W każdym z nas drzemie potwór. Czasami widać go na pierwszy rzut oka, jednak częściej ukrywa się gdzieś głęboko, czekając na odpowiedni moment.
Berlin to miasto kontrastów – czeluść, w której zło przenika dobro, a bieda i bogactwo współistnieją obok siebie. Niezwykle łatwo dać się zwieść i zatracić w objęciach grzechu. O wiele trudniej z nich uciec.
Cass doskonale wie, że odmówienie Amirowi, synowi bossa potężnego arabskiego klanu, to wyrok śmierci. Przyjmuje zlecenie, które początkowo wydaje się niemożliwe do wykonania. Wkrótce potem kobieta tonie w chaosie, gdzie różnica między prawdą a kłamstwem zupełnie zanika.
Seth, miliarder ze skłonnością do agresji i destrukcji, skrywa niejedną mroczną tajemnicę. Mężczyzna pojawił się znikąd i od razu zwrócił na siebie uwagę całego miasta. Plotki na jego temat przeplatają się z teoriami spiskowymi, ale tylko nieliczni są bliscy prawdy.
Co jest wyrachowaną grą, a co prawdziwym uczuciem?
Czy uzależniające pożądanie ma szansę przerodzić się w miłość?
A może ciężar sekretów zniweczy wszystkie starania?
Książka napisana z ogromną dbałością o szczegóły. Fabuła sama w sobie jest szalenie ciekawe. Wszystkie te nawiązania, napięcia między bohaterami, dużo dymów i akcji.
Odejmuję jedną gwiazdkę, bo nie znoszę takich postaci jak Seth, a w tej historii jako czytelniczka powinnam mu kibicowac. Takich overly confident facetów, którzy używają takich wyrażeń jak „wszyscy tutaj chcą cię POSIĄŚĆ”
Podchodziłam do tej książki bez żadnych oczekiwań, niewiele nawet wiedząc o treści i o rety, obym się częściej tak pozytywnie zaskakiwała. To jest dark romans jakiego potrzebowałam.
Zacznę od tego, że uwielbiam w romansach motyw zemsty, ukrytej tożsamości, a jak jeszcze chłop się po kryjomu dorobił, zrobił glow up, a teraz wraca wyrównać rachunki z mafią i dziewczyną, o której ma najgorsze zdanie, ale nie może o nieej zapomnieć, to ja to biorę garściami.
Ciekawie wyszło osadzenie fabuły w Berlinie, autorka zbudowała duszny, rockowo-elekrtyczny klimat, podsycając go mitologią egipską, ekskluzywnymi balami i walkami w podziemiu. Smut był prima sort i dodatkowo trzeba było się na niego naczekać, za co kciuk w górę. Styl autorki też bardzo mi się spodobał. Lektorzy odwalili świetną robotę.
Poczułam emocje jak przy Devil's Night: tu też są reteospekcje, druga szansa, bohaterka trochę przypomniała mi Banks. Na pewno będę kontynuować.
✨4,5/5✨ To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Kasi i muszę przyznać, że książka została wydana na najwyższym poziomie, a research nie zawiódł! Sama historia jest mroczna i pełną intryg, ale ja totalnie wiedziałam na co się pisze sięgając po „Syna Chaosu” i dostałam właśnie to, czego oczekiwałam od książki.
Jednak mam jedno pytanie - JAK MOŻNA SKOŃCZYĆ W TAKIM MOMENCIE? 😭 Cliffhanger mnie zabił 🥺
Solidna pozycja! Ale po pani Kasi nie spodziewałam się niczego innego. Gamerka rozkochała mnie w sobie, ale pozostawiła niedosyt. Syn chaosu to mroczna i sensualna pozycja, która miesza się z zemstą. Bardzo silnym uczuciem. A bycie zranionym uwalnia w człowieku kolejne, nowe nieznane obszary. Sceny seksu opisane w taki sposób, że aż chce się je czytać. Nie ma tu zbędnej słodki a jest gorycz i dzikie pragnienie. A końcówka- trochę do przewidzenia, ale nie do końca. Myślałam, że zdarzy się to szybciej i w inny sposób. Jestem zaciekawiona przeszłością a przede wszystkim przyszłości naszej dwójki! Z niecierpliwością będę czekać na kolejny tom.
