Miasto zmaga się z kolejnym seryjnym mordercą, który na zawsze pragnie stać się jego częścią. Dobrze wie, co robi, a każdy swój ruch dokładnie planuje. Jest bezlitosny i przekonany, że tworzy prawdziwe działa sztuki – kompozycje składające się z ogromnych murali i... zwłok z oskórowanymi czaszkami.
Artysta pragnie zostawić po sobie nieśmiertelną sztukę, chce zostać zapamiętany i zapisać się w historii. Kpi sobie z policji, podrzucając ciała ofiar niemal pod same drzwi komisariatu.
Do akcji wkraczają dr Aleksander Lewis i komisarz Agata Skibińska, którzy muszą wykorzystać całą swoją wiedzą, aby zrozumieć umysł Artysty i powstrzymać go, nim stworzy swoje kolejne dzieło. Jednocześnie będą musieli walczyć z narastającą między nimi namiętnością i tajemnicami, które rzucają się cieniem na ich relację.
Jaką mroczną przeszłość skrywa Aleksander i co łączy go z Artystą?
"Artysta" to drugi tom serii o doktorze Aleksandrze Lewisie, który jest ściśle powiązany z pierwszym. W "Wizjonerze" specjalista z zakresu psychologii śledczej, profiler z Londynu doktor Lewis otrzymał od nieznanego nadawcy zdjęcie zamordowanej siostry. To skłoniło go do powrotu do Polski i podjęcia współpracy w charakterze konsultanta ze szczecińskim wydziałem dochodzeniowo-śledczym w sprawie seryjnego mordercy, zwanego Wizjonerem. Lewis chciał prowadzić prywatne śledztwo, by znaleźć zabójcę siostry. Pierwszy tom skończył się na znalezieniu przez doktora performance ze zwłokami pod nowopowstałym muralem. Dokładnie w tym miejscu rozpoczyna się akcja "Artysty". Nikt prócz doktora Lewisa nie wie, że nie jest to pierwsza ofiara mordercy, a jego, pozostająca jako zaginiona, siostra również została zabita przez tego sprawcę. Psychopatyczne zachowanie profilera budzi obawy i podejrzenia komisarz Agaty Skibińskiej.
Rys psychologiczny doktora Lewisa został szeroko przedstawiony w poprzedniej części. Mimo to postać była intrygująca i nieodgadniona. W tym tomie aura tajemniczości nieco się rozwiała. Również policjanci zostali nakreśleni w pierwszych rozdziałach "Wizjonera", a potem ich przeszłość nie była rozwijana, nie ewoluowali.
Narracja przedstawiająca pracę i życie bohaterów prowadzona jest trzecioosobowo, ale autorka oddała narracyjny pierwszoosobowy głos sprawcy. Czytelnik ma możliwość wniknąć w mroczne zakamarki ludzkiego umysłu. Epizodycznie pojawiają się bohaterowie z innej serii — prokurator Sawicka, komisarz Michalski, patolog Lisak.
Dość mocno czepiałam się w innych powieściach autorki używania przez nią pełnych nazw własnych, dlatego muszę zauważyć znaczne ich ograniczenie w bieżącej serii. Od razu przyjemniej się czyta.
Ostatni rozdział otwiera furtkę do dalszych wydarzeń, gdzie po raz kolejny główne skrzypce będzie grał doktor Lewis.
Chyba powinnam się przyzwyczaić, że u Brzezińskiej zawsze najciekawsza jest ostatnia scena😅 Słuchało się tego dobrze, ale nie na tyle bym z niecierpliwością czekała na kolejny tom. I jeszcze te sercowe rozterki policjantki - status 'to skomplikowane' opisuje je idealnie.
„Artysta” autorstwa Diany Brzezińskiej to drugi tom cyklu z doktorem Aleksandrem Lewisem. Pierwsza część, „Wizjoner”, zrobiła na mnie ogromne wrażenie – nietuzinkowe śledztwo, wyraziści bohaterowie i dynamiczna fabuła to wszystko, czego oczekuję od dobrze skonstruowanego kryminału. Nie mogłam więc odmówić sobie kolejnego spotkania z intrygującą postacią, jaką jest dr Aleksander Lewis.
