Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dylogia Wszystko #2

Wszystko, co w tobie kocham

Rate this book
Miała być tylko posłuszną żoną gangstera

Snow Crawford nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż.

Snow zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku, ale… Snow marzy o słodkiej zemście.

Czy uda jej się wywalczyć niezależność?

264 pages, Paperback

First published August 28, 2024

5 people are currently reading
129 people want to read

About the author

FortunateEm

12 books223 followers
Also known as: Monika Marszałek

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
87 (28%)
4 stars
88 (29%)
3 stars
85 (28%)
2 stars
36 (11%)
1 star
6 (1%)
Displaying 1 - 30 of 81 reviews
Profile Image for winotka.books.
362 reviews1,128 followers
September 11, 2024
Kurde… Kurde kurde kurde. Coś mi nie zagrało. Kocham pierwszy tom, no w końcu patronowałam go! I całą pierwsza połowa tego tomu była ZARĄBISTA!! To jak sie Aziel dowiedział, to jak Snow się zmieniła, to jak skakali sobie do gardeł, jak ta relacja się zmieniała. Aziel i Aire 🫶🏻💕 słodziaki!
Zaczęło mi coś nie odpowiadać po momencie jak wyszło nagranie i doszło do tego całego incydentu.
Bo napięcie tam zbudowane? 10/10! I potem nagle… nic.
Aziel za to nie poniósł w sumie żadnych konsekwencji, prawie swoją zazdrością zabił jednego z najbliższych ludzi. Wątek Vespera prawie zaniknął, a był w moim odczuciu bardzo istotny. Jakoś fabularnie zaczęło mi się to sypać. Aziel bardzo szybko przeszedł prawie całkowitą przemianę. Chyba potrzebowałam zobaczyć więcej jego momentów w których jest mu ciężko. Zrobiło się baaardzo cukierkowo i często było powtarzane to samo.
Końcówka była bardzo krótka. To wszystko wydarzyło się okropnie szybko i naraz. Więc ciężko mi było znaleźć w sobie nawet ten smutek do tego co tam się wydarzyło bo zbrakło mi jednak zbudowania tego niebezpieczeństwa, żebym była wkręcona, że coś zaraz walnie.

Ja nadal polecam te dylogie, była świetna! Ale końcówka zeszła z tego klimatu i była totalnie nie w moim guście.
Profile Image for rewolta.
247 reviews6 followers
October 6, 2024
Przez 90% tej książki ktoś zmieniał pieluchę dziecku.
Profile Image for Gabkazdroj (Variousbook).
320 reviews
August 30, 2024
✨️🦋4.1🦋✨️

Cudowna. Tak jak się spodziewałam było to czymś cudownym. Przyznaje, że spodziewałam się trochę więcej tych mafiowych wątków i wgl ale, i tak się ciesze, że bardziej się skupiliśmy na romansie. Niesamowicie było ogladac zmiany Aziela i wszystko co udało mu się stworzyć. Przyznaje, że trochę denerwowało mnie ucinanie przez autorke scen 18+, tymbardziej, że z tego co pamiętam w 1 tomie tak nie było ale coz, nie można mieć wszystkiego.
To samo miałam z tymi przeskokami czasowymi, rozumiem ten zabieg ale jakoś nie za bardzo za nim przepadam.
Czułam ogromna pustkę i smutek po zakończeniu tego bo wiedziałam, że to koniec historii tych bohaterów... Było to mam wrażenie, teoche gorsze niż 1 tom ale dalej cudowne.
Bardzo polecam.
Profile Image for suzana.
114 reviews12 followers
September 2, 2024
jedyne co kocham w tej książce to moment, w którym zobaczyłam napis „koniec dylogii wszystko”
159 reviews
September 5, 2024
„wszystko” to w tej książce jest tak bardzo wykurwiscie głupie, że aż nie chce mi się pisać o wszystkich minusach, bo musiałabym zarwać nocke. serio, tutaj wszystko poszło nie tak
Profile Image for eva.
241 reviews76 followers
September 8, 2024
pierwsza połowa była genialna, w drugiej jednak czegoś mi zabrakło ://
nie jest to książka zła, po prostu nie wpasowuje się w ogóle w mój gust czytelniczy-
Profile Image for Wiktoria.
54 reviews
December 20, 2025
❄️ RECENZJA ❄️

Cześć #HelloBookstagram!
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją. 

Q&A: Czy Waszym zdaniem szczera rozmowa o uczuciach i pragnieniach może stać się kluczem do prawdziwej i szczęśliwe relacji?

Tytuł: Wszystko, co w tobie kocham
Autor: FortunateEm
Wydawnictwo: Editio Red
Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️

Opis od wydawcy:
Miała być tylko posłuszną żoną gangstera

Snow Crawford nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż.

Snow zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku, ale… Snow marzy o słodkiej zemście. 

Czy uda jej się wywalczyć niezależność?

Finał dylogii Wszystko

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

Cytat: „— Jesteś moją osobistą definicją
— Definicją czego?
— Wszystkiego — […] — Bo kocham wszystko, co jest z tobą związane”
 
Recenzja:
❄️ „Wszystko, co w tobie kocham” to drugi tom „Dylogii Wszystko” od Moniki. Jest to kolejna książka autorki, którą czytam oraz piszę recenzję. Historię tej dwójki, podobnie jak przy pierwszym tomie, poznałam na Wattpadzie — jednak tylko te rozdziały, które Monika udostępniła. Po zakończeniu poprzedniej części, wiedziałam, że muszę sięgnąć po drugi tom i dowiedzieć się jak potoczy się ich relacja.
W książce poznajemy dalsze losy kobiety, która nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. A miała być tylko posłuszną żoną gangstera. Podczas separacjo bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Kobieta zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jednak świeżo upieczona mama marzy o słodkiej zemście. Czy uda jej się wywalczyć niezależność? I czy uda jej się spełnić marzenie o prawdziwej miłości u boku mężczyzny, który został jej mężem?

