Jump to ratings and reviews
Rate this book

Równonoc

Rate this book
Światło czy ciemność – co wybierzesz w obliczu moralnego dylematu?

Tragedia wydarzyła się w tę właśnie noc. W równonoc. Jeden nierozważny krok wystarczył, by Justyna straciła swoją ukochaną siostrę, a wraz z nią – część siebie. Choć minęły lata, kobieta wciąż próbuje uporać się ze stratą i wyrzutami sumienia. Dołącza do grupy cierpiących na nietypowe fobie pacjentów, którzy w ośrodku na odludziu szukają dla siebie ratunku.

Terapię opartą na kontrowersyjnych metodach prowadzi ekscentryczny Werner. Nieustępliwie próbuje dotrzeć do źródeł fobii każdego z pacjentów. Obawa odkrycia przeszłości wzbudza w uczestnikach najgorsze instynkty. By uwolnić się od traumy, któreś z nich gotowe jest zabić. Do kolejnej równonocy w życiu Justyny zakrada się śmierć – dochodzi do brutalnego zabójstwa.

Mijają trzy lata. Kobieta próbuje na nowo ułożyć sobie życie z córką, lecz nagła wizyta jednego z byłych pacjentów Wernera znów przywołuje lawinę nieszczęść. Teraz, by odeprzeć gęstniejący wokół niej mrok i dotrzeć do niewygodnej prawdy, Justyna musi stoczyć najtrudniejszą w swoim życiu walkę...

352 pages, Paperback

First published September 11, 2024

11 people are currently reading
125 people want to read

About the author

Ewa Przydryga

14 books23 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
50 (16%)
4 stars
93 (31%)
3 stars
108 (36%)
2 stars
38 (12%)
1 star
8 (2%)
Displaying 1 - 30 of 81 reviews
Profile Image for Donaam.
569 reviews32 followers
October 10, 2024
Muszę przyznać, że dobry PR i wszyscy inni zrobili kawał solidnej pracy. Chapeau bas. 🤭

Książka nie jest rasowym thrillerem czy kryminałem. Bardziej to taka powieść obyczajowa z wątkiem psychologicznym? Coś w ten deseń. Może się doszukać czegoś z thrillera, ale nie ma tego dużo.

Rozhisteryzowani bohaterowie, nie myślący. Momentami ich działania, czyny były wręcz abstrakcyjne do sytuacji. Pojawiał się chaos, tu było o tym a zaraz skok do tego a tu zraz jakieś myśli bohaterów, które nie wnosiły nic.

Fabuła jest słaba, choć pomysł był dobry, odniosłam wrażenie jakby autorka wrzuciła wszystkie pomysły do kotła i zaczęła to mieszać i powstał właśnie taki kołowrotek. No szkoda i to bardzo szkoda.

Najbardziej byłam ciekawa tych fobii, bo tak każdy zachwalał w recenzjach, że profile psychologiczne to sztos i inne takie rzeczy się pojawiały. Jakie profile psychologiczne? Nie wiem może czytałam inną wersję książki.

Lektura jest niedopracowana i bądźmy szczerzy, widać to gołym okiem. Nie wiem co się stało z dobrym warsztatem pisarskim pani Ewy, nie wiem. Język jest po prostu sztywny, a te wstawki z angielskiego doprowadzały mnie do rozstroju. Ledwo dobiłam do końca, ledwo. Nie ma żadnego klimatu, żadnych emocji, żadnego napięcia, żadnego zaskoczenia.

Nie piszę tego by obrzucić błotem autorki, nic z tych rzeczy. Zawsze podchodzę neutralnie, ale zawsze też lubię szczerość i stwierdzam, że Równonoc jest bardzo słaba. Najsłabsza pozycja od autorki.

Nie polecam, nie doradzam. 🤍💚
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,051 reviews44 followers
October 8, 2024
Ewa Przydryga potrafi od pierwszych stron zahipnotyzować czytelnika mrocznym, niepokojącym klimatem swoich powieści, w których traumy przeszłości i ludzkie dramaty zmieniają postrzeganie rzeczywistości, a granica między tym, co realne, a wytworem wypaczonej wyobraźni często ulega zatarciu.

Najnowsza powieść Autorki „Równonoc” jest w moim odczuciu kwintesencją jej talentu i najbardziej dopracowaną pod każdym względem historią, jaka wyszła spod jej pióra! Czy miała na to wpływ zmiana wydawcy? Czy doświadczenie nabyte przy wcześniejszych jedenastu powieściach, w tym jednej w duecie z Małgorzatą Oliwią Sobczak? A może suma tych elementów? W każdym razie ten świat bolesnych traum i lęków, mrocznych tajemnic i niedopowiedzeń, a w końcu zbrodni przenika do krwiobiegu czytelnika i pochłania bez reszty.

"Równonoc. Niszczycielka. Zabójczyni. Zwykła k0rwa."

Magiczny czas równonocy jest tym momentem, który odcina beztroskie dzieciństwo siedmioletniej dziewczynki pogrążając ją w ciemności wyrzutów sumienia na wiele lat. Gdy już jako dorosła kobieta i matka, Justyna próbuje uporać się ze swoimi traumami równonoc ponownie zbiera krwawe żniwo. Czy śmierć kontrowersyjnego terapeuty uznana przed trzema laty za wypadek mogła być morderstwem? Czy osoba, która odkryła prawdę została uciszona na zawsze?

Podążając dwiema liniami czasowymi poznajemy uczestników terapii grupowej, ludzi w pewnym sensie okaleczonych, złamanych i zdominowanych przez lęki i traumy odbierające im szansę na szczęśliwe życie. Ale z drugiej strony zdeterminowanych, by się z nimi zmierzyć nawet gdy drastyczna terapia budzi wątpliwości co do granic ludzkiej wytrzymałości psychicznej i moralnej. Czujemy emocje bohaterów, ich niepewność, ból i desperację i odkrywamy, że każdy miał wiarygodny motyw, by zabić.

Zagłębianie się w psychikę bohaterów pokiereszowanych przez życie, w bolesne historie, które ich ukształtowały obudziło we mnie tyle ciekawości i emocji, że wyjaśnienie śmierci terapeuty zeszło wręcz na drugi plan. Psychologia postaci i umiejętność budowania dusznej i mrocznej atmosfery pozostaje dla mnie najmocniejszą stroną tej powieści, choć stopniowe ujawnianie kolejnych elementów, z których mogłam tworzyć własną hipotezę związaną z przeszłymi i bieżącymi zdarzeniami dało mi również dużo satysfakcji.

Tak jak wspomniałam powieść dopracowana jest pod każdym względem i trudno dopatrzyć się w niej słabszych stron. Budzącą pełną gamę emocji fabułę, niespodziewane zwroty akcji i głęboką warstwę psychologiczną dopełniają dojrzały styl Autorki i mroczny klimat, którym zaczynamy oddychać jak powietrzem.

