Jump to ratings and reviews
Rate this book

Heinrich Vogel #2

Czarna wdowa

Rate this book
Heinrich Vogel stracił niemal wszystko, prócz wolności.

W Polsce nie trzyma go już nic, więc postanawia wrócić do swoich korzeni. Wyjeżdża do Budziszyna, serca Łużyc, skąd pochodziła jego matka i tam próbuje dowiedzieć się, dlaczego czterdzieści pięć lat wcześniej zdecydowała się na małżeństwo z jego znienawidzonym ojcem i opuściła swój kraj. Przyjęty ciepło przez rodzinę zaczyna czuć się powoli jak u siebie, jednak w jego otoczeniu zaczyna dziać się coś złego.

Komisarz Kurtz z budziszyńskiej policji kryminalnej łączy przyjazd Vogla z tajemniczą śmiercią robotnika budowlanego oraz zabójstwami dokonanymi przez sprawcę określanego mianem Silvesterkiller trzydzieści lat wcześniej.

Gdy celem mordercy staje się Vogel, razem z Kurtzem i Iwoną Banach dochodzą do wniosku, że wszystko to wiąże się w jakiś sposób z losami jego rodziny.
To, czego się dowiadują, wywraca świat Vogla do góry nogami.

A nad wszystkim unosi się duch Krabata, adepta czarnej magii z siedemnastowiecznej łużyckiej legendy.

328 pages, Paperback

First published September 25, 2024

5 people are currently reading
76 people want to read

About the author

Marek Stelar

36 books50 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
56 (23%)
4 stars
101 (42%)
3 stars
71 (29%)
2 stars
7 (2%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 22 of 22 reviews
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,449 reviews174 followers
November 29, 2024
Ciekawe nawiązanie do miejscowej łużyckiej kultury, ale jednak pierwsza część jakoś bardziej mnie wciągnęła. Tutaj przeszkadzała mi mnogość nazwisk przewijających się przez tę opowieść.

Dobrze było poznać twórczość Stelara. Pewnie jeszcze po coś kiedyś sięgnę, bo tę serię czytało się dobrze.

3,75
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,053 reviews44 followers
September 25, 2024
Nie wiem, jaki patent na pisanie ma Marek Stelar, ale spod jego pióra wychodzą kryminały doskonałe, a on sam w sobie jest już gwarantem najwyższej jakości. Jestem przekonana, że ci z Was, którzy już poznali twórczość autora zacierają ręce w oczekiwaniu kryminalnej uczty, której dostarczy druga część cyklu z Heinrichem Voglem „Czarna wdowa”. Pozostałych mam nadzieję zachęcić do sięgnięcia, bo naprawdę warto nie tylko ze względu na jej wyjątkowość i unikalny charakter, ale przede wszystkim emocje, które budzi.

Czy to tragiczne wydarzenia, o których czytaliśmy w „Ptaszniku” sprawiają, że ten żyjący bez oczekiwań i zobowiązań, pokiereszowany przez życie mężczyzna decyduje się na powrót do rodzinnych korzeni? A może rozwijająca się relacja z Iwoną Banach wzbudza w Heinrichu chęć odnalezienia środowiska, z którym poczuje prawdziwą więź? Wracając do łużyckiego Budziszyna nie spodziewa się, że jego przyjazd nie tylko skruszy wieloletni mur milczenia, wydobędzie na światło dzienne wstydliwe i wstrząsające sekrety, ale i doprowadzi do zbrodni.

Autor zabiera nas w przeszłość odkrywając brutalną NRD-owską rzeczywistość pod butem Stasi, przypominając niewyjaśnione morderstwa Silvesterkillera i pogmatwane losy rodziny Witkojców, krewnych Heinricha. Stopniowo łączy je ze współczesnymi wydarzeniami, które po przyjeździe mężczyzny zaczynają przyjmować coraz bardziej niepokojący obrót. Czy rozwiązanie zagadek przeszłości pozwoli Heinrichowi i prowadzącemu śledztwo w sprawie kolejnego morderstwa komisarzowi Kurtzowi poukładać obraz z niepasujących do siebie elementów i odnaleźć te brakujące?

