Życie Tomasza stanęło na krawędzi. Jego małżeństwo przeżywa kryzys, a córeczka, chora na autyzm, została porwana. Kto za tym stoi i czego chce od rodziny Tomasza? Akcja wielowątkowego thrillera Michała Protasiuka wiedzie od Warszawy, przez Lizbonę, siedzibę CIA w Langley, aż po Budapeszt, ten historyczny i ten współczesny. Kim jest wykorzystywana w eksperymentach tajnych służb Trójca Święta, zdolna zaburzać prawdopodobieństwo zdarzeń? Co łączy amerykańskiego profesora fizyki, węgierską policjantkę i byłego pracownika służby bezpieczeństwa, a teraz człowieka o tysiącu tożsamości i twarzy? I dlaczego w to wszystko został zamieszany Tomasz i jego autystyczne dziecko? „Ad infinitum” czerpie zarówno z literackiej tradycji powieści szpiegowskich Johna Le Carre’a, jak i thrillerów Dana Browna. Tym razem jednak zagadka, która zafascynowała bohaterów, związana jest nie z historią, lecz z fizyką cząstek, budową świata i judaistyczną mistyką.
Regressus ad infinitum to termin używany w logice i teorii poznania, który jest nie mającym końca łańcuchem rozumowań, wynikającym z tego, że każde twierdzenie jest poprzedzone uzasadnieniem, które z kolei też wymaga uzasadnienia. Przykładowo, musimy komuś wyjaśnić termin „książka”. A więc książka to w skrócie publikacja, na którą składa się wiele stron, a na nich zapisane są pewne myśli. Ta definicja rodzi kolejne pytania wymagające wyjaśnienia: czym jest „publikacja”, „strona”, „zapisywanie” itd.? W ten sposób coraz bardziej zgłębiami zagadnienie.
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że tytuł powieści Michała Protasiuka nijak ma się do treści, ale nic bardziej mylnego.
Na pewno niejednokrotnie zastanawialiście się, dlaczego w waszym życiu wydarzyło się coś konkretnego – dlaczego przydarzyło się właśnie wam, a nie komuś innemu. Zadawaliście sobie pytania: dlaczego ja? Dlaczego mnie to spotkało? Jak mogło do tego dojść?
Podobne rozterki są udziałem głównego bohatera powieści. Tomasz to dojrzały mężczyzna z lekką nadwagą i dobrze zarabiający mąż i ojciec. Skrywa jednak pewną tajemnicę – prowadzi podwójne życie. Od żony, którą obarcza winą za chorobę ich córki, ucieka w ramiona młodej utrzymanki. W zamian za seks i możliwość wyżalenia się sponsoruje studentkę, pomimo że nie jest pewny, czy dowody jej przywiązania są częścią układu, czy wynikiem głębszych uczuć. Z czasem odkrywa, że chce zmiany w życiu, i skłania się ku decyzji, by dla kochanki opuścić rodzinę. Jego wybór wynika z coraz większej fascynacji Adrianną, niechęci do żony i dystansu wobec autystycznej córki. Gdy jest już o krok od powiedzenia o wszystkim żonie, dowiaduje się, że dziewczynka została porwana.