Znając niemal wszystkie książki Ewy Przydrygi wiem, że sięgnięcie po każdą kolejną będzie dla mnie przyjemnością, więc jeśli i Wy jesteście miłośnikami thrillerów psychologicznych, to gorąco Was zachęcam do poznania tej i innych książek Autorki, przepadniecie w ich klimacie.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
911 reviews19 followers
September 5, 2024
Ewa Przydryga jest jedną z najbardziej znanych pisarek na polskiej scenie literackiej. Miałam tę przyjemność poznać każdą z historii, które Ewa oddała w ręce czytelników i żadna mnie nie zawiodła. Oczywistym jest fakt, że thrillery jej autorstwa pełne są mroku, niepokoju, tajemniczości – z pewnością każdy miłośnik gatunku szczególnie tych cech poszukuje w powieściach i gwarantuję, że znajdziecie je w książkach Ewy.

Pewnej nocy, przed wieloma laty w wyniku niefortunnego wypadku, Justyna straciła swoją ukochaną siostrę, a wraz z nią cząstkę siebie. Choć od tragedii minęło bardzo dużo czasu, kobieta wciąż nie może pogodzić się ze stratą i uciszyć wyrzutów sumienia. Postanawia dołączyć do grupy cierpiących na nietypowe fobie pacjentów, którzy w ośrodku na odludziu pod okiem ekscentrycznego terapeuty szukają dla siebie ratunku.
Werner za pomocą kontrowersyjnych metod próbuje dotrzeć do źródła fobii każdego z pacjentów. Obawa odkrycia prawdy o przeszłości wzbudza w uczestnikach najgorsze instynkty, jednak by uwolnić się od traumy, któreś z nich gotowe jest nawet popełnić zbrodnię. Kolejna równonoc w życiu Justyny przynosi ze sobą śmierć.
Trzy lata później Justyna wiedzie spokojne życie, które dzieli z córeczką. Szczęście i codzienną melancholię zakłóca wizyta jednego z pacjentów Wernera, zrzucając tym samym na Justynę i jej bliskich lawinę tragicznych wydarzeń. By raz na zawsze pozbyć się otaczającego mroku, kobieta zmuszona jest podjąć najtragiczniejszą walkę w swoim życiu.

„Równonoc” autorstwa Ewy Przydrygi to historia, która od pierwszych stron uświadamia nam, że na kartach powieści będziemy mieli do czynienia z mroczną i pełną tajemnic historią. Powieść, którą snuje autorka, osadzona jest w dwóch przestrzeniach czasowych. Umiejętne przepalanie teraźniejszości z przeszłością pozwala nam dokładnie przyjrzeć się wydarzeniom, które doprowadziły przed wieloma laty do tragedii, a także dogłębnie poznać każdego z bohaterów. Nie mogę przy tym nie wspomnieć o kreacji postaci. Bohaterowie powieści to mistrzostwo. Każdy z nich jest inny, każdy zmaga się z niewyobrażalnymi problemami i traumami z przeszłości, które nawet na moment nie dają o sobie zapomnieć.
„Równonoc” to pełen napięcia, mroku, tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji thriller, który czytałam z zapartym tchem. Śledziłam kolejne wydarzenia zafascynowana próbowałam wspólnie z Justyną odgadnąć, jak i dlaczego doszło do tajemniczej śmierci oraz odkryć, kto jest za nią odpowiedzialny. Czy mi się udało? Niestety nie. Ewa z precyzją kreśli kolejne wydarzenia, umiejętnie buduje napięcie, które nie odpuszcza nawet na moment, ale również potrafi zbić czytelnika z tropu. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa, jakie zakończenie zaserwuje mi autorka.
Bez wątpienia Ewa ma talent do tworzenia nieszablonowych thrillerów, co udowodniła kolejny raz, przelewając na papier historię Justyny. Ponownie jestem w pełni usatysfakcjonowana zarówno wykreowaną fabułą, jak również wspaniałym kunsztem pisarskim. Nie pozostaje mi nic innego, jak mocno zachęcić Was do sięgnięcia po „Równonoc”. Jestem przekonana, że fani mocno psychologicznych thrillerów będą ukontentowani lekturą. Polecam.
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews248 followers
October 20, 2024
Uwielbiam jak Przydryga buduje bohaterów oraz klimat.
Profile Image for sylwiaczyta.
158 reviews34 followers
October 10, 2024
3,5

Książka była całkiem w porządku, choć liczyłam na więcej. Czasami miałam poczucie, że wątków było zbyt wiele, a część z nich prowadziła donikąd, co sprawiało wrażenie pewnego chaosu.
Profile Image for suspense_books.
395 reviews33 followers
September 20, 2024
Przesilenie. Zmiana pór roku zwiastująca równonoc. Dzień, w którym siły natury sprawiają, iż światło walczy z ciemnością. Dokonując niewyobrażalnych zmian w sferze przyrody, wszechświat obrał sobie niechcąco za cel ingerencję w życie Florki. Jako mała dziewczynka doświadczyła okropnej traumy, będąc świadkiem śmiertelnego wypadku, w którym nieodwracalnie straciła swoją ukochaną starszą siostrę. Tego dnia pogrzebała również Florkę. Utraciła nie tylko najbliższą osobę, przyjaciółkę, ale i całą siebie. Zatraciła się w tym cierpieniu, wpadając w samą otchłań traumy.

Z takich traum się nie wyrasta, one same nie znikają. Pieczętują myśli brudnymi, mrocznymi skazami. Nakładają nań czarny woal lęków i nieprzepracowanych problemów, które nawarstwiają się, by wyłonić się z wnętrza poszarpanej duszy w najmniej odpowiednim momencie.

Korzystając z terapii proponowanej przez Doktora Wernera, jako dorosła już kobieta z własnym bagażem doświadczeń, poddana będzie niekonwencjonalnym
metodom mającym na celu pomoc w uporaniu się ze stanami lękowymi. W zamkniętym ośrodku nie tylko ona będzie pacjentką. Pozna grono osób, z równie smutnymi historiami, a ich na ich losie zostanie odciśnięte piętno jednej felernej nocy. Równonocy. Burzliwej, która niczym sztorm rozwieje wątpliwości na spokojne jutro. Błyskawice na niebie niespokojną wstęgą oświetlą szereg tajemnic skrywanych w ośrodkowych domach, a widmo śmierci zawiśnie nad ich wspólną przyszłością łącząc bezpowrotnie, na zawsze. Jak to zwykle bywa, wszelkie historie sprzed lat lubią mieć ujście w teraźniejszości, a trupy skrywać się w szafach zbyt długo nie zamierzają…

„Równonoc” Ewy Przydrygi to thriller psychologiczny ze szczególnym naciskiem na aspekt psychologii, psychiatrii. Autorka z niezwykłą wrażliwością porusza tematykę traum i krzywd, które wyrządzone szczególnie w wieku dziecięcym kształtują człowieka, jako osobną jednostkę. Pieczołowicie nakreśla historię każdego pacjenta, wprowadzając tym samym czytelnika w ciężki do udźwignięcia stan emocjonalny. Mamy tu poruszone sporo wątków dotyczących styczności młodej osoby ze śmiercią bliskiej osoby, każdy z nich rozegrany na inny sposób. Przyznam szczerze, że wiele z tych opowieści silnie naruszyło mój mur emocjonalny, który zwykle ciężko jest przesunąć na książkowych stronach. Ewie po raz kolejny udało się trafić w moją wrażliwość i cenię ją za to, że potrafi to zrobić.