Jeszcze nie opadły emocje po ostatnich zbrodniach, z jakimi musieli zmierzyć się dr Lewis i komisarz Agata Skibińska, a już na horyzoncie pojawia się kolejny seryjny morderca, który rozpoczyna swoją misję w Szczecinie. Artysta pragnie pozostawić po sobie nieśmiertelną sztukę, chce być zapamiętany i zapisać się w historii. Każdy jego ruch jest starannie przemyślany, a jego bezlitosne czyny są przekonaniem, że tworzy prawdziwe dzieła sztuki – kompozycje składające się z ogromnych murali i zwłok z oskórowanymi czaszkami. Aleksander Lewis wraz z Agatą Skibińską będą musieli wykorzystać całą swoją wiedzę, aby odkryć tożsamość Artysty i powstrzymać go, zanim stworzy swoje kolejne dzieło.
„Artysta” autorstwa Diany Brzezińskiej to powieść kryminalna, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w wir nieprawdopodobnych wydarzeń i trzyma w nieustającym napięciu do samego końca. Prowadzone przez policję śledztwo intryguje, a odkrywane tropy oraz tajemnice z przeszłości pobudzają naszą ciekawość, przez co książkę czyta się niemal jednym tchem, trudno się od niej oderwać. Każdy rozdział przynosi zaskakujące zwroty akcji, pełne dynamiki i emocji, co sprawia, że napięcie podczas lektury wzrasta, a my wspólnie z bohaterami staramy się odkryć prawdę o Artyście. Diana Brzezińska, oprócz nieszablonowej zbrodni, stworzyła niezwykle interesujący portret psychologiczny zabójcy. Muszę przyznać, że jego postać, pomysły na zbrodnie oraz motywy i wydarzenia z przeszłości, które go ukształtowały, mocno mnie zafascynowały. Warto również wpomnieć o wątku romantycznym, który zazwyczaj w powieściach kryminalnych wydaje mi się zbędny, jednak w tym przypadku relacja pomiędzy Skibińską a Lewisem, pełna emocji i tajemnic, z wyczuwalnym napięciem, bardzo mnie intryguje. Podsumowując, „Artysta” to wielowątkowa powieść kryminalna, z którą bardzo dobrze spędziłam czas. Oryginalne zbrodnie, nietuzinkowi bohaterowie, dobrze poprowadzone śledztwo, to wszystko składa się na świetnie skonstruowany kryminał, w którym nie brakuje emocji, dynamiki, zaskakujących zwrotów akcji. Z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnego spotkania z Aleksandrem Lewisem i Agatą Skibińską. Polecam!
Zabójca co najmniej trzech osób uważa się za genialnego artystę. Upozowane zwłoki zamordowanych osób, których czaszki zostały oskurowane, pozbawione gałek oczu i pomalowane, odkrywane są przy murach w uczęszczanych miejscach Szczecina, pod namalowanymi scenkami przypominającymi ułożenie zwłok. Mimo że bardziej chyba niż na bezkarności i wolności zależy mordercy na rozgłosie, i to wykraczającym poza granice miasta i kraju, dość długo jest nieuchwytny. Dlatego ekipa dochodzeniowa musi się się powiększać.
Do pary policjantów, Agaty Skibińskiej i Łukasza Prochota, młodego prokuratora Rafała Nabożnego i profilera Aleksandra Lewisa, wszystkich debiutujących w poprzednim tomie cyklu, dołączają więc ich bardziej doświadczeni koledzy, znani z wcześniejszych serii powieściowych autorki. Jest wśród nich przede wszystkim maksymalnie wkurzona prokurator Gabriela Sawicka z mężem, nadkomisarzem Rafałem Michalskim, oraz gdy tropy wiodą do Poznania, służący tam obecnie komisarz Krystian Wilk.
Rola psychologicznego profilera w ujęciu mordercy jest rzeczywiście niebagatelna, ale Aleksander Lewis nadal pozostaje dla swych nowych, polskich współpracowników poważnym problem. Szczególnie dla Skibińskiej, która mimo rozważania reaktywacji romansu z Nabożnym, przyjmuje zaproszenia Lewisa na kolacje … i nie tylko. Swoim zwyczajem Diana Brzezińska miesza w swych kryminałach ingrediencje o różnych smakach, używając dodatkowych przypraw w opisie zarówno zbrodni i śledztwa, jak i życia prywatnego niektórych wiodących bohaterów.
Czy wszystkie te składniki są lekkostrawne - jest kwestią gustu czytelnika. Ja się do jej sposobu pisania przyzwyczaiłam i nie narzekam. Wykorzystanie w „Artyście” osób z zewnątrz, emerytowanej psycholog poprawczaka, profesora poznańskiej ASP czy matki sprawcy dobrze, moim zdaniem, służy swoim celom. Choć zbrodnie są okrutne, przesunięcie punktu ciężkości na „artystyczny” rytuał, którym chlubi się morderca i trafnie odczytuje profiler, pozwala unikać epatowania makabrycznymi szczegółami losu ofiar. Co, przy nadmiarze tychże w innych moich kryminalnych lekturach, stanowi prawdziwe dobrodziejstwo. Jednocześnie, wziąwszy pod uwagę, że wśród ofiar jest też siostra flagowego bohatera serii, warto poświęcić tej postaci jeszcze kilka słów.
