Jump to ratings and reviews
Rate this book

Rój

Rate this book
W iławskiej kamienicy dochodzi do morderstwa Kamili Witz. W tym samym czasie bez śladu znikają najbliżsi sąsiedzi kobiety. Czy widzieli coś, czego nie powinni?

Te wydarzenia sprawiają, że niespodziewanie przecinają się ścieżki kilku osób. Emerytowany policjant Zbigniew Ostrowski, pszczelarka Natalia Biel oraz niedawno owdowiały Marek Gronowicz i jego dwunastoletnia córka Łucja wkrótce przekonają się, że przeszłość zawsze dopomina się o sprawiedliwość, a niezawinione śmierci o zemstę.

Wydarzenia wymykające się spod kontroli.
Decyzje o nieodwracalnych konsekwencjach.
Bohaterowie uwikłani w intrygi, które nierzadko ich przerastają.

Ostatecznie każdy musi zmierzyć się z pytaniem:
Jak daleko się posuniesz, by chronić tych, których kochasz?

320 pages, Paperback

First published September 25, 2024

4 people are currently reading
174 people want to read

About the author

Weronika Mathia

4 books16 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
73 (21%)
4 stars
154 (44%)
3 stars
100 (29%)
2 stars
15 (4%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 63 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
914 reviews19 followers
October 23, 2024
Weronika Mathia zadebiutowała na polskim rynku wydawniczym fenomenalnym thrillerem „Żar”, który zrobił duże wrażenie na wielu czytelnikach, w tym również na mnie. Zarówno „Żar”, jak i „Szept” to historie, które mocno zapadły mi w pamięć, a autorka zaskarbiła sobie miejsce w czołówce najlepszych polskich twórców. Jej najnowsza powieść, „Rój”, utwierdza mnie w przekonaniu, że to miejsce jest jak najbardziej zasłużone.

W iławskiej kamienicy zostaje znalezione ciało Kamili Witz. W tym samym czasie bez śladu znikają sąsiedzi kobiety, Marek Gronowicz i jego dwunastoletnia córka Łucja. W sprawę tajemniczego morderstwa angażuje się emerytowany policjant Zbigniew Ostrowski. Tropy, które bada, prowadzą go do pszczelarki Natalii Biel. Wkrótce wszyscy przekonają się, że przeszłość zawsze domaga się sprawiedliwości, a niewinne śmierci wołają o zemstę.

„Rój” to niesamowicie intrygująca i przejmująca opowieść z wątkiem kryminalnym, której fabuła rozgrywa się w dwóch przestrzeniach czasowych. Wciągnęłam się w tę historię od pierwszych stron i z zapartym tchem śledziłam rozwój wydarzeń. Weronika Mathia umiejętnie buduje napięcie, które towarzyszy nam od samego początku, kreśląc przerażające zdarzenia, które zapierają dech w piersiach i wywołują ból rozdzierający serce. Małymi krokami odkrywa kolejne karty, ukazując tragiczną historię pełną niesprawiedliwości, cierpienia i nieszczęść.
„Rój” to bez wątpienia książka, której głównym atutem są fenomenalnie wykreowani bohaterowie. Ich doskonale dopracowane portrety psychologiczne zasługują na wielkie uznanie. Fabuła, choć nieśpieszna, jest płynna i przedstawiona w sposób bardzo realistyczny. Nie brakuje w niej zaskakujących zwrotów akcji oraz momentów, które chwytają za serce. Gęsta i mroczna atmosfera sprawia, że czytelnik całkowicie angażuje się w tę historię, chłonąc ją stronę po stronie i łącząc poszczególne wątki, aby uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytania.
„Rój” to jedna z tych książek, które na stałe zapisują się w pamięci czytelnika – pełna smutku, żalu i niesprawiedliwości. To poruszająca, a jednocześnie piękna opowieść, ukazująca, jak wielką siłę ma miłość rodzica do dziecka. Gorąco zachęcam do lektury!
Profile Image for Agnieszka Kalus.
556 reviews241 followers
February 14, 2025
Trzeci kryminał tej autorki i wreszcie wiem, co od początku drażni mnie w jej książkach. Fragmentaryczność i częste przeskakiwanie po planach czasowych, więc nie jestem w stanie „zżyć” się z żadnym z bohaterów. Tutaj mamy prześladowaną rodzinę romską, emerytowanego policjanta, jego córkę prokurator i wnuczka, który odegra dużą rolę w dramatycznych wydarzeniach. Do przeczytania, ale raczej w pamięci nie utkwi na dłużej.
Profile Image for noiprzeczytane.
147 reviews9 followers
September 27, 2024
Jest to moja druga pozycja autorki i zauważyłam, że ma ona tendencję do stopniowego rozdzierania mnie na małe kawałeczki. Ta książka boli. Boli na początku historii, w środku i zaciska szczęki na samym końcu. Choć spodziewałam się tego po „Szepcie” to tutaj smutek, strata i cała gama emocji jest jeszcze bardziej odczuwalna. Nie polecam przerwania lektury, później wsiąkanie do tego świata uderza z dwukrotną siłą.
Powiedziałabym, że jest to bardziej obyczajowy dramat z warstwą psychologiczną i tylko momentami doprawiony kryminałem. Powieść nie jest dynamiczna a typowego śledztwa, którego się można spodziewać nie znajdziecie. To książka, w której aspekt zbrodni schodzi na dalszy plan a cierpienie, konsekwencje i krzywda zajmują pierwsze skrzypce. A no i tytuł, pasuje jak żaden inny.
Profile Image for Miku.
1,739 reviews21 followers
September 13, 2025
W jednej z iławskich kamienic zostaje znaleziona Kamila Witz. Ta zbrodnia odkrywa dosyć zawiłą lawinę relacji, gdzie podwaliny tkwią w wydarzeniach z przeszłości.