Autorka przemyciła sporo terminologii związanej z psychiatrią, przedstawiła radykalne metody leczenia, a pod postacią ekscentrycznego, demonicznego wręcz Wernera wskrzesiła samego Diabła. Paskudny portret, jednakże rewelacyjnie skonstruowany. Tak jak i każdy bohater z osobna, bo nikt tutaj nie jest nijaki i swoją osobą dorzuca sporo wkładu w budowanie zawiłej fabuły i misternie uknutej intrygi.
48 reviews
October 20, 2024
"Równonoc" to opowieść okryta mrokiem, niepokojem i traumami. Splątane zostają tutaj losy szóstki osób, które zostały postawione przed wspólnym wyzwaniem. Jestem pewna, że podczas lektury Wasze ciśnienie momentami zostanie podniesione znacznie ponad normę.
Profile Image for czytanienaszapasja.
479 reviews33 followers
September 24, 2024
3,5/5⭐
"Równonoc" bardzo mi się podobała! Chętnie zobaczyłabym taki polski serial - pełen sekretów i demonów przeszłości.
Justyna (główna postać) jest bohaterką kryminału, której potrzebowałam. Nie działa na własną rękę, myśląc, że nie powie czegoś policji, bo tak.
Za każdym razem składa szczegółowe zeznania, gdyż może służby dowiedzą się czegoś wcześniej, niż ona.
Moją ulubioną częścią tej książki jest fakt pokazania traum i tego, jak wpływają one na różnych ludzi. Uwielbiam to, że nie zostały spłaszczone, każda jest inna.
Każdy inaczej reaguje na swój lęk, ma inne sposoby odreagowania. Bądź nie ma ich wcale.
Jest to pozycja, która może pomóc każdemu, kto nie do końca rozumie, jak na wielu ludzi działa ich przeszłość oraz tym, którzy myślą, że znają lekarstwo na każdą traumę. Bo prawda jest taka, że nie znają. Każdy lęk jest inny i radzenie sobie z nim oraz mówienie o nim przychodzi w innym czasie, w inny sposób. Albo nie przychodzi wcale.
Profile Image for Sandra.
601 reviews22 followers
September 17, 2024
2.75/5 ⭐️

Sama okładka już mnie zachęciła! Opis i dobre opinie tylko spotęgowały zainteresowanie. Zaczyna się ciekawie. Wspomnienia głównej bohaterki, które mają miejsce w czasie równonocy. Doszło do poważnych wydarzeń, przez które narobiła się fobia. Watek fobii był tu bardzo dobrze przedstawiony. Skąd się to bierze? Jak lęk rządzi naszym życiem i jak wygląda walka z tym. Sam środek niemiłosiernie mnie nudził i dopiero końcówka ruszyła. Było emocjonalnie i tajemniczo. Jednak nie mogłam, się doczekać aż skończę, tę książkę nie patrząc, na to, co się wydarzy dalej.
Profile Image for Aleksandra Smołka.
15 reviews3 followers
December 16, 2024
Choć pomysł na fabułę, osadzoną w kontekście tajemniczej, mrocznej atmosfery, wydaje się interesujący, wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Bardzo nudna i nierealistyczna opowieść.
Profile Image for julka.
187 reviews4 followers
December 8, 2024
moim zdaniem zbyt duzo sie tu dzialo, przeszlosc i terazniejszosc, perspektywy chyba 6 bohaterow i to wszytsko w 350 stronach XD byl chaos i czasem nie moglam sie polapac, ale zakonczenie bylo zaskakujace
Profile Image for Klaudia_p.
661 reviews89 followers
January 23, 2025
Jakoś mnie ta historia ani nie wciągnęła ani nie powaliła na kolana. Nawet mi się trochę dłużyła.
Profile Image for Marek.
269 reviews3 followers
April 6, 2025
Mediocre, absurd, the plot itself makes no sense.
Profile Image for Klaudia (papierowaoaza).
158 reviews5 followers
October 30, 2024
Ewa Przydryga wróciła w swojej najlepszej odsłonie!

,,Równonoc’’ fascynuje od pierwszej strony, osacza i wciąga w swoje czeluści. Przez całą książkę czuć duszną atmosferę, pełną tajemniczości, ciężkości i mroku, od której momentami brakuje tchu. Przesiąknięta cierpieniem, strachem, kłamstwami, brutalnością, szaleństwem. Uwielbiam takie klimaty! Nie mogłam oderwać się od czytania. Czułam, że jestem w tej historii całą sobą.

Ewa jest dla mnie mistrzynią w kreowaniu psychologicznych portretów postaci. Thriller obnaża najciemniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. Połączenie terapii i nietypowych fobii wyszło autorce perfekcyjnie.
Profile Image for Goszaczyta.
503 reviews23 followers
October 17, 2024
🌌 „𝓡ó𝔀𝓷𝓸𝓷𝓸𝓬” 𝓔𝔀𝓪 𝓟𝓻𝔃𝔂𝓭𝓻𝔂𝓰𝓪🌌

•• Światło czy ciemność - co wybierzesz w obliczu moralnego dylematu? ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

🌌 Justyna to główna bohaterka książki. Poznajemy ją w ciężkim momencie jej życia. Nie radzi sobie po stracie ukochanej siostry, a przeżycie każdego dnia to dla niej wielkie wyzwanie podszyte lękiem i wyrzutami sumienia. Kobieta postanawia dołączyć do grupy pacjentów, którzy mierzą się z różnymi fobiami. Terapię opartą na kontrowersyjnych metodach prowadzi ekscentryczny dr Werner. Nieustępliwie próbuje dotrzeć do źródeł fobii każdego z pacjentów, wzbudzając w nich najgorsze instynkty. W Równonoc (gdzie dzień i noc trwają tyle samo na obu półkulac) dochodzi do zabójstwa. Ginie dr Werner, a jego śmierć zostaje uznana za nieszczęśliwy wypadek. Trzy lata później do życia Justyny wkracza jeden z uczestników, który twierdzi, że wie kto zabił Wernera. Od tego momentu wszystko się komplikuje… 🌌

Mimo iż nie czytałam opisu fabuły, to wiedziałam, że będzie to coś genialnego, bo samo nazwisko autorki zwiastuje sukces. Nie pomyliłam się w swoich przypuszczeniach, bowiem historia okazała się świetna, mówiąc wprost: zwala z nóg i uzależnia swoim mrocznym klimatem. Na pierwszy rzut oka, może się wydawać, że jest to zwykły thriller, który zawiera dość prostą zagadkę do  rozwiązania, a także akcję książki, która nie zaskakuje. Nic bardziej mylnego! Bohaterowie, jakich stworzyła autorka są niesamowicie wyraziści. Już na samym początku zauważamy, że każdy z nich potrafi idealnie kłamać, manipulować i oszukiwać czytelnika, dlatego do samego końca nie możemy rozgryźć o co tak naprawdę chodzi w tej historii. Ciężko rozróżnić, kto gra, a kto zachowuje się naturalnie. Co dzieje się w głowie Justyny, co jest tylko scenariuszem, a co prawdziwą akcją. Do samego końca dałam się oszukiwać. Bo nawet, gdy już myślałam, że wiem kto jest zabójcą, a kto ofiarą, pojawiało się coś, co burzyło mój obraz, jaki zdążyłam narysować w głowie. 

