Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Dawne sanatorium w Kowalowej zaczyna nowy etap swojej działalności – skrytej i zasłoniętej przed oczami innych. Ani właściciel, ani pacjenci nie chcą rozgłosu. "Ostoja" – to obecna nazwa placówki – przyjmuje bowiem osoby uzależnione, które mają tu zacząć nowe, lepsze życie. Tadeusz Cichosz je kończy. Po kilku dniach pobytu w ośrodku zostaje znaleziony martwy w swoim łóżku.

Komisarz Sonia Kranz tego samego ranka obserwuje, jak w poszczególnych pokojach sanatorium zapalają się i gasną światła. Wydaje się, że to mogłaby być podpowiedź, kto zabił Cichosza. A jednak w tej sprawie nic nie jest oczywiste – ani przyczyna śmierci, ani motywacje tego, kto do niej doprowadził. W toku śledztwa okazuje się, że więcej niż jedna osoba miałaby powód, żeby pozbawić bogatego biznesmena życia, a tropy prowadzą do historii, która wydarzyła się w tym miejscu kilkadziesiąt lat temu. Sonia, sąsiadka sanatorium, dopiero teraz ją odkrywa. Nie tylko zresztą tę, zamkniętą w pożółkłej teczce sprawę – także w sferze prywatnej pani komisarz dokonuje odkryć, które domagają się jej reakcji.

Dochodzenie splata się z życiem osobistym Soni Kranz. W obu przypadkach policjantka ma wrażenie, że uczestniczy w rozgrywce, w której inni grają znaczonymi kartami. Jaki będzie finał tych rozdań?

328 pages, Paperback

First published August 28, 2024

1 person is currently reading
20 people want to read

About the author

Agnieszka Jeż

34 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (10%)
4 stars
25 (51%)
3 stars
14 (28%)
2 stars
4 (8%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
911 reviews19 followers
October 4, 2024
Twórczość Agnieszki Jeż poznałam przy okazji Sagi rodziny Polakowskich. Od pierwszych stron powieści byłam oczarowana jej kunsztem pisarskim, doskonale oddanym klimatem czasów wojennych, kreacją bohaterów oraz piękną fabułą. Jednak twórczość pani Agnieszki to nie tylko historie obyczajowe, ale także powieści kryminalne, o których czytałam wiele pochlebnych opinii. Z racji tego, że uwielbiam kryminały, postanowiłam sprawdzić, czy „udało się” pani Agnieszce odnaleźć w tym gatunku.
Dawne sanatorium w Kowalowej, obecnie noszące nazwę „Ostoja”, przyjmuje osoby uzależnione, pragnące zmienić swoje życie i zerwać z nałogiem. Zarówno właściciel, jak i pensjonariusze pragną uniknąć rozgłosu, chcąc w ciszy i spokoju przejść terapię. Jednak spokój w pensjonacie szybko zostaje zakłócony – jeden z pacjentów, Tadeusz Cichosz, zostaje znaleziony martwy w swoim łóżku.
Komisarz Sonia Kranz staje przed zagadkową sprawą, w której nic nie jest oczywiste – ani przyczyna śmierci, ani motywy, które do niej doprowadziły. Skrupulatnie prowadzone śledztwo ujawnia, że wiele osób mogło mieć powód, by pozbawić życia bogatego biznesmena, a tropy prowadzą do pewnej historii sprzed kilkudziesięciu lat.