Uważam, że w zupełności tyle wystarczy, by opisać tę fabułę. To dlatego, że zawiłość wszystkich tych relacji wychodzi bardzo stopniowo, tworząc intensywną atmosferę. Oprócz ofiary mamy kilka innych postaci, które są kluczowe w całej tej historii. Pojawia się emerytowany policjant Zbigniew Ostrowski razem z córką. On był w intymnej relacji z ofiarą, a ona chodziła z Kamilą do klasy, a teraz pełniąc stanowisko prokuratora prowadzi sprawę tej zbrodni. Marek Gronowicz i jego dwunastoletnia córka Łucja aktualnie są poszukiwani, a nieżyjąca żona Marka, Zouszka, chodziła do klasy z Kamilą. Pojawia się również postać Natalii Biel, która pomaga ukrywać się Markowi oraz Łucji. Jak widać bardzo dużo zaczyna się przewijać tych postaci i każda dodaje swoją cegiełkę, stopniowo tworząc pełny obraz wydarzeń z przeszłości, których konsekwencje możemy oglądać w teraźniejszości. Przy tej książce nie warto się spieszyć, ponieważ bohaterowie są ze sobą na tak różnych płaszczyznach powiązani, że czasami można się w tym wszystkim najzwyczajniej w świecie pogubić. Obok tej zagadki kryminalnej dostajemy sporą warstwę wątków obyczajowych, porcję informacji o życiu pszczół oraz wydarzeń opowiadanych w bajce Zouszki. Podczas czytania często można poczuć przytłoczenie ciężkimi wątkami, duszną atmosferę oraz smutek. Wcześniej czytałam tylko "Żar" i tam miałam zwróciłam uwagę, że warstwa obyczajowa przyćmiła wątki kryminalne oraz pojawiało się sporo opisów rzeczy kompletnie dla nas niepotrzebnych. Tutaj zostało to wyśrodkowane, ale ilość opisów czasami nadal potrafi przytłoczyć. Audiobook nie jest najłatwiejszy w odbiorze, bo znowu skaczemy po linie czasowej oraz bohaterach, ale tutaj mam wrażenie, że było wyraźniej rozgraniczone do kogo teraz przechodzimy i gdzie ta postać się znajduje.

Jestem na tak i chętnie wkrótce sięgnę po "Szept".
Profile Image for Las Bookowy.
791 reviews7 followers
October 11, 2024
W iławskiej kamienicy dochodzi do morderstwa Kamili Witz. W tym samym czasie znikają jej sąsiedzi. Czy widzieli coś, czego nie powinni? Te wydarzenia sprawiają, że niespodziewanie krzyżują się drogi kilku osób: emerytowanego policjanta Zbigniewa Ostrowskiego, pszczelarki Natalii Biel oraz niedawno owdowiałego Marka Gronowicza i jego dwunastoletniej córki. Wkrótce wszyscy uzmysławiają sobie, że przeszłość zawsze upomina się o sprawiedliwość, a niezawinione śmierci o zemstę.

Era kryminałów i mrocznych opowieści trwa w najlepsze. To moje drugie spotkanie z autorką i zdecydowanie lepsze niż poprzednie. Skomplikowana historia łączy ludzi, których losy wcześniej się nie przecinały. Ich drogi splatają się po tajemniczym morderstwie. Dwie linie czasowe oraz perspektywy różnych bohaterów wprowadzają chwilami nieco zamieszania, ale to tylko dodaje głębi fabule. Książka jest bardzo złożona – ilość tajemnic i zagadek momentami przytłacza, ale jednocześnie buduje atmosferę duszności i niepokoju, która jest kluczowa w dobrym kryminale. Uwielbiam zabieg z podziałem na dwie linie czasowe, które w pewnym momencie się łączą, tworząc spójną całość.

Równie istotny jest wątek poruszający temat mniejszości, jaką stanowią Romowie. Autorka pokazuje, z jakimi trudnościami się mierzą, jak są stereotypowo oceniani i niesprawiedliwie traktowani. To niezwykle trudna historia, pełna samotności, niesprawiedliwości i bólu, który dosłownie wylewa się z tej książki. Motyw bajek, które pojawiają się w fabule, nadaje jej wyjątkowego klimatu i pozwala spojrzeć na świat oczami dziecka. Zakończenie jest zaskakujące i na długo zapada w pamięć.

Muszę przyznać, że jesień zaczyna się dla mnie wyśmienicie. Klimatyczne powieści pełne bólu i zagadek to idealna recepta na jesienną lekturę. Mimo że książka chwilami przytłaczała ilością wątków i perspektyw, czerpałam z niej dużą przyjemność. Ta książka zasługuje na czas i uwagę, które pozwolą w pełni docenić jej wartość!
Profile Image for Zuzia.
324 reviews4 followers
February 5, 2025
Na plus zdecydowanie styl pisania. Pomysł oryginalny, interesujący wątek dyskryminacji na tle rasowym. Genialny dobór tytułu, stanowi świetną metaforę dla fabuły. Dużo emocji, wiele ważnych tematów, chociażby roli rodzica w życiu dziecka. Jednak czegoś mi brakowało, być może głębi w bohaterach albo rozwinięcia niektórych wątków. Tak czy siak bardzo dobrze się bawiłam i zdecydowanie sięgnę po więcej książek autorki.
Profile Image for sylwiaczyta.
160 reviews34 followers
October 3, 2024
Ta historia całkowicie wciąga. Wypełniona jest bólem, który przenika każdą stronę, każdą decyzję bohaterów. Śmierć Kamili to tylko początek. Wraz z nią otwiera się puszka Pandory, pełna mrocznych tajemnic, o których lepiej było nie wiedzieć.

Bohaterowie – zagubieni, poranieni, uwikłani w sieć wydarzeń, nad którymi nie mają kontroli – zmuszeni stanąć twarzą w twarz z demonami, które myśleli, że dawno już pogrzebali.
Ból jest tutaj namacalny, a każdy z bohaterów zdaje się walczyć nie tylko z tym, co dzieje się wokół, ale i z tym, co od lat nosi w sobie. Każde działanie, każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje, które prędzej czy później uderzą ze zdwojoną siłą.

Ta książka zostawia po sobie dziwny, niepokojący ślad. Jakbyś sam był świadkiem czegoś, co nie powinno nigdy ujrzeć światła dziennego.

Jestem pozytywnie zaskoczona. Polecam
Profile Image for Ewelina Rękas .
211 reviews5 followers
October 6, 2024
Weronika Mathia skradła serca czytelników i moje debiutancką powieścią  "Żar".
Kolejna powieść autorki pokazała, że jak mało kto umie wywoływać szereg emocji w czytelniku, a swoją najnowszą powieścią "Rój" przebiła skalę mistrzostwa.