Zapewniam, że "Równonoc" wciągnie was na długie godziny i zapewni trochę niepokoju i strachu. Jednak ciekawość nie pozwoli wam odłożyć jej na bok. Także, jeśli lubicie takie historie z dreszczykiem niepokoju, to z pewnością zainteresuje was ten tytuł. Zakończenie zagadki jest logiczne i spójne z całością, jednak zabrakło trochę dynamicznej akcji. Najlepszą zaletą tej powieści, jest fakt, iż nie czuje się, że jest to rzeczywiście thriller, w którym poleje się krew i będzie strasznie, jest wręcz przeciwnie, czytelnik w ogóle tego nie odczuwa. Sama akcja powieści jest dość spokojna, lecz im dalej czytałam, zaczęłam odkrywać mrok tej historii.

„Równonoc” z jednej strony zachwyca czytelnika mrocznym klimatem i wysnuwa trudne emocje, a z drugiej znowu wywołuje współczucie dla bohaterów książki, którzy musieli zmierzyć się z naprawdę trudnymi emocjami. Mrok ludzkiej psychiki jaki przedstawiła nam Ewa Przydryga jest nie do podrobienia! Chylę czoła za tak misternie utkaną książką z najdrobniejszymi szczegółami, które tworzą kompletną i piekielnie dobrą powieść! 🙉 Polecam! 🍂
Profile Image for Hania Andrysiak.
241 reviews2 followers
December 7, 2024
IG, TT, YT - @mood.readerka

Trauma to trudne słowo. W dzisiejszych czasach, mam wrażenie, mające zbyt dużo interpretacji. Jednak w swojej książce “Równonoc” Ewa Przydryga używa go w pierwotnym znaczeniu. Ta książka jest przepełniona traumą i przeszłością, która ze wszystkich stron osacza teraźniejszość.

Justyna wiele lat temu straciła siostrę. Wyrzuty sumienia związane z tym wypadkiem męczą ją do teraz i nie potrafi się od nich uwolnić. Wraz z innymi osobami postanawia zapisać się na terapię prowadzoną przez lekarza Wernera, którego metody… odbiegają od typowych i wzbudzają wiele kontrowersji. Tym bardziej, że cała grupa jest zamknięta w ośrodku na odludziu i tym samym zmuszana do stawienia czoła przeszłości, nawet, gdy wydaje im się to być za trudne.

To niestety rysuje idealną scenerię do m0rderstwa. Tylko czy któryś z pacjentów postanowiłby popełnić tak mroczny krok? Czy aż tak chcieli się w końcu uwolnić od brutalnych metod stosowanych przez Wernera?

To wszystko miało 3 lata temu. Justyna ze wszystkich sił starała się zapomnieć o tej burzowej nocy, jednak przeszłość ponownie puka do jej drzwi. Czy będzie miała siłę skonfrontować się z nią po raz kolejny?

Uwielbiam, gdy osoby autorskie mieszają czasy. Gdy nagle z teraźniejszości przeskakują w przeszłość, by znowu wrócić do tu i teraz. W szczególności, gdy robią to dobrze! Muszę przyznać, że jak do tej pory Ewa Przydryga robiła to w najbardziej skomplikowany i wymagający skupienia sposób. Bo nie dosyć, że mamy dwie linie czasowe, to na dodatek mieszają się nam w nich narracje - z pierwszoosobowej nagle wskakujemy w trzecioosobową. Sprawia to, że nie tylko musimy wytężyć umysł, aby w niczym się nie zgubić, ale także sami mamy problem z odnalezieniem się w tym co się dzieje, tak samo jak osoby bohaterskie. I ma to swój klimat, ale jednocześnie sprawia, że na pewno jest thrillerem nie dla osób początkujących.

Przyznam szczerze, że ja mam bardzo zdystansowane podejście do motywu terapii używanego w thrillerach i kryminałach. Jestem osobą, której bardzo zależy, aby nikt nie zniechęcał się za pośrednictwem książki do tej formy pomocy, ponieważ wystarczająco często robi to już społeczeństwo. Jednak tutaj uważam jest on dobrze wykorzystany! Ponieważ autorka jasno zaznacza co jest złe, dlaczego takie jest i czemu nikt tak nie powinien robić. I że jeśli traficie na taką terapię, to trzeba zwiewać, gdzie pieprz rośnie.

Kolejny świetny thriller do polecenia! Nie tylko wciąga, ale także stawia pytania i zmusza do refleksji. Polskie autorki opiekują się tym gatunkiem w wyjątkowy sposób i wychodzi im to niesamowicie!

Post powstał we współpracy z wydawnictwem oraz autorką.
Profile Image for MrsBookBook.
470 reviews6 followers
October 29, 2024
To właśnie w równonoc Justyna będąc jeszcze mała dziewczynką, przez jeden krok, przez głupotę straciła swoją siostrę na zawsze. Nawet po upływie dobrych kilku lat główna bohaterka dalej boryka się z tą traumą. Trafia do grupy osób z nietypowymi fobiami, którzy wspólnie starają się sobie z nimi poradzić w ośrodku na odludziu.

Terapia opiera się na kontrowersyjnych metodach, a wszystko dzięki Wernerowi, to właśnie on podjął się walki z ich słabościami. W ośrodku są osoby, które są w stanie zrobić naprawdę wiele by tylko uwolnić się od swojego koszmaru. Nadchodzi równonoc i to będzie kolejna taka noc, podczas której w życie Justyny zakradnie się śmierć.

Po minięciu trzech lat główna bohaterka na nowo stara się ułożyć sobie życie wraz z córeczką Hanią. Jednak pewnej nocy spokój zakłóca jeden z byłych pacjentów Wernera, to właśnie on znów rozpętuje serię nieszczęść.

Czy Justyna upora się ze swoją traumą? Czy kobiecie uda się ułożyć sobie życie na nowo? Jakie przeciwności losu czekają jeszcze na główną bohaterkę?

Książkę czytało mi się przyjemnie i bardzo szybko, aczkolwiek mam trochę mieszane uczucia. Jakoś nie potrafiłam wczuć się w emocje bohaterki. Możliwe, że zabrałam się za czytanie tej książki w złym momencie, może powinnam się na niej bardziej skupić. Nie wiem, być może.

Justyna ma złe wspomnienia z równonocą. Jednego roku ginie jej siostra, a po kilkunastu latach zdarza się wypadek w ośrodku, w którym była na terapii. Po trzech latach w równonoc również zdarza się wypadek, który uruchamia wiele przeciwności losu.

Co do zakończenia to jakoś nie przychodziło mi do głowy takie rozwiązanie. Nie wiedziałam kto stoi za zabójstwami ani za porwaniem.

Już na początku historii jesteśmy zasypani imionami wszystkich uczestników terapii i tu trochę się w tym gubiłam.

Autorka pokazuje nam, że w obawie o dziecko zawsze rodzic będzie w najwyższej gotowości do działania. Nawet jeśli rodzice nie są już razem i mają inne związki, to gdy tylko grozi niebezpieczeństwo, potrafią działać razem i są w stanie zrobić bardzo wiele by tylko je ocalić.