Osadzenie przeszłych i teraźniejszych wydarzeń w realiach Górnych Łużyc dodaje powieści unikalnego charakteru i jest niewątpliwie jej wartością dodaną, a czytelnik ma możliwość poznać zarówno tło historyczne, kulturowe, jak i lokalne tradycje i legendy tego ciekawego regionu. Wiarygodności dodają wplatane w dialogi bohaterów łużyckie zwroty, które autor jednak dawkuje z wyczuciem.

Nie sposób również nie wspomnieć o wyrazistych postaciach wiodących prym w drugiej części powieści. Rolę Iwony, prowadzącej śledztwo w pierwszym tomie, przejmuje inteligentny i nieustępliwy komisarz Joachim Kurtz, a ona sama zostaje tym razem zepchnięta (niestety) do rangi ozdobnika. Jednak i każdy przedstawiciel rodziny Vogla przyciąga uwagę, a autor szczególny nacisk kładzie na kobiety uzurpujące sobie prawo do decydowania o tym, co ujawnić, a co zataić w imię opacznie rozumianego wyższego dobra.

Ta złożona, wielowątkowa opowieść, która łączy kryminalną intrygę z osobistymi dramatami i historycznymi sekretami to dużo więcej niż kryminał i budzi dużo większe emocje. I to trudne emocje, bo nie sposób przejść obojętnie wobec zbrukanej niewinności, ciężaru zdrady, traumy przekazywanej z pokolenia na pokolenie, zmowy milczenia, które zamiast chronić, pogrąża w coraz większej ciemności i w końcu miłości, która nie wystarcza, by przerwać krąg przemocy.

W moim odczuciu to kolejna książka, która ma szansę przynieść Autorowi kolejną Nagrodę Wielkiego Kalibru i tego autorowi szczerze życzę, a Wy przeczytajcie i oceńcie sami!
Profile Image for Life_substitute .
467 reviews5 followers
September 22, 2024
✔️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ✔️
"(...) To ozna­cza, że zło za­wsze zo­sta­nie, że kie­dyś wróci. Nie wy­grasz z nim wojny, która trwa od dnia stwo­rze­nia i po­trwa do końca cza­sów, ale mo­żesz wy­gry­wać bitwy, Hei­ni. Bitwy, ro­zu­miesz? Cho­ciaż tyle."
************
Heinrich Vogel powraca. Tym razem uda się w rodzinne strony, aby poznać przeszłość swojej zmarłej matki. Uwierzcie mi na słowo, że podobnie jak Heinrich, nie jesteście gotowi na to co odkryje.

Już po pierwszej części odniosłam wrażenie, że nad głównym bohaterem wisi jakieś fatum. Po przeczytaniu "Czarnej wdowy" nie tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu, ale zrozumiałam, że dotyczy ono całej jego rodziny.
Tragedie które naznaczają ludzi na zawsze, zmieniają ich historie i są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Podczas lektury nieustannie towarzyszy nam atmosfera nieustającego napięcia i podskórnie czujemy, że coś tutaj jest mocno nie tak. Prawda, natomiast, jest o wiele gorsza niż możecie się spodziewać.

