Jump to ratings and reviews
Rate this book

SybirPunk

Mykoła

Rate this book
Stand-alone ze świata SibirPunku!

W NeoSybirsku uczył się jak parzyć najlepszą herbatę. Potem przyszli ludzie z bronią. Ich cel: zabić go. Tak zakładał. Opuścił więc miasto. Z Psem. Żeby dowiedzieć się, dlaczego.

W NeoSybirsku uczył się też, jak stać się dobrym człowiekiem. Tak bardzo to nie wyszło, ale wina przecież jest zawsze po stronie tego drugiego.

Scenografia wygląda następująco. Trasa NeoSybirsk-Barnał: trzy samochody, kilka trupów i ślady krwi. Mykoła, cyborg, któremu los rzucił w ramiona… dziewczynkę. I choć dzieci niewiele go interesują, Mykoła zawodowiec czuje, że jego obowiązkiem jest zapewnienie jej bezpieczeństwa.
Bo gdzieś w tej cywilizacji skleconej na sznurek i szmatę jest ktoś, kto poświęci wiele, aby ją zdobyć.

Nie wszystko na świecie daje wynik zgodny z logiką i obliczeniami. Czasem plany skutecznie zmienia ci ktoś inny.

Paperback

First published September 11, 2024

4 people are currently reading
45 people want to read

About the author

Michał Gołkowski

53 books98 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (15%)
4 stars
59 (52%)
3 stars
32 (28%)
2 stars
5 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Morri.
148 reviews3 followers
March 14, 2025
Dzień dobry, panie Mykoła
Sięgając po stand-alone obiecujący więcej czasu z Mykołą i Psem, miałam pewne obawy. Sympatyczny producent Synty był świetną postacią poboczną, uzupełniającą historię w SybirPunku w sposób nieosiągalny dla żadnej innej postaci i bardzo szybko zaskarbił sobie moją sympatię. Ale to był Mykoła w tle, a ja nie byłam pewna, czy wychodząc na pierwszy plan, nie znudzi, albo nie zamęczy mnie swoją odmiennością. Jak dobrze, że się myliłam, a i sam autor zadbał o to, aby Mykoła i Pies nie byli osamotnieni w swojej przygodzie.

Taki sam, ale inny
Spin-off serii SybirPunk jest na pewno udany. Nie brakuje tego, co od razu złapało mnie na haczyk w serii głównej: ciekawego świata, klimatycznych scen i odrobiny humoru, który w "Mykole" jest trochę innego rodzaju i kalibru, niż podczas śledzenia zmagań Chudego.
Świat staje się odrobinę większy, poznajemy również ciekawą perspektywę pracy w milicji, śledząc historię z perspektywy detektywa Wolfa aka. Zająca. Była to moim zdaniem bardzo dobra decyzja, zdejmująca ciężar narracji z barków samego Mykoły, odbiegając również od tego, co mogło męczyć w trylogii Chudego.
Choć sam pomysł na historię był całkiem prosty, obserwowanie rozwoju fabuły z różnych perspektyw nadało całości więcej wymiaru. Dodatkowo powrót do wątków, wydarzeń i postaci z serii głównej wypadł naprawdę ciekawie i dobrze. Co prawda nie polecałabym nikomu czytania Mykoły przed SybirPunkiem, ale odniosłam wrażenie, że nawet jeśli ktoś średnio pamiętał zakończenie trylogii, miał czas i kilka sposobności, aby odnaleźć się na nowo w historii.

Tak nie wolno, pobite gary
Zakończenie przed epilogami było całkowicie zaskakujące i prawdę mówiąc nie byłam na nie przygotowana. To jest coś, co może odrzucić wielu fanów książek o Chudym, gdyż te przyzwyczaiły nas do ogólnie pozytywnej atmosfery historii, pomimo wszelakich klęsk i potknięć bohatera.
Tym razem zawiało grozą, smutkiem i melancholią, która choć bardzo dobrze wpisywała się w opowieść Mykoły, to znacząco różniła się od śmieszkowej atmosfery większości serii, będącej udziałem również i tej książki.
Przez chwilę naprawdę obawiałam się, że autor uległ pokusie dołączenia do plejady opowieści spod egidy cyberpunku i zafundować czytelnikom zakończenie, pozostawiające więcej beznadziei niż radości z dotarcia do końca opowieści. Całe szczęście wciąż mamy w rękach powieść Michała Gołkowskiego, który nie pozostawił nas w całkowitej beznadziei cyfrowego świata.

