12 sierpnia 2012 roku. Olimpijski finał, w którym Brazylia prowadzi z Rosją 2:0 w setach, a w trzecim ma dwie piłki meczowe. Niewykorzystane, co kończy się porażką 2:3 i srebrnym medalem. Od tej chwili rozgrywający Canarinhos, Bruno Rezende, pogrąża się w otchłani.
„Wieczór. Wtedy zawsze wychodzę i zawsze piję. Uciekam z domu, żeby nie siedzieć sam z własnymi myślami i zawsze trafiam do jakiegoś baru albo na jakąś imprezę. Piję do czasu, aż czuję się znieczulony”.
Co robić, gdy w głowie sportowca pojawiają się upiory, niepewność, wątpliwości i zbyt wiele pytań? A wszystko komplikuje fakt, że trenerem drużyny jest twój ojciec? Bruno Rezende znajduje sposób, by odbić się od dna.
Pozwalając sobie pomóc, zaczyna pracować nad samym sobą, odkrywa mindfulness i powoli na nowo uczy się koncentrować. Nagrodą za ten trud jest złoty medal olimpijski zdobyty w Rio oraz tryplet wywalczony w barwach Modeny.
Od ciemności do złota nie jest zwykłą autobiografią. To szczera opowieść w rytmie zwycięstw – sportowych i nie tylko – pozwalająca odkryć psychiczne labirynty, w których może się zgubić sportowiec światowej klasy. Ale to też historia pokazująca, jak wrócić silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej.
Na spokojnie mogę powiedzieć że to moja nowa ulubiona książka, bardzo łatwo było się w niej zagłębić i czytać bez końca. Czytało się ją niesamowicie przyjemnie nawet podczas opowieści o tych najgorszych momentach w życiu Bruna, uważam że Bruno Rezende powinien być dla każdego wzorem do naśladowania, jego historia jest bardzo imponująca. Nie wyobrażam sobie co przechodził po porażce w Londynie 2012 roku ale to jak się po tym podniósł i ile pracy go to kosztowało żeby później przy własnej publiczności wygrać igrzyska w 2016 roku.To było coś niesamowite i pełnego podziwu 🥹. Utwierdziłam się w przekonaniu że Bruno jest jednym z najlepszych siatkarzy w historii 🫡
This entire review has been hidden because of spoilers.
Lettura scorrevole e non impegnativa. Libro obbligatorio per un appassionato di sport o di autobiografie. Sintetiche le parentesi di volley giocato, adatto quindi anche a chi non è de tutto competente in materia. Coraggiose le descrizioni della proprie debolezze, delle paure. Chiarissime alcune idee di gruppo-squadra o relazioni interne ad un team. Diretto nel apprezzare o criticare chi ha condiviso con lui alcune esperienze. Consigliato.
Mistrzostwa Świata 2014, Katowice, Spodek, mecz Brazylia vs Korea Południowa. To właśnie wtedy przepadłam. Zakochałam się w brazylijskiej drużynie siatkówki, a dokładniej w cudownej energii, którą ta drużyna emanuje.
Bruno Rezende jest moim ulubionym sportowcem. Od 9 lat śledzę jego karierę i widzę jakie zmiany w nim zaszły. Inaczej podchodzi do meczów, z większym spokojem, doświadczeniem i pewnością, że z każdego wyniku można wyciągnąć zwycięstwo. To jak walczył w półfinale MŚ w 2022 z Polską było niesamowite. Jak on bronił! Był podporą drużyny.
Bruno przeszedł długą drogę, od oskarżeń, że jest w kadrze narodowej tylko dlatego, że jest synem trenera do bycia jednym z najsłynniejszych i najbardziej utytułowanych sportowców na świecie. Kiedy w 2007 roku wyszedł na boisko z kadrą na słynnym Maracãnzinho został wygwizdany przez swoich rodaków. Po 9 latach, na tej samej hali, podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio w 2016 zdobył upragnione złoto. Oglądałam ten mecz w telewizji, piękna historia.
Bruno zaczyna swoją opowieść od uczuć towarzyszących mu po porażce na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Brazylia prowadziła 2:0 i miała piłki meczowe w trzecim secie. A przegrali złoto 3:2 z Rosją. Po tym meczu wpadł w wielki dołek, miał stany depresyjne, bo obrazy z tego meczu wracały do niego jak bumerang. Na szczęście sięgnął po pomoc specjalisty, który pomógł mu się z tym uporać. Bruno pisze również o tym jak walczył, żeby zmazać łatkę syna trenera, o medytacji, swoim podejściu do drużyny, o trenerach, z którymi współpracował i o miłości do Modeny.
