42-letnia Julia Wigier, doświadczona profilerka, która rozwiązała wiele głośnych spraw, planuje spędzić urlop z synem u swego ojca na Pojezierzu Augustowskim.
Kiedy Julia zmierza do Augustowa, w okolicy dochodzi do zbrodni. W upalne południe ranna kobieta biegnie w panice przez las, a kiedy dobiega do drogi, pada martwa prosto pod koła jadącego na rowerze pijanego listonosza. Mężczyzna rozpoznaje w niej Annę Janonis, 36-letnią córkę starego leśniczego Szułowicza.
Sprawę prowadzi komisarz Karol Nadzieja, karnie „zesłany” ze stolicy do augustowskiej komendy.
Ślady prowadzą policjantów do leśniczówki Szułowiczów. Uwagę śledczych zwraca nienaturalna cisza: nie drgnie nawet liść, nie śpiewa ptak, nie szczeka pies.
Kiedy policjanci wchodzą do domu, zastają makabryczny widok.
Śledztwo trwa.
Nadzieja zdaje sobie sprawę, że jego ludzie, choć pełni zapału, są niedoświadczeni. Postanawia ściągnąć do pomocy Julię Wigier.
Żadne z nich nawet nie podejrzewa, że w spokojnej dotychczas okolicy zaczął właśnie swoje dzieło wyrafinowany i przebiegły seryjny morderca. Ofiarami stają się młode kobiety, w okrutny sposób okaleczane po śmierci. Na miasto i okolicę pada strach.
Książka w zasadzie poprawna. Jak na debiut, to powiedziałabym wręcz, że całkiem dobra. Sprawnie się czytało, widać, że autorka ma jednak jakieś doświadczenie w pisaniu. Czytając dało się wyczuć, że jest to rozbudowany scenariusz (opis scen, umiejscowienie bohaterów w historii, krótkie fragmenty poprzeplatane między sobą, niekiedy widać było, że coś jest "przerywnikiem/łącznikiem" typowym dla seriali) - nie jestem w stanie powiedzieć, czy to wada, czy jednak zaleta. Bardzo podobało mi się wodzenie za nos przez autorkę, jeśli chodzi o seryjnego. Bohaterowie nieco irytowali, ale czyż nie jest tak ich rola? Czy to nie świadczy o tym, że są bardziej "ludzcy"? Trudno stwierdzić. Podsumowując "Profilerka" to całkiem porządna lektura, typowo na urlop, może nie zmieniająca życie, ale przyjemna w odbiorze.
Czy uważacie, że profilowanie przestępców to bardziej nauka, czy sztuka? „Profilerka" Grażyny Molskiej to literacki cios, który nie tylko zburzył moje wyobrażenia o kryminałach, ale także wciągnął mnie w bezdenny wir mrocznych tajemnic i dusznej atmosfery małomiasteczkowych sekretów. W Augustowie, gdzie każdy cień skrywa mroczne historie, Molska konfrontuje nas z brutalną rzeczywistością, w której zbrodnia wisi w powietrzu. Julia Wigier, doświadczona profilerka, to postać niezwykle złożona. Kobieta o umyśle ostrym jak brzytwa, z sercem bijącym w cieniu demonów przeszłości, staje się przykładem, jak nauka i sztuka splatają się w trudnej sztuce rozwiązywania zagadek kryminalnych. Zawodowo precyzyjna, jakby stworzona do rozwiązywania najciemniejszych zagadek, w prywatnym życiu balansuje na krawędzi. Jej skomplikowane relacje z bliskimi wprowadzają dodatkową warstwę emocjonalną, ukazując, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość. Brutalna śmierć Ani Janonis uruchamia lawinę zagadkowych i niebezpiecznych wydarzeń, w których nieuchwytny seryjny morderca wywołuje wstrząs nie tylko wśród mieszkańców, ale i w samym czytelniku. Grażyna Molska w intrygujący sposób wplata elementy psychologii kryminalnej, pokazując, że zbrodnie to nie tylko dowody i ślady, ale także głęboko zakorzenione mechanizmy psychiczne, z którymi muszą zmierzyć się Julia i jej zespół policjantów. Julia Wigier to nie tylko profilerka – to kobieta z umysłem ostrym jak brzytwa, nosząca w sobie ciężar demonów przeszłości. Jej postać idealnie odzwierciedla