Czytał, a jakże...
Cieszę się, że nie doszło do zmiany lektora. Nie tylko dlatego, że zdążyłam przywyknąć do głosu Michała Gołkowskiego, ale też dlatego, że moim zdaniem naprawdę dobrze oddawał to, w jaki sposób głos Mykoły różnił się od głosów "zwykłych ludzi".
Odniosłam jedynie niejasne wrażenie, że w połowie książki komisarz Wolf dostał nieco inny głos? Ale równie dobrze mogło to być moje rozkojarzenie.

Warto być
Warto być czytelniczką SybirPunku, bo to naprawdę bardzo fajny świat, tętniący życiem i nie przygniatający aż tak silnie, jak historie osadzone w Cyberpunku spod znaku CDPR.
Mam nadzieję, że to nie była ostatnia wizyta w tym uniwersum i chętnie sięgnę po kolejne książki, o ile takie powstaną. Tymczasem odmeldowuję się ku innym przygodom oraz podręcznikowi do RPG!
Profile Image for Bartosz.
122 reviews153 followers
October 3, 2024
„Mykoła” to powieść, która jest wypełniona akcją i cyberpunkowym klimatem. Do tego dochodzi nam ciekawie zarysowany główny bohater, odbiegający od moich wyobrażeń na temat cyborgów 😅

Nie zmienia to faktu, że dużo elementów, jak np. złoczyńca, postaci drugoplanowe czy rozwiązanie akcji są schematyczne. Mimo to uważam, że można całkiem nieźle bawić się w trakcie lektury 😉

{współpraca Fabryka słów}
Profile Image for Marcin.
32 reviews1 follower
November 1, 2024
"Mykołę" czyta się dobrze, jest napisana książka przystępnym językiem i jak na science-fiction nie jest w niej zbyt dużo technologicznych nawiązań. Więcej raczej psychologicznych podchodów pod istotę bycia człowiekiem. Kim jest tak naprawdę człowiek i czy android może być bardziej ludzki od innych ludzi? Autor wybrnął z tych labiryntów całkiem sprawnie.

Kwestia fabuły i ogólnego pomysłu na książkę - hm, tutaj jest ciut gorzej. Historia całkiem ciekawa, akcja układa się dobrze i nie nudzi, mimo że nie jest tak wartka jak w "Sybirpunku". Ale momentami miałem wrażenie, że Mykoła nie jest głównym bohaterem książki. Że jest w tej historii jakby przypadkiem i trochę jakby na drugim planie. Co oczywiście nie ujmuje opowieści niczego, bo jest ona mimo wszystko dobrze napisana. A być może postać Mykoły czuje się lepiej trochę w cieniu, jako bohater drugoplanowy?

Jeśli chodzi o świat, nie jest zbyt szczegółowo opisany (być może to celowe, bo więcej mamy w "Sybirpunku"), ale jest dostatecznie, aby bez problemów wejść w opowieść. Gdzieś tam po drodze pojawiały się małe zgrzyty opisów czy szczegółów, dlaczego coś się zadziało (np. ostatnie przebudzenie Mykoły), ale ogólnie nie wpływa to na odbiór książki.

