Jump to ratings and reviews
Rate this book

Gustloff. Tajemnica bursztynowej komnaty

Rate this book
MS Wilhelm Gustloff. Niemiecki statek szpitalny. W styczniu czterdziestego piątego poszedł na dno wraz z dziesięcioma tysiącami pasażerów. Historycy wierzą, że to właśnie w jego ładowni spoczęła słynna Bursztynowa Komnata.

Policja w Gdańsku staje przed serią niewyjaśnionych zabójstw starszych ludzi, których mieszkania są doszczętnie plądrowane. Gdy ofiarą staje się Ryszard Ginlet, weteran drugiej wojny światowej, rozwój śledztwa odsłania zaskakującą prawdę: Ryszard sam wpuścił do domu napastnika i przegryzł ampułkę z cyjankiem, pozostawiając wnukowi drogocenny zegarek i zaszyfrowane Enigmą wiadomości, które prowadzą do tajemniczej intrygi z czasów wojny. Tomasz Ginlet razem z Brainem, zwolennikiem teorii spiskowych, oraz aspirant Kornelią Jędrzejczyk wyruszają na niebezpieczną wyprawę przez Bałtyk aż do Królewca, by zmierzyć się z historią zaginionego skarbu.

Kto zaplanował zatopienie Gustloffa? Gdzie została ukryta Bursztynowa Komnata? Jaki ma z tym związek nazistowska elita i Judenrat – rada żydowskich kolaborantów?

Gustloff to pełna napięcia opowieść sensacyjna o poszukiwaniu prawdy i rodzinnych sekretach, gdzie literacka fikcja stoi niepokojąco blisko rzeczywistości. Krzysztof Piersa tworzy skomplikowaną sieć tajemnic i intryg, która sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury aż do ostatniej strony. Idealna powieść dla fanów Dana Browna.

364 pages, Paperback

First published September 11, 2024

2 people are currently reading
15 people want to read

About the author

Krzysztof Piersa

9 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (20%)
4 stars
17 (24%)
3 stars
24 (34%)
2 stars
11 (15%)
1 star
4 (5%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
920 reviews19 followers
September 24, 2024
„Gustloff” to książka, która zaintrygowała mnie głównie wątkiem historycznym dotyczącym słynnej Bursztynowej Komnaty. Autor, nawiązując do wydarzeń historycznych, oddał w ręce czytelników powieść, która oparta jest na historii MS Wilhelma Gustloffa. Niemiecki statek szpitalny w styczniu 1945 poszedł na dno wraz z dziesięcioma tysiącami pasażerów. Przez lata wielu historyków wierzyło i być może nadal wierzą, że w ładowni statku spoczęła Bursztynowa Komnata.
Czyż taki wstęp nie intryguje czytelnika? Wątek historyczny wpięty w powieść sensacyjną to idealne połączenie i prawdziwa gratka dla miłośników gatunku.

W Gdańsku dochodzi do serii tajemniczych zabójstw, których ofiarami są starsze osoby. Brak tropów sprawia, że policja staje się bezradna. Kiedy ofiarą tajemniczego zabójcy staje się Ryszard Ginlet, weteran drugiej wojny światowej, rozwój śledztwa odsłania zaskakującą prawdę. Ryszard, stojąc twarzą w twarz z napastnikiem, przegryzł ampułkę z cyjankiem, a w testamencie zaś pozostawił wnukowi drogocenny zegarek i zaszyfrowane Enigmą wiadomości. Tomasz Ginlet razem z Brainem oraz aspirant Kornelią Jędrzejczyk podejmują próbę rozszyfrowania Enigmy.

