Jump to ratings and reviews
Rate this book

Serce Vilvena

Rate this book
Pierwszy tom magicznej sagi o wróżkach, jakiej jeszcze nie było!

Minęły lata, odkąd zaginął najważniejszy artefakt Atrilii – Serce Vilvena. Bez tego niego kraina wróżek choruje – magia znika, a wraz z nią umiera też cała przyroda. Podczas Święta Przesilenia Letniego księżniczka Aurora Viendelle zostaje wyznaczona przez Pradawnych do roli tej, która ma uratować ginący świat. Żeby to zrobić, musi poświęcić swoje piękne skrzydła, by przekroczyć magiczną barierę otaczającą znany jej świat i wyruszyć w głąb ziem należących do ludzkich królów i królowych. W trakcie poszukiwań artefaktu spotyka nowych sprzymierzeńców i starych wrogów, ucieka przed smokami, zaprzyjaźnia się z rycerzami i poznaje, być może, prawdziwą miłość. Jednak zegar tyka, a Serca Vilvena dalej nie widać na horyzoncie…

Czy Aurorze uda się je znaleźć, zanim będzie za późno?

424 pages, Paperback

First published August 13, 2024

Loading...
Loading...

About the author

Agnieszka Nowak

2 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
13 (20%)
4 stars
19 (29%)
3 stars
16 (24%)
2 stars
12 (18%)
1 star
5 (7%)
Displaying 1 - 30 of 34 reviews
Profile Image for Seltella.
286 reviews
November 20, 2024
Ogólnie bardzo mi się podobało. Jest to dobra rozrywka, momentami nawet wciągająca. 🙂

Dwa momenty podczas czytania mi się nie podobały. Jeden trochę sztucznie wyszedł, a drugi miałam wrażenie, że poszło zbyt łatwo. Jednak jak doczytałam do prawie końca to ta druga sytuacja nabrała sensu. 🤯

Trochę się obawiam kolejnego tomu, ale zobaczymy co los przyniesie. 😊
Profile Image for Naomi.
71 reviews2 followers
August 12, 2024
[Współpraca reklamowa]
Prószyński i S-ka

Wydaje miś się, że ta książka jest najlepszą fantastyką o wróżkach, jaką miałam okazję czytać.




Ten świat jest przepełniony magią, ale ma również swój cudowny klimat, który sprawia, że nie można oderwać się od tej książki.




Samo wykreowanie bohaterów jest genialne , to jak opisana jest przyroda, ale również wygląd tych cudownych stworzeń, jakimi są wróżki.







Czytając tą książkę ,czułam się tak jakbym sama znajdowała się w tym świecie, a uwierzcie mi, że chyba każdy z nas kiedyś marzył o tym by mieć takie skrzydła i móc wzbić się w powietrze i latać.







Właśnie tak czułam się, gdy czytałam tę pozycję, historia Aurory pochłonęła mnie doszczętnie, młoda władczyni magicznego królestwa, która wyrusza na niebezpieczną misję .




Misję, której celem było odnalezienie magicznego artefaktu i sprowadzenie go znów do krainy wróżek , niestety było zrobić młoda władczyni musiała nie tylko poświęcić swoje skrzydła dla dobra misji, ale również musiała wykazać się odwagą i trzeźwością umysłu .







Nie było to łatwe zważając na to że ciągle więziona była w złotej klatce, nie znała życia poza barierami magicznego królestwa .




Nie zdawała sobie sprawy z tego co dzieję się z przyrodą po drugiej stronie , ale gdy ujrzała wymierającą naturę zdała sobię sprawię z tego jak niewiele czasu jej pozostało by odnaleźć artefakty.







Niestety jej misja nie przebiega tak jakby chciała, od samego początku spotyka się z przeciwnościami losy, które sprowadzają ja do pobliskiej wioski .




Kobieta chcę ukraść jednego z koni , niestety zostaje przyłapana na gorącym uczynku przez jednego z Zaprzysiężonych .




Ten oczekuję, że kobieta wyjawi mu kim jest i dalszego chciał ukraść jego konia z niestety Aurora bała się zaufać nie znajomemu nie wiedziała kto może być przyjacielem a kto wrogiem .







Niestety została zmuszona do ujawnienia tożsamości, wyjawienia tego, kim jest i co sprowadza ją do wioski .




Jak się okazało trójka Zaprzysiężonych okazała się przyjazna i chciał pomóc wróżce w odnalezieniu tajemniczego artefaktu.







Zabierają młodą władczynię przed oblicze swego króla i przedstawiają sprawie jasno , muszą odzyskać artefakty, by przywrócić równowagę w przyrodzie .







Czy im się uda ? O tym musicie się sami przekonać .




I pamiętajcie, że to jeszcze nie koniec przygód Aurory .







Mama nadzieję, że znów spotkamy się Atrlili.







Myślę że każdy, kto sięgnie po tą pozycję nie pożałuje tej decyzji, mam nadzieję że ta historia wypełni wasze serca i stanie się częścią was .







Ja totalnie pokochałam ten świat , nie tylko opis tej przyrody, ale również głównych bohaterów Aurorę i Reagana, którzy stali się moim promyczkami , czytanie o ich losach wywołało we mnie pełno emocji od śmiechu aż po płacz .




Wspólnie z Aurorą przeżywałam tę historię i to było piękne , magiczne i niespotykane.




Dzięki tej historii pokochałam wróżki .

I mam nadzieję że wy również je pokochacie.
Profile Image for Rude Kadry .
471 reviews42 followers
August 21, 2024
Pasjonująca, skrząca od magii, finezyjnie wykreowana fabuła "Serca Vilvena" skradła moje serce już od pierwszych stron. Bal wróżek, tajemnicze wydarzenia, a w końcu podróż przez królestwa w poszukiwaniu magicznego artefaktu - książka Agnieszki Nowak oczarowała mnie całkowicie! Z największą przyjemnością objęłam tę książkę patronatem medialnym! Klimatycznie, nieco mrocznie, magicznie - tak w skrócie mogę opisać tę powieść.

"Serce Vilvena" to powieść, w której znajdują się takie motywy jak niebezpieczna wyprawa, poszukiwanie artefaktu, królewskie dwory, niemal niemożliwa misja, wróżki i smoki. Mogłoby się zdawać, że jest tego za dużo, ale to tylko pozory. Autorka wplatała te wszystkie elementy w fabułę, która obfitowała w wydarzenia. To jedna z tych książek, w których ciągle się coś dzieje, co bardzo lubię. Sama podróż Aurory i jej współtowarzyszy to majstersztyk, a zakończenie? Zbierałam szczękę z podłogi. Rewelacyjny plot twist!
W powieści znajduje się też wątek romantyczny, ale jest bardzo subtelny, nie przytłacza fabuły, choć odgrywa w niej dość ważną rolę.

Bohaterowie mają niezłe charakterki - poczynając od Aurory, która na kartach powieści przemienia się z księżniczki w prawdziwą mądrą królową, po szalone rodzeństwo Flame - ta dwójka daje popalić! Dialogi, emocje, poświęcenie bohaterów to fragmenty książki, które szczególnie mnie poruszyły. Proces dojrzewania wróżki, a także przemiana rycerza - polecam zwrócić na to uwagę podczas lektury. Autorka potraktowała ich z wielką delikatnością, ale też ze stanowczością. Trzeba przyznać, że Nowak nie oszczędzała swoich bohaterów, ale wyszło im to na dobre.

Uważam, że jest to bardzo udany debiut.
Nieidealny, ale angażujący, ciekawie napisany z nietuzinkową historią, która przyćmiewa minimalne mankamenty spotykane przy pierwszych dziełach autorów. Czy odbierało mi to przyjemność z lektury? Absolutnie nie. Mało tego! Historia wykreowana przez autorkę wciągnęła mnie tak bardzo, że zapomniałam o bożym świecie... To chyba przez te wróżki! Jeszcze jeden zachwyt z mojej strony? Opisy przepięknych sukni Aurory. Autorka bardzo plastycznie kreowała mi je przed oczami, coś pięknego!