Przyznam, że spodziewałem się więcej Mykoły w "Mykole", ale nie jestem zawiedziony. To nadal dobra książka i czyta się ją z przyjemnością. Michał Gołkowski to dobry pisarz i myślę, że mogę polecić również tę książkę.
Profile Image for Szymciu.
81 reviews
November 21, 2024
3,5/5
Poruszające zakończenie, kilka wzruszających momentów, ale za mało Mykoły w Mykole. Wątek kryminalny dość przewidywalny i bez emocji, a jako że przysłonił głównego bohatera, stąd taka a nie inna ocena
456 reviews7 followers
January 24, 2025
Michał Gołkowski to autor, którego polubiłem od samego początku. Przeczytałem wszystkie książki jakie wyszły spod jego pióra a zdecydowaną większość zaraz po ich premierze. Czy są one idealne? Oczywiście, że nie. Czy zapewniają rozrywkę? W większości tak. Niestety już od dawna wydawnictwo z jakim związał się Gołkowski zmienia profil i coraz mniej wydaje wartościowych książek polskich autorów więc w sumie nie wiem czy się cieszyć, że dostajemy coś nowego czy smucić że autor nie poszedł drogą innych pisarzy, którzy kiedyś byli związani z Fabryką Słów a dzisiaj publikują w innych wydawnictwach odnosząc sukcesy.

Mykoła to swego rodzaju spin off serii Sybirpunk. Serii, która była naprawdę świetna, kolejne części chłonąłem jak gąbka stąd też oczekiwania wobec tej książki miałem ogromne. Jak jednak wyszło? Niestety muszę powiedzieć, że średnio. Nie do końca wiadomo o czym jest ta książka. Mamy głównego bohatera, mamy jakąś akcję ale szczerze? Nie mam pojęcia po co wszystko. Jakie są motywacje Mykoły, co nim kieruje i dlaczego robi to co robi. Jeżeli liczycie, że na końcu poznacie odpowiedzi na te pytania to się przeliczycie (albo jest jeszcze opcja, że ja czegoś nie zrozumiałem).

Podsumowując - nie mam pojęcia dlaczego powstała ta książka, co autor miał na myśli i co chciał czytelnikom przekazać. Fabuła spokojnie zmieściłaby się w trochę dłuższym opowiadaniu, nie musiała być sztucznie rozwleczona do postaci pełnoprawnej książki. Nie zrozumcie mnie źle - można ją przeczytać i nawet wyobrażam sobie, że są osoby którym będzie się podobać. Dla mnie to niestety jest tu za mało żeby ją polecać a tym bardziej z czystym sumieniem.

#366#6#2025
Profile Image for Lisioł Czyta.
326 reviews2 followers
September 2, 2025
Likoła. Lisiopunk.
.
Lisioł poprawił kołnierz swojego rudego futra. Temperatura na zewnątrz oscylowała wokół minus dwudziestu, upał zelżał. O gorących truskawkach można było zapomnieć, nie piszcząc nawet o lizaniu czegokolwiek. Dlatego Lisioł dość obojętnie podszedł do faktu dwóch rozbitych samochodów w lesie. Zdecydowanie zbyt dobrze było mu na ramieniu cyborga Mykoły żeby się tym zajmować. Nie wspominając o dość uroczym towarzystwie mechanicznego psa. Zwierzak jest zajebisty! Cztery łapy górą!
.
„Mykoła. Sibirpunk” Michała Gołkowskiego to jednotomowa opowieść opierająca się na dobrze zbudowanym wątku – weteran i mała dziewczynka. W tym konkretnym wypadku cyborg, mała dziewczynka i pies. Przed nimi śnieg oraz morze trupów. Trzeba przyznać, że typki podążające śladem dziecka mają przelisiołowane! Zwłaszcza, że pies polubił małą. Lisioł z radością dopingował mechanicznego zwierzaka do stworzenia przewiewu w szyi jednego z takich dupków. Sam Mykoła wysławia się niczym z książki o dobrych manierach. Lisioł pacnął się łapą w czoło „jakie proszę, jakie przepraszam! Weź Ty futrzaka nie denerwuj! Prawy sierpowy, lewy, wyrwij mu kręgosłup przez… miejsce, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę!" No co by ten Mykoła zrobił bez światłych rad Lisioła, ale do tego ostatniego jeszcze daleka droga, gdyż cyborg jest niesamowicie uprzejmy…
.
Nie może też zabraknąć milicji. Panie towarzyszu sierżancie Wolfie, Lisioł docenia Pana upór – dwadzieścia lat służby to sporo – proszę jednak zastanowić się zanim... no cóż, to byłoby na tyle. Ten typek łatwo nie ustępuje.
.
Niektórzy mogą narzekać na szczegółowe opisy, czy nadmiar przymiotników przyklejonych do poszczególnych elementów, jednak jak Mykoła włącza siódmy bieg to wszystko znika. Ten cyborg jest jak czołg z dzieckiem i psem, a do tego nie lada tajemnicą do rozwiązania – własnego pochodzenia oraz młodej dziewczyny. W końcu z jakiegoś powodu dziecka szuka niemała banda pomyleńców. Naładujcie baterię, czeka Was ostry skok w Sibirpunk, gdzie śnieg pachnie krwią.
200 reviews3 followers
September 25, 2024
W ostatnich latach w branży filmowej i serialowej pojawiła się moda na tworzenie przeróżnych spin offów, jeśli tylko główna historia dobrze się sprzedała. Na rynku literackim również pojawił się ten trend, coraz częściej zasypując czytelników pobocznymi historiami lub opowiadaniem losów bohaterów drugoplanowych, którzy skradli serca moli książkowych. Tak właśnie powstała powieść "Mykoła" Michała Gołkowskiego w uniwersum SybirPunku, którego muszę się przyznać, nie czytałem wcześniej, ale może czas to zmienić.

