What do you think?


Następny do raju
Akcja tego zawierającego elementy kryminału utworu toczy się w górach w odciętej od świata bazie transportowej. Bohaterowie, każdy na swój sposób, egzystują na marginesie życia, a istniejące konflikty pogłębia pojawienie się człowieka przysłanego przez partię oraz jego żony, jedynej kobiety wśród sześciu mężczyzn.
224 pages, Hardcover
First published January 1, 1958
About the author
Marek Hłasko
66 books197 followersOne of the most popular Polish writers of the 20th century. Author of numerous short stories and novels. Some of his works were adapted into films. His works were ruled by the idea of an evil dominating over good, inevitable loss of ideas in clash with the reality, as well as with the masculinist point of view. He wrote about protest of a moral nature. In his works he depicted the lives of the lower classes as dominated by hopelessness and cynicism. His characters dream about changes which come out to be vain.
After initial approval of his talent, his nonconformism and critique of communism forced him to leave Poland, and he spent the rest of his life abroad (mainly in Israel, Germany and U.S.A.) He died in Wiesbaden (Germany) in 1969. The circumstances of his death remain unknown. One hypothesis is that he mixed alcohol with sedative drugs.
After initial approval of his talent, his nonconformism and critique of communism forced him to leave Poland, and he spent the rest of his life abroad (mainly in Israel, Germany and U.S.A.) He died in Wiesbaden (Germany) in 1969. The circumstances of his death remain unknown. One hypothesis is that he mixed alcohol with sedative drugs.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 31 reviews
August 22, 2022
"Następny do raju" to powieść ociekająca testosteronem, smarem do przekładni skrzyni biegów i zawiedzionymi nadziejami bohaterów. Toksyczna męskość bijąca z tej książki* aż oślepia i przez całą lekturę zastanawiałem się, co by było, gdyby Hłasko był obleśnym starym dziadem (czego nie dożył) a nie klonem Jamesa Deana z wiecznie przyklejonym do kącika ust fajkiem (słowem gdyby nie cała ta otoczka zblazowania i buntu pięknego chłopca)?
W każdym razie książka bardzo mi się podobała, chętnie zobaczyłbym jej ekranizację w reżyserii Tarantino.
*ironia
W każdym razie książka bardzo mi się podobała, chętnie zobaczyłbym jej ekranizację w reżyserii Tarantino.
*ironia
April 10, 2022
A highly original thriller set in the inclement mountains of newly communist Poland (1950s). For a succinct rendition of the set-up read the first eleven lines of "Pascale"'s review (plus the rest if you want the whole plot revealed).
March 21, 2014
роман* настільки безпробудно похмурий, що зі смертю улюбленого персонажа навіть зітхаєш полегшено: найстрашніше вже сталося, і тепер у цю безпросвітність можна спокійно зануритися.
так, про улюбленого персонажа. у цьому тексті більшість героїв – водії вантажівок, які звозять ліс із польських гір у місто, намагаються не просихати, старанно намахують одне одного і співіснують на умовах взаємної недоброї байдужості (то в найкращому разі). але написані вони так, що не тільки хтось один – кожен пробирає своєю людськістю.
російського перекладу передбачувано нема.
за книжкою наприкінці п'ятдесятих поляки зняли кіно, "барак померлих людей", але там фінал зовсім викручений (гласко аж викреслив себе з титрів; з іншого боку, саме тому, мабуть, радянська влада взагалі дозволила фільмові статися). а польський гурт outofsight використав нарізку з кіна в одній своїй пісні, оцій.
так я, власне, на книжку й натрапила. може, захват пошуків трохи вплинув на мої судження, але текст воістину здається одним із найстрашніших і найсильніших, які я останньо читала.
*ага, саме роман, а не повість, як вам напишуть на всяких російськомовних сайтах і навіть у наукових статтях. мене завше тішило, як вони примудряються недоперекладати польське powieść.
