✨️ 𝑺𝒂 𝒄𝒉𝒘𝒊𝒍𝒆, 𝒌𝒊𝒆𝒅𝒚 𝒔𝒍𝒐𝒘𝒂 𝒏𝒊𝒆 𝒔𝒂 𝒑𝒐𝒕𝒓𝒛𝒆𝒃𝒏𝒆 ✨️
Dotarłam do momentu, w którym mamy sagę Ragorlanga, czyli komiksy które czytałam na bieżąco kupując gazetkę co dwa tygodnie 😭
Powiedziałabym, że przez to moja zdolność do jakiegokolwiek obiektywizmu już w ogóle przestała istnieć. Opowieści trzymają się świetnie, osobiście bardzo lubię te o poznaniu Toma i Anny oraz wyborach do samorządu (#GłosujenaMartina). Mnóstwo w nich ciepła i takiej normalności, gdy potwory i magia schodzą na drugi plan, a my skupiamy się na dziewczynach będących po prostu naatolatkami 💞
Co do samego wątku Ragorlanga, też fajnie się to czyta. I szczerze, nie pamiętam jak się kończy, więc z chęcią odświeżę sobie pamięć 😈