Książkę czytało się dosyć szybko i przyjemnie, aczkolwiek jak dla mnie zabrakło czegoś, co by nie pozwoliło mi się od niej oderwać. To nie było moje pierwsze spotkanie z twórczości autorki i na pewno nie ostatnie. Kilka wcześniejszych książek mi się naprawdę podobało.
235 reviews4 followers
January 2, 2025
Równonoc, to „taki dzień, w którym światło targuje się z ciemnością.” To czas kiedy walczą w nas dwie siły dobro i zło, dzikość i spokój.
#ewaprzydryga serwuje czytelnikom niesamowite doznania literackie łącząc thriller psychologiczny z kryminałem i sensacją. Od pierwszych stron jesteśmy wciągnięci w fabułę poznając Florkę, która obwinia si�� za śmierć siostry. Ta trauma z dzieciństwa osiąga apogeum, kiedy już jako dorosła kobieta traci dziecko. Poddaje się innowacyjnej terapii, która jest dosyć kontrowersyjna. Wraz z nią w leczeniu bierze udział jeszcze 5 osób oraz terapeuta i jego stażystka. Pod koniec terapii dochodzi do coraz straszniejszych wydarzeń i w zasadzie każdy z uczestników marzy o ukaraniu prowadzącego terapię.
Jakie tajemnice skrywają?
Jakie kontrowersyjne techniki są stosowane przez Wernera, ich głównego terapeutę?
Do czego zdolny jest człowiek, kiedy zawładnie nim lęk i obudzi się zło?
Co wydarzy się w ostatnim dniu terapii?
Jak zdarzenia sprzed trzech lat połączą uczestników i do czego doprowadzą po latach?
Co może stanowić zapalnik, aby uwolniła się nasza dzikość i zwierzęcość?
Jak łatwo zapomnieć o moralności w obliczu zagrożenia?
Czytelnik razem z jedną z głównych bohaterek podąża śladami przeszłości i próbuje rozwiązać tajemnice z teraźniejszości. Jak ochronić siebie i swoją rodzinę? Czy każdy z uczestników terapii ma dwa oblicza?
#równonoc to idealna lektura dla miłośników thrillerów psychologicznych. Ta książka nie tylko jest zbudowana na emocjach, ale też dosłownie opowiada o ludziach, którzy doświadczyli wielu traum i szukając pomocy, często doświadczali jeszcze większego zła i braku zrozumienia. Autorka porusza tutaj problem śmierci bliskich, doświadczania przemocy fizycznej i psychicznej w rodzinie, ostracyzmu ze strony społeczeństwa, braku zrozumienia, trudnych relacji i braku samoakceptacji. #ewaprzydryga umiejętnie buduje napięcie, eksplorując mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. Dla mnie, jako osoby interesującej się psychologią ta opowieść była niesamowitą przyjemnością pod względem intelektualnym. Dodatkowo rozwiązanie całej zagadki było dla mnie rozrywką umysłową i za co jestem wdzięczna autorce, to można było wydedukować zakończenie, a nie być zaskoczonym tzw. „wyskakującym królikiem z kapelusza” ;).
99 reviews1 follower
September 5, 2024
wtedy dzień z nocą się zrównał
i ciemność z jasnością walczyła
wtedy i wiatr na chwilę struchlał
i dusza człowiecza zbłądziła
dotyku mrok tak pięknie ją muskał
a ona lęki swoje w nim zostawiła

tak los człowieczy krzywdą otula
tak strach rodzi się w sercu wezbrany
równonoc ciemnością w jasność się wtula
śmierci niesie oddech złem utkany
serce wspomnienia do siebie przytula
tam tylko bólu cień i lęk nieopisany

Powidoki zdarzeń tragicznych.
Wspomnienia słów, które bolą.
Strach krzywdy narodzony.
Zwiastun powrotu przeszłości.
Głęboko wciśnięty w duszy zakamarki najgłębsze.
Umysł zniewala.
Serce murem otacza.
Jest ucieczką umysłu,
głębokim zatraceniem,
tęsknoty westchnieniem.

Na kawałki małe dusza się rozkruszyła.
Rozpadła.
Pogruchotane dziecięce serce się potłukło.
W pustkę obróciło.
Od ścian umysłu echem żalu odbijają się tamte momenty.
Zasłyszanych złych słów nic cofnąć nie zdoła.
Kształtów bolesnych wspomnień nic nie wymarze.
Ratunek stał się koszmarem.
W terapii eksperymentalnej tkwiła ich nadzieja,
ta odeszła wraz z równonocą.
Z jej blasku wyłoniła się śmierć.
Z czasem, kiedy światło z ciemnością negocjuje.
Jedno mrokiem dusze przykrywa,
drugie światłością próbuje się przebić.

Fobia narodzona z krzywdy.
W dotyku kryje się koszmar największy.
W głosie stłuczonego szkła dziecka cierpienie.
Dyscypliny muśnięcia jak sznur na ciele zaciśnięty.
Lęk wysokości wspomnienie utraty niesie.
Faktura wody największym jego przerażeniem.
Bać się można też strachu
i słów, które niosą pogardy brzmienie.

Mocą tej opowieści jej wrażliwość, a siłą bohaterowie. Ich słowa i czyny nasycone znaczeniami. Każda z tych pokiereszowanych osób to historia. Niełatwa. Trudna. Wyjątkowa. Pełna mrocznych ścieżek. Ich traumy ukryte za zamkniętymi drzwiami serc. Płynie z nich siła, esencja niezmierzonych emocji. Dusze natchnione smutkiem i cierpieniem z mroku się wyłaniają. O lepszy czas walczą. Bez krzywd.

Książki Ewy Przydrygi zawsze mocno ze mną rezonują, gdyż niosą ze sobą wrażliwość. Tutaj zalała one moje serce strumieniem niezmierzonym. Dlatego całym tym moim wrażliwym sercem i duszą polecam tę książkę.
Profile Image for mad.bookly.hallows.
74 reviews7 followers
September 11, 2024
Fobie, lęki i traumy to jeden z motywów najnowszego tytułu Ewy Przydrygi „Równonoc”. Poruszając się w jednej linii czasowej tego świetnie napisanego thrillera wędrujemy po meandrach umysłów grupy ludzi (w tym Justyny, głównej bohaterki), która chce pokonać swoje lęki, a każda z tych osób ma swoją własną, trudną historię do przepracowania. Terapeuta Werner w nietypowy sposób próbuje dotrzeć do źródła fobii swoich pacjentów, co sprawia, że nie darzą go zbytnią sympatią.
Nadchodzi noc, która zrównuje się z dniem… noc, w której jedna osoba już nigdy nie zobaczy wschodzącego słońca.

Życie toczy się jednak dalej, mijają trzy lata od tej tragicznej nocy i pod wpływem jednej wizyty demony budzą się ze snu. Justyna, która względnie poukładała swoje życie z córką, zmierzy się z przeszłością gdy zgaśnie kolejne życie.

