Kornelia Kreis, odkąd pamięta, żyje w złotej klatce, gdyż dla jej rodziców najwyższym priorytetem jest jej bezpieczeństwo. Czuje, że nie mówią jej wszystkiego i brodzą w półprawdzie, a ograniczenia i zasady, do których musi się stosować, sprawiają że dziewczyna postanawia się zbuntować. Nie spodziewa się jednak, że ten nowy pociągający świat jest zupełnie inny: mroczny i pełen bezwzględnych praw, którym będzie zmuszona się podporządkować.
Konstanty "Kosa" Gawroński żyje wedle swoich zasad, które wyraźnie mówią, że musi trzymać się z daleka od syndykatu i nigdy nie pozwolić sobie na miłość. Podczas pewnej szalonej klubowej nocy, wszystko się zmienia. Okazuje się bowiem, że los Kosy został na stale przypieczętowany, ponieważ na drodze gangstera staje córka jego największego wroga. Czy uda mu się trzymać ściśle określonych zasad, które do tej pory były dla niego niczym mantra? Czy przestanie obwiniać syndykat za śmierć ojca i dobrowolnie zasili szeregi mafii? Zwłaszcza, gdy stawką okaże się życie Kornelii, którą Kosa będzie chronił za wszelką cenę, bo jego serce już dawno bije tylko dla niej.
Księżniczka Syndykatu i Syn Zdrajcy. Gdy połączą siły... Świat stanie w ogniu.
Nie wiem czy sobie nie odpuścić juz tej serii. Daje ocenę troche z sentymentu. Jednak Aniol i Diabeł byli podwalina miłości do tej serii i już nic nie jest w stanie mi tego zastąpić. Młodsza ekipa nie jest zła. Po prostu chyba juz nie dla mnie❤️
💥 Piąta część serii „Siła zemsty” skupia się na młodszym pokoleniu, a mianowicie Korneli Kreis – córce Anioła oraz Konstantym Gawrońskim synu Gawrona. Kornelia od narodzin traktowana była jak księżniczka. Żyła pod opiekuńczym kloszem rodziców całkowicie odcięta od świata, w jakim się poruszali. Czuła jednak, że coś przed nią ukrywają, że nie są z nią do końca szczerzy, a ciągłe zakazy i kontrole tylko wzmogły w niej bunt i chęć wyrwania się spod ich skrzydeł. Nie spodziewała się jednak, że nowy pociągający świat, do którego się wyrywała skrywa tak wiele niebezpieczeństw i bezwzględnych praw, do których będzie zmuszona się przyporządkować… Kosa nie znosi jak ktoś mówi mu co ma robić. Jest wolnym strzelcem i żyje według własnych zasad. Brakuje mu ojca, a gdy przypadkowo poznaje prawdę o okolicznościach jego śmierci wie, że musi trzymać się od syndykatu jak najdalej. Kiedy pewnego wieczoru do jego klubu trafia sama księżniczka syndykatu, córka jego największego wroga pojawia się szansa na pomszczenie ŝmierci Gawrona. Jednak kiedy staje twarzą w twarz z Kornelią zdaje sobie sprawę, że to nie będzie takie proste jak początkowo, zakładał. 💥 „Zemsta – to słowo miało uzależniający, słodki posmak. Dobrowolnie zakułem się w kajdany opanowania i wyzbyłem emocji, które mogłyby pociągnąć mnie na dno. A mimo to mroczna część mnie zawsze tego pragnęła. Odpłacenia za wszystkie krzywdy, za zniszczone życia…”. 💥 Ależ to było dobre! 