„Gustloff. Tajemnica Bursztynowej Komnaty” autorstwa Krzysztofa Piersy to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Powieść stworzona przez pana Krzysztofa zaintrygowała mnie od pierwszych stron, z przyjemnością zagłębiałam się w lekturze, ciekawa tego, jak zakończą się poszukiwania tajemniczej komnaty.
Sprawnie poprowadzona akcja, pełna zaskakujących zwrotów, ciekawostek historycznych, okraszona odrobiną humoru, sprawiła, że książkę czytałam z dużym zaangażowaniem. Jedyne, co dość mocno mi przeszkadzało, to wpleciony w opowieść wątek miłosny. Nie jestem zwolennikiem romansów w powieściach kryminalnych czy sensacyjnych, gdyż w moim odczuciu odwraca to uwagę czytelnika od głównego wątku. Niemniej jednak uważam, że „Gustloff” to ciekawie skonstruowana opowieść, czytało mi się ją bardzo dobrze, a lekki i przyjemny styl autora sprawił, że trudno mi było oderwać się od lektury. Umiejętne połączenie autentycznych wydarzeń z elementami powieści sensacyjnej tworzy powieść, która fascynuje czytelnika i wzbudza ogromną ciekawość i chęć zagłębienia się w historię dotyczącą Komnaty Bursztynowej. Polecam.
Profile Image for Martyna.
12 reviews
October 19, 2025
czy jest jakiś powód żeby do każdego kryminału/książki akcji dodawać wątki romantyczne rozwijające się nienaturalnie szybko? między niby zakochanymi w sobie bohaterami nie ma chemii i relacji, ale jest chemia łóżkowa, co musi być oczywiście wielokrotnie podkreślone, bo czytelnika na pewno bardziej obchodzi słaby romans niż zagada wokół Jugenrat.

A szkoda, bo zapowiadało się dobrze…
306 reviews6 followers
September 26, 2024
Wystawiam temu dziełu 2* głównie ze względu na to, że ocena 1* jest w mojej kategorii zarezerwowana dla książek wprost szkodliwych, a ta jest po prostu głupia.

Chciałbym też od razu zaznaczyć, że rozumiem i oceniam tą książkę w kategorii raczej luźnego akcyjniaka, z założenia nie wszystko musi być tu tłumaczone, na niektóre aspekty przymyka się oko, bo bez tego akcja nie mogłaby sobie płynąć. Opuszczamy trochę szczegółów w zamian za miłą podróż. Jednak nie można też ciągle zawieszać myślenia. Tym lepsze dzieło, tym więcej jestem w stanie mu wybaczyć, ale tutaj naprawdę nie mam się czego złapać.

No dobrze, zasadniczo Gustloff jest raczej prostą przygodówką o trojgu poszukiwaczach skarbów, w tym tomie jest to akurat bursztynowa komnata. Temat trochę już oklepany w Polsce, ale dobra od czegoś trzeba przecież zacząć. Problemy jednak zaczynają się już na samych postaciach. Dostajemy tu historyka, o którym wiemy tyle, że jego dziadek jest przyczynkiem do całej afery z komnatą, Braina, absolutnie stereotypowego hakera-geeka, którego jedyną cechą charakteru jest to, że rzuca bardzo słabymi one-linerami, często wyciągniętymi z filmów, oraz policjantkę. To w sumie tyle co o niej wiemy, jest policjantką i zawaliła jedną akcję. To tyle. Te trzy postacie to wydmuszki, których istnienia w świecie autor absolutnie nie uzasadnia. Jednego dnia są, drugiego autor chce, żeby wsiadali w łódkę i płynęli do Rosji, więc płyną. Brak tu rodziny, powiązań, życia codziennego. Tak jakby ich jedynym celem egzystencji była właśnie fabuła. Nie mają marzeń, nie snują planów co do skarbu po który idą, oni nawet nie rozmawiają o tym co właściwie zrobią jak już go zdobędą. Absolutnie nic.

Jak już jesteśmy przy wydmuszkach, to koronnym przykładem jest tu pani policjant, która jest chyba uosobieniem jakichś fantazji autora. Od pierwszych stron jest pchana w rolę *romantycznej kochanki* dla naszego historyka, absolutnie nie ma między nimi chemii, ich relacja nie ma sensu ani powodu, ale za to jest między nimi mnóstwo przygodnego seksu, kłótni niczym z korytarzy podstawówki, fochów oraz kolejnych scen seksu. W ogóle jak na tak krótką książkę, scen seksu jest tu zaskakująco dużo i są dziwnie opisowe. Nie zabrakło też znanych już z chociażby Liceum Ogólnomagiczne opisów płci przeciwnej z głowy aktualnego bohatera. Scenka rodzajowa typu: wchodzi wnuk na komendę, dowiaduje się o śmierci dziadka, o czym myśli? Oczywiście o tym jak to by zaprosił na randkę policjantkę i w ogóle jaka ona jest hot. No błagam.