Stylowo, wciągająco i niezwykle przejmująco, nie spodziewałam się, że ta książka, aż tak mnie poruszy.
Czytajcie.
Profile Image for Ala.
111 reviews4 followers
February 23, 2025
Historia opisana w tej książce jest trudna, ciężka, ilość zła oblepia człowieka...
A książka jest bardzo dobra, Stelar pisze świetnie, jestem zachwycona jego sposobem pisania, tworzeniem świata, postaci, prowadzeniem historii i tym jak trzyma w napięciu do samego końca.
Profile Image for Agnieszka * booknij_sie.
134 reviews12 followers
October 7, 2024
Czarna Wdowa to kolejna wciągająca sensacja, w której akcja wartko się toczy a my jesteśmy coraz bardziej ciekawi rozwiązania zagadki. Heinrich Vogel postanawia wrócić do swojej rodziny do Budziszyna, serca Łużyc, by odkryć nieco więcej o swojej matce która porzuciła kraj. Zastanawia się co skłoniło ja do małżeństwa z jego ojcem. Dobrze przyjęty przez rodzinę postanawia im pomóc w remoncie jednak niespodziewanie odwiedza go komisarz Kurtz który łączy w pewien sposób przyjazd Vogla z morderstwami i sprawcą, tzw Silvesterkiller. Okazuje się że Vogel staje się też celem mordercy, i wszystko wskazuje na to że Heinrich jest z nim jakoś powiązany. Czy uda im się rozwiązać zagadkę zanim morderca dopadnie Vogla? Jaki wpływ mają na to losy jego rodziny?

Świetna historia okraszona łużycką legendą. Bohaterowie dobrze wykreowani, Vogel jak zwykle z charakterem. Mamy też ciągłość relacji z poprzedniego tomu, ale nie jest to główny wątek co daje dobrą rozrywkę nawet dla kogoś kto mógł pierwszej części "Ptasznik" nie czytać.

Jeśli lubicie dobra zabawę przy rozwiązywaniu śledztwa powiązanego z bohaterami to polecam Wam bardzo serdecznie 😌😌😌
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
916 reviews19 followers
September 20, 2024
Marek Stelar to autor, którego książki są dla mnie gwarancją dobrej lektury. Powieści, które tworzy, pełne są intryg, tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji. Za każdym razem, kiedy biorę do ręki książkę autora, wiem, że się nie zawiodę. „Czarna wdowa”, najnowsza powieść Marka Stelara, będąca kontynuacją przygód Heinricha Vogla, którego miałam przyjemność poznać w „Ptaszniku”, to kolejna sprawnie utkana historia, w której autor serwuje nam sprawnie poprowadzą intrygę pełną tajemnic i traumatycznych wydarzeń.

Ostatnie wydarzenia wprowadziły w życiu Heinricha Vogla dużo zmian. Mężczyzna stracił wszystko to, co było dla niego ważne, i doskonale zdaje sobie sprawę, że w Polsce nie ma już nic, co mogłoby go zatrzymać. Decyduje się na powrót do korzeni i wyjeżdża do Budziszyna, serca Łużyc, skąd pochodziła jego matka.
W rodzinnej miejscowości, wśród bliskich osób, Vogel bardzo szybko zaczyna czuć się jak u siebie. Wszystko jednak zmienia się, kiedy komendant tutejszej policji zaczyna podejrzewać, że przyjazd Vogla ma związek z tajemniczą śmiercią robotnika budowlanego oraz zabójstwami sprzed trzydziestu lat, które do tej pory nie zostały wyjaśnione.
Kiedy Vogel staje się celem mordercy, wraz z Kurtzem i Iwoną Banach dochodzą do wniosku, że wszystkie wydarzenia w jakiś sposób muszą łączyć się z losami jego rodziny. Heinrich rozpoczyna śledztwo, które zaprowadzi do w głąb rodzinnych tajemnic, wywracając jego życie do góry nogami.