❄️ Snow Crawford — główna bohaterka — to kobieta, która miała być tylko posłuszną żona gangstera. Jednak pewne wydarzenia sprawiły, że musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania na jakiś czas. Przez to nie jest już tą sama osobą, którą był zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I przede wszystkim matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. Pojawił się nowy członek rodziny Crawford. Dziecko całkowicie zawładnęło jej codziennością. A w niej nie było już miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Aziel Crawford — bo to o nim mowa — jedną decyzją zmienił nie tylko swoje życie, ale i swojej żony. Postanowił odciąć się od niej i nabrać dystansu do ich relacji. Czy mu się to udało? Musicie ocenić to sami. Natomiast Snow zdaje sobie sprawę, że powrót docał Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku. Ale.. Snow marzy o słodkiej zemście. Czy uda jej się wywalczyć niezależność? I jak zareaguje Aziel na nowego członka rodziny po tak długim czasie rozłąki?

❄️ Książka jest pełna szczerych rozmów o uczuciach, pragnieniach i planach. Znajdziemy tutaj również wiele uroczych rozmów, deklaracji i obietnic. Całość opisana jest w przystępny sposób, choć były momenty, które trudno się czytało. To powoduje, że przez książkę się płynie i wręcz pochłania kolejne rozdziały. Tak bardzo chciałam dowiedzieć się co wydarzy się dalej oraz czy ich historia będzie miała szczęśliwe zakończenie, że nie wiedziałam w którym momencie skończyłam czytać drugi tom. Do tego zaliczyć można genialne postacie. Z kilkoma wyjątkami! Ale oczywiście jeden z nich skradł moje serce. Jest nim, ponownie, Aziel Crawford. W pierwszym tomie miałam mieszane uczucia względniej niego, tak w drugim tomie całkowicie zmazał to wrażenie. W końcu pokazał swoje prawdziwe uczucia względem Snow. I za to kocham go jeszcze mocniej. Uwielbiam słodkie przezwisko, które nadał swojej żonie i za jeszcze więcej drobnych gestów w jej kierunku. Czy nareszcie stał się mężczyzną, którego Snow pragnęła całe życie? Myślę, że przez całą książę walczył dzielnie o to miano i zasługuje na złoty medal.

❄️ Snow i Aziel to para, która po dość trudnym okresie ponownie stara się zawalczyć o swoje szczęście. Końcówka poprzedniego tomu totalnie mnie załamała, bo nie sądziłam, że Aziel tak bardzo będzie chciał oddalić się od swojej żony. Snow dalej pragnęła wielkiej miłości i sądziłam, że to przez co przeszli w poprzedniej części zbliżyło ich do siebie. Jednak jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że jednak może być jeszcze gorzej. Ale w drugiej części wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Aziel bardzo starał się udowodnić Snow, jak wielki popełnił błąd pozwalając jej wyjechać. I tutaj jeszcze większy szok, bo gdy kobieta wróciła do domu pojawił się nowy członek rodziny. Jestem tą małą istotą totalnie zauroczona. Ale jak na to wszystko zareagował Crawford? Tego musicie dowiedzieć się sami.

❄️ Cała książka to istny rollercoaster emocji. Dzieję się tak wiele, że umierałam od słodkości. Widać w tej części ogromną przemianę Aziela — jestem z niego bardzo dumna, że otworzył się na uczucia oraz za walkę o swoją rodzinę. Jednak nie mogło zabraknąć akcji w tym tomie. Co rozdział działo się coś nowego. Dom Crawfordów wręcz pękał od tych wydarzeń. Choć kilka z nich czytało się trudno, to i tak bardzo podobał mi się ten zabieg, ponieważ pokazywały jak bardzo im na sobie zależy. Ale najważniejsza kwesta w ich historii to zakończenie. Czy tak burzliwa para ma szanse na zaznanie szczęścia?
Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „Wszystko, co w tobie kocham” od FortunateEm.
September 7, 2024
Całą sobą kocham książki 𝐌𝐨𝐧𝐢𝐤𝐢, zaczynając od serii 𝐌𝐢𝐚𝐦𝐢, kończąc właśnie na dylogii „𝐖𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨”.

„𝐖𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨, 𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐰 𝐭𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞𝐧𝐚𝐰𝐢𝐝𝐳𝐞̨” poznałam już na wattpadzie, i ja ją uwielbiam, a kiedy dowiedziałam się, że zostanie wydana, byłam wniebowzięta.

Wiedziałam, że druga część również będzie wydana (przeczuwałam to) haha, dlatego nawet nie czytałam jej na wattpadzie, stwierdziłam, że czekam na papier.

Historia 𝐀𝐳𝐢𝐞𝐥𝐚 i 𝐒𝐧𝐨𝐰 pochłonęła mnie, skradła moje serce i nie chciała oddać. Uwielbiam ich dwójkę, trójkę…

𝐀𝐳𝐢𝐞𝐥 i 𝐒𝐧𝐨𝐰, uwielbiam ich całym sercem, widać jak wielką przemianę przeszli, ich zachowanie kompletnie różni się od tego w pierwszej części.

𝐒𝐧𝐨𝐰, stała się zdystansowana, zdystansowana w stosunku do 𝐀𝐳𝐢𝐞𝐥𝐚, zmieniła się pod wieloma względami oraz bardzo spadła jej samoocena. Na szczęście 𝐀𝐳𝐢𝐞𝐥 nie pozwala jej tak myśleć, cały czas powtarza jej, jak piękna jest.

