Recenzja patronacka 💙☁️
”Miles in the Sky” Kamila Kolińska (Zocharett)
∞/5 ☁️
„- Skylar.
- Co? - Odwróciłam się z powrotem w jego stronę. Aż cofnęłam się z zaskoczenia, gdy jego ręka wsunęła się w moje włosy i przyciągnęła mnie do niego.
Usta Milesa spoczęły na moich w łapczywym pocałunku.”
Moja miłość do książki osiągnęła nowy level..
Moje dziecko. Moja miłość. Mój patronat 💙
Zgłaszałam się do Kamili na zasadzie ”Wyślę maila, chociaż wątpię, że mnie weźmie”.
Wzięła mnie..
Nie dość, że zyskałam pod swoimi skrzydłami wspaniałą historię, że moje logo widnieje na okładce opowieści, którą pokochałam całą sobą.. to jeszcze zyskałam cudowną osóbkę w swoim życiu 🥹
Tyle wygrać.. 💙
Z pewnością to nie jest łatwa książka i niech każdy z was ma to na uwadze, zanim zacznie czytać.
To historia dwóch popękanych serc, które uczą się żyć w tym pełnym przemocy świecie.
Dwóch zszarganych smutkiem i niesprawiedliwością dusz.
Dwojga nastolatków, którzy nie powinni być świadkami wielu okropieństw tego świata, a jednak są.
Oboje poturbowani przez życie nie wiedzą tak naprawdę, czym jest miłość, bo nigdy tak szczerej i prawdziwej nie zaznali. Mieszkając w biednej części miasta, często nie mając co włożyć do ust, można się pogubić.
I oni są pogubieni, bardzo.
Mimo to, Sky ma duże opory przed łamaniem prawa, duży kręgosłup moralny, co w takim środowisku, w jakim się wychowała, wcale nie jest takie oczywiste.
Bardzo polubiłam się z tą bohaterką, czuję trochę tak, jakby była moją przyjaciółką. Bardzo się z nią związałam emocjonalnie, zresztą jak z wieloma bohaterami tej historii 💙
Miles to.. Miles.
„- Ja przekażę wiadomość - wydyszał. - Ja… Cokolwiek chcesz jej zrobić, zrób mnie.”
Chłopak niewątpliwie zepsuty, wydaje się nie mieć żadnych zasad.
Oczywiście, że ja go pokochałam i od razu zapowiadam, że to jest MÓJ mąż. MÓJ. @zocharett ma to na piśmie XD
To jest mój typ proszę państwa - wytatuowany, zbuntowany typ bez zasad 👌
No dobra, to też nie jest tak do końca. Miles owszem, sprawia wrażenie złego do szpiku kości faceta i zapewne wiele osób uzna go za psychola, ale ja widzę w nim też dużo dobra.
Jego odzywki do Sky pewnie większość osób zniesmaczą. Ja tam się przy tych wymianach zdań śmiałam, ale nie jestem do końca normalna 😂
„Jedna z myśli przebijała się ponad wszystkie i chociaż nie chciałam tego przyznać, całkiem mi się podobała.
Nie nienawidziłam Milesa Wooda.”
Ich relacja jest mocno specyficzna. Ja natomiast się wręcz rozpływałam nad ich ”związkiem”.
Sky mówi mu, że jest głodna - Miles kradnie dla niej jedzenie.
Sky mówi mu, że musi zapłacić rachunki - Miles daje jej pieniądze kłamiąc, że to odebrał jej wypłatę.
Sky ma traumę … I tu wam nic nie powiem, musicie sami się dowiedzieć, co zrobił dla niej Miles.
Z tej historii wprost wylewa się ogrom brutalności, przekleństw, używek, ale taki jest właśnie świat bohaterów. Zostali oni wychowani w takim środowisku, a nie innym. Nikt ich nie nauczył, jak żyć normalnie.
Cała książka utrzymana jest w takim stylu, że nie ma chwili wytchnienia. Ciągle się coś dzieje, ciągle jest jakaś akcja, jakieś tajemnice wychodzą na jaw, ciągle, po prostu ciągle jest coś, przez co nie można tej książki odłożyć na bok.
A końcówka?
Końcówka też jest.. dkrkcodkkdcodieidixisjd!
Nie wiedziałam, że potrafię przez tyle stron wstrzymywać oddech, ale kiedy skończyłam, musiałam założyć maskę tlenową.
Respirator poproszę.
Nawet nie ogarnęłam, kiedy zaczęłam płakać. A płakałam.
Ta kobieta chciała nas wszystkich wykończyć końcówką i jej się udało! 😭
Nie wiem, jak dotrwam do kolejnego tomu..
To jest debiut Kamili. W sumie nie do końca, bo pamiętam, jak czytałam jej książkę parę lat temu na wattpadzie, ale to pierwsza wydana książka tej utalentowanej dziewczyny.
Kama, słońce, Ty wiesz, bo już ci to pisałam - jesteś moją nową, ulubioną autorką.
Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo zakocham się w tej książce. Naprawdę, przez myśl by mi nie przeszło, że nie będę w stanie przestać o niej myśleć, ale tak jest.
Miles i Sky zawładnęli moim sercem 💙
@zocharett - dziękuję Ci z całego serca, że powierzyłaś mi historię tej dwójki. Dziękuję, że we mnie uwierzyłaś, że znosiłaś te moje wybuchy emocji podczas czytania i w ogóle, że stworzyłaś coś tak dobrego.
Uwielbiam Cię, babo!
A wam wszystkim radzę prędko zapoznać się z tą historią, zanim zostanie bestsellerem 💙