złożoność ludzkiej natury, łącząc intelekt i emocje w walce ze złem. W świecie, gdzie każdy krok może okazać się zgubny, Julia balansuje na krawędzi, jednocześnie odkrywając, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość. Brutalna śmierć Ani Janonis jest iskrą, która zapala lawinę wydarzeń, prowadzącą do nieuchwytnego seryjnego mordercy, który wstrząsa nie tylko społecznością, ale i samym czytelnikiem. Autorka z precyzją wplata psychologię kryminalną w fabułę, ujawniając, że zbrodnie to nie tylko ślady, ale również głęboko zakorzenione mechanizmy psychiczne, które Julia i jej zespół muszą rozwiązać, zanim będzie za późno. Mordy młodych kobiet, bestialsko okaleczanych, wystawiają na próbę nie tylko profilerkę, ale i cały system. Fabuła nie szczędzi krytyki wobec prowincjonalnej policji, ukazując ich bezsilność w obliczu przerażającej rzeczywistości. Jednak w tym mroku jest Julia, której analityczny umysł staje się niezastąpioną bronią. Jej wewnętrzne zmagania i wątpliwości dodają postaci głębi oraz intensywności, która towarzyszy każdemu śledztwu. Dochodzenie odkrywa bowiem nie tylko prawdę o mordercy, ale także o lokalnej społeczności pełnej konfliktów, niepisanych zasad i skrywanych tajemnic. Molska z zegarmistrzowską precyzją wplata te elementy, nadając każdemu bohaterowi indywidualny rys, który czyni ich niezapomnianymi. „Profilerka” to zdecydowanie coś więcej niż kryminał. To pełna napięcia psychologiczna gra, której rozwiązanie zaskoczy cię i zmiażdży twoje oczekiwania. To literacki labirynt, w którym każdy krok może prowadzić do zguby. Każda strona przyciąga jak mroczny sekret, którego rozwiązanie wydaje się być na wyciągnięcie ręki, ale gdy już myślisz, że wszystko wiesz, autorka jednym zwrotem akcji rozwiewa twoje pewności. Tu bowiem nic nie jest takim, jakim się wydaje. Czy jesteś gotów wkroczyć w świat, gdzie śmierć nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a każdy ruch zabójcy to misternie zaplanowana zagadka? Kiedy raz wejdziesz do lasów Augustowa, nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie poznasz całej prawdy – i zapewniam cię, nie będzie to prawda, której się spodziewasz. Jeśli szukasz książki, która pochłonie cię bez reszty, oto ona. #bookstagrampolska #booktokpolska #kryminal #thriller #polskibookstagram #czytambolubie #czytam #książka #booklover #polishbooks #mrocznekryminały #profilowanie #kryminalpsychologiczny #grażynamolska #czytaniejestfajne #czytajpolskieksiążki #książkinoca #mrocznesecrety #literackiewstrząsy
Ostatnio przeczytałam wiele kryminałów ale ten zasługuje na dodatkowe owacje! "Profilerka" mnie zmiażdżyła, a to rzadko się zdarza się, gdyż 'starego wyjadacza'😉 ciężko już zaskoczyć 😉
~ Kiedy 42-letnia Julia Wigier, doświadczona profilerka, wybiera się na wymarzony urlop z synem do swojego ojca na Pojezierze Augustowskie nie wie jeszcze, że los ma dla niej inny scenariusz.
To właśnie tam w okolicach Augustowa dochodzi do makabrycznej zbrodni.
W upalne południe ranna kobieta biegnie w panice przez las, a kiedy dobiega do drogi, pada martwa prosto pod koła jadącego na rowerze pijanego listonosza. Mężczyzna rozpoznaje w niej Annę Janonis, 36-letnią córkę starego leśniczego Szułowicza. Sprawę prowadzi komisarz Karol Nadzieja, karnie „zesłany” ze stolicy do augustowskiej komendy. Ślady prowadzą policjantów do leśniczówki Szułowiczów, która zwraca uwagę śledczych - nienaturalna cisza: nie drga nawet liść, nie śpiewa ptak, nie szczeka pies. Kiedy policjanci wchodzą do domu, zastają koszmarny widok. Śledztwo trwa.