Choć przyznać muszę, że początek nie był najłatwiejszy dla mnie w odbiorze. Mnogość bohaterów i przeskoki czasowe powodowały, że czułam lekki chaos, ale w miarę zagłębiania się fabułę,  powoli wszystkie elementy wskakiwały na swoje miejsce ukazując niezwykle złożoną, wielowątkową fabułę.

Autorka w bardzo skrupulatnie przemyślany sposób, poprzez fikcję literacką pokazuje bolączki trawiące ludzi w rzeczywistości.
Każdy człowiek kryje w sobie tajemnice, które lepiej, żeby nigdy nie ujrzały światła dziennego.
Każde kłamstwo rodzi kolejne, ale też pozornie ujawniona prawda przy złej interpretacji może prowadzić do kolejnych tragedii.
Czasem do tragedii może doprowadzić powielana, krzywdząca obelga, mająca swoje źródło w stereotypach i uprzedzeniach. A przecież tyle się mówi o tolerancji, wzajemnym szacunku i akceptacji.

Ta książka to ogromny ładunek emocjonalny, a powoli odkrywana prawda o wydarzeniach sprzed lat i to jaki odcisnęły wpływ na bohaterów powieści obecnie przerażają.

Weronika Mathia po mistrzowsku zagrała na emocjach, poruszając trudne społecznie tematy i zmuszając czytelnika do zatrzymania się i głębszego zastanowienia się nad otaczającym nas światem.
W tej powieści nie znajdziecie brutalnych opisów zbrodni, brutalna jest tutaj rzeczywistość z jaką zmagają się bohaterowie, ale to sami sobie zgotowali taki los wciągając w niego niewinnych najmłodszych.

Gorąco polecam, "Rój " wciągnie Was od pierwszych stron i zostawi z połamanym sercem.

"Miłość to czasami za mało. Potrzebna jest jeszcze uważność".
Profile Image for Beata Ba.
562 reviews7 followers
October 7, 2024
Dobry kryminał, interesująca sprawa z ciekawym tłem obyczajowym i kulturowym. Na początku trzeba ogarnąć mnogość postaci i wątków, ale zależności między nimi dość szybko zaczynają się ujawniać. Podobało mi się to powolne odkrywanie kart, a od pewnego momentu już nie dało się jej odłożyć.
Autorka ma dar do opisywania emocji w bardzo naturalny, bezpretensjonalny sposób, to sprawia, że książka jest miejscami przejmująca, wręcz smutna.
Bonus- umiejętnie wplecione w fabułę opowieści o pszczołach, które równocześnie są subtelną analogią do wydarzeń i zachowań postaci w książce. Są też baśnie romskie, niektóre autentyczne, inne nie ( jak wynika z posłowia), ale wszystkie dodają kolorytu tej powieści. Moim zdaniem ta książka jest lepsza od niejednej Janiszewskiej, i wychodzi poza ramy gatunku "kryminał"🙂
Profile Image for julka.
189 reviews4 followers
June 28, 2025
3,5⭐️ Przewidywalna, ale i tak dobra. Mnóstwo bohaterów, wydarzenia przed zabójstwem i po nim, a także przeszłość niektórych z nich – wszystko to na zaledwie 300 stronach, a jednak bez chaosu. Książka jest fajnie napisana, nie mogłam się od niej oderwać
Profile Image for Katar Kowalska.
129 reviews
November 20, 2024
3.7
Zabieg stosowany przez autorkę pod koniec książek, które pisze mnie flustruje, nie powiem
Ale tak to dobrze się tego słuchało
Profile Image for Natalia.
196 reviews23 followers
January 31, 2025
/Audiobook/
Przyjemnie się słuchało, ale nie czułam żadnego napięcia. Jestem pewna, że za moment zapomnę o tej książce.
Profile Image for burgundowezycie.
788 reviews13 followers
September 27, 2024
Weronika Mathia jest u mnie jedną z takich autorek, po które się sięgam w ciemno. Za każdym razem gdy czytam jej książkę, serwuje mi intensywny, nieodkładany, mroczny, bogaty psychologicznie i fabularnie kryminał, po którym po prostu ma takiego czytelniczego kaca, że trudno mi się pozbierać. Dlatego gdy tylko zobaczyłam zapowiedź książki „Rój” wiedziałam, że jest to historia, na którą muszę znaleźć czas… Ale od początku 🐝.

W Iławie w jednej z miejscowych kamienic dochodzi do morderstwa Kamili Witz. Można by powiedzieć, że to zbrodnia jak ich wiele, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie bez śladu znikają sąsiedzi ofiary. To nietypowe i tajemnicze zdarzenie, stawia w centrum historii trzy kluczowe postacie, emerytowanego policjanta Zbigniewa Ostrowskiego, pszczelarkę Natalię Biel oraz Marka Gronowicza, który jest wdowcem samotnie wychowującym swoją dwunastoletnią córkę Łucję.

Co wydarzyło się w iławskiej kamienicy? I co mają z tym wspólnego policjant, pszczelarka i samotny ojciec?

Kluczowym aspektem „Roju” jest splecenie losów kilku postaci, policjanta Zbigniewa Ostrowskiego, pszczelarki Natalii Biel oraz owdowiałego Marka Gronowicza z córką Łucją. Każda z tych postaci zmaga się z traumą i samotnością, co czyni ich nie tylko ofiarami tajemniczego morderstwa, ale również ofiarami własnej przeszłości. Bohaterowie są mistrzowsko skonstruowani, a autorka prowadzi ich losy z delikatnością, ukazując ich wewnętrzne rozterki i walki. Niezwykle intrygująca jest postać dwunastoletniej Łucji, której zmaganie się z żałobą i emocjonalnym ciężarem, popycha ją do desperackich działań.

Narracja w książce przebiega na kilku płaszczyznach czasowych, teraźniejsza oraz przeszła, która stopniowo odkrywa przed nami motyw zbrodni. Niesamowitym pomysłem autorki jest wplecenie w fabułę bajki Zouszki – jednej z duchowych bohaterek, której historia z przeszłości staje się kluczem do rozwiązania współczesnej zagadki. Postać młodej Romki, ujawnia nam przy tym dramatyczne tło związane z pogromem Romów w Mławie i to właśnie ten historyczny kontekst nadaje tej książce wyjątkowości i dodatkowej głębi społecznej i kulturowej, która skłania do refleksji na temat uprzedzeń i krzywd, jakie spotykały w przeszłości mniejszości etniczne.

