Jump to ratings and reviews
Rate this book

Goalie

Rate this book
Ona nie zamierza angażować się w związek z hokeistą.
On zrobi wszystko, by zdobyć jej serce.


Arlee Bennett nigdy nie przypuszczała, że poświęci swój telefon w trakcie rozgrywek o Puchar Stanleya. Kiedy kij jednego z zawodników utknął między dwiema ściankami z pleksy, zareagowała instynktownie.

Prawdopodobnie bardzo szybko by o tym zapomniała, gdyby nie Kane Tremblay, przystojny bramkarz i przyjaciel jej brata, który po wyjściu z szatni w ramach podziękowania zaprasza ją na drinka. Jednak Arlee, rozczarowana poprzednim związkiem z hokeistą, nie zamierza dać kolejnemu z nich szansy.

Nawet wtedy, gdy sytuacja życiowa zmusza ją do zamieszkania w domu brata razem z czterema członkami drużyny Montreal Hunters i udawania dziewczyny Kane’a…

Czy chłodna w obyciu Arlee ulegnie urokowi mężczyzny o naturze golden retrievera?

544 pages, Paperback

First published August 28, 2024

73 people are currently reading
811 people want to read

About the author

Lena M. Bielska

42 books127 followers
A Polish author writing under a pseudonym. In her books, she likes to touch on important topics and make the reader reflect. She loves writing romances with characterful women and men who can be considered a walking green flag. In private, a happy mother, wife and owner of two cat rascals.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
388 (27%)
4 stars
529 (38%)
3 stars
310 (22%)
2 stars
126 (9%)
1 star
36 (2%)
Displaying 1 - 30 of 275 reviews
Profile Image for juls🎀.
216 reviews16 followers
September 15, 2024
Współpraca reklamowa z @wydawnictwoyana

Arlee nie mając się gdzie podziać, prosi brata o pomoc. Ma zamieszkać razem z nim i jego trzema kolegami z zespołu, w którym gra w hokeja. Tyle, że ona nielubi już hokeja i ma awersję do hokeistów. Dziewczyna, mimo że jest dla nich niemiła to zdobywa ich sympatię, a już w szczególności jednego- Kane’a. Mężczyzna bierze sobie za zadanie rozgryzienie dziewczyny i przy okazji zaczyna czuć do niej coś więcej.

Uwielbiam romanse hokejowe. Czy mamy tu prawdziwą hokejówkę? Jak najbardziej tak. Czy jest miłość? Meh, raczej nie. Ogromny plus dla tej książki za porządny research autorki co do hokeja. Jeszcze w żadnej hokejówce nie spotkałam AŻ tyle faktycznego sportu. Kolejnym plusem jest poruszony temat choroby jaką jest endometrioza. Jest to ważne, bo coraz więcej kobiet na to choruje, a nawet nie są tego świadome. W dobry i jasny sposób dostajemy wyjaśnione na czym polega, jakie są skutki, objawy itd. Sama co nieco przy okazji się dowiedziałam, bo nie wszystkiego byłam świadoma. I to by było w sumie na tyle z tego co mi się podobało. Główna bohaterka miała być grumpy a była zwyczajnie w świecie niemiła. Wszystko jej przeszkadzało i sama to przyznała xd co chwilę jest napisane, że jej kącik ust poszedł do góry albo wyszła z pokoju, żeby nie wybuchnąć śmiechem. To nie pasuje do bycia grumpy. Ale od prawie połowy książki magicznie poprzez pocałunek z Kane’m, wyjmuje kija z tyłka i jest do zniesienia, a nawet idzie ją polubić. Miałam wrażenie, że niektóre dialogi między bohaterami są strasznie puste i bez sensu. Generalnie motyw „brother’s best friend” jest taki średni. Wielokrotnie jest mówione, że są kumplami (zamiast przyjaciółmi) i ogólnie nie czułam tam żadnej więzi Kane’a z Lucasem. Dopiero na koniec książki przy pewnym wydarzeniu faktycznie to on jest z nim i mu pomaga. Postać głównego bohatera na tle Arlee gdzieś zanikła, mało o nim wiemy i nie byłam w stanie się w niego jakoś wkręcić. Może to być też skutek dominującego typu osobowości Arlee bo to ona całkowicie i jako jedyna zajmowała pierwszy plan historii. Nie odczułam tego, że czytam o hokeistach z NHL tylko bardziej studenckiej ligi. Fakt, że mieszkali we czwórkę razem nie poprawiał tego, ale to jest tylko moje odczucie. To co mnie bardzo ciekawiło w tej książce i czemu nie wyrzuciłam jej przez okno podczas czytania to wątek Huntera i Damiena. To ma potencjał na osobną książkę i chętnie bym takową przeczytała.