"Serce Vilvena" to porządnie napisana powieść z gatunku fantasy, który z pewnością zwróci na siebie uwagę wielu czytelników. Agnieszka Nowak sięgnęła po ciekawe motywy, które wzbogacają historię i nadają jej głębi. Książka jest wręcz przepełniona magią, czarami, a jej klimat to po prostu miodzio dla fanów literatury fantasy. Ja z całego serca zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł - choćby dla samych wróżek!
Profile Image for jadzia_od_ksiazek.
157 reviews1 follower
July 15, 2024
jak kochacie emily wilde to prószyński ma coś dla was 🦋🦋🦋
Profile Image for Las Bookowy.
997 reviews7 followers
September 14, 2024
Minęły lata, odkąd zniknął najważniejszy artefakt Atrilii- Serce Vilvena. Bez niego cała kraina wróżek choruje- magia zanika, a wraz z nią umiera cała przyroda. Podczas święta przesilenia letniego Aurora zostaje wyznaczona przez pradawnych do odnalezienia zaginionego artefaktu. Aby to uczynić, musi pozbyć się skrzydeł, aby przekroczyć magiczną barierę i wyruszyć w krainę ludzkich królów i królowych. W trakcie poszukiwań artefaktu, na swojej drodze napotyka sprzymierzeńców i starych wrogów, ucieka przed smokami, zaprzyjaźnia się z rycerzami i poznaje smak miłości.

Jak pewnie wiecie, uwielbiam fantastykę, która jest wypełniona magią. Dlatego nie zastanawiając się długo, sięgnęłam po tę pozycję. Jednak to, co otrzymałam, lekko mnie zawiodło. Historia opowiada o wróżce Aurorze, która została wybrana przez pradawnych do uratowania świata wróżek. Historia od samego początku zapowiada się na nieszkodliwą fantastykę dla młodzieży. Do czasu…

Początek książki może zmylić odbiorcę, jednak w książce znajdują się drastyczne sceny, których młodsi czytelnicy nie powinni czytać. Połączenie tych dwóch klimatów kompletnie mi nie pasuje. Świat wróżek i obrzydliwe sceny gwałtu. Do tego urocza okładka, która nie zapowiada takiego przebiegu fabuły. Na okładce książki również nie widnieją ograniczenia wiekowe, czy trigger warningi. Postać Aurory nie przypadła mi do gustu, trochę głupiutka i naiwna postać. Wątek romantyczny był poprowadzony bardzo szybko, na samym początku już wiedziałam, co się stanie. Plot twisty były totalnie losowe, nie pasowały do treści książki i w żadnym momencie, nie wpadłam na pomysł, że coś takiego może się wydarzyć. Początek książki bardzo mi się podobał, jednak z biegiem czułam się coraz bardziej niekomfortowo.

Zamysł na książkę był świetny, jednak w trakcie po prostu coś poszło nie tak. To mogła być świetna młodzieżówka, gdyby nie te obrzydliwe sceny. Niestety nie mogę polecić tej pozycji.
Profile Image for throughtheeyesofbooks.
151 reviews7 followers
August 20, 2024
3,75/5⭐️

[Współpraca reklamowa]

„Serce Vilvena” to powieść, która przyciągnęła mnie do siebie już w momencie, kiedy autorka publikowała ją jeszcze na Wattpadzie. Jako że niezbyt mi po drodze z czytaniem na tej platformie, byłam niesamowicie uradowana, kiedy dowiedziałam się, że książka zostanie wydana, bo byłam pewna że przez to sięgnę po nią zdecydowanie szybciej.

Zacznijmy może od tego, że powieść jest pierwszą wydaną książką autorki, przez co dostała ode mnie lekką taryfę ulgową, tak samo jak wszystkie inne historie, które są pierwszą próbą autorek. Może książka nie jest idealna, bo posiada kilka minusów, jednak ma też zdecydowanie dużo plusów.
Wiem jak ciężko jest napisać dobrą fantastykę, dlatego przyznam szczerze, że „Serce Vilvena” to naprawdę udany debiut!

Zacznijmy może od plusów tej historii. Chyba nigdy nie spotkałam się z fantastyką, która jest typowo o tych bajkowych wróżkach. Zawsze były albo te złe, albo odstające od tej „zwykłej” kreacji tych istot. Dlatego bardzo się cieszę, że autorka postawiła akurat na te magiczne postaci.

Bardzo spodobała mi się również fabuła powieści, która zaintrygowała mnie już od pierwszej strony. Poszukiwanie magicznego artefaktu, który ma pomóc uratować świat? Brzmi kusząco, a dodatkowo wszystkie wydarzenia, które działy się w trakcie tych poszukiwań, naprawdę mnie urzekły.

Oczywiście nie można zapomnieć o głównej bohaterce, dlatego przyznam szczerze, że chociaż początkowo Aurora irytowała mnie swoją naiwnością i dziecinnością, pomimo że później pojęłam, że to był celowy zamysł, to jednak na przestrzeni całej powieści, zaczęłam dostrzegać jej przemianę i to jak z każdą kolejną stroną stawała się coraz bardziej odpowiedzialna.

Ale pomówmy również o minusach, bo chcąc nie chcąc, kilka rzuciło mi się w oczy.
Może zacznę od tego, że momentami niektóre wydarzenia były za bardzo rozwleczone w czasie, a niektóre działy się zdecydowanie za szybko.
Niestety, ale naprawdę bardzo tego nie lubię, dlatego szczególnie zwróciłam na to uwagę.

Pomimo, że styl pisania autorki całkiem przypadł mi do gustu, tak zwrócę uwagę na to, że momentami robił się strasznie sztywny, a dialogi stawały się sztuczne, jednak przymknęłam na to oko, bo było to tylko chwilowe i jednak przez większość książki dominował ten lekki i płynny styl.

Wspomnę jeszcze tylko, że jeśli szukacie fantastyki z rozbudowanym wątkiem romantycznym, to tutaj raczej tego nie znajdziecie. Bo owszem jest tutaj romans, jednak nie jest on strasznie rozwinięty i zdecydowanie nie gra on pierwszych skrzypiec.

Podsumowując, jeśli szukacie ciekawej i nietypowej fantastyki, to gorąco polecam Wam tę pozycję.
Profile Image for Eoevina.
228 reviews
August 13, 2025
Było okej, czytało sie szybko ale no czegoś mi brakuje w tej książce

Może to kwestia zakończenia i tego, że ostatnie 70 stron było dla mnie nijakie

Może to jak wytłumaczone zostało zachowanie Reagena

No nie wiem po prostu
Profile Image for Karkareads.
83 reviews
August 28, 2024
Z sentymentu do miłości którą w dzieciństwie, obdarzałam wróżki sięgnęłam po "Serce Vilvena". Nie przepuszczałam, że zakocham się w niej od pierwszej strony.

Wiele lat temu zaginął najważniejszy artefakt magicznej krainy Arilii. Bez Serca Vilvena magia zaczyna znikać, a przyroda umierać nawet w świecie ludzi. W Święto Przesilenia Letniego księżniczka Aurora zostaje wyznaczona przez Pradaenych aby odnaleźć artefakt i uratować świat. Żeby to zrobić musi przekroczyć magiczną barierę i dostać się do świata ludzi. Niestety nie zrobi tego mając skrzydła, więc musi się ich pozbyć. Podczas poszukiwań tajemniczego artefaktu spotyka trójkę rycerzy, którzy stają się jej sprzymierzencami. Jeden z nich może stać się jej prawdziwa miłością. Jednak czas leci, a Aurora zrobi wszystko by odnaleźć artefakt.

Powiem Wam, że już dawno nie czytałam tak dobrego debiutu, pochłonęłam ją w jeden dzień. Bałam się, że "Serce Vilvena" będzie mocno dziecinną książką, a tu bym powiedziała, że to taki 16+. Aurora pomimo swojego młodego wieku nie jest bardzo dojrzałą postacią, która podejmuje bardzo dobre decyzję. Fabuła jest idealnie wyważona. Mamy spokojniejsze momenty, ale są też chwilę z o wiele szybszą i żywszą akcją.