𝐀𝐳𝐢𝐞𝐥, pomimo tego, że dalej jest trochę walnięty to widać w nim tą chcieć zmiany, zmiany dla 𝐒𝐧𝐨𝐰, chce stać się lepszym mężem i ojcem.

Widać jak bohaterowie próbują naprawić swoje maleństwo, jak starają się być lepszymi ludźmi, nie tylko dla siebie, ale też dla dziecka.

Kocham tę dylogię całym sercem i okropnie nie chce się z nimi żegnać. 𝐌𝐨𝐧𝐢𝐤𝐚 stworzyła historię, którą zapamiętam na długo i na pewno będę do niej wracać.
Profile Image for Valerieczyta.
32 reviews10 followers
October 13, 2024
Dylogia „Wszystko” dla mnie stanowi rozczarowanie. Pierwszy tom nie był najlepszy, ale dostrzegłam w nim potencjał, z uwagi na to, że kocham styl pisania Moniki to nie odpuściłam i sięgnęłam po drugi tom. Wiedziałam, że z tej dylogii można wyciągnąć wiele, jednak tak się nie stało. Od pierwszego tomu towarzyszy mi pewien zgrzyt z głównym bohaterem, zastanawiałam się, czy to się zmieni wraz z drugim tomem, ale prędko się przekonałam, że do tego nie dojdzie. Mimo lepszych momentów w zachowaniu Aziela to jestem przekonana, że jest toksyczny, i to aż do granic, jego charakter i sposób działania wielokrotnie stawiał mnie w takiej sytuacji, że odechciewało mi się czytać. Wiele osób romantyzuje tę postać i nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego. Bardzo mi szkoda tego, jak Snow była traktowana, mimo tego, że ma ona swój wybuchowy charakter od czasu do czasu to, jednak dostrzegałam jej chwile słabości. Macierzyństwo ustanowiło nowy rozdział w jej życiu i pociągnęło za sobą wiele trudów, z którymi musiała się zmagać, co ją ukształtowało i zmieniło. Jednym z plusów tej powieści to jest ukazanie momentami prawdziwej strony wychowywania dziecka, nie zawsze był ten wątek podkoloryzowany, co nadawało tej książce realizmu, ale nie zmienia to faktu, że mogę się przyczepić do realizacji tego motywu. W późniejszym etapie cały czas mieliśmy monotonię, Monika bardzo skupiła się na Airze, aż za bardzo. 90% fabuły się opierało na tym, że Snow się zajmuje dzieckiem i powoli wdraża swojego męża w rolę ojca, dochodzą do tego lekkie komplikacje związane z jego zazdrością o Vespera lub wszelkie działania związane z pracą. To są jedyne wątki tej powieści, książka zawiera 261 stron, a i tak była ona naciągana i można było się obejść bez niektórych scen lub elementów. Bardzo jestem niezadowolona z tego, jak wypadł ten tom, niewykorzystany potencjał bije na kilometr nad, czym ubolewam. Uważam, że Monika jako autorka jest świetna, uwielbiam spod jej pióra pierwszy tom trylogii „Scars” i wiem, jaką miłością darzę tę powieść, jednak ta dylogia dla mnie była kompletnym zawodem.

•Tej powieści daje 2 gwiazdki ze względu na zakończenie. To był jedyny moment, w którym czytałam z zaciekawieniem ten tytuł i oderwano nas od stałego ich trybu życia nad wychowywaniem dziecka, plot twisty, jakie autorka tu wplotła były intrygujące i efekt wyszedł zadowalający, zdecydowanie koniec był najlepszym fragmentem całej dylogii i mogłabym wracać do niego. Wyciągnięto ze mnie wszelkie emocje wtedy i poczułam satysfakcję, że jednak coś w tej powieści jest wartego czytania. Niestety 2 gwiazdki to maksymalna ocena, jaką jestem w stanie dać tej książce niemniej jednak chcę poznać wasze odczucia odnośnie do tej dylogii, dlatego jak zawsze zachęcam was do sięgnięcia po tę powieść i wyrobić własną opinię! 💙
Profile Image for Kantorek90.
585 reviews
September 8, 2024
Twórczość FortunateEm miałam okazję poznać za sprawą pierwszej części trylogii "Scars". Od tamtej pory sięgam po jej książki w ciemno, więc nie inaczej było również w przypadku "Wszystko, co w tobie kocham", czyli drugiego tomu dylogii "Wszystko".

Zakończenie pierwszej część historii Aziela Crawforda i jego młodszej o osiem lat żony — Snow, było bardzo emocjonujące. I szczerze powiedziawszy, sama nie wiem, jak udało mi się wytrwać w oczekiwaniu — najpierw na te kilkanaście rozdziałów, które pojawiły się na wattpadzie, a następnie na wersję papierową kontynuacji.

Zacznę od tego, że jestem pod wrażeniem, jak w tej części zmieniła się Snow. Po roku spędzonym z dala od Aziela całkowicie przewartościowała swoje życie. Przetrwała jeden z najtrudniejszych okresów. Urodziła dziecko i to właśnie mały Crawford stał się teraz centrum jej wszechświata. Pojawienie się syna, uświadomiło jej, że nie chce już żyć tak, jak dotychczas. Chce, aby jej mąż był przede wszystkim jej partnerem. Osobą, która wesprze ją w każdej, nawet najgorszej chwili, a nie odwróci się od niej, jak tylko nadarzy się ku temu okazja. Aziel też przeszedł metamorfozę. Może nie była ona widoczna na pierwszy rzut oka, ale od dnia, gdy ponownie ujrzał Snow i poznał ich syna, dało się zauważyć, jak bardzo pracuje nad tym, żeby sprostać ultimatum, które postawiła mu żona.

