Jump to ratings and reviews
Rate this book

Komisarz Bondys #3

Węże na ziemi, węże na niebie

Rate this book
Czasem potrzeba ofiar, aby móc iść dalej…

Komisarz Bondys zawsze wiedział, że daleko mu do sielskiego życia zwykłych śmiertelników. W tym zawodzie trzeba być gotowym na wszystko. Jednak takiej sprawy z nagłymi zwrotami akcji w śledztwie nie spodziewa się nawet on sam.

W niewielkim Piechcinie, kilkadziesiąt kilometrów od Bydgoszczy, zostaje znalezione ciało znanego prawnika. Na dłoniach ma wypalony tajemniczy symbol, a do gardła wepchniętego węża. Morderca ewidentnie pogrywa ze śledczymi, zostawiając zagadkowe wskazówki, co prawdopodobnie jest zapowiedzią kolejnych zbrodni. Uwagę komisarza przykuwa trop prowadzący do założycielki tajemniczej fundacji, kobiety o osobliwym pseudonimie… Serpenta.

W powieści Węże na ziemi, węże na niebie bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z wymagającym śledztwem. To również czas brutalnego rozliczenia się z przeszłością i ujawnienia prawd, które łamią serca.

464 pages, Paperback

First published September 11, 2024

4 people are currently reading
64 people want to read

About the author

Hanna Szczukowska-Białys

8 books17 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
52 (16%)
4 stars
141 (45%)
3 stars
98 (31%)
2 stars
14 (4%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 46 reviews
Profile Image for Logana.
528 reviews13 followers
September 6, 2024
W podbydgoskiej miejscowości zostają znalezione zwłoki mężczyzny z wystającym z ust wężem i wypalonymi symbolami na rękach. Komisarz Bondys wraz z Beatą i Radkiem starają się dojść do prawdy. Żona ofiary była podopieczną fundacji, założonej przez Edytę Barańską. Kobieta przedstawia się jako Serpenta, a 33 podopieczne to jej nimfy o mitycznych imionach. Horoskopy, numerologia, znaki ze świata przyrody to domena Serpenty. Raczy policjantów opowiadaniami o zo­dia­kach, ma­gicz­nych licz­bach czy mi­tach.

"Może Ba­rań­ska fak­tycz­nie wie­rzy­ła w ten swój śmiet­nik mul­ti­mi­to­lo­gicz­ny, a ofia­ry miały być zło­żo­ne, aby uczcić Rosz Cho­desz, Wę­żow­ni­ka czy co­kol­wiek in­ne­go." 

Do tej powieści mam ambiwalentny stosunek. Z jednej strony dostarczyła rewelacyjną historię kryminalną z zapierającymi dech plot twistami, dopieszczoną stroną psychologiczną postaci z dogłębną analizą ludzkich reakcji. Z drugiej strony całość była przekoloryzowana, przekontrastowana. Reakcje bohaterów były skrajne, od euforii po histerie, płacze i załamania nerwowe. Bohaterowie, a ściślej bohaterki, były skrajnie naiwne i głupie. Prym wiodła Beatka, ale w wyścigu o miejsce na podium głupoty pędziły właścicielka fundacji wróżka Serpenta, czyli burdel-mama i jej 33 nimfy, czyli prostytutki. Żadna kobieca postać, może prócz Estery, starszej sąsiadki Bondysa, nie grzeszyła inteligencją. Estera również nie zachwycała wybitnym in­te­lek­tem, ale przynajmniej nie irytowała głupotą. Za to Beatka wzniosła się na szczyty egoizmu i naiwności. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio jakaś postać tak mnie wku***ała. Po słowach Beatki "Je­stem idiot­ką!" oraz "Boże, jak mo­głam być tak na­iw­na i głu­pia!" stwierdziłam, że zostało w niej odrobinę samokrytycyzmu. Najbardziej irytujące były jej porażki i podboje miłosne. Lecz po jej wnioskach wobec Radka: "Za­ko­chał się w niej, a ona zła­ma­ła mu serce, ba­wi­ła się nim, dała mu na­dzie­ję na coś wię­cej, a póź­niej okrut­nie od­trą­ci­ła. Nie chcia­ła wi­dzieć, że go krzyw­dzi. Nie ob­cho­dzi­ło jej ani to co myśli, ani co czuje. Była cho­ler­ną ego­ist­ką!" doszłam do konkluzji, że autorka stworzyła genialną postać. Beatka miała wzbudzać mordercze instynkty w czytelniku i to robiła. 