Podczas gdy działania, przekraczające wszelkie granice, jego poprzedniczki, Gabrieli Sawickiej, patronującej innej serii autorki, nie były wyzbyte motywacji emocjonalnej, ani nie stanowiły tajemnicy wobec czytelników, rzecz ma się inaczej z Aleksandrem Lewisem, de domo Ślusarzem. Profesjonalista, w warstwie psychologiczno-emocjonalnej stanowi całkowitą enigmę, co w najbardziej jaskrawy sposób ukazują relacje z jego przeszłości, stosunków z zamordowaną siostrą i z kobietą, z którą aktualnie uprawia seks, a także irytujący cliffhanger zamykający powieść. Trochę to wszystko, rzec by można - tandetne, ale jak już wcześniej wyznałam, de gustibus …
Wszystko może być sztuką, pod warunkiem ,że jesteś wystarczająco odważny.
Książka po raz kolejny przenosi mas na ulice Szczecina, jest również drugim tomem serii o psychologu śledczym, Aleksandrze Lewisie i komisarz Agacie Skibińskiej. Akcja rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym zakończył się pierwszy tom , bowiem Aleksander znajduje kolejny mural przedstawiający mężczyznę w czarnej koszuli i cylindrze z oskórowaną czaszką. Na miejsce zostają wezwani policjanci Agata Skibińska i Łukasz Prochot , pojawia się również prokurator Rafał Nabożny. Prócz tego, że "dzieło " jest bez wątpienia drastyczne okazuje się, że sprawca nie pozostawił po sobie żadnych śladów, jakby rozpłynął się w powietrzu. Mimo to rozpoczyna się śledztwo w trakcie którego wyjdą na jaw fakty z przeszłości Lewisa kładące się cieniem na jego pracy i obecności w policyjnych szeregach.
Czas nagli i mimo ustalenia tożsamości ofiary trudno mówić o postęlach. Morderca zaś nie zamierza biernie czekać na efekty działań służb. Zgłasza się do jednego z najbardziej znanych podcastów zajmujących się tematyką zbrodni i otwarcie mówi o swoich dokonaniach.. dając tym samym do zrozumienia, że gra na nosie przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości. Agata mierzy się jednak nie tylko z problemami zawodowymi. Jej życie prywatne również się komplikuje. Relacja z Rafałem wisi na włosku, mimo wcześniejszych nadziei na stabilizację. Kobieta nie wie też czy potrafi zaufać profilerowi , choć prócz niechęci czuje ogromne pożądanie i jest zaintrygowana. Które z tych uczuć zwycięży? Czy uda się powstrzymać zabójcę? Tego musicie się dowiedzieć..
Siedząc przy lekturze tej powieści miałam na twarzy wypieki , a serce biło mi szybciej z nerwów i rozsadzającej mnie ciekawości. Najbardziej czekałam na fragmenty opisujące sekrety skrywane przez przystojnego profilera, a to co otrzymałam przeszło moje oczekiwania. Zarówno sama sprawa El Barto jak i wątki obyczajowe okazały się niezwykle zajmujące i bardzo ciekawe. Zakończenie i pewne ostrzeżenie sprawiły,że miałam ochotę jęknąć i zapytać: Ale jak to? Teraz? No nie , tak nie można! Trzecia część potrzebna na cito! Autorka stworzyła niesamowitą pełną intryg historię pd której nie sposób się oderwać. Są tajemnice, zwroty akcji , wyraziści bohaterowie (Prochot i rel mnie zastrzeliło,sama nie wiedziałam co to znaczy 😁) Ps Nadal nie mogę się zdecydować który z panów jest moim mężem Któryś z braci Wilków, Michalski czy jednak Nabożny, ale właściwie.. biorę pakiet 💙
Dziś chcę wam powiedzieć kilka słów o nowej książce Diany Brzezińskiej „Artysta”. To drugi tom jej nowej serii o dr Aleksandrze Lewisie. Przed lekturą drugiego tomu zrobiłam sobie szybki rereding w audio części pierwszej. I jak zwykle była to bardzo dobra decyzja.