Nie myślcie sobie jednak, że cała akcja drugiego tomu kręciła się jedynie wokół poprawy stosunków między małżonkami i próbach odnalezienia się w nowej sytuacji. Autorka nie byłaby wszak sobą, gdyby nie rzuciła swoim bohaterom kilku kłód pod nogi. Jak myślicie, co tym razem wymyśliła? Tego wam oczywiście nie zdradzę, bo zepsułabym wam frajdę z poznawania tej historii, ale mogę zapewnić, że z pewnością nie będziecie się nudzić. Szczególnie podczas czytania końcowych rozdziałów, które sprawiły, że poczułam się, jakbym wybrała się na przejażdżkę najprawdziwszą kolejką górską.

Chociaż historia Aziela i Snow nie od razu skradła moje serce, jest mi trochę przykro, że to już koniec ich losów. Nie będę ukrywać, że liczyłam, iż ta część będzie nieco dłuższa, a historia pewnej kobiety zostanie bardziej rozwinięta, ale cóż... Widocznie nie można mieć wszystkiego. Jednakże z drugiej strony cieszę się, że niedługo na rynku wydawniczym pojawi się kolejna książka autorki — zupełnie inna niż te wydane dotychczas. Czekam na nią z niecierpliwością.
105 reviews
September 11, 2024
Zatraciłem się w tej historii.
Ta pozycja jest wszystkim, co kocham.
Od samego początku polubiłem kontynuacje losów Aziela i Snow, którzy swoimi odmiennymi temperamentami wzbudzali we mnie od groma emocji. Po miłość, szczęście, irytację, gniew, kończąc na smutku i bólu.
Muszę to przyznać, że Aziel lekko mnie denerwował swoją postawą na początku lektury, lecz wybaczam wszystko, po jego kolejnej transformacji. Bohater przeszedł ogromną zmianę, która wzbudza podziw. Najlepszym elementem, który najbardziej mi się spodobał był powód tego całego zajścia, czyli Snow. Czułość, opieka i bezwzględna miłość to cechy, przez które w pewnym stopniu można określić go mianem wzorca dla innych mężczyzn. Druga strona medalu Snow, która została odsłonięta była zajebista!! Uwielbiam jej wykreowanie, gdyż śmiem powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych bohaterek, które miałem okazję poznać. Moje odczucia wobec jej osoby są po części też spowodowane przywiązaniem i utożsamieniem w pewnych kwestiach. Jedyny zarzut jaki mam to do rozwiązania nagrania. Wyobrażałem sobie go bardziej emocjonująco, lecz to, co zostało podane, również było fajne (Chyba trochę niezrozumiałe to napisałem, dlatego przepraszam- nie wiem jak inaczej to określić).
Cała historia była cudowna. Jest idealna na spokojny wieczór, pod kocem i herbatką. Kocham, kocham i jeszcze raz kocham! Musicie przeczytać tą historię!!

[współpraca reklamowa]
Profile Image for Minnie.
341 reviews21 followers
August 31, 2024
Dalszy ciąg historii Snow i Aziela, w którym została cudownie przedstawiona przemiana głównego bohatera.

Snow zmuszona do opuszczenia na rok Anglii przez męża nie spodziewa się, że jej życie może jeszcze bardziej wywrócić się do góry nogami. Dowiaduje się, że spodziewa się ich wspólnego dziecka, jednak bohaterka nie jest pewna, czy Aziel zasługuje, aby się o tym dowiedzieć.


W drugim tomie i oczywiście też finałowym dylogii, relacja głównych bohaterów przechodzi ogromną przemianę. Czytając każdą stronę mogłam łatwo zauważyć zmiany, które zachodziły w Azielu. Mężczyzna tak się zmienił, porównując jego zachowanie w pierwszym tomie, do tego z drugiego. Rozłąka ze Snow pozwoliła mu uświadomić sobie, że jeśli mężczyzna nie zmieni swojego postępowania, nie zdobędzie drugiej szansy u kobiety.

W książce oprócz właśnie pokazania tej przemiany Aziela, pięknie została też przedstawione relacja Snow z nowo narodzonym synkiem. Bardzo podobało mi się to, jak autorka ukazała piękno relacji która łączy matkę z dzieckiem. Można było poczuć tę bezwarunkową miłość Snow do jej potomka. Bohaterka starała się być jak najlepszą matką i nie bała się ryzykować, kiedy w grę wchodziło życie jej dziecka.

Jeśli chodzi o relacje między głównymi bohaterami to przeszła ona tutaj ogromną przemianę. Tutaj bohaterowie starają się zawalczyć o zdrową i dobrą relację. Ich droga do tego oczywiście nie była łatwa, ale wspólnymi siłami starali się. A tym, co najbardziej mnie urzekło w ich relacji to te ich potyczki słowne i docinki, które dawały książce w wielu momentach trochę humoru.

Bohaterowie skradli moje serce już w pierwszej części, a moje zamiłowanie do nich tylko się powiększyło podczas czytania finałowego tomu. Historia Aziela i Snow jest niezwykle wyjątkowa i na bardzo długo zapisze się w mojej głowie.

Profile Image for pugwithbook.
34 reviews
August 28, 2024
Po emocjonującym zakończeniu pierwszej części ze zniecierpliwieniem wyczekiwałam drugiego tomu. Sprawiło ono, że to opowiadanie nie chciało mi wyjść z głowy. Co jakiś czas przewijało mi się w myślach i zastanawiałam się, jak potoczą się dalsze losy Snow i Aziela. Gdy już miałam możliwość zapoznać się z treścią drugiej części, przeczytałam ją w dwadzieścia cztery godziny. Dosłownie, nie byłam w stanie oderwać się od tej historii. Tak jak w przypadku poprzednie części, w tej również od razu się zakochałam. Wspaniałym uczuciem był powrót to tych bohaterów po takim czasie, bo muszę przyznać, że trochę się za nimi stęskniłam.

