Iran: szesnastoletnia Armita Geravand wsiada do metra w Teheranie bez nakrycia głowy. Pobita przez strażniczki moralności, w krytycznym stanie trafi do szpitala, gdzie po kilku tygodniach umrze.
Nigeria: Jibril Gwadabe, przedstawiciel rodowej starszyzny z miasteczka Kuriga, odbiera telefon od handlarzy żywym towarem, którzy uprowadzili około trzystu dzieci z pobliskiej szkoły. Nigeryjskie prawo surowo zakazuje jednak targowania się z porywaczami.
Syria: Merhi ar-Ramthan, narkotykowy baron zwany Pablo Escobarem z Lewantu, ginie w jordańskim nalocie. Nie zmienia to faktu, że narkobiznes pozostaje jedyną wciąż żywą gałęzią syryjskiej gospodarki.
Życie jednostek i wielkie historyczne procesy to jedna i ta sama opowieść, a nikt nie opowiada jej lepiej niż Wojciech Jagielski.
Inna strona świata to wybór najbardziej aktualnych tekstów Wojciecha Jagielskiego z lat 2022–2024, publikowanych na łamach "Tygodnika Powszechnego" i w serwisie Strona świata.
Gazeta Wyborcza journalist, he specializes in problemes of Africa and Middle Asia and Caucas. Witness of the most important political events in whole word in end of one century and begging of another, constant witness of events in Aphaganist since spring of 1992. Author of a book Dobre miejsce do umierania (1994 - A good place to die), effect of few years of journeys to Caucas in time of fall of Soviet Empire and crating new independent countries. Published in 2002 Modlitwa o deszcz about Afganistan was nominated for NIKE Award 2003. It got Józef Tischner Award, Readers Award in Podporiusz 2003 and Amber Butterfly in Arkady Fiedler Competition. Wojciech Jagielski got also Dariusz Fikus Award for 2002.
"Inna strona świata", zbiór tekstów Wojciecha Jagielskiego z lat 2022-2024 uświadomił mi, jak niewiele wiem o tej "innej stronie". Rzeczywistość polska - ogarnięta i to dobrze, europejska - nieźle, ale wystarczy ruszyć dalej, na przykład do Afryki i odczuwam bezradność. Z tego też powodu czytałam ów tom ze sporym zainteresowaniem, zyskując dzięki lekturze cenne informacje.
W Iranie, za zabicie żony i spacer z jej odciętą głową po ulicy, oprawca dostał 8 lat więzienia. Zakochana para za taniec na teherańskim placu Wolności - 10,5 roku. Jagielski sporo pisze o policji obyczajowej, o śmierci za brak hidżabu, o smutnym losie muzułmanek, ale z drugiej strony wspomina o irańskim pokoleniu Z, które zrzuca mułłom turbany. Pierwszy krok do rewolucji?
Znaczną część książki zajmuje Afryka. Wojskowe przewroty, które - jak w przysłowiu - są przejściem z deszczu pod rynnę, bo jeden dyktator zastępuje kolejnego. Sahel - najbiedniejszy zakątek świata to raj dla dżihadystów i najemników z Grupy Wagnera. Z kolei w najbogatszym państwie Afryki - RPA - koncern energetyczny dostarcza tylko połowę potrzebnego prądu, więc mieszkańcy mierzą się z uciążliwymi przerwami w jego dostawie. Mocny jest artykuł o handlarzach żywym towarem w Nigerii czy o ludobójstwie w Rwandzie. Trochę na ten temat już wiedziałam, ale poziom okrucieństwa i obojętności świata będzie mnie zaskakiwał chyba zawsze. Szczególnie cenny był dla mnie tekst o legendzie fotografii Timie Page'u, który uwiecznił na zdjęciach potworności wojny w Wietnamie, a ran w swej karierze zebrał tyle, że aż trudno uwierzyć. Uważał, że dobra fotografia wojenna zawsze jest przeciw wojnie. A sama wojna? "To marnotrawstwo człowieczeństwa".
Cenię styl Jagielskiego, bardzo przezroczysty, bez zbędnych słów. Fakty mówią same za siebie, reporter nie ujawnia emocji. One są po stronie odbiorców.
Mam ogromny sentyment do Wojciecha Jagielskiego, bo to właśnie jego książka była pierwszym reportażem, po który sięgnęłam świadomie i z własnego wyboru. Był to mniej więcej 2008 rok i „Modlitwa o deszcz” o Afganistanie, talibach i mudżahedinach. Najnowsza książka to szersze spektrum tematów i krótkie teksty reporterskie, które ukazywały się oryginalnie w Tygodniku Powszechnym. Autor skupia się regionach świata, które na co dzień są mniej dyskutowane w sferze publicznej. Przeczytacie więc o tym, że w Buthanie poziom życia mierzy się nie krajowym dochodem jak zazwyczaj na świecie, a poczuciem zadowolenia z życia, i ten sposób mierzenia mają zapisany w konstytucji. Albo o tym dlaczego ważne jest nie to kto przyjechał, a to kto nie przyjechał na wesele księcia Jordanii z kuzynką saudyjskiego następcy tronu. Czy o tym dlaczego zachód musi się obchodzić z Kongo jak z jajkiem i jak to się stało, że Masud Pezeszkijan został prezydentem Iranu przez przypadek. Poczytacie też o chorowitych przywódcach państw Afryki i zgonach urzędujących prezydentów kontynentu oraz o afgańskim samochodzie sportowym, który ma konkurować z samochodami produkowanymi na zgniłym zachodzie. Oczywiście w książce pojawiają się też tematy znacznie cięższego kalibru jak irański terror, śmiertelne pobicia na przesłuchaniach czy karanie surowiej za brak hidżabu i taniec niż za zamordowanie żony. Styl Jagielskiego jest prosty, lekki, bez spedycji ozdobników, dla mnie iście reportersko-gawędziarski. Niewątpliwie autor ma talent do snucia opowieści i potrafi zainteresować omawianym tematem. Bardzo dużą wartością tej pozycji jest przypomnienie, że świat nie kończy się na Europie i Stanach, że wojny, bieda czy walka o przetrwanie to codzienność w wielu zakątkach globu, warto otwierać na to oczy, wyjść ze swojej geopolitycznej i kulturowej bańki i sięgnąć trochę dalej niż wybory w USA czy wojna w Ukrainie.