Jeszcze akt oskarżenia dotyczący poprzednich morderstw nie wpłynął do sądu, a w Szczecinie grasuje kolejny seryjny morderca. Tym razem ściśle jest on związany z profilerem policyjnym, Aleksandrem Lewisem. Makabryczny artysta, zostawia zwłoki pod swoimi dziełami tzw muralami i zdecydowanie oczekuje poklasku. Grupa dochodzeniowa ze Skibińską oraz Prochotem na czele długo nie mogą trafić na trop zabójcy. A zegar tyka i morderca nie próżnuje. Jak sobie poradzą?
Muszę przyznać, że im głębiej wchodziłam w tę historię to wciągała mnie ona coraz bardziej. Świetny duet policjantów nadaje dynamiki i tempa w fabule. Nie mogę nie wspomnieć o bohaterach poprzednich serii, które pojawiły się w książce. Sawicka i Michalski mieli tutaj nawet dość znaczące role. Również pojawił się jeden z braci Wilków. Ja uwielbiam takie zagrania autorów. Możemy wtedy pokątnie się dowiedzieć co u tych postaci słychać. Najbardziej jednak intryguje mnie postać Aleksandra Lewisa. Dla mnie ta postać jest moralnie szara. Nie umiem go rozgryźć. Trochę się go nawet obawiam, a z drugiej strony bardzo mnie intryguje. Mam bardzo mieszane uczucia co do niego. I zdecydowanie chcę wiedzieć jak się potoczą dalej jego losy. Kolejna genialna seria autorki, więc zdecydowanie zachęcam do czytania i nadrabiania jej poprzednich cyklów.
“Artysta” jest bezpośrednią kontynuacją “Wizjonera” - mojego pierwszego spotkania z twórczością autorki. Książka bardzo mi się podobała, co możecie sprawdzić na tym profilu gdyż jakiś czas temu pojawiła się tu moja opinia. Bez wahania sięgnąłem więc po kolejną część.
Wiecie co? Jest ona jeszcze lepsza niż poprzedniczka. Fabuła opiera się o szalonego mordercę traktującego zabójstwa jako sztukę. Rzuca on wyzwanie policjantom, ci jednak nie pozostają dłużni i cały czas depczą mu po piętach. Można by rzec, że mamy tutaj do czynienia z klasycznym śledztwem… ale czy na pewno? W tle tak samo jak w części pierwszej przewija się postać tajemniczego profilera, którego do Szczecina sprowadziły sprawy prywatne, które jednak stały się zawodowymi. Całość jest połączona nader zgrabnie a akcja żwawo biegnie do przodu aż to finału. Tutaj mogę tylko napisać, że rozwiązanie zagadki kryminalnej nie jest wszystkim co autorka dla nas przygotowała. Więcej nic nie zdradzę bo sami musicie odkryć co się kryje na ostatnich stronach tej powieści.
Książkę mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim fanom policyjnych kryminałów. Tutaj oprócz klasycznej fabuły dostajemy coś więcej. Jeżeli nie czytaliście “Wizjonera” to polecam nadrobić a później bez chwili zwłoki zabrać się za “Wizjonera”. Mi już w tej chwili nie pozostaje nic innego jak czekać na kontynuację, bo to że ona powstanie to jest więcej niż pewne.
"Artysta" to kolejny po "Wizjonerze" kryminał Diany Brzezińskiej, który bohaterem jest profiler Aleksander Lewis. Tym razem bohaterowie powieści szukają mordercy, dla którego zbrodnia jest...sztuką. Swoje dzieła prezentuje w najbardziej rozpoznawalnych miejscach Szczecina. Muszę przyznać, że im głębiej wchodziłam w historię, tym bardziej mnie ona wciągała. Świetny duet policjantów nadaje dynamiki i tempa w fabule. Autorka serwuje nam zaskakującą fabułę od której ciężko się oderwać. Podążanie za tajemniczym El Barto śledziłam z zapartym tchem. W tej powieści wątek kryminalny płynnie przeplata się z wątkiem obyczajowym. Autorka stworzyła bohaterów, którzy są wiarygodni i wielowymiarowi, a postać Aleksandra Lewisa dominuje tu przez cały czas. Relacje między bohaterami, ta niepewność, walka dobra ze złem i niebezpieczeństwo czające się za każdym rogiem. To kolejna seria autorki, więc zdecydowanie zachęcam do czytania i nadrabiania jej poprzednich cyklów. Książka była znakomita i niecierpliwie będę wypatrywać kolejnej części.
🎭„Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu…” – Cóż, przynajmniej taki był plan.