Ta książka na pewno znajdzie swoje grono fanów, bo nie jest zła. Niestety ja do niego należeć nie będę. Głównym tego powodem jest główna bohaterka. Mimo to będę ją polecać choćby przez sam wzgląd na dobry reaserch i temat endo.
Profile Image for Anita P.
241 reviews3 followers
September 5, 2024
Nie była to zła książka ale po opiniach i rozgłosie, spodziewałam się czegoś lepszego. Myślałam że bardziej pogłębimy temat endometriozy. Było kilka rzeczy który według mnie były absurdalne ( np. Jak można z kimś mieszkać i być w związku o nie mieć do tej osoby numeru telefonu).
Profile Image for Maria ⁠✧.
108 reviews6 followers
November 11, 2024
Goalie-Lena M. Bielska⋆.ೃ࿔

ocena 3,90 /✭✭✭✭✭
Kategoria wiekowa |16+
Ilość stron -❄️-544 ⋆*:.
⋆.ೃ࿔*:・🏒⋆.ೃ࿔*:・

Miałam bardzo wysokie oczekiwania co do tego tytułu bo czytałam inna książkę autorki i mi się bardzo podobała.
Jednak ten tytuł mnie trochę zawiódł a z drugiej strony kompletnie nie.
Słyszałam mieszane opinie na temat tej książki i postanowiłam sama się przekonać jaka ta książka jest !💓

Styl pisania autorki jest niezwykle przyjemny co sprawiło ,że przez książkę płynęłam <3 , była to dość lekka historia a w niektórych momentach "dziwna" ale nie w ten negatywny sposób. Mam takie wrażenie ,że w tej książce jest bohaterka taka "naturalna" jest poprostu sobą i nie ma jej kopi tak jak w innych książkach że te bohaterki są takie same. Ten fakt napewno podniósł ocenkę!✨️ Bardzo fajnie mi się czytało książkę,z świadomością że bohaterka jest taka ludzka i nie jest jakaś wychudzona i że też ma kompleksy 💓 ,ale one jej nie przeszkadzały w życiu codziennym. Myślę że znajdzie się ona na liście moich ulubionych bohaterek 🤝🏻.
Autorka wspomniała także o pewnej chorobie ,którą ma główna bohaterka
czyli endometrioza - nie rozumiałam na początku o co chodzi z tą chorobą ,jednak dopiero później połączyłam wszytskie kropki i uważam ,że zawarcie w książce wzmiankę o chorobie było bardzo dobrym pomysłem. A więc Główna bohaterka bardzo mi się podobała, na początku nie mogłam ocenić jej zachowania bo miałam do niej mieszane uczucia lecz jak wszystko się wyjaśniło patrzę na nią pod innym kontem 🫶🏼.
Główny bohater jest ON TOP.
Był poprostu inny ale także w ten dobry sposób, był miły,dobryy -a to się rzadko zdarza , I był także totalnie Green Flagą 🏳
Sposób w jaki troszczył się ,martwił o Arlee- (główna bohaterka) doprowadzało mnie do wzruszenia ...🫠🫶🏼 to było takie słodkie! Ale W niektórych momentach było gorąco naprawdę nie sądziłam ,że takie sceny pojawią się w tej książce 🔥.
Końcówka totalnie mną wstrząsnęła i się popłakałam z szczęścia i z bólu ✨️🤝🏻
Jest to wielki slow burn , niewiem czy na pewno taki wielki ale jest , tu się zamieniają strony to chłopak chce skraść serce Dziewczynie 🥹💓 nigdy nie czytałam takiej historii i myślę ,że jej potrzebowałam.
Relacja bohaterów jest wyjątkowa jest to idealny przykład zdrowego związku. Byli dla siebie stworzeni co tu dużo pisać 💓🫠

Lena idealnie wykreowała wszystko w tej książce.Jednak nie jest ona moją 5/5 , tak jak wspominałam wcześniej nie wiem dlaczego tak jest ,nie czuje tej więzi.
Ale jedno jest pewne wyśmienicie bawiłam się na tej książce I bardzo ,bardzo wam polecam! Może wam się spodoba 💓 + motyw hokeja był cudowny !!
Od tej książki biję cudowny komfort i to sprawia ,że ta książka jest na swój sposób wyjątkowa 🥹❤️‍🩹 .

Mava <33
Profile Image for Nikola.
49 reviews
December 30, 2024
Dialogi typu:
-co tam?
-nic. A tam?
totalnie mnie pokonały. Główna bohaterka na każdym kroku podkreśla, jaką to jest "wredną suką". Nie da się jej znieść.

