Jeśli zapytasz stu ludzi, jak wyobrażają sobie piłkę, każdy powie Ci co innego. Ile osób, tyle różnych spojrzeń na każdy temat. Dlaczego więc zakładasz, że dokładnie wiesz, czego potrzebuje Twój klient? Dlaczego zakładasz, że Twój klient wie, co masz na myśli, gdy proponujesz mu wizję nowego systemu informatycznego??? Między biznesem a IT
W wynikach badań na temat przyczyn porażek projektów IT najczęściej przewijają się trzy najważniejsze czynniki: problemy komunikacyjne, niekompletne wymagania i brak zaangażowania użytkowników. Projekty nie udają się wcale nie dlatego, że temat jest trudny i nie ze względu na kłopoty techniczne czy finanse. Najwięcej problemów powstaje wtedy, gdy klient i usługodawca nie są w stanie się porozumieć.
Punktem wyjścia dla każdego systemu są wymagania klientów i użytkowników. Wiele już napisano o zarządzaniu wymaganiami, klasyfikowaniu wymagań, diagramach i niezliczonej ilości narzędzi informatycznych. Jednak aby wymaganiami zarządzać, trzeba je najpierw zebrać. Ta książka koncentruje się na etapie kompletowania wymagań. Podsuwa sposoby takiego zbierania informacji, aby w trakcie wywiadu z klientem lub użytkownikiem bardzo dokładnie zrozumieć ich problemy i potrzeby. To jedyny sposób, aby stworzyć dla nich oprogramowanie na miarę. W branży IT jak dogmat powtarza się przekonanie, że "klient nie wie, czego chce". Przyszedł czas, aby się z nim zmierzyć.
Książka poruszająca chyba najważniejszy temat w całej branży technologicznej - umiejętną komunikację. Aż dziw, że na rynku jest tak niewiele pozycji na ten temat. Autor wielokrotnie nazywa i porządkuje rzeczy, które nauczeni doświadczeniem często robimy już intuicyjnie. To sprawiło, że momentami miałem przy tej książce dużo frajdy, gdy przypominałem sobie kontekstowe sytuacje z mojej zawodowej przeszłości. Choć osoba z kilkuletnim doświadczeniem w projektach IT będzie już świadoma wielu procesów opisywanych przez autora, to na pewno da się tu wyłuskać sporo nowej wiedzy, a już na pewno nową perspektywę na rozmowy na styku biznes-technologia.
Wydaje się, że jest to pozycja kierowana do analityków biznesowych, natomiast grono osób dla których ta treść okaże się przydatna jest dużo, dużo większe.
Jeśli książkę "Clean Code" Uncle Boba uważam za coś, co każdy programista powinien przeczytać zanim dopuści się go do klawiatury i kodu, to "Oprogramowanie szyte na miarę: Jak rozmawiać z klientem, który nie wie czego chce" jest pozycją, którą każdy programista powinien przyswoić zanim dopuści się go do rozmów z klientem.
I wydaje mi się, że książka jest na tyle wartościowa, że warto by rozważyć jej przetłumaczenie na język angielski, no może po poprawieniu ilustracji, które były rysowane trochę "na kolanie" :)
Bardzo dobra pozycja dla osób pracujących codziennie z klientami. Pomaga ustrukturyzować rozmowę, dojść do sedna i zbudować zaufanie z klientem. Myślę, że może być też przydatna w komunikacji wewnętrznej, między zespołami i działami firmy. Naprawdę warta pozycja dla każdej osoby ze świata IT.
Jak rozmawiać z klientem, który nie wie, czego chce? Od pierwszego wejrzenia na tytuł w mailu z nowymi wydaniami Heliona wiedziałam, że będzie to wyjątkowa pozycja na mojej półce. Nie pomyliłam się. Książka Michała zdumiała mnie trafnością spostrzeżeń, lekkością pióra i ciekawymi pomysłami jak rozmowę z klientem rozpracować na czynniki pierwsze. Michał stworzył algorytmy rozmowy - połączył świat biznesu, wizji i potrzeb z konkretnymi instrukcjami sterowania rozmową, aby wydobyć potrzebne wymagania.
Michał wywodzi się z zespołów developerskich. Jego spojrzenie nieco różni się od klasycznego nurtu analizy biznesowej. Tym niemniej, warto go poznać i korzystać z wartościowych technik.
Jako ciekawostka - Michał napisał tę książkę dla developerów zmagających się z klientem, który nie wie, czego chce. O istnieniu analityków dowiedział się z recenzji, jaką napisałam po przeczytaniu tej książki na blogu analiza IT. Jak się okazało - analitycy stali się największą grupą czytelników.
Książka fantastyczna w swojej konstrukcji. Autor zamiast stworzyć „Biblię” komunikacji z klientem gdzie przez 500 stron lałby wodę, stworzył skondensowana pigułkę informacji o komunikacji z klientem, którą z łatwością się połyka.
po przerwie właśnie przeczytałem ją drugi raz. A w zasadzie przesłuchałem :) łącząc domowe mundane taski z przyjemna lektura.
Zgadzam się z opinia, która pojawiła się tu na temat tej książki. Jest dedykowana pod analityka biznesowego, ale tak naprawdę powinna i może mieć dużo szersze grono odbiorców.
Dużo przydatnych przykładów dotyczących wielu aspektów prowadzenia analiz z klientem. Książka wartościowa, z przyjemnością odświeżyłem sobie wiedzę w tym temacie i podejrzewam, że czasami będę wracał do wskazówek podanych przez autora.