Książka przeczytana w ramach wyzwania "12 książek polecanych przez 12 znajomych", gdyby nie wyzwanie byłby DNF po max 4 rozdziałach. Madziu przepraszam, ale nie... po prostu nie 🙈🙈🙈
Nie jestem fanką dark romance, a więc sięgałam po "Syna chaosu" dlatego, że bardzo lubię styl i podejście do szczegółów autorki - Kasi Wycisk. Poprzednia dylogia była dla mnie czymś totalnie nowym i zachwycającym. A więc walcząc ze sobą, stwierdziłam, że może jednak ten gatunek dla mnie Kasia odczaruje. Nie udało się 😫
Otóż z opisu możemy jasno wywnioskować, że pojawią się gangi, bogaci i wpływowi ludzie oraz .. dużo ostrych scen współżycia. Tak było! Ale to co wyróżnia na pewno tę książkę to to, że opisy aktów nie są obrzydliwe i brutalne, a Kasia pozostawiła im wiele miejsca w książce. Bez pośpiechu buduje napięcie, a sceny nie są obleśne. Brawo! Taki kierunek powinien zagościć w darkach. Niestety dla mnie ilość była przytłaczająca, ale za to wynagradzała poniekąd fabuła. Nie lubię gangów i wszelkich mafijnych, bogackich powieści. Za dużo tego motywu już jest dostępne w książkach. Jednak muszę przyznać, że książka ma wiele szczegółów, których niejeden czytelnik mógłby się po takiej historii nie spodziewać. To nie jest tylko głupia historia o se#ie, ale także ma fabułe. Dość dobrze zarysowaną, dopasowaną do tej pary. Portrety psychologiczne bohaterów są doskonale zarysowane, poznajemy ich dość dobrze, możemy podjąć się pierwszych ocen ich decyzji. Jednak ilość nienawiści jaką wręcz tętni Seth może przytłoczyć. Wielokrotnie podkreśla jak bardzo nienawidzi bohaterki, że chce ją zniszczyć. Pewnie jest to tak stworzone, by pokazać jego motywację, ale mnie to przytłoczyło.
Czy sięgnę po kolejne tomy? Raczej nie. Ale jeśli są tutaj osoby lubiące mocne historie, pełne pikantnych scen oraz brutalnych walk pomiędzy gangami, to znajdzie w tej historii naprawdę wiele!
Trochę się waham nad oceną, dlatego na razie zostawię bezpieczne 3,5✨️
Spoko czytadło, jeśli kogoś kręcą klimaty gangów, romansu mafijnego itp. Fabularnie wszystko się klei, a przynajmniej niczego rażącego nie wyłapałam. Czyta się bardzo szybko no i pięknie wydana.
ALE nie mogę zostawić pełnych 4 gwiazdek przez rzeczy, które kuły mnie w stylu pisarskim. Nie wiem czy to jakis trend, że polskie autorki zapominają o istnieniu zaimków, albo podmiotu domyślnego? Na początku starałam się na to nie zwracać uwagi, ale po czasie zaczęło mnie kuć w oczy, bo sprawiało, że tekst wypadał mniej naturalnie, zwłaszcza że jest pisany z perspektywy 1 osoby. Jeśli w jednym zdaniu jest napisane, że "Cass zrobiła to i to" to kolejne nie musi się zaczynać od "kobieta". Przecież wiem o kim mowa. Tą tendencję zauważyłam głównie w rozdziałach pisanych z perspektywy Setha, ale u Cass też miały miejsce.