Czy fabuła "Mykoły" jest oryginalna? Nie.
Ileż to już mieliśmy historii o facetach, zajmujących się samotnymi dziećmi, choć kompletnie się do tego nie nadają? Oczywiście, od razu do głowy przychodzi nasz Geralt z Rivii oraz podwójnie Pedro Pascal, czyli Mandalorianin i Joel z The Last of Us. Ale Mykoła jest inny, bo jest cyborgiem i ma bardzo małe pojęcie o dzieciach.
Czy brak oryginalności przeszkadza w świetnej zabawie podczas lektury? Odpowiedź również brzmi nie. Choć taką historię widzieliśmy już nie raz, to osadzenie jej w klimatach syberskiej, ciężkiej zimy połączonej z rosyjskim cyberpunkiem oraz ciekawymi postaciami pobocznymi, sprawia że jest to wciągająca przygoda.

Jak już mówiłem, nie czytałem "SybirPunka", więc pewnie pojawiają się tutaj nawiązania do głównej serii, których niestety nie jestem w stanie wychwycić. Ale spodobały mi się dwie rzeczy: pokazanie genezy głównego bohatera i cytat ze słoikiem w epilogu. Będziecie wiedzieli o co chodzi.
Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam.
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
309 reviews78 followers
September 28, 2024
Mykoła to spin-off i poniekąd sequel trylogii SybirPunk. Historia, która mi szczególnie nie była potrzebna, bo co prawda Mykołę lubię, ale uważam że sprawdza się idealnie jako postać drugoplanowa. Obawiałem się, czy będzie na tyle interesującą postacią, że autor da radę stworzyć z nim w roli głównej ciekawą fabułę. Moje obawy zostały rozwiane przez autora i w tym momencie mogę jedynie przeprosić Michała Gołkowskiego za brak wiary. Mykoła co prawda jest bohaterem tytułowym, ale wplątanym w historię, w której jest jednym z wielu, powiedzmy że graczy. I w takim układzie funkcjonuje bardzo dobrze.

Mykoła to w świetle ostatnich powieści autora, historia wręcz krótka i zwięzła. Dla mnie to plus, bo potrzebowałem przerwy od rozbudowanych i wielotomowych powieści. Mykołę czytało mi się bardzo szybko i była to bardzo dobra rozrywka. Michał Gołkowski to „zwyczajnie” znakomity autor i tym razem również dostarczył bardzo dobrą historię. Taką na dwa, trzy wieczory.

Z racji objętości historii, nie ma tu wiele ze światotwórstwa i jeżeli nie czytaliście wcześniej trylogii SybirPunk to będziecie ubożsi o wiele ciekawych elementów świata przedstawionego. Za to Mykołę można czytać jako standalone. Chociaż ostrzegam, bo wtedy na pewno będziecie chcieli sięgnąć po historię Chudego, by dowiedzieć się, co łączy naszego cyborga z panem Aleksandrem.