„Czarna wdowa” to niesamowicie wciągająca powieść kryminalna, która do ostatnich stron trzymała mnie w napięciu. Marek Stelar stworzył historię, której duszny, mroczny i pełen tajemnic klimat sprawił, że książkę przeczytałam niemal na raz. Trudno mi było oderwać się od lektury, a następujące po sobie wydarzenia, wyłaniające się z mroku traumatyczne przeżycia i sekrety tylko potęgowały moją chęć jak najszybszego poznania zakończenia.
„Czarna wdowa” to powieść, w której autor w głównej mierze skupia uwagę czytelnika na wydarzeniach, które miały bardzo duży wpływ na teraźniejszość. Tutaj nie jest ważna zbrodnia, a relacje międzyludzkie, niewypowiedziane słowa, skrzętnie skrywane tajemnice, które nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego. Historia utkana sekretami, pełna emocji, wzruszeń, kipiąca żalem i nienawiścią – trudna, mocna i skłaniająca do refleksji.
Niezmiennie jestem zachwycona historią opowiedzianą przez Marka Stelara. Ponownie dostałam w swoje ręce powieść dopracowaną w każdym szczególe, z wyrazistymi postaciami, wartką akcją pełną zaskakujących zwrotów i z zakończeniem, którego nie sposób jest przewidzieć. Wyborna uczta literacka, mistrzostwo w najlepszym wydaniu. Bardzo polecam!
Profile Image for Krakoos.
28 reviews
November 27, 2024
Pierwszym i największym oszustwem jest zakwalifikowanie tego czegoś do kategorii „kryminał, sensacja, thriller”. No ale wiadomo, wtedy sprzeda się lepiej. Tymczasem otrzymujemy obyczajową opowieść pokoleniową pewnej łużyckiej rodziny, w dodatku żenująco słabą. Jedyną zbrodnię jakiej doświadczamy to ta na naszej naiwności, a kryminał powinien czekać tego, kto dopuścił do publikacji.
Od pierwszych wersów widać, że Marek Stelar nie chciał napisać tej książki i nikt mi nie wmówi, że było inaczej. Wymęczona, naciągana historia, wymuszona podejrzewam przez wydawcę.
- „Ptasznik” się spodobał, pisz o Voglu
- Ale ja nie chcę, nie mam pomysłu
- Nieważne, pisz cokolwiek, dodaj tam Vogla, wrzuć coś z jego przeszłości, owce to uwielbiają. Byłeś gdzieś ostatnio?
- No tak, w Łużycach
- No i o to chodzi, umieść tam akcję. Debile mają kupić, a nie czytać, pisz cokolwiek.
W kilku recenzjach wyczytałem, że czytelnicy dotrwali jedynie do połowy książki. Ależ ja im zazdroszczę. Zmarnowanego czasu na te wypociny nikt mi nie zwróci.
„Łańcuch zbrodni, nieszczęść i tragedii” pisze autor. Ma rację. Jego powieść to zbrodnia na zaufaniu czytelników, nieszczęście ich portfeli i tragedia bohatera.
Przystępowałem do lektury z uzasadnioną obawą, gdyż Marek Stelar ewidentnie nie radzi sobie z kontynuacją kapitalnie rozpoczętych opowieści. Aspirant Przeworski w Krzywdzie” zaliczył kopniaka w cztery litery, a obiecująca historia Iwony Banach została przez pisarza stłamszona skandalicznej jakości kontynuacją. Jak widać mój niepokój okazał się w pełni usprawiedliwiony. „Czarna wdowa” jest dla „Ptasznika” tym, czym „Przegrana” dla „Wybranej”.
Jeden z rozdziałów „Błądzenie we mgle” mógłby być spokojnie tytułem książki.
Możliwe, że moja ocena będzie zbyt surowa, ale składają się na nią moje rozczarowania i frustracje budowane przez wątpliwej jakości wybraną prozę Marka Stelara.
234 reviews1 follower
December 9, 2024
Jaką legendę słyszeliście w dzieciństwie?

Heinrich Vogel stracił niemal wszystko, prócz wolności. W Polsce nie trzyma go już nic, więc postanawia wrócić do swoich korzeni. Wyjeżdża do Budziszyna, serca Łużyc, skąd pochodziła jego matka i tam próbuje dowiedzieć się, dlaczego czterdzieści pięć lat wcześniej zdecydowała się na małżeństwo z jego znienawidzonym ojcem i opuściła swój kraj. Przyjęty ciepło przez rodzinę zaczyna czuć się powoli jak u siebie, jednak w jego otoczeniu zaczyna dziać się coś złego. Komisarz Kurtz z budziszyńskiej policji kryminalnej łączy przyjazd Vogla z tajemniczą śmiercią robotnika budowlanego oraz zabójstwami dokonanymi przez sprawcę określanego mianem Silvesterkiller trzydzieści lat wcześniej.

