Dlaczego polska polityka wschodnia okazała się porażką
Czy można zbudować silny sojusz z państwami Europy Wschodniej, który byłby przeciwwagą dla neoimperialnych ambicji Federacji Rosyjskiej? Między Bugiem a prawdą jest analizą polskiej strategii wobec wschodnich sąsiadów po 1989 roku. Autorzy badają porażki i sukcesy rodzimej dyplomacji, ukazując, jak decyzje podjęte w Warszawie kształtowały rzeczywistość za naszą wschodnią granicą.
Dlaczego Białoruś, zamiast skierować swoje oczy ku Zachodowi, wpadła w sidła Moskwy? Jakie błędy popełniła Polska w swojej polityce wobec Ukrainy, kraju zdominowanego przez wewnętrzne podziały polityczne i konflikty? Czy Polska, Ukraina i Białoruś będą w stanie połączyć siły, by stworzyć nową jakość w regionie?
Między Bugiem a prawdą jest nie tylko analizą przeszłości, ale również próbą spojrzenia w przyszłość. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć złożoność relacji ze wschodnimi sąsiadami. Autorzy nie mówią o tym, co czytelnik ma myśleć, tylko o czym myśleć.
Książka, uważam, dobra i potrzebna, ale jeeednak troszkę źle pozycjonowana. W mojej opinii to bardziej książka historyczna, dotycząca stosunków polsko-białoruskich i - bardziej - polsko-ukraińskich, szczególnie po rozpadzie ZSRR. Najcenniejszy był dla mnie rozdział o jeszcze bardziej dawnych czasach - I i II Rzeczpospolitej, który dodawał dużo kontekstu. Jeśli chodzi o diagnozy - tu jest jednak przewidywalnie (choć trafnie), stąd może wynikać jakieś rozczarowanie. I trochę mam do całości zarzutów stylistyczno-redakcyjnych. Natomiast dla uporządkowania i wzbogacenia swojej wiedzy - tu polecam.
Cały czas mnie zadziwiają sytuacje, które mają miejsce w ostatnim czasie. Przede wszystkim chodzi mi o czytane tematy. Jakiś czas temu (kierując się chęcią poznania korzeni) sięgnęłam po „Kresowe dzieje podolskich wsi: Wołochy, Ponikwa i Hucisko Brodzkie (1938-1944)” pióra Edwarda Grossa. Następnie (dzięki współpracy z @videograf.sa ) „Maryna. Polka na carskim tronie” pióra Pauliny Sarnowskiej. Oczywiście - w szkole Trylogia Sienkiewicza. I pojawia się właśnie TA książka !! Powiedzieć można - klamra spajająca poruszana problematykę.
„Między Bugiem a prawdą. Czy Polska może odbudować swoje wpływy na wschodzie” pióra B. Wypartowocz i W. Kozioł - to geopolityczna pigułka w pigułce o stosunkach Polski ze wschodnimi sąsiadami. Nawiązanie do historii, kwestie po 85’ oraz teraźniejsze wydarzenia.
Brzmi poważnie… ale!!
Genialnie, przystępnie, szczegółowo ale w nie nudny i nieprzytłaczający sposób napisane najważniejsze zagadnienia, analiza oraz refleksji względem bardzo ważnej roli Polski na arenie międzynarodowych stosunków, zwłaszcza z państwami zza wschodniej granicy. Opisane są zależności pomiędzy Polską, Ukrainą, Białorusią i Rosją. Autorzy biorą pod uwagę takie aspekty jak historia, ekonomia, polityka, militaria, demografia.
Bardzo polecam tę książkę każdemu. Nie musisz być znawcą czy miłośnikiem tego rodzaju książek. Ba - ja sama uważałam, że daleko mi do poruszanych tematów. Aczkolwiek ujęte kwestie dotykają nas wszystkich na każdej płaszczyźnie. To nasza historia, teraźniejszość i przyszłość…
Problem wschodni bardziej niż zwykle prosi się o dogłębną analizę i kompleksowe podejście nie tylko względem Rosji ale także naszych najbliższych słowiańskich sąsiadów - Ukrainy i Białorusi. Sytuacja napawa niepokojem, jednak jak w każdej sytuacji są też pozytywy, o których warto rozmawiać.
W swoim reportażu autorzy skupiając się na współczesnej sytuacji Polski względem wschodniej jej rubieży. Ciekawa, współczesna perspektywa z uwzględnieniem historii i tego, jak kształtowały się polskie relacje z naszymi sąsiadami. Wartością dodaną jest dość alternatywny scenariusz, w którym Polska, wraz z Białorusią i Ukrainą, tworzy trójstronne przymierze. Autorzy analizują potencjał trzech krajów i pokazują jak sytuacja mogła by być wykorzystana.
Z perspektywy teraźniejszego konfliktu jest to bardzo wartościowa pozycja, bo pokazuje, gdzie leżą silne i słaby strony w starciu z wrogiem. Oczywiście, może się momentami wydawać że opisywane rozwiązania są zbyt optymistyczne, jednak dobrze jest przeczytać też scenariusze odbiegające od pesymistycznych założeń.
Bardzo dobra pozycja dla tych którzy pragną połączyć przeszłość z teraźniejszością i trochę bardziej zrozumieć wschód, ale też kierunek w którym trzeba się poruszać we wschodniej polityce.
Moja opinia może będzie nieco bardziej obiektywna, bo nie otrzymałem książki od wydawnictwa. Po jej lekturze mam wrażenie, że to bardziej podręcznik dla osób niemających większego pojęcia o Białorusi i Ukrainie, niż jakaś odkrywcza publikacja na temat polskiej polityki wschodniej. Jest tu trochę historii starszej i trochę tej najnowszej, a więc czytelnik zapozna się z postacią Aleksandra Łukaszenki czy poczyta o co chodzi z UPA.
Cieszy z pewnością fakt, że autorzy nie podchodzą naiwnie do współpracy z oboma państwami, czyli są przeciwni mrzonkom o odbudowie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Zarazem jest tutaj sporo innego rodzaju myślenia życzeniowego, chociażby o możliwości wpływania na Białoruś i Ukrainę przez polski soft power - jeśli ktoś uważa, że polska kultura jest atrakcyjna dla Białorusinów i Ukraińców, to chyba po prostu nie miał z nimi styczności.
Książka bardzo ciekawie opisuje to co działo się w ciągu ostatnich 30 lat w Ukrainie i Białorusi. Według mnie jest to najmocniejsza strona tej książki. Zdecydowanie gorzej czytało mi się końcówkę gdzie autorzy trochę na siłę i absolutnie bez przekonania próbują nakreślić jakieś scenariusze na przyszłość.