Ta książka uświadomiła mi jak ogromną presję nosi na barkach Bruno i jego drużyna. Niby o tym wiedziałam, ale czytając, dopiero ją poczułam. Reprezentowanie Brazylii w siatkówce wiąże się z ogromnymi oczekiwaniami. Dodatkowo, jak sam przyznaje, miał obsesję zwycięstwa i perfekcjonizmu.
Wspaniała historia wielkiego sportowca i wspaniałego człowieka, bo kto miał okazję spotkać go na żywo, wie jak cudowną jest osobą. Nie potrafię sobie wyobrazić siatkówki bez niego.
Mam nadzieję, że książka doczeka się polskiego wydania, bo myślę, że kibice siatkówki w Polsce z chęcią sięgną po historię Bruno.
Stwierdzenie znajdujące się w opisie książki „Bruno Rezende znajduje sposób, by odbić się od dna” jest w moim mniemaniu znacznym nadużyciem. On nigdy nie znalazł się na dnie, zawsze odnosił sukcesy. Natomiast po przeczytaniu książki rozumiem czemu ktoś mógł pokusić się o użycie słowa „dno”, bo nie można ujmować znaczenia osobistych przeżyć ludzkich. Niemniej jednak książka jest wspaniała. Mimo, że Bruno był, jest i zawsze (choć kto wie :P) będzie mi osobą obcą czuję jakbym go bardzo dobrze poznała. Książka pozwala przeżywać prawdziwe siatkarskie emocje - tak jakby się siedziało na trybunach i oglądało historyczny mecz ukochanej drużyny. Zwięzłe ale bogate w emocje opisy wywoływały stres, ciarki na ciele, radość i łzy. Łzy szczęścia, ale też łzy porażki. Mocno polecam tę autobiografię - szczególnie fanom siatkówki!
Bardzo lubię czytać książki sportowców czy trenerów, ponieważ mogłoby się wydawać, że z pozoru historie te są do siebie podobne, ale każdy opowiadając je skupia się jednak na czymś innym. 😁 W swojej autobiografii Bruno przede wszystkim kładzie nacisk na dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest miłość od małego do siatkówki, zaszczepiona przez rodziców i chęć bycia w tym najlepszym. Co wiązało się z kolei z ogromną presją nałożoną na siebie, potęgowaną dodatkowo faktem, że był postrzegany przez pryzmat bycia synem wybitnego siatkarza i trenera. Dlatego opowiadając swoją historię, poza opisywaniem życia jako sportowiec, skupia się przede wszystkim na psychicznym i emocjonalnym aspekcie swojej kariery. 👤
Historia tak wspaniałego siatkarza jakim jest Bruno Rezende pokazuje jak jedna niechciana myśl potrafi zasiać w głowie zwątpienie w samego siebie, które szybko kiełkuje i człowiek nieważne jak bardzo by chciał to nie potrafi sam się jej pozbyć. 🫣 Dlatego ważne jest, aby poprosić o pomoc, gdy czujemy, że sami nie możemy dać sobie z czymś rady. Książka jest napisana w luźnej formie, zbiorze myśli jakie towarzyszyły siatkarzowi podczas każdego sezonu klubowego i reprezentacyjnego. Była to bardzo ciekawa lektura, którą szybko i przyjemnie mi się czytało. Fajnie było wrócić wspomnieniami do niektórych imprez sportowych, które oglądałam przed telewizorem czy też tych oglądanych na hali. ☺️
Polecam ją każdemu fanowi siatkówki oraz tym, którzy chcieliby na chwilę wejść w umysł sportowca, aby zobaczyć jakie emocje mu towarzyszą zarówno na boisku jak i poza nim. 🫶🏻
Chiunque viva di sport come me, non può non conoscere un talento puro, eccezionale come Bruno. Ho avuto l'onore di conoscerlo, di rifarlo per tanti anni con la maglia della mia città. E sono sicura che, al di là dell'amore viscerale per il proprio paese, Bruno sia fortemente innamorato della mia città. Ha dato tanto e ha ricevuto altrettanto da un paese che respira pallavolo. Quindi questo é un libro inspiegabilmente bello che mi ha messo i brividi. Lo so, sono di parte, tante gare le ho viste e le ho tifate, ma un campione del suo calibro, che si mette a nudo, é da insegnamento per tutti. Soprattutto chi, crede che l'aver ricevuto un Dono, spiani una strada sempre e solo pianeggiante. Parabens Bruno. ❤️