„Przewina” to powieść kryminalna z wyraźnie rozbudowaną warstwą obyczajową. Nie znajdziemy tu krwawych i brutalnych scen zbrodni, lecz skrupulatnie prowadzone śledztwo, które wciąga i intryguje do samego końca.
„Przewina” to trzeci tom cyklu z udziałem komisarz Soni Kranz, a zarazem moje pierwsze spotkanie z tą bohaterką. Żałuję, że przed lekturą nie sięgnęłam po wcześniejsze części, by lepiej poznać jej życie prywatne. Niemniej jednak książkę czytało mi się bardzo dobrze. Może nie wciągnęłam się w tę historię od pierwszych stron, ale im dalej, tym było lepiej, a prowadzone przez bohaterkę dochodzenie z każdym rozdziałem stawało się coraz bardziej fascynujące.
„Przewina” to dość lekki i spokojny kryminał, w którym oprócz interesującej zagadki kryminalnej mamy do czynienia z ludzkimi dylematami, problemami dnia codziennego oraz walką z przeszłością. Bardzo podobało mi się rozwinięcie wątku obyczajowego dotyczącego życia głównej bohaterki. Lubię powieści, w których autor nie skupia uwagi czytelnika wyłącznie na zbrodni, ale przybliża również życie prywatne głównych postaci. Kolejnym plusem powieści jest wątek dotyczący zagadkowej śmierci. Autorka bardzo dobrze przemyślała fabułę, która, choć zawiła i wymagająca odrobiny skupienia mocno intryguje, a krok po kroku odkrywane przez Sonię tajemnice zgrabnie łączą się w całość, dając odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania.
„Przewina” to kryminał, z którym przyjemnie spędziłam czas i mam nadzieję, że jeszcze nadarzy się okazja, bym mogła towarzyszyć Soni przy kolejnych śledztwach. Jeśli lubicie lżejsze kryminały, zachęcam Was do sięgnięcia po „Przewinę”.
Profile Image for Francesca Vulneratus.
119 reviews3 followers
September 15, 2024
Nad dawnym sanatorium w Kowalowej pada cień morderstwa. Wydawałoby się, że klimat sprzyja takim makabrycznym czynom. Jest ponuro, okolica dość odległa, a w „Ostoi” grupka uzależnionych ludzi oraz trup bogatego właściciela czerwonego porshe.

Mamy tu wszystko, czego można oczekiwać po kryminale. Główną inteligentną bohaterkę, która prowadzi sprawę, jej prywatne perypetie z partnerem oraz córką. Mamy bogate, przestępcze środowisko, które otaczało denata, mamy licznych podejrzanych niczym w książkach Agathy Christie.

Tak też na początku to odebrałam. Jak kolejną zagadkę, którą będzie rozwiązywać urocza panna Marple. Im dalej w las, tym bardziej oddalałam się od tego stwierdzenia. Atmosfera była zupełnie inna, może trochę bardziej spłaszczona. Pojawiały się liczne opisy i dialogi, które nie były potrzebne, a odpychały od klimatu morderstwa.

Książka przypomina trochę fabułę typowego odcinka W11 lub teraźniejszych Detektywów. Lekka, spokojna, bez drastycznych scen czy opisów. Fani łagodnych kryminałów będą zachwyceni. Ja jednak poczułam ogromny niedosyt. Brakowało mi adrenaliny, mocniejszych emocji, wytrzeszczu oczu czy klasycznego „och!” podczas czytania wciągających scen.

Otoczka bohaterki nie pozwoliła na lepsze poznanie jej współpracowników, którzy wydawali się ciekawym postaciami, a sama Sonia nie wzbudza żadnych konkretnych uczuć. Ot, zwykła pani komisarz z prywatnymi problemami. Bystra, mądra, ale bez polotu. Zawsze główni bohaterowie kojarzą mi się z kolorami. Sonia jest, niestety, bardzo szara.

„Przewinę” mogę polecić wyłącznie czytelnikom, którzy lubują się w łagodnych kryminałach osadzonych w polskich realiach. Fani dreszczyku i wygórowanych akcji będą zawiedzeni. 📝
Profile Image for Life_substitute .
467 reviews5 followers
September 14, 2024
"Ile osób w tej spra­wie było win­nych? Ile nie­wła­ści­wych, złych czy­nów po­peł­niono – ce­lowo lub bez złych in­ten­cji? Ile grze­chów? Jak w za­pę­tlo­nej hi­sto­rii wska­zać tych, któ­rzy naj­bar­dziej przy­słu­żyli się złu?
Czym jest zło?"
************
Każdy kolejny tom tej serii wciąga mnie coraz bardziej. "Przewinę" przeczytałam praktycznie na raz.
W taki samym stopniu angażuje nas zagadka kryminalna jak i życie prywatne głównej bohaterki. A tajemniczy, mający za sobą niełatwą historię Dolny Śląsk, tworzy jedyny w swoim rodzaju klimat.

Podobnie jak w poprzednich częściach akcja toczy się tutaj nieśpiesznym tempem, pomału odkrywając co tak naprawdę kryję się za tajemniczym zgonem mężczyzny w sanatorium.
Niby nie dzieje sie dużo, ale idealnie przeplatające się wątki kryminalne i obyczajowe, tworzą historię od której trudno się oderwać.

Idealne rozpoczęcie jesiennego sezonu.
Profile Image for molarnia.
21 reviews
December 4, 2024
Znalezienie ciała Tadeusza Cichosza w dawnym sanatorium wzbudza wśród jego personelu i pacjentów spore poruszenie. Choć denat w Ostoi, ośrodku dla osób z uzależnieniami, przebywał krótko, dał się poznać wszystkim jako osoba przebojowa i przyciągająca spojrzenia. Komisarz Sonia Kranz oglądając zwłoki oraz pokój Cichosza, miała dziwne wrażenie, że ogląda inscenizację niczym z Teatru Telewizji. Komu mógłby zależeć na śmieci tego ekscentrycznego, epatującego majątkiem i rozsiewającego na swój własny temat plotki mężczyźnie? Czy jego zachowanie i brak poszanowania wobec zasad panujących w Ostoi mogło nie spodobać się któremuś z pensjonariuszy lub pracownikowi? A może opowieści Cichosza o jego szemranych interesach miały w sobie ziarno prawdy i mordercy komisarz Kranz powinna szukać poza murami ośrodka?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Jeż i serią z komisarz Sonią Kranz. Nie przeszkodziło mi to jednak, jak myślę dość dobrze odnaleźć się w prywatnych wątkach bohaterki, które w książce odgrywają ważną rolę i zgrabnie przeplatają się z kryminalnym śledztwem. Bardzo spodobało mi się umiejscowienie miejsca zbrodni, w dawnym sanatorium, które skrywało w sobie wiele sekretów, wytworzyła się dzięki temu pewna aura tajemniczości i niedostępności tego miejsca. Również sami pacjenci ośrodka okazali się niezwykle ciekawymi postaciami, które skrywały wiele na swój temat. Zresztą muszę przyznać, że mamy w Przewinie dość sporo bohaterów i potencjalnych ścieżek śledztwa, choć cała fabuła jest raczej poprowadzona spokojnie i bez szaleńczych zwrotów akcji. Jeż sporo miejsca poświęca na nakreślanie relacji między bohaterami, wyjaśnianie pewnych zależności, powiązań, to w ludzkich emocjach widzi najciekawszy element kryminalnej opowieści.