To co urzekło mnie podczas lektury, to również język powieści, który jest pełen emocji, porusza i trafia prosto do serca. Autorka wspaniale potrafi oddać wewnętrzne cierpienia bohaterów, ich samotność, strach i nadzieję. Podczas lektury, duże wrażenie zrobiło też nam mnie połączenie wątków kryminalnych z refleksjami nad społecznymi problemami, takimi jak ksenofobia, lęk przed obcymi czy nieufność wobec odmiennych kultur. Autorka porusza je z odwagą i bezkompromisowością, co czyni lekturę jeszcze bardziej bogatą, a naświetlone problemy, niosą za sobą wartościowy przekaz.

Mimo, że jest to historia, która liczy zaledwie 320 stron, akcja nie pędzi tutaj w szaleńczym tempie, a autorka umiejętnie z rozdziału na rozdział buduje napięcie, mieszając nam tropy. Każdy element tej powieści ma tutaj swoje miejsce, znaczenie i nie jest przypadkowy, co składa się w finale na niebanalne rozwiązanie zagadki, które pozostaje nieoczywiste aż do ostatnich stron.

„Rój” to niebanalny i poruszający kryminał, który łączy w sobie wątek kryminalny z głębokimi analizami psychologicznymi i społecznymi. To opowieść o ludzkich słabościach, uprzednieniach, o decyzjach, które niosą nieodwracalne konsekwencje oraz o tym, jak daleko jesteśmy gotowi się posunąć, by chronić swoich bliskich. To kryminał wyjątkowy z niepowtarzalną atmosferą oraz oryginalnym pomysłem, który zdecydowanie warto przeczytać, zwłaszcza jeśli poszukujecie w tym gatunku, nie tylko zaskakujących zagadek, ale także emocjonalnej głębi i refleksji nad ludzką naturą.
Musicie go przeczytać!🔥

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @czwartastronakryminalu, a Autorce za wyśmienity kryminał (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for Beata  Widokinabooki .
93 reviews2 followers
October 17, 2024
Mamy kryminał, a więc jest i sprawa do rozwiązania. Tym razem dotyczy ona morderstwa Kamili Witz. To jednak tylko preludium do skomplikowanej i gęstej niczym pajecza sieć sieci powiązań i tajemnic, które, po latach, domagają się wyjaśnienia. Tym samym zagadka kryminalna schodzi trochę na dalszy plan, ale jeśli uważacie, że w takim razie, nie znajdziecie w tej historii tego wyczekiwanego dreszczyku emocji, to jesteście w błędzie. Emocji tutaj z pewnością nikomu nie zabraknie, a kolejne strony wciągną w Was w świat pełen intryg, agresji i samotności. 

Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów, miałam mieszane uczucia. Z jednej strony byłam zaciekawiona, z drugiej miałam pewien pomysł, jak może potoczyć się fabuła i nie było u mnie tego efektu zaskoczenia. Wiem jednak, że autorka świetnie potrafi wyprowadzić czytelnika w pole, dlatego postanowiłam wstrzymać się z ocenianiem do samego końca. I to była najlepsza z możliwych decyzji. Niech Was nie zwiedzie lekko obyczajowy i przejmujący ton ten historii. Jak będziecie się mogli przekonać, wszystko jest po coś. Również i ten zabieg autorka bardzo dobrze przemyślała, bo dzięki temu wszystko zgrywa nam się w spójną i niezwykle ciekawą historię, obejmująca przeszłość i teraźniejszością. Tutaj napięcie rośnie z każdą przeczytaną stroną, a końcówka? Tu dopiero mamy przyspieszenie! Myślałam, że jestem na dobrej drodze do rozwiązania zagadki, jednak to, co zadziało się na ostatnich stronach przyciągnęło mnie niczym pszczołę do miodu, nie pozwalając na chwilę oddechu. 

Na uznanie zasługuje tutaj klimat, który stworzyła autorka i to, jak misternie wszystko zostało ze sobą połączone. Tu nie ma przypadkowości i nie ma miejsca na nudę. Tutaj smutek, żal samotność i delikatność łączą się z nienawiścią, agresją i ofiarami, ktore domagają się sprawiedliwości. 

"Rój" przejmuje i zaskakuje. Wywołuje w czytelniku skrajne emocje i skłania do refleksji. Pokazuje, że wszystko co robimy, niesie za sobą konsekwencje, z których często nie zdajemy sobie sprawy. A jak wiemy, sekrety lubią wychodzić na jaw i to w najmniej oczekiwanym momencie. Gorąco Wam polecam te książkę. I chociaż to "Żar" jest dla mnie pierwszą i najlepszą książką autorki, to jednak "Rój" ma w sobie pewną nostalgię, która sprawia, że jest wyjątkowa. 

Współpraca z Wydawnictwem Czwarta Strona Kryminału 
Profile Image for Hania Andrysiak.
242 reviews2 followers
October 3, 2024
IG, TikTok, YT - @mood.readerka

Weronika Mathia znowu to zrobiła! Napisała tak angażujący, inteligentny i poruszający ważny tematy thriller, że z niecierpliwością będziesz czekać na jej kolejną książkę! ❤️

W tym thrillerze mamy to, za co pokochałam twórczość reżysera Alejandro Gonzaleza Inarritu - historie kilku, z pozoru obcych sobie osób, które łączy więcej, niż im się wydaje. Po śm*erçi Kamili, ich ścieżki zaczynają się krzyżować i łączyć, chociaż żadne z nich tego nie chce. Mamy emerytowanego policjanta. Pszczelarkę. Wdowca z córką. Prokuratorkę z synem.

Czego nie spodziewam się po thrillerach, to poruszanie ważnych, będących do pewnego stopnia tabu tematów. A autorka to robi. Opowiada, jak kiedyś i dzisiaj są traktowani Romowie. Jak społeczeństwo nacechowało ich obrzydliwymi i nieprawdziwymi stereotypami. I w konsekwencji dotyka ich niesprawiedliwy ostracyzm społeczny. Znajdziesz tu także przemyślenia o samotności, braku zrozumienia, traumie czy konsekwencje ukrywania tajemnic. Bo popularna prawda głosi, że wszystkie muszą w końcu wyjść na jaw.

