Miałam okazję już trochę przeczytać o Japonii. Od około 3 lat uczę się tego języka, więc zdecydowanie jestem zainteresowana kultura tego kraju, ale Okinawa to była akurat ta część tego kraju, o której nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać.
Tymczasem sięgnęłam po właśnie tą książkę. Myślałam, że będzie tu dużo informacji o Japonii, o których już wiedziałam i tak, miałam częściowo rację, ale nie do końca..
Bo okazało się, że Okinawa to są wyspy, zupełnie inną kulturą, niż reszta Japonii. Nati Ishigaki opisuje ta wyspę dając głos Uchaanchu, do opowiedzenia o swojej kulturze, religii i zwyczajach. Autorka wyjaśnia nam również pokrótce tło historyczne Okinawy, dzięki czemu lepiej rozumiemy jej kulturę.
Ta książka odkryła dla mnie ta część Japonii, której wcześniej nie znałam. Znaczy wiedziałam o jej istnieniu, ale nie wdrazalam się głębiej w ten temat, a szczerze teraz aż mam ochotę pojechać na Okinawe i doświadczyć tego wyspowego życia na własnej skórze.
Ocena: 9,4/10