To, co dzieje się na końcu to jakiś kabaret.
Profile Image for Ola Seluk.
239 reviews166 followers
November 26, 2024
2.5/5
jeśli ktoś porzuci tę książkę, po przeczytaniu pierwszy stron, z powodu irytacji główną bohaterką, całkowicie to zrozumiem.
jednak jak się przymknie oko na zachowania głównych bohaterów i po prostu wejdzie się w ten świat, to w sumie jest to całkiem dobra zabawa. trochę za często przewracałam oczami, by ją szczerze polecać, ale też zaangażowałam się w historię i byłam ciekawa jak to wszystko się skończy
Profile Image for throughtheeyesofbooks.
133 reviews7 followers
September 7, 2024
4,5/5⭐️

[Współpraca reklamowa]

„Goalie” to pierwsza książka autorstwa Leny M. Bielskiej, z którą miałam styczność. Nie wiedziałam zbytnio czego się spodziewać, jednak już po stu stronach przekonałam się, że zarówno styl pisania Leny, jak i tworzone przez nią historię, totalnie mnie kupują.

Dodam również na wstępie, że jeżeli jesteście fanami hokeja, udawanego związku, czy golden retriver boy x black cat women, to musicie koniecznie przeczytać tę książkę, bo część pieniędzy ze sprzedaży książki trafi do fundacji Pokonać Endometriozę!

Jednak wracając do recenzji, jestem naprawdę zachwycona postaciami jakie wykreowała autorka. Dużo osób twierdzi, że nie lubi Arlee, za to, że jest wredna i momentami potrafi podnieść ciśnienie, jednak mi, ta bohaterka ogromnie zaimponowała. Nie jest ona taka jak większość bohaterek, które poznałam podczas czytania romansów. Dziewczyna ma swoje zdanie i charakter, który pokazuje jak głęboką jest postacią. Uwielbiam to jaką przemianę przeszła na przestrzeni całej książki i to jak widoczna ona była.
Natomiast co do Kane’a? To jest totalna zielona flaga! Naprawdę ile ja bym dała, żeby taki Kane pojawił się w moim życiu. Jest to bohater, który będzie się opiekował tobą, gdy zachorujesz, jeżeli będziesz miała jakiś problem, to pomoże ci go rozwiązać, a jeśli się pokłócicie, da ci przestrzeń na przemyślenie, a następnie zrobi wszystko, aby załagodzić spór. Po prostu ideał.

Wątek hokeja w tej książce jest naprawdę świetny. Gołym okiem można dostrzec, że autorka zrobiła porządny research, przez co naprawdę przyjemnie czyta się sceny dziejące się na lodowisku. Nawet nazwy i sposoby wykonywania różnych ćwiczeń, zostały opisane z niezwykłą starannością, dlatego zdecydowanie ogromny plus za to.

Szczerze mówiąc nie sądziłam, że jakieś wydarzenie w tej historii, będzie w stanie mnie zaskoczyć. Ale jednak, udało się. I chyba przez to moje serce zostało złamane dwa razy bardziej, bo zupełnie się tego nie spodziewałam. Nie chcę Wam spoilerować, o jaką dokładnie scenę chodzi, natomiast gwarantuje, że po jej przeczytaniu będziecie ryczeć jak bóbr (to wcale nie tak, że ja tak płakałam). Jednak to jaką autentyczność czułam od tego zdarzenia, przechodzi ludzkie pojęcie. I mówię to jako osoba, która sama przeżyła, podobną sytuację, więc wiem co mówię, chociaż pamiętajcie, u każdego może wyglądać to zupełnie inaczej.

„Goalie” to naprawdę poruszająca historia, która sprawiła, że mnóstwo razy nie mogłam wytrzymać na niej ze śmiechu, wylałam sporo łez, rozpływałam się oraz irytowałam. Ta cała gama emocji, jaką przeżyłam potwierdziła tylko, że nie jest to ostatnia książka Leny, po którą sięgnę.
Profile Image for Hilda Czyta.
124 reviews12 followers
August 29, 2024
[współpraca reklamowa z wydawnictwem YaNa]
Spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego i niestety muszę przyznać, że się zawiodłam. Jedynym co uratowało dla mnie „Goalie” jest styl pisania Leny, wzruszające zakończenie oraz minimalnie męski główny bohater.

Arlee musi zamieszkać z bratem, zawodowym graczem hokeja, ponieważ nie ma gdzie się podziać. Prosi go o pomoc, a on oczywiście się zgadza i tak nasza bohaterka trafia do domu czterech hokeistów, w tym Kane’a, któremu od razu wpada w oko. Arlee nie ma jednak zamiaru wiązać się z nikim, a już w szczególności z hokeistą, więc od początku odrzuca jego jawne zaloty, ale po pewnych wydarzeniach decyduje się na udawanie związku. Tak w dużym skrócie prezentuje się początek fabuły.