W kwestiach czysto historycznych nie wypowiem się kompletnie, nie znam się. Co mogę ocenić to ilość i jakość podawanych nam informacji historycznych przez postacie. A niestety, mam tu flashbacki niczym z najgorszych momentów Psy Pana. Dostajemy tu absolutnie niczym niewytłumaczone info dumpy, na początku głównie o nazistach i skarbie, potem w sumie o wszystkim w zależności od miejsca świata w jakim akurat jesteśmy. Nie zabrakło także swobodnych przemyśleń autora o czymkolwiek akurat chce, żeby narrator powiedział, czy to o szczepionkach czy aktualnym według niego poglądzie na Polaków ogólnie. Długo by wymieniać, daje to po oczach, jest niepotrzebne i ewidentnie czuć, że to sam autor zwraca się do nas swoimi światłymi myślami.

Na koniec zostawiam absolutną wisienkę na torcie, fabułę. Powiedzieć, że jest głupia, to jak nic nie powiedzieć. Najgorsze jest to, że autor stoi w rozkroku pomiędzy współczesnością a czasami 100 lat temu i wybiera sobie co mu aktualnie lepiej pasuje jako rozwiązanie. Bohaterowie muszą znaleźć jakieś miejsce w okolicy? Używają google maps. Bohaterowie znajdują wiadomość zaszyfrowaną kodem enigmy? Ściągają z półki Braina kilkukilową dokładną replikę rzeczonej enigmy, ciągają ją przez całą Polskę i pół Rosji pod pachą i na miejscu godzinami próbują rozszyfrować kod po kolejnych poszlakach. Pytanie brzmi po co skoro mogli użyć internetu i ten kod po prostu złamać? Żyjemy w czasach gdy nie stanowi on już wyzwania, a już na pewno nie powinien dla takiego geniusza hackerstwa jak Brain.

Na oddzielną uwagę według mnie zasługuje to jakich idiotów autor zrobił z polskiej policji. Dostajemy tu niesamowity pościg (oczywiście z enigmą pod pachą), który kończy się w momencie gdy nasi bohaterowie wsiadają na pokład *łódki* i wesoło płyną sobie z Gdańska do Bałtyjska. No bo przecież policja to tak naprawdę zombie. Widzą wodę, rezygnują z wszelkich prób pościgu, bo co, wpław mieli ich gonić? Na miejscu już w Rosji, też wita się ich z otwartymi ramionami, mimo że nie mają ani dokumentów ani prawa tak po prostu przekroczyć granicy obcego kraju.

Naprawdę czułem, że autor świadomie lub nie, obraża moją inteligencję.

Akcyjniak, tak samo jak wcześniej fantazy, zasługuje na przemyślenie tego co właściwie się pisze.

Wypluwać losowe słowa potrafią już z powodzeniem modele językowe.

Honorable mentions:

Gancu - Sponsor
Pafeu - Główny motywator screenowy
Profile Image for za_czy_ta_na.
291 reviews8 followers
October 6, 2024
Czy słyszeliście o potężnym niemieckim statku wycieczkowym MS Wilhelm Gustloff, który w styczniu 1945 roku trafiony sowieckimi torpedami poszedł na dno wraz z dziesięcioma tysiącami pasażerów. Jest to największa tragedia morska zapisana w dziejach ludzkości. Pogłoska jakoby na pokładzie Gustloffa znajdowała się niezwykle cenna Bursztynowa Komnata sprawiła, że wrakiem statku żywo zainteresowali się Rosjanie. Jednak, choć przeszukano go wzdłuż i wszerz legendarnej Bursztynowej Komnaty nigdy nie odnaleziono…
⛴️
Krzysztof Piersa na tle historycznych wydarzeń stworzył powieść przygodowo-sensacyjną zgrabnie, wplatając w nią również niesamowicie wciągające i pobudzające wyobraźnię wątki kryminalne. Jak dla mnie jest to połączenie wręcz idealne. Szczególnie że autor ma bardzo przyjemny w odbiorze styl pisania, a fabułę prowadzi w taki sposób, iż czytelnik uważnie i w pełnym skupieniu wczytuje się w tekst, pragnąc jak najszybciej odkryć wszystkie zagadki. Tu nieustannie coś się dzieje, przez co nie byłam w stanie rozstać się z tą książką, choćby na chwilę. Chęć poznania odpowiedzi na wszystkie pojawiające się w mojej głowie pytania była o wiele silniejsza niż zamykające się z niewyspania oczy.
⛴️
Gdańska policja zajmuje się serią niewyjaśnionych zabójstw starszych ludzi, których mieszkania zostają doszczętnie plądrowane. Co dziwne nic nie ginie. Ewidentnie jednak morderca czegoś szukał. Sprawy przybierają zupełnie nowy kierunek, kiedy odnalezione zostają kolejne zwłoki. Jest to Ryszard Ginlet weteran drugiej wojny światowej, który jak wskazują wszystkie odnalezione na miejscu zdarzenia ślady sam wpuścił napastnika do domu, po czym przegryzł umieszczoną w plombie kapsułkę z cyjankiem. Jego mieszkanie tak samo jak w poprzednich przypadkach zostało przerzucone do góry nogami. Czy tym razem morderca znalazł to czego szukał? Ryszard, wiedząc, że ten dzień kiedyś nastąpi zostawił wnukowi w spadku stary niemiecki zegarek oraz kilka stron zaszyfrowanych Enigmą notatek. Czy Tomaszowi uda się odczytać zapiski dziadka i odkryć prawdę o jego przeszłości? Tomaszowi pomaga Brain osobliwy przyjaciel oraz aspirant Kornelia Jędrzejczyk. Wspólnie wyruszają w niebezpieczną wyprawę przez Bałtyk, aż do Królewca by odkryć tajemnicę zaginionego skarbu.
⛴️
To była szalenie fascynująca przygoda. Uwielbiam powieści z historią w tle. Powieści, które mają duszę i z których poza świetną rozrywką mogę wyciągnąć jakieś istotne informacje, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i z pewnością będę sięgać po inne powieści autora. To nawet nie podlega dyskusji, bo czyta się go wspaniale.
⛴️
Oprócz genialnie skonstruowanej fabuły na uznanie zasługuje również kreacja bohaterów. Są to postacie autentyczne, choć wyróżniające się swoją oryginalnością. Największą sympatią obdarzyłam Braina. Ten facet jest świetny. Nie dość, że wielki umysł, to jeszcze potrafił zastrzelić mnie swoimi tekstami.
⛴️
Jedyna rzecz, która mi nieco zgrzytała to wątek romantyczny, który nie był tu wcale potrzebny albo mógłby być subtelniejszy. To jednak nie zaważy na mojej ocenie, bo całość czytało mi się naprawdę przyjemnie.
Profile Image for book_matula.
412 reviews8 followers
September 24, 2024
Dzisiejsza recenzja dotyczy książki „Gustloff. Tajemnica bursztynowej komnaty” autorstwa Krzysztofa Piersa. Od razu pragnę podkreślić, że z niecierpliwością czekam na kontynuację z tą trójką bohaterów w roli głównej. Jeśli nie doczekam się kolejnej części, zamierzam protestować z flagą przed wydawnictwem lub domem autora! :p Przyznaję, że nie spodziewałam się takiej historii. Początek zaskoczył mnie i wprowadził w błąd! Muszę się do czegoś przyznać: jest jeden lektor, którego głos jakoś mi nie odpowiadał. Irytował mnie, aż do momentu, gdy zaczęłam słuchać audiobooki od w. Initium. Pamiętam, od jakich książek zaczęła się moja sympatia do tego lektora – było to od „Bielma” Michała Śmielaka, a potem „Wnyki” itp. Lektor Wojciech Masiak czytał w taki sposób, że momentami miałam ubaw, ponieważ autor obdarzył bohaterów świetnym poczuciem humoru, a ich dialogi były trafione w dziesiątkę.
Wracając do książki: Jak traktujecie rodzinne pamiątki? Może ktoś z was odziedziczył coś po dziadkach? A może dzięki temu, co znaleźliście w ich domach, odkryliście jakąś ciemną przeszłość, do której nikt z rodziny się nie przyznawał? Książka jest idealna dla fanów II wojny światowej oraz zaginionej bursztynowej komnaty!! Już sam tytuł sugeruje, że będzie niezwykle interesująco. Kto z was zna się na rozszyfrowywaniu Enigmy? Jeden zegarek odziedziczony w testamencie po dziadku i zaczyna się akcja, która sprawi, że będą pościgi, postrzały, ucieczki za morze oraz kopanie w ziemi, w poszukiwaniu niemieckich grobów, a to za sprawą nigdy niewyjaśnionych zaginięć, do których mógł ktoś z bliskich się przyczynić.
Kto z was wie, czym był MS Wilhelm Gustloff? Ja nie miałam pojęcia, ale historia w tle sprawia, że całość przypomina mieszankę wybuchową, do której lepiej nie podchodzić. Nasi bohaterowie – Tomasz Ginlet, Brain, zwolennik teorii spiskowych oraz aspirant Kornelia Jędrzejczyk – tworzą moim zdaniem znakomite trio.
Zachęcam do zapoznania się z opisem oraz do nadrobienia lektury tej książki, bo jest warta każdej minuty i godziny!
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
367 reviews
July 19, 2025
Dzięki rekomendacji @love_book_passion sięgnęłam po tę książkę i… przepadłam! Uwielbiam historie, w których mogę dotknąć – choćby pośrednio – wydarzeń z przeszłości. Gustloff. Tajemnica bursztynowej komnaty to idealne połączenie faktów historycznych z wartką, sensacyjną akcją, która trzyma w napięciu.