Poza tym Seth bardzo lubił się powtarzać. Za pierwszym razem zrozumiałam, że jest chaosem, a w ogóle to może wszystko, bo ma kasę, a w ogóle to imię wziął z mitologii egipskiej. Nie na potrzeby tego powtarzać w narracji cały czas, skoro dowiadujemy sie na początku i potem ładnie to widać chociażby w dialogach. W związku z tym osobiście uważam, że rozdział 8 można by całkowicie wywalić.
Mimo wszystko będę wyczekiwać kontynuacji, bo dość ciekawi mnie jak bohaterowie rozwiążą między sobą wiszące niedopowiedzenia.
Świetny dark romance, który z pewnością zapadnie wam w pamięć. Polecam od razu zaopatrzeć się w drugi tom serii, ponieważ plot twist na końcu zmiata z planszy. :)
Jeden z lepszych romansów mafijnych, jakie przeczytałam w tym roku. Ta książka dosłownie mnie pochłonęła — nie mogłam się od niej oderwać i wciągnęłam ją w dwa dni. A zaznaczam, że to niezła cegiełka!
„Syn Chaosu” to oczywiście fikcja literacka, wydarzenia nie są oparte na faktach. Ale autorka fenomenalnie oddała klimat Berlina i całego tego niebezpiecznego, mrocznego półświatka. Zwróciłam na to szczególną uwagę, bo od kilku lat mieszkam w Niemczech i w samej stolicy byłam nie raz. Ten klimat – zimny, brutalny, nieco ponury – dodaje książce głębi i konkretnego charakteru.
Największe wrażenie zrobiła na mnie kreacja głównego bohatera. Od pierwszej do ostatniej strony wszystko jest spójne i przemyślane. A wierzcie mi – przy dwóch liniach czasowych to nie lada wyczyn. Co więcej, mamy nie tylko dwie osie czasu, ale też kilka ukrytych tożsamości… i zero luk fabularnych. Serio, ukłony dla autorki. Robota wykonana na medal.
Główna bohaterka, Cassie, to silna kobieta, która dostała od życia sporo kopniaków. Problemy rodzinne, pierwsza miłość, uzależnienia, toksyczne relacje i mafijne porachunki – ona przechodzi przez piekło. Ale to nie żadna bezbronna ofiara. Cassie to petarda z wielkim sercem, która dla bliskich zrobi absolutnie wszystko. Nawet jeśli musi za to zapłacić wysoką cenę.
I wiecie co? Cieszę się, że miałam pod ręką tom 2, bo końcówka pierwszego dosłownie wgniotła mnie w fotel. Plot twisty, zwroty akcji… Siedziałam z otwartą buzią, nie mogąc uwierzyć w to, co się tam właśnie wydarzyło.
Książka trzyma w napięciu, zaskakuje, ale też porusza. „Syn Chaosu” oferuje pełen wachlarz emocji i nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z tą historią. Z całego serca polecam każdemu fanowi i fance mrocznych romansów!
Jeśli pominiemy to jak on biadoli jaki to jest groźny, nie dając nam pokazuj swojej mrocznej strony, bo prócz sceny z początku są to czcze pogróżki i powtórzeń jak to ta główna bohaterka musi uważać i że coś tam się źle skończy to bawiłam się mega dobrze. Ale to powtarzanie zaniża ocenę. Zrozumiałam za pierwszym szem
Nie jestem fanką dark romansów, ale to? To jest tak bardzo warte przeczytania, że szok. Chyba mój ulubiony dark ze wszystkich jakie czytałam 🔥
• On pragnie się na nich zemścić, a ona dla nich pracuje.. oboje są dla siebie środkiem do celu, pytanie tylko.. które zwycięży? Niesamowicie czekam na drugi tom i zabiorę się za niego jak najszybciej!!
"Mam ochotę niszczyć.
Wywołać chaos, którego nikt nie będzie w stanie powstrzymać.
Rozrywać, krzyczeć i sprawić, by odpowiedzialni cierpieli i błagali o litość.