W zasadzie większość tekstu zgadza się z opisem i motywami - mamy dużo hokeja, mamy przyjaciela brata, grumpy x sunshine i on zakochuje się pierwszy. Muszę natomiast negatywnie wspomnieć o fake dating oraz one house trope ponieważ te dwa motywy były jak dla mnie bez sensu. Być może wynika to już z mojego czepialstwa, ale czy dorośli gracze NHL naprawdę mieszkaliby cały czas w jednym domku we czwórkę? Rozumiem, że było to potrzebne do pociągnięcia fabuły, ale takie coś lepiej sprawdziłoby się w romansie studenckim, a nie z profesjonalistami. Co do udawania związku, sama nie wiem ile tak naprawdę tego udawania było. Co prawda, bohaterowie wspominają kilkukrotnie przez parę rozdziałów, że udają pod publikę, ale pominął mnie chyba wyjaśniony cel całej tej sytuacji. Zrobić na złość byłym? Związek pod media?

Arlee to niestety jedna z najbardziej irytujących bohaterek z jakimi miałam do czynienia. Jej charakter po prostu niesamowicie mnie denerwował i chociaż bardzo się starałam ją rozumieć i usprawiedliwiać, nie dałam rady się z nią polubić. Słaba przeszłość, złe relacje z rodzicami, toksyczny były, choroba - no nie miała łatwo, ale nadal to zachowanie mogło być inne. Generalnie okropnie dziecinna, czułam się jakbym czytała myśli licealistki, a nie dorosłej rozumnej, niezależnej kobiety, na jaką się jednocześnie kreowała. No i do grumpy jej daleko, była po prostu niemiła dla wszystkich bez powodu.

Kane jak już wspomniałam ratował tą książkę i bardzo żałuję, że nie dostaliśmy więcej rozdziałów z jego perspektywy. Autorka stworzyła świetnego faceta, pełnego troski, wyrozumiałości i ogromu cierpliwości. Podobało mi się z jakim zainteresowaniem i szacunkiem traktował Arlee. Genialny golden retriever boy.

Autorka porusza w tej książce też temat endometriozy. Cóż, to również mogło zająć trochę więcej, bo mam wrażenie, że w ogólnej fabule został ten problem trochę pominięty. Owszem, były rozmowy z lekarzem, wszystko było zgodnie z zaleceniami, ale chodzi mi o sam fakt, że tak naprawdę o tej chorobie bohaterka wspomina niewiele razy jak na tak grubą książkę. Niemniej jednak przedstawiona jest w sposób dobry i na pewno trochę edukujący dla osób, które nie miały styczności z tym tematem.

„Goalie” mimo wszystkich zastrzeżeń czytało mi się dobrze. Lena ma świetny styl, lekki i przyjemny, więc ostatecznie nawet nie wiem kiedy te setki stron znikały. Za to na pewno daję duży plus.

Fabuła też nie była najgorsza, oczekiwałam czegoś zupełnie innego, ale bawiłam się całkiem okej, śledząc losy bohaterów. Było parę scen, które naprawdę mi się spodobały i serio rozdziały z perspektywy Kane’a były super. Gdyby nie ta nieszczęsna Arlee, dałabym tej książce na pewno więcej gwiazdek.

Wiem, że Goalie już ma mnóstwo fanów i na pewno będzie miało ich jeszcze więcej. Ja do tej grupy nie należę, bo po prostu nie była to lektura dla mnie, ale jeżeli macie ochotę na romans z hokejem w tle, możecie śmiało spróbować z właśnie tą książką!
Profile Image for boruwa.
174 reviews84 followers
October 6, 2024
Ona nie zamierza wiązać się z hokeista, a on zrobi wszystko, by skraść jej serce.

Książka która kupiła mnie, poprzez swoje motywy i sprawiła, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie.

Poznajemy tutaj Arlee, która jest definicją gburka, choruje ona na endometriozę, o której nigdy wcześniej nie słyszałam, ani nie spotkałam się z nią w książkach. Temu wątkowi zostało poświęcone wiele uwagi i został świetnie wytłumaczony, by każdy dobrze zrozumiał czym właśnie jest ta choroba, jak działa i jakie ma skutki.

Kane, to bohater który jest słoneczkiem i od pierwszych stron skradł moje serce, był osobą, którą chciałam poznawać i chętnie odkrywałam każdą jego stronę. W przypadku dziewczyny jednak było odwrotnie, okropnie mnie irytowała i mimo, iż wiedziałam co kryje się za niektórymi jej zachowaniami, nie zmieniało to
mojego nastawienia do jej osoby. Wypadła ona w moich oczach odrobinę niedojrzale, każdy był dla niej miły, a ona odwdzięczała się warczeniem na te osoby i byciem wredną.


