Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zemsta na lokacie

Rate this book
W miasteczku Złorzecze burmistrz wymyśla nietuzinkową promocję, żeby miasto zaczęło choć trochę zarabiać. Zaczyna promować miasto klątwą czarownicy, którą spalono na stosie wieki temu, i która przeklęła całe miso do ostatniego mieszkańca. Imię i nazwisko tej czarownicy przypadkiem okazuje się ważne dla kobiety, która trzy miesiące wcześniej wyszła z więzienia, gdzie siedziała za napad na bank i zabójstwo. Ludzie zdążają tłumnie do miasta na „nagi sabat”, który musi się odbyć pod nieobecność proboszcza, bo ten by na to nie pozwolił. Podczas sabatu wybucha nie tylko panika. Komendant policji zostaje zawieszony z powodu agresji wynikłej z hasła „wegańskie koty są zdrowsze” bo jest przekonany, że knajpa sprzedaje potrawy z kotów. Na jego miejscu pojawia się P.O komendanta, niestety zostaje znaleziony martwy z miotłą wbitą w pierś… A to dopiero początek. Czy ten kto morduje, to Marina Oczar, spalona na stosie czarownica, czy może ktoś o wiele bardziej realny? Zemsta podobno najlepiej smakuje na zimno… z pietruszką wielopalczastą.

338 pages, Paperback

First published May 15, 2024

4 people are currently reading
15 people want to read

About the author

Iwona Banach

56 books24 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (4%)
4 stars
7 (17%)
3 stars
18 (43%)
2 stars
12 (29%)
1 star
2 (4%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for booksbybookaholic.
650 reviews3 followers
October 16, 2024
To było moje pierwsze spotkanie z książkami Iwony Banach i zdecydowanie stwierdzam, że nie ostatnie.
Sięgając po jej powieści trzeba nastawić się na dawkę absurdu w dość dużych ilościach, ale właśnie dlatego kocham komedie kryminalne. Tutaj jest pełno trafnych spostrzeżeń o ludziach, humoru, który mi odpowiadał i akcji, której za nic bym nie przewidziała.
Czy była bez wad? Oczywiście, że nie. Autorka ma tendencję do powtarzania tych samych myśli, a rozwiązanie było trochę zagmatwane i w gruncie rzeczy sklejone na siłę.
Czy mimo wszystko bawiłam się wybornie i powtórzę to w przyszłości? Pewnie, że tak!
231 reviews2 followers
June 26, 2024
Kolejne spotkanie z autorką, którą bezapelacyjnie uważam za mistrzynię komedii. Małomiasteczkowe klimaty, barwni bohaterowie, zagamtwana i zawiła zagadka kryminalna, świetna fabuła, groteskowe sytuacje, komiczne dialogi, a do tego zabobony, klątwy.... To wszystko znajdziemy tu, w powieści "Zemsta na lokacie". Autorka po raz kolejny udowadnia, że świetnie zna społeczeństwo, bo właśnie jego przekrój prezentuje nam w swoich komediach. Poszukiwanie sensacji, nawet gdy ta wzbudzać powinna pewne obawy i lęk, wymyślone, niestworzone historię z pogranicza fantasy... To przyciąga potencjalnego turystę, którego ściągnąć chce burmistrz do Złorzecza. A co wyniknie z tej misternie uknutej intrygi? Na pewno seria groteskowych sytuacji, szereg omyłek, komiczne sytuację - a to wszystko przyprawione pewnym morderstwem i niebezpieczeństwem. Ta wyborna mieszanka wprowadzi was w wyśmienity humor. Ale pod tą warstwą humorystyczną kryje się tak naprawdę diagnoza społeczeństwa, małomiasteczkowego - ze swoimi wadami i słabościami. Autorka poprzez śmiech wzbudza w czytelniku pewną refleksje. Polecam
Profile Image for Mrufka80Czyta.
582 reviews11 followers
June 22, 2024
Niedawno pisałam Wam o mojej sympatii do Pani Iwony. Bardzo lubię jej poczucie humoru.
Tym razem lecimy do Złorzecza. Jego burmistrz próbuje rozreklamować miasteczko w bardzo oryginalny sposób. Otóż wpada na pomysł, który wygeneruje ogromne zyski: Ogłasza, że nad miastem wisi klątwa spalonej tu przed wiekami czarownicy. Klątwa która obejmuje każdego mieszkańca. Pomysł z… wiemy czego. Ale działa! Do miasteczka zjeżdżają tłumy, żądne sensacji. Oraz ciekawe „nagiego sabatu”( który może się odbyć tylko dlatego, ze akurat w ten weekend proboszcz wyjechał z miasta). A i mieszkańcy prześcigają się w pomysłach, jak zarobić na przyjezdnych. Podczas sabatu dochodzi do incydentu. I latające, jak oszczepy, miotły to dopiero początek.
Jak to u pani Iwony, będzie też trup, a nawet kilka. Nie zabraknie absurdalnych sytuacji, żartów sytuacyjnych, chaosu i smaczków językowych. Gościnnie wystąpi też pietruszka wielopalczasta 😉
315 reviews1 follower
May 12, 2025
To już którejś moje spotkanie z tą autorką, więc taki kabaretowy humor zaczął mnie bawić – na tyle, abym prychnęła i pokreciła głową.

Jednak mam zarzuty do redakcji oraz korekty, bo niestety nie donieśli. Pomijając już błędy językowe, to po prostu niektóre sceny bym ucięła. Zdecydowanie za dużo żartów o fekaliach. Tak jak można przymknąć na nie oko, gdy pojawią się okazjonalnie – tak tutaj był tego zwykły przesyt. W pewnych momentach zaczynałam się już nudzić, co akurat przy poprzednich pozycjach nie miało miejsca.

Postacie jak zawsze przerysowane, absurdalne, często głupiutkie, ale czasami rzucą jakimś śmiesznym tekstem. Zaś wątek kryminalny, cóż, dziki – to chyba najbardziej adekwatne słowo.
Profile Image for Goshuya.
156 reviews
October 27, 2024
Niestety tym razem muszę już dać 1 gwiazdkę. To moje drugie i równie tragiczne spotkanie z twórczością tej autorki. Więcej szans już nie będzie. Rozumiem,że humor może być nie mój (inni autorzy komedii kryminalnych mnie bawią), ale tutaj absurd goni absurd. Do tego te dziwne ksywki niektórych bohaterów, a język często wręcz prostacki. Dodatkowo autorka często używa zdań wielokrotnie złożonych, które nie są poprawnie stworzone, a nic nie wnoszą do treści. Sama stylistyka też pozostawia wiele do życzenia. Tak jak przy pierwszej przeczytanej przeze mnie powieści dałam taryfę ulgową i szansę, tak tutaj już nie potrafię usprawiedliwić tej historii. Autorce już podziękuję.
2 reviews
August 17, 2024
Korekta i redakcja tej książki to fuszerka. Jedna z pobocznych bohaterek na jeden stronie kilka razy zmienia imię, wydarzenie raz opisane parę rozdziałów później jest przestawiane obecnej, jakby autorka zmieniła to w trakcie pisania i zapomniała, że dalej jest odwołanie. Humor na poziomie „przewrócił się i wpadł twarzą w odchody”. To moje pierwsze spotkanie z autorką i z pewnością ostatnie.
Profile Image for Aneta.
813 reviews7 followers
July 19, 2024
Przyjemna i lekka. Inne książki tej autorki bardziej mi się podobały. Za mało humoru tu było.
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.