❄️ RECENZJA ❄️
Cześć #HelloBookstagram!
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją.
Q&A: Czy Waszym zdaniem szczera rozmowa o uczuciach i pragnieniach może stać się kluczem do prawdziwej i szczęśliwe relacji?
Tytuł: Wszystko, co w tobie kocham
Autor: FortunateEm
Wydawnictwo: Editio Red
Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️
Opis od wydawcy:
Miała być tylko posłuszną żoną gangstera
Snow Crawford nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż.
Snow zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku, ale… Snow marzy o słodkiej zemście.
Czy uda jej się wywalczyć niezależność?
Finał dylogii Wszystko
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Cytat: „— Jesteś moją osobistą definicją
— Definicją czego?
— Wszystkiego — […] — Bo kocham wszystko, co jest z tobą związane”
Recenzja:
❄️ „Wszystko, co w tobie kocham” to drugi tom „Dylogii Wszystko” od Moniki. Jest to kolejna książka autorki, którą czytam oraz piszę recenzję. Historię tej dwójki, podobnie jak przy pierwszym tomie, poznałam na Wattpadzie — jednak tylko te rozdziały, które Monika udostępniła. Po zakończeniu poprzedniej części, wiedziałam, że muszę sięgnąć po drugi tom i dowiedzieć się jak potoczy się ich relacja.
W książce poznajemy dalsze losy kobiety, która nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. A miała być tylko posłuszną żoną gangstera. Podczas separacjo bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Kobieta zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jednak świeżo upieczona mama marzy o słodkiej zemście. Czy uda jej się wywalczyć niezależność? I czy uda jej się spełnić marzenie o prawdziwej miłości u boku mężczyzny, który został jej mężem?
❄️ Snow Crawford — główna bohaterka — to kobieta, która miała być tylko posłuszną żona gangstera. Jednak pewne wydarzenia sprawiły, że musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania na jakiś czas. Przez to nie jest już tą sama osobą, którą był zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I przede wszystkim matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. Pojawił się nowy członek rodziny Crawford. Dziecko całkowicie zawładnęło jej codziennością. A w niej nie było już miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Aziel Crawford — bo to o nim mowa — jedną decyzją zmienił nie tylko swoje życie, ale i swojej żony. Postanowił odciąć się od niej i nabrać dystansu do ich relacji. Czy mu się to udało? Musicie ocenić to sami. Natomiast Snow zdaje sobie sprawę, że powrót docał Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku. Ale.. Snow marzy o słodkiej zemście. Czy uda jej się wywalczyć niezależność? I jak zareaguje Aziel na nowego członka rodziny po tak długim czasie rozłąki?
❄️ Książka jest pełna szczerych rozmów o uczuciach, pragnieniach i planach. Znajdziemy tutaj również wiele uroczych rozmów, deklaracji i obietnic. Całość opisana jest w przystępny sposób, choć były momenty, które trudno się czytało. To powoduje, że przez książkę się płynie i wręcz pochłania kolejne rozdziały. Tak bardzo chciałam dowiedzieć się co wydarzy się dalej oraz czy ich historia będzie miała szczęśliwe zakończenie, że nie wiedziałam w którym momencie skończyłam czytać drugi tom. Do tego zaliczyć można genialne postacie. Z kilkoma wyjątkami! Ale oczywiście jeden z nich skradł moje serce. Jest nim, ponownie, Aziel Crawford. W pierwszym tomie miałam mieszane uczucia względniej niego, tak w drugim tomie całkowicie zmazał to wrażenie. W końcu pokazał swoje prawdziwe uczucia względem Snow. I za to kocham go jeszcze mocniej. Uwielbiam słodkie przezwisko, które nadał swojej żonie i za jeszcze więcej drobnych gestów w jej kierunku. Czy nareszcie stał się mężczyzną, którego Snow pragnęła całe życie? Myślę, że przez całą książę walczył dzielnie o to miano i zasługuje na złoty medal.
❄️ Snow i Aziel to para, która po dość trudnym okresie ponownie stara się zawalczyć o swoje szczęście. Końcówka poprzedniego tomu totalnie mnie załamała, bo nie sądziłam, że Aziel tak bardzo będzie chciał oddalić się od swojej żony. Snow dalej pragnęła wielkiej miłości i sądziłam, że to przez co przeszli w poprzedniej części zbliżyło ich do siebie. Jednak jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że jednak może być jeszcze gorzej. Ale w drugiej części wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Aziel bardzo starał się udowodnić Snow, jak wielki popełnił błąd pozwalając jej wyjechać. I tutaj jeszcze większy szok, bo gdy kobieta wróciła do domu pojawił się nowy członek rodziny. Jestem tą małą istotą totalnie zauroczona. Ale jak na to wszystko zareagował Crawford? Tego musicie dowiedzieć się sami.
❄️ Cała książka to istny rollercoaster emocji. Dzieję się tak wiele, że umierałam od słodkości. Widać w tej części ogromną przemianę Aziela — jestem z niego bardzo dumna, że otworzył się na uczucia oraz za walkę o swoją rodzinę. Jednak nie mogło zabraknąć akcji w tym tomie. Co rozdział działo się coś nowego. Dom Crawfordów wręcz pękał od tych wydarzeń. Choć kilka z nich czytało się trudno, to i tak bardzo podobał mi się ten zabieg, ponieważ pokazywały jak bardzo im na sobie zależy. Ale najważniejsza kwesta w ich historii to zakończenie. Czy tak burzliwa para ma szanse na zaznanie szczęścia?
Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „Wszystko, co w tobie kocham” od FortunateEm.