Całkiem spoko, ale nie polecam czytać całego na raz, bo okropnie się miesza. Dużo postaci i wydarzeń, chaotycznie, zwłaszcza pod koniec. Ale przynajmniej plot twisty były dobre. Najbardziej podobały mi się kawałki z Kościuszką. Ostatnie 150 stron strasznie się ciągnie i IMO gdyby książka była trochę krótsza byłaby łatwiejsza w odbiorze (najlepiej byłoby wyciąć całego napoleona, nikt by za nim nie płakał). Wielki plus za dużo obrazków i mapek świata, mniej gubiłam się w akcji. Kilka literówek i błędów w datach, ale ogólnie w porządku.