„Inna strona świata” to zbiór artykułów napisanych przez Wojciecha Jagielskiego. To cały przekrój historii, faktów i wydarzeń, które miały miejsce w krajach w Afryce i Azji w niedalekiej przeszłości. Nie nastawiałam się jakoś szczególnie na tę pozycję, ale to chyba wzmocniło odbiór.
Pióro autora jest fantastyczne. W tak prosty i przystępny sposób przybliża nam masę faktów i nazwisk, że nawet nie czujemy, że czytamy non-fiction. Dzięki temu przez tę książkę się płynie. Sama forma, czyli zebrane artykuły również sprawiają, że czas przy tym tytule leci w oka mgnieniu.
Poruszone są tu bardzo ciekawe tematy, od wyborów w Pakistanie, charakterystyki ustroju politycznego w Iranie, przez przerwy w dostawie prądu w RPA, przybliżenie nam sylwetek osób, które we wspomnianych krajach otrzymały pokojową nagrodę Nobla, po afgański prototyp samochodu. Pojawiają się tu czasem powtórzenia, ale biorąc pod uwagę, że to zbiór artykułów, wiedziałam że tak może się zdarzyć. Niemniej, wielu rzeczy nie byłam świadoma, więc tym bardziej podobał mi się czas spędzony na lekturze.
Na pewno cieszy, że w mainstreamie znajduje się jeszcze miejsce na teksty dotyczące egzotycznych, z punktu widzenia polskich czytelników, regionów i krajów. Może poza Chinami często nie dostrzegamy, iż wydarzenia z miejsc na przysłowiowym końcu świata mają wpływ na całą światową politykę. Wojciech Jagielski przedstawia więc kilka kategorii opowieści. Mamy więc politykę i walkę o wpływy, jak i historie dysydentów w swoich państwach czy sensacje w stylu budowy największego na świecie posągu Jezusa, który ma powstać w Armenii.
Minusem są natomiast powtarzające się treści dotyczące Iranu, który najwyraźniej bardzo interesuje autora "Innej strony świata". Jagielski w swojej niechęci do tamtejszych władz zagalopował się jednak na tyle, że Iran i Afganistan są dla niego jedynymi państwami wymagającymi wciąż od swoich obywatelek noszenia hidżabu - naprawdę Jagielski uważa, że w państwach zdominowanych przez muzułmanów liczą się odgórne regulacje, a nie przede wszystkim często narzucane siłą zwyczaje?
Pierwszy, ale zdecydowanie nie ostatni raz sięgnęłam po reportaże Wojciecha Jagielskiego. Napisanie są zrozumiałym językiem. Poruszane tematy są przedstawione w sposób, który pozwoli czytelnikowi zrozumieć sens przekazu nawet, gdy nie zna całego kontekstu, ale też na tyle szczegółowo, że nawet w tych które znałam odkryłam nowe wątki. Jest to zbiór reportaży odnoszących się do aktualnych tematów związanych ze wschodem i Afryką. dowiemy się tutaj o przyczynach eskalacji i przebiegu protestów w Iranie, Afganistanie; o sytuacji politycznej w Rwandzie, księciu Etiopskim i zagrabionym dziedzictwie, i innych krajach Afryki, ale też o pomiarze szczęścia w Bhutanie - chyba właśnie ten zapamiętam najbardziej. Poruszony został też temat Tima Page'a - legendy fotografii wojennej, oraz Wiktora Buta "handlarza śmiercią". Naprawdę świetnie przygotowana publikacja, reportaże są wyważone i poruszają szeroką tematykę.
Wybór reportaży Jagielskiego z "Tygodnika Powszechnego", z których dowiedziałam wielu ciekawych faktów ze świata, jak na przykład, że w Bhutanie mierzy szczęście krajowe brutto, a nie PKB, że w Iranie jest wyższa kara więzienia za taniec w miejscu publicznym, niż za zabicie żony, że Mauretania jako ostatni kraj na świecie zakazała niewolnictwa dopiero w 1981r. , że Rosja wabi Nepalczyków , Indusów i Afrykańczyków do walki w Ukrainie. Niesamowita książka! Polecam przeczytać każdemu!
Fajna książka, żeby uzmysłowić sobie jak wiele dzieje się na świecie poza mainstreamowym przekazem w mediach, ale w niektórych felietonach przytłaczała ilość postaci i finalnie nie bardzo się zagnieździła w mojej głowie