🙌 Czekałam na tę część z niecierpliwością zaintrygowana co też wydarzy się, gdy zetrą się ze sobą Księżniczka Syndykatu i Syn Zdrajcy. Liczyłam na silne emocje, trzęsienie ziemi, pożary i się nie zawiodłam. Kornelia, choć wychowana w różowej bańce okazała się silną, charakterną babką, która zawsze mówi co myśli. Bezpośrednia, szczera i buntownicza nie raz rozbawiła mnie swoimi tekstami. Ta dziewczyna zdobyła moją sympatię w mgnieniu oka. Zresztą autorki mają niebywały talent do tworzenia autentycznych postaci, takich, do których szybko się przywiązujemy i bardzo przeżywamy, gdy dzieje im się jakaś krzywda. Konstanty to zupełne przeciwieństwo Kory. Poważny i opanowany. Ma się wrażenie, że nosi maskę, która ukrywa każdą jego emocję. Lubi mieć wszystko pod kontrolą. To dzieciństwo go takim ukształtowało. Nie miał łatwo. Uczył się dobrze, stając się dla zazdrosnych i zawistnych kolegów kozłem ofiarnym. Bity i poniżany miał tylko jednego sprzymierzeńca. Zawsze mógł liczyć na Greysona swojego przyjaciela i powiernika. Swoją bratnią duszę. Dziś nadal trzymają się razem, a ich więź nie osłabła nawet minimalnie. Kosa całe życie obmyślał plan zemsty, a kiedy do jego życia niczym burza wpadła Kornelia całkowicie go dekoncentrując zaczął wpadać w panikę, a sumienie coraz bardziej paliło jego pierś. 💥 „Kompulsywnie zacisnąłem szczęki. Paliło mnie sumienie, bo przecież nie mogłem bratać się z Kreisami. Nie pozwalał mi na to honor. To tak, jakbym deptał pamięć o ojcu. Ale wtedy usłyszałem szlochanie Kory i k***a wszystko zniknęło. Nie było więcej zwątpienia, niepewności, wk*rwu na samego siebie”. 💥 Dzieje się tu, i to dużo. Z pewnością nie będziecie się z tą serią nudzić. A dialogi… Świetne! Uwielbiam potyczki słowne bohaterów, które potrafią rozładować każdą napiętą sytuację, wywołując na mojej twarzy szczery uśmiech. 💥 Dodam jeszcze, że w drugiej połowie książki autorki zaserwowały taki plot twist, że dosłownie odjęło mi mowę. Co to było ja się pytam 😵. 💥 Polecam 🫶
Kochani tą serię należy czytać od pierwszego tomu! „Siła zemsty” to piąty tom serii Syndykat, którą śledzę tak całkiem prywatnie i z namiętnością kupuje kolejne tomy. Ta seria nie zawodzi w dalszym ciągu! Wciąga w wir mrocznych intryg, skomplikowanych relacji oraz emocji w mgnieniu oka. Agnieszka Lingas-Łoniewska i Anna Szafrańska po raz kolejny udowadniają, że ich duet to przepis na porywający romans z nutą niebezpieczeństwa. Fabuła to istny rollercoaster wydarzeń!
Kornelia Kreis to bohaterka, której życie w złotej klatce może wzbudzić wiele skrajnych emocji. Jej bunt wobec świata pełnego tajemnic i zasad narzuconych przez rodziców staje się katalizatorem wydarzeń, które wstrząsają nie tylko jej rzeczywistością, ale także losami Kosy. Konstanty Gawroński, ma swój własny kodeks i jest on lustrzanym odbiciem kodeksu syndykatu, którego nie nawidzi. Młody i gniewny? Owszem, ale w równym stopniu jest też opanowany i działa niczym zaprogramowana maszyna. Ich spotkanie? To czysta eksplozja uczuć, konfliktów i niedomówień. Powieść balansuje między mrokiem mafijnego świata a delikatnością rodzącego się uczucia. Autorki doskonale oddają napięcie pomiędzy bohaterami i ukazują, jak cienka granica dzieli miłość od nienawiści, a bezpieczeństwo od chaosu.