To, jak Snow zmieniła się, a w szczególności jej podejście do małżeństwa jest niesamowite. Wie dokładnie, czego oczekuje od Aziela i stara się zrobić wszystko, aby ich relacja stawała się coraz zdrowsza. Stawia głównie na swoim szczęściu i nie zamierza dłużej żyć w związku, w którym nie czuła się dobrze. Próbuje to wszystko uświadomić Azielowi i sprawić, aby on sam zapragnął zmiany. Zwłaszcza, że w jej życiu pojawia się ktoś nowy, ktoś dla kogo chce tej zmiany na lepsze.

Oczywiście, skoro wspominamy o nowej, odmienionej Snow to warto również napisać o staraniach Aziela. Miał czas, aby wszystko na spokojnie przemyśleć, wysunął wnioski i starał się być dla Snow najlepszą wersją siebie. Nie zawsze było łatwo, zwłaszcza, że ich życie obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni, przez pewną rzecz, którą nasza bohaterka postanawia zataić przez Azielem. Ale czy te starania zawsze mu wychodziły? Myślę, że warto to sprawdzić samemu🤭

No cóż… Żeby nie było za nudno, gdy byłam już pewna, że życie bohaterów zaczyna się w miarę układać i będzie już tylko lepiej, spotkało ich kilka nieoczekiwanych wydarzeń, które wystawiły ich na próbę. Sama zdecydowanie się ich nie spodziewałam, więc z wielkim zaciekawieniem czytałam, jak nasi bohaterowie starają się z nimi sobie poradzić.
Zakończenie to dosłownie rollercoaster emocjonalny i momentami sama nie wiedziałam, co w danym momencie czułam, chociaż emocją przewodnią był zdecydowanie szok. Po przeczytaniu poczułam pustkę, którą czuję zawsze po zakończeniu historii, do której bardzo mocno się przywiązałam. Uwielbiam tych bohaterów, uwielbiam ich historię i mogłabym czytać o nich na spokojnie jeszcze kilka takich tomów, jednak każda musi się kiedyś skończyć.

Dalej ciężko mi uwierzyć, że to już koniec. Bardzo mocno pokochałam bohaterów. Już za nimi tęsknię, ale na pewno będę jeszcze nie raz wracała do ich cudownej historii🥹
Mam nadzieję, że historia naszego gbura i śnieżynki również skradnie Wasze serca i będziecie się na niej świetnie bawić❄️🩵

[ współpraca reklamowa / patronat medialny ]
Profile Image for oliviaarosea.
279 reviews5 followers
August 31, 2024
Kooocham, totalnie moje klimaty <3
Aziel w tym tomie>>>
Plus wątek dziecka, co uwielbiam jak jest dobrze wplecione
Generalnie świetnie się bawiłam i szybko ją pochłonęłam

Jedyne co bym zmieniła, to troszkę rozciągnęła książkę i niektóre wątki


Ale ten epilog mnie troszkę złamał… Monika, why..
Profile Image for Zuza.
209 reviews4 followers
October 17, 2024
1 część była nawet spoko, ale druga? Nie, nie kupuje tego. czułam się jakbym czytała poradnik o dzieciach dla matek, a relacja snow i aziela? Nie, totalnie nie. a zachowanie z nagraniem? totalnie spłycone
ALE aziel i Aire? boże jakie słodkie
ale (v2) mimo wszystko to nie męczyłam się aż tak z tą książką, i plot twist na końcu był jednocześnie fajny i... no. nie chce dawac spoileru. więc daje 3 gwiazdki
Profile Image for Magda Sobczak.
52 reviews
September 26, 2024
3.5
Pierwsza część zdecywanie bardziej mi się podobała.
Niemniej jednak lubię te dylogię.
2 część taka cieplutka, trochę się pośmiałam, jednakże zabrakło mi tego czegoś.💥
Fajne oderwanie się na jeden wieczór. Czyta się płynnie i szybko 👅
Profile Image for maggie.czyta.
163 reviews5 followers
September 22, 2024
No tak odrobinę się zawiodłam, pierwszy tom był ciekawszy ale i tak kocham
Profile Image for Esiaczekk.
146 reviews3 followers
December 14, 2024
2,75
Jak czytałam na wattpadzie wydawała się o wiele lepsza
Akcja jakoś dziwnie przyspieszona była
Średnie to bylo
Profile Image for darksideofbooks.
251 reviews6 followers
September 6, 2024
„𝑾𝑺𝒁𝒀𝑺𝑻𝑲𝑶, 𝑪𝑶 𝑾 𝑻𝑶𝑩𝑰𝑬 𝑲𝑶𝑪𝑯𝑨𝑴” - FORTUNATEEM #2 #dylogiawszystko [18+]

[współpraca @wydawnictwo.beya @fortunateemm ]

Q: Co sądzicie o wątku drugiej szansy?

💙”Zrobię wszystko, by jeszcze raz usłyszeć, jak mówisz, że mnie kochasz.”💙

4,5/5 ⭐️

𝙎𝙣𝙤𝙬 od roku żyje bez kontaktu z 𝘼𝙯𝙞𝙚𝙡𝙚𝙢.
Pomimo rozkazu męża, aby zamieszkała w Australii, zaszywa się bez jego wiedzy w malowniczym Greckim miasteczku i z pomocą ochroniarza….wychowuje syna.
Syna, o którym jej mąż nie ma pojęcia.
Syna, dzięki któremu zmieniła spojrzenie na świat.
Stała się silną, samodzielną i pewną siebie kobietą.
Postanowiła, że w nowej rzeczywistości nie ma już miejsca na nieczułego męża.
Nie ma jednak pojęcia, że po upływie dokładnie 365 dni, w progu jej domu stanie Aziel, który nie jest już tym samym mężczyzną.