Podsumowując, Mykoła to bardzo dobra historia, od świetnego autora. Kapitalna rozrywka na jesienne wieczory i zachęta do sięgnięcia po trylogię SybirPunka. Polecam!
11 reviews
June 30, 2025
Najnowsza część serii, której akcja osadzona jest w okolicach Nowosybirska, stylistycznie nawiązuje do swoich poprzedniczek, jednak niestety, w warstwie fabularnej mocno od nich odstaje. To odczuwalny spadek jakościowy.

Historia jest prosta, przewidywalna i, co istotne, znacznie krótsza niż w poprzednich tomach. Brakuje w niej również wielowątkowej, misternie utkanej fabuły, do której przyzwyczaił nas cykl. Można odnieść wrażenie, że autorowi bardzo zależało na szybkim napisaniu kolejnej części, ale zabrakło mu na nią pomysłu. W rezultacie otrzymujemy zbiór dobrze znanych motywów: opuszczoną bazę, tajemniczą, krótko ostrzyżoną kobietę-żołnierza i złą korporację w tle.

Niestety, cierpią na tym również postacie. Główny bohater, sierżant, to zbiór klisz i archetypów "twardego najemnika", któremu autor nie zadał trudu, by nadać jakichkolwiek cech wyróżniających. Pozbawiony głębi, staje się postacią płaską i nieciekawą. Paradoksalnie, najbarwniejszą postacią w całej książce jest robopies.

Mimo fabularnych mankamentów, na plus można zaliczyć, że autor przyłożył większą wagę do formy, stylu i dialogów. Powieść czyta się błyskawicznie – mam wrażenie, że autor pisał ją równie szybko.

Fani serii najprawdopodobniej i tak sięgną po tę pozycję i być może będą usatysfakcjonowani. Książka sprawdza się jako lekkie, niewymagające czytadło na jeden wieczór. Czy jednak jest to historia, którą będę pamiętał za pięć lat? Szczerze wątpię.

Książka odsłuchana jako audiobook.
Profile Image for Maciej Szkamruk.
6 reviews
October 28, 2024
Milo było znów zawitać w świecie SybirPunka. Książka trzyma poziom trylogii, Główny bohater jest bardzo ciekawie nakreślony. Jego osobowość fajnie współgra z kontrastem prezentowanym przez pozostałe postacie.
Jedyne co wybitnie mnie raziło to niemoc jaka dopadła autora na pierwszych 20-30 stronach. Miałem wrażenie że twórca napisał je na siłę, wbrew sobie, nie mając na nie pomysłu. Potem jest już tylko lepiej.
292 reviews5 followers
September 12, 2024
Ale co to za zakończenie, tak się nie robi czytelnikowi co się przywiązał do serii no.

Ogólnie jest tu wszystko to co w trylogii, także jak komuś się podobało to i tu dobrze zje, ale zakończenie bardzo szczypie się z ogólnym śmieszkowym wydźwiękiem który do tej pory ta seria prezentowała, nie gra mi to nie byłem przygotowany.
Profile Image for Paskudnica.
60 reviews
January 14, 2025
Spoko, ale nic zaskakującego. Mam wrażenie, że to było bardziej o Wolfie (przynajmniej do połowy bo potem się to ucina). Niektóre rzeczy były dość nielogiczne. Trochę zmarnowany potencjał postaci (np. Stramski, który tak naprawdę nie był potrzebny Wolfowi cały czas i potem się snuł). Podejrzewam, że jakby książka była bardziej rozbudowana, dłuższa to mogła by być lepsza.
Profile Image for Jakub.
65 reviews
September 27, 2024
Świetna, po prostu Gołkowski jakiego uwielbiam. Mega wciągająca akcja, Mykoła którego nie da się nie kochać. Jest śmiech, są łzy. Jedyny minus to że jest tak krótka. Zakończenie zostawiło mnie rozbitego na tysiąc kawałków. Piękne. Spin-off który trzyma poziom oryginalnej trylogii.
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.