Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dziewczyna bez… #1

Dziewczyna bez dłoni

Rate this book
Piotr Nejman ze swoją partnerką Leną przyjeżdżają do spokojnego pensjonatu Niny Jonasz. Pensjonat lata świetności ma dawno za sobą, ale to tutaj Piotr zamierza pracować nad swoim najnowszym kryminałem. W zbieraniu materiałów ma mu pomagać nowy asystent, Tobiasz. Podmokłe łąki, bagno i las dookoła tworzą mroczną atmosferę, idealną dla twórcy powieści. Jednak Lena szybko odkrywa, że to nie jedyny powód, dla którego Piotr wybrał Czarcie Oko. Skąd bowiem tyle lat zna Ninę? Jakie tajemnice skrywa znajdujący się w sąsiedztwie ośrodek poprawczy dla dziewcząt? Kim jest przerażona nastolatka, którą Lena spotyka w nocy i która twierdzi, że na swoich rękach nosi stygmaty? Odnalezione w lesie zwłoki z odrąbanymi dłońmi uruchamiają ciąg przerażających wydarzeń. Atmosfera gęstnieje. Policja prowadzi szeroko zakrojone śledztwo. Dla Leny, Piotra i Tobiasza Czarcie Oko staje się pułapką.

432 pages, Paperback

First published August 14, 2024

19 people want to read

About the author

Malwina Chojnacka

9 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (31%)
4 stars
5 (22%)
3 stars
7 (31%)
2 stars
2 (9%)
1 star
1 (4%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for Logana.
518 reviews14 followers
August 27, 2024
Czytałam dwa inne thrillery spod ręki autorki. Tamte podobały mi się zdecydowanie bardziej. "Dziewczyna bez dłoni" wypada na ich tle blado i płytko. Autorka starała się nadać powieści wyrazistości poprzez naznaczenie bohaterów, ale w moim odczuciu wyszło sztucznie. Mamy tu kalekę, osobę biseksualną, ludzi ze stygmatami, którzy nie wykazywali się niczym innym. Osoby, które miały nadane jakieś cechy pozytywne, odbierałam jako postacie negatywne — sprzedajne, będące tchórzami. 

Narratorami są naprzemiennie Lena, Nina i Tobiasz.
Lena związała się z niemal dwadzieścia lat starszym od siebie najbardziej popularny w Polsce autorem kryminałów, Piotrem Nejmanem. Właśnie zafundowali sobie pierwszy wspólny wyjazd do pensjonatu w dziczy, którego właścicielką jest wieloletnia przyjaciółka Piotra, Nina. W wyjeździe towarzyszy im Tobiasz Komornicki, nowy asystent pisarza. Krótko po ich przybyciu zostają znalezione okaleczone zwłoki siedemnastoletniej Kariny, pracownicy pensjonatu. Sprawą zabójstwa zajmują się dwaj wioskowi policjanci. To była pierwsza kuriozalna sytuacja. Gdzieś się przewinęło, że są za mali i wyjaśnieniem zajmą się policjanci z tylko trochę większej miejscowości. To była kolejna abstrakcja. W rzeczywistości nikt się tym nie zajmował prócz cywilnych laików.

Postać Piotra budziła mój sprzeciw. Nie chodzi o jego butę i chamstwo, a popęd seksualny do praktycznie każdej osoby i to, jakie były tego przyczyny. 

Sprawca w pewnym momencie był ukazywany jako artysta, który odgrywa makabryczne przedstawienie. W finalnych scenach gdzieś ta wizja się rozmyła. Finezja przekształciła się w prymitywne zezwierzęcenie, a artysta partaczem. 

Gwałt występuje w tej powieści pod różnymi postaciami, a sprawcy różni. Autorka użyła sposobu, którego osobiście nie znoszę. Starała się wywołać szok w czytelniku poprzez makabryczne opisy znęcania nad zwierzętami, wydumanymi gwałtami. Motywacja, dlaczego sprawca obciął ofierze dłonie, nie została wyjaśniona.

Kolejnym elementem, który miał wpłynąć na czytelnika, w jaki sposób odbiera postać, było opisywanie zapachu. Jedni bohaterowie pachnieli, inni śmierdzieli potem lub zgnilizną, inni mieli zacieki z potu na koszuli. Może inni pisarze również poprzez wizualizację zapachu starają się wpłynąć na czytelnika, ale w tej powieści autorka zrobiła to nieumiejętnie i przesadnie.

Powieść potrafiła zainteresować, miała potencjał, który nie został w pełni wykorzystany.
Profile Image for Olilovesbooks2.
533 reviews3 followers
July 23, 2025
Zaczęłam przygodę z tą serią od trzeciego tomu, czyli obecnie od końca, ale tak mi się on spodobał, że musiałam wrócić do początków. Po przeczytaniu tego tomu, a w zasadzie już w momencie gdy go zaczęłam, wiedziałam jaki błąd popełniłam zaczynając od późniejszych tomów. Bo to ten tom rozpoczyna cały cykl, nakierowuje na kolejne wątki, ale też mi dał wiele odpowiedzi, które po zrodziły się w mojej głowie po lekturze trzeciego tomu. Dlatego z pełnym przekonaniem mówię, jak chcecie zacząć przygodę z tą kryminalną serią zacznijcie od początku.