𝙍𝙚𝙘𝙚𝙣𝙯𝙟𝙖:
Nasze wybuchowe małżeństwo przeszło przemianę, której totalnie się nie spodziewałam!

Zaczynając od Snow, która z młodej i po ludzku pragnącej uwagi i uczuć kobiety stała się odważną, wiedzącą czego chce od życia matką.
Stworzyła cudowną relację z Azairem oraz Vesperem.
Ta druga relacja była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale też ulgą, że miała wsparcie w samotnym rodzicielstwie.
Miałam jednak nieodparte wrażenie, że bycie matką stało się jej jedyną cechą charakteru…

Czy zimny i bezuczuciowy mafijny boss może przejść, aż taki glow up? Okazuję się, że tak!
Nie spodziewałam się, że rok rozłąki obudzi w Azielu tyle skrywanych wcześniej uczuć i emocji. I mimo, że na początku jego natura zazdrośnika cały czas próbowała wybić się na pierwszy plan, to naprawdę się starał co było totalnie rozczulające. Na naszych oczach otwiera swoje poranione serce i pragnie być tym, na kogo Snow zawsze zasługiwała.

Temat ciąży, rodzicielstwa i wychowywania dziecka został zgłębiony przez Monikę i przedstawiony w prawdziwy i nieprzekoloryzowany sposób. Mimo, że w wielu książkach nie przepadam za dziećmi, tutaj Azaire odegrał ogromną rolę w połączeniu całej rodziny na nowo. Dodał jeszcze więcej światła, a miłość rodziców do bobasa, aż wylewała się z kartek.

Sama fabuła była akurat w przypadku tego tomu dość przewidywalna. Na koniec faktycznie pojawiło się coś, co mnie zaskoczyło, jednak była to tylko jedna sytuacja.
W przypadku scen zbliżeń Monika jak zawsze dała popis i nie zawiodłam się.

Pokochałam tę dwójkę na zabój już we „Wszystko, czego w tobie nienawidzę”, a teraz miałam okazję pokochać trójkę.
Jestem szczęśliwa z przemiany Aziela, jednak momentami było dla mnie już za słodko, za cukierkowo i mimo, że naprawdę zasłużyli na szczęśliwe zakończenie to padające prawie na każdej stronie deklaracje miłości były już dla mnie przesytem.

Ta historia na pewno zostanie w moim sercu na długo. Jeśli macie ochotę na książkę, w której główny bohater naprawdę przechodzi przemianę, uczy się okazywać uczucia i emocje i staje się materiałem na męża idealnego to nie zastanawiajcie się i sięgnijcie po dylogię Wszystko.
Zakochajcie się w mafijnym świecie pełnym intryg i dwóch wybuchowych charakterach, które zrobią wszystko, aby pokochać w sobie wszystko.
Profile Image for pa_tryyy.
22 reviews
September 25, 2024
[WSPÓŁPRACA RECENZENCKA]

Aziel i Snow przeszli wielką przemianę w drugim tomie. Potrzebowali aż roku rozłąki, aby ułożyć sobie wiele myśli w głowie i ustalić priorytety.

Snow w tej odsłonie pokazała dużo charakteru, stała się nieustraszona w walce o swoje zdanie, stała się matką lwicą. Dowiedzenie się o ciąży, zmienia jej tok myślenia, to małe stworzenie pod jej sercem staje się najważniejsze. Ukrywanie całej ciąży przed mężem, nie było najlepszym pomysłem, ale jako czytelniczka uszanowałam to. Odnośnie męża stała się zimna, zdystansowana, a dzień gdy ją namierzył i pojawił się przed drzwiami domu, nabawił ją strachu o swojego synka. Oczywiście, Aziel w przypływie chwili, wpada w szał, a pod wpływem emocji żąda testów na ojcostwo.

Sam fakt, że Snow zakazała kontaktów ze sobą, w jakiejkolwiek sprawie, był już dosyć okrutnym posunięciem. Przez okrągły rok przebywała jedynie ze swoim ochroniarzem Vesperem który był również jej najlepszym przyjacielem, a o którego Aziel był później cholernie zazdrosny. Przebieg ciąży dla Snow był pełen stresu, czy da radę sama, czy sobie aby na pewno poradzi. Vesper był przy niej w najgorszych chwilach, we wszystkim momentach zwątpień w samą siebie.
Przez rok wiodła tam szczęśliwe życie, gdzie przygarnęła niepełnosprawnego pieska. Jednak szybko minął czas separacji, a ona musiała stanąć twarzą w twarz z własnym, wściekłym mężem.

Aziel zmienił się, jednak nadal był człowiekiem zaborczym, władczym. Nauczył się mówić o uczuciach. Mówił czego pragnie, co go boli, choć z tym drugim bywało gorzej. Dla mężczyzny numerem jeden stało się odzyskanie miłości swojej małżonki, a także to aby być najlepszym tatą dla swojego synka.

Zwrot akcji, który nastąpił w chwili pojawienia się ,,zmarłej” rodzicielki Aziela, był niewątpliwie zaskakujący, i dam mały spojler: nie, nie było to łzawe spotkanie, z uczuciami matki do syna. Przyszła jedynie z ostrzeżeniem, w ramach zadość uczynienia.

Nasuwało mi się jedno pytanie, czy Aziel i Snow uwolnią się w końcu od ludzi, którzy im źle życzą?