Postać Arlee niestety miała duży wpływ na końcową ocenę książki. Sprawiła, że czytanie szło mi z delikatną trudnością i musiałam
czasami odłożyć lekturę, by po jakimś czasie, znów do niej wrócić i w między czasie, uspokoić nerwy.

Relacja tej dwójki powoli szła do przodu, małymi gestami Kane próbował udowodnić kobiecie że zasługuje na jej zaufanie i jej nie zrani, że jest dla niego ważna. Mężczyzna był naprawdę przeuroczy i sprawiał, że przyjemne ciepło rozlewało się po moim wnętrzu.

Pokochałam też przyjaciół tej dwójki, rodzinę Kane’a czy brata Arlee. Cieszy mnie że
wątki relacji rodzinnych i przyjacielskich, zostały fajnie rozwinięte i przedstawione, jak i że nie wszystko było idealnie, a pojawiało się parę problemów w których wszyscy wzajemnie się wspierali.
Profile Image for Marta.
1,077 reviews112 followers
October 9, 2024
4,5/5✨

wciągnęłam się bez reszty.
takiej historii teraz potrzebowałam.
płakałam jak bóbr na zakończeniu-

_______pełna recenzja:
"Goalie" to historia o hokeju, ciężkiej chorobie, przyjaźni i demonach przeszłości. Nie jest to lekka lektura. Zaczynając ją miałam w głowie tylko tę jedną myśl, przez co niektóre rozdziały czytałam zszokowana i ze ściśniętym sercem. Dlatego proszę miejcie to na uwadze👀 Autorka już na wstępie zaznacza w jakiej tematyce będzie prowadzić tą historię, jednak nie spodziewałam się aż takich emocji. Dzięki Lena, dzięki.

Arlee jest graficzką. Jest również bohaterką, którą nie każdy będzie lubić. Pyskata, nie dająca sobą pomiatać, bezpośrednia. A ja ją właśnie taką polubiłam! Była dla mnie niezwykła w tym zwykłym świecie. Dawno nie poznałam tak żywej i dosadnej postaci. Skrywa wiele bólu, ciężkich wspomnień. Można powiedzieć... jest taką Elsą. Autorka wykreowała ją na naprawdę ciekawą bohaterkę. Tematyka "Goalie" bazuje na hokeju i całym sportowym świecie. Jak pewnie wiecie jestem fanką tego wątku w książkach (ekhm, hokeistów), a po moim ukochanym "Red Shirt" pragnę więcej! I tutaj dostałam to "więcej". Kane prowadzi nas swoją perspektywą przez hokej. Bramkarz Montreal Hunters, mieszkający z kolegami z drużyny (jednym z nich jest brat głównej bohaterki), dla którego treningi i dieta to codzienność. Hokejowy slang, opisy walk na lodzie czy same mecze - tutaj działo się dużo! Wspomniałam, że nie jest to lekka historia. Autorka wprowadza w niej również tematy, które są z bohaterami od lat lub takie, które pojawiają się z nienacka... Jeśli czujecie, że są one dla Was zbyt głęboką przeprawą, odłóżcie lekturę na później. ⚠️⚠️TW: śmi-erć bliskiej osoby, poronienie, trudne relacje z rodziną, prze-moc psychiczna, problemy zdrowotne. Ostatniego z nich byłam najbardziej ciekawa. Endometriozę znam jedynie z opowieści innych czy jakichś instagramowych grafik. Jednak kiedy czytałam o niej tutaj i "poznawałam" jak to może wyglądać... Tyle kobiet musi się z tym zmagać; jak mówiła to Arlee: "Endo można wyciszyć i usunąć ogniska, ale nie da się wyleczyć".

"Goalie" mnie zachwyciła. Nie tylko ciekawą kreacją postaci i sportowym tłem, ale również samym wydaniem. Będziecie się uśmiechać, czytając o przekomarzankach chłopaków z drużyny. Będziecie płakać na TYM jednym, dwóch, momentach. Będziecie skakać z radości, gdy Arlee i Kane...(aaaaaa). Będziecie- Powiedzmy sobie szczerze, mam nadzieję, że ta opowieść dostarczy Wam tak wielu emocji, co mi.