Piotr wraz ze swoją partnerką Leną przyjeżdżają do spokojnego pensjonatu Niny, który lata świetności ma już za sobą, a sama właścicielka nie jest osobą którą można polubić. Piotr jest autorem, poświęca się pracy nad kryminałem, w czym ma pomóc mu Tobiasz, jednak mężczyzna nie spodziewał się jakie zadania będzie na nim wymuszał jego pracodawca. Lena w nowym dla siebie i mrocznym otoczeniu zaczyna dostrzegać nieścisłości, zaczyna mieć podejrzenia wobec partnera, wkrótce też w okolicy zaczynają się dziać podejrzane rzeczy, a lesie odnalezione ciało dziewczyny pozbawione dłoni. Lena ze wsparciem Tobiasza zaczyna krok po kroku rozwiązywać mroczną zagadkę Czarciego Oka.

Ten tom od początku mnie zaskakiwał, może dlatego, że znałam już jakąś część kontynuacji, ale też opisane przez autorkę wydarzenia nie raz wychodziły poza schematyczne ramy kryminału, co oczywiście bardzo mi się podobało. W powieści pojawia się wiele postaci, ale całą fabułę poznajemy z perspektyw trzech osób, Leny, Tobiasza i Niny, każda ta perspektywa rzuca nowe światło na wydarzenia, i pozwala lepiej zrozumieć to co się dzieje. Ograniczona liczba przeskoków pomiędzy perspektywami jest jak najbardziej na plus, bo w trzecim tomie tych perspektyw dla mnie już było nieco za dużo, tutaj było to optymalne. Treść naprawdę wciąga, czytałam tą książkę z zapartym tchem i mogę powiedzieć, że ten tom podobał mi się najbardziej ze wszystkich trzech dotychczas wydanych.

Szczerze mówiąc porównałabym ten dom do takiego pierwszego pilotowego odcinka serialu, takiego odcinka który wprowadza, nieco odbiega od całości fabularnej, ale za to robi ogromną chrapkę czy zajawkę na kolejne odcinki, tutaj ten tom zrobił dosłownie to samo, pojawiła się misja do wykonania, którą główni bohaterowie mają zamiar wykonać, potrzebne są kolejne etapy, które będą wykonywać na kartach kolejnych powieści. Dawno nie spotkałam się z takim zabiegiem, ale mega mi się to spodobało.

Książka napisana w genialnym stylu, panuje tutaj porządek i logika, można starać się rozwiązać zagadkę samodzielnie i na pewno fanom kryminałów się to uda, jednak nie będzie to wcale takie proste, bo autorka w wyśmienity sposób dawkuje informacje, wydarzenia i emocje, przez co rozwiązanie przychodzi nagle i niemal w ostatniej chwili. W treści pojawiają się trudne tematy, brutalne opisy oraz zachowania budzące wewnętrzny sprzeciw, dlatego osoby wyczulone na tym punkcie powinny zachować czujność. Ja jestem zachwycona tym tomem i tą serią, która zameldowała się na liście moich ulubionych. Szczerze polecam.
266 reviews2 followers
August 25, 2024
Znany pisarz kryminałów, Piotr Nejman, zabiera partnerkę Lenę do pensjonatu swojej znajomej. Miejsce jest odludne, spokojne, więc będzie mógł skupić się na pisaniu kolejnej książki, i dzielić ten czas z ukochaną. Przynajmniej takie wyobrażenie miała Lena. Jednak już od momentu przyjazdu kobieta zderza się z niezbyt przyjazną atmosferą. Z czasem pobyt pary oraz Tobiasza, asystenta Piotra, który na jego zaproszenie dołącza do nich, zamienia się w koszmar, którego nie powstydziłby się najlepszy twórca horrorów. Dom przepełniony mrokiem, chore pomysły Piotra, i znalezione w pobliskim lesie zwłoki młodej dziewczyny z odciętymi dłońmi, to dopiero początek... Każdy ma tutaj jakieś tajemnice, a wszystkie razem prowadzą do niewyobrażalnej tragedii..