Postać Bondysa wykazywała najwięcej trzeźwości umysłu, choć również została przejaskrawiona. Jego opór wobec kobiet, pragmatyzm był niewiarygodny. Autorka postawiła tezę, że prawdziwa miłość i nienawiść "To jedno i to samo uczu­cie, ujaw­nia­ją­ce swoją wspa­nia­łą albo po­twor­ną stro­nę w za­leż­no­ści od sy­tu­acji.". Jest to pogląd jednej z postaci, ale pisarka poparła tezę zachowaniem bohaterów, co również, w moim odczuciu, wyszło karykaturalnie. 

Początkowo tę książkę czytałam równolegle z ósmą częścią serii o komisarzu Kruku. Na tle lotnego, zabawnego sarkazmu Piotra Górskiego żarty, metafory, porównania, powiedzonka w tej powieści wypadły topornie, były jakieś takie grubiańskie. 

Do poprzednich części miałam zarzuty do zbyt rozciągniętych, nieistotnych i męczących opisów. Na plus działa, że autorka je ograniczyła ilościowo i objętościowo. W powieści znalazła się jedynie kłótnia w spożywczaku, aptece i wywody o botanice. 

Nie tylko opisy nie miały znaczenia czy związku ani z historią, ani z wątkiem obyczajowym powieści. Wprowadzona postać Elżbiety Piotrowskiej nie miała racji bytu. Autorka chciała chyba zwrócić uwagę na wyalienowanie bezdomnych, którzy są niewidoczni dla społeczeństwa, ale problem nijak się miał do fabuły. Miałam wrażenie, że wątek został wstawiony gdziekolwiek na strony powieści. 

Ciekawym akcentem było zamieszczenie opisów wyglądu okładek albumów Vader - "De Profundis" i Megadeth "Countdown to Extinction". Grafiki pasowały tematyką do aury powieści. 

Mimo tych wszystkich zarzutów do niedorzeczności postępowania bohaterek powieść podobała mi się najbardziej z całej serii. Wszyscy bohaterowie rozliczyli się z przeszłością i było to satysfakcjonuje dla mnie, jako czytelnika. Autorka poczyniła progres literacki, a historia została dopracowana. 
Profile Image for _och_man_.
367 reviews41 followers
September 6, 2024
Ależ mi mózgownica paruje. Nie było to najbardziej satysfakcjonujące zakończenie serii (notabene wiodącej prym w dostarczaniu niezobowiązującej rozrywki). Odczuwam przemożne uczucie przedobrzenia. Pokłady postaci, problemów i wątków, które istotnie sklejają się w jakąś całość - choć na moje oko efekt przywodzi na myśl serwowanie zupy w wazie liźniętej Super Glue. Tu coś nie złączy się jak powinno, tam coś wycieknie...
Ostatnie sto stron to istny rollercoaster. Nie wiem z czym konkretnie mam problem, wypisz wymaluj lekcja matematyki (to pewnie ta numerologia, cyferki). Jeśli z całej palety emocji miałabym wybrać jedną, którą żywię wobec ostatniego śledztwa komisarza Bondysa, byłoby to z całą pewnością niezrozumienie. Dla ludzkiej motywacji, postępowania, wreszcie tej ułudy zwanej sprawiedliwością. Może za parę dni fabuła "uleży się" jak trzeba i wykażę więcej wyrozumiałości w stosunku do niektórych zastosowanych przez autorkę rozwiązań. Może.
Nie zmienia to faktu, iż absolutnie nie jestem w stanie odmówić "Wężom" (jak również pozostałym częściom cyklu) magnetycznego przyciągania, zaangażowania równoznacznego z wielokrotnie rzucanym, sakramentalnym postanowieniem "jeszcze tylko jeden rozdział, ostatni". Jak wspomniałam na samym początku, serwowana czytelnikowi rozrywka nie osiąga spektakularnych wyżyn, ale nie przeszkadza mi to. Bawiłam się przednio (no, może nie wówczas, gdy miałam do czynienia z moją ulubienicą, Beatą), a to najważniejsze. Serię zapamiętam, jako zlepek intrygujących fabuł, nieobojętnych mi postaci oraz zadziwiającego stylu, który - przypuszczam, że nie jest to jednostkowa opinia - choć momentami wywołuje ciarki niezręczności na całej długości pleców, ma w sobie sporą dozę uroku, łatwą do polubienia.
Profile Image for Cesária.
84 reviews
September 1, 2024
Świetna część, bardzo dobre domknięcie trylogii.
Wiele postaci dostaje trochę czasu "antenowego", dzięki czemu możemy poznać je bliżej.
Autorka dowozi tutaj pełnokrwisty kryminał, ze świetnymi zwrotami akcji, nie nużący powtarzalnością, która zaczęła się lekko wkradać w drugim tomie. Tutaj odbijamy się i wyskakujemy na kryminalne wyżyny (hehe).
Profile Image for DuD.
34 reviews5 followers
September 18, 2024
U Hanny Szczukowskiej-Białys z książki na książkę jest coraz lepiej. O ile w Męczennicy na płótnie chwaliłem głównie za poprawę stylu, tak tutaj lepsze jest właściwie wszystko. Żarty są dużo lepiej wyważone. Historia kryminalna jest wciągająca i angażująca od początku do samego końca. Postaci rozwijają się i ewoluują w bardzo przekonywujący i wiarygodny sposób. Jest to historia napisana z naciskiem na detale i nie gubiąca się po drodze, zapewniająca sporo immersji i zwyczajnej przyjemności z czytania, dostarczając jednocześnie przyjemnego dreszczu emocji.