🎭W Szczecinie dochodzi do brutalnych morderstw. Sprawca jest nieuchwytny a każdy jego ruch zdaje się być zaplanowany z zegarmistrzowską precyzją. Ofiary są traktowane w okrutny sposób i zostawiane na tle przerażających murali. Rozpoczyna się śledztwo, w które zaangażowani są Aleksander Lewis i Agata Skibińska. Czas ucieka a morderca staje się coraz bardziej brawurowy. Tu nic nie jest oczywiste a skrywane tajemnice okazują się największym zagrożeniem.
🎭„Artysta” jest udaną kontynuacją serii o dr Aleksandrze Lewisie. To historia trzymająca w napięciu od pierwszych stron. Książka intryguje, przyciąga, zwodzi i niejednokrotnie wprawia w osłupienie. Jest przerażającą wizją podążania za ideałami i chorobliwymi rojeniami.
🎭Sprawa kryminalna przedstawiona w „Artyście” jest osobliwym wołaniem o atencję. Atmosfera jest makabryczna a obrazy malujące się na kartach książki powodują ciarki przerażania. Otrzymujemy niepowtarzalną okazję wejścia w głąb przekonanego o swojej wielkości umysłu mordercy. Czytanie o tym było niekomfortowe i intrygujące. Artysta chciał za wszelką cenę udowodnić, że jest zdolny do stworzenia wybitnego dzieła, które już na zawsze zapewni mu sławę. Cena i poświecone ofeiart nie grały roli.
🎭Nie byłoby tej historii bez zespołu śledczego. Podoba mi się, że bohaterowie są przedstawieni jako prawdziwe osoby z krwi i kości. Ich postępowanie i charaktery nie są idealizowane. Każdy z nich ma swoje sekrety, wady i skłonności do nieracjonalnych zachowań. Na pierwszy plan wybija się oczywiście dr Lewis, który powoli odkrywa swoje karty. Profiler to naprawdę mroczna postać. Nie można jednak odmówić mu przenikliwości i ogromnej wiedzy.
🎭Zakończenie ,,Artysty” sprawia, że od razu mam ochotę sięgnąć po kolejny tom, na który, mam nadzieję, nie przyjdzie mi czekać zbyt długo.
Jak zwykle kolejna ksiazka Brzezinskiej, ktorej daje 5/5⭐️. Wciagnela mnie od samego poczatku i trzymala mnie w napieciu. Czemu musze czytac nazwisko Skobińskiej „Skibidińska”? I czemu totalnie mowie NIE na jakikolwiek zwiazek Agaty z Aleksandrem? Ale totalnie czekam na nastepny tom…
Drugi tom jeszcze bardziej wciągający niż pierwszy, Lewis nadal intryguje i irytuje, a policjantka pozostaje rozdarta między dwoma facetami. Kogo wybierze? Jeszcze dwa tomy przed nami. Ale przynajmniej dowiadujemy się, kto zabił siostrę Lewisa i jakie były jego motywy. Patrząc na te brutalne sceny morderstw można pomyśleć, że autorka wzorowała się na Chrisie Carterze.
Jeszcze bardziej przerażająca zagadka, świetnie było podejrzeć starych ulubionych bohaterów, a jednocześnie wciągnęłam się w historię tych nowych. Jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu! 😍
Szczecin (tak samo, jak i my czytelnicy, ale my to akurat na plus) nie zdołał się jeszcze otrząsnąć po makabrycznych zbrodniach opisanych w pierwszym tomie l „Wizjonerze” a tu kolejny seryjniak na salonach!
Policja mam ręce pełne roboty. Prokuratura poci się i robi dobrą minę do złej gry. A co w tym czasie poczyna policyjny profiler? Cóż zdaje mi się, że próbuje.. nie zwariować. A tak na poważnie, prowadzi swoją osobistą bitwę z mordercą, ale cii, bo oprócz ich dwóch i nas nikt o tym nie wie!
Aleksander Lewis psycholog, profiler. Sympatyczny, pewny siebie bohater z czarną przeszłością i najprawdopodobniej jeszcze czarniejszym charakterem stara się uczynić co w jego mocy, żeby znaleźć, namierzyć, dorwać mordercę swojej siostry. Co ma z tym wszystkim wspólnego tytułowy „Artysta”? To już pozostawię wam, jako słodką zagadką do rozwiązania.
Dobrze było sięgnąć po kontynuację i się nie zawieść. Przygodę z pierwszym tomem - „Wizjonerem” zakończyłam bez większej sympatii. Natomiast drugi tom jest zdecydowanie dużo, dużo lepszy. Chwilami ciężko było się oderwać.
Do czytania drugiej części zasiałam z pewną obawą, ale po kolejną sięgnę z wielką chęcią. Jestem autentycznie ciekawa, co przyniesie finał tej serii.