Na okładce tej książki widzimy chłopaka popisującego się zwinnością. Co w tym dziwnego? Niezwykły splot wydarzeń zmienia życie dwudziestolatka z Krakowa - oto bowiem, kiedy pomaga w akcji gaśniczej i ogień sprawia, że runą schody w sześciopiętrowej kamienicy, on wdrapuje się na ostatnie piętro i spuszcza linę, po której strażacy bezpiecznie się wydostaną. Wtedy odkrywa swoją pasję i odtąd regularnie wspina się na kamienice, bez zabezpieczeń, przy coraz to większym aplauzie publiczności - myślimy: to dziwne i niezwykłe zarazem. Takie same uczucia budzą się w nas podczas lektury tej książki: gdy czytamy o chłopie spod Tarnowa, który z pasją rzeźbi ludowe świątki i marzy, by polecieć wreszcie na skrzydłach własnej konstrukcji z przykościelny wieży. Albo kiedy duchom przeszłości z pewnego dworu wydaje się, że zostały nawiedzone przez inne duchy. Czy gdy dzielny stróż z Wawelu rozwiązuje zagadkę i zapobiega...
Świetna książka, lekka i fascynująca. Składa się z opowiadań o historycznych miejscach/osobach. Każda historia jest napisana w innym klimacie, podkreślając niezwykłe aspekty opisywanych miejsc... Coś wspaniałego jak autor, gładko przechodzi z jednego stylu w kolejny, bardzo dobrze się to czyta!!! Jedyny minus, który na początku mi przeszkadzał, a później nie zwracałam na to uwagi, to brak konkretnej granicy pomiędzy faktem, a fantazją pisarza