Mocno polecam!
Profile Image for Gabkazdroj (Variousbook).
325 reviews
October 11, 2024
✨️🏒4.0🏒✨️

Uważam, że niestety trochę odjęło tej książce i moim końcowym emocjom to, że nie czytałam jej ciągiem. Niestety nie było to z mojej winy bo do szkoły musze chodzić ale rozumiemy. Historia przecudowna, byłby to taki cudowny fluff gdyby nie te TW. Kane przeslodziak, chyba najsłodszy golden retriever o jakim czytałam. Fajny zabieg z tym, że tutaj kobieta była grumpy a chłopak sunshine, chociaż i tak wole na odwrót, ale przyznać musze, że było to tutaj bardzo dobrze poprowadzone. Autorka ma cudowny styl pisania i ciesze sie, że w końcu ściągnęłam po jej książkę bo płynęłam, nie zdjąć sobie sprawy z otaczającego mnie świata. Niestety trochę moja opinie popsuł koniec. Strasznie dużo się w nim działo, liczyłam, że po tych rewelacjach dowiemy się jak sobie radzą bohaterowie, a dostaliśmy trochę time skip i koniec. Rozumiem ten zabieg ale według mnie lepiej by było, aż tyle nie dawać na ten koniec tych rewelacji lub dodać chociaż z 40 stron lub więcej na dłuższe opisanie jak sobie radzą bohaterowie. No cóż jest jak jest, nadal ogromnie polecam ale PRZECZYTAJCIE TW.
Profile Image for Zawszezaczytana.
236 reviews67 followers
August 15, 2024
✨4,25/5✨

Dawno nie czytałam tak fajnego romansu, gdzie faktycznie był sport i hokej 🥹

Historia Arlee i Kane’a naprawdę mnie w sobie rozkochała i miałam ochotę do niej wracać, aby dowiedzieć się co będzie dalej. Mimo tego, że główną bohaterka była czasami TROSZECZKĘ irytującą, to jestem jej w stanie to wybaczyć 😭

Książka porusza naprawdę ważne tematy, w tym endometriozę, o której mówi się coraz więcej, ale nadal za mało.

Gratuluje Lenie wydania tak fajnej i poruszającej historii 🩵
Profile Image for ʟɪᴠ ʼ ୨♡୧.
759 reviews
September 2, 2024
4,5 / 5 ✩

ale to było cudowne🥹 totalnie się nie spodziewałam, że aż tak mi się spodoba. arlee stała się jedną z moich ulubionych bohaterek, uwielbiam ją i zdecydowanie potrzebuje więcej takich w książkach, bo ile można czytać o ciepłych kluchach, czytajmy o harpiach. romans hokejowy perfekcyjny, kocham najbardziej na świecie. kane był takim słodziakiem, uwielbiam go. i super był opisany ten wątek z endometriozą, bardzo się cieszę, że autorka zdecydowała poruszyć się ten temat
Profile Image for Gulcia.Books.
246 reviews6 followers
September 10, 2024
Arlee ma za sobą nieudany związek z hokeistą i obiecała sobie, że już nigdy nie da żadnemu z nich szansy. Jej postanowienie zostaje poddane próbie, gdy podczas meczu ratuje Kane’a, przystojnego bramkarza i przyjaciela jej brata. Kane, wdzięczny za pomoc, zaprasza ją na drinka, ale Arlee odmawia. Musi zamieszkać w domu swojego brata z Kane’em i trzema innymi członkami drużyny. Arlee i Kane zmuszeni do udawania pary, zaczynają odkrywać, że między nimi iskrzy.

„Goalie” to wciągający romans hokejowy, pełen emocji i humoru. To moja pierwsza książka autorstwa Leny Bielskiej, ale od razu zdobyła moje serce. Już wiem, że na pewno sięgnę po kolejne.

Arlee jest silna kobieta, którą pokochałam za jej charakter i zadziorność. Kane to typowym „golden retrieverem”. Ich chemia jest zniewalająca, a dialogi między nimi pełne są błyskotliwych i zabawnych wymian zdań.

W książce znajdziemy popularne motywy, takie jak: on zakochuje się pierwszy, jedno łóżko, grumpy x sunshine oraz udawany związek.

Autorka ma lekki i przyjemny styl pisania, dzięki czemu książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron i utrzymała moje zainteresowanie aż do samego końca.

Dodatkowym atutem jest to, że autorka zamierza przekazać część swojego wynagrodzenia ze sprzedaży książki na fundację wspierającą walkę z endometriozą. To piękny gest, który tylko zwiększa moją sympatię do tej książki.

Gorąco polecam tę pozycję każdemu, kto kocha hokejowe romanse i piękne, pełne emocji historie miłosne 💙

[współpraca reklamowa]
Profile Image for poczytajkaa.
153 reviews25 followers
August 30, 2024
Rozczulająca i piękna. Tymi słowami można opisać tą książkę. Może nie poczułam do niej jakieś wielkiej miłości, jednak uważam ją za wspaniałą lekturę i w zasadzie nie mam nic jej do zarzucenia. Za każdym razem, jak ją odkładałam byłam ciekawa, co wydarzy się dalej. W skrócie: była bardzo wciągająca.

