Narzędziem do tego stopnia potężnym, że jeśli zastosujecie zawarte w niej zalecenia, skieruje was na drogę prowadzącą ku harmonii, empatii i lepszemu życiu.
Jeśli wasze osądzające kolce kłują was do środka, ta książka pomoże wam w akceptacji siebie. Jeśli inni budzą w was gniew, raniąc i prowokując, to przedstawione tutaj strategie umożliwią wam odzyskanie spokoju ducha i wewnętrznej harmonii. A jeśli popełniacie błąd, pozwalając, by inni was ranili, mądrość tej książki pokaże wam, jak nie brać wszystkiego do siebie!
Jak przytulić jeżozwierza pomoże wam odmienić życie. Na lepsze.
Autorka przedmowy, Dr Debbie Joffe Ellis, jest licencjonowaną psycholożką oraz konsultantką do spraw zdrowia psychicznego. Specjalizuje się w Rational Emotional Behavior Therapy (REBT – terapia racjonalnego zachowania emocjonalnego). Prowadzi gabinet w Nowym Jorku oraz prowadzi warsztaty i seminaria w całych Stanach Zjednoczonych oraz za granicą.
2/5 Po przeczytaniu tyłu okładki spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że będzie to książka o mnie. Ciężko mi wyobrazić sobie takowego "jeżozwierza", bo przestawiony jest za bardzo ogólnikowo. Jest dla mnie jak zlepka przynajmniej kilku osób jakie znam. Rady były bardzo proste i krótkie - myślę, że każdy z nas bez czytania tego już dawno temu wpadł na takie rozwiązania. Czasami te rady były moim zdaniem krzywdzące, jakoby kazały nam podporządkować się do bardzo toksycznych zachowań jeżozwierza gdzie powinny być one negowane. (ale tu wrócę do tego co napisałam na górze - nie do końca wiem jaką osobą jest ten jeżozwierz, tak naprawdę) Daje 2 gwiazdki za ładne ilustracje, i ponieważ czuję się źle z ilością jednogwiazdkowych recenzji wystawionych przeze mnie w tym roku.
3.5⭐️ Książka nie będzie niczym odkrywczym dla osób świadomych, siedzących w psychologii. Zdecydowałam się ją przeczytać, ponieważ bliska mi osoba jest takim jeżozwierzem, a więcej dowiedziałam się o sobie niż o tym, jak postępować z drugą osobą. Niemniej uważam, że gdybyśmy stosowali się chociaż do części tych poleceń, to nasze relacje byłyby dużo piękniejsze.
This is the one! This is exactly the book considered as a manual! For people to deal with me..!!
"Remember that human porcupines are born soft. But bad experiences, fears, and failed relationships have forced them to harden their exteriors and sharpen their quills."
"Pay attention .. a lot of attention! If you know your porcupine doesn't like loud music or spicy foods, then exposin her to either one is just asking for trouble. Sometimes, avoiding conflict can make a world of difference!"
Trudno uwierzyć że z tych paru zdań ktoś sklecił książkę. Ogólnie wiele myśli tu słusznych ale brak jakiegokolwiek omówienia czy pogłębienia dylematów (a część rad potencjalnie ryzykowna). Ma być prosto i jest prosto. Do przeczytania w pół godziny.
totalne rozczarowanie :( używanie ciagle określenia „jeżozwierz” było lekko irytujące i czyni tę książkę bardziej infantylną. w moim odbiorze cała książka mówi o tym, jak chodzić na paluszkach wokół osób toksycznych. gdzie mowa o postawieniu siebie na pierwszym miejscu i stawianiu granic? coś tam było wspomniane, ale mam wrażenie, że na ostatnim planie. gdzie są granice tolerancji takiego zachowania, wyrozumiałości, empatii i miłości wobec takiej osoby?
Fantastic aphorisms, anecdotal collection of understanding and showing ways (101) to love the most difficult people in your life, including children, spouses, bosses and ourselves. Superb. I read one a day and it helped me change my approach to living with porcupines. We live everywhere you know.
It is a very short and easy read. The tips are very helpful and sometimes it feels like the author is talking directly at me, because she describes so perfectly the various types of porcupines in my life.
This is a really helpful book that you can read in a day BUT only has massive impact if the porcupine(s) ALSO read the book so that conversation, acknowledgement, and application can occur! Check out a full book review here: https://www.swellcast.com/t/STztLN5lo...
Tak chujowa, że nie napisali autora, tylko kto napisał przedmowę. Szkoda mi papieru na takie dzieło więc dostałam radę by wyrwać kartki, co nie mają sensu i zrobić z nich kolaż. Prezent urodzinowy od brata po premierze piosenki o Gnuśnym Jeżu. Bogusław pazur, można znaleźć na soundcloud
Być może komuś ta pozycja pomoże. W moim odczuciu to taka sobie książeczka. Pięknie wydana, ale nie wniosła nic nowego w moje spojrzenie na sprawę jeżozwierza. Szybko przeczytałam i jeszcze szybciej zapomniałam, o czym czytałam.
Jedyna wynotowana myśl: "Krzyk jest wypełniony po brzegi lękiem. Śmiech to pewność siebie, obietnica bezpieczeństwa i witalność." Wniosek: Warto się uśmiechać. Warto się śmiać. To nie tylko buduje dobry nastrój, ale także naszą pewność siebie.