"Serce Vilvena" to idealnie wyważona fantastyka - trochę akcji, trochę romansu. Mamy tu wróżki, magię i smoki! Brzmi to cudownie i uwierzcie mi, nie oderwiecie się od niej!
Profile Image for Z książką po mojemu.
684 reviews48 followers
September 11, 2024
3.5⭐️ To właśnie wróżki zachęciły mnie do sięgnięcia po ten tytuł, bo do tej pory nie czytałem zbyt wielu książek, w których odgrywałyby one istotną rolę. Chyba wyłącznie “Baśniobór” był cyklem, w którym spotkałem się z tymi magicznymi istotami. Więc, zastanawiałem się jak zostanie to przedstawione w tej historii.

Królewstwo wróżek istnieje w tym samym świecie, co księstwa ludzi, ale jest od niego od wieków oddzielone magiczną barierą, przez co wróżki urosły do rangi legendy. Ta książka to w głównej mierze powieść drogi. Przyszła królowa Atrilli – Aurora – wyrusza samotnie w podróż do kraju ludzi, w poszukiwaniu zaginionego artefaktu, który jako jedyny może zahamować rozrastające się po całym świecie zniszczenie.

Początek tej historii był dość ciekawy. Fabuła zawiązała się dość szybko i dynamicznie, i ze znanego Aurorze Królestwa Atrilli akcja książki przenosi się do obcego jej świata ludzi, w którym czuje się z jednej strony zagubiona, ale z drugiej strony napędza ją odpowiedzialność za poddanych. Z czasem jednak odnosiłem wrażenie, że Aurorze wszystko udaje się bez większych przeszkód. I nawet, gdy grozi jej niebezpieczeństwo, to jest ono chwilowe, po czym Aurora wraca do realizacji misji.

Na duży plus jednak zasługuje kreacja postaci, z których rodzeństwo Reina i Reagan są moimi ulubionymi. Ich sprzeczki, wzajemne dogryzanie potrafiły mnie rozbawić. Pozostałe postacie także miały coś w sobie. Każda z nich była jakaś i nie sposób było pomylić je między sobą.

Ta książka to historia na pograniczu young i new adult. Bardzo mi się podobało wplecenie bardziej dosadnego języka, odważniejszych zwrotów oraz scen, które nadały tej opowieści charakteru. Bo choć jest to książka o wróżkach to jednak z pazurem.
Profile Image for Hardcover Haven.
85 reviews
August 17, 2024
Współpraca Reklamowa Prószyński i S-ka.

Serce Vilvena, debiutancka powieść Agnieszki Nowak, wzbudziła moje ogromne zainteresowanie, głównie ze względu na pozytywne opinie czytelników, skusiła mnie także obietnica bajkowego klimatu i obecności wróżek. I rzeczywiście, autorce udało się stworzyć magiczny, baśniowy świat z urokliwymi wróżkami. Niestety, poza urzekającym klimatem powieść nie miała dla mnie wielu innych zalet.

Styl pisania to dla mnie jeden z kluczowych elementów, który decyduje o tym, czy dana książka przypadnie mi do gustu. Nawet jeśli fabuła jest intrygująca i wciągająca, to jeżeli sposób, w jaki autor układa słowa i konstruuje zdania, nie trafia w mój gust, to niestety cała lektura staje się dla mnie męczarnią. I właśnie z takim przypadkiem miałam do czynienia w Sercu Vilvena. Styl autorki zupełnie do mnie nie przemówił, a nieciekawa fabuła tylko spotęgowała moje rozczarowanie.

Odniosłam też wrażenie, że nie wykonano tutaj całkiem dobrze redakcji. Raz po raz natykałam się na zdania o dziwacznej składni, które aż prosiły się o poprawienie. Niektóre z tych językowych potknięć wręcz raziły w oczy i zastanawiałam się, jak to możliwe, że nikt ich nie wychwycił przed oddaniem książki do druku. Szczególnie utkwiły mi w pamięci takie kwiatki jak "krzyczeć szeptem" czy "głos proszący się o wodę". Takie sformułowania zupełnie mnie wybijały z rytmu lektury.

Na samym początku poznajemy Aurorę - młodą wróżkę, następczynię tronu królestwa Artilia. Jej los nie jest jednak usłany różami, gdyż musi ona opuścić swój dom i wyruszyć w niebezpieczną podróż, by odnaleźć zaginiony artefakt. Bez tego cennego przedmiotu cała kraina powoli umiera.

Jednak najpierw Aurora musi poświęcić coś, co stanowi nieodłączną część jej tożsamości - swoje skrzydła. Dla wróżki wydawałoby się to druzgocącym ciosem. Zaskakujące jest jednak to, że Aurora zdaje się nie przywiązywać do tej straty zbyt dużej wagi. Na przestrzeni całej książki wspomina o braku skrzydeł zaledwie dwa lub trzy razy, jakby to był jedynie drobny szczegół, a nie trauma po utracie części siebie.

Kolejną rzeczą która mnie drażniła była naiwność bohaterów. W świecie, gdzie od dekad nie widziano choćby śladu wróżek, a większość ludzi święcie wierzyła, że te istoty są jedynie wytworem fantazji, Aurora z zaskakującą łatwością przekonała wszystkich o swoim pochodzeniu. Wystarczyło jedno jej słowo, a natychmiast zyskała pełne zaufanie i gorliwą chęć niesienia pomocy. Ta bezgraniczna wiara w nieznajomą wydawała się wręcz nierozsądna.

Szczególnie absurdalna była scena, w której tajemniczy starzec zaoferował im podejrzane eliksiry. Cała trójka bohaterów ochoczo przyjęła te dziwne specyfiki, nie bacząc na konsekwencje, by niedługo później wypić mikstury, nie mając bladego pojęcia, czy przypadkiem nie zażywają śmiercionośnej trucizny.

Bohaterowie wydawali mi się nieco powierzchowni, pozbawieni głębi emocjonalnej. Brakowało im autentyczności, przez co trudno było mi się z nimi utożsamić czy choćby zrozumieć ich motywacje. Relacje między postaciami również pozostawiały wiele do życzenia.

Dialogi często były zdawkowe i sporadyczne, czasami zastępowane narracyjnymi streszczeniami w stylu: "Przez kolejne dwie godziny rozmawiali o minionych wydarzeniach i planach na przyszłość". Taki zabieg nie pozwalał mi na prawdziwe poznanie bohaterów i zrozumienie dynamiki ich relacji. W rezultacie postacie wydawały się papierowe i jednowymiarowe, jakby były jedynie marionetkami poruszanymi przez autora, a nie żywymi, oddychającymi ludźmi z krwi i kości.

Aurora i Reagan wymienili między sobą zaledwie kilka zdawkowych rozmów, a mimo to między nimi nagle rozkwitła miłość. Ta relacja romantyczna wydawała się kompletnie niewiarygodna, wyciągnięta zupełnie znikąd, pozbawiona fundamentów i jakiegokolwiek rozwoju. Trudno było dostrzec moment, w którym mogłoby zrodzić się między nimi jakiekolwiek głębsze uczucie.

Na kartach powieści minęło sporo czasu jednak przez większość lektury odniosłam wrażenie, że wszystkie wydarzenia rozgrywają się w ciągu zaledwie kilku dni. Czas zdawał się płynąć w zadziwiająco szybkim tempie, a bohaterowie w mgnieniu oka przemieszczali się z miejsca na miejsce, jakby podróżowali w jakiejś dziwnej czasoprzestrzennej bańce.

To sprawiało, że relacja Aurory i Reagana wydawała się jeszcze bardziej naciągana i nieprzekonująca. Ciężko było uwierzyć, że przez tak krótki okres mogli zbliżyć się do siebie na tyle, by zapałać szczerą i głęboką miłością. Brakowało momentów, które pokazałyby stopniowe rodzenie się uczucia, subtelną zmianę dynamiki między bohaterami. Zamiast tego czytelnik został postawiony przed faktem dokonanym - oto nagle dwójka obcych sobie ludzi zaczęła darzyć się bezgraniczną miłością, choć jeszcze przed chwilą ledwie się znali. Samo zakończenie natomiast okazało się dość zaskakujące i, mimo wcześniejszych zastrzeżeń, muszę przyznać, że przypadło mi do gustu.

Najbardziej drażniącym aspektem książki okazała się maniera autorki do wymyślania coraz to nowych określeń dla głównych bohaterów. W obrębie jednego akapitu protagonistka była tytułowana na wiele wymyślnych sposobów: Aurorą, księżniczką, wróżką, następczynią tronu, władczynią, Artilianką czy bezskrzydłą. Te różnorodne epitety, pojawiające się z zadziwiającą częstotliwością, nierzadko co drugie zdanie, sprawiały wrażenie zupełnie zbędnych ozdobników. Czytelnik doskonale zdawał sobie sprawę, o którą postać chodzi, więc nieustanne nazywanie jej na przeróżne sposoby, zamiast pogłębiać kreację bohaterki, jedynie rozpraszało i irytowało.

Mam też wrażenie, że fabuła potoczyła się w zawrotnym tempie. Bohaterowie przemierzali kolejne strony książki z zadziwiającą łatwością, jakby świat przedstawiony był pozbawiony realnych przeszkód i przeciwności losu. Wszystko zdawało się układać po ich myśli, a każdy problem znajdował natychmiastowe rozwiązanie, nie wymagając od protagonistów większego wysiłku czy poświęcenia.

Niemniej jednak, książka z pewnością przypadnie do gustu osobom poszukującym lekkiej lektury o bajkowym klimacie. Jednak ja, choć doceniam lekki, bajkowy styl i odrobinę romantyzmu, to jednak jako czytelnik oczekuję czegoś więcej niż tylko powierzchownej rozrywki. Dlatego też, z pewnym rozczarowaniem, oceniam tę pozycję na 1,5/5.
Profile Image for AngelHerold.
89 reviews1 follower
November 11, 2024
Kocham ten świat i bohaterów. A zwłaszcza Reine🖤 Iconic postać serio XD
Nigdy za specjalnie nie przepadałam za wróżkami, to znaczy... Kochałam oglądać dzwoneczka, będąc małym kidoskiem, ale chyba nic poza tym. Dlatego można powiedzieć, że lekko mnie zdziwiło, to jak szybko się przywiązałam i jak bardzo chciałam wiedzieć co będzie dalej.
Zamysł fabularny i klimacik robią całą robotę 😼 Czy dołączyła do grona w moim serduszku? Definitywnie tak. I nawet jeśli były jakieś niedociągnięcia to Who Cares? Nie rozumiecie?! Wróżki?! Ja przepadłam.
Profile Image for flaming_czyta.
189 reviews1 follower
August 18, 2024
Zaraz po ogłoszeniu zapowiedzi tej książki i po przeczytaniu opisu byłam przekonana, że opisana tam historia skradnie moje serce. I tak rzeczywiście się stało.
Sam fakt, że są tutaj wróżki zrobił ogromną robotę tym bardziej, że są one znaczną częścią mojego dzieciństwa kiedy to siadałam przed telewizorem i oglądałam bajki właśnie o nich.

Poznajemy tutaj Aurorę, która jest księżniczką w świecie wróżek. Wychowana bez rodziców musi sama zatroszczyć się o swój kraj gdzie niedzieje się zbyt dobrze. Skradziony wiele let temu artefakt Atrilii sprawia, że magia znika a przyroda obumiera co niezwykle martwi główną bohaterkę. Czuje się ona bezradna jednak kiedy przemawiają do niej Pradawni wybierając ją do odnalezienia Srerca Vilvena wróżka nie traci czasu i od razu zaczyna działać. Wymaga to od niej ogromnego poświęcenia lecz nie ma innego wyjścia. Mimo że utrata skrzydeł jest ogromnie bolesna to jeśli to ma jej pomóc spełnić swoje przeznaczenie dziewczyna nie wacha się ani chwili.

Bohaterka wyrusza więc poza tereny wróżek i udaje się do świata ludzi, o którym nie wie zupełnie nic. Czy uda jej się odnaleźć Serce Vilvena? I jak poradzi sobie wśród ludzi? Tego musicie dowiedzieć się już sami bo naprawdę warto.

Aurora jest odważną bohaterką, która dla swojego kraju i swoich poddanych jest w stanie zrobić dosłownie wszystko. Jest ona urocza i waleczna, umie postawić na swoim i nie poddaje się tak łatwo.
Jej kompani, których pozna zaraz po przekroczeniu bariery są równie cudowni i pokochałam ich tak sami mocno.

Przedstawiony świat jest bardzo dobrze opisany i widać ile serca zostało włożone w tą książkę.
Czyta się ją niezwykle szybko i świetnie się przy niej bawiłam.

Z niecierpliwością czekam na drugi tom by móc spędzić jeszcze więcej czasu w świecie wróżek wśród tych bohaterów.
Profile Image for Emma Moler.
37 reviews
September 5, 2024
[Współpraca z wydawnictwem]

O jeżu! Chyba musze sobie wytatuować „Jeśli chcesz być miło zaskoczona, nie miej żadnych oczekiwań”. Bo w tym wypadku miałam i później się rozczarowałam.

Ale wracając od początku, mamy tutaj klasyczny motyw baśniowego świata gdzie wróżki żyją w ukryciu, ale nagle coś się psuje i księżniczka Aurora musi wyruszyć na poszukiwanie tytułowego artefaktu (którego nazwa pada w ostatnich 30 stronach, a przez resztę książki jest nazywany tylko artefaktem XD)

Ale jakie ja miałam wygórowane, że się tak zawiodłam? Miałam trzech sprzymierzeńców. Dolinę Paproci, Frieren i Hobbita. Marzyło mi się by wróżki były jak w tym filmie, a żeby motyw podróży/poszukiwań/angażujących emocjonalnie historii napotykanych na drodze postaci, był tak samo dobry jak w tych ostatnich przykładach.

Ik! No i się sparzyłam.

Bo nie dość że fabuła biegnie jak na złamanie karku (przez co nie mamy nawet chwili by poczuć klimat historii) to co chwile jest nam przypominana jakbyśmy mieli Alzheimera. Gdyby wyciąć te fragmenty „przypominające” i zastąpić je np. rozbudowaniem NPC, retrospekcjami, relacjami między bohaterami, to by książka na tym zyskała.

Jak już wspomniałam o NPC to warto to rozwinąć. Kim są te NPC? WSZYSCY BOHATEROWIE!!! No może poza rodzeństwem rycerzy, bo o dziwo oni najlepiej wypadają na tle wszystkich postaci. Główna bohaterka, Aurora ma tylko kilka cech i jej jedyną motywacją jest bycie pacynką w rękach Przodków. Gdyby nikt jej nie podsówał wskazówek czy za nią nie myślał, ona by tylko siedziała plackiem i pytała co ma robić. Podobnie jest z władcami Myrthii i Rovenaltu. Jednego cechą jest to że ma spór z matką i jest jej simprm, charakterem matki jest to że się wtrąca i w sumie tam nie powinno być żadnego konfliktu, ale król nie ma jaj więc na siłę wprowadzony konflikt jest. Druga władczyni jest jak piesek, że co go zbijesz po łapkach to wtedy będzie się słuchał, a żeby dodać jeszcze więcej zbędnych postaci, mamy jej babkę która znała babkę Aurory i dzięki temu puścili je wolno.

O! I skoro już to poruszyłam, to ilość deus ex machin tutaj przewyższa wszystkie greckie i rzymskie dramaty razem wzięte. Bo co chwile wyskakuje albo to potrzebna książka z informacjami, albo NPC który ma tylko za zadanie dać eliksir by bohaterowi mogli przejść przez góry, albo wspomniana babka, która wszystko tłumaczy i pomaga im wyjść z opresji.