Ta książka porusza także ważne kwestie takie jak: endometrioza (o której nie mówi się tak głośno, jak powinno), toksyczne relacje i akceptacja siebie. Te wszystkie aspekty zostały połączone razem tworząc cudowny sportowy romans.

Jeśli szukacie tytułu który was wciągnie, rozczuli, rozbawi, a także złamie serce, by potem je załatać to “Goalie” będzie dla was idealne!

[współpraca reklamowa]
Profile Image for dominika.
158 reviews7 followers
January 19, 2025
miałam dać 2 gwiazdki, ale im dalej w las, tym gorzej było 💀
Profile Image for ina.books.
336 reviews35 followers
September 4, 2024
4,25/5
Mimo tego, że zawsze staram się podchodzić z czystą głową do każdej książki go tutaj z tyłu głowy miałam myśl, że jednak będzie to kolejny już zawód. Ale kurde to było serio mega fajne. I ja jakoś nie odczułam, że Arlee jest chamska. Dla mnie była po prostu dość sarkastyczną osobą. A Kane?!!! Nie no ludzie święci co to zagadek. Przecież to jest ideał! No kocham go. Fabularnie też mi się bardzo podobało, a na końcu to Boże taki ryk był, że maskara
Profile Image for azealeas.
56 reviews
April 5, 2025
Taka wattpadówka ale nie najgorszego sortu. Bolało mnie że za każdym razem było “acha” zamiast “aha” i no oczywiście słowo dupek lub cholernie było częste. Ale bomby na koniec to się nie spodziewałam
3.4⭐️
Profile Image for Magda.
189 reviews
March 6, 2025
3.6/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Profile Image for m_likesbooks.
55 reviews21 followers
September 26, 2024
Nie zliczę ile razy zdążyłam się spłakać, i w jakim szoku byłam, kiedy z każdą stroną pojawiało się co raz więcej zwrotów akcji ale..

To było G E N I A L N E 🩵

Dzięki tej książce poczułam się zrozumiana, i do tego sama zrozumiałam, dlaczego Arlee jest na początku taka oschła, jak już to wszystko się wyjaśniło to po prostu poczułam, że się z nią utożsamiam w każdym tego słowa znaczeniu.

A Kane? Kane to po prostu jeden z tych ideałów o których się marzy... cierpliwy, wspierający, ciepły i nieustępliwy facet, który oddałby Arlee cały wszechświat, jakby tylko był do tego zdolny.

To chyba jeden z najlepszych romansów hokejowych z motywem enemies to lovers, one house i brothers best friend, jaki czytałam 🫠

[Współpraca reklamowa]
Profile Image for avokados.
152 reviews1 follower
September 14, 2024
Cudowna i urocza książka. Cieszy mnie, że został tutaj poruszony temat, który zazwyczaj jest określany jako tabu, a mianowicie endometrioza. Autorka w bardzo dokładny, ale i zrozumiały sposób wytłumaczyła na czym polega ta choroba i jakie są jej objawy. Super inicjatywą było też to, że część wynagrodzenia ze sprzedaży tej książki idzie na fundacje Pokonać Endometriozę. A co do samej książki, to po prostu emocjonalny roller coaster. Końcówka była bolesna i zarazem urocza. Polecam tą książke każdemu fanowi książek hokejowych, którzy chcą przeczytać coś co nie tylko ma uroczą okładkę, ale i delikatny środek, bo to jest właśnie idealna definicja tej książki.
Profile Image for dominika.books.
260 reviews19 followers
September 3, 2024
3,5 ⭐️ połówkę dodałam, bo ostatnie 10% było mega wciągające; dużo się działo i nawet się popłakałam

[ współpraca reklamowa z @wydawnictwo.yana ]

„Goalie” od Leny M. Bielskiej to romans sportowy z motywem hokeja pomiędzy Arlee- młodą graficzką, która szkoli się na trenera hokejowego i marzy o tym, aby pewnego dnia stanąć na lodzie na bramce oraz Kane’em- hokeistą, przyjacielem brata Arlee, z którym dziewczyna zostaje zmuszona zamieszkać. Arlee nienawidzi hokeistów, ma do tego poważny powód. Jak więc poradzi sobie w domu pełnym mężczyzn grających w hokeja?

Byłam bardzo ciekawa tej książki, ponieważ łączy w sobie same świetne motywy. Podczas lektury bawiłam się dość dobrze. Sama treść mnie zaciekawiła, jednak mam pewne „ale”. Momentami, czytając miałam wrażenie, że w książce znajdują się pewne dziury fabularne, brakowało mi kilku więcej zdań, aby rozjaśnić dane sytuacje. W książce znajduje się motyw grumpy x sunshine, który autorka potraktowała dość poważnie. Główna bohaterka, Arlee, jest w tym zestawieniu przysłowiowym gburkiem, jednak powiedziałabym, że jej zachowanie bardziej zahaczało o chamskie i niemiłe niż gburowate. Niesamowicie denerwowała mnie podczas lektury. Nie rozumiałam, dlaczego musiała dla wszystkich wokół być taka wredna, momentami przesadzała.