To thriller, w którym głos jest oddany dzieciom. Weronika nie boi się przyjrzeć traumom, które w sobie mogą nosić. Nie boi się pisać o emocjach, nieradzeniu sobie z nimi, wspominać o terapii. I jednocześnie robi to z powagą i szacunkiem dla tematu.

Jestem ogromną fanką dwóch linii czasowych w książkach. Gdy autor* umiejętnie prowadzi pomiędzy przeszłością i teraźniejszością, pozwala to spojrzeć na pewne kwestie z innej perspektywy. Nabrać dystansu. A Weronika zdecydowanie potrafi to robić.

To, co w szczególności ucieszy osoby czytające wcześniejszą książkę autorki - są tutaj postacie występujące w „Szepcie”. Mały szczegół, ale bardzo satysfakcjonujący dla wcześniejszych czytelników.

Poproszę więcej thrillerów, które zamiast skupiać się tylko na zbrodni i dochodzeniu do tego kto jest winny, będą również ważnym komentarzem społecznym. Bo pomiędzy główkowaniem nad rozwiązaniem zagadki, warto też pomyśleć o tym, dlaczego rzeczywistość wygląda tak, a nie inaczej. I że warto w końcu ją zmienić.

Post powstał we współpracy z wydawnictwem Czwarta Strona Kryminału.
Profile Image for Stronisko.
461 reviews30 followers
December 4, 2024
Tytułowy “Rój” jest oczywiście nawiązaniem do książki, w której jedna z bohaterek prowadzi pasiekę. Jest on jednak też świetną metaforą skondensowanych wydarzeń i emocji, jakie znajdziecie w środku!


Weronika Mathia wydała trzy książki i każda z nich zmiażdżyła emocjonalnie. “Żar” okazał się fenomenalnym debiutem, w którym gorąca atmosfera utrzymana była aż do samego końca. “Szept” to majstersztyk, w którym zakończenie zmieni Wasze patrzenie na wypieranie z głowy pewnych sugestii i założeń. “Rój” to plątanina relacji, szczegółowe ukazanie więzów rodzinnych i przyjacielskich, a także próba uzmysłowienia, ile jest w stanie zrobić się dla tych, których kochamy.


Niecodzienne m0rd3rstwo, zniknięcie prawdopodobnych świadków wydarzeń oraz przeszłość, która powraca ze zdwojoną siłą. Na dodatek tajemnicza bajka Zouszki, która kryje w sobie więcej, niż można by przypuszczać na pierwszy rzut oka. Ta książka jest po prostu nie-sa-mo-wi-ta! Nawet nie wiemy, od czego zacząć wymienianie pozytywów. Gęsta atmosfera stworzona jest już od samego początku, grono podejrzanych z kolejnymi stronami stale rośnie, a dodatkowe wątki wplecione w główną fabułę potrafią wiele namieszać. I choć dzieje się sporo, to największą uwagę skupia na sobie Zouszka i jej historia z przeszłości. Postać, która pokazuje, jak ważne jest posiadanie własnej kultury oraz jak ważną rolę w życiu dziecka odgrywa jego relacja z rodzicami. Bohaterka, do której myślami wracało się w przerwach w czytaniu, a nawet która pozostawała w głowie po skończonej lekturze. 


Ważną rolę odgrywa też tutaj przenośne znaczenie roju, w którym pszczoły dla uratowania własnej społeczności potrafią działać w wybitnie zorganizowany sposób i bronić własnej społeczności. Zupełnie tak jak ludzie, którzy dla dobra bliskich potrafią więcej, niż nam się wydaje.


Czytajcie “Rój”. Po prostu. Nie zawiedziecie się, a przemyślenia płynące z tej lektury, na pewno zostaną z Wami na długo.
234 reviews1 follower
January 19, 2025
Czy macie jakiś znak szczególny?

W iławskiej kamienicy dochodzi do morderstwa Kamili Witz. W tym samym czasie bez śladu znikają najbliżsi sąsiedzi kobiety. Czy widzieli coś, czego nie powinni? Te wydarzenia sprawiają, że niespodziewanie przecinają się ścieżki kilku osób. Emerytowany policjant Zbigniew Ostrowski, pszczelarka Natalia Biel oraz niedawno owdowiały Marek Gronowicz i jego dwunastoletnia córka Łucja wkrótce przekonają się, że przeszłość zawsze dopomina się o sprawiedliwość, a niezawinione śmierci o zemstę.

Przeszłość zawsze upomni się o dług. Nie ważne, jak bardzo będziemy uciekać i unikać odpowiedzialności. Wszystko ma swoją cenę. Nienawiść, nietolerancja. Zaufanie, które kurczy się z każdą stroną. Bohaterowie, których moralność zostaje wystawiona na próbę.

Emocjonalny kołowrotek, którym sprawnie operuje Autorka. Przyspiesza, zwalnia. Bawi się z nami. Pociąga za różne sznurki, a my jak marionetki podążamy za jej ruchami. Jesteśmy jak pszczoły, które podążają za królową. Akcja biegnie wielotorowo w różnych przestrzeniach czasowych. Przeszłość zawsze upomni się o swoje i wraca w najmniej spodziewanym momencie. Pozornie nic nie jest ze sobą powiązane. Każdy bohater opowiada własną bajkę. Nie każda z nich kończy się szczęśliwie.

Autorka pokazuje jak brak tolerancji, bycie innymi jest piętnowane. Potrafi określić nas w kręgach, w których nawet nie chcemy być. Dyskryminacja, która sprawia ból, bo dosięga z ręki tych, po których nie spodziewalibyśmy się. Element związany z pszczołami bardzo mi się podobał. Ludzie są jak pszczoły. Będą chronić najważniejszej osoby za wszelką cenę. Nawet kiedy na szali postawią swoje życie. W końcu jesteśmy wiele w stanie zrobić, aby uchronić to, co najcenniejsze.
456 reviews7 followers
September 24, 2024
Powiedzieć, że pierwsze dwie książki autorki mnie zachwyciły to właściwie nic nie powiedzieć. W swojej recenzji “Żaru” napisałem, że to debiut roku trafnie przewidując przyszłość. Potem nadszedł “Szept” - książka trochę inna, smutna, zmuszająca do refleksji ale równie dobra. Teraz natomiast w moje ręce trafił “Rój”.