A na sam koniec, moje ulubiete, klimat. Ogólnie ma się wrażenie jakby autorka zmieszała tutaj wszystkie lubiane elementy, nie umiała się zdecydować czy chce iść w baśniowość czy ciężką fantastykę, i zmiksowała to w jednym dokumencie. I tak mamy magię przyjaźni, przeplataną kanibalizmem i gwałtem na ulicach miast, z czystymi jak łza intencjami postaci które nigdy nikogo by nie wykorzystały dla własnych celów i przekleństwami, połączonymi z wiadomymi dwuznacznościami. Wspominałam że jest tam scena sexu??? Nie? Widocznie zapomniałam, ale to luz, wydawnictwo też zapomniało oznaczyć tą książkę jakąkolwiek kategorią wiekową, HAHAHA!!!

I teraz już poważnie sam koniec, bo jak jeszcze wymienię co było nie tak ze złolem i systemem magicznych, oraz działaniem świata, to nie skończą. Mianowicie styl autorki.

Od tego nigdy niczego nie oczekuje bo sama mam bardzo komediowy i rozwalający czwartą ścianę styl. Ale tutaj można było się pogubić. Bo zamiast tylko tych fragmentów przypominających, dużo było tutaj takim „komentarzy autorki”, które wybijały. A na dodatek często się zdarzało że w środku jednego akapitu zostajemy walnięci myślą jakiejś postaci. Np. Opis zamku, nagle „W Atrilli, nasi architekci lepiej by to zrobili”. Nie zaznaczone kursywą, nie z koncówką „, pomyślała Aurora”. Tak po prostu.

Smutno mi, bo faktycznie chciałam i nastawiałam się na luźną bajkową książkę o wróżkach, ale widocznie w każdej jest teraz seks i brutalność, więc muszę się pocieszać książeczkami dla dzieci. Szkoda, bo był potencjał i widać chęci, ale zabrakło albo sił albo postronnej osoby, która inaczej by na to spojrzała.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Curly&Books.
147 reviews14 followers
February 24, 2025
Początek książki mi bardzo podszedł. Motyw misji, poszukiwania magicznego artefaktu skojarzył mi się z książkami przygodowymi które czytałam za młodu. Może trochę vibe Percy Jacksona. Liczyłam bardzo, że ten klimat się utrzyma jednak po 100 stronie wszystko zaczęło się lekko rozmywać.
Pomysł na fabułę był bardzo dobry.
Magiczny świat wróżek ukryty przez wzrokiem ludzi, zaraza która spowodowała chorobę natury i ona Księżniczka która jest wybraną przez Przodków aby ocalić swoją krainę.
Głównie cała historia skupia się na życiu Aurory i wyzwaniu jakiemu musi sprostać chcąc uratować swoją ojczyznę.
Musi dokonać największego poświęcenia, aby wyruszyć w podróż i odnaleźć zaginiony artefakt który znikł zaraz po śmieci jej rodziców.
Jej drogi krzyżują się z grupą rycerzy, którzy po wysłuchaniu jej historii - licząc że przy okazji pomogą swojej ojczyźnie postanawiają jej pomóc.
Profile Image for imhaeri.
83 reviews1 follower
November 9, 2025
DNF 50-60% — Zanim przeczytasz tą recenzję, bądź świadom, że może zawierać liczne spoilery co do treści, a sama książka, chociaż żadnych TW nie ma, jak najbardziej powinna je mieć.

Serce Vilvena opowiada o młodej wróżce Aurorze, przyszłej królowej, która wyrusza w poszukiwaniu magicznego artefaktu, aby uratować ( jak się później okazuje ) nie tylko królestwo, ale i cały kontynent. Brzmi dobrze, brzmi niewinnie. Prawda?

Niestety już od samego początku, wnet od pierwszych stron czułam, że książka będzie dość słaba – nie sądziłam jednak, że będzie AŻ TAK ŹLE.

Pierwsze, co mnie zaatakowało, to piękne i wyszukane słowa na tle prosto zbudowanych zdań. Czasem te zdania były naprawdę kiepskie, wołały o przeredagowanie i nawet najpiękniejsze słowa nie dały rady tego uratować, przez co czytało mi się to wręcz groteskowo. Styl pisania zdecydowanie mi nie siadł. Może pasowałby do młodzieżówki, ale nie do fantastyki.

Drugim aspektem to sama otoczka związana z wyprawą Aurory. Mam rozumieć, że tak o wróżka była gotowa wyruszyć na wyprawę kompletnie nie przygotowana w nieznane, bo jacyś Pradawni się ujawnili i babcia jej powiedziała, że ma to zrobić???? ( zresztą babcia z dupy wzięta była ). Jeszcze sprawa utraty skrzydeł. Niby skrzydła to pewna część bycia wróżką, a księżniczka jest gotowa od tak się ich pozbyć??? Żeby było mało, to wcale tego nie widać po niej, jakoby utrata skrzydeł ją mocno ugodziła. Nie wygląła na zdruzgotaną jaką miała ona być.

Sama główna bohaterka jest nijaka. Nie polubiłam się z nią i dziwię się, że udało jej się tak długo żyć na farcie z jej łatwowiernością względem każdego.
Jednak, usprawiedliwiając Aurorę, wszyscy bohaterowie byli dość płytcy.

Wątek romantyczny Reagana i Aurory był wyssany z palca i nieautentyczny. Mam uwierzyć, że rycerz, który zmieniał panny jak rękawiczki nagle zmienił swoją osobowość, bo ujrzał wróżkę??? Żeby było mało, obydwoje rozmawiali ze sobą raz, może dwa... Ledwo się poznali, a buchnęła wielka miłość ,"bo tak" i chuj. Cieszę się, że nie muszę się z tym dalej męczyć, bo nie wiem co bym zrobiła ze sobą.

Było jeszcze więcej przykładów sytuacji i osób, które pojawiały się nagle, bo tak wymagała fabuła. Były one absudarne i już naprawdę nie chcę tego poruszać, by nie przedłużać niepotrzebnie tej recenzji i streszczać pół przeczytanej książki.

Niestesty, autorka wychodzi na przeciw zasady "Show, don't tell" i wszystkie informacje mamy podane na tacy. Niektóre, wręcz wyssane z palca dla czytelnika, bo nie mają odwzorowania względem tego co doświadczyliśmy o danej postaci.

Ostatnią rzeczą, jaką chciałam poruszyć i uważam za NAJWAŻNIEJSZĄ, aby o niej wspomnieć jest BRAK JAKICHKOLWIEK TRIGGER WARNINGÓW CZY KATEGORII WIEKOWEJ.
Czy my, jako społeczeństwo, możemy znormalizować, aby obowiązkiem wydawcy było umieszczanie tw oraz kategorii wiekowej NA KAŻDEJ książce???

W tej książce są między innymi: sprośne żarty, liczne przekleństwa w tym nadwyraz obrażanie pań lekkich obyczajów, próba gwałtu, gwałt, bym pozwoliła się na stwierdzenie niedosłownego kanibalizmu i wiele innych by się jeszcze znalazło.

DLACZEGO NIE MA WSPOMNIANEGO O TYM NIC? Sprawdzałam okładkę książki. Chyba z trzy razy przeczytałam początkowe kartki, licząc, że może przeoczyłam ostrzeżenia. Nawet weszłam na stronę empika, bo może tam byłaby informacja o kategorii wiekowej. I nic.

Okładka i opis nic nie wskazują na to, co wymieniłam powyżej, a same mogłyby zachęcić młodego czytelnika do jej przeczytania. Ten sam czytelnik, który liczy na przygodówkę z klimatem baśniowych wróżek dostaje opis kobiety gwałconej w ciemnej uliczce przez trzech mężczyzn. Serio??

To była jedna z najgorszych książek, jakie przyszło mi przeczytać w tym roku i cieszę się, że tą recenzją kończę moją historię z Sercem Vilvena.
Profile Image for mommy_and_books.
1,471 reviews37 followers
August 27, 2024
" [...] Musiałam w każdym calu dopilnować, aby moja prawdziwa tożsamość pozostała nieodkryta. [...]"

