Patrycja Majewska miała wszystko - kochającego męża Igora, trzech synów, wspaniały dom, ale jedna krótka chwila zapomnienia, o której dowiedział się jej małżonek, na zawsze odmieniła jej życie.
Kiedy Igor dowiedział się o jej przewinie, postanowił wprowadzić rygorystyczne zasady, chciał, aby jego żona odpokutowała swoje grzechy. Zarządził przeprowadzkę do starego domu, porośniętego bluszczem, oddalonego wiele kilometrów od dotychczasowego miejsca zamieszkania.
Czyje grzechy mają faktycznie zostać ukryte przez codzienne modlitwy? W tym ciemnym domu spowitym bluszczem, zaczynają dziać się przerażające rzeczy.
"Idealny kłamca" to błyskotliwy, niezwykle wciągający thriller psychologiczny, który przeczytałam jednym tchem. Kłamstwa, chęć zemsty, manipulacje i tajemnice grają w nim pierwsze skrzypce. Fabuła przedstawiona została z punktu widzenia Patrycji oraz Antka, jej nastoletniego syna. Pozwala to zaobserwować jaki wpływ na dziecko ma to, co dzieje się w rodzinie Majewskich.
Thriller ten charakteryzuje się także gestą, mroczną atmosferą spowijającą zaniedbany "bluszczowy dom", napięciem sięgającym zenitu oraz licznymi zwrotami akcji, które niejednokrotnie wprowadzają konsternację.
Jest to jedna z tych książek, które podobają się czytelnikom ze względu na ciekawie, nietuzinkowo poprowadzoną intrygę, zaskakujące tajemnice oraz wywoływane emocje, takie jak przerażenie, smutek, niedowierzanie, strach. W końcu Autorka podjęła w niej temat gwałtu, przemocy fizycznej, toksycznych relacji międzyludzkich, o których ciężko się czyta i które związane są z negatywnymi przeżyciami.
Fanatyzm religijny, który również się pojawia, otwiera czytelnikowi oczy na to, iż pod jego przykrywką często znajdują się przemoc, zwyrodnialstwo i obrzydzenie.
"Idealny kłamca" liczy tylko około 270 stron, ale w tym przypadku nie jest ważna ilość, tylko jakość. Styl Autorki oraz umiejętność zaciekawienia czytelnika czy też wodzenie go za nos, powodują, iż łatwo jest się wciągnąć w czytanie i nie sposób pogubić się w rozgrywanych wydarzeniach.
Jest to naprawdę solidny, pozostający w pamięci thriller, który czyta się jednym tchem. Polecam ogromnie!