„Równonoc” jest klasycznym przykładem zetknięcia się ze sobą światła i mroku, dobra i zła, a czytelnik kroczy po tej cienkiej granicy między jednym a drugim, by połączyć ze sobą wszystkie elementy tej historii, która do łatwych zdecydowanie nie należy. Do łatwych nie, ale do poruszających i wżerających się w umysł na pewno. Bohaterowie, których los, doświadczenia, przeżycia chwytają za serce, zbrodnie, które zostają bez odpowiedzi oraz tajemnice przeszłości, które mogą zniszczyć względnie poukładaną teraźniejszość. Wszystko razem zespolone w taki sposób by posiąść czytelnika, zniewolić go i jego umysł. By czuł to co bohaterowie, by bał się tego co oni, by chciał poznać prawdę, by walczył o to co dobre i zniszczył to co złe.
Do tej pory jak tylko pomyślę o „Równonocy” po moim ciele przechodzą ciarki - to jedna z tych reakcji organizmu, która wskazuje na brak zobojętnienia, a w pewnym momencie podczas lektury chciałam by to wszystko się już skończyło, bo cierpienie o którym czytałam dosłownie waliło mnie po głowie. Ten tytuł zostanie ze mną na bardzo długo, nie wiem czy kiedykolwiek przestanę o tym myśleć, bo autorka przekazała w nim tyle emocji, że brakiem szacunku w jej kierunku byłoby odłożyć tę książkę na półkę i przejść do porządku dziennego. Pani Ewo - dziękuję!
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
September 16, 2024
Każdy z nas boryka się z jakimiś problemami, niekiedy fobiami, a Ty, czego się boisz?

W moim przypadku to arachnofobia… na samą myśl o tych nóżkach pełzających mam dreszcze… Bać się można wielu rzeczy, a często ten strach rodzi się w wyniku wydarzeń, które na zawsze zostają w naszej pamięci, w naszej głowie. Możesz z tym walczyć, możesz pójść na terapię, możesz spróbować wyzbyć się tego co sprawia, że niekiedy cieżko jest funkcjonować. Jeśli zdecydujesz się sięgnąć po pomoc to mam nadzieję, że trafisz na osobę, która będzie wiedziała jak z Tobą rozmawiać, jak dotrzeć do Ciebie… bo czasem terapia może wzbudzić u ludzi najgorsze instynkty…. taką właśnie historie poznasz na kartach powieści RÓWNONOC.

Justyna nie może poradzić sobie ze śmiercią siostry, ta zginęła wiele lat temu na jej oczach. Podejmuje krok ku lepszej przyszłości dla siebie, zapisuje się na leczenie grupowe, ale to czego tam doświadcza ciągnie się za nią jak cień…Co jest prawdą, a co kłamstwem? Czy aby uwolnić się od zła ktoś musi umrzeć?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, a jakże intensywne. Justyna balansuje na granicy strachu, lęku, niepewności i mroku, a Ty razem z nią. To co dzieje się teraz jest równie straszne, jak to co wydarzyło się kilka lat temu, w równonoc. Ten dzień jest dla bohaterki przekleństwem.

Ta historia jest „lepka”, nieco psychodeliczna, pełna niepokoju, który wgryza się w każdą napotkaną powierzchnię. Pełna fobii, traum i walki o to, aby o tym zapomnieć, ale czy to się uda, a może sprawi, że bohaterowie jeszcze mocniej je pogłębią przez swoje czyny… Przeszłość… nie daje o sobie zapomnieć i uderza ze zdwojoną mocą. Pali, parzy i pogrąża każdego. Powoli odkrywamy mrok każdej z osób, bo każda w sobie go skrywa. Przechodzimy przez barwy szarości do głębokiej czerni. Atmosfera gęstnieje, dochodzimy do momentu, w którym jesteśmy w niej uwięzieni, tak jak bohaterowie w swoim myślach…

Final tej historii sprawi, że wstrzymasz oddech. Czy warto przez to przechodzić, czuć jak ściska Cię w środku coraz mocniej i mocniej? Warto.

Równonoc jesienna przypada 22 września, z niedzieli na poniedziałek, oby tej nocy Twoje życie nie zmieniło się tak jak Justyny…
Profile Image for Stronisko.
458 reviews30 followers
September 29, 2024
“Równonoc” Ewy Przydrygi to kameralny thriller, który nam idealnie sprawdził się na jesienny wieczór. Trochę się spóźniliśmy, bo skończyliśmy go dokładnie tydzień po równonocy, ale klimat zdecydowanie pozostał.🌓

Książka rozpoczyna się opisem wypadku, do którego doszło w dzieciństwie głównej bohaterki. Zginęła w nim jej siostra, a kobieta do dziś obwinia się o jej $m*erć. Po latach Justyna trafia do położonego w lesie ośrodka terapeutycznego, w którym kilkoro pacjentów z nietypowymi fobiami rozpoczyna terapię. Jak się okazuje - dość niekonwencjonalną. Szybko dowiadujemy się, że pod koniec turnusu ginie ekscentryczny terapeuta, znienawidzony przez swoich podopiecznych. Choć wygląda to na wypadek, po kilku latach do Justyny trafia Paweł, również pacjent, twierdząc, że wie, kto zablł Wernera. Chwilę później i on ginie…

Mamy więc tutaj prawdopodobne mor*er$two sprzed kilku lat, którego wydaje się, że musiał dokonać jeden z pacjentów. Wąskie grono bohaterów tworzy z tej książki bardzo kameralną historię, która toczy się w obrębie zaledwie kilku postaci. Mimo to intryga jest naprawdę skomplikowana i dzieje się dużo - poznajemy historie poszczególnych pacjentów, śledzimy też ich życie osobiste obecnie, dowiadujemy się, z czym się borykają albo co wywołało w nich nietypowe fobie, na które cierpią. Jak się okazuje, pacjenci, których wspólna terapia zbliża do siebie, mają wiele tajemnic i nie każdy jest tym, za kogo się podaje.