так, про улюбленого персонажа. у цьому тексті більшість героїв – водії вантажівок, які звозять ліс із польських гір у місто, намагаються не просихати, старанно намахують одне одного і співіснують на умовах взаємної недоброї байдужості (то в найкращому разі). але написані вони так, що не тільки хтось один – кожен пробирає своєю людськістю.
російського перекладу передбачувано нема.
за книжкою наприкінці п'ятдесятих поляки зняли кіно, "барак померлих людей", але там фінал зовсім викручений (гласко аж викреслив себе з титрів; з іншого боку, саме тому, мабуть, радянська влада взагалі дозволила фільмові статися). а польський гурт outofsight використав нарізку з кіна в одній своїй пісні, оцій.
так я, власне, на книжку й натрапила. може, захват пошуків трохи вплинув на мої судження, але текст воістину здається одним із найстрашніших і найсильніших, які я останньо читала.
*ага, саме роман, а не повість, як вам напишуть на всяких російськомовних сайтах і навіть у наукових статтях. мене завше тішило, як вони примудряються недоперекладати польське powieść.
August 19, 2025
tak się właśnie kończy driftowanie
July 7, 2024
Zaczynam rozumieć kim był Hłasko, chyba lepiej by było najpierw zapoznać się z jego innymi dziełami przed przeczytaniem jego literackiej autobiografii "Piękni dwudziestoletni", bo naprawdę dzieki "Następnemu do raju" czuję że lepiej rozumiem Hłasko i to w jaki sposób on myślał i dlaczego pisał w taki sposób.
Co do samej powieści to obraz gór i rzeczywistości po wojenniej Polski, szczególnie klasy robotniczej, fenomenalnie napisany. Możliwe że w ogóle nie zgodny z rzeczywistosciom, o której de facto nie mam pojęcia, ale bardzo dobrze napisany. Klimat gór, atmosfera grozy i niepewności kupiły moje serce, a jednocześnie pokazanie tego tragizmu życia człowieka było dla mnie bardzo uświadamiające.
Co do samej powieści to obraz gór i rzeczywistości po wojenniej Polski, szczególnie klasy robotniczej, fenomenalnie napisany. Możliwe że w ogóle nie zgodny z rzeczywistosciom, o której de facto nie mam pojęcia, ale bardzo dobrze napisany. Klimat gór, atmosfera grozy i niepewności kupiły moje serce, a jednocześnie pokazanie tego tragizmu życia człowieka było dla mnie bardzo uświadamiające.
March 5, 2024
pewnie powinno pojawić się parę tw typu gwałt, przemoc, trójkąt warszawski........
April 2, 2018
Another gripping tale by a writer who MUST be rediscovered. Warszawiak, Orsaczek, "Apostle" and "Number Nine" are 4 renegades, sole survivors of a band of felons working a hellish job on a remote lumber camp. Due to the harsh climate and inadequate equipment, their comrades have all perished in road accidents, and the men pretend they can't wait to finish their contract and move back to the city, while knowing that, with their criminal record, nobody will give them another job. Then a party member, in trouble with his superiors, is sent to spur the dwindling team to even greater efforts to supply much-needed lumber to the Polish industrial machine. Zabawa moves into the camp with a former underground fighter, "Partisan". Strangely enough, he also brings in tow his wife Wanda who, understandably, takes a dislike to the camp the minute she arrives, and starts trying to sound the least repulsive of the men with a view to eloping. It is understood that this job is Zabawa's last chance to avoid being expelled from the party, and he will stop at nothing to prevent the men from absconding. Number Nine agrees to flee with Wanda, but dies in an accident before they can make their move. Partisan, who, supposedly, was in the forest out of his own free will and nostalgia for his time in the underground, more or less goes mad and defects without Wanda. In desperation, Wanda offers herself to the pretty young man who comes to the camp monthly with the