Jump to ratings and reviews
Rate this book

I like you, Hype Boy

Rate this book
Sana ma dwadzieścia dwa lata i mieszka w Nowym Jorku z rodzicami. Jest początkującą stażystką w redakcji, ale dzięki znajomości języka koreańskiego, otrzymuje zlecenie napisania artykułu o najpopularniejszym zespole k-popowym na świecie – TBT. Problem polega na tym, że Sana musi przeprowadzić się na dwa miesiące do Korei i żyć z członkami zespołu, aby ich lepiej poznać.

Pewnego dnia przez przypadek do prasy trafiają zdjęcia, które przedstawiają ją i jednego z członków zespołu, najbardziej tajemniczego, Lee. Sana wchodzi z przytupem w wielki świat K-popu, próbując odkryć tajemnice, które idole chcą ukryć przed światem. Jednak nie wie, że już nie długo, to ona stanie się tajemnicą jednego z nich.

464 pages, Paperback

First published August 14, 2024

4 people are currently reading
39 people want to read

About the author

Julita Sarnecka

7 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (12%)
4 stars
20 (16%)
3 stars
30 (24%)
2 stars
30 (24%)
1 star
28 (22%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for Ai.
39 reviews
August 20, 2024
Dawno nie czytałam tak złej książki, główna bohaterka jest taka niezręczna i głupia, że czytanie tego co robi sprawiało mi ból. Ona dosłownie zdjęła bluzkę na koncercie bo była taka najebana, w pewnym momencie stwierdziła że podniecają ja biseksualni faceci i to w takim kontekście, że dwoje członków zespołu było blisko ze sobą i ja podpuszczali!? Nie wiem cały ten wątek był jakiś dziwny szczególnie że jeden z nich był drugim love intrest bohaterki?!?! O tym jak był opisywany świat kpopu i ich zespół już nawet nie chce mi się komentować. O tak w ogóle nazwa zespołu to The Best Team kreatywnie bardzo. W ogóle główna bohaterka jest dziennikarka i ona miała napisać o nich artykuł a research zrobiła taki że wcale i potem wszytko ja dziwiło i przez większość czasu stała i patrzyła jak ciele w malowane wrota na wszystko co się dzieje. Jeszcze te randomowe wstawki z koreanskimi słowami gdzie reszta zdania jest już normalnie po co to niby.
Ogólnie to najgorszy fanfik bts jaki czytałam i mam dość.
Profile Image for bambi.
129 reviews1 follower
August 24, 2024
„– A mo­że­my zmie­nić temat? – Nie mia­łam za­mia­ru rozma­wiać z nim o tym, czy ja­ra­ją mnie bi­sek­su­al­ni chło­pa­cy.”

zostawię was z tym, bo chyba nawet nie mam siły dodawać nic więcej.
Profile Image for slavic_zelva.
240 reviews36 followers
August 7, 2024
Nie żeby coś, ale gdyby nie okładka to mogłabym nie zwrócić uwagi na tę książkę. Jest naprawdę śliczna.

Patrząc na playlistę, cytat z początku, słowniczek na końcu książki oraz fakt, że zaliczyłam w życiu więcej kpopowych fanfiction niż bym chciała, stwierdzam, że to kolejna historia, która zaczynała jako ff. Co więcej, jako dawna Army, wskazywałabym tutaj BTS jako główną inspirację.

Ogólnie było przyjemnie, głos lektorki na legimi fajnie dobrany, książka napisana w sposób dobry. Taki średniaczek w sam raz na wakacyjną porę, nawet jeśli relacja pomiędzy głównymi bohaterami miała w sobie zbyt mało chemii.
Profile Image for Mingshi♡.
108 reviews
May 8, 2025
Aż specjalnie odpaliłam goodreads na komputrze, aby napisać tą recenzję. To była zdecydowanie najgorsza książka jaką czytałam. Fabuła mega przewidywalna, styl pisania bardzo słaby i gdyby nie audiobook to zapewne nie przebrnęłabym (chociaż ta pani z audiobooka też ledwo dawała radę - czy ktoś jej w ogóle zrobił szybki tutorial jak czytać koreańskie nazwy czy kazali jej improwizować na własną rękę? XDD Z tego powodu treść która była sama w sobie bardzo cringe zrobiła się przez to jeszcze bardziej nie do zniesienia). Ja rozumiem, że autorka może miała dobre intencje i chciała za pomocą tej książki pokazać trochę bardziej świat kpopu czy po prostu napisać o temacie który jest jej dobrze znany, ale niestety przez słaby styl pisania wyszło to kompletnie niepoważnie i płytko. Momentami aż lecenie po najprostszej linii oporu i stereotypach.
Kolejny wielki zarzut do tej książki - główna bohaterka. Nawet nie wiem czy chce się rozpisywać na ten temat, była po prostu strasznieeee nudna, denerwująca i irytująca. Nie dało się w ogóle z nią sympatyzować, a zachowania jakie czasami prezentowała prosiły się o przewrócenie oczami. W wielkim skrócie - najbardziej basic girl w twojej okolicy. Na dodatek główna bohaterka była dziennikarką a mimo to nie zrobiła absolutnie żadnego researchu do swojego artykułu i ciągle tylko chodziła zdziwiona. Rozumiem, że ona miałam być "not like the other girls" i nie wiedzieć nic o zespole ani kpopie ale trochę się to nie zgrywało z jej miejscem pracy i tym czym faktycznie miała się tam zajmować.
Next - WSTAWKI PO KOREAŃSKU. Dlaczego??? Co to był w ogóle za pomysł? Absolutnie nie.
Morenka... ojojoj zostawię to bez komentarza, nie chce już po prostu wracać myślami w tamtą stronę.

Generalnie, może są osoby którym ta książka się podobała, ale szczerze chyba nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego. Ktoś w innej recenzji napisał, że ta książka była początkowo fanfikiem - WIDAĆ! I szczerze, może byłoby lepiej gdyby tak zostało
Profile Image for wieczor_z_ksiazka.
38 reviews19 followers
August 17, 2024
Zacznę od tego, że nigdy nie interesowałam się zbytnio k-popem oraz tym środowiskiem (może poza bardzo krótką fazę na Blackpink i ich piosenki 😅). Ta książka rzeczywiście wprowadziła mnie w ten świat i ukazuje jak może wyglądać codzienność wykonawców oraz z jakimi problemami mogą się borykać. To jest w sumie to, co mnie najbardziej interesowało i cieszę się, że temat został rozwinięty przez autorkę. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na temat Korei oraz samego k-popu. Plusem jest również to, że naprawdę widać zainteresowanie autorki tym światem :))

Do tej książki jednak podeszłam jako do lekkiej młodzieżówki, co sprawiło, że w połowie książki byłam lekko w szoku haha (opis w ogóle nie wykazywał treści nieodpowiedniej ani nie było oznaczenia 18+). Pojawia się w książce wątek romantyczny, który wolałabym zobaczyć jako bardziej subtelny, ale taki nie był i moim zdaniem druga połowa książki przez to straciła.

[dziękuję za egzemplarz wydawnictwu Filia]
Profile Image for Justyna.
12 reviews
September 14, 2024
It is so bad, I want to give you a zero, but that's not possible, so I give you a one.

To była jedna z najgorszych książek, jakie ostatnio przeczytałam. Fabuła jest tak przewidywalna, że chyba bardziej się nie dało. Zbiegi okoliczności, które muszą się wydarzyć, żeby fabuła miała jakikolwiek sens są zbyt duże i nie potrafię uwierzyć, że było ich aż tyle. Główna bohaterka zachowuje się dość niedojrzale, a niektóre jej decyzje nie mają żadnego sensu i nie potrafię uwierzyć, że podejmowała je osoba dorosła.
Profile Image for Zuzu.
2 reviews1 follower
November 5, 2024
Autorka napisała to dokładnie jak 12 latka na wattpadzie
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,299 reviews62 followers
August 19, 2024

podchodziłam do tej książki z dość dużymi obawami, które dotyczyły przede wszystkim tego jak zostanie tutaj przedstawiony świat kpopu i wszystko z nim związane, i jak ja jako fanka kpopu, która wie o tych wszystkich rzeczach, terminach itp, to odbiorę.
ale moje obawy zniknęły już na samym początku książki, bo ja od pierwszych rozdziałów przepadłam.
to jest tak angażująco napisane!!
bohaterowie są naprawdę różni i są świetnie przedstawieni, kultura korei i wszystko, co związane z kpopem też, a sama fabuła wciąga i angażuje już od pierwszych stron.
ja wiem, że to było ff bts i to też sprawiało, że się trochę bałam tej książki (bo wiadomo jak to z fanfikami bywa xd), i okej tu da się odczuć inspiracje bts, ale nie w tym złym aspekcie.
szczerze? zakochałam się w tej książce i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, bo przepadłam 💜
Profile Image for Autek Devilski.
100 reviews1 follower
July 27, 2025
Oj oj oj.
Zaczęłam słuchać audiobooka i był tak paskudny, że doszłam do wniosku, że potrzebuję mieć fizyczną wersję (dziękuję dziewczynie z Vinted, która tanio mi ją sprzedała i powiedziała, że nigdy nie czytała niczego równie złego).

Nie wiem co tutaj było najgorsze. Jak napisana jest główna bohaterka? Co to w ogóle była za fabuła? To że pani lektorce nikt nie powiedział jak czytać koreańskie słowa? (annyeonghaseyo -> ONJO GEJ NIO, tteokbokki -> TOBOKETII????) To ostatnie przynajmniej mnie bawiło do łez.

Główna bohaterka została kolektywnie ogłoszona przez wszystkich, którzy musieli przeze mnie słuchać o tej książce najbardziej irytującą MC to exist. Fabuła jest ulepiona z gumy do żucia i nie ma totalnie żadnego sensu, zaczynając choćby od tego, jak ona w ogóle trafia do Korei.

Dobra wkurwiam się jak myśle o tej książcę dłużej niż minutę także nic nie napiszę konstruktywnego. Generalnie odradzam czytać nawet jak jesteście kpopiarami. A może nawet tym bardziej jak jesteście kpopiarami. Bajo jajo.
Author 10 books9 followers
September 28, 2024
Trochę wygodnych i mało prawdopodobnych zbiegów okoliczności, sporo krindżu (szczególnie w drugiej części historii), trochę seksu (bez szczegółów), reverse harem (?), enemies to lovers, coś a la trójkąt romantyczny, ale… bawiłam się ogólnie dobrze.

Czytało się jak fanfik, co nie jest ani wadą, ani zaletą, ale tego typu teksty rządzą się swoimi prawami. Na plus: Autorce udało się zabrać mnie z powrotem do mojej „kpopiarowej ery”, kiedy czytanie i pisanie tego typu historii było moją codziennością 😏

Niestety mocno odradzam audiobook, jeśli znacie choć podstawy koreańskiego. Pani Lektorka bardzo słabo sobie radzi z koreańskimi nazwami.
Profile Image for Maja.
148 reviews2 followers
October 7, 2024
Mam nadzieję, że BITISI nigdy nie zobaczą tego dzieła literatury. Pani lektorka powinna stracić pracę w trybie natychmiastowym
Profile Image for Natalia.
75 reviews3 followers
August 21, 2024
Istna przeprawa przez mękę. Czytając czułam moje zanikające komórki mózgowe. Bohaterka jest tak irytująca i głupia, że nie sposób jej kibicować. Sam fakt, że niewiadomo jakim sposobem dostała szansę napisania artykułu o najbardziej znanym k-popowym zespole, będąc stażystką (którą, tak btw została tylko po znajomości) jest mocno niewiarygodne. Sam zespół był małym promyczkiem tej książki, a ich relacje z główną bohaterką potrafiły nawet wywołać niekiedy uśmiech. Szybko się czytało całą historię, ale chyba głównie dlatego, że chciałam ją mieć za sobą.
Profile Image for Sora Kurosaki.
112 reviews
October 24, 2024
Śliczna okładka naprawdę ale to tyle no bo treść no cóż bardzo przewidywalna i to strasznie.Główna bohaterka nie zachowuje się jak osoba dorosła tylko jak nastolatka. Jej zachowanie mnie bardzo drażniło robi głupie błędy zachowywała się skrajnie nieodpowiedzialnie narażając zespół TBT.Poprawka bohaterka była głupia.Jej ciągłe picie również działają mi na nerwy.Motyw trójkąta miłosnego dlaczego zawsze jak książka jest z motywem Kpopowym to zawsze jest trójkąt miłosny.Chciałabym chociaż raz przeczytać dobrą książkę o kpopie 😑.Przyjaciółka Sanah była strasznie denerwująca ja rozumiem że była wielką fanką zespołu itd itd ale zachowywała się jak Jakoś relacja Lee i Sanah nie czułam między nimi tej chemii jakoś odbierałam płasko. Podobnie jak relacja Sanah i Sin też nie czułam nic między nimi bardziej relacja przyjacielska niż romantyczna.Kilka razy uśmiałam się szczerze z sytuacji i tekstów, również na plus mogę powiedzieć że język książki był przyjemny. Dwa na plus jest pokazane jak ciężkie mają życie Idole, rygorystyczne diety,mordercze treningi oraz trzy godziny ponad koncerty doprowadzające do wycieńczenia ich organizmu.Zakonczenie było tak przewidywalne i naiwne że widać że kiedyś to było fan fiction o BTS.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Aleksandra U..
13 reviews1 follower
August 22, 2024
Plus za stworzenie historii w świecie k-popu, ale na tym koniec pozytywów. Czytając tę książkę czułam jedynie zażenowanie związane z zachowaniem głównej bohaterki. Jej przygody są tak bardzo nieprawdopodobne, jej reakcje tak wyolbrzymione i nierozsądne, że przez to ciężko czuć do niej sympatię oraz wczuć się w historię. Być może etap największej fazy na BTS mam już za sobą i nie czułam emocji związanych z wymyślonymi członkami TBT albo po prostu opowiadanie to było zwyczajnie słabe. Mamy do czynienia z fantazjami autorki, które jestem pewna wzbudzą emocje u wielu osób zakochanych w k-popowych idolach. Ja ten okres mam już za sobą, dlatego nie poczułam nic oprócz ciarek żenady
Profile Image for Kiiki.Books.
577 reviews51 followers
September 16, 2024
Może k-popu nie ogarniam i nie słucham… Ale po k-popowy romans z chęcią sięgnęłam. W zeszłym roku wpadła w moje ręce podoba książka i tak szukałam okazji żeby znowu przeczytać coś w takim klimacie.

Choć nie myślałam, że to będzie aż tak dosłowne…🙈 ale o tym za chwilę, zacznę od tego co było dobre.

„I like you, hype boy” to przyjemne czytadełko, z muzycznym i koreańskim klimatem. Naprawdę się w nią wkręciłam i milo spędziłam z nią czas. Bardzo emocjonalna i wciągająca, choć bohaterowie potrafią czasami zadziałać na nerwy, a jednocześnie bardzo łatwo się do nich przywiązać. Książki słuchałam głównie w audio więc taką formę również polecam.

Mamy tutaj najpopularniejszy zespół k-popu (TBT), i dziewczynę z Nowego Jorku, stażystkę w redakcji, która dzięki znajomości języka koreańskiego dostaje okazję życia - napisanie artykułu właśnie o TBT. Wymaga to od niej przeprowadzki do Korei i życie z członkami zespołu. Jednak żeby nie było tak prosto to wiele rzeczy po drodze pójdzie nie tak, a służbowe relacje zmienią się w coś takiego wiele lepszego. Przyjaźń, miłość… zdecydowanie czeka na was dużo emocji.

No i czas na mój największy zarzut. Wspomniałam, że w tamtym roku czytałam rewelacyjną książkę w podobnym klimacie. Była to książka „My summer in Seoul”… i ja niestety widzę bardzo wiele podobnych wątków, które nawet w podobny sposób się rozwijały między tą książką, a książką Julity Sarneckiej. Ba… te historie mają praktycznie identyczne zakończenia… Wiadomo z lekkimi różnicami, ale no…

Nie wiem czym to jest spowodowane, czy obie autorki inspirowały się jakąś k-dramą, czy sytuacjami, które miały miejsce (nie moje klimaty, nie śledzę, nie wiem) czy mamy tutaj kalkę innej powieści. Nie chcę tutaj nikomu nic zarzucać, ale jako czytelniczka, która nie siedzi w temacie k-popu widzę po prostu dwie książki, które miały ze sobą dużo wspólnego, co dla mnie finalnie rzutowało w moim odczuciu na ostatecznych wrażeniach.

Czy przeczytam kolejne tomy? Pewnie tak, bo naprawdę dobrze się bawiłam, przywiązałam się do bohaterów i fajnie spędziłam z nią czas. No i jestem autentycznie ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów, ale gdzieś tam wiecie, te podobieństwa mnie trochę ubolewały.
Profile Image for Millie.
81 reviews2 followers
December 22, 2024
1.5
Według mnie zmarnowany potencjał. Bohaterowie o takich mało wyróżniających się cechach plus dosyć przewidywalna fabuła, która w moim odczuciu jest pociągnięta przez zlepek randomowych zwrotów akcji. K-pop został tutaj na początku w miarę fajnie wprowadzony, ale w drugiej połowie książki nie dał rady przebić się w głównej mierze przez trójkąt miłosny (bruhh). Mam też wrażenie, jakby książka została napisana przez nastolatkę, po prostu it gives me vibes czasów, kiedy na topie były fanfiki z one direction XD. I myślałam, że sięgając po tą książkę, poziomem będzie wyżej niż fanfiki i że może rzeczywiście dosyć dobrze podejdzie do tematu k-popu. Jednakże srogo przekonałam się, żeby lepiej filtrować polecajki. Nie polecam 😕
Profile Image for Pani.
243 reviews16 followers
September 4, 2024
"I like you, Hype Boy" to powieść, która skupia się wokół motywu "zwykła dziewczyna poznaje idola". Taka oś fabularna wymaga dopracowania najmniejszych szczegółów, aby nie kojarzyła się z fanfiction. Przede wszystkim należy zadbać o dużą dozę prawdopodobieństwa w otoczce - aby wątkowi romantycznemu zostawić fantazję. Zresztą tego spodziewam się po romansach - zbiegów okoliczności i nieprawdopodobnych scen romantycznych, przy zachowaniu realizmu w innych kwestiach. Nie mogę tego powiedzieć o "I like you, Hype Boy", powieści, która co krok wybija z immersji - nie tylko trudno uwierzyć w relację od wrogości do miłości, ale i całą otoczkę. Nie porwał mnie czar tej powieści, bo nie uwierzyłam ani w postacie, relacje, ani wydarzenia. "I like you, Hype Boy" czyta się jak fanfiction od pierwszej do ostatniej strony.

Już na wstępie powieści nasza bohaterka, Sana, informuje nas, że ma 22 lata i jest na stażu w prestiżowej gazecie. Jak się możecie domyślić - chciałaby zostać ambitną dziennikarką, ale dostaje zlecenie od szefa, by napisać wnikliwy artykuł o sensacji k-popu, obchodzącym 10-rocznicę istnienia zespole TBT. Wytwórnia zadbała, żeby przez dekadę życie prywatne członków pozostawało tajemnicą - ale skoro prestiżowe nowojorskie czasopismo zamierza o nich pisać, to nie widzą żadnego problemu, aby zgodzić się na obecność Sany na każdym kroku idoli z TBT. Niech im towarzyszy i wyciąga możliwe brudy, a co. Już z tego opisu widzicie, że nie do końca zarys fabuły brzmi prawdopodobnie - a jeśli dodamy do tego fakt, że główny męski bohater nazywa się Lee (co po polsku brzmiałoby Kowalski) to kreacja świata przedstawionego szyta jest grubymi nićmi.

Nie można odmówić Autorce przeprowadzenia researchu - "I like you, Hype Boy" czyta się jak przewodnik po świecie fanów k-popu. Skrupulatnie wprowadzane są wszystkie fanowskie terminy (bias, maknae, "shipowanie",..), z którymi Sana musi się zapoznać. Jednocześnie nie można uciec od wrażenia, że Korea opisywana jest z perspektywy fanki, a nie osoby, która spędziła tam lata. Chociaż przeczytamy tutaj wiele koreańskich słów, to autentyczności pozbawiają powieść wspomniane imiona bohaterów, które niby brzmią koreańsko, ale nie do końca. I znów kreacja świata przedstawionego kojarzy się z fanfiction - pewnej wizji Korei wyniesionej z programów z idolami i kdram. Ma to oczywiście swój urok - i pewnie by do mnie trafiło, gdybym miała 16 lat i nadal identyfikowała się z fandomem.

Fabularnie nie ma tutaj większych zaskoczeń. W romansach spodziewamy się, że nasi bohaterowie będą razem na końcu - liczy się jednak droga do tego końca. W "I like you, Hype Boy" ta droga była zadziwiająco płaska i pozbawiona emocji. W powieści odnajdziemy motyw od wrogości do miłości - ale wszystko dzieje się po pierwsze zbyt szybko, a po drugie bez motywacji. Dlaczego Lee jest tak uprzedzony do Sany, aż nagle po prostu przestaje? W książce nie wydarzyło się nic, aby najpierw wywołać silną niechęć, a potem wytłumaczyć nagły zwrot. Nie uwierzyłam w rodzące się bliskie relacje między Saną a zespołem - wszystko wydawało się zbyt powierzchowne. Praca dziewczyny także okazała się pretekstem - niewiele tam dziennikarskiego zapału. Nawet motyw z pogróżkami wypadł jakoś blado - szczególnie, że bardzo łatwo można się domyśleć kto za tym stoi. W paru miejscach Autorka próbowała odbiec od pewnych stereotypów związanych z wizerunkiem grzecznych idoli - ale znów, zabrakło w tym wszystkim większego pazura i zaskoczeń: jeśli odwracamy pewne stereotypy to nadal jest przewidywalnie. Na plus wypada natomiast przedstawienie ciemnej strony sukcesu.

Postaciom zabrakło pewnej głębi. Czy dziennikarskie śledztwo Sany (którego w zasadzie nie ma, poza tym że dziewczyna ma dostęp do szlajania się z zespołem) naprawdę odkrywa "drugie oblicze" TBT? Zabrakło tutaj szerszego nakreślenia wizerunku idoli i następnego weryfikowania, ukazania kontrastów między grą, a rzeczywistością. Sam wątek umawiania się na randki to jednak za mało.

Językowo jest bardzo młodzieżowo, ale czasami zbyt dużo tu wyjaśniania - szczególnie że na końcu jest słowniczek - co trochę odbiera płynności. Całość czyta się lekko i szybko, chociaż nie mogę powiedzieć, żebym się wciągnęła. Zbyt dużo elementów wybijało mnie z czytania i raczej kwestionowałam historię, niż zanurzyłam się w poznawaną historię. Na mnie nie podziałało w ogóle - zabrakło mi odrobiny więcej autentyczności bym mogła uwierzyć w nieprawdopodobny romans, a i w samym romansie zabrakło chemii (bo pikanteria to nie chemia!). Zabrakło mi w tej powieści przede wszystkim pewnego dystansu, który pozwoliłby stworzyć powieść angażującą dla czytelnika - a nie tylko spisaną fantazję fanki, która - cytując tutaj bohaterkę powieści - "dostaje orgazmu" słuchając "anielskich" głosów swoich idoli.

Na koniec pozostawię Was z listą imion postaci, bo to dobre podsumowanie doświadczenia z tą książką:

"Kang (Yang Kang) - rap line, lider zespołu, 26 lat (debiut 17 lat)
Van (Park Van) - vocal line, najstarszy w zespole, 27 lat (debiut 18 lat)
Tuen (Kim Tuen) - main rapper, czyli główny raper, 26 lat (debiut 17 lat)
Min (Son Min) - main vocal, czyli główny wokalista, 25 lat (debiut 16 lat)
Lee (Chung Lee - lead vocal, czyli wokalista prowadzący, 25 lat (debiut 16 lat)
Shin (Yun Shin) - rap line, maknae, czyli najmłodszy w zespole, main dancer, 23 lata (debiut 14 lat)"
Profile Image for kulturalna_maruda.
121 reviews9 followers
October 5, 2024
Główna bohaterka inteligencją nie grzeszy, książka ma mierną fabułę, o nierealności tego romansu już nie wspominając. Jest też słabo napisana, dość kartonowa, a dialogi jak wygenerowane przez ai. Muszę się jednak przyznać, że przez moment bawiłam się dobrze. Tyle, że tak samo dobrze potrafiłam się bawić czytając fanfik na wattpadzie, a do niego mam chociaż dostęp za darmo
Profile Image for Kawka Nad Książką.
662 reviews19 followers
October 9, 2024
🎹👑 Powinnam już dawno wyciągnąć wnioski. Po tylu podejściach mogłam zaakceptować, że wattpadowe historie to nie moja bajka. Zazwyczaj trafiam kulą w płot, a później muszę zmierzyć się z rozczarowaniem. Jednak tym razem znów uległam pokusie. Kpopowy klimat, księżniczka znajdująca swojego księcia... Przecież doskonale wiedziałam, czego się spodziewać. A mimo to miałam nadzieję. Nadzieję, że będzie znacznie lepiej, niż rzeczywiście było. Kojarzycie popularny serwis AO3 ? ( dla niewtajemniczonych w świat fanficion jest to jeden z popularniejszych serwisów na świecie gdzie fani danych filmów czy seriali mogą publikować swoje dzieła związane np. z ulubionym bohaterem itd ) Nawet tam, młodsze autorki wykazują więcej wyczucia, wyobraźni i dojrzałości niż tutaj. A co mnie najbardziej zirytowało? Fakt, że inna powieść czyli My Summer In Seoul, które powstało sporo wcześniej, jest dziwnie podobne do tej historii. Aż za bardzo podobne...

����👑 Sana to młodziudka bowiem ledwo dwudziestoletnia dziewczyna która mieszka w Nowym Jorku razem z rodzicami. Jak przystało na jej wiek, dopiero zaczyna stawiać pierwsze kroki w karierze zawodowej, co sprawia, że poznajemy ją jako stażystkę w redakcji. Dostaje wielką szansę – ma napisać artykuł o najpopularniejszym zespole k-popowym, TBT (the best team? *cringe pterodactyl noise* ) Dziewczyna zna język koreański, więc wydaje się być idealną kandydatką do tego zadania. Wiecie w czym problem? Zlecenie wymusza na Sana przeprowadzkę do Korei i podjęcie się wspólnego życia z członkami zespołu. W ten oto sposób jej życie wywróci się do góry nogami a najważniejszym jej problemem stanie się tajemniczy Lee.

🎹👑 O matko! Nawet nie wiem, od czego zacząć! Jeżeli czytaliście MSIS doskonale znacie tą historię i wiecie jak się skończy. Ale jeżeli nie wspomne że pora abyście uszykowali się na do bólu stereotypową historię o bohaterce, która wiecznie się przewraca, upija w pracy aaaa... i najlepsze! Płacze i o tym nie wie. Halo! Płacz to wysiłek całego organizmu! Napinają się mięśnie twarzy, zmienia się tempo naszego oddechu i często zmienia się temperatura naszego ciała. Nie da się tego nie odczuwaććććć ! Ten zabieg na reakcję bohaterki/ra jest już dawno obrośnięty kurzem i powinien zostać w piwnicy lat dziewięćdziesiątych zamknięty na cztery spusty. To nienaturalne, sztuczne i do bólu przerysowane. Wszystko to razem (jak i więcej) sprawiło ze nie mogłam sympatyzować z Sana. Dosyć szybko zaczęła mnie irytować, a kiedy na dodatek potknęła się po raz enty sprawiła że stwierdziłam że osiwieję a tej książki nie skończę. No i skończyłam — z kolejnymi siwymi włosami.

🎹👑 Wiecie jak określić tę historię najprościej? Fanfiction BTS - wydany na legalu. Za który musicie zapłacić pełną cenę. Czy warto? Absolutnie nie. Zwłaszcza że wspomniane wyżej AO3 jest w pełni darmowe a jest dużo lepszą bazą tego typu tekstów. Wiem, że każdy z nas popełnia błędy przy pisaniu tekstu. Nic w tym złego! Wszak jesteśmy tylko ludźmi i to żaden wstyd. Właśnie dlatego, zanim książka zostanie przekazana do druku przeważnie przechodzi redakcję i korektę tylko... tylko że tutaj chyba ktoś o tym zapomniał? Ilość literówek, bubli językowych jest tak zatrważająco dużo, że w pewnym momencie zaczęłam podejrzewać, że naprawdę ktoś o tym tu zapomniał albo zła wersja pliku poszła do druku?

🎹👑Innymi słowy? Absolutnie zmarnowany potencjał. To są motywy, które są teraz niesamowicie popularne. A sposób, w jaki zostały tu ograne wzbudza jedynie rozczarowanie. Główna bohaterka jest do bólu spłycona w pewnym momencie pozbawiona żadnych cech charakteru a kierowana jedynie romantycznym uczuciem do mężczyzny. Wątek jej artykułu w pewnym momencie absolutnie się rozmywa... halo? Główny wytrych fabularny? Zakończenie było dla mnie jedynie prostym pójściem na łatwiznę. Wiecie co jest ładne? - Okładka.
265 reviews1 follower
September 10, 2024
Któż z nas nigdy nie marzył o uwikłaniu się w romans z kimś sławnym: aktorem, gwiazdorem, piosenkarzem… Tyle, że większość z nas na pewnym etapie życia wyrasta z tej mrzonki i zaczyna dostrzegać mroczne, brudne strony show biznesu.
Najwyraźniej jednak nie każdy.
Sana ma 22 lata i jest stażystką w redakcji największej gazety w Nowym Jorku, jak łatwo się domyśleć marzy, by zostać wielką dziennikarką, choć posadę załatwił jej nie talent a koneksje ojca. Mimo, że nie idzie jej najlepiej i po raz kolejny zawala zlecenie, szef daje jej wielką szansę. Dzięki znajomości języka koreańskiego Sana ma zostać cieniem K-popowego zespołu i napisać wstrząsający materiał, odkrywający całą prawdę o koreańskich bożyszczach.
I nie jest to jakaś tam miejscowa kapela, a sławny na cały świat boysband TBT, który przez ostatnie 10 lat kariery muzycznej strzegł prywatności swoich członków niczym gwardia tajemnic Watykanu. Dlatego więc Głowna bohaterka porzuca na jakiś czas rodzinny dom i z ekscytacją zaczyna włóczyć się z muzykami po świecie.
Nawet nie będę ukrywać, że ta książka mnie nie zachwyciła. Począwszy od niedopracowania bohaterów, przez warstwę językową, porzucone w trakcie wątki, aż po sztampowe zakończenie.
Sana ma 22 lata, a przez większość czasu zachowuje się jak piętnastolatka z problemem alkoholowym. Akcja książki nie rozciąga się nawet na pełne dwa miesiące, a w tym czasie bohaterka zalicza trzy „imprezy z piciem aż do odcięcia”, tak że następnego dnia nie pamięta co się działo. Przez większą część swojej „pracy” chodzi obrażona na cały świat i nie bardzo może zrozumieć, dlatego sześciu mężczyzn, którzy od dziesięciu lat trzymają całe swoje życie prywatne w tajemnicy, nie tryska radością na wieść, że od teraz ktoś ciągle będzie patrzył im na ręce i szukał trupów w szafach.
Również wątek enemies to lovers w tym wypadku mnie nie przekonał. W zasadzie między jednym stanem a drugim nie dzieje się zbyt wiele akcji, która mogłaby uwiarygodnić rozkwitające między Saną a Lee uczucie. Co więcej, dziewczyna zgodnie ze swoim zwyczajem całkowicie ignoruje minusy takiego związku i brak perspektyw na happy end w dalszej przyszłości i radośnie zdziera z siebie ciuchy w takt muzyki TBT.
I like you hype boy czyta się jak niezbyt zaawansowane fanfiction nastoletniej fanki k-popu. Choć nie można odmówić autorce, że przygotowała się i wykonała research, jeśli chodzi o scenę muzyczną Korei, to jednak językowo wciąż coś zgrzyta. Sposób w jaki wypowiadają się postacie i terminy jakich używają są sztucznie. Trochę jakby czytało się forum fandomu albo wikipedię. I nawet biorąc poprawkę na to, że Korea to inna kultura i inne realia, to jednak język nie jest sztywnym, upchanym w ramki obrazkiem. Język jest żywy, płynny i ewoluuje. Fakt, że sześciu młodych mężczyzn, żyjących na co dzień razem i dzielących ze sobą wszelkie troski, sekrety i czystą bieliznę - rozmawia między sobą w taki sposób, w jaki przedstawia to autorka, jest po prostu śmieszny. To już brytyjska rodzina królewska ma więcej luzu niż oni.
Miałam nadzieję, że będzie to soczysty romans z gwiazdą – wiadomo, może i nie jakoś bardzo ambitnie ale jednak przyjemnie. Wiek postaci sugerował odrobinę rozsądku i klasy, dlatego dość chętnie sięgnęłam po tę pozycję. Niestety I like you hype boy okazało się mokrym snem nastolatki, pełnym sztywnych terminów i nierealnych zachowań.

Jeśli mam być szczera, to nie wątpię, że znajdą się obrońcy tej książki: czytelnicy w przedziale wiekowym 14-17 czy fani K-Popu. Niestety ja daje jej 5/10 i przykro mi, ale nie polecam.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydawnictwu Filia

#współpracarecenzencka
#współpracareklamowa
#współpracabarterowa
Profile Image for Kama.
520 reviews
September 12, 2024
Nie wiedziałam, który z nich pociąga mnie bardziej, ale nasz związek nie miał prawa się wydarzyć.

Sana, główna bohaterka powieści w ramach pracy wyjeżdża służbowo do Korei Południowej.
Jej zadaniem jest napisanie artykułu o najpopularniejszym zespole K-popowym ma świecie, The Best Team.
Jest jednak jeden warunek- młoda dziennikarka ma ujawnić fanom nieznane fakty z życia idoli..
Tylko jak to zrobić przy licznych obostrzeniach ze strony wytwórni Nova Enterteiment?

Początkowo dziewczyna jest bardzo zagubiona, na dodatek członkowie zespołu zdecydowanie nie zamierzają jej pomóc o czym otwarcie mówią między sobą sądząc, iż nowa członkini ekipy nie rozumie ich języka..
Nie mają jednak pojęcia, że się mylą, a,okoliczności w których odkrywają prawdę są delikatnie rzecz ujmując nieprzyjemne.
Wraz z rozwojem wydarzeń i wyjazdem w trasę koncertową relacje wewnątrz grupy się zmieniają..
Młoda kobieta zaś odkrywa ,że Lee i Shin nie są jej obojetni.
Którego z nich wybierze? A może nie będzie musiała podejmować decyzji?
Kim jest Panda i skąd wzięło się przezwisko Żaba?
Kim jest saseng i jak duża okaże się cena sławy?
Czy serce naszej bohaterki pozostanie w Azji?

To była zdecydowanie jedna z najlepszych i najciekawszych książek jakie miałam okazję przeczytać do tej pory.
Książka była dla mnie tym ciekawsza, że do tej pory nie interesowałam się rynkiem muzycznym w Azji i fenomenem K-popowych artystów.
Ten świat jest niesamowicie hermetyczny, panują w nich określone zasady , nawet w tak błahej kwestii jak rozdawanie autografów czy robienie zdjęć z fanami.
Wiele spraw pozostaje uregulowanych w kontraktach z wytwórniami muzycznymi czy menedżerami.
Szybko zżyłam się z postaciami, których osobowości były bardzo złożone i wielowymiarowe.
Mam też swój ulubiony męski charakter,ale nie zdradzę jego imienia. ❤️
I like you hype boy to lektura, która przeniosła mnie do nieznanej wcześniej rzeczywistości.
Autorka bardzo dokładnie zgłębiła temat koreańskiej kultury i świata gwiazd sceny , ukazując blaski i cienie popularności, wyrzeczenia jakim poddawani są ludzie z pierwszych stron portali plotkarskich, a także odkrywając przed nami dusze Lee I jego przyjaciół.
Fabuła jest napisana niesamowicie lekko , lecz nie brakuje w niej chwili na refleksje czy wzruszenia.
Polecam całym swoim czytelniczym sercem i z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony tej cudownej serii. 💜🩷
356 reviews2 followers
August 21, 2024
„I like you, Hype Boy” autorstwa Julity Sarneckiej to książka, która według mnie może mieć zarówno wielu fanów, jak i przeciwników. Dlaczego? Już pędzę z odpowiedzią!

Fabuła książki napisana jest w sposób lekki i przyjemny, więc dosłownie się przez nią pędzi. Zawiera wiele humorystycznych scen, więc początkowo uśmiech nie schodzi z twarzy, i można się przy tej lekturze naprawdę świetnie bawić. Autorka zapoznaje czytelnika ze światem k-popu, nawiązuje do Korei, jej zwyczajów i ciekawostek z nią związanych, a nawet używa słów w języku koreańskim, co bardzo mi się podobało. Jednak wszystko to nie sprawia, że można pozostać obojętnym na kilka nieścisłości, które się tutaj wkradły.

Po pierwsze, w wątku romantycznym, który jest jednym z ważniejszych, występuje moim zdaniem zbyt duży przeskok od nienawiści do miłości. Wszystko to wyszło bardzo sztucznie, a w sumie nawet ta początkowa nienawiść nie została zbyt dobrze wyjaśniona, więc tak naprawdę nie do końca rozumiem, skąd się wzięła.
Po drugie, samo podejście zespołu do Sany też jest niespójne. Najpierw jej nie akceptują, traktują jak intruza, a nawet wroga, by za dwie strony ją uwielbiać, a tak naprawdę nie wydarzyło się nic szczególnego, co mogłoby to nastawienie zmienić.
Po trzecie, ilość spożywanego alkoholu przez główną bohaterkę. Nie wiem, czy autorka uważa, że im więcej alkoholu, tym książka będzie się lepiej sprzedawać. Moim zdaniem nie tędy droga. Osobiście odebrałam Sanę jako osobę, która ma problemy z alkoholem, bo tak naprawdę mogłaby go spożywać ciągle. Jest to książka skierowana głównie do młodzieży, więc uważam, że promowanie spożywania takich ilości alkoholu nie jest dobre. Może nastolatkom to imponuje, podoba im się, ale ja tego nie kupuję i sądzę, że w książkach są pewne granice, których nie powinno się przekraczać.

„I like you, Hype Boy” z jednej strony pozwala nam lepiej poznać koreańską kulturę, ale z drugiej posiada wiele elementów, które mnie do niej zniechęciły. Niemniej jednak trzeba przyznać, że autorka ma świetne pióro, tylko że abym ja miała czytać jej książki, musiałaby popracować nad fabułą. Kto wie, może Tobie „I like you, Hype Boy” przypadnie do gustu? Może już ją czytałeś/-aś? Jeżeli tak, to podziel się swoją opinią!
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
September 16, 2024
🎼Jaki zespół muzyczny jest jednym z Twoich ulubionych? Czy chciałabyś poznać bliżej członków tego zespołu, zobaczyć jakimi są ludźmi poza sceną i jak wygląda ich codzienność? 🙂

Sana, dziennikarka z Nowego Yorku, miała taką możliwość. Dostała zlecenie, ze względu na to, że zna język koreański. Ma przeprowadzić się do Korei na dwa miesiące i stać się powiedzmy „cichym członkiem” bardzo popularnego k-popowego zespołu TBT. Wynikiem tego ma być artykuł odkrywający przed światem jacy naprawdę są oni, idole młodzieży, ludzi… całego tłumu.

Przyznaję, że nie słucham takiej muzy, dlatego na potrzeby poznania tego klimatu przesłuchałam kilka piosenek zespołu BTS. I wiesz co? To faktycznie sprawiło, że tę książkę odczuwało się mocniej, intensywniej, bardziej kolorowo…

Chyba nie spodziewałam się tego, że tak dobrze będę się bawić czytając tę historię. Umówmy się, kiedy tylko jestem w muzycznym świecie, nawet tym książkowym, mam „banana” na ustach. Owszem można powiedzieć, że Sana czasami zachowywała się infantylnie, ale z drugiej strony otrzymywała z zewnątrz tyle bodźców, że wcale jej się nie dziwię. Weszła w paszczę lwa! Każdy chciałby być na jej miejscu! Nie zdziwiły mnie opisy tego jak to wygląda od środka, faktycznie tak jest. Czasem światło reflektorów uderza Cię po oczach, a czasem tkwisz w totalnej ciemności, bo masz już dość, bo Twój organizm nie wytrzymuje tego przeciążenia, bo cały czas inni Cię oceniają, bo musisz uważać na fanów, którzy mają niezdrową obsesję na punkcie swoich idoli. Przy takiej skali zespołu o prywatności możesz zapomnieć, ona wręcz nie istnieje, albo musisz coś ukrywać, albo obgadać wszystko z menadżerem. Łatwo nie jest, ale są plusy takiego życia, ja je widzę.🙂
Super, że autorka wprowadza „słowniczek pojęć” związanych z tym gatunkiem muzycznym oraz pojedyncze słowa koreańskie. To powoduje, że tkwisz w tym jeszcze bardziej.

Oprócz świata artystów i muzyki jest tu również bardzo ważny wątek enemies to lovers. To młodzieńcze uczucie szalone, nieopierzone, intensywne, ale pełen wrażliwości i nie ukrywam, że przyszła chwila na moment wzruszenia.

Przyznaję, że totalnie się wkręciłam i wiesz co jest najfajniejsze?…ciąg dalszy nastąpi 🙂
Profile Image for czytajszeptem.
145 reviews4 followers
September 19, 2024
Gdy dostałam propozycję współpracy przy tej książce od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Automatycznie wróciły do mnie wspomnienia kiedy słuchałam k-popu, miałam wszędzie plakaty zespołów, bluzy, kubki, a nawet napisałam ff na wattpadzie 😅 Pamiętam jak zarywałam nocki by czytać o członkach zespołów i teraz było podobnie.
Po przeczytaniu opisu byłam mega ciekawa tej książki, spodziewałam się czegoś podobnego do właśnie fanficków z Wattpada, ale „I like you Hype Boy” nie należy do ff. Książka jest lekka, przyjemna. Szybko się ją czyta. Jest o przyjaźni, zaufaniu i miłości, a ostatnie strony nie pozwolą wam zasnąć póki nie skończycie czytać książki. Na początku nie podobało mi się nastawienie członków zespołu do Sany, byli nie mili, a później nagle ją polubili gdy zrozumieli, że ona rozumie ich język i cały czas wiedziała co mówią. Tak nagle. Po części rozumiem, że jednak musieli zdobyć zaufanie, ale, że tak szybko zmienić do kogoś nastawienie? Jednak muszę przyznać, że świetnie jest pokazane jak koreańczycy okazują szacunek, do starszych i ogólnie do kogokolwiek. Tak jak zespół TBT zna imiona ochroniarzy, okazuje im szacunek, fanom i wszystkim pracownikom. Bardzo fajnym pomysłem było dodać słownik pewnych słów lub np. że po przywitaniu pyta się osobę o to, czy ktoś jest najedzony. Stanowi to formę uprzejmego zainteresowania. Jest to bardzo ważny element kultury koreańskiej. Po dłuższym czytaniu zauważyłam, że bohaterowie bardzo często pili alkohol, ale to tylko moje takie małe spostrzeżenie 😅
Relacja między głównymi bohaterami na początku jest napięta, wręcz bym powiedziała, że Lee bardzo nie lubi Sany. Jednak bardzo szybko ta relacja staje się łagodna i neutralna. Podczas czytania czułam momentami takie napięcie, bo nie wiedziałam którego z chłopców wybierze Sana, a przyznam szczerze, że od początku miałam swojego faworyta. Po prostu potrzebuje takiego Lee w swoim życiu 🤭 Ostatnie rozdziały były nie do wytrzymania. Nie wiem jak autorzy to robią, ale końcówka książki zawsze jest takim zwrotem akcji, że to szok. Kiedy już połączyłam kropki i myślałam, że już wszystko wiem, to nagle one się rozsypały i znowu byłam mega zaskoczona. Mimo, że momentami książka jest do przewidzenia to jest naprawdę godna polecenia. Zdecydowanie miło spędzicie przy niej czas.
Profile Image for seafullofbooks.
447 reviews
October 25, 2024
Historia jaką przedstawia nam autorka to bardzo przyjemna opowieść o młodzieżowym zespole k-popowym TBT. Przyjemna w kontekście delikatnej historii miłosnej chociaż przyznaje, że w takich książkach zazwyczaj spotykałam się jedynie z pocałunkami - tu autorka bardzo delikatnie poszła o krok dalej jednak inne sceny również występują. Możemy również przeczytać sporo rzeczy, które okazują się przynajmniej w moim odczuciu dość szokujące. Przede wszystkim kultura jakiej to dotyczy większości z nas jest zupełnie obca i czasami pewne aspekty wydają się dość dziwne czy nietypowe - fani nie mogą po prostu kiedy chcą podejść po zdjęcie czy autograf do ulubionego artysty. Sami idole musze cały czas odgrywać role singli i podsycać tym samym zainteresowanie swoją osoba fanów i pod żadnym pozorem nie wolno im się związać z nikim. Rzeczą dla mnie całkowicie nie zrozumiała okazały się momenty gdy zespół koncertował i w trakcie wystepów w chwilach przerw członkowie niemal słaniali się ze zmęczenia i często korzystali z maseczek z tlenem czy okładów z lodem. Tempo ich życia i ilość występów jest spora oni jednak w ogóle się nie oszczędzają, notorycznie się nie wysypiają i lubią nieco wypić.

Mam jednak też drobne zastrzeżenia do tej książki - nie do końca było dla mnie zrozumiałe co stało się takiego że zespół dosłownie w chwilę zaczął nagle dopuszczać do siebie Sane, czy chodziło tu jedynie o ten perfekcyjny koreański? To było dla mnie ciut niejasne. Sama końcówka też w moim odczuciu była delikatnie za szybka i tu pasowałoby nieco zwolnić tempo bo było za intensywnie. Podobał mi się epilog i w zasadzie od pewnego momentu się czegoś podobnego domyślałam, więc czekam bardzo na kolejną część🤭.

Całość jednak była bardzo przyjemna w odbiorze i mimo dramy która ma miejsce w pewnym momencie wszystko czytało się niesamowicie dobrze. To bardzo fajna i pouczająca historia o kulturze z która niewiele mamy wspólnego a dzięki opowieści Julity możemy nieco lepiej poznać ten kraj.
232 reviews4 followers
August 28, 2024
Julita Sarnecka zabiera nas w fascynujący świat K-popu, w którym granica między rzeczywistością a iluzją jest cienka jak nitka. Książka "I like you, Hype Boy" to opowieść o młodej kobiecie, która wplątuje się w skomplikowaną grę między sławą, miłością a tajemnicami.

Główna bohaterka, Sana, to dwudziestodwuletnia stażystka w nowojorskiej redakcji. Jej życie zmienia się diametralnie, gdy dostaje zadanie napisania artykułu o najpopularniejszym zespole K-popowym, TBT. Sarnecka bardzo umiejętnie opisuje wewnętrzne rozterki Sany – jej marzenia, obawy i nadzieje – gdy musi opuścić wygodne życie w Nowym Jorku i przeprowadzić się na dwa miesiące do Korei, by poznać członków zespołu.

Autorka z dużą wrażliwością i znajomością tematu oddaje złożoność świata K-popu, gdzie każdy ruch jest bacznie obserwowany przez fanów, a każdy błąd może mieć katastrofalne konsekwencje. Sarnecka świetnie portretuje dynamiczny świat celebrytów, w którym prywatność jest towarem deficytowym. To właśnie ten aspekt książki – próba zachowania własnej tożsamości w świecie pełnym pozorów – czyni ją tak interesującą.

Wątek miłosny, który rozwija się między Saną a Lee, jednym z członków zespołu, to prawdziwy rollercoaster emocji. Sarnecka umiejętnie buduje napięcie, a relacja między bohaterami jest pełna nieoczywistości. Lee, jako postać tajemnicza i nieprzenikniona, wzbudza ciekawość, a jego związek z Saną dostarcza czytelnikowi wielu niezapomnianych momentów.


Polecam tę książkę każdemu, kto pragnie przenieść się na chwilę do innego świata, pełnego emocji, tajemnic i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Julita Sarnecka stworzyła opowieść, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, by móc dalej śledzić losy Sany i jej przygód w świecie K-popu. Julita Sarnecka stworzyła opowieść, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.