Dylogia ,,Wszystko” pokazuje jak bardzo ważna jest rozmowa, najprawdziwsza komunikacja, bez niej związek nie ma prawa istnieć. Niekiedy Aziel może się nam wydawać toksyczny, przez swoje zachowanie typu ,,moja i tylko moja” ale równocześnie pokazuje jak można wiele zrobić dla swojej wybranki. Zmienił się, bo wiedział że ona by tego chciała, uczucia, emocji i postanowił jej je dać.

Książka mi się podobała, jednak to pierwsza część zostanie w moim sercu na długo.
Profile Image for domi_books_czytam.
227 reviews2 followers
September 1, 2024
"Wszystko, co w tobie kocham" - FortunateEm

4.5/5⭐

Aziel Crawford wyrzucił swoją żonę ze swojego życia na równy rok. I choć bardzo szybko zaczął żałować podjętej w emocjach decyzji będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami wyborów sprzed roku. Bo Snow nie jest już tą samą kobietą, która zraniona opuściła Manchester. Teraz kobieta jest silną i walczącą o swoje dojrzałą kobietą oraz... matką.

Jak małżeństwo poradzi sobie z wszystkimi zmianami jakie pojawiły się w ich życiu? Czy sekrety i tajemnice zostaną wybaczone? Czy powrót do Manchesteru jest dla nich bezpieczny?

Aziel i Snow choć pozostają zranieni swoimi decyzjami sprzed roku próbują dojść do porozumienia. Teraz tworzą rodzinę, a dodatkowo cały czas czują, że wreszcie mają szansę stworzyć szczęśliwy związek, pełen uczuć. Jednak wrogowie cały czas czyhają, zagrażają bezpieczeństwu rodziny i ich przyjaciół. Czy Snow i Aziel zaznają upragnionego szczęścia?

"Wszystko, co w tobie kocham" to zakończenie dylogii #Wszystko. Podsumowanie historii małżeństwa Crawford, które choć miało być aranżowane stało się pełne emocji i uczuć. W drugim tomie prócz właśnie tego nie zabrakło też scen zbliżeń czy akcji. Jednak dla mnie bardzo duże znaczenie mieli bohaterowie, ich przemiana i zachowanie. Szczególnie jeśli chodzi o Aziela, który z zaborczego mężczyzny, z ogromnym bagażem doświadczeń i jednocześnie problemem emocjonalnym dla dobra swojej rodziny decyduje się na pomoc. Jego przemiana jest czymś wzruszającym. Snow w tej części zmieniła się w prawdziwą kobietę, jest odpowiedzialną matką. Choć zataiła pewne fakty przed mężem, myślę że miała ku temu powody. Zaś jej troska o syna i męża jest rozbrajająca. Nie jest już niezdecydowaną dziewczynką, teraz z zawziętością walczy o swoje.

Bardzo dobrze bawiłam się czytając tę pozycję. Cała seria zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Dlaczego jeśli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać tych książek to ja serdecznie je Polecam 🔥
Profile Image for chinka.
80 reviews8 followers
December 22, 2024
Nie do końca wiem co napisać, oprócz tego że stęskniłam się za historiami wychodzącymi spod pióra Moniki. To było coś. Przeczytanie całej dylogii zajęło mi lekko mniej niż 6,5h i mam ogromne „wow”.

Potrzebowałam książki, która wyciągnęłaby mnie z zastoju i mogłabym wczuć się w historię tak bardzo, że nie zauważyłabym mijającego czasu – i to właśnie była to.

1 tom podobał mi się, ale nie na tyle, aby polubić postać Aziela. Natomiast Snow pokochałam praktycznie od razu i trzymałam za nią kciuki jak tylko było to możliwe. Czasami miałam wrażenie, że ich relacja tam była dla mnie dziwna (?), ale jakoś to przetrawiłam z nadzieją, że przyjdzie czas dla niej, kiedy dozna upragnionej miłości.

I tu wchodzimy z 𝐖𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨, 𝐜𝐨 𝐰 𝐭𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦 – para, która spotyka się po rocznej separacji i przemianie bohaterów. Snow z naiwnej dziewczyny stała się pewniejsza siebie wiedząca, że jeśli to ma wypalić to Aziel musi się wykazać. A Aziel pokonywał wszystkie próby.

To, jak z początku sobie dogryzali było czymś uroczym, a dodatkowo zaczęli się minimalnie więcej komunikować czego brakowało mi w poprzedniej części. Ostatecznie nie wiem czy ta relacja była romantyczna, ale podobała mi się.

Och, i jeszcze Aire. Był po prostu uroczy, a Aziel idealnie wpasowywał się w nową rolę, jaką przyszło mu się wcielić z dnia na dzień. Podobnie jak relacja Vespera i Snow, która w rok z relacji pracodawca – pracownik przemieniła się w przyjaźń.

Mam jedynie kilka minusów, jak to, że pod koniec 1 części Snow obdarzyła Aziela kotkiem 🐈‍⬛ którego praktycznie nie było w 2 części oprócz kilku wspomnień o nim i tak samo z pieskiem z Grecji. Tak, jakby były zapychaczami historii.

Kolejna rzecz, to napięcie jakie powstało między Snow a Azielem, które było naprawdę starannie wypracowane, a po sprawie z filmikiem, w której ryzyko padło na życie Vespera, wszystko nagle wróciło do normy i to bez żadnych konsekwencji dla samego mężczyzny.

No i ze względu na fakt, że w 𝐖𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨, 𝐜𝐨 𝐰 𝐭𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦 ta dwójka doczekała się potomstwa, miałam wrażenie, że 80% to opieka nad Airem, która mogłaby się przemienić w książkę dla matek, a następne 20% to fabuła.