Prawie każda dziewczyna, będąc dzieckiem, marzyła o tym, żeby być wróżką albo mieć wróżkę, która spełni jej wszystkie życzenia. Autorka Agnieszka Nowak spełniła swoje dziecięce marzenie o wróżkach i stworzyła wyjątkową sagę pod tytułem "Kroniki Atrilijskie". Pierwszy tom nosi tytuł "Serce Vilvena". Poznajemy tutaj mnóstwo wróżek i magi.

Zapraszam was do Królestwa Atrilian, poznacie tutaj wyjątkowe krainy i ciekawe postacie.

Fabuła jest niezwykle wciągająca. Mnie pochłonęła w swój wir i nie chciała wypuścić. Uczestniczymy w wyjątkowej akcji ratującej krainę wróżek. Razem z główną bohaterką Aurorą będziemy musieli odnaleźć artefakt — Serce Vilvena, dzięki któremu świat wróżek będzie mógł wrócić do normalności i nie zginie ich cudowna magia. Czy nam się to uda? Oczywiście odpowiedź poznacie podczas czytania.

Spotkacie tutaj między innymi:
Aurorę — księżniczkę, przyszłą królowę Atrilian. W tej części przeżyje niezapomniane przygody, które będą bardzo niebezpieczne. Spotkają ją różne emocje od śmiechu aż do łez. Będzie miała trudne zadanie. Od jego wykonania zależy istnienie kilku krain.

Zepha — przyjaciela i nauczyciela głównej bohaterki. Jest jej Mistrzem Miecza. Uwielbia z nim trenować.

Lucindę — Mistrzynię Uzdrowienia. Wróżkę naznaczoną Znamieniem i jednocześnie babcię Aurory. Polubiłam tę postać. Wie, co należy robić, kogo unikać i zawsze daje dobre rady. Warto jej słuchać.

Mam nadzieję, że w kolejnych tomach autorka wyraziściej przedstawi nam pozostałych bohaterów. Chciałabym ich lepiej poznać.

Będziecie uczestniczyć w święcie przesilenia letniego, inaczej zwanego Godziną Świateł.

Czy jesteście gotowi na nadejście wróżek i na ratowanie ich Królestwa? Czy chcecie poznać prawdę o powstaniu skrzydlatych? A może interesują was smoki lub rycerze? Czy wróżka bez skrzydeł, to dalej wróżka? To wszystko i wiele więcej czeka na was w książce Agnieszki Nowak pod tytułem "Serce Vilvena".

Przygotujcie się na niezapomniane przygody i magię, która im towarzyszy. Nie zapomnijcie o scenach walk. Warto się im przyjrzeć z bliska.


Autorka tą powieścią podbiła moje serce. Już się nie mogę doczekać kolejnej części i następnych przygód Aurory i tajemniczego Reagana.

Nie jest to ciężka lektura. Jest idealna na odstresowanie się. Miłośnicy fantasy powinni tutaj znaleźć coś dla siebie.

Jeżeli lubicie mapki w książkach, to tutaj taką otrzymacie.

Na waszą uwagę zasługuje również prześliczna okładka. Warto mieć ją w swojej kolekcji.
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
494 reviews4 followers
August 23, 2024
Wspaniała okładka i motyw wróżek przyciągnęły moją uwagę do tej książki.

Sam początek, jakieś około trzydziestu pięciu stron poszedł mi nieco opornie ale może też dlatego, że po trzech urlopach w ogóle czytanie mi szło wolniej.

Później akcja nabrała tempa a ja wraz z nią przepadłam na dobre.

Aurora jest osieroconą księżniczką wróżek, które dosłownie żyją w bańce.
Kiedy prawadawni postanawiają do niej przemówić, dziewczyna jest zmuszona uciec i wyruszyć na samodzielną misję odnalezienia ukrytego artefaktu, który może ocalić wróżki i przywrócić ich magii moc.

Okazuje się, że młoda księżniczka może uratować nie tylko Atrilię ale także cały kontynent.

Nie będzie łatwo a prawda okaże się gorsza niż wszyscy myśleli.

To fantastyka z klasycznym motywem drogi, nie mniej nie jest pozbawiona żartów ani nużąca, wręcz przeciwnie.
Akcja jest gęsta, jak nie zagrożenia, wizje, retrospekcje to lekkie romantasy.

Podobała mi się legenda i postać pierwszej wróżki, musiała być bardzo silną osobą, która przedkładała dobro wszystkich ponad swoje.
I chyba właśnie dlatego wybrała Aurorę jako swoją następczynię, gdyż ta także dla swojego ludu zrobi wszystko.
Łącznie z bolesnym pozbyciem się skrzydeł, czyli największego atrybutu wróżek.

Oprócz potyczek słownych jak i walk wręcz, ludzi czy rozmaitych stworów znajdziemy tu również smoki.
Chociaż myślałam, że ich pojawienie się będzie nieco bardziej rozbudowane a one same będą miały większe znaczenie w historii to tu się nieco zawiodłam, były bardziej dodatkiem niewiele znaczącym.
Nie mniej miło, że w ogóle się pojawiły.

Ciekawa jestem co wydarzy się w kolejnym tomie, gdyż zakończenie z pozoru szczęśliwe, ma dopisek tworzący napięcie i będący wstępem do ciągu dalszego.

Czy wtedy poznamy jeszcze głębiej strukturę i styl życia wróżek?
Czy będziemy musieli ponownie ruszyć na przygodę?
Co z Aurorą i Reaganem?
Czy mrok powróci?

Zapomniałam dodać, że książka zawiera mapkę świata czyli to, co fani fantastyki lubią najbardziej.
Książka jest idealna też dla osób, które dopiero chcą z tym gatunkiem się zaznajomić, by nie czuli się przytłoczeni.
Polecam


Profile Image for books_ by_clo.
156 reviews2 followers
August 18, 2024
Jak tylko przeczytałam opis z tyłu książki, to ucieszyłam się jak małe dziecko. Wróżki, smoki, fantasy i powieść drogi, brzmiało totalnie jak książka dla mnie. Liczyłam na to, że będzie to zdecydowanie ulubieniec. Niestety do ulubieńców się nie dostało. Niemniej jednak wciąż uważam, że nie jest to zła książka, tylko nadal ma trochę wad, które momentami odbierają przyjemność z czytania.

To historia Aurory, nastoletniej wróżki, która niebawem ma objąć tron w Królestwie Wróżek. Niestety, odkąd 15 lat temu zaginęli jej rodzice, a wraz z nimi magiczny artefakt, w krainie jest coraz mniej magii, coraz mniej upraw. Aurora obdarzona jest znamieniem, dzięki któremu mogą się z nią porozumiewać Pierwotni. Pierwszy raz robią to podczas przemówienia z okazji Przesilenia Letniego. Dziewczyna mdleje i budzi się u swojej babci. Babcia ta, niewiele jej tłumacząc, wysyła ją do świata niemagicznych, obcina jej skrzydła i wysyła w nieznane, by dziewczyna znalazła zaginiony magiczny artefakt.

Ta książka to typowa powieść drogi, gdzie bohaterowie mają do wypełnienia poszczególne misje by przejść dalej.

Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka, ale mam do niej parę zastrzeżeń:
1. Nie do końca rozumiem do jakiej grupy wiekowej kierowana jest ta książka. Z jednej strony to młodzieżówka, a z drugiej są tam dość brutalne sceny i sporo przekleństw.
2. Niestety, uważam, że mocno kuleja dialogi, a już w szczególności dialogi między bohaterami drugoplanowymi.
3. Aurora ma niebywale dużo szczęścia mimo swojej wielkiej naiwności. Wystarczy, że opowie obcym ludziom swoją historię i natychmiastowo dostaje od nich pomoc.
4. Przez większość czasu klimat wrozkowy jest mało wyczuwalny.