Zaczyna się od tajemniczej śmierci starszego mężczyzny – Ryszarda Ginleta, weterana II wojny światowej. Zostawia on swojemu wnukowi zaszyfrowane wiadomości zapisane za pomocą Enigmy i zegarek, który uruchamia lawinę wydarzeń. Tomasz, wraz z ekscentrycznym Brainem – fanem teorii spiskowych – i aspirant Kornelią Jędrzejczyk, ruszają śladami zaginionego skarbu, legendarnej Bursztynowej Komnaty, której los może być powiązany z katastrofą MS Wilhelma Gustloffa.
Krzysztof Piersa tworzy misterną sieć intryg, pełną niedopowiedzeń, spisków i sekretów z przeszłości, zadając pytania, na które wciąż nie mamy jednoznacznych odpowiedzi. Kto zaplanował zatopienie Gustloffa? Czy Komnata faktycznie spoczywa na dnie Bałtyku? Jaką rolę odegrała nazistowska elita i Judenrat?

Słuchałam tej książki w formie audiobooka i muszę przyznać, że głos Wojciecha Masiaka to strzał w dziesiątkę – jego interpretacja dodała historii dreszczyku i jeszcze mocniej wciągnęła mnie w opowieść.

📚 Jeśli lubisz książki z mocnym tłem historycznym i śledztwa, które zahaczają o największe tajemnice XX wieku – Gustloff będzie dla Ciebie idealny. Polecam 😊

Cytaty:
„Bursztynowa Komnata! Podobno na Gustloffie była Bursztynowa Komnata!... Nurkowanie wokół Gustloffa zostało zabronione, ponieważ został uznany za morską mogiłę.”

„Trzy torpedy trafiły statek kolejno w dziób, burtę i maszynownię na rufie. Lodowata woda wlewała się do środka. Natychmiast opuszczono grodzie przeciwzalewowe. Nadano sygnał SOS. Pasażerowie niższych pokładów zginęli na miejscu. Pozostali ruszyli na górę, uciekając jak najdalej przed śmiercionośnym żywiołem (…)”
Profile Image for Maciej.
205 reviews6 followers
September 6, 2025
Książka z motywem poszukiwania Bursztynowej komnaty i historii zatonięcia statku szpitalnego Gustloff. Sensacyjniak w stylu Dana Browna tylko dużo gorszy.
W Gdańsku zaczynają ginąć ludzie i policja jest bezradna aż do momentu kiedy ginie pewien starszy weteran wojenny który przegryza tabletkę z cyjankiem. Zostawia on w spadku cenny zegarek i testament z szyfrem swojemu wnukowi.
Tak oto poznajemy naszego głównego bohatera Tomka, który zgłasza się na policję i rozmawia z policjantką Kornelią która od razu wyzwala w nim pożądanie i przez resztę książki czytamy o tym jak się pożądają i że uprawiają sex jak króliki. Obydwoje trafiają do kolegi „foliarza”. Ów Brain szczęśliwie posiada enigmę która potrzebna jest im do złamania szyfru dziadka głównego bohatera jak i również posiada jacht (bo jest programistą i dużo zarabia więc ma różne zabawki) więc po rozszyfrowaniu pierwszej części zagadki nasze triowesoło uznało że płyną do Rosji do Bałtyjska bez dokumentów żeby znaleźć kolejny kod do enigmy potrzebny do rozszyfrowania kolejnej zagadki. Ich śladem podąża morderca….
Szkoda że tu nie ma żadnego napięcia. Otóż nasza wesoła 3 to tacy papierowi bohaterowie bez rodzin z fochami nastolatków którzy bzykaja się jakby jutra nie było. Wszystkie miejsca są bardzo kiepsko wykreowane i stanowią pretekst do wrzucenia suchych danych historycznych. Sama nawet Enigma nie ma tu sensu bo który programista w czasach komputerów i AI ślęczałby nad maszyną do łamania szyfrów?
Jeśli ktoś lubi taki popcornowy akcyjniak klasy B to się nie zawiedzie. Dla mnie jako coś co wysłuchałem podczas innych czynności gdzie nie trzeba było się skupiać nad tym czego słucham spełniło swoją rolę. Nie mogę z czystym sercem tego polecić ale też nie będę odradzał.
86 reviews
Currently reading
September 28, 2024
"Gustloff" przenosi do Gdańska, gdzie rozpoczyna się seria niewyjaśnionych zabójstw starszych ludzi. Największym zaskoczeniem jest śmierć weterana wojennego, który nie dość, że sam wpuścił napastnika do domu, to dodatkowo przegryzł ampułką z cyjankiem w zębie, zostawiając swojemu wnukowi - Tomaszowi Ginletowi - zegarek i zaszyfrowane wiadomości. Ginlet, razem z zaprzyjaźnionym pasjonatem teorii spiskowych i zdeterminowaną aspirantką rozpoczynają własne śledztwo, które prowadzi ich do śladów słynnej Bursztynowej Komnaty...