Generalnie ostatnie kilkadziesiąt stron mi się już nie łączyło do całokształtu. Było wiele podobnych powtórzeń, brakowało mi rozwinięcia przeszłości Aziela i po prostu chaos przy ostatnich kilku stronach. Oczywiście, zakończenie sprawiło, że miałam łzy w oczach, ale cieszyłam się, że Snow i Aziel doczekali się własnego zakończenia.

Anyways, świetnie się przy niej bawiłam, nieważne czy mniej czy bardziej. Zdecydowanie polecam, na spokojny wieczór z herbatką ❤️‍🩹😁 Do następnego, Chinka <3
Profile Image for Nelka.
10 reviews5 followers
September 29, 2024
[współpraca reklamowa/ patronat medialny]

Gdy po raz pierwszy sięgnęłam po „Wszystko, czego w tobie nienawidzę”, od razu wiedziałam, że ta historia porwie moje serce. Dzisiaj mogę podzielić się z wami recenzją drugiego tomu, czyli „Wszystko, co w tobie kocham”, który objęłam patronatem.
Tak jak już wielokrotnie wspominałam na moich social mediach, historia Aziela i Snow od pierwszych stron skradła moje serce. Jest to dla mnie niesamowicie ważna książka, która mogłaby być definicją mojego książkowego domu.
W tej części bohaterowie spotykają się ponownie po roku rozłąki. Dopiero po tak długim czasie Aziel uświadamia sobie jak wiele stracił, chcąc uciec od swoich uczuć. Jednak gdy mężczyzna przyjeżdża do Grecji, nie zastaje swojej dawnej żony. Po podporządkowanej i potulnej Snow nie ma już śladu. Dziewczyna przechodzi diametralną przemianę, staje się niezależną, silną i świadomą swojej wartości kobietą. I matką. Tym razem to Aziel musi się postarać, aby odzyskać swoją miłość. Próbuje na każdym kroku pokazać Snow, jak wiele dla niego znaczy, a przy okazji musi bardzo szybko nauczyć się być ojcem, dla ich malutkiego synka.
Aziel i Snow to zdecydowanie najbardziej wybuchowa para, o jakiej kiedykolwiek czytałam. Ich relacje można by porównać do sinusoidy. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo wielu przeciwności losu i wzajemnego uporu, bohaterowie nie są w stanie się od siebie oderwać. Zaczynają dbać o siebie i uczyć się, jak pielęgnować to wspaniałe uczucie, które ich połączyło.

Z całego serca polecam Wam „Wszystko, co w tobie kocham”, jak i całą dylogie wszystko, zwłaszcza jeżeli tak jak ja kochacie romanse z wątkiem przymusowego miałzenstwa/ małżeństwa dla korzyści!

Jeszcze raz dziękuję za tą wspaniałą przygodę.
Profile Image for _nati_book_.
510 reviews1 follower
December 2, 2024
Historie Snow i Aziela podbiła moje serce w tomie pierwszym. Wobec tego, który jest jednocześnie kontynuacją jak i zakończeniem oczekiwania miałam ogromne. Niestety wyszła z tego klapa.

Rok temu mąż Snow powiedział jej, że muszą przez jakiś czas się rozstać. Życie kobiety zmieniło się nie tylko z tego powodu ale i dziecka, które rosło pod jej złamanym sercem.

Niestety bohaterowie zmienili się i to na gorsze. Snow przestała być sobą i stała się tylko matką. To była jej jedyna cecha w tej książce, a przecież została ona świetnie wykrywana w poprzednim tomie. Za to jej mąż oczywiście zmienił się, przez te miesiące rozłąki i dzięki nowej roli ojca, jednak w pierwszym tomie był przedstawiany jako typ dość mroczny, groźny itp a tutaj z niego nic nie zostało. Obydwoje stali się nijacy, kartonowi jak wszyscy inni bohaterowie romansów. Stracili to coś co mieli w sobie i przez co byli tak wyjątkowi.

Niestety pióro autorki też się coś zmieniło na gorsze. Było pełno chaosu, jakby autorka na szybko pisała to zakończenie aby zamknąć ten etap już za sobą. Odniosłam wrażenie, że ta książka jest niedopracowana i pisana na kolanie.

Wielka szkoda bo teraz znając drugi tom zamazały się moje odczucia po pierwszym tomie i zostało jedynie to co czułam po przeczytaniu tej części.
Profile Image for julkaoksiazkach.
628 reviews11 followers
September 3, 2024
uwielbiam książki Moniki i każda kolejna ma całe moje serce. historie Aziela i Snow poznałam już ponad rok temu i bardzo czekałam na kontynuację ich losów, bo zakończenie pierwszego tomu rozerwało moje serce.

książki autorki zawsze dla mnie mają niepowtarzalny klimat, Monika zawsze w cudowny sposób kreuje bohaterów jak i całą akcję. tym razem nie było Inaczej, relacja Snow i Aziela wskoczyła na inny poziom, aż miło mi się o tym czytało, bo jak w pierwszej części zwłaszcza na jej początku nie przepadałam za Azielem. Uwielbiam jak Monika w książkach przedstawia macierzyństwo, ogólnie jestem fanką dzieci w książkach, a Monia zawsze kreuje w świetny sposób. całość czytało mi się bardzo szybko i mogłabym czytać o nich bez końca i jeszcze nie byłoby mi mało<33

kreacja bohaterów była świetna! tak jak już wcześniej wspomniałam nie byłam wielką fanką Aziela, lecz w tej części naprawdę go polubiłam i bardzo mu kibicowałam, aby wreszcie udało mu się odbudować relację ze Snow. Dziewczyna byłam moją ulubienicą już w pierwszej części więc w tym przypadku moja sympatia do niej tylko wzrosła, jej mała zmiana wyszła tylko na lepsze, potrafiła się postawić, a takie bohaterki uwielbiam!
Displaying 1 - 30 of 81 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.