Mimo wszystko to nadal powieść z dość ciekawym pomysłem i jako pierwszy tom stanowi odrębną całość. Więc jeśli lubicie tego typu książki, to możecie po nie sięgnąć.

Książka otrzymana w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Prószyński.
Profile Image for olivka.
325 reviews2 followers
August 23, 2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑺𝒆𝒓𝒄𝒆 𝑽𝒊𝒍𝒗𝒆𝒏𝒂"
♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: @idylliczna.autorka
♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @proszynski.young

[𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★✩

𝑸: Wróżki w książkach - hot or not? 🧚🏼‍♀️👀

❀ ,,𝑺𝒆𝒓𝒄𝒆 𝑽𝒊𝒍𝒗𝒆𝒏𝒂" to fantastyka z romansem w tle z gatunku Young Adult, a do tego z udziałem... wróżek 🧚🏼‍♀️ Obserwujemy tu walkę dobra ze złem, gdzie główna bohaterka ma misję uratowania świata. Musi znaleźć magiczy artefakt - serce Vilvena, który jest jedyną nadzieją na ratunek. Sięgnęłam po tą książkę ze względu na interesujący opis, jak i motywy w niej zawarte. Bardzo zaciekawił mnie temat wróżek, który jest niezwykły! 🥹✨

❀ W książce znajdziecie takie motywy, jak: found family, strangers to lovers, wróżki, motyw drogi, magia, legendy, magiczy artefakt, światło i mrok. Jeśli lubicie te klimaty, ta książka będzie po prostu idealna dla was! 👀💐

❀ Styl pisania autorki jest naprawdę bardzo dobry i ja najbardziej przypadł mi do gustu. Jest niezwykle lekki, a do tego ogromnie przyjemny. Dzięki temu czyta się błyskawicznie szybko, a przy tym można miło spędzić czas. Książka wciąga czytelnika już od pierwszych stron, co sprawia, że nie da się od niej oderwać. Pomysł na fabułę jest wprost genialny, jestem zachwycona! 🥹🩷 Klimat tej historii jest niesamowity ✨🧚🏼‍♀️

❀ Muszę jednak przyznać, że bohaterowie są naprawdę mocno średnio wykreowani. Przez większość czasu bardzo mnie irytowali, a ich zachowanie było po prostu dziecinne. Najbardziej denerwowała mnie główna bohaterka, Aurora. Jak dla mnie była zbyt dziecinna i naiwna. Pozostałe postaci według mnie miały dość płytki charakter oraz nie mieli praktycznie żadnych emocji.

❀ Podsumowując, książka średnio mi się podobała. Moim zdaniem ma kilka minusów, które wpłynęły na moją końcową ocenę. Czy polecam? Nie mówię ani tak, ani też nie. Uważam, że warto ją przeczytać i wyrobić sobie o niej własne zdanie 🩷

𝐓𝐚𝐤𝐞 𝐜𝐚𝐫𝐞 ♡︎
Profile Image for Vaconafa.
192 reviews2 followers
August 27, 2024
Dziękuję za egzemplarz powieści do recenzji w ramach współpracy barterowej wydawnictwu @proszynski.emocje

Książka ma wiele wad jak i zalet. Zacznę zatem od tego co mi się spodobało, a jak zostanie znaków to ponarzekam trochę.

Przede wszystkim najbardziej podobało mi się ostatnie 50 stron powieści, gdzie odczułam najwięcej emocji, niepokoju i zaciekawienia jak zakończy się ta historia i to te ostatnie strony w znacznym stopniu wpływają na moją ocenę tej powieści. Kumulacja wydarzeń i nieoczekiwany zwrot akcji sprawiły, że uznaje czas z książką za udany.

Jest to powieść fantasy gdzie napotkamy wróżki, wygasającą magię oraz smoki, ale również i coś mrocznego. Bardzo fajnie autorka poprowadziła tu delikatny wątek miłosny, który jest idealnym przykładem motywu slow burn. W miarę naturalnie ukazała tutaj rodzące się uczucie między bohaterami.

Sięgałam po tą książkę licząc na młodzieżówkę, która będzie fajną magiczną historią oraz będzie miała przesłanie. Niestety tu tego nie dostałam. Powieść momentami jest zdecydowanie w moim odczuciu lekturą dla dorosłych czytelników, a momentami bajeczką dla dzieci gdzie wszystko układa się po myśli głównej bohaterki - co wydaje się podejrzane dla dorosłego czytelnika w pewnym momencie.

Mamy tutaj pełen potencjału motyw drogi i podróży, której przebieg śledziłam wraz z mapą i miałam wrażenie dużych przeskoków w czasie podczas wędrówki. Jednakże była to ciekawa podróż, która zapewne pozwoliła lepiej poznać się bohaterom. Mi zabrakło tutaj lepszego poznania postaci by móc się z nimi zżyć. Jednak chętnie sięgnę po kolejny tom z ciekawością jak autorka rozwinie swój warsztat pisarski i jakie ciekawe historie o wróżkach ma nam jeszcze do opowiedzenia.

Czas spędzony z książką uznaje za dobrze spędzony, ostanie rozdziały wynagrodziły mi wady poprzednich i wszystko ułożyło się w ciekawą powieść.
Profile Image for Monika Grabowska.
3 reviews1 follower
August 16, 2024
Muszę zacząć od tego, co zachwyciło mnie najbardziej. Świat, który stworzyła autorka, jest cudowny, dopracowany i przepełniony magią aż po same brzegi. Czułam się, jakbym została do niego wciągnięta – opisy były magiczne, obrazy w mojej wyobraźni malowały się same. W książkach kocham wszystko, co mroczne i brutalne – jakie było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że ta historia wcale nie jest tak bajkowa i kolorowa, jak mogłoby się wydawać. Im głębiej zanurzałam się w świat ‘’Serca Vilvena’’, tym więcej mroku wypełzało na wierzch. I to właśnie ten kontrast, to zestawienie delikatności wróżek ze złem i okrucieństwem sprawiło, że całkowicie przepadłam. Aurorę polubiłam już na samym początku, a wraz z kolejnymi rozdziałami moja sympatia rosła i rosła. Księżniczka nie tylko przebyła długą drogę, by odnaleźć zaginiony artefakt, ale przeszła także przemianę. Na ostatnich stronach nie mamy już do czynienia z nieco zagubioną i pyskatą trzpiotką, ale z prawdziwą królową. Uwielbiam taki zabieg. Kocham siłę bohaterów, która z czegoś wynika, która wzrasta wraz z kolejnymi rozdziałami. Cieszy mnie, że bohaterowie drugoplanowi nie byli z papieru, a każdy z nich był na tyle charakterystyczny, iż nie miałam żadnego problemu, by zapamiętać wszystkich. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że chciałabym więcej o nieszczęśliwej miłości Zephyra oraz o Nikaiu i Maeve. Może w następnym tomie? “Serce Vilvena’’ określiłabym jako fantasy z romansem, nie romantasy. Kocham wątki romantyczne, zazwyczaj głównie dla nich czytam książki i wolałabym, by relacja między Aurorą i Reaganem była bliżej pierwszego planu. Chciałabym też więcej samego Reagana, który, mimo że nie dostał ogromu czasu antenowego, zdobył me serce. Chętnie poznałabym tego Rycerza Zaprzysiężonego nieco bliżej!
Profile Image for Marzena.
114 reviews1 follower
October 29, 2024
Po książkę Agnieszki Nowak pt.” Serce Vilvena” sięgnęłam z dwóch powodów. Pierwszy to przepiękna okładka, która cieszy oko, a drugi powód to wróżka, która skojarzyłam mi się z bajką „Dzwoneczek”, którą uwielbiam oglądać. Nie zastanawiając się długo kupiłam książkę i szybko po nią sięgnęłam, ponieważ miałam ogromną ochotę przeczytać coś innego, mało spotykanego i taka też była ta książka. Oczekiwania moje spełniła.
Czytając tę historię nie rozkładałam jej na czynniki pierwsze, czy to jest schematyczne, czy nie, po prostu czytałam. Bardzo byłam ciekawa jak autorka poprowadzi całą tę historię i jak ją zakończy. Czytało mi się to bardzo dobrze, pochłaniałam każde słowo, jest napisana prosto i przyjemnie.
Zabieg kontrastu światów w książce był cudny, na początku dostaliśmy bajkowy świat wróżek, gdzie wszystko jest piękne i magiczne, żyje im się tam beztrosko, nawet jeśli świat obumierał odnosiłam wrażenie, że wróżki i wróże wcale zbytnio się tym nie przejmowali. Opisy kreacji księżniczki oraz balu były tak pięknie opisane, że bez problemu można było sobie to wyobrazić. Kolejny etap podróży Aurory przenosi nas do świata, gdzie już absolutnie nie żyje się tam za dobrze, rządzi brutalność i desperacja w zdobywaniu pożywienia.
W tej książce możecie spotkać takie motywy jak wróżki, smoki, zaginiony artefakt, misja, królewskie dwory.
Podsumowując polecam tę książkę, ja się świetnie przy niej bawiłam, oczarowała mnie relacja Aurory z Reagana. Ciężko mi się było oderwać od przygód Aurory, Reagana oraz Reiny, przeżywałam je razem z nimi. Debiut autorki udany, będę czekała z niecierpliwością na drugi tom.
Polecam książkę tym, którzy nie oczekują od książki główkowania, analiz i zagłębiania się w schematyczność.
Profile Image for Kama.
670 reviews
September 13, 2024
Człowiek, który wymyśla sam siebie, potrzebuje kogoś, kto by wierzył w niego, aby udowodnił, że zamysł mu się powiódł.

