Jump to ratings and reviews
Rate this book

Rosalie

Rate this book
Rosalie White jest lekarzem medycyny estetycznej i pracuje w klinice należącej do jej starszego brata, Allana. Od lat nie chciała się z nikim wiązać, zwłaszcza że w przeszłości przeżyła bolesny zawód miłosny.

Olivier Shawn to doświadczony chirurg plastyczny i przyjaciel jej brata, któremu w studenckich czasach przyszyto łatkę kobieciarza, i który zniknął, wyjeżdżając do Australii.

Jednak pewnego dnia drogi Rosalie i Oliviera ponownie się przecinają.

Spotykają się na ulicy, kiedy to po wyjściu z cukierni kobieta w pośpiechu wpada na pasy, a niesione przez nią ciasto ląduje na masce jednego z przejeżdżających samochodów – jak się okazuje – należącego właśnie do Oliviera. I w ten oto sposób zaczyna się ich wybuchowa relacja, w której żadna ze stron nie chce ustąpić. Konflikt się zaognia, gdy zostają zmuszeni, by razem pracować.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

358 pages, Paperback

First published September 18, 2024

Loading...
Loading...

About the author

Wiktoria Lange

8 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (9%)
4 stars
24 (28%)
3 stars
33 (39%)
2 stars
17 (20%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for poczytajkaa.
158 reviews24 followers
October 12, 2024
Do „Rosalie” nie miałam żadnych oczekiwań. Ba! Nawet myślałam, że mi się nie spodoba. Jednak zaskoczyłam się i to w pozytywny sposób. Przez tą książkę się po prostu płynie. Cudowna i bolesna historia, którą warto przeczytać, bo momentami skłania do refleksji 🥹🤍
Profile Image for ksiazkowamagda .
726 reviews177 followers
September 27, 2024
🩷ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ʀᴏꜱᴀʟɪᴇ 🩷

.

| współpraca reklamowa|




Nie miałam wobec tej książki żadnych oczekiwań. Chciałam miło spędzić czas. I tak też się stało. Nie spodziewałam się jednak, że wyciśnie ona ze mnie łzy.

Styl pisania autorki znam z jej poprzedniej historii więc wiedziałam, że jest on lekki i przyjemny. Na początku jednak nie umiałam wkręcić się w tą historię. Jednak później nie umiałam się od niej wręcz oderwać. Ostatnie rozdziały tej pozycji wywołały we mnie najwięcej emocji. I ja się nie spodziewałam tego co tam się wydarzyło. Nadal jestem w dużym szoku. A skończyłam ją czytać już jakiś czas temu. Myślałam, że to będzie luźna historia, ale czegoś takiego nie przewidziałam i w pewnym sensie złamało mi to serce i pojawiły się łzy.


Podobało mi się to w jaki sposób autorka wykreowała głównych bohaterów. Byli oni wyraziści. Nie byli nijacy. Umieli sobie dogryźć i była wyczuwalna niechęć wobec siebie wzajemnie. Od samego początku polubiłam się z głównymi bohaterami. Rosalie i Olivier skradli moje serce od początku. Bardzo szybko mnie do siebie przekonali i czytanie o ich losach było niezwykle fascynujące. Obydwoje byli lekarzami, którzy pracowali w tym samym miejscu. I było wesoło. Przynajmniej dla mnie. Gorzej z bohaterami bo ich pierwsze spotkanie nie należało do najbardziej udanych. I przyjaźni z tego nie było.


Nie miałam wobec tej historii żadnych oczekiwań. A jeśli mam być z wami szczera to sięgnęłam po nią dlatego, że główki bohaterowie byli lekarzami. I miałam małe obawy czy ten wątek będzie grał dużą rolę w tej historii i czy przypadkiem nie zostanie zepchnięty na dalszy plan. Ale tak się nie stało. Był to bardzo kluczowy wątek i jego rozwinięcie bardzo mnie ucieszyło. Te wszystkie emocje i wszystko co tam się działo powodowało bardzo wiele emocji co było super.