Legendy i bajki opowiadane na dobranoc. Opowieści, które zabierały do magicznej krainy lub przynosiły koszmary. Dzieci kołysane do snu w dźwiękach bajek. Czasem zdarza się tak, że ludzie wierzą w istnienie tych postaci.

Z rodziną niekiedy dobrze wygląda się tylko na zdjęciu. Tajemnice, duszna atmosfera. Mroczne odkrycia, które przychodzą z każdym kolejnym krokiem śledztwa. Powoli kształtuje nam się dramatyczna historia z przeszłości. Nostalgiczny ton, przeplatanie teraźniejszości z retrospekcjami. Każdy może być winny, nie wszyscy mówią prawdę. Bohater, który nie znał rodziny, teraz ma okazję poznać ją od podszewki.

Autor przybliża kulturę słowiańskiego ludu z Łużyc. Ich tradycja, lojalność, legenda o Krabacie. Symbol, który ma znaczenie dla bohaterów. Kryminalny wątek ustępuje miejsca refleksji nad rodziną. Nie każdemu może przypaść do gustu, ale zmiana tonu zaciekawiła mnie. Jestem zaintrygowana w jakim kierunku Autor poprowadzi historię Vogla. Tytułowa Czarna Wdowa, która mogłaby sugerować sprawcę i być źródłem nieszczęścia, dla mnie była ich ofiarą.
99 reviews1 follower
September 18, 2024
szare niebo cierpienia jej serce otuliło
nieszczęściem i krzywdą duszę spowiło
odarta z marzeń o doświadczeniu miłości
pragnąca szczęścia i szukająca radości
gdy wybrać przyszło, nie siebie wybrała
by świat był lepszy, tego właśnie chciała

tam, gdzie Łużyce, gdzie słowiańska kultura
tam piękno języka i tragedii purpura
dotykiem tajemnic historia owiana
tam dobro i miłość już pogrzebana
przeszłości demony na scenę wkraczają
nie spoczną, dopóki prawdy nie wyznają

„ Chcę zapomnieć o piekle i polecieć do nieba ”.

Lubina.
Kochać chciała. Mocno. Nad życie. I kochaną być.
Świat na lepszy zmienić. O sobie walczyć. I żyć. Żyć pięknie. Chciała tylko tyle. Nic więcej. Nic mniej.
Lecz zdarzyli się oni. Na jej drodze stanęli. Jak zło, jak najgorszego coś. Okrutnego. Bezbrzeżnie złego.
Ograbili ją z marzeń.
Z nadziei.
Z miłości.
Z radości.

To było kiedyś. Kiedyś stało się teraz.
Tamto zło z tym złem. Łączy się. I wybrzmiewa.
W tamtym młodym dziewczęcym sercu.
W tym kobiecym już, dojrzałym teraz.
Jedno w tym sercu niezmienne się ostało. Jej dobro.
Mimo krzywd doznanych.
Mimo cierpień nieopisanych.
I bólu tajemnic skrywanych.

On wraca do korzeni. Tam, skąd matka jego. Gdzie Łużyc serce. I wpadnie w sieć sekretów. Będzie w niej splątany tkwił. I będzie szukał prawdy.
O ludziach. Miejscach.
O sobie. Matce swojej.
I o czasach. Tamtych czasach.
Które nie były złe.
To byli ludzie. Oni byli źli.