Nadzieja zdaje sobie sprawę, że jego ludzie, choć pełni zapału, są niedoświadczeni. Postanawia ściągnąć do pomocy Julię Wigier. Żadne z nich nawet nie podejrzewa, że w spokojnej dotychczas okolicy zaczął właśnie swoje dzieło wyrafinowany i przebiegły seryjny morderca. Ofiarami stają się młode kobiety, w okrutny sposób okaleczane po śmierci. Na miasto i okolicę pada strach a to dopiero początek mrożącej krew żyłach historii...po więcej odsyłam do książki!
~Jakie to było dobre! Tak poprawnie skrojone, wielowątkowe, dynamiczne debiuty to ja mogę pochłaniać wręcz codziennie! Zwłaszcza kiedy autorka serwuje nam epicką, a jednocześnie zatrważającą fabułę, która wciąga a jednocześnie trzyma czytelnika, od pierwszej aż do ostatniej strony. ~Wyśmienity, mocny kryminał z prawdziwego zdarzenia. Pełen tajemnic, konfliktów, zatargów i ślepych tropów co w akompaniamencie zaskakujących zwrotów akcji na tle małomiasteczkowego, duszonego a jednocześnie zatęchłego klimatu, stworzyło historię od której naprawdę nie sposob się oderwać (napięcie i nieustająca ciekawość jest wręcz zagwarantowana) ~Bedac już jakiś czas po lekturze, jestem pewna, że fani serii Lipowo będą ukontentowani z zawartości! Dlatego ja już z wielką niecierpliwością wypatruje drugiego tomu! Teraz mogę z czystym sumieniem siąść do serialu!
Jak my lubimy takie klimatyczne kryminały! “Profilerka” Grażyny Molskiej to książka, którą z radością objęliśmy patronatem, bo to naprawdę dobra historia! 🤩
Rzecz dzieje się w Augustowie, gdzie miejscowy listonosz staje się świadkiem $mlerci kobiety, która postrzelona wybiega z lasu i umlera chwilę później. Okazuje się, że to córka miejscowego leśniczego, a policjanci odkrywają, że w leśniczówce doszło do makab*ycznej zb*odni na całej rodzinie. Tak się składa, że w miejscowości urlop spędza warszawska profilerka, która przebywa u swojego ojca. Policja prosi ją o pomoc w śledztwie. Jak się okazuje, jest to dopiero początek serii zab*jstw, a wszystko wskazuje na to, że w tej spokojnej okolicy grasuje seryjny m0rde*ca.
Największą zaletą tej książki jest jej niesamowity klimat. Autorce doskonale udało się oddać tę duszność, zagadkowość i prowincjonalność małej miejscowości. Jak to często bywa w takich miasteczkach, wiele osób się zna, każdy o kimś coś jest w stanie powiedzieć, ale są też konflikty, powiązania i tajemnice. Do tego aż czuć zapach lasu i widać błysk pięknych podlaskich jezior. 🌳Mamy tu dużo ciekawych postaci, główni bohaterowie są specyficzni, nie zawsze dający się lubić, bo to w końcu ludzie z krwi i kości. Opis śledztwa jest dobrze poprowadzony, a zagadka wciągająca i wywodząca czytelnika w pole.