Niesamowity klimat książki tworzą niewątpliwie aspekty psychologiczne - traumy z dzieciństwa i fobie, to jest coś, co nam zdecydowanie w kryminałach odpowiada. Być może dla niektórych będzie się tu działo zbyt wiele, ale naszym zdaniem fabuła dobrze się spina i jest naprawdę bardzo wciągająca. Przez historię się płynie, a naprzemiennie prowadzone wątki doskonale się uzupełniają w miarę czytania. Po skończeniu całej książki my musieliśmy na chwilę się skupić i wszystko sobie “poukładać”, bo powieść jest dość misterna, jeśli chodzi o wielość wątków, mimo swojej nie za długiej formy (340 stron). Super klimat, bardzo ciekawe wątki i wciągająca historia.
Profile Image for UBOOKMI.
178 reviews5 followers
September 18, 2024
„Równonoc” Ewy Przydrygi to książka, która otula czytelnika mrokiem, wciągając w świat traum, lęków i głęboko skrywanych tajemnic. To nie tylko trzymający w napięciu thriller psychologiczny, ale również fascynujące studium ludzkiej psychiki, odsłaniające mroczne zakamarki umysłu. Autorka z niezwykłą precyzją kreśli portrety swoich bohaterów, zagłębiając się w ich wewnętrzne demony, które nie tylko definiują ich codzienne życie, ale również kierują ich desperacką walką o przetrwanie.
Justyna, główna bohaterka, jest kobietą rozdrapującą dawne rany, wciąż próbującą uporać się z tragiczną śmiercią siostry. To właśnie ta strata prowadzi ją do ośrodka, gdzie spotyka ludzi równie pokaleczonych przez życie, jak ona. Autorka mistrzowsko buduje napięcie, odsłaniając przeszłość postaci w sposób subtelny, a jednocześnie przerażający. Terapia, której podejmują się bohaterowie, staje się nie tylko narzędziem w walce z ich fobiami, ale również katalizatorem dla jeszcze większego, panoszącego się chaosu.
Jednym z największych atutów tej powieści jest jej atmosfera – duszna, klaustrofobiczna, pełna niepokoju. Miejscem akcji jest znajdujący się z dala od cywilizacji ośrodek terapeutyczny. Staje się on idealnym tłem dla historii, w której tajemnice i ukryte traumy wychodzą na pierwszy plan. Odbiorca zostaje wciągnięty w grę, szukając finału historii. Nie jest to jednak łatwym zadaniem, ponieważ autorka z niezwykłą precyzją balansuje między wątkami psychologicznymi a klasycznym thrillerem, tworząc historię, która trzyma w napięciu i tajemnicy aż do ostatnich stron. Zawiła intryga, pełna zaskakujących zwrotów akcji, sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od książki.
„Równonoc” to opowieść o lęku – tym, który nosimy w sobie, i tym, który narzuca nam otaczający świat. To również historia o granicach moralności, które czasem łatwo przekroczyć w imię ratowania siebie. Dla fanów psychologicznych thrillerów, pełnych emocji, nieoczywistych postaci i tajemnic skrywanych głęboko pod powierzchnią, ta książka będzie prawdziwą literacką ucztą.
Profile Image for Marcin Łopienski.
193 reviews5 followers
September 19, 2024
Jak uporać się ze stratą ukochanej siostry, która nie tylko zginęła tragicznie na twoich oczach, ale również przez ciebie? Czy w ogóle da się taki ciężar, nałożony na plecy już w dzieciństwie, dźwigać przez całe życie?

Z takim problem Ewa Przydryga mierzy nas już w prologu swojej najnowszej książki. Następnie autorka błyskawicznie skacze w czasie akcji do współczesności i pokazuje, jak główna bohaterka poradziła sobie z wydarzeniami z przeszłości. Ale te nie dają o sobie zapomnieć w myśl zasady, że nie da się ruszyć naprzód, jeśli nie rozliczymy się z naszej historii. W ten sposób Justyna zostaje wplątana w wydarzenia nierozwiązanej do dziś śmierci ekscentrycznego lekarza psychiatrii i pewnej sesji terapeutycznej w tajemniczym ośrodku.

Największy problem, jaki mam z „Równonocą” to wybór: co jest największym atutem tej książki? Mógłbym wskazać bohaterów, bo autorka użyła wielu i do tego każdego rozpisała na tyle ciekawie w fabule, że każdy czytelnik wyjdzie z tej lektury zaciekawiony. Mógłbym zwrócić uwagę na sposób narracji, bo są dwie linie czasowe, mnóstwo twistów i do tego przedstawienie pogłębionej historii każdej z postaci. A do tego jeszcze nieustanne napięcie. Wydaje mi się, że przeprowadzenie całej tej opowieści z punktu A do punktu Z wymagało nie lada trudu i gdyby nie trochę rozczarowujące zakończenie, mielibyśmy tutaj otarcie się wręcz o ideał. Ewa Przydryga w przypadku zakończenia mogła mieć ból głowy: czy po takim „naładowaniu” czytelnika emocjami zakończyć to spokojnie czy mocno? Ja wolałbym to drugie.

Na koniec to, w jaki sposób autorka w ogóle opowiada o tak delikatnym temacie jak przeżyte traumy w dzieciństwie. „Równonoc” z niezwykłą empatią dotyka tego problemu, tak jakby lektura tej książki miała być przyczynkiem do rozmowy, subtelnym wskazaniem na pewne nieprzepracowane traumy społeczeństwa, które niczym bomby zegarowe nosi większość z nas.

Sama decyzja o lekturze „Równonocy” jest niczym wejście w rwącą rzekę. Jeśli dasz się wciągnąć w ten nurt, nie oderwiesz się do samego końca. I możesz wyjść potłuczony.
Profile Image for Paulina Ziółkowska.
114 reviews1 follower
September 26, 2024
Cóż to była za książka!
"Równonoc" to historia, w której można zatracić się bez reszty. Nim się spostrzegłam, dobrnęłam do ostatniej strony a po jej przeczytaniu nie mogłam się pozbierać!

Justyna po latach wciąż rozpamiętuje śmierć swojej starszej siostry, która przerwała jej beztroskie dzieciństwo. U kobiety pojawiają się wyrzuty sumienia, z którymi nie potrafi sobie sama poradzić. Trzy lata wcześniej uczestniczyła w terapii, która miała odmienić jej życie, pomóc w przezwyciężeniu traum oraz fobii, których nabawiła się tamtego feralnego dnia w dzieciństwie. Podczas terapii wydarzyło się jednak coś, co rzeczywiście wprowadziło zmiany do jej życia, lecz nie takie, na jakie liczyła.
W czasie obecnym pod drzwiami domu Justyny pojawia się Paweł, inny uczestnik terapii sprzed trzech lat, który chwilę później ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Co chciał jej przekazać?

"Równonoc" to pozycja naładowana silnymi emocjami, trafiająca w czuły punkt czytelnika. Tam ciągle coś się dzieje!
To historia, która intryguje, napawa poczuciem niepewności, otula mrokiem, niepokojem i bólem. Autorka skonstruowała świat pełen tajemnic oraz utkała zagadkę niezwykle trudną do rozwiązania.

Kto przed laty doprowadził do śmierci, gdy każdy z uczestników terapii miał motyw? To pytanie przewija się niemalże do samego końca. Każdy z bohaterów miał własny powód do pozbycia się mężczyzny, od którego spodziewano się uzyskać pomoc w uporaniu się z fobiamii. Tylko kto ostatecznie pociągnął za przysłowiowy spust?
Im dalej w las, tym krąg podejrzanych zaczyna się zawężać, a Autorka odkrywa przed czytelnikiem kolejne karty tej mrocznej układanki.

Ta historia wywołuje ciarki, nie daje o sobie zapomnieć! "Równonoc" to doskonały obraz tego, co faktycznie drzemie w duszy człowieka i do czego może on być zdolny.
Nie jest to łatwa i przyjemna opowieść, ale pełna głębokich emocji i przeżyć, idealnie utkana intryga. Niezwykła dbałość o szczegóły, tajemniczy, przygnębiający klimat oraz trudne do przewidzenia zakończenie. Takie książki chcę czytać! Polecam ogromnie!
Profile Image for aska_taka_ja .
373 reviews8 followers
October 14, 2024
💚Dzień równy nocy, burza i wichura, las, śmierć. To zapowiedź tajemnicy, emocji i strachu. Jedna noc, jedno wydarzenie połączyło Justynę, Darię, Inę, Maksa, Artura i Pawła bardziej niż mogło im się wydawać. Otoczyło ich jak pajęcza sieć na kilka lat, a kiedy stała się ona za ciasta zaczęła pękać doprowadzając do kolejnej tragedii.
❤️Szóstka bohaterów to osoby walczące z różnymi fobiami, które są poddawane terapii przez bardzo specyficznego terapeutę. Wszyscy naznaczeni są traumami, które w dużej mierze determinują ich życie. Nawet ten który miał im pomóc nie jest idealny.
💚"Równonoc" Ewy Przydrygi to historia, która budzi najbardziej skrywane strachy. Kto z nas nie ma w sobie lęku przed chorobą która opanowuje naszą psychikę, która matka nie wpada w panikę kiedy dziecko znika z jej oczu?

❤️Ewa w swej najnowszej książce przeprowadza dogłębna charakterystykę bohaterów. Każda fobia jest wyjaśniona i idealnie wpleciona w fabułę. Dla tej historii punktem wyjścia są wydarzenia ze wspólnej terapii, jednak to nie to miało nas wciągnąć w gęstą, ciemną i mroczną otchłań thrillera psychologicznego. To ludzka psychika gra tu pierwsze skrzypce. Słaba, do końca nie poznana, mająca nad nami władzę. Jedno wydarzenie z przeszłości, czasem wstrząsające, czasem na pierwszy rzut oka nic nie znaczące może nas zmienić na całe życie. I choć wiemy, że coś jest nie tak, że nasz strach nie jest miarodajny do rzeczy czy sytuacji go wywołującej nie panujemy nad nim, nad sobą. Spadamy świadomi tego lotu, bolesnego upadku i jeszcze cięższego wygrzebywania się na powierzchnię.
💚Książki Ewy Przydrygi nie są oczywiście, bo często po ich przeczytaniu myślę sobie o co tyle szumu, co Wy w nich widzicie. One potrzebują czasu, żeby się wgryźć w nasz umysł, wywołać właściwe emocje, zostać z nami na dłużej. Po prostu potrzebują refleksji. Dziękuję Ewo, że dałaś mi swoją książkę. Dziękuję za historię, którą zapamiętam. POLECAM.

P.s. Mam jednak mały problem, żeby nie zaspojlerować dam znać ogólnie o co mi chodzi, może ktoś mnie oświeci - Jagodą, Artur, kamień, koniec - dlaczego to się stało? 🤔
Profile Image for Anna Rydzewska.
434 reviews
October 27, 2024
Ewa Przydryga już wielokrotnie udowodniła, iż treści wychodzące spod jej pióra są nadzwyczaj porażające, angażujące wszystkie zmysły, a co najważniejsze, wywołujące lawinę refleksji na temat pojęcia „zła w człowieku”, jak i jego traum, tak silnie wpływających na wszelkie wybory i uczucia. Tym razem również mamy do czynienia z opowieścią przeszywającą na wskroś, boleśnie wstrząsającą, a co gorsza, dotyczącą rozmaitych, głęboko zakorzenionych lęków oraz wyrzutów sumienia, jak i z próbą ich pokonania, przez co opowieść trafia wprost do pokiereszowanego serca czytającego. Bezsprzecznie, to jedna z tych hipnotyzujących historii, które zostają w pamięci na bardzo długo!

Autorka w mistrzowski sposób poprowadziła fabułę, zabawiła się z bohaterami i czytelnikiem w kotka i myszkę, umiejętnie zwodząc i manipulując, czyniąc w ten sposób z naszkicowanej opowieści nadzwyczaj angażujące doświadczenie, jakie porywa bez reszty i nie wypuści ze swych macek, nim nie dotrzemy do samego, równie szokującego finału. Bezsprzecznie, fani mocniejszych wrażeń będą totalnie zachwyceni!

Historia zaczyna się naprawdę mocnym akcentem, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Pisarka by po chwili ponownie uderza z ogromną mocą po to, by wstrząsnąć i jeszcze silniej zaintrygować pogubionego czytelnika. Zarówno napięcie, jak i nieufność rosną z każdym następnym rozdziałem, zwłaszcza, że oprócz czasu teraźniejszego, otrzymujemy szokujące, choć początkowo wyjątkowo mgliste retrospekcje. Nie sposób odgadnąć, kto jest ofiarą, a kto katem, w efekcie całe śledztwo pochłania nas bez reszty…

„Równonoc” to mistrzowsko nakreślona, mglista powieść, dopieszczona przejmującym wątkiem traum oraz wykańczających fobii, jak i wyjątkowo mrocznym, niepokojącym klimatem, który obezwładnia już od pierwszej strony. Rosnąca nieufność, stopniowo odkrywane sekrety, przeszywająca adrenalina i poczucie zagrożenia wprowadzają czytelnika w stan przerażającego amoku, z jakiego nie sposób się ocknąć, jeszcze długo po przekroczeniu finału. Polecam gorąco!🔥
Profile Image for Anna Myszkowska.
83 reviews1 follower
November 17, 2024
'Równonoc'' jest kolejną książką autorki
przeczytaną przeze mnie. 
Każda z nich jest dawką sporych emocji i
 przyspieszonego pulsu w  oczekiwaniu na zakończenie.
Już na samym początku wiedziałam, że 
to będzie mocny kryminał w którym sporo
będzie się działo. 
Koniec terapii w ośrodku  dla szóstki pacjentów, jest
początkiem czegoś koszmarnego, nieprzewidywalnego. 
Do tego w takcie wichury umiera psycholog 
od uderzenia  w głowę grubym konarem, który 
w trakcie wichury zostaje odłamany od drzewa.
Ale koszmar dopiero zaczyna się trzy lata później,
kiedy jeden z pacjentów pod wpływem alkoholu,
dobijając się do drzwi Justyny zapewnia że śmierć lekarza
nie nastąpiła od uderzenia, tylko była morderstwem.
Kolejnego dnia zostaje znalezione jego ciało. 
Karuzela poszła w ruch i im dalej zagłębiamy
się w tą historię, tym więcej na jaw wychodzi
przekrętów, kłamstw i tajemnic i kolejnych trupów.
Nie wiadomo kto mówi prawdę a kto kłamie.
Brak zaufania i obwiniania się nawzajem 
z pewnością nie ułatwia sprawy.  Każdy jest podejrzany,
i każdy ma powód aby zabić lekarza, który 
raczej nie był ulubieńcem pacjentów.  
Z czasem na jaw wychodzi coraz więcej niewiadomych,
prowadzących do rozwiązania zagadki, które
z pewnością będzie zaskoczeniem.
Autorka ma świetne pióro i  fajnie się czyta 
jej powieści. Z pewnością nie ułatwia 
nam ona rozwiązania, kierując nas co jakiś czas
na inne tory, aby oddalić od prawdy.  Ciężko będzie
ponieważ każdy kręci i nikt nie chce powiedzieć prawdy.
Lubię książki w których podczas czytania
odczuwa się taki niepokój  i ciekawość
kto tak naprawdę jest ofiarą, a kto sprawcą.
Świetni bohaterowie, którzy niestety nie do końca 
są ze sobą szczerzy. 
Jak ta historia się zakończy ?
Zapraszam do lektury.
Cieszę się, że miałam przyjemność 
przeczytać książkę pióra Pani Ewy Przydrygi,
która wywołuje zawsze ciarki na rękach. 
Thriller  bardzo mi się podobał i zachęcam
wszystkich do sięgnięcia po tę książkę
a z pewnością nie pożałujecie.
Mocna, mroczna, trzymająca w napięciu 
powieść, przepełniona złem i zapachem krwi,
którą bardzo polecam !!!
Displaying 1 - 30 of 81 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.