Aurora jest wróżką i następczynią tronu królestwa Atrilli.
Niestety ukochana kraina dziewczyny i jedyny dom jaki zna powoli umiera. Do tego jej bliscy zniknęli i nigdy nie wrócili.
Wszystko zmienia się w dniu ceremonii Letniego Przesilenia.
Wówczas w trakcie przemówienia kierowananego do poddanych dziewczyna doświadcza niesamowicie realistycznej wizji, która diametralnie odmieni jej życie.
Wkrótce potem księżniczka zostaje wybrana przez Radę Pradawnych by odnaleźć zaginiony przed laty magiczny artefakt nazywany sercem Vilvena.
By jednak przejść do miejsc rządzonych przez ludzkich władców przyszła monarchini musi jednak stracić to, co ją wyróżnia, czyli swoje piękne skrzydła.
Czy jej poświęcenie zostanie wynagrodzone?
Przygody młodej wróżki zdecydowanie trafiły do mojego serca , a jej relacja z Reaganem po prostu mnie rozczuliła. Poza tym nade wszystko kocham smoki, zaś finałowe sceny i wielka bitwa przedstawiona przez autorkę była naprawdę wspaniała.
Zacietam ręce oczekując na ciąg dalszy. 💚



Profile Image for hannya.
15 reviews
July 24, 2026
2.75
klimat fajny - trochę taki mix hobbita, zaplątanych i dzwoneczka. jeśli chodzi o bohaterów jest nieco gorzej, są bardzo sztampowi, podąża się za nimi nawet okej, jednak nie wyróżniają się niczym prócz czasem humoru, który jednak też ma swoje gorsze i lepsze momenty. ich historie są jednak proste i nie mają głębi. ja zawsze jestem open na wrozkowy świat, stąd też moja decyzja na kupienie tego tytułu i tu się nie zawiodłam, wróżki były i były spoko XD motyw podróży też fajny, tak samo różne królestwa i ich finalne starcie. natomiast nie było to nic wspaniałego, mocny średniak, również pod względem językowym. ciekawa dla mnie jest kwestia grupy docelowej - książka wypada dosc infantylnie, historia jest prosta i mocno bajeczna ze tak powiem, więc myślałam, że będzie to historia kierowana głównie do młodszych, a tu nagle wulgaryzmy, sceny prawie dla 18+ i generalnie treści no nie przeznaczone dla oczu dzieci. stąd też myślę, że może to było kierowane do dorosłych pragnących wrócić na chwilę do klimatu dzwoneczka, albo młodzieży, która jest jedną stopą w fazie emo buntu yeah przeklinanie itd a druga jeszcze po niewinnej stronie…
Profile Image for Kikiś.
201 reviews1 follower
August 19, 2024
꧁ ⓇⒺⒸⒺⓃⓏⒿⒶ

ᴛʏᴛᴜᴌ: ꜱᴇʀᴄᴇ ᴠɪʟᴠᴇɴᴀ
ᴀᴜᴛᴏʀ: ᴀɢɴɪᴇꜱᴢᴋᴀ ɴᴏᴡᴀᴋ
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: ᴘʀᴏ́ꜱᴢʏɴ́ꜱᴋɪ ɪ ꜱ-ᴋᴀ
ᴏᴄᴇɴᴀ: ✯

𝐎𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐖𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐞 𝟏𝟔+

[wspolpraca reklamowa z wydawnictwem Prószyński i S-ka]

Równowaga świata została zachwiana. Odkąd zaginął najważniejszy artefakt Atrilli, kraina wróżek choruje i powoli się rozpada. Wróżki tracą magię, a przyroda i wszystko inne umiera.

Kiedy księżniczka Aurora Viendelle podczas Święta Przesilenia Letniego zostaje wyznaczona do uratowania świata, ani chwili się przed tym nie wacha. Musi zrezygnować ze skrzydeł, aby jej misja miała szansę na większe powodzenie.

Czy dziewczynie uda się uratować świat wróżek? Czy mają one szanse na swoje szczęśliwe zakończenie?

Kiedy usłyszałam, że jest to książka o wróżkach, nie mogłam się doczekać, aż wpadnie ona w moje ręce. Jednak zawiodłam się.

Zacznijmy od tego, że fabuła była powtarzalna i nudna. Nie dokońca też kleiła mi się w całość, dużo wątków było według mnie bez sensu.

Styl pisania autorki również nie przypadł mi do gustu, wiele scen odraziło mnie od czytania tej książki i zdegustowało.

Nie przywiązałam się jakoś do tej historii i strasznie długo ją czytałam. Co chwilę musiałam odkładać książkę, bo po prostu nie dawałam rady tego dalej czytać.

Niestety książka nie podeszła mi do gustu, ale zachęcam was do wyrobienia sobie własnego zdania!
Profile Image for Laura Green.
7 reviews1 follower
February 1, 2025
Wróżki kupiły mnie już na starcie. Od pierwszych stron czułam się zafascynowana magicznym światem i niesamowitym klimatem, który stworzyła Autorka. Aurora, następczyni tronu Atrilii, nie ma łatwego zadania - została wyznaczona przez Pradawnych do uratowania krainy wróżek, gdzie zanika magia i umiera przyroda. Podziwiam odwagę tej dziewczyny! Dokonuje wielkiego poświęcenia i oddaje swoje skrzydła, by wyruszyć w podróż na nieznane ziemie w poszukiwaniu zaginionego artefaktu. Zaskoczyły mnie brutalność i okrucieństwo, z którymi spotykamy się w trakcie podróży bohaterki, ale pozytywnie, bo nadawały powieści realności. Relacja Aurory i Reagana była po prostu rozczulająca i chciałabym ich dostać trochę więcej.
Świetna opowieść o poświęceniu, przyjaźni i miłości.
Profile Image for Monika Walczak.
1 review
January 8, 2025
Chociaż wciągnąć mnie w świat fantastyczny jest bardzo ciężko , ta książka miło mnie zaskoczyła. Oddanie , miłość , pradawne legendy , pomieszane z fantastycznymi postaciami jest nie złym zamieszaniem , jednak na szczęście tym pozytywnym 🧚🔮Z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów, bo jak można zauważyć to tom 1 , co sugeruje kontynuację sagi 😀
Profile Image for Gabriela.
42 reviews2 followers
August 21, 2024
Dawno nie cieszyłam się tak bardzo, że dobrnęłam do końca książki.

《review incoming lol》
Displaying 1 - 30 of 34 reviews