Na okładce widnieje napis “kryminał” - nie sposób go przeoczyć. Oczywiście, ktoś zginął ale czy doszło do zbrodni? Moim zdaniem to jedno słowo nie oddaje tego co znajdziemy między okładkami. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jest to powieść psychologiczna, może trochę obyczajowa z lekkim wątkiem kryminalnym. Dlaczego? Każda z postaci, z którymi mamy tutaj do czynienia przedstawiona jest bardzo “głęboko”. Nie ma tutaj miejsca na żadne niedopowiedzenia w tej kwestii. Poznajemy ludzi z krwi i kości, takich, z którymi się zżywamy, których emocje odczuwamy jakby były naszymi własnymi. Właśnie to stanowi o sile tej książki. Fabuła biegnie sobie swoim torem i czasami mamy wrażenie, że jest tylko tłem dla postaci i ich osobowości. Jest to gigantyczna zaleta tej powieści. Pochwalić tradycyjnie należy również zakończenie, bo kiedy już jesteśmy pewni, że wiemy co się wydarzyło autorka przewraca nam świat o sto osiemdziesiąt stopni, no ale to musicie już sprawdzić sami…

Jeżeli szukacie książki mądrej, pisanej z pietyzmem, dbałością o detale a jednocześnie lubicie takie psychologiczne podejście do gatunku to jest to powieść, którą po prostu musicie przeczytać. Ja jestem zachwycony i tradycyjnie już w tej chwili nie mogę się doczekać co też takiego szykuje dla nas autorka na kolejny raz. Polecam!

#340#53#2024
99 reviews1 follower
September 30, 2024
bajkowym smutkiem ukołysana
moja dusza
w romską opowieść zasłuchana
tak że serce się wzrusza

pod materiałem w kwiaty schowana
dziewczynka mała
i gdzieś tam spódnica zaczarowana
i czyjaś dusza zadrżała

na wnętrzu dłoni słoneczko rysowane
by dziecięce serce nie płakało
w jej umyśle na zawsze niezapomniane
by o matczynej obecności pamiętało

tam na torach zostało cierpienie
duszę pokrył smutku żal
tam o Karmence brzmi wspomnienie
może to ona wciąż patrzy w dal

tak jak wosk ma kolor złota
choć w ulu ciemność niezmierzona
tak w słabości się człowiek miota
a w roju pszczół nadzieja i ochrona

Kroczę ścieżką romskiej opowieści. Słyszę jej szept. On dociera do mnie mocno. Intensywnie. Wyraźnie. Zanurzam się w jego otchłani. Doświadczam tę bajkę. Chłonę. Chwytam ją mocno. Dla siebie. Dla niej. Dla Karmenki. Dla tej dziewczynki. Schowanej pod spódnicą w kwiaty. Słyszącej obietnicę o żółtych landrynkach. I latającej spódnicy. Wyciskam ten smutek. Poruszenie. I łzy za tą małą romską dziewczynką.

Bajka Zouszki to punkt wyjścia. Do nich. Do tych ludzi. Do ich splątanych dróg. Do tego, co przeżyli. Co noszą w swoich duszach każdego dnia. Ktoś umarł kiedyś. Ktoś umiera teraz. Ci, którzy zostają, zmierzyć się muszą przeszłością. I z jej krzykiem o sprawiedliwość. Bo niezawinione ostatnie tchnienie dopomina się o prawdę. Konsekwencje. I o karę. Kiedy czas nadejdzie, ona się dopełni.

Pokruszeni. Pochłonięci. Poturbowani. Roztrzaskani. Rozdarci przeszłością. Przepełnieni tamtymi chwilami. Ludzie.
Tu smutek pierwsze skrzypce gra. I ból. I piękno ludzkiego mroku.

W jej sercu tysiące pszczół. Na małej rączce z drzewa słońca gałązka. We włosach siwe pasmo. W starszym człowieku determinacja i rozpadlina żalu. Wiele tutaj emocji trudnych. Ale pięknych. Tak bardzo pięknych.

Serca dygot.
Żalu ukłucie.
Drżenie duszy.
Jak trzepot pszczelich skrzydełek.
Smagnięcia poruszenia.
Muśnięcia wzruszenia.
Jak widok nadziei światełek.

„ Nie sposób przecież żyć, gdy się choruje na umieranie ”.

Ogromnie polecam.
Profile Image for Lily Hope Everhart.
49 reviews
December 19, 2025
Z piórem Weroniki Mathii zetknęłam się pierwszy raz w zeszłym roku przy tytule „Szept” i bardzo mi się spodobał, więc wobec tej książki miałam wysokie oczekiwania i słusznie, bo książka okazała się świetna.

Autorka w bardzo umiejętny sposób manewruje między teraźniejszością a przeszłością, ukazując wydarzenia z perspektywy wielu bohaterów. W lekturze dochodzi do dwóch śmierci - Karmenki oraz Kamili. Ta pierwsza wydarzyła się dawno temu i była wypadkiem, jednak jej skutki są widoczne do dziś. Druga miała miejsce tydzień temu i wszystko wskazuje na to, że było to morderstwo.

Radzę na początku robić sobie notatki dotyczące bohaterów, ponieważ jest ich dość sporo, a ich historie z czasem zaczynają się ze sobą łączyć. Ja tego nie robiłam i sobie poradziłam, chociaż z notatkami pewnie byłoby mi łatwiej. Weronika Mathia ma bardzo przyjemny styl pisania i przez tę historię dosłownie się płynie.

Atmosfera książki była w miarę spokojna mimo nieciekawych wydarzeń, co bardzo mi się podobało. Książka powoli się rozkręca, rozpoczynając od przedstawienia trochę wszystkich bohaterów, ale dość szybko nabiera tempa.

Autorka nie tylko opowiada historię, ale także uczy. Z tej lektury dowiedziałam się trochę o pszczołach, a także skłoniła mnie ona do refleksji nad częstą nieobecnością rodziców w wychowaniu dzieci i tym, jak wpływa to na ich zachowanie oraz przyszłość. Historia pokazuje również, jak bardzo ludzie potrafią się poświęcić dla dobra swoich bliskich.

Bardzo podobały mi się też bajki Zouszki i jestem pod wrażeniem tego, ile wydarzyło się w zaledwie 300 stronach.

Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom kryminałów!
64 reviews
September 29, 2024
Weronika Mathia znowu to zrobiła- doskonale pamiętam książkę "Szept" byłam nią zachwycona i byłam pewna że nic lepszego nie da się napisać i wtedy dostaję "Rój" i już wiem że dwie książki autorki znajdą się w topce tego roku! To było genialne, mocne, intensywne, uzależniające i nieodkładalne!

W iławskiej kamienicy dochodzi do morderstwa Kamili Witz. W tym samym czasie znikają jej najbliżsi sąsiedzi- mężczyzna z dzieckiem. Sprawą morderstwa zajmuje się córka emerytowanego policjanta, Zbigniewa Ostrowskiego. Nieoczekiwanie na jaw wychodzi informacja, że Ostry bardzo dobrze znał denatkę. Jakie relacje łączyły Ostrego z Kamilą? Co ma wspólnego morderstwo Kamili ze zniknięciem Marka i Łucji?

Książka po mistrzowsku wodzi czytelnika za nos. Ciężko domyślić się finału tej sprawy. Bywają chwile, że myślisz: już wszystko wiem. Jednak już za chwilę uświadamiasz sobie, że dalej nic nie wiesz. W tej książce jedno jest pewne przeszłość zawsze upomni się o sprawiedliwość.
Książka wciąga nas w swoje odmęty, mamy tutaj śledztwo, mamy zbrodnię, mamy sekret i to nie jeden. Jest zagadka z teraźniejszości, która łączy się z przeszłością, bohaterowie, za którymi chce się iść w mrok i kibicować, żeby nic im się nie stało. "Rój" chwyta za serce, znajdziemy tutaj silne emocje przepełnione zemstą, szepty zmarłych którzy dopominają się o sprawiedliwość. Fabuła genialna, mroczna i pełna zwrotów akcji, która pozostanie z wami na bardzo długi czas. Czytajcie bo książka jest po prostu rewelacyjna!








Profile Image for Zaczytana_olcia.
714 reviews20 followers
October 18, 2024
Choć lekturę “Roju” zakończyłam kilka dni temu, nadal nie wiem, czy uda mi się użyć odpowiednich słów, by zachęcić Was do przeczytania najnowszej książki Weroniki.

 

Pięknych recenzji najnowszej książki Autorki jest już naprawdę sporo.

 

Ja mogę się jedynie przyłączyć do przychylnym opinii względem “Roju”. To już trzecia książka Weroniki, i nadal Autorka tak samo pozytywnie zaskakuje swoim podejściem do tworzenia historii. Napisanej pięknym, choć codziennym językiem, umiejętnie plastycznej narracji, opisów, które widzisz w głowie podczas czytania.

 

Niewielu jest Autorów, którzy w tak naturalny sposób potrafią wiarygodnie opisać ludzkie uczucia. Weronika z pewnością należy do takich twórców. W “Roju” smutek wyziera z kartek książki, poczucie samotności jest dojmujące, bo dotyczy wielu bohaterów, a przy tym każdy z nich jest w tym prawdziwy. Każdy cierpi na swój sposób i Autorce udało się to doskonale ukazać.

 

Uwielbiam bajkę Zouszki. Ten baśniowy wręcz element w cudowny sposób uzupełnia fabułę. O której trzeba powiedzieć, że jest niezwykle bolesna- mówi o stracie, o nieumiejętności radzenia sobie z żałobą. W tle wątek  Romów – nielubianych, będących podmiotem ataków. To również kolejny powód, dla którego warto polecić “Rój” - poruszone są wątki rzadko obecne w literaturze gatunkowej. Tutaj ubrano je w najbardziej dojmujący rodzaj bólu - w żałobę. 


Co prawda, nie uroiłam ani jednej łzy, jednak po przeczytaniu ostatnich stron coś mnie ścisnęło w sercu. Z pewnością świadczy to o tym, że “Rój” zostawi we mnie cząstkę siebie na dłużej. 
Profile Image for Ilona.
133 reviews
February 13, 2025
"Zadziwiające – myślała – jak daleko można zajść, mimo że boli każdy krok”

W iławskiej kamienicy zostaje zamordowana młoda mieszkanka Kamila i w tym samym czasie znika jej sąsiad wraz z nieletnią córką. Marek wraz z Łucja podczas ucieczki natrafiają przypadkiem na pszczelarke Łucje, która nie zdając sobie sprawy, że obce dla niej osoby, zaczęłyby widnieć w kraju jako poszukiwane w związku z zamordowaniem Kamili. Całość przeplatana mroczną bajką Zouszki, która wyjawia sekrety z przeszlosci.


"Łucja czekała. Dziś był szesnasty września i przypadały jej imieniny, które do tej pory obchodzili w szczególny sposób. Nie chodziło wcale o prezenty, ale o to, że spędzali czas razem na robieniu głupot. W zeszłym roku po raz ostatni zrobili to z mamą. Zupełnie jak na filmach zabrali ją na wózku na dach szpitala, żeby zobaczyć zachód słońca. Płakali, jedli chipsy z automatu. Napisali kredą na betonie: „Byliśmy tutaj. Wysikaliśmy się za kominem”.
Potem, gdy już siedzieli w sali, mama złapała ją za rękę i poprosiła: „Za rok też idźcie zobaczyć zachód słońca, dobrze?”. Lulu nienawidziła takich chwil i tego typu rozmów, ale jak zwykle przytaknęła i obiecała, że tak właśnie zrobią."


"Rój" to powieść kryminalna z kilkoma wymiarami czasowymi, przez co na początku wymaga skupienia, aby nie pogubić powiązań. Dużo jest w niej poruszanych wątków psychologicznych, co bardzo lubię w książkach ( traumy z dzieciństwa, pogodzenie się z żałobą, trudy wychowawcze a kariera zawodowa). Weronika Mathia perfekcyjnie zbudowała narastające napięcie w książce.
Dziękuję 🩶
Profile Image for Joletka.
33 reviews1 follower
March 1, 2025
Czasami czuję tak mocno to co zapisane jest na kartkach powieści. Niestety nie potrafię tego ująć w słowa. Emocje, obrazy, które powodują, że widzę bardziej, głębiej nie oddadzą tego uczucia, które towarzyszy mi podczas czytania absolutnie wyjątkowej powieści.
Czy Wy też tak macie ?