men's pay. To sleep with her, Buzka claims he is single and has a home, then reveals both claims were false. Warszawiak, who has a psychopathic streak anyway, and is mad that Wanda would rather die than sleep with him, beats Buzka to a pulp and cuts his face. Then it is Apostle's turn to die while driving the logs down the mountain. Orsaczek, the mildest of the men, whose only dream has been to save enough money to buy a taxi cab, goes on the rampage when he discovers he will never have enough, and may not even be allowed to purchase a private car. He is thrown in gaol just as the new trucks all the drivers had been desperately waiting for since the beginning are finally delivered. Like most of Hlasko's books, this is a story of desperate, violent men warped even further by a vicious regime. The reader cannot but empathize with their plight as they yearn to escape from the forest while knowing perfectly well that life in the rest of the Communist paradise is just as awful as it is where they are. Even if they were allowed to return to the city, there's nothing for them or for anyone there, as the reader discovers when Buzka reveals his true situation to Wanda. The great irony, therefore, is that Zabawa resorts to cheating at cards as well as to the threat of physical violence to keep people who neither can nor actually want to leave. Wanda does make it out of the camp, but with another lying bastard who will dump her as soon as he's slept with her. A fantastic huis-clos worthy of inclusion in NYRB Classics.
February 17, 2016
You can definitely feel the atmosphere of 50's in communistic time in Poland. Good counterpoise to Tyrmand's "Bad".
Read
November 9, 2024Mam przeczucie, że ta książka trafi do dość wąskiego kręgu odbiorców. Jest to bowiem kwintesencja stereotypowo męskiej literatury – pełna przemocy, wulgarności i ogólnego "brudu". Historia wydaje się również mało pociągająca: poznajemy grupę kierowców ciężarówek, którzy zajmują się transportem drewna do miasta, a cała fabuła koncentruje się wokół tej pracy.
Mnie osobiście powieść przypadła do gustu. Być może nie jestem tutaj szczególnie obiektywny ze względu mojego umiłowania do naturalizmu (klimatem książka przypomina wspaniałą "Ziemię obiecaną" Reymonta). Niemniej jednak uważam, że ma ona wiele interesujących aspektów. Bohaterowie oraz relacje między nimi są niejednoznaczne, a ich dynamika przywodzi mi na myśl „dylemat jeża” w psychologii Freuda.
Jeżeli kwestie, które podałem w pierwszym akapicie was nie zraziły, to raczej polecam. Przed lekturą zalecałbym jednak chociaż pobieżnie zaznajomić się ze specyfiką polskiej prozy lat 50 (chodzi mi tu przede wszystkim o socrealizm).
Mnie osobiście powieść przypadła do gustu. Być może nie jestem tutaj szczególnie obiektywny ze względu mojego umiłowania do naturalizmu (klimatem książka przypomina wspaniałą "Ziemię obiecaną" Reymonta). Niemniej jednak uważam, że ma ona wiele interesujących aspektów. Bohaterowie oraz relacje między nimi są niejednoznaczne, a ich dynamika przywodzi mi na myśl „dylemat jeża” w psychologii Freuda.
Jeżeli kwestie, które podałem w pierwszym akapicie was nie zraziły, to raczej polecam. Przed lekturą zalecałbym jednak chociaż pobieżnie zaznajomić się ze specyfiką polskiej prozy lat 50 (chodzi mi tu przede wszystkim o socrealizm).
February 14, 2025
mmmmm, seksizm, we love 😍
July 11, 2023
maaarek....
September 25, 2024
Niekoniecznie mi siadło. Historia mnie nie porwała. Klimat gęsty i to na plus. Męska, prosta (prostacka?) powieść, przypomina trochę formą Hemingwaya
March 21, 2009
Marek Hłasko jest pisarzem raczej popularnym, szczególnie wśród młodzieży. Jego utwory nie są nudne jak lektury szkolne. Świetnie napisane. Ludzie pozbawieni nadziei - to działa na wyobraźni. Emo dzieciaki przeczytajcie to!!!!