Serce się kruszy. Na kawałki małe.
Dusza się rozpada. Na cząstki drobne.
Dużo tutaj smutku. Dużo melancholii.
Dużo poruszeń, drgań żalu.
W tej historii ukrytych refleksji też dużo.
I wrażliwości, którą ja się karmię.
Zagadka kryminalna nasycona emocjami.
Utkana tajemnicami.
Wciąga. Intruguje. Mocno. Intensywnie.
Jak dobrze było oddać swoje myśli tej opowieści.
Jak dobrze było ją przeżyć.

Polecam bardzo.
Profile Image for Agata Górska.
533 reviews11 followers
September 30, 2024

Kryminały Marka Stelara to pewność, że trafi się na powieść na najwyższym poziomie. Wiedziałam, że sięgając po “Czarną wdowę” nie zawiedzie mnie kolejna historia spod pióra Autora, jednak nie sądziłam, że będzie tak dobra! To chyba najlepsza książka Stelara, jaką miałam do tej pory okazję czytać.

“Czarna wdowa” to druga część cyklu z Henrichem Voglem - nietuzinkowym bohaterem, który zapewnia czytelnikowi sporą dawkę porządnych emocji. Tak było i tym razem, choć mam wrażenie, że Vogel okazał się tu postacią jeszcze bardziej intrygującą. Jego podróż w rodzinne strony napędzała fabułę, a kolejne odkrycia sprawiły, że z jednej strony byłam coraz bardziej zaskoczona, a z drugiej było mi Henricha zwyczajnie żal.

Henrich Vogel tym razem ustąpił nieco miejsca “na scenie” komisarzowi Kurtzowi, który prowadzi śledztwo w sprawie “Silvesterkillera”. Okazał się on bohaterem nie tylko inteligentnym, upartym, ale też wrażliwym, co sprawiło, że czytałam ten kryminał z dużą przyjemnością.

“Czarna wdowa” to kawał porządnego kryminału. Marek Stelar gwarantuje odbiorcom zaangażowanie w lekturę dzięki doskonałemu budowaniu napięcia, wzbudzaniu najróżniejszych emocji i takiej konstrukcji każdego z bohaterów, że nie sposób się do nich nie przywiązać. Cała intryga została skonstruowana z dbałością o każdy szczegół - od początku do samego końca. Zaskakujące rozwiązanie było wisienką na tym wielowarstwowym i smakowitym torcie.

Warto wiedzieć, że “Czarna wdowa” to nie tylko rewelacyjny kryminał. Czytelnik otrzymuje tu powieść o rodzinnych tajemnicach oraz ich sile, a także o kobietach. Ten wątek został tu znakomicie zrealizowany. Poznamy kobiety, które musiały w ciszy walczyć o swoje racje, bezpieczeństwo swoje i bliskich, a także o ochronę najskrytszych czy niebezpiecznych tajemnic.

Kropką nad “i” jest tutaj wątek łużycki. Łużyce, konkretnie Budziszyn, są tłem dla wydarzeń, a Marek Stelar umiejętnie wplata w fabułę historię regionu, jego mieszkańców, jego specyfikę oraz kulturę. Za pomocą atmosfery tego miejsca buduje niepowtarzalny klimat swojej powieści, czym zdecydowanie wyróżnia się na tle innych autorów kryminałów.

Czytajcie - naprawdę warto!
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
November 12, 2024
Czy znasz swoją rodzinną przeszłość? Swoje korzenie? A może wolisz nie wiedzieć wszystkiego, bo boisz się, że to co odkryjesz zrani Cię?

CZARNA WDOWA…. silnie jadowity pająk, ale to nie jego powinieneś się bać, nie tu… a pajęczyn, sieci kłamstw i tajemnic….. To one oplatają Heinricha Vogela, to one sprawiają, że zaczyna się dusić, że staje twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. Przeszłość powraca w szarych barwach, pełna niepokoju, lęku i zła i dotyka mężczyznę swoimi mackami.

Polowanie się rozpoczyna? Kto jest ofiarą?