Jak wyrazić w słowach wrażliwość tej historii, jej smutek i ból okrucieństwa, który wołał coraz głośniej z każdą przeczytaną stroną.
Jak opowiedzieć o doskonałości thrillera i fenomenalnym piórze autorki?

Rój to najpiękniejsza z najmroczniejszych i rozdzierających opowieści, która w sposób magiczny zagląda w najciemniejsze zakamarki serca. To tam rodzi się strach, owiany tajemicą i baśnią, która woła jej imię. Zouszka, to od niej zaczyna się ta historia. Historia, która przecina ścieżkę życia kilka osób.
Iławska kamiennica, gdzie dochodzi do morderstwa Kamili Witz oraz zaginięcia sąsiadów kobiety. To tutaj rodzą się najgłębsze emocje, ludzkie tajemnice oraz przeszłość, która zawsze upomni się o swoje.

Weronika Mathia ma cudowny dar, umiejętnie zagląda w duszę bohaterów, otulając słowami, które przelewa na papier. Dzięki temu bardziej czujemy, bardziej przeżywamy. Ukochałam sobie linie czasowe, gdzie teraźniejszość przeplata się z przeszłością.Te dwa światy, które są jak brakujące puzzle. Pragniemy je ze sobą skleić jak pszczoły, plastry miodu.
Ta historia poruszy najczulsze serducho i nie pozwoli zasnąć!
Musicie mi uwierzyć na słowo i sami się przekonać.
Polecam z całego serduszka!
Profile Image for anarel_dreaming.
42 reviews
May 5, 2025
Niestety nie wiem jak to się stało, ale nie pokochałam tej książki i jest to pierwszy raz w przypadku Weroniki Mathii. Poddałam ten fenomen dogłębnej analizie.

Historia opisana w książce jest świetnie zakorzeniona w rzeczywistości, jednak wydaje mi się że około tej historii autorka zbudowała tajemnicę z zza dużą ilością wątków. Było tam zbyt wiele ślepych uliczek, zbyt wiele postaci, które niewiele wnosiły (np pszczelarka Natalia,która była tylko pomocniczą postacią i to bez statuetki Oskara na koniec).
Historia przeplatana z opowieściami Zouszki to piękny stylistycznie zabieg, jednak wprowadzał pewien chaos. Rozciągała opowieść elementami, które podnosiły poziom literacki książki jednak rozbijały ją fabularnie.
Rozwiązanie tajemnicy śmierci Karmelki i kto by za nią odpowiedzialny nie dało mi żadnej satysfakcji, ponieważ zakończenie rozgrywało się w bardzo dużym chaosie. Nie podobało mi się iż zostaliśmy z taką ilością nieuzasadnione według mnie śmierci. W głowie kołacze mi się ogrom pytań pozostawionych bez odpowiedzi, pytań które wydaje mi się powinny dostać swoje miejsce na kartach książki. Kim był i co się stało z chłopakiem,który gonił Zouszkę i Karmelkę? Dlaczego policjant miał przy sobie spinkę, której wcześniej nie było wspomniane że nosi przy sobie? To tylko czubek góry lodowej niedopowiedzeń, z którymi czuję się pozostawiona. Stylistycznie, jak zawsze, pięknie jednak fabularnie czuję zawód.
This entire review has been hidden because of spoilers.
132 reviews2 followers
November 18, 2024
Interesują Was tematy związane z pszczelarstwem? Mnie niekoniecznie, ale miałam kiedyś okazję być świadkiem procesu pozyskiwania miodu. Zrobił na mnie duże wrażenie, ale nie takie jak powieść Rój Weroniki Mathii. Śledzę rozwój autorki od samego początku i proges jest wręcz nie do opisania. W najnowszej historii mierzymy się ze śledztwem w sprawie zabój*stwa Kamili Witz. Kobieta zginęła we własnym domu, z własnej broni. Potencjalni świadkowie, czyli najbliżsi sąsiedzi znikają. Czy ponoszą odpowiedzialność za śmierć Kamili? A może wiedzą o niej coś, czego nie chcą ujawniać? Historia zamordowanej oraz jej rodziny od lat wiąże się z historią emerytowanego policjanta. Czy odegrał on jakąś rolę w przedwczesnej śmierci Witz? I w jaki sposób w całą sprawę uwikłana została żyjąca na uboczu pszczelarka? Mnóstwo pytań, a odpowiedzi na nie wszystkie znajdują się w powieści Rój. Jest to książka napisana finezyjnie i z dużym rozmachem. Ścieżki życia bohaterów plączą się ze sobą od lat, co dało Weronice możliwość zastosowania narracji prowadzanej w dwóch liniach czasowych. Postaci są niezwykle barwne i wyraziste. Każdy, nawet najbardziej niewinny ma tu coś do ukrycia. Przy okazji autorka poruszyła rzadko spotykamy problem z dyskryminacją Romów. Fenomenalna. Trzeba przeczytać.
Profile Image for Bookallia.
107 reviews
November 20, 2024
Miałam już wcześniej styczność z twórczością tej autorki, bo czytałam książkę „Szept”, która niesamowicie trafiła w mój gust czytelniczy i bardzo mi się spodobała, więc nie powinnam być aż tak zaskoczona, że Weronika Mathia potrafi pisać genialne kryminały, ale ta książka tak bardzo różniła się od kryminałów, do których jestem przyzwyczajona, a zarazem była tak zaskakująca i rewelacyjna, że jestem nią urzeczona.
Już od początku książka zaciekawia czytelnika bardzo intrygującą historią pod nazwą „Bajka Zouszki”. Ową bajkę poznajemy wraz z biegiem innych, bardziej aktualnych wydarzeń, których jest kilka. Ta wielowątkowość z początku trochę mnie rozskupiała i ciężko było mi się wkręcić w fabułę, jednak z czasem wszystko nabierało większego sensu i w punkcie kulminacyjnym wszystkie wątki pięknie się połączyły.
Cała ta historia ma cudownie mroczny klimat, a tajemnice, które z czasem wychodzą na jaw, sprawiają, że pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi – uwielbiam tego typu książki. Po raz kolejny też autorka pokazuje nam, że nie wszystko w życiu jest czarno-białe, a niektóre sekrety nigdy nie ujrzą światła dziennego i zabierzemy je ze sobą do grobu. Rewelacyjna książka, szybka akcja i mroczny klimat – czyli wszystko, co lubię.
Displaying 1 - 30 of 63 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.