(Cz.1) Przewina to jeden z tych kryminałów, który tak naprawdę od pierwszych stron dzięki bardzo dobrej narracji, świetnej lokalizacji miejsca zbrodni, która od razu pobudza czytelniczą wyobraźnię, bardzo dobrze nakreślonym postaciom z pochyleniem się nad ich psychiką i logiką postępowania, udowadnia, że ten gatunek nie musi być oparty tylko o brutalne opisy i ciągłe zwroty akcji. Jest to trzeci tom przygód Soni Kranz, ale jak wspomniałam już wcześniej, bez problemu odnalazłam się w fabule. Co więcej, akurat trafiłam na moment w życiu pani komisarz, w którym działo się naprawdę wiele, więc jestem mocno ciekawa, co czekać ją będzie w kolejnej części, nie tylko pod kątem zawodowym, ale też prywatnym. Warto dodać, że Jeż dobrze umiała wypośrodkować wątek kryminalny i osobisty Kranz, nie przechylając szali w żadną ze stron. Z zaskoczeniem odkryłam, że Przewina nastroiła mnie nieco melancholijnie, ze względu na wątki, jakie poruszyła. Jeżeli szukacie kryminału w stylu zamkniętego pokoju z intrygująco rozbudowanym wątkiem obyczajowym, to koniecznie dajcie temu tytułowi szansę.
212 reviews
November 17, 2024
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry wszystkim 😉 Zapraszam Was dzisiaj na moją recenzję na temat książki @agnieszka_jez_pisarka pt. ,,Przewina". Książkę tą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @wydawnictwoluna.

Komisarz Sonia Kranz podczas spaceru z psem jest świadkiem dziwnych wydarzeń, które mają miejsce w placówce odwykowej o nazwie Ostoja. Kiedy dociera do pracy okazuje się iż prawdopodobnie była świadkiem wydarzeń mogących pomóc jej w prowadzeniu śledztwa. Bowiem na policję dociera zgłoszenie o śmierci jednego z tamtejszych pacjentów. Sonia zaczyna śledztwo aby wyjaśnić co wydarzyło się w ośrodku oraz przyczynę śmierci mężczyzny. Jednak w trakcie sprawy ma jaw wychodzą fakty z przeszłości dotyczące miejsca zbrodni a podejrzanych, którzy chcieli by pozbyć się denata jest całkiem sporo więc sprawa nie wygląda na łatwa. Nie pomaga również fakt, iż Sonia ma małe zawirowania w żuciu prywatnym co dodatkowo rozprasza jej uwagę.

Czy uda się odnaleźć sprawcę? Co wydarzyło się w ośrodku? Jakie sekrety uda się odkryć Soni?

Sięgając po tą książkę dostajemy ciekawą i wciągającą zagadkę kryminalną. Sonia Kranz po raz kolejny musi zmierzyć się ze zbrodnią. Bohaterów jest tutaj zdecydowanie dużo więc i potencjalnych sprawców nie brakuje. Nie znajdziecie tutaj brutalnych scen zbrodni oraz lejącej się krwi🙂 Jest to książka w sam raz na jesienny wieczór. Dodatkowo dostajemy tutaj wiele wątków oraz dylematów, przed którymi staje Sonia w życiu prywatnym. Samotne wychowywanie córki, matka która próbuje narzucać jej własne zdanie oraz relacja z mężczyzną zaprzątają jej każdego dnia głowę. Autorka ma naprawdę lekki i przyjemny styl pisania dzięki czemu dobrze się ją czytało. Zachęcam do sięgnięcia po ,,Przewinę" 😉 a wydawnictwu @wydawnictwoluna bardzo dziękuję za egzemplarz książki do recenzji 😘😘

#recenzja #książka #książkoholiczka #przewina #wydawnictwoluna #wspópraca #współpracabarterowa #booklover #book #bookstagram #czytanienieboli #czytanietopasja #czytamwszędzie #zagadkakryminalna #tajemnica #soniakranz #agnieszkajeż
Profile Image for Daria.
126 reviews
September 13, 2024
Kiedyś sanatorium, dziś ośrodek leczenia uzależnień. Placówka w Kowalowej miała być swoistą ostoją dla pacjentów. Miała być początkiem ich nowego życia. A jednak jeden z nich - Tadeusz Cichosz postanowił zakończyć swój żywot. Był w ośrodku zaledwie kilka dni.

Komisarz Sonia widzi feralnego poranka jak w różnych pomieszczeniach placówki gasną i na powrót zapalają się światła. Kiedy zagłębia się w sprawę okazuje się, że nie jest taka prosta. Znalazłoby się kilka osób, które nie darzyły biznesmena sympatią.