Za to co mi się podobało? Główny bohater- Kane. Kane był naprawdę cudowny i kochany, momentami dziwiłam się, jak może być tak miły dla takiej osoby jak Arlee. Jednak Kane to chodząca zielona flaga.

Bardzo podoba mi się fakt, że autorka zawarła w książce wątek endometriozy, z którą zmaga się główna bohaterka, jak i wiele innych kobiet na świecie. Część zysków ze sprzedaży książki Lena przekaże na fundację, która pomaga w walce z tą chorobą! Kolejnym powodem, dlaczego nazwałam Kane’a chodzącą zieloną flagą, był fakt, że w momentach, gdy Arlee czuła się gorzej, ten dbał o nią. (Przez całą noc wymieniał jej herbatę w kubku, aby mogła stale pić gorącą.)

Co na wielki plus- Arlee nie dość, że jest osobą która reprezentuje endo, jest również osobą plus size oraz okazuje w tej książce, że sport nie ma płci i to że jest kobietą nie przekreśla jej marzeń.

Książka ma oznaczenie wiekowe 16+, znajdują się w niej spicy sceny, jednak nie są one mocno opisane. Moją ulubioną sceną jest ta pod prysznicem, było naprawdę hooot.

Jak przez całość książki moje zainteresowanie utrzymywało się na tym samym, umiarkowanym poziomie, to pod koniec książki diametralnie wzrosło. Ostatnie 10% książki to prawdziwa jazda bez trzymanki. Akcja, plot twisty i jeszcze raz akcja. Nie ukrywam, że nawet się wzruszyłam.

Warto podkreślić wyjątkowe wydanie tej książki i pierwsze strony, barwione na niebiesko, które wyglądały fenomenalnie! Książka dość mocno kojarzyła mi się z „Collide”, myślę że jeżeli lubicię tę książkę, to pokochacie „Goalie”. Książkę oceniłam na 3,5 na 5 gwiazdek.
Profile Image for Zuzanna (uni’s slave).
228 reviews8 followers
September 16, 2024
The Vamps- Somebody To You
Giant Rooks- Heat Up


I loved every second of this book. Literally.

Opposing to many reviews I’ve read- I liked Arlee. She wasn’t a bitch, she was traumatized. After so many traumatic experiences everyone would be broken and bitter. She just tried to survive. Come on. Her “parents” were the real bitches.

When it comes to Kane… where can I find my own Kane? I would do anything to have such an understanding and supportive boyfriend. Maybe sometimes his worries about Arlee were too much. When he had a hard time he could be selfish and just mourn. It irked me a little bit but I understand that he loved her. I can overlook this one situation. After all, he was the person that helped make Arlee’s dreams come true. And I loved it.

Lucas- I stan a loving and supporting brother!!!

What more can I say? I laughed my ass off, I cried, I got furious, I smiled, I blushed. Fucking rollercoaster
Profile Image for wika.
133 reviews4 followers
September 19, 2024
4.75 ⭐

-0,25 za to, że Kane Tremblay był absolutnie najsłodszy i najlepszy, to jednak ta jego sympatia, wyrozumiałość i serdeczność była aż absurdalna. koleś był nie do wytrzymania z tą słodkością 😭

za to bardzo, ale to bardzo podobała mi się głębia w postaci Arlee. jej rozterki, problemy, trauma i wszystko z jej życia... to wprawiło mnie w takie emocje i absolutnie raniło moje serce....

naprawdę dobra książka. prawie idealna pod każdym względem, styl pisania totalnie przyjemny, opisy idealne, fabuła świetna i ciekawa, nie było nudy, nic się nie ciągnęło pomimo tego, że książka jest raczej długa. trzymała w napięciu I DO TEGO TE SPICY SCENY??? W PUNKT!!!!
Profile Image for nightlybooklover_.
197 reviews9 followers
October 27, 2024
Oj czuję się zawiedziona i to strasznie. Uwielbiam pióro Leny, ale tej historii kompletnie nie czułam.
Według mnie kwestia endometriozy została ukazana po macoszemu, tak samo jak konfrontacja z jej rodzicami, a w zasadzie jej brak, i ta akcja z collinssm i drużyna🥲
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for ViCtoria.
102 reviews29 followers
December 10, 2024
3,5

nie spodziewałam się że bede na tym plakac??? ale no zostałam pokonana przyznaje. kocham kane’a jest definicją zielonej flagi. momentami troche nużyło ale na ogół bardzo przyjemna historia
Displaying 1 - 30 of 275 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.