"Dziewczyna bez dłoni" to mocny kryminał, który zadowoli najbardziej wybrednych wielbicieli gatunku. Podczas czytania moja psychika została zmiażdżona. Dynamika wydarzeń, chore umysły niektórych postaci z tej historii, tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, momentami sama się gubiłam kto tutaj jest kim, komu ufać, kogo pożałować, kto mówi prawdę. Jestem zachwycona fabułą, tym światem wykreowanym przez autorkę, bohaterami, szczególnie bliska memu sercu stała się Lena. Tobiasz wzbudził we mnie mieszane uczucia, a Piotr i Nina? Nawet nie skomentuję, musicie sami się przekonać. Miejsce w którym została osadzona ta opowieść, czyli pensjonat w okolicy lasu, bagien i miejscowości Czarcie Oko, jest już samo w sobie motorem napędowym wydarzeń a wtóruje mu wszechobecna zemsta. Brr aż mam ciary na samą myśl, że mogłabym tam spędzić choć jedną noc. Książka wciąga od samego początku, odkładałam ją bardzo nie chętnie, a w trakcie czytania co jakiś czas w mojej głowie wybrzmiewał krzyk: co się tutaj wyprawia! Tyle razy zostałam zaskoczona, że później przestałam już cokolwiek podejrzewać, bo autorka potrafi nieźle namieszać i wyprowadzić czytelnika w pole. Gratuluję! Tak właśnie powinno być. Zero nudy i przewidywalności, a za to moc wrażeń i nerwy w strzępach.
Polecam !!
243 reviews4 followers
October 17, 2024
Czy miłość może zabijać?
Malwina Chojnacka w swojej powieści "Dziewczyna bez dłoni" przenosi nas w mroczną atmosferę pensjonatu położonego w dziczy. Z początku idylliczne miejsce szybko okazuje się kryć mroczne tajemnice, które stopniowo wychodzą na jaw wraz z odkryciem brutalnie zamordowanej dziewczyny. Autorka, sięgając po mocne środki wyrazu, próbuje stworzyć klimat grozy i suspensu, jednak czy osiąga zamierzony efekt?
Powieść zbudowana jest na naprzemiennych narracjach głównych bohaterów: Leny, Niny i Tobiasza. Każda z tych postaci skrywa własne tajemnice, które stopniowo ujawniają się wraz z rozwojem akcji. Chojnacka umiejętnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając kolejne karty. Czytelnik, niczym detektyw, próbuje samodzielnie rozwiązać zagadkę morderstwa.
Ciekawy jest główny rdzeń, na jakim osadzona jest fabuła, jednak ta powieść wzbudzała we mnie skrajne emocje. Z jednej strony mamy ciekawe motywy i tajemnice z przeszłości, z drugiej zbyt dużo przemocy i przerysowania sytuacji. Niektórzy czytelnicy mogą uznać za przesadę zbytnią brutalność opisów. Autorka nie unika drastycznych scen, które mogą szokować i odpychać. Choć takie zabiegi są często stosowane w literaturze kryminalnej, w tym przypadku wydaje się, że ich nadmiar przyćmiewa inne elementy powieści.
Postaci są wieloznaczne i złożone, co z pewnością jest zaletą powieści. Jednakże, niektóre z nich wydają się być zbyt schematyczne, a ich motywacje nie zawsze są do końca przekonujące. Czytelnik może mieć wrażenie, że autorka bardziej skupiła się na stworzeniu mrocznej atmosfery niż na pogłębianiu psychologii bohaterów.
"Dziewczyna bez dłoni" to powieść, która z pewnością nie pozostawi czytelnika obojętnym. Jednakże, ze względu na nadmierną brutalność i pewne niedociągnięcia w kreacji postaci, nie wszystkim przypadnie ona do gustu. Czytelnicy poszukujący lekkiej i przyjemnej lektury mogą poczuć się rozczarowani. Natomiast miłośnicy mocnych wrażeń i zagadkowych historii znajdą w tej powieści coś dla siebie.
686 reviews2 followers
September 30, 2024
Ten thriller zdecydowanie zostanie ze mną na dłużej. Ba! Możliwe, że będzie jednym z lepszych jakie przeczytałam w tym roku. „Dziewczyna bez dłoni” to absolutny majstersztyk. Powieść totalnie złożona, wielowątkowa i taka, podczas której czytelnikowi jeży się włos na głowie. Jakież to było klimatyczne, owiane tajemnicą, niepewnością, mgłą i niedopowiedzeniami. Dawno nie spotkałam w literaturze tak ciekawych postaci i to w jednej książce naraz. W zasadzie każdy z bohaterów był absolutnie oryginalny, a autorka poświęciła naprawdę wiele czasu aby opowiedzieć jego historię oddzielnie. Co rusz wychodziły na jaw sekrety których zupełnie się nie spodziewaliśmy, a odbiorca wielokrotnie gubił się w swoich podejrzeniach. To wszystko przemyślane z największą starannością, nic nie dzieje się przypadkowo i nie ma nieistotnej rozmowy. Ta opowieść momentami mnie przerażała, ale miała w sobie coś takiego, że nie sposób było ją odłożyć. Wierci dziurę w brzuchu i zostawia odbiorcę z nutką strachu. To naprawdę ciekawy i dobry thriller psychologiczny, który z pewnością będę Wam polecać jeszcze nie raz. Nie spodziewałam się takiej dobrej lektury i fabuły, w której wszystko jest iluzją, maską, dobrą miną do złej gry. Odludzie, las, totalnie dziwna właścicielka domu i popularny pisarz kryminałów, który niejedno ma za uszami. To iście bombowe połączenie, które gorąco Wam polecam! No i te zwroty akcji! Świetne zakończenie, w życiu bym się nie spodziewała.
Profile Image for Paula.
121 reviews3 followers
January 23, 2025
może 2,5*

słabe, dziwne i niepotrzebnie aż tak wulgarne
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.