February 28, 2018
Trzy gwiazdki za calosc. Czwarta za zakonczenie i metafore komunizmu.
"Każda ziemia, choćby najgorsza, jest prawdą; a każdy raj, choćby najlepszy, jest, mimo wszystko, kłamstwem. I nic więcej nie warto na ten temat mówić."
"Każda ziemia, choćby najgorsza, jest prawdą; a każdy raj, choćby najlepszy, jest, mimo wszystko, kłamstwem. I nic więcej nie warto na ten temat mówić."
October 2, 2018
Kompletnie nic nie pamiętam. Słuchałam audiobooka i w pewnym momencie po prostu się wyłączyłam. Początek nie nastrajał mnie optymistycznie.
September 3, 2026
To moje pierwsze spotkanie z Markiem Hłaską i muszę przyznać, że to bardzo specyficzna, ale na swój sposób wciągająca lektura.
Zdecydowanym plusem jest język - Hłasko pisze ładnym, miejscami wręcz poetyckim stylem, ale bez zbędnego lania wody. Opisy miejsc są oszczędne, nie ma tu dwustronicowych, przydługich opisów przyrody, a kiedy trzeba, akcja staje się bardzo wartka. Całość czyta się szybko i bez znużenia. Świetnie oddany jest klimat biednej, powojennej wsi w Bieszczadach - brudnej, odciętej od świata i pełnej peerelowskiej szarości.
Sama fabuła przypomina raczej zbiór połączonych ze sobą epizodów i anegdot niż klasyczną, spójną powieść. To świat widziany przede wszystkim męskimi oczami - przez pryzmat bardzo konkretnej grupy: życiowych wyrzutków i straceńców. Kreowanie bohaterów wychodzi autorowi naprawdę dobrze, choć język potrafi być surowy, a momentami wręcz wulgarny.
Nie uważam tej książki za wybitne arcydzieło. Historia nie jest szczególnie odkrywcza, ale to solidna i klimatyczna proza.
Zdecydowanym plusem jest język - Hłasko pisze ładnym, miejscami wręcz poetyckim stylem, ale bez zbędnego lania wody. Opisy miejsc są oszczędne, nie ma tu dwustronicowych, przydługich opisów przyrody, a kiedy trzeba, akcja staje się bardzo wartka. Całość czyta się szybko i bez znużenia. Świetnie oddany jest klimat biednej, powojennej wsi w Bieszczadach - brudnej, odciętej od świata i pełnej peerelowskiej szarości.
Sama fabuła przypomina raczej zbiór połączonych ze sobą epizodów i anegdot niż klasyczną, spójną powieść. To świat widziany przede wszystkim męskimi oczami - przez pryzmat bardzo konkretnej grupy: życiowych wyrzutków i straceńców. Kreowanie bohaterów wychodzi autorowi naprawdę dobrze, choć język potrafi być surowy, a momentami wręcz wulgarny.
Nie uważam tej książki za wybitne arcydzieło. Historia nie jest szczególnie odkrywcza, ale to solidna i klimatyczna proza.
Read
May 26, 2023Puolalaiset tukkirekkakuskit ajavat henkensä kaupalla raskaita lasteja vuoristossa. Tiet ovat huonossa kunnossa, ajoneuvot kelvottomia eikä moraalista voi puhuakaan, mutta työn sankareiden on hoidettava velvollisuutensa vaikka kuinka monta miestä saisi ratissa surmansa. Marek Hłaskon Suoraan paratiisiin muistuttaa asetelmaltaan Georges Arnaudin Pelon palkkaa, mutta lisää kokonaisuuteen vielä sosialistisen suunnitelmatalouden piittaamattomuuden. Mukavia ihmisiä tässä ei muutenkaan ole, ei miehiä eikä naisia. Kaikki tuntuu enemmän tai vähemmän perustuvan valheelle ja hyväksikäyttämiselle ja väkivaltakin on vain viestintää toisin välinein. Hłasko ei liiemmin kiittele hallintomuotoa ja sen seurauksia ihmisille, joten ei ole suurikaan ihme, että järjestelmä näytti hänelle rumat kasvonsa. Kirjailija kuoli 35-vuotiaana maattomana ja yksinäisenä, mutta valitettavasti osittain itse myös osansa valinneena. Jotkut vain eivät osaa pitää etäisyyttä liekkeihin ja polttavat sielunsa lopullisesti.