Jest to ciekawy miks kryminału, sensacji i wątków oraz teorii historycznych. Niewątpliwe skojarzenie z twórczością Dana Browna jest w pełni uzasadnione, bowiem fabułą niejednokrotnie skupia się na tajemniczych kodach i ukrytych śladach związanych ze słynnymi obiektami czy wydarzeniami z przesżłości. Motywy zagadek i ich odszyfrowywania przy pomocy Enigmy były dla mnie, jako pasjonatki tych wątków szczególnie intrygujące i zdecydowanie to był najlepszy element książki. Wizja autora była spójna i przekonująca, a przy tym odpowiednio rozrywkowa, a przynajmniej z mojej perspektywy, gdzie nie nazwałabym się ekspertką od wiedzy historycznej 😉

Dominują tu sceny sensacyjne, autor tworzy dynamiczną akcję, gdzie wydarzenia toczą się prężnie, nie zwalniając nawet na moment. Razem z bohaterami wyruszamy w niebezpieczną podróż od Gdańska przez Bałtyk do Krolewca, tropiąc zaginiony skarb, wdając się w potyczki i pościgi, odkrywając skorumpowane jednostki i budując wzajemne zaufanie. Klimat jest mocną stroną tej ksiązki, wir zdarzeń wciąga i pasjonuje.

Myślę, że fani sensacyjnych zdarzeń, sekretów i zagadek mogą śmiało dać szansę tej książce 🙂
Profile Image for Magdalena Szczechowska.
74 reviews1 follower
October 11, 2024
Musze przyznać, że chwile spędzone z ta książką to była super przygoda. Dawno nie czytałam czegoś w takim stylu, bo w moje ręce nieczęsto trafią teraz przygodówki. Fabuła wciąga od pierwszej strony, jest pełna zwrotów akcji tajemnic i intryg. Oczywiście znam podstawkowe fakty dotyczące Gustloffa (jestem z Gdyni), Enigmy czy Bursztynowej komnaty, ale czytając tę książkę w ogóle nie zastanawiałam się czy fabuła ma jakiekolwiek pokrycie w faktach historycznych. Dla mnie to było po prostu świetna rozrywka. Spodobał mi się zamysł „odwrócenia” głównych bohaterów. Mamy tu spokojnego Tomasza – kawalera, domatora – i Kornelię, panią policjant, która rusza mu na ratunek. Książka napisana jest fajnym, przystępnym językiem, bez zbędnych opisów i dygresji. Jeśli Krzysztof Piersa miał jakieś wątpliwości czy sprawdzi się w nowym dla siebie gatunku to ja uważam, że „popełnił” świetną książkę, która spełnia nasze młodzieńcze fantazje o tajemniczych skarbach, przygodach i romantycznej miłości.
Profile Image for Rafal Zielinski.
37 reviews2 followers
July 11, 2025
Fabuła była tak płytka i przewidywalna, że momentami aż bolało. Dialogi sprawiały wrażenie, jakby pisał je jakiś pryszczaty nastolatek. I jeszcze ten romans - kpina.
Dokończyłem, ale się nie cieszyłem.
Profile Image for Tomasz Kowalski.
258 reviews1 follower
August 26, 2025
dla mnie bomba! fajne wplecenie faktow do fabuly, w klimacie jaki uwielbiam

wszelkie spiski, tajemnice, niedopowiedzenia to cos co wciaz rozbudza wyobraznie!

polecam !!!
Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.