Nawiązując do pytania z początku - w tej książce, jak sam tytuł wskazuje, poznajemy tajniki pracy profilera, który jest pewnego rodzaju policyjnym psychologiem. Tworzy profil (portret) psychologiczny sprawcy, analizując dokładnie nie tylko miejsce zbr0dni, ale i życie prywatne ofiary itp. Dzięki temu policja wie, w którym kierunku szukać. W ten sposób profiler pracuje zarówno w terenie, jak i za biurkiem, czego mocno zazdrościmy! 😅
My bardzo polecamy Wam tę książkę, bo ona jest z tych, które wciągają bardzo mocno w swoją fabułę. Równocześnie możecie też oglądać serial w TVP, ponieważ książka powstała równolegle ze scenariuszem. Ale radzimy najpierw przeczytać książkę! Naprawdę świetnie się ogląda ten serial teraz po jej przeczytaniu. 😎❤️
„Profilerka” autorstwa Grażyny Molskiej to mroczny i fascynujący kryminał, który przenosi nas do dusznego, pełnego tajemnic świata małomiasteczkowej Suwalszczyzny. Główna bohaterka, Julia Wigier – doświadczona profilerka, której analityczny umysł i umiejętność dostrzegania detali fascynują, zostaje wciągnięta w dramatyczne śledztwo, gdy w czasie swojego urlopu na Pojezierzu Augustowskim trafia na trop seryjnego mordercy.
Molska zręcznie buduje napięcie od pierwszych stron: brutalne morderstwa młodych kobiet i złowroga cisza leśniczówki, która kryje kolejne tajemnice, tworzą atmosferę, od której nie sposób się oderwać. Misternie splecione wątki oraz liczne zwroty akcji sprawiają, że zostajemy wciągnięci razem z Julią w niebezpieczną grę, w której bezwzględny zabójca zdaje się pociągać za wszystkie sznurki.
Akcja toczy się tu wartko, zmuszając nas do śledzenia kolejnych tropów i analizowania charakterów postaci. To jednak nie tylko kryminał – Molska tka wokół zbrodni także barwne tło obyczajowe, pełne zatargów, lokalnych konfliktów i dusznej atmosfery małej społeczności, gdzie każdy zdaje się mieć coś do ukrycia.
„Profilerka” to kryminał, który oprócz emocjonującego śledztwa dostarcza również poruszających przemyśleń o przeszłości i osobistych demonach, z którymi mierzy się Julia. Opisy pracy profilerki wnoszą świeżość do klasycznej formy kryminału i pozwalają lepiej zrozumieć złożoność tego zawodu.
Dzięki dynamicznej fabule, realistycznym dialogom i doskonale przedstawionemu lokalnemu kolorytowi książka Molskiej zapada w pamięć, a nawet zaskakuje. Dla fanów thrillerów i kryminałów, którzy chcą wybrać się na Suwalszczyznę i poznać pracę profilerki, to pozycja obowiązkowa, która Wam serdecznie polecam! 🔥
Jestem ogromnie ciekawa serialowej ekranizacji, a Wy? 🤔
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @proszynski_wydawnictwo @proszynski.emocje (współpraca reklamowa) 🩷.
Grażyna Molska sprezentowała nam krwisty kryminał, który mnie wchłonął w świat mrocznych tajemnic, klimatycznej scenerii oraz ciekawych postaci. Powieść opowiada historię Julii Wigier, profilerki, która przez splot wydarzeń zostaje zaangażowana w śledztwo dotyczące brutalnych morderstw.
Główna oś fabuły krąży wokół brutalnych zbrodni, a autorka genialnie buduje napięcie, splatając wątki psychologiczne z dynamiczną akcją. Opisy pracy profilerki mnie przekonały, ponieważ są realistyczne i właśnie to dało mi przepustkę, by od środka poznać wymagający i okrutny świat tej profesji.
Postać Julii to silna zawodowo, ale zarazem nieco delikatna i zagubiona życiowo kobieta co wpływa na jej złożoność. Zmagając się z własnymi ułomnościami, stara się zachować profesjonalizm w pracy, pomimo trudności w życiu prywatnym co czyni ją postacią autentyczną. Molska zgrabnie ukazuje wewnętrzne rozterki i trudności, jakie targają bohaterką.
Autorka pisze w sposób dynamiczny i przystępny zarazem, dzięki czemu dobrze oddaje tempo śledztwa i emocje towarzyszące śledczym. Muszę też wspomnieć o czymś, co dla wielu czytelników może być niewiele znaczącym detalem, ale dla mnie wprowadzenie elementów lokalnej gwary w dialogach było absolutnym majstersztykiem i w moich oczach dodało powieści mnóstwo absolutnie genialnego klimatu.