Przesłuchania zaczynają się w centrum wydarzeń, a więc w samym ośrodku. Pani komisarz stara się rozwikłać sprawę, jednak nie jest to takie łatwe jak mogłoby się wydawać. Wszystko zaczyna się łączyć ze sprawą sprzed wielu lat. Dodatkowo wszystko komplikuje życie prywatne Soni.

Bardzo dobrze zostały rozpisane dialogi. Wiadomo - z osobami uzależnionymi trudno się czasami rozmawia, więc w książce również pokazano jak to wygląda. Nie ma koloryzowania. Autorka zwodziła mnie i nie miała żadnych skrupułów co do tego. Zastosowała kilka zwrotów akcji, których się nie spodziewałam. Dzięki przejrzystemu stylowi Pani Agnieszki, momentalnie znalazłam się w samym centrum wydarzeń i zagadki kryminalnej.

Jednak w tym wszystkim jest też życie prywatne Pani komisarz. Problemy osobiste mają na nią niemały wpływ. Wciąż ma problem z zaufaniem drugiej osobie. Córka chce wyjechać do ojca, czyli byłego męża Soni, który układa sobie życie z nową partnerką. Do tego problemy w kontaktach z własną rodzicielką. Wiele rzeczy się złożyło na to, jaka teraz jest Sonia.

Czy mimo prywatnych problemów uda jej się doprowadzić sprawę do końca i rozwikłać zagadkę śmierci biznesmena? Myślę, że jeśli lubicie ciekawe i nieoczywiste kryminały to ten wam się spodoba.
Profile Image for Anna Sochacka.
579 reviews2 followers
September 28, 2024
„Przewina” to trzecia część cyklu opowiadającego o losach policjantki Soni Kranz, która zajmie się sprawą morderstwa w dawnym sanatorium, obecnie pełniącym rolę placówki dla osób uzależnionych.

W tej sprawie nic nie jest oczywiste – ani przyczyna śmierci, ani motywacje tego, kto do niej doprowadził. W toku śledztwa okazuje się, że więcej niż jedna osoba miałaby powód, żeby pozbawić bogatego biznesmena życia, a tropy prowadzą do historii, która wydarzyła się w tym miejscu kilkadziesiąt lat temu i ma związek z życiem osobistym Kranz.