Cass zmuszona pracować dla syna bossa potężnego arabieskiego klanu, dostaje zlecenie, które może odmienić jej życie. Zostaję wciągnięta w niebezpieczną, agresywną i krwawą grę. Będzie musiała uważać komu może zaufać. A może najlepiej jest ufać tylko samemu sobie ?
Seth potężny multimilioner pojawia się w Berlinie z konkretnego powodu. Od wielu lat ciągną się za nim jego mroczne sekrety. Od kilku lat nosi na twarzy maskę , by ukryć swoje uczucia, czy będzie gotowy ją zrzucić? A może wcale nie ma takiego planu?
Poznajemy w tej książce, nowe oblicze autorki! Książka jest agresywna, kontrowersyjna oraz krwawa. To co Kasia pokazała nam w tej książce, sprawia że chcemy więcej takich pozycji. Motyw zemsty jest diabelnie dobrze napisany. Chemia pomiędzy bohaterami jest niesamowita! Ciągle chcemy więcej, a nagle patrzymy i jest koniec książki!
Widać, że Autorka wie o czym pisze, reserach na temat grup przestępczych oraz kryptowalut zdany na celująco !
Kasia jak zawsze potrafi nas zadziwić, pokazując nam tym razem swoje mroczne oblicze. Książkę przeczytałam już jakiś czas temu i nie mogę o niej zapomnieć. Oczywiście muszę również wspomnieć o tym jak książka jest wydana. @wydawnictwo_kdw zadziwia nas ciągle na nowo, dostajemy twardą oprawę oraz przepięknie barwione brzegi ! Oprawa tej książki nas woła do siebie. A więcej jest to pierwsza książka na rynku z technologią AR!
Jeśli macie ochotę na Dark Romance, który ma rozbudowaną fabułę to trafiliście idealnie. Dostajemy tutaj wszystko czego pragniemy od takiej książki, smaczne sceny zbliżeń, fabułę która wciąga nas od pierwszych stron oraz zorganizowane grupy przestępcze.
,,Sztuka tkwi w tym, żeby inni mieli cię za głupca, podczas kiedy ty znasz prawdę”
Jeśli szukacie ciekawego dark romansu z mroczną historią i intrygującymi bohaterami oraz klimatem mrocznego Berlina to mam dla Was świetną polecajkę! Zapraszam na recenzje ♥️
Jestem pod wrażeniem, ponieważ to kolejna książka Autorki, którą przeczytałam. Książki Katarzyny Wycisk zawsze biorę w ciemno, bo wiem że mnie nie zawiedzie. Tym razem było podobno. Dodatkowo piękna, klimatyczna okładka i wydanie, które skradło moje serce!
,,Każdy z nas nosi maskę, często więcej niż jedną. Pytanie, czy masz na tyle odwagi, by odsłonić swoją prawdziwą twarz”
W książce ,,Syn Chaosu” nie brak tak naprawdę niczego. Znajdziecie w niej miłość, pożądanie, brutalne i krwawe sceny, ale również te smutne i łapiące za serce. Zwroty akcji są nagłe a klimat zmienia się w trakcie czytania. Od samego początku Autorka zasiewa w czytelniku ziarno niepewności i tajemnicy, którą chce się odkrywać rozdział po rozdziale. Do tego mocne charaktery bohaterów, którzy zmagają się z własnymi demonami. Mrok, emocje, zagadki i tajemnice. To wszystko skradło moje serce. ,,Syn Chaosu” to historia, która oplata czytelnika niczym bluszcz. Wydawało mi się, że będę mogła przerwać czytanie w każdym momencie, ale tak naprawdę to jedynie myśl, jaka nie miała pokrycia w rzeczywistości. Dopiero przeczytanie ostatniej strony, uwalnia czytającego z mrocznego uroku „Syna Chaosu”. Jeśli myślicie, że opis z okładki da wam przedsmak tego, co was czeka podczas lektury to… dostaniecