Myślę, że nie da się jej za wiele zarzucić przez jej krótką formę . Jest fajnym „gadżetem” dla fanów serii Rodziny Monet oraz miło było wrócić wspomnieniami do momentów kiedy Hailie była dopiero małą dziewczynką poznającą świat Monetow. Wzmianki o nowej książce Ally Love są dość liczne i trochę czułam, że są wplecione na siłę i nie jestem przekonana czy zachęcają mnie do przeczytania, kiedy wyjdzie, ale pewnie z sympatii do autorki się to wydarzy. Podsumowując: miło było wrócić wspomnieniami do Skarbu. <3333
Nie przepadam za Hailie z początku serii, wolę ją już w końcowych tomach. Spoko dodatek, ale czy niezbędny? No nie powiedziałabym. Ciekawy sposób na połączenie dwóch osobnych historii z dwóch osobnych książek, krótka forma też na plus
Nie jestem jakaś wielką fanką rodziny monet (przeczytałam tylko 1 tom) to i tak była to fajna rozrywka na pół godziny, aczkolwiek uważam że nie zbyt potrzebna i mało wnosząca do serii, ale rozumem że autorka chciała połączyć w ten sposób swoją drugą serię.
Ich weiß gar nicht so genau, was ich über das Buch sagen soll. Die story an sich Mega gut. Aber irgendwie kommen wir das Buch wie eine Fanfiction vor alles viel zu detailreich beschrieben, lässt kaum Spielraum für die eigene Fantasie. Und das habe ich eigentlich echt gerne, dass ich alles bis aufs kleinste Detail erklärt wird. Ich möchte schon wissen, wie es zu Ende geht aber ich werde nicht das Buch kaufen. Falls ich den letzten Band lesen werde, dann nur, wenn ich es irgendwie so bekomme.
czuje sie jakbym przeczytala dodatkowy rozdzial "skarbu". hailie monet jest irytujaca, bracia monet robia problem z dupy, typowy "skarb". kolega dylana, shane'a i tony'ego rzucil w hailie jakims przedmiotem (nie w celu obrazenia jej) i oczywiscie bracia juz sie na niego rzucaja. dodatkowo dylan ma problem, ze hailie zarysowala jego samochod, ale doslownie stac ich na dwadziescia takich samochodow. pozniej wchodzi wladczy vincent i mowi jakas glupote a wszyscy zachowuja sie jakby powiedzial cos niesamowitego. typowe gowno.
Myślałem, ze nie da się zepsuć tego co już nam autorka zafundowała, czyli ciekawą i kontrowersyjną serię Monetów, ale ten dodatek tak trochę zepsuł mi cały świat i całe uniwersum. Tak jak przez całą serię płynęło się dobrze wraz ze wzlotami i upadkami, tak tu każdy dostał po głowie i cofnął się w czasie do początku „skarbu”, także słabo. Czy zachęca by sięgnąć dalej … nie. Czy sięgnę dalej… być może. Ogólnie krótko i rozwlekle jednocześnie, bo wiesz k co chodzi o nie wiesz gdzie jesteś. Masz takie ważenie bycia obok niedorosłych bachorów wiodących bananowe życie. Charyzma ich niekiedy przeszkadza a niekiedy masz takie - poyebie mnie jak jeszcze raz się odezwie. Było zabawnie i było poważnie - a dla fanów (też mnie) jest to taka gratka..
z racji że było to krótkie to nie było aż takie tragiczne ale bracia monet istnieją za dużo opisów styl pisania mi nie podszedł nie rozumiem tego uniwersum
(przeczytałam teraz regulamin tg jakiegoś konkursu i co to ma być xd rozumiem jeszcze dolna granica chociaż czytelniczki np. ja są też młodsze ale górna? żeby jako rodzice się nie podawali czy co? szkoda że od 15 lat bo bym chętnie napisała jakiś list do Ally😒 mam 14.)
Fajny powrót do przeszłości Hailie jednak pierwsze strony były trochę nudne ale tak poza tym wszystko ok. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś w Empiku będą takie mini księżniczki.🌷
kupiłam to 23 sierpnia, ale totalnie nie wiem kiedy to przeczytałam, bo troche na mnie czekało, ale to było przyjemne doświadczenie wrócić na chwile do początków