To, co wyróżnia powieści Agnieszki Jeż, to bohaterowie – normalni, zwykli ludzie i ich emocje. Autorka jest wnikliwą obserwatorką i z ogromną wrażliwością opisuje targające nimi uczucia. Prym wiedzie tutaj postać Soni, to niepozbawiona wad, a przez to niezwykle wiarygodna bohaterka, z którą łatwo się utożsamić.
Poruszono tu temat specyfiki i mechanizmów uzależnień, przebiegu terapii i sposobu funkcjonowania ośrodków terapeutycznych.
Miejsce akcji, czyli Kowalowa istnieje naprawdę – to wioska leżąca w powiecie wałbrzyskim, idealna sceneria dla kryminalnych historii. Uwielbiam specyfikę małych miejscowości, w których obrębie funkcjonują zamknięte społeczności, gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko, lecz milczą, gdy zjawia się ktoś z zewnątrz.
Główna intryga kryminalna jest tak samo ważna, jak warstwa obyczajowa. Dużo tutaj relacji międzyludzkich, rodzinnych więzi, traum z dzieciństwa. Czuć fascynację pisarki zgłębianiem ludzkiej psychiki oraz wpływu rozmaitych wydarzeń z przeszłości na charakter człowieka.
231 reviews2 followers
October 5, 2024
Mamy tu śmierć, zagadkę, nawiązania do przeszłości, dużo pytań, tajemnice przeszłości, zawiłe śledztwo, w którym więcej pytań aniżeli odpowiedzi.i życie osobiste komisarz Soni, w której również jest sporo sekretów, a ich odkrycie wiążę się z niewygodną prawdą. Pani Agnieszka umiejętnie poprowadziła fabułę, tak że czytelnik czuję rosnące napięcie wraz z rozwojem wydarzeń. Odkrywanie po kolei kart, prowadzi do pojawienia się nowych pytań - odpowiedzi na nie, nie są tak oczywiste jakie by się mogły wydawać. Nie znajdziemy tu zbyt długich opisów, czy wątków pobocznych prowadzących donikąd. Wszystko co zawarła tu pani Agnieszka, było po coś, nic nie było przypadkowe czy zbędne, wszystkie elementy miały swoje miejsce w tej rozsypance. Nie spotykamy się tu również z brutalnością i przemocą - jednak ten z pozoru spokojny kryminał, wzbudzi wiele emocji, pojawią się również elementy zaskoczenia (to, co bardzo lubię), a akcja nie do końca da się tak łatwo przewidzieć. Autorka skupiła się tu w głównej mierze na sylwetkach bohaterów, zwłaszcza na Soni, w wymiarze psychologicznym. Relacja bohaterki z matką wzbudza szczególne zainteresowanie... Całokształt wyszedł naprawdę świetnie, widać tu kunszt literacki autorki, piękne operowanie słowem i umiejętności budowania fabuły, w taki sposób, że samo odkrycie zagadki nie jest tu najważniejsze, a sam przekaz. Zakończenie również na duży plus, ukazuje wieloznaczność i złożoność różnych sytuacji. "Przewina" to ciekawy kryminał, który was zaskoczy i wciągnie bez reszty.. polecam
Profile Image for Kasia💋.
88 reviews6 followers
September 24, 2024
[ współpraca reklamowa ]

Fabuła zaczyna się od tajemniczych wydarzeń w dawnej placówce sanatoryjnej, która obecnie funkcjonuje jako ośrodek dla osób uzależnionych. Jednego ranka komisarz Sonia Kranz, która mieszka w pobliżu, zauważa dziwnie zapalające się i gasnące światła w oknach ośrodka. Tego samego dnia zostaje wezwana na miejsce zbrodni – zamordowany został bogaty biznesmen, Tadeusz Cichosz. Okazuje się, że jego ciało znaleziono w pokoju, w którym wcześniej zauważono podejrzane sygnały świetlne. To jedynie początek skomplikowanego śledztwa, które prowadzi Sonię do historii sprzed kilkudziesięciu lat. Na jaw wychodzą sekrety związane z samym sanatorium, a także z przeszłością ofiary.

Oprócz tego, Sonia zmaga się z własnymi demonami. Jej życie osobiste przenika się z prowadzonym dochodzeniem, co dodaje głębi postaci, ale czasem odciąga uwagę od głównej intrygi.

Niestety, były momenty, w których książka mnie nużyła. Długie, niepotrzebne opisy i dialogi nie wnoszące niczego istotnego do fabuły sprawiały, że tracił się klimat kryminalnej zagadki. Opis 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐰𝐢𝐧𝐲 bardzo mnie zaintrygował, ale niektóre rozdziały nie spełniły moich oczekiwań. Kiedy jednak akcja koncentrowała się na śledztwie i tajemnicach sanatorium, czytało się to o wiele przyjemniej, chwilami miałam wrażenie, że oglądam dobry serial kryminalny.

Mimo że ta książka nie skradła mojego serca, miłośnikom kryminałów, zwłaszcza tych z psychologicznym tłem, na pewno się spodoba. Tajemnice, które kryje to sanatorium, oraz wielowymiarowe postaci z pewnością zainteresują fanów literatury kryminalnej.
Profile Image for Monika Łukasik.
248 reviews
December 25, 2024
Dobrze się czyta, ale pewne wątki za długo czekają na rozwiązanie. Szybciej wiadomo o co chodzi, nim Kranz do tego dochodzi.
Displaying 1 - 11 of 11 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.