Co szczególnie mnie urzekło? Relacja Kornelii i Kosy — pełna zawirowań, ale jednocześnie elektryzująca. Wątek buntu dziewczyny, która chce wyrwać się z okowów rodzinnych ograniczeń, oraz chłopaka, który pragnie zapomnieć o przeszłości, a jednocześnie oddycha tylko chęcią zemsty - tworzy fabułę, od której trudno się oderwać.
Co szczególnie mnie urzekło? Relacja Kornelii i Kosy — pełna zawirowań, ale jednocześnie elektryzująca. Wątek buntu dziewczyny, która chce wyrwać się z okowów rodzinnych ograniczeń, oraz chłopaka, który pragnie zapomnieć o przeszłości, a jednocześnie oddycha tylko chęcią zemsty - tworzy fabułę, od której trudno się oderwać.
"Siła zemsty" to książka o miłości, która potrafi zmieniać ludzi, o lojalności, która jest wystawiana na próbę, i o świecie, w którym każdy wybór ma swoją cenę. Dla fanów mafijnych historii to absolutny must-read. Za co lubię tych „niegrzecznych mężczyzn”? Za zasady, którymi się kierują, za szacunek do kobiet. Wielu mężczyźni mogło by się od nich wiele wątek kwestii nauczyć - mimo, że to postacie fikcyjne. Czuć wszystkie emocje z tym związane - oni czczą ziemię, po której stąpa ich kobieta. Przyjaźń, rodzina i honor da dla nich najważniejsze. Mimo, że tom należy do Korneli i Konstantego, to moim ulubieńcem jest Anioł, a następnie jego skrzydłowi 🫶 Moja ocena: ⭐️/♾️ Polecam Waszej uwadze, Iskierki! Jeśli lubicie emocje na najwyższych obrotach i romanse z nutą niebezpieczeństwa, to koniecznie sięgnijcie po ten tom.
Miłość w świecie przemocy i lojalności? „Siła Zemsty” to opowieść o uczuciu, które nie miało prawa się zrodzić. Kiedy syn zdrajcy spotyka księżniczkę syndykatu, nie można spodziewać się niczego innego, jak wybuchu – emocji, gniewu i pragnień.
Kornelia Kreis Wychowana w mafijnej rodzinie, przez wszystkich traktowana jak świętość – „księżniczka syndykatu”. Przez wiele lat żyje w nieświadomości kim są jej bliscy. Ale Kora ma duszę buntowniczki. Nie chce żyć pod kloszem, marzy o wolności, o miłości, która nie będzie wyborem rodziny, a jej własnym. Odważna, szczera, czasem zuchwała – jednocześnie krucha wewnętrznie.
Konstanty „Kosa” Gawroński Twardy, zimny, lojalny tylko wobec swojej prawdy. Dla syndykatu jest nikim, synem zdrajcy. Ale dla Kory – staje się kimś, kogo nie potrafi przestać pragnąć. Kosa to postać pełna sprzeczności – brutalny i wrażliwy, wierny zasadom, ale rozdarty między zemstą a miłością.
Kora i Kosa to nie jest para z bajki. To dwa żywioły, które powinny się zniszczyć. Ich historia to gra – o władzę nad własnym sercem, o wolność, o życie. Ich uczucia nie przychodzą łatwo – to nie miłość od pierwszego wejrzenia. To niechęć, która powoli przeradza się w pożądanie. Strach, który zamienia się w zaufanie. Relacja Kory i Kosy to nie romans. To pole minowe. Ich każde zbliżenie grozi wybuchem, ich każde słowo może być ostatnim. A mimo to – nie potrafią przestać. To historia zakazanego uczucia, które niszczy stare porządki i zmusza do trudnych wyborów.
„Siła Zemsty” to opowieść o tym, że prawdziwe uczucia nie znają granic. Nie pytają o nazwisko, o lojalność, o pochodzenie. Porywa od pierwszych stron i trzyma w napięciu aż do końca. Autorki idealnie balansują między brutalnością mafii a delikatnością serca.
To książka dla tych, którzy lubią, gdy uczucia są bronią, a każda decyzja kosztuje.