„Vogel stracił niemal wszystko”… teraz chce wrócić do tego co było, do miejsca, z którego pochodziła jego matka. A tam niby pozornie, na początku wszystko jest ok, zostaje ciepło przyjęty przez rodzinę, ale… czar szybko gaśnie.. przeszłość jest bezlitosna, a teraźniejszość… nie tak to miało wyglądać. Czy już nigdy i nigdzie nie poczuje się bezpiecznie? Czy zawsze musi być w coś wplątany. Morderstwa, zbrodnie, te z przeszłości i te dzisiejsze, zło i Karbat z siedemnastowiecznej łużyckiej legendy oraz to czego w końcu się dowiaduje Vogel wywracają jego świat do góry nogami.

Kolejny raz autor sprawił, że historia całkowicie mnie pochłonęła. To nie tylko opowieść o strachu, cierpieniu, krzywdzie, ale też o Łużycach i kulturze tego miejsca.
Czytelnik powoli poznaje każde kolejne elementy, które niczym jad rozprzestrzeniają się i zatruwają rzeczywistość. Powodują, że czujesz się, jakbyś był w pułapce… czy uda Ci się z niej wyjść? Pamiętaj, nie trać czujności, bo wiele może Cię tu zaskoczyć…

Heinrich trzymaj się, wrócę do Ciebie, bo czekam na kolejną Twoją historię… co będzie dalej, czy w końcu doczekasz się spokoju?
Profile Image for Zaczytana_olcia.
714 reviews20 followers
September 24, 2024
Recenzja przedpremierowa!


Już jutro na półki księgarń trafia drugi tom z serii z Heinrichem Vogelem. “Czarna wdowa” to nie tylko nieco odpychający (szczególnie dla osób nielubiących pająków) tytuł, to także wciągająca od samego początku historia.


Kryminał. Dramat rodzinny. Wątki historyczne. Brzmi świetnie, w połączeniu z dwiema perspektywami czasowymi jest jeszcze lepsze, zaufajcie. 


Vogel przyjeżdża na Łużyce- tereny, skąd pochodziła jego matka. Chce zbliżyć się do rodziny, której tak naprawdę od wielu lat nie miał. Pech chce, że trafia w porachunki między ambitnym policjantem Kurtzem a niejakim Silvesterkillerem- m*rdercą, który obrósł legendą.


Jak bardzo podobała mi się ta nieformalna współpraca Heinricha z policjantem! Bałam się, że dostanę pojedynek na to, kto ma większe ego i kto szybciej rozwikła zagadkę, kto poluje na Vogela, ale całe szczęście dążenie do prawdy okazało się ważniejsze. 


Płynęłam przez historię stworzoną przez Marka Stelara. Książki autora zawsze stoją na wysokim poziomie, a ta z pewnością nie odstaje. Lokalne klimaty i wątki historyczne, tak bardzo bolesne, dodają historii dużo emocji i tworzą historię, o której na pewno nie jest łatwo zapomnieć.

[Współpraca barterowa: @filiamrocznastrona]
Profile Image for Karolina Nizioł-Raczkiewicz.
205 reviews1 follower
January 16, 2025
"Każdy ma swój strasz­ny czas, nie­za­leż­nie od hi­sto­rycz­nych uwa­run­ko­wań. Oraz wła­sne de­mo­ny."

Heinrich Vogel opuścił Polskę i wyruszył w swoje rodzinne strony by lepiej poznać rodzinę matki, by zrozumieć lepiej jej działania i wybranie właśnie jego ojca na towarzysza życia. W trakcie jego pobytu na wierzch wychodzą interesujące informacje, które mogą doprowadzić do wyjaśnienia spraw sprzed kilkunastu lat, szczególnie, że pojawia się naśladowca Silvesterkillera. Czy Heinrich jest w to zamieszany? Czy istnieje szansa że zostanie kolejną ofiarą?

Marek Stelar wprowadził nas w świat Heinricha w Ptaszniku, powodując, że jesteśmy zaciekawieni jego przeszłością i tym jak poszczególne wydarzenia mają na niego wpływ. I tym razem, mimo ucieczki, życie go nie oszczędza. Cała powieść, każe nam wskoczyć wraz z głównym bohaterem w przeszłość by zrozumieć działania i losy kobiet z życia Heinricha.