Fabuła jest skonstruowana w sposób, który skutecznie trzymał mnie w napięciu. Molska stopniowo dawkuje informacje, prowadząc czytelnika przez meandry śledztwa, co pozwalało na miarowe odkrywanie tajemnic. Nieoczekiwane zwroty akcji sprawiały, że trudno było mi przewidzieć, jak zakończy się ta historia, a sam finał powieści mnie zaskoczył, serwując rozwiązanie, które mówiąc kolokwialnie sprawiło, że kopara mi opadła. Dla mnie jedna z najlepszych powieści w tym roku.
Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Prószyński S-ka
Pod koła jadącego leśną drogą listonosza wbiega trzydziestosześcioletnia kobieta i pada martwa u jego stóp. Trop prowadzi do miejscowej leśniczówki, w której policjanci zastają makabryczny widok — brutalne zamordowaną rodzinę. Prowadzący śledztwo komisarz Karol Nadzieja zdaje sobie sprawę, że będą potrzebować pomocy. W tym samym czasie strony te zamierza odwiedzić doświadczona profilerka, Julia Wigier.
Grażyna Molska od lat związana jest z branżą telewizyjną. „Profilerka” jest książkową adaptacją serialu kryminalnego o tym samym tytule. Narracja trzecioosobowa i dokładne opisy sytuacyjne sprawiają wrażenie, jakbym rzeczywiście czytała scenariusz złożony z sekwencji niezwykle obrazowych scen. Miejsce akcji tj. Pojezierze Augustowskie budzi zachwyt i momentami zapiera dech. Aż nie do wiary, że w tak spokojniej i malowniczej okolicy pojawia się niebezpieczny drapieżnik — seryjny morderca młodych kobiet. Ale to nie jedyna zagadka kryminalna, która na nas czeka. Skomplikowane życie prywatne profilerki, tajemnica śmierci jej matki, trudne relacje z ojcem budzą ciekawość i chęć bliższej znajomości. W ogóle jeśli chodzi o bohaterów, to znajdziemy tu całą galerię osobliwych charakterów. Bardzo podobał mi się wgląd w pracę profilera, tworzenie portretu psychologicznego sprawcy, analiza miejsca zbrodni, okoliczności, zeznań świadków, przyjrzenie się życiu ofiar i w końcu poszukiwania motywu. Autorka mistrzowsko zbudowała duszną, klaustrofobiczną atmosferę zamkniętej, małomiasteczkowej społeczności, gdzie wszyscy się znają, ale tak naprawdę nikt nie może być pewien, co kryje się za zamkniętymi drzwiami. Mieszkańców łączy sieć powiązań i zależności, a kłamstwa, zdrady i manipulacje są tutaj na porządku dziennym. Oczywiście tuż po lekturze zasiadłam do serialu i był niemalże identyczny z tym, co przeczytałam. Z obu jestem zadowolona.
Julia ma 42 lata jest profilerką z dużym doświadczeniem. Ma na swoim koncie wiele sukcesów zawodowych. Teraz jednak w ramach urlopu wyjechała z synem do swojego ojca na Pojezierze Augustowskie. Akurat wtedy dochodzi tam do zbrodni. Pewna kobieta najpierw biegnie przerażona przez las a później pada jak długa na drodze i umiera. Sprawę prowadzi komisarz Karol Nadzieja. Jednak po pewnym czasie zdaje sobie sprawę, że ta zagadka jest zbyt trudna dla jego ekipy i postanawia poprosić o pomoc Julię. Nie wiedzą jeszcze, że to sprawka seryjnego mordercy a ten dopiero zaczyna swoje dzieło.
✨
Brutalne zbrodnie wokół których kręci się cała fabuła to coś wręcz idealnego dla mnie. Uwielbiam takie historie. Świetnie opisane zostały po kolei czynności jakie wykonuje profiler. Przyznam, że wczułam się w to wszystko. Pokazano również, że praca to jedno ale życie prywatne to zupełnie inna sprawa. Osoby wykonujące tak trudny psychicznie zawód muszą być silne w pracy ale poza nią często są rozbite i zmagają się z różnymi problemami. Tak samo jest z Julią.
Książka ma swój wyjątkowy klimat. Oprócz mrocznej scenerii, silnych postaci oraz inteligentnych dialogów pokazano wyjątkowość miejsca, w którym wszystko się dzieje. Zaprezentowano gwarę tamtejszych okolic, co mnie zaciekawiło.
Książka to taka trochę cegiełka ale uwierzcie mi, że nie odczujecie tego. Fabuła wciąga i nie chce wypuścić. Napięcie jest dawkowane przez co wciąż czuję się napięcie i niepewność. Fantastyczna historia. Wiem, że jest serial emitowany w TV na podstawie właśnie tej historii. Jeszcze go nie widziałam ale dzisiaj planuje włączyć pierwszy odcinek. Jestem ciekawa jakie zrobi na mnie wrażenie.
Tym razem w moje ręce trafiła książka o profilerce, swoją drogą ciekawy zawód, wynikać w psychikę mordercy, tworzyć jego profil psychologiczny. Policja coraz częściej posiłkuję się współpracą z profilerami, dzięki temu łatwiej jest wpaść na trop mordercy. Augustów, spokojne senne miasteczko gdzie od lat nic złego się nie dzieję. To tutaj przyjeżdża Julia Wiger by odwiedzić ojca i spędzić czas z synem, którego po rozwodzie wychowuje jej były mąż. Niestety nie dane jej będzie wyjść z zawodu. Dochodzi do makabrycznej zbrodni, w skrytej w lesie leśniczówce ktoś wymordował całą rodzinę. Za chwilę tym miejscem wstrząsającą kolejne dramaty, w makabryczny sposób są mordowane młode kobiety. Julia musi pomóc policji a jednocześnie próbuje uporać się ze swoimi krzywdami. Autorka stworzyła książkę z bardzo ciekawymi bohaterami, każdą z ofiar mogłam poznać zanim straciła życie, dzięki temu jakoś mocniej sympatyzowałam z tymi kobietami i kibicowałam detektywom w jak najszybszym ujęciu sprawcy. Sam przestępca bawi się śledczymi, wodzi ich za nos, a oni nie potrafią wpaść na jego trop, nie zostawia żadnych śladów. Silna postać kobieca i policjant po przejściach, bardzo dobre połączenie, ten duet wiele może mimo swoich traum. Każde z nich próbuje prowadzić normalne życie ale praca w policji tego nie ułatwia co często pokazuje jak zaniedbują najbliższych. Książka to grubasek, 600 stron konkretnej lektury, bez zbędnych opisów, po prostu trudne śledztwo przestawione przez Panią Grażynę tak, że chwilami skóra mi cierpła. Książkę polecam, serialu jeszcze nie widziałam, ale na pewno obejrzę i jak zawsze porównam z książką. Polecam
📚Tytułowa Profilerka to Julia Wigier, która przyjeżdża wraz z synkiem w swoje rodzinne strony, aby odpocząć i spędzić więcej czasu z dzieckiem. Jednak nie dla niej urlopowe lenistwo, szybko okazuje się, że jej doświadczenie zawodowe będzie ogromnym wsparciem dla lokalnej policji.. bowiem w tym samym czasie brutalnie ginie cała rodzina leśniczego.. a to dopiero początek. Julia mimo innych planów i wyrzutów sumienia, z powodu spędzania czasu w pracy zamiast z synkiem włącza się do śledztwa prowadzonego przez Karola Nadzieję. Komisarz został przeniesiony z Warszawy do Augustowa i raczej nie przez awans.. Jednak to tych dwoje będzie ścigało się z czasem, aby odkryć kto stoi za mor*erstwami.
📚Akcja jest ciekawie poprowadzona, dynamiczna, ale wplata też wątek obyczajowy. Dzięki temu czytelnik może się bardziej wczuć w miejsce akcji i postacie. Chociaż tych drugich jest wielość przez co odrobinę się gubiłam. Niemniej cała historia jest bardzo dobrze przemyślana, morderca wywodził w pole śledczych, ale także i mnie 🙂 chociaż im bliżej końca tym bardziej zaczęłam się domyślać kto stoi za tymi zbr*dniami.
📚Bardzo mi się podobało kiedy Julia przystępowała do pracy i analizowała zachowanie sprawcy oglądając miejsce, w którym „działał”, dzięki temu autorka przybliżyła nam ten zawód.
📚Serial jeszcze przede mną, widziałam tylko przelotnie jeden odcinek. Nawet mnie zaciekawił, ale byłam jeszcze w trakcie czytania i nie chciałam sobie spoilerować 🙂
"Profilerka" to thriller psychologiczny, w którym doświadczona profilerka Julia Wigier trafia na pozornie spokojne Pojezierze Augustowskie. Miejsce, które miało być ucieczką od codzienności, szybko zamienia się w scenę brutalnej zbrodni i emocjonalnej walki z własnymi demonami. To jednak nie sama zagadka kryminalna jest tu najważniejsza, lecz emocje i ludzkie mechanizmy, które autorka potrafi oddać z ogromną wrażliwością. Ona nie pokazuje przemocy wprost, pozwala ją poczuć. Czuć strach, napięcie, niepokój i tę duszną atmosferę małego miasteczka, w którym milczenie mówi więcej niż słowa. Julia to bohaterka, którą trudno zapomnieć, silna, a jednocześnie bardzo ludzka. Jej emocje stają się emocjami czytelnika, a każde odkrycie podczas śledztwa to także krok w głąb jej własnej psychiki. Autorka świetnie balansuje między chłodną analizą a emocjonalnym zaangażowaniem, dzięki czemu historia ma niesamowitą głębię. Styl jest lekki, ale niebanalny. Napięcie rośnie powoli, a każda strona dokłada cegiełkę do pełnego obrazu, mrocznego i niepokojącego. To książka którą się przeżywa i długo pamięta. Historia o zbrodni, ale przede wszystkim o emocjach, ludziach i cienkiej granicy między dobrem a złem. Powieść, która nie boi się ciemnych zakamarków ludzkiej natury, ale też daje wgląd w pracę profilerki. Jeśli szukasz historii z klimatem, mocnymi postaciami i niezłą zagadką - zdecydowanie sięgnij po tę pozycję.
Niezły grubasek za mną🤭 Obawiałam się, że ta historia będzie mi się ogromnie ciągnęła ze względu na swoją długość, ale co to to nie🔥 Przeczytałam ją w oka mgnieniu. . Co tu dużo mówić, tr$p się ścielił gęsto! Morder$tw co nie miara. Tajemnica, zagadka, morder$a, który sobie pogrywa z całą jednostką policji i profilerką. . Ogrom postaci, ale szybko wpadamy w rytm i wiemy kto jest kto. Czasami mniej istotne postacie lekko mi się myliły, ale autorka sprytnie podrzucała o nich informacje i szybko uzmysławiamy sobie kto jest kto. . Najciekawszy wątek? Przemyślenia wypowiadane na głos przez profilerkę, podczas oglądania miejsc zbrod$i. Fantastyczne były. Dzięki nim można było wczuć się w myślenie zawodowcy i zwrócić uwagę na szczegóły, których laik nie dostrzega. . Mocno polecam.
Zawsze mam sporo obaw, gdy sięgam po raz pierwszy po książkę nieznanego mi polskiego autora kryminałów. W przeszłości często trafiałam na jednowymiarowe, niezbyt ciekawe, oklepane historie. Do "Profilerki" również pochodziłam sceptycznie, ale zostałam mile zaskoczona. Lubię, gdy liczebność postaci jest znaczna, ale ta powieść wymagała skupienia, żeby się nie pogubić w bohaterach. Wątek kryminalny również był zagmatwany i nieoczywisty. Sięgam po drugą część.
" [...] Licho nie śpi. Nigdy nie wiesz, co się może zdarzyć. Nawet tutaj. A co masz w głowie, to twoje. [...]"
Zacznę od tego, że "Profilerka" Grażyny Molskiej, to mała cegiełka, liczy sobie 568 stron, a czas trwania audiobooka to 14 godzin i 20 minut. Mimo tego warto po nią sięgnąć. Oczywiście najpierw czytamy książkę, a dopiero później sięgamy po serial, który dostępny jest na platformie TVP VOD. Akcja jest wartka i od samego początku wciągająca. Jak na dobry kryminał przystało, mamy tutaj do czynienia z tajemniczymi morderstwami i znakomitym śledztwem, które nie zawsze toczy się w odpowiednim kierunku. Znajdziecie tutaj dużo mylnych tropów, które sprowadzają śledztwo na złą drogę. I właśnie to uwielbiam w dobrych, a nawet bardzo dobrych kryminałach. Sprawy tutaj nie będą takie oczywiste, jak na to wyglądają. Poznałam znakomitą i doświadczoną profilerkę Julię Wigier. Potrafi zamknąć sprawy, które po ludzku są nierozwiązywalne. Jest bardzo dobra w tym, co robi. Jednak jej praca znacząco odbija się na relacji z synkiem. Aktualnie opiekę nad nim sprawuje jego ojciec. Moim zdaniem przykre jest, to gdy mama nie ma czasu dla swojego dziecka i nad niego przekłada swoją pracę. W końcu w życiu ważniejsze jest dziecko czy praca? Na jej przykładzie widać, że niestety praca. Czy uda im się, chociaż spędzić wspólnie czas na wakacjach? Julia razem z synem miała spędzić swój urlop u jej taty na Pojezierzu Augustowskim. Tylko czy i tym razem praca nie będzie ważniejsza? Przekonacie się o tym, czytając lub tak jak ja słuchając "Profilerki". Cieszę się, że autorka w swojej powieści poruszyła trudny temat dziecko a praca. Ja niestety jestem przeciwieństwem Julii. I gdybym miała wybór praca czy dziecko, zawsze wybrałabym dziecko. Jego dobro jest najważniejsze. Wracając do książki, usłyszycie tutaj o makabrycznych zbrodniach najpierw pewnej rodziny, a później młodych kobiet, kilku podejrzanych i jak już wam pisałam śledztwach, które nie zawsze szły w dobrym kierunku. Słuchając tego audiobooka, czułam się tak, jakbym to ja w nim występowała. Autorka tak to pięknie opisała ze szczegółami, że jeszcze do teraz jestem pod ogromnym wrażeniem. Oprócz naszej tytułowej bohaterki spotkacie tutaj mnóstwo innych postaci, które są również godne waszej uwagi. Z Julią oprócz bieżących spraw, będziemy wracać do morderstwa jej matki. Czy tym razem dowiemy się, kto za tym wszystkim stoi? To jest bardzo bolesny temat dla niej i dla jej ojca, ale sprawę trzeba wyjaśnić. Interesowałam się tym wątkiem. Nie lubię niewyjaśnionych spraw. Czy moja ciekawość została zaspokojona? Tego oczywiście wam nie powiem. Warto sięgnąć po "Profilerkę". Was zachęcam do przeczytania pierwszej części, a ja już pędzę do drugiej pod tytułem "Profilerka. Jastrë". Audiobook "Profilerka" czytał znakomity lektor Marcin Stec. Jego głos sprawił, że ta historia ożyła. Brawo. Warto wysłuchać jego interpretacji. Ps. Jestem zachwycona okładką. Jest rewelacyjna.
Julia przyjeżdża na urlop do swojego ojca, by spędzić spokojny czas z synem, jednak nie jest jej to dane. W spokojnej dotychczas okolicy dochodzi do morderstwa i to poczwórnego. Kobieta zostaje poproszona o pomoc, sprawę udaje się szybko rozwiązać i gdy wydaje się że będzie mogła wrócić do spokojnego wypoczynku, zaczyna dochodzić do serii morderstw kobiet.
Czy policji z pomocą Juli uda się rozwiązać sprawę morderstw?
Uwielbiam takie historie, na początku sprawy wydają się łatwe do rozwiązania, jednak okazują się dość skomplikowane, a morderca na tyle sprytny by od razu nie wpaść na jego trop. Książka trzyma w napięciu, razem z policjantami zostajemy wciągnięci w wir zdarzeń i próbujemy rozwikłać sprawę. Do tego otwarte zakończenie, które pozwala nam mieć nadzieję na kolejny tom przygód Juli i budzi lekki niepokój. Książkę czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się od niej oderwać, cudownie zaskoczył mnie malutki wątek romantyczny