Jeśli mówimy bezpośrednio o relacji głównych bohaterów to podobało mi się to w jaki sposób została przedstawiona i jak powoli w odpowiednim tempie została ona rozwinięta. Ani przez chwilę nie poczułam, że coś dzieje się za szybko albo za wolno. Było wszystko bardzo dobrze wyważone. Od początku było widoczne, że ich do siebie ciągnie. Jednak przez długi czas próbowali z tym walczyć. Jednak z uczuciami wygrać wcale nie jest łatwo . Podobało mi się to jak zauważalna była zmiana w ich wzajemnym zachowaniu. Jak z każdą kolejną stroną czy rozdziałem otwierali się na siebie. Jak spędzali ze sobą coraz więcej czasu. I jak bardzo się do ciebie zbliżyli. I jak wielkim wsparciem dla siebie się stali. I jak małymi gestami przekazywali sobie wiele. I nie musieli używać słów bo jedno wiedziało kiedy źle działo się u tej drugiej osoby. Nawet jeśli próbowali wmówić, że wszystko jest okej.

Postacie drugoplanowe również zrobiły świetną robotę. Niektórych z nich polubiłam bardziej niektórych mniej. Ale uważam, że dodali wyrazistości w tej pozycji.


Nie spodziewałam się jednak, że ta historia wywołała we mnie łzy i towarzyszyć mi będzie tak mnóstwo emocji. Naprawdę to co zaserwowała autorka ani przez chwilę mi nie przeszło przez głowę. Miałam owszem swoje przypuszczenia jaką tajemnicę skrywa główny bohater, ale nie sądziłam, że to będzie to. I to właśnie ta rzecz uderzyła we mnie najbardziej i najmocniej.


Ta historia pokazała jak czasem miłość bywa trudna i zawiła. Jak może boleć i ranić. Że nie wszystko jest kolorowe. Że bywają momenty w których każda decyzja okażę się tą złą i raniącą. I że nie wszystko jest takie jak wydaje się na początku. I tyle ile jest stron w tym wszystkim tyle jest również perspektyw, które mogą wiele zmienić.

Nie wiem jeszcze co mogłabym powiedzieć oprócz tego żebyście sięgnęli po tą pozycję. I sami się przekonali o czym mówię. Ja bawiłam się naprawdę dobrze i z ręką na sercu Wam ją polecam.



Moja ocena 4/5
Profile Image for Kantorek90.
633 reviews
November 11, 2024
Z książkami Wiktorii Lange mam relację love-hate. Jedne kocham i wręcz nie mogę się od nich oderwać, natomiast przy czytaniu tych drugich mam ochotę otworzyć okno i wrzucić książkę do rzeki, która płynie tuż obok. Gdzie na tej sinusoidzie uplasowała się „Rosalie”? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Główną bohaterką historii jest Rosalie White, która pracuje w klinice swojego starszego brata Allana i zajmuje się medycyną estetyczną. Kobieta od lat stroni od mężczyzn, ponieważ w przeszłości przeżyła bardzo bolesny zawód miłosny. Czy los postawi na jej drodze kogoś, kto skradnie jej serce?

Jedno jest pewne przyjaciel Allana — Olivier Shawn pojawi się w jej życiu w dość niesprzyjających okolicznościach. Czy doświadczony chirurg plastyczny sprawi, że jej serce zabije mocniej? Czy związek Rosalie i Oliviera okaże się tym na całe życie? Po odpowiedzi na te pytania odsyłam Was do lektury.

Muszę przyznać, że początek historii był bardzo obiecujący. Drobna sprzeczka z tortem w tle dawała nadzieję na to, że książka będzie utrzymana w klimacie hate-love, a główni bohaterowie będą próbować uprzykrzać sobie życie na każdym kroku, co doda nieco pikanterii całej historii. Niestety tak się jednak nie stało.

Jak dla mnie rozwój relacji pomiędzy Rosalie i Olivierem był zwyczajnie zbyt szybki. Trudno było mu uwierzyć w to, że dziewczyna po takich doświadczeniach z mężczyznami, niemal od razu wpada w ramiona przedstawiciela płci przeciwnej. Myślę, że gdyby autorka umieściła w swojej publikacji więcej scen przekomarzań i ogólnie zwiększyłaby ilość spięć między głównymi bohaterami, ich romantyczna relacja miałaby pazur, a tak w mojej ocenie była trochę nijaka.

Nie do końca przemówił do mnie również motyw choroby jednego z bohaterów. Lubię sobie od czasu do czasu przeczytać książkę, która jest wyciskaczem łez i nie mogę zaprzeczyć, że ta historia faktycznie taka była, jednak nie podobało mi się kilka elementów, które były dość kluczowe w tej smutnej części całej lektury. Trochę nie rozumiem, co motywowało autorkę, aby pójść w kierunku ukrywania choroby, a następnie dalszego brnięcia w kolejne kłamstwa. Niemniej jednak bardzo podobał mi się motyw pisania listów i przyznaję, że czytając je, płakałam jak bóbr, dlatego, jeżeli należycie do czytelników, którzy szybko się wzruszają, polecam przed lekturą zaopatrzyć się w więcej niż tylko jedną paczkę chusteczek.

Chociaż „Rosalie” nie do końca spełniła moje oczekiwania, myślę, że umieszczę ją gdzieś w środku mojego prywatnego rankingu książek autorki.
Profile Image for julkaoksiazkach.
692 reviews12 followers
October 7, 2024
nie była to moja pierwsza książka tej autorki, kilka pozycji spod jej pióra za mną i przyznam szczerze, że mam z historiami Wiktorii relacje hate-love, niektóre jej książki naprawdę mi się podobają, niektóre mniej. niestety "Rosalie" była jedną z takich pozycji, potencjał miała naprawdę ogromny, lecz moim zdaniem słabo wykorzystany:((

miałam co do tej pozycji naprawdę duże oczekiwania, nie będę ukrywać najbardziej do sięgnięcia po książke zachęcił mnie motyw, że główni bohaterowie są lekarzami, co prawda medycyny estetycznej, ale uwielbiam wszystko co okołomedyczne. dodatkowo motyw przyjaciela starszego brata też zachęcał, i nawet z początku fajnie się to czytało, tak od mniej więcej połowy miałam wrażenie, że autorka na siłe chce trochę uprzykrzyć życie bohaterom i ich relacji. niestey moim zdaniem wątek choroby Oliviera był tam wciśniety na siłe:((((( całość na szczęscie dość szybko się czytało więc, to na duży plus, bo sama fabuła niestety bardzo mnie męczyła.

kreacja bohaterów z początków książki bardzo mi się podobała, nawet zyskali moją sympatie, ale z każdym kolejnym rozdziałem coś mi w ich zachowaniach niestety nie pasowało. cała ich relacja też miałam wrażenie, że rozwijała się bardzo szybko i mocno chaotycznie, a końcówka, naprawdę mocno średnia jak dla mnie:((
Profile Image for Jolanta Pasieczna.
39 reviews
June 4, 2025
Nic nadzwyczajnego, spodziewałam się końcówki, typowy romans z tragicznym zakończeniem
Profile Image for Gabriela.
126 reviews
October 14, 2024
Nie miałam do tej książki żadnych oczekiwań, ale pozytywnie się zaskoczyłam. Jednak potencjał nie do końca wykorzystany.
Warsztat pisarski jest dosyć słaby. Mimo to książka dała do myślenia. Choroba może dotknąć każdego i nie znamy dnia, ani godziny. Nie można bagatelizować żadnych objawów.
Profile Image for Zaczytane Serce.
460 reviews8 followers
September 24, 2024
➡️Na początku wydaje się, że to klasyczna opowieść o miłości, która zaczyna się od irytującego spięcia między bohaterami – Rosalie, lekarzem medycyny estetycznej, a Olivierem, przystojnym chirurgiem plastycznym, który wraca do miasta po latach nieobecności. Ich pierwsze spotkanie? Totalny chaos! Rosalie wpada na ulicę i jej tort ląduje na samochodzie… Oliviera.

➡️Co od razu przyciąga uwagę, to napięcie między bohaterami, które autorka buduje z mistrzowską precyzją. Początkowe przepychanki słowne są genialne. To nie jest jeden z tych romansów, gdzie bohaterowie od razu wpadają sobie w ramiona. Tutaj to prawdziwa walka charakterów, a każde z nich jest zbyt dumne, by przyznać, że czuje coś więcej.

➡️Rosalie jest silna, zadziorna, ale jednocześnie nosi w sobie bagaż przeszłości, który sprawia, że nie chce tak łatwo się zaangażować. Olivier jest pewny siebie, przystojny i... skrywający więcej, niż się wydaje. Przyciąga kobiety jak magnes, ale Rosalie nie daje mu się tak łatwo omotać. Ich miłość rozwija się powoli, ale z każdą stroną czujesz, że to coś więcej niż tylko fizyczne przyciąganie. Podobało mi się, że autorka nie poszła na łatwiznę. To nie jest tylko opowieść o romansie – to także historia o trudnych wyborach, bolesnej przeszłości i odnajdywaniu siebie w najbardziej nieoczekiwanych momentach życia. Przygotujcie się na łzy!

➡️Fabuła może was zaskoczyć, bo autorka co chwilę podrzuca nowe zwroty akcji, które sprawiają, że nie można się oderwać od książki. Już myślisz, że wszystko idzie w jednym kierunku, a tu... Kolejna niespodzianka. Wada: Alan. Starszy brat naszej bohaterki, absolutnie przesadza z kontrolą.

➡️To nie tylko lekki romans, ale historia o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i miłości, która pojawia się w najmniej spodziewanym momencie. Zdecydowanie polecam.
Profile Image for Anna Booklover_annaz .
111 reviews
January 30, 2025
{Q} Czy Wy też lubicie happy end w książkach? Czy może wręcz przeciwnie? Ja jestem ogromną fanką dobrych zakończeń w książkach i szczerze mówiąc tutaj także się go spodziewałam.
#recenzja
Jeśli szukacie książki, którą początkowo was rozpieści w miłość, szczęście i da nadzieję na happy end, a później was rozjedzie jak walcem, to serdecznie Wam polecam tę książkę.
Spytacie mnie: Ania, a o czym to jest historia, co takiego ciekawego się w niej znalazło, że dostała od Ciebie 5/5☆?
Ten romans opowiada o młodej lekarce, która po pewnym incydencie w czasach szkolnych, nie chciała więcej być w związku z mężczyzną, ani nie chciała z żadnym iść do łóżka. Gdy przyjaciel jej brata powrócił do kraju, oboje mieli się ku sobie, choć oboje posyłali sobie pełne złośliwości komentarze. Nie zabrakło także przysłowiowych pstryczków w nos i uwodzenia.
Powiem wam pomysł na fabułę naprawdę świetny, a motyw hate-love wiecznie żywy, bo przecież te miłości rodzące się z nienawiści to coś pięknego. Niby oboje za sobą nie przepadają, a nagle dzieje się magia i nie wiadomo kiedy ten stan rzeczy się zmienia.
Autorka perfekcyjnie stworzyła postaci, nadała im charakter, sprawiła, że całą noc nie mogli mi wyjść z głowy. To tylko pokazuje talent i choć to pierwsza książka autorki, po którą sięgnęłam, to wiem, że będą kolejne.
Książka jest bardzo wciągająca, szybko się czyta, przyjemnie pieści zmysły i daje naszej wyobraźni pracować.
Czy znacie jakieś książki w podobnej tematyce? Jeśli tak to chętnie poznam wasze propozycje.
Profile Image for klaudia ♡.
220 reviews9 followers
November 21, 2024
Bardzo zaciekawił mnie pomysł autorki na fabułę, dwóch lekarzy, którzy się nienawidzą, ale są zmuszeni razem pracować, brzmi naprawdę dobrze!

Zacznijmy od tego, że bohaterowie zostali świetnie wykreowani już od samego początku. Bardzo ich polubiłam, wiele razy poprawili mój humor i autorka naprawdę dobrze przestawiła ich relację. Było to moje drugie spotkanie z jej piórem i muszę przyznać, że bardzo je polubiłam, na pewno sięgnę jeszcze po inne książki autorki.

Książka zdecydowanie jest pełna emocji, ale nie byłam gotowa na to, co nastąpiło później. Cała historia bardzo mi się podobała, od śmiechu przeszłam do łez i złamanego serca. Autorce totalnie udało się przejąć moje serce i emocje, a książka zostanie w mojej głowie na jakiś czas, szczególnie jej zakończenie.

Uważam, że „𝐑𝐨𝐬𝐚𝐥𝐢𝐞” zasługuje na większą popularność, więc koniecznie sięgnijcie po tę historię, spędzicie z nią super czas i jest to naprawdę świetna przygoda!

𝟗/𝟏𝟎✯
Profile Image for Seryjny_czytacz.
24 reviews1 follower
September 25, 2024
UWAGA SPOILER!
Ta książka mnie po prostu złamała. To moje drugie podejście do tej autorki. Nadal nie pasuje mi do końca jej styl, używane słownictwo. Czasami zdania są nieskładne albo brzmią bardzo górnolotnie. Ale sam zamysł fabuły bardzo dobry... nie sztampowy. I powiem szczerze że pisząc tę recenzję nadal mam łzy w oczach. Sama przeżyłam to co działo się w książce więc wiem że autorka zrobiła pod tym względem naprawdę dobrą robotę i opisy na ostatnich stu stronach były mocno realistyczne. Człowiek ma poczucie że oni po prostu zasługiwali na więcej.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Books Of Stars.
38 reviews
June 23, 2025
Ja... Nie wiem co powiedzieć, nie spodziewałam się tego zakończenia. powiedzmy, że to ono skończyło ze mną, a nie ja je. Biedna Rosalie... wiem że tu chodziło o takie, a nie inne zakończenie, bo takie bywa życie, jednak ja liczyłam na happy end...
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Po.Pr0stu.Ksiazkara.
8 reviews
Did Not Finish
November 14, 2025
Ta książka ma tyle słodkich przezwisk na bohaterów, że zwymiotuje tęczą. Przeszkadza mi to i nie jestem w stanie kontynuować czytania tej książki. Ze względu na to, że to DNF nie dam oceny ale trochę przykro bo myślałam, że mi sie spodoba
Profile Image for Zuzanna (uni’s slave).
238 reviews8 followers
October 5, 2024
I’m so pissed off and sad. It’s exactly the same case as in Me before you. I hate reading about diseases
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Lena.
72 reviews
October 31, 2024
Piszę to chwile po tym jak ja przeczytałam a łzy nadal spływają po mojej twarzy. Końcówka tej książki była tak chwytająca za serce ten ból i cierpienie a z drugiej strony miłość to było piękne.
Profile Image for Tellmeyourbeautifulstory.
176 reviews
December 29, 2024
❀ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ „ʀᴏꜱᴀʟɪᴇ" ᴡɪᴋᴛᴏʀɪᴀ ʟᴀɴɢᴇ❀

❣︎ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴄᴇɴᴀ 3/5❣︎

ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: NieZwykłe
ʀᴏᴋ ᴡʏᴅᴀɴɪᴀ: 2024
ᴋᴀᴛᴇɢᴏʀɪᴀ ᴡɪᴇᴋᴏᴡᴀ: +18

❣︎Nie jedna, nie dwie recenzję zdradzały, że książka ma „wyjątkowe” zakończenie. Takie, które zostaje w naszym sercu/głowie na dłużej i które przez długi czas będziemy wspominać (przynajmniej było tak w moim przypadku). Nie będzie to zaskoczeniem, gdy powiem, że końcowe rozdziały łamią serce na drobne kawałeczki. 

Nie przepadam za historiami, które nie kończą się „żyli długo i szczęśliwie”. Jednak w swoim życiu, przeczytałam już parę podobnych książek i wiecie, co z tego wywnioskowałam? Takie historie bardziej zapadają w pamięć i są nam ogromnie potrzebne. 

Pokazują nam, że życie nie zawsze jest kolorowe, nie wszystko idzie po naszej myśli, nie wszystko skończy się jak w pięknej bajce. Dają nam tym też trochę bardziej realności i pokazują jaki świat jest naprawdę, mimo iż to fikcja literacka.

Dlatego książki takie jak właśnie „Rosalie”, „Winter Flower”, „Summer love” czy „Promyczek”, to historię, które zakorzenione są w moim sercu.

❣︎Twórczość autorki znam, aczkolwiek nie miałam przyjemności czytać Jej książek. Więc „Rosalie” jest moją pierwszą historią, która przedstawi mi bliżej styl pisania Wiktorii Lange.

❣︎Bardzo lubię w książkach motyw „od wrogów do kochanków” enemies to lovers. Jest to jeden z moich ulubionych motywów, dlatego gdzieś tam moje oczekiwania do „Rosalie" rosły.

❣︎Rzadko spotykam się w książkach z lekarzami. Milioner/biznesmen czy prawnik to częściej wybierane zawody. 

Jednak nie lubię gdy główna postać, zajmuje się daną profesją tylko z nazwy. Np. dostaję łatkę lekarza w książce i tylko tyle o tym zawodzie usłyszeliśmy. Moim zdaniem wtedy potencjał, jaki autor mógł dodatkowo wnieść w daną historię, jest zmarnowany. 

W książce „Rosalie” właśnie tak było, a szkoda. Autorka mogła wpleść parę ciekawych faktów ze świata medycyny estetycznej. Na pewno sprawiłoby, że książka byłaby ciekawsza.

❣︎Do 40 % książka była dobra. Później niestety...coś się zepsuło. Miałam wrażenie, jakby od tego momentu, pisała to całkiem inna osoba. Tak jakby zmienił się nagle styl pisarki. Co drastycznie wpłynęło na moją opinię. 

❣︎W pewnym momencie kompletnie nie rozumiałam głównej bohaterki. Jej zachowanie wręcz sprawiało, że czułam się zniesmaczona. 

Pojawiła się szansa, by rozwiązać pewną sytuację, wszystko było już załatwione, a ta zaczęła szukać innego rozwiązania, aby tylko mieć głównego bohatera bliżej siebie. Moim zdaniem myślała bardzo samolubnie i w ogóle nie rozumiałam jej postępowania. 

Równie dobrze w takiej sytuacji mogła rzucić wszystko i razem z głównym bohaterem udać się do Sidney. Ale nie! Ona musiała zacząć kombinować, by tylko główny bohater nie opuścił Miami, tłumacząc się tym, że będzie go miała na miejscu i będzie go wspierać. Gdzie równie dobrze mogła, to robić również w Sidney. 

❣︎Tutaj moja ocena, co do tej książki drastycznie spadła. Jednak dotarłam do końcowych rozdziałów...

Złamały moje serce, równocześnie ratując moją ocenę tej historii.

Długo nie mogłam się pozbierać po zamknięciu książki. Mimo iż od samego początku wiedziałam, czego mogę się spodziewać, to i tak nie byłam na to gotowa. Nie spodziewałam się, że wyleje tyle łez.

Całą historię oceniłabym na 2⭐, ale zakończenie zdecydowanie zasługuje, by podwyższyć ocenę książce, dlatego ostatecznie zdecydowałam się na 3⭐.

❣︎Książka przekazuje bardzo ważne wartości, jakim jest systematyczne badanie się i walka z chorobą mimo wszystko, zawsze warto walczyć i nie poddawać się. Dla najbliższych, ale przede wszystkim dla samych siebie.
Displaying 1 - 17 of 17 reviews