Dostajemy dużą dawkę rodzinnej atmosfery, a jednocześnie na wierzch wychodzą tajemnice z przeszłości. I w ten sposób potencjalny przestępca staje po drugiej stronie i szuka sprawcy zbrodni wraz z komisarzem policji i swoją dziewczyną Iwoną Banach.

To kolejna, ciekawa propozycja którą nam Autor proponuje. Jeśli jeszcze nie poznaliście Henricha i Iwony to serdecznie Wam polecam!
456 reviews7 followers
October 14, 2024
Po premierze “Ptasznika” wiadomo było, że autor nie zostawi tak swojego nowego bohatera. Książka mi się podobała i cieszę się niezmiernie, że Marek Stelar nie kazał nam długo czekać na kontynuację.

“Czarna wdowa” jest książką zupełnie inną niż część pierwsza. Tam mieliśmy bardziej kryminalną intrygę. Tutaj natomiast poznajemy losy rodziny Heinricha Vogla. Jak się łatwo domyśleć nie są to wesołe opowiastki o pijanym wujku z wesela. Powieść jest dosyć smutna a do tego bym powiedział, że lekko mroczna a na pewno bardzo dojrzała. Wszystko się tutaj układa i widać, jak ogromną pracę autor musiał włożyć w stworzenie tego gęstego klimatu.

Jeżeli jesteście fanami twórczości Marka Stelara - tak jak ja - to książkę już i tak na pewno przeczytaliście więc nie mam co Was namawiać. Natomiast jak się wahacie to już więcej nie musicie. Sięgając zarówno po “Ptasznika” jak i “Czarną wdowę” nie zawiedziecie się na pewno. Obie te pozycje to kawał solidnej, dobrej lektury.

#346#59#2024
20 reviews
April 10, 2025
Nudna, przez 1/3 nic się nie dzieje. Wątek kryminalny absurdalny, postać Iwony absolutnie niepotrzebna. O ile "Ptasznik" miał chociaż interesujący wątek kryminalny (też absurdalny dość ale w miarę ciekawy), to tutaj nawet tego zabrakło. Za to jest dużo moralizowania światopoglądowego.
Końcówkę już czytałam po łebkach, byle skończyć.
Profile Image for alexandria.
947 reviews28 followers
February 23, 2025
Nie mogłam wciągnąć się w tę historię. Czytałam ją po fragmentach o różnych długościach i jakoś dobrnęłam do końca. Niczym mnie ta książka nie urzekła czy zachwyciła.
Chyba wolę tę nieco komediową wersję autora, czyli serię ze szwagrem. Heinricha i jego 'przygody' odpuszczam.
7 reviews
March 5, 2025
Podobały się wątki łużyckie , jak zwykle u Autora nie tylko kryminał 👍
78 reviews
March 28, 2025
Och, jak mi dobrze weszła ta część. Nie mogłam się oderwać.
Profile Image for Artur  Szymczak .
411 reviews
June 7, 2025
Książka z emocjami i dobrym napięciem. Kryminał z wątkiem obyczajowymm
Profile Image for Justine.
42 reviews
November 19, 2025
Nice story with a bit sad back plot and difficult history of women.
Profile Image for Agnieszka Kalus.
556 reviews241 followers
April 18, 2025
Druga część historii Heinicha Vogla to opowieść mniej kryminalna, a więcej historia rodzinna zakotwiczona w NRD jeszcze przed urodzeniem głównego bohatera. Vogel wyjeżdża do Budziszyna na Łużycach, by odpocząć po wydarzeniach z pierwszego tomu, ale ktoś najwyraźniej próbuje go zabić. Ciekawe, wciągające, ale pierwsza część bardziej mi się podobała.
Displaying 1 - 22 of 22 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.