Zdecydowanie dobrą decyzją było wyjście z historią poza Bydgoszcz, aby przybliżyć okoliczne tereny. Znając te miejsca można dosłownie poczuć się, jakby historia wydarzyła się naprawdę, a nie była jedynie, udaną ale jednak, fikcją literacką.

Jeden z najlepszych polskich kryminałów jakie zdarzyło mi się czytać od dawna. Mam nadzieję, że autorka będzie nie tylko kontynuowała serię z Bondysem, ale również uniknie popularnego problemu polskich pisarzy kryminałów, którzy po sukcesie jednej serii nie byli już w stanie utrzymać poziomu swoich kolejnych książek.

Bardzo polecam.
Profile Image for Nat.
459 reviews14 followers
September 24, 2024
Przyjemnie się słuchało, ale trochę mi tu brakowało kryminału. Niezbyt mi się podobała sprawa wymyślona przez autorkę, a do tego za dużo było tu rozterek miłosnych bohaterów. Jeśli jest to zakończenie serii to zupełnie nie czułam żeby cokolwiek kończyło.
Profile Image for Klaudia.
8 reviews2 followers
July 2, 2025
1. Bohaterowie są niby dorośli, a zachowują się jak nastolatkowie (np. pomysł z rozwodem ni z stąd, ni zowąd albo cała postać Beaty).
2. Sądząc po opisach i kreacjach wszystkich kobiet w tej książce wnioskuję, że autorka po prostu kobiet nie lubi.
3. Cała sprawa kryminalna kompletnie niewiarygodna.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
937 reviews20 followers
September 22, 2024
Po fenomenalnych dwóch częściach przygód komisarza Bondysa z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej książki Hanny Szczukowskiej-Białys. Całe szczęście autorka nie spoczęła na laurach i nie kazała mi długo czekać na powrót nieugiętego i zdeterminowanego komisarza, który już przy okazji pierwszego tomu zyskał moją sympatię.

Czasem potrzeba ofiar, aby móc iść dalej…

W niewielkim Piechcinie, nieopodal Bydgoszczy, zostaje znalezione ciało znanego prawnika. Pozostawiony na dłoni wypalony symbol oraz wepchnięty do gardła wąż nie pozostawia śledczym wątpliwości, że to dopiero początek mrocznych i bestialskich zbrodni. W trakcie śledztwa komisarz Bondys zwraca uwagę na pewien trop, który prowadzi go do założycielki tajemniczej fundacji.

Powrót komisarza Bondysa to nie tylko kolejna trudna i intrygująca zagadka kryminalna do rozwiązania, ale również podróż w czasie do lat 90. Ponownie miałam okazję poczuć klimat i atmosferę tamtych lat, przemieszczać się ulicami szarej Bydgoszczy i jej okolic.
„Węże na ziemi, węże na niebie” to bardzo dobrze skonstruowany kryminał, który wciągnął mnie od pierwszej strony, a prowadzone przez komisarza śledztwo zaintrygowało mnie tak mocno, że trudno mi było oderwać się od lektury. Hanna Szczukowska-Białys bez wątpienia potrafi zaciekawić czytelnika. Tym razem, oprócz ciekawie poprowadzonego śledztwa, mamy możliwość bliższego poznania głównego bohatera. Autorka przybliża nam postać komisarza, poznajemy historię jego miłości, odkrywa przed nami jego uczucia i emocje, które są jego nieodłącznym towarzyszem.
Hanna Szczukowska-Białys oddała w ręce czytelników niezwykłą serię kryminalną, serię, która w moim odczuciu jest jedną z najlepszych. Sprawnie poprowadzona fabuła wciąga od pierwszych stron, zaskakujące zwroty akcji nie pozwalają na chwilę znużenia, a napięcie towarzyszy nam do samego końca.
Hanna Szczukowska-Białys to moje odkrycie tego roku. Cieszę się, że debiutancka powieść autorki trafiła w moje ręce i mogłam poznać komisarza Bondysa i towarzyszyć mu w kolejnych śledztwach. Każda książka autorki dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń, a przyjemność z lektury była ogromna. Mam nadzieję, że na kolejną powieść Hanna Szczukowska-Białys nie będzie kazała nam długo czekać. Polecam z całego serca całą serię, której miłośnicy dobrych i nietuzinkowych kryminałów nie mogą sobie odmówić.
Profile Image for Iguś.
14 reviews1 follower
September 20, 2024
„Każdy może zranić, ale tylko bliska osoba może złamać serce.”

Po raz kolejny Hanna S. Białys zabiera nas w podróż, pełną zwrotów akcji, ponurych wyznań i trudnych wydarzeniach. W tym tomie poznajmy jeszcze bardziej komisarza Bondysa wystawionego na tyle prób. Powrót jego ukochanej, groźby w stronę Estery, jego najlepszej przyjaciółki, żałoba po śmierci matki - to wszystko wystawia Bondysa na ogromną próbę. Poza tym samo śledztwo miesza mu w głowie, a zwłaszcza tajemnicza Serpenta….

Sam wątek kryminalny jest genialny, nie można było się domyśleć motywu aż do ostatnich kartek powieści. A połączenie prowadzonej sprawy z tą personalną dla komisarza, całkowicie wydawało się niemożliwe.

Poza tym dochodzi do zawirowań u reszty bohaterów, gdyż Beata i Radek mają sobie wiele do wyjaśnienia. Młoda policjanta walczy ze swoimi demonami, które z każdą chwilą narastają. A Radek? Dla mnie zasługiwał na lepsze zakończenie, ale rozumiem dlaczego się tak stało. Inaczej ta historia zakończyć się nie mogła.

Podsumowując: trzeci tom tej serii kończy pewne wydarzenia, więc można by uznać że seria jest zakończona. Jednak autorka obiecuje, że komisarz Bondys powróci. A ja? Nie mogę się tego doczekać! Bowiem zagadki z poprzednich tomów zostały rozwiązane, więc następne książki są niczym czysta karta i w ogóle nie wiadomo czego się spodziewać…
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for seafullofbooks.
449 reviews
September 30, 2024
Ostatni tom serii i swoiste zwieńczenie trylogii okazało się najciekawszą kryminalnie zagadką. Do tego dostajemy zagadkę z przeszłości i przez niemal całą historie zastanawiałam się czy te sprawy się jakoś łączą…

Intryga przedstawiona w tej części po jej rozwiązaniu przyznaje, że była dość przekonująca a rozwiązanie w zasadzie oczywiste, co nie znaczy zupełnie że złe. Próbowałam różne elementy analizować i coś odkryć a to okazało się całkiem życiowe🤭.

Jedyna rzecz, która może mi nieco doskwierała to nagromadzenie wątków pod koniec, bo tam wydarzyło się dużo. Gdyby poprzednie dwie części łączyły się jakoś bardziej z tą miałabym wrażenie większej spójności, a tak troche mi tego zabrakło.

Nie ukrywam też że zasmucił mnie jeden wątek, ten związany z Beatą, ale znowu jakże był prawdziwy! Zastanawiam się czy sugestia Serpenty miała tu w ogóle znaczenie i z taką zagwozdką już zostane. Autorka poprowadziła to całkiem fajnie, aczkolwiek rozłożenie ciągu przyczynowo-skutkowego o rozbudowanie czegoś w trzech tomach by było bardziej zgrabne w mojej ocenie. Niemniej jest to historia warta poznania i polecam ją Waszej uwadze!

Recenzja powstała w ramach akcji recenzenckiej Wydawnictwa SQN
Profile Image for Anett.
267 reviews1 follower
October 7, 2024
⭐️3/5
Ta część była zdecydowanie najlepsza z całej trylogii, aleee, tak jak przy poprzednich tomach, czuję niedosyt i mam wrażenie, że wszystkie wątki można było poprowadzić lepiej, ciekawiej. Znowu fajny pomysł, ale wykonanie takie sobie. Zdałam sobie sprawę, że w ogóle nie dbam o tych bohaterów, nie zależy mi, czy zginą, czy nie. To chyba znak, że trzeba się pożegnać z tą serią. 🤷‍♀️
Profile Image for LadyMargharet .
68 reviews5 followers
April 15, 2025
3,75 ⭐️
świetna seria thrillerów. Bardzo podoba mi się ten klimat końcówki lat 90, gdy sana byłam dzieckiem i od razu wspomnienia się budzą😉 ciekawa fabuła, mroczne, brutalne zbrodnie i komisarz Bondys uwielbiający puzzle😁
Profile Image for berry.
165 reviews3 followers
February 18, 2025
kocham książki od tej autorki zawsze mi mało a bondysa uwielbiam proszę o więcej!!
Profile Image for Barbara.
1,146 reviews7 followers
September 23, 2024
Zaczyna się lato 1997 roku a razem z nich nad Bydgoszcz nadciąga fala upałów. Nic więc dziwnego, że ludzi ciągnie nad wodę i to właśnie tam znalezione zostaje ciało, które szybko zostaje zidentyfikowane jako znany bydgoski adwokat. Bondys, który zajmuje się sprawę, już na pierwszy rzut oka wie, że nie będzie to jednorazowy przypadek. Ofiara została okaleczona a w je gardło wciśnięto węża. Wszystko wskazuje na zbrodnię rytualną a pierwsze tropy prowadzą do tajemniczej organizacji pomagającej kobietom. Przeczucie komisarza nie myli, zaczyna się gra pełna napięć i błędnych tropów, w której nikt nie jest tym za kogo się podaje i kim zdaje się być.

Trzeci tom serii jest bardzo specyficzny. Z jednej strony widać, że domyka i uzupełnia poprzednie dwa. Wreszcie poznajemy tajemniczą Anitę, byłą narzeczoną Bondysa, obserwujemy to co dzieje się z jego sąsiadką Esterą, dalej wnikamy w romansowe perypetie na linii Beata-Radek i mocno wchodzimy w życie rodzinne Aleksa, przyjaciele Bondysa. Praktycznie każda ze znanych nam już postaci mocno się odsłania i równocześnie jest to w jakiś dziwny sposób powiązana ze śledztwem, które właśnie się rozpoczęło. Tajemnicze symbole, złowrogie rytuały i ciała ofiar pojawiają się nieoczekiwanie i wydają się być przez kogoś z premedytacją podsuwane. Bondys jako jedyny próbuje patrzeć szerzej i wyłapać to co próbuje kryć się w cieniu, zdecydowanie nie pomaga mu osobiste zaangażowanie i to na bardzo wielu frontach.

,,Węże na ziemi, węże na niebie" domyka poprzednie tomy, wyjaśnia zaczęte tam wątki ale równocześnie zostawia otwartą furtkę na przyszłość i w sumie jestem ciekawa czy autorka z niej skorzysta. Ten tom, tak jak poprzednie, od początku trzyma w napięciu. Dziwna, zagmatwana sprawa, która właściwie sama się rozwiązuje skrywa jednak drugie dno. Jest pełna niedopowiedzeń, tajemnic skrywanych przez lata i mocno podparta przez uczucia: nienawiść, zranienie, nienormalne poczucie wyższości. To historia, gdzie nic nie jest oczywiste i do ostatniej strony gra z emocjami czytelnika, zapewniając mu ogrom zaskoczeń. Nadchodzą rozwiązania i odpowiedzi na pytania ale niekoniecznie takie jakich by można było się spodziewać lub oczekiwać.

,,Węże na ziemi, węże na niebie" to przykład solidnej i skupiającej uwagę prozy kryminalnej. Autorka zrobiła dużo by wbić czytelnika w fotel i właśnie dzięki temu można przymknąć oko na wszelkie uproszczenia, bo dzięki nim, cały czas jest dynamicznie i poziom adrenaliny utrzymuje się na tym samym poziomie. Polecam!
Profile Image for Martyna Chojnacka.
392 reviews3 followers
October 16, 2024
Jaki jest Twój znak zodiaku? 😉

Jestem Wodnikiem i bardzo lubię swój znak, woda to mój żywioł. Ale, ale, jakiś czas temu doszły mnie słuchy, że podobno pojawił się trzynasty znak zodiaku: wężownik… i co Ty na to? Szczerze?! To nie bardzo mi się to podoba, zostaje przy swoim 🙂

Właśnie wężownik staje się jednym z wątków najnowszych przygód Komisarza Bondysa… ale nie tylko, znajdziesz tu również szczyptę magii, astrologii, numerologii i pewną fundację prowadzoną przez enigmatyczną kobietę, o „imieniu” Serpenta.
Wszystko zaczyna się od… trupa, który nie dość, że ma wypalone symbole na dłoniach, to jeszcze węża wepchniętego do ust… a to dopiero początek. Oprócz wątku kryminalnego czytelnik może zajrzeć w głąb serca komisarza, który otwiera się bardzo zachowawczo przed każdym, kto poświęci mu chwilę uwagi. Tu przeszłość miesza się z teraźniejszością, a wszystko owiane jest tajemnicą i niepokojem.

Wracamy do świata pełnego szarości, surowości, brudu, „smutku”i monochromii lat 90-tych. Autorka świetnia oddaje klimat tamtych czasów. To nie tylko bardzo dobry kryminał, ale również historia, która mocno angażuje i pokazuje jak straszna jest manipulacja.

Och jak ja się cieszyłam na nasze ponowne spotkanie. Kolejny raz Bondys mnie nie zawiódł i powiem więcej, tym razem poczułam jeszcze większą więź z tą serią. Może wyda Ci się to dziwne, ale stało się tak chociażby za sprawą wspomnianej na samym końcu powieści powodzi z 1997 roku… Z momentu w historii, którego i ja osobiście doświadczyłam, a teraz, raptem miesiąc temu, to wszystko mogło się powtórzyć. Na szczęście Wrocław tym razem wygrał z przeciwnikiem, ale nie wszyscy wygrali…

Panie Komisarzu, mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy…

Podsumowaniem tego tomu niech stanie się cytat: „Każdy może zranić, ale tylko bardzo bliska osoba może złamać serce.”
Profile Image for Barbara Kieś.
101 reviews1 follower
February 8, 2025

Trzeci tom cyklu z komisarzem Bondysem i w moim odczuciu najlepszy 🔥🔥

Tym razem komisarz wraz ze swoją załogą musi rozwikłać zagadkę m0rderstwa, które wygląda na rytualne, gdyż ofiara ma w gardło wetkniętego węża, a na dłoniach wypalone dziwne symbole. Tropy prowadzą do tajemniczej organizacji, na której czele stoi inteligentna i przebiegła kobieta, która iście po mistrzowsku potrafi manipulować innymi.

Historia jaką uraczyła nas tutaj autorka, jest inna niż poprzednie. Dużo więcej w niej tajemniczości, mistycyzmu, mroku. Wprowadzenie wątku sekty bardzo mi się podobało. Widzimy tutaj jak wielki wpływ na życie innych może mieć manipulacja.
Podczas czytania towarzyszył mi niepokój oraz wielka niewiadoma co wydarzy się za chwilę.

W tym tomie mocniej zagłębiamy się również w życie prywatne bohaterów. Autorka pokazuje nam ich z innej, tej bardziej emocjonalnej strony. Zdecydowanie podczas czytania tej części dużo bardziej zżyłam się z Bondysem, Beatą, Radkiem, Esterą.

Zakończenie i wyjaśnienie zagadki wbiło mnie w fotel. Zupełnie się nie spodziewałam takiego obrotu spraw i byłam mocno w szoku jak się okazało co się okazało 🫣
Po przeczytaniu dwóch poprzednich części sądziłam, że nic mnie już nie zaskoczy, a jednak … zaskoczyło 😊

Oczywiście styl autorki jest niesamowity. Lekki w odbiorze, ze świetnym i inteligentnym humorem. Reaserch na najwyższym poziomie, który powoduje, że książka jest kompletna i dopracowana.

Póki co, książki z serii z Bondysem są moim top of the top tego roku, a komisarz dołącza do grona moich ulubionych bohaterów 😃

Bardzo polecam. Czytajcie, nadrabiajcie, poznawajcie te książki. Naprawdę warto.
Profile Image for Zaczytana_olcia.
714 reviews20 followers
September 13, 2024
Ważną premierą ostatnich dni (konkretnie środy 11 września) był trzeci tom losów komisarza Bondysa. “Węże na ziemi, węże na niebie” to powrót do Bydgoszczy lat dziewięćdziesiątych minionego wieku, by złapać kolejnego przestępcę.


Tym razem sprawa ma się jeszcze trudniej, bo w tle widoczny jest wątek przemocy w małżeństwie i fundacji pomagającej ofiarom takiej przemocy. Kim jest Serpenta i czy właściwie tak naprawdę pomaga ona ofiarom? 


Czytelnik jest już przyzwyczajony do bohaterów, których zna z dwóch poprzednich tomów. Trzecia część spowodowała jednak, że zmienił się się mój sposób postrzegania na współpracowników Bondysa. Wcześniej bardziej sympatyzowałam z Beatą, w tym tomie jednak bardziej przekonałam się do Radka, ze względu na jego bardziej racjonalne spojrzenie na sprawę. Tym bardziej smuci mnie to, co Autorka zrobiła z postacią Millera :(


Uważam, że do tej pory jest to najbardziej dynamiczna część serii. Jest sporo mniej opisów miasta, dodatkowo nie jest tak szaro, jak w pierwszym tomie. Dodatkowo, akcję na swój sposób przyspiesza sporo wątków pobocznych, jak chociażby sąsiadki Bondysa czy jego byłej narzeczonej. Wszystko to się ładnie spłata, a przy tym eksponuje cechy głównego bohatera, który nawet po odkryciu wielu tajemnic (tak, głównie chodzi mi o powód, dla którego Anita się z nim rozstała bez słowa) nie zmieniły go o sto osiemdziesiąt stopni. 


Mimo wszystko nie brakuje tu klimatycznego świata, który zapamiętałam już z pierwszego tomu serii. 


[Współpraca barterowa: @wydawnictwosqn]
Profile Image for Morri.
150 reviews3 followers
December 23, 2024
Trzeci tom opisujący życie i pracę Komisarza Bondysa awansował do mojego ulubionego z serii właściwie od początku.
Bardzo lubię kryminały ocierające się o tematykę kultów i tym podobnych, dlatego w tym wypadku już od pierwszej chwili poczułam zainteresowanie. Dodatkowo rozwijająca się w tle historia Estery, sąsiadki, która skradła moje serce już w pierwszym tomie, a jako posypkę dostałam ciekawą kontynuację prywatnych perypetii komisarza. Wszystko, co tygryski lubią najbardziej.

Zagadka kryminalna była ciekawa. Szkoda, że nie niosła ze sobą odrobiny więcej grozy, jak w "Męczennikach na płótnie", ale nie można mieć wszystkiego. Kreacja postaci Serpenty oraz jej organizacji bardzo mi się podobała, wypadło to wiarygodnie i bez karykatury, która mogłaby zniszczyć całkowicie aspekt zagrożenia, jakie stanowią podobne sekty.
Komisarz Bondys wreszcie nie podkreśla na każdym kroku tego, jaką kawę pija, natomiast gdzieś chyba zagubiła się mizofonia, która w poprzednich tomach była wspominana o wiele częściej. Mam nadzieję, że w przyszłych tomach autorce uda się odnaleźć balans między dziwactwami komisarza, a jego codziennością :)

Zbliżając się do końca serii, prawdę mówiąc byłam przekonana, że oto zakończyła się trylogia. Nie miałabym wiele przeciwko, by w tym momencie pozwolić Bondysowi na spokojniejszy żywot z Kodeksem. Duża część wątków została pozostawiona w satysfakcjonujących, nawet jeśli nie happy endowych , miejscach. Niemniej jednak cieszy mnie zapowiedź kolejnych książek o kryminalnej Bydgoszczy.
308 reviews
November 10, 2024


Bydgoszcz lata dziewięćdziesiąte.
W pobliskim Piechcinie znaleziono zwłoki mężczyzny. Wystający z jego ust wąż oraz wypalony na dloni znak pewnie coś znaczy. Bondys podąża tym śladem.
Tymczasem jego sąsiadkę ktoś prześladuje.

Ta część podobała mi się tak samo jak poprzednie, Bondys według mnie bardzo ciekawa postać, nadal zostaje jednym z moich ulubionych bohaterów.
Beata tym razem nieco wkurzająca, chociaż nie aż tak bardzo jak prowadząca fundację kobiet Serpenta. Fajnie, że wątek z przeszłości Estery znalazł kontynuację w tej części. Dla wszystkich którzy zastanawiali się o co chodzi z Anitą mam dobrą wiadomość, tu znajdziecie odpowiedź na to pytanie.

Miałam obawy przed sięgnięciem po tę część, ponieważ nie lubię książek z wątkiem sekt. W tym przypadku jednak nie jest to sekta w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, no może trochę, od strony psychologicznej.
Intryga tym razem nie była zbyt skomplikowana, ale czasem miło jest przekonać się, że typowało się właściwą osobę.
Książka to ciekawy kryminał, polecam.

Profile Image for Gąska o książkach.
113 reviews9 followers
November 14, 2024
Początek był obiecujący. Myślałam, że po poprzednich wpadkach będzie poprawa. Jednak to jak absurdalna jest ta historia i jak źle zostały odrobione lekcje na temat lat 90… lista błędów zaczyna się od sposobu wypowiadania się, zupełnie nieprzystajacego do tamtych lat. Również tempo pozyskiwania informacji jest tak szybkie jak teraz, a przecież dostęp do informacji oraz nawet do samego Internetu nie była taka oczywistością. A już fakt, że Anita jest kobietą sukcesu będąc… psycholożką, to już w ogóle przegięcie. Pani Hanna raczej nie wie, że pod koniec lat 90 to był wciąż bieda-zawód. Kobiece zjazdy arte-terapeutyczne również raczej nie istniały, zatem błyskawiczne werbowanie dużej liczby kobiet do sekty jest po prostu skrajnym absurdem. Psychologia postaci jest bardzo łopatologiczna. No i ten absurdalny”wersal” na komendzie w latach 90… i taki szacunek do kobiet. No, błagam….
Plusem trylogii jest wartka akcja, która mimo iż mało prawdopodobna, jest rzeczywiście wciągająca. Na tym kończą się walory.
Na tym chyba kończę swoją przygodę z tą autorką.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Martyna Brylska.
232 reviews
September 30, 2024
Kończąc tom 2 od razu zabrałam się za 3 😍 nie mogłam się doczekać co się wydarzy, i co tutaj się wydarzyło 😁😁 tematy około sektowe, ciekawa fabuła, tutaj też mamy troszkę perspektyw drugiej strony, wyjaśniają się pewne kwestie życiowe komisarza, aczkolwiek jestem ciekawa dalszych losów 😜 Ale zakończenie takie że spodziewam się kolejnej części 😘😘 wyśmienicie spędzam czas przy tej lekturze, Hanna ma smykałkę do retro kryminałów ❤️ czekam czekam co nam kolejnego sprezentuje 😍
Profile Image for Olga.
240 reviews12 followers
October 13, 2024
Szkoda, że ktoś nie spróbował zapanować nad tempem ostatniej części i albo spróbować rozbić to na 2 tomy, ale trochę wyrównać tempo i nie rozwiązywać w leniwy sposób niektórych wątków albo w tym tomie po prostu zrezygnować ze zrobienia wszystkiego na hurra. Całość mnie wciągnęła, ale rozplątanie tropów w tym zamknięciu - mocno rozczarowało
Profile Image for Daga.
24 reviews
January 26, 2025
Ostatnie parę rozdziałów to prawdziwy rollercoaster 🤯
Ta część podobała mi się najbardziej, chociaż dwóm poprzednim niczego nie brakuje. Zagadka kryminalna bardzo ciekawa, autorka interesująco opisała mechanizmy działania sekty i techniki manipulacji tam używane.
Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
Profile Image for Ania (double.bookspresso).
272 reviews9 followers
September 10, 2024
Trochę mniej Bydgoszczy, więcej relacji damsko-męskich i relacji w ogóle... w sumie to nawet stosunkowo niewiele Bondysa w tej części 😄 spokojnie mogłoby to być zakończenie trylogii, bo sporo wątków pozamykanych, czyta się błyskawicznie, jeśli ktoś po to czyta książki 😄
Profile Image for Julia Puka.
65 reviews
December 14, 2024
4,5 ❤️ "Każdy może zranić, ale tylko bardzo bliska osoba może złamać serce."
Displaying 1 - 30 of 46 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.