November 15, 2019
"Dla mnie jest oczywiste, że stanowię produkt czasu wojny, głodu i terroru. Stąd bierze się nędza intelektualna moich opowiadań; ja po prostu nie potrafię wymyślić opowiadania, które nie kończyłoby się śmiercią, katastrofą, samobójstwem czy też więzieniem. Nie ma w tym żadnej pozy na silnego człowieka, o co posądzają mnie niektórzy."
Ta wypowiedź idealnie opisuje całą, brutalnie prawdziwą powieść. Mało komu wiadomo, że jest jedną z pierwszych i niejako autobiograficzną. Zaledwie 7 lat minęło od momentu w którym Hłasko rzucił pracę w Bystrzycy Kłodzkiej, i jego charakter identycznie wpasowuje się w postać "Warszawiaka". Kto wie?
Ta wypowiedź idealnie opisuje całą, brutalnie prawdziwą powieść. Mało komu wiadomo, że jest jedną z pierwszych i niejako autobiograficzną. Zaledwie 7 lat minęło od momentu w którym Hłasko rzucił pracę w Bystrzycy Kłodzkiej, i jego charakter identycznie wpasowuje się w postać "Warszawiaka". Kto wie?
December 15, 2024
I didn’t love this book. It started out promising, and I was intrigued, but as the story went on, it became way too dark and tedious for my taste.There were occasional glimpses of intelligent ideas, but overall, the book left me feeling disappointed. Just not for me.
February 26, 2020
(Audiobook), 7/10.
Film... lepszy!
Film... lepszy!
March 1, 2020
Wow, czyta się jak książkę z 2020 roku. Aż trudno uwierzyć, że Hłasko pisał to w 1958 r.
Dużo oczywiście machismo i seksizmo, ale w granicach gatunkowych. Sensacyjne czytadło, ale z ambicjami.
Dużo oczywiście machismo i seksizmo, ale w granicach gatunkowych. Sensacyjne czytadło, ale z ambicjami.
Read
April 10, 2022i nie było już nikogo
August 7, 2024
samochod
August 14, 2025
porażająco depresyjne, czyta się trochę jak antyutopię
September 18, 2025
Czy ktoś w naszym kraju potrafi pisać w ten sposób? Chyba trochę pani Bator ale tak poza tym to nie wiem. Cudeńko.
October 7, 2025
jedno w tym świecie jest pewne - człowiek skazany na samotność
January 16, 2026
re-read
moje ulubione opowiadanie Hłaski z wielu powodów, lubię do niego wracać w jakiś masochistyczny sposób, bo zawsze zostawia mnie z tym samym uczuciem pustki i ciężkości
moje ulubione opowiadanie Hłaski z wielu powodów, lubię do niego wracać w jakiś masochistyczny sposób, bo zawsze zostawia mnie z tym samym uczuciem pustki i ciężkości
January 26, 2026
Uwielbiam klimat jego książek
March 23, 2024
Inaczej odbieram te książkę obecnie, niż 20 lat temu. I z żalem przyznaję, że wówczas lepiej to smakowało. Niektóre elementy, które dawniej robiły na mnie wrażenie, teraz wydają mi się infantylne. +1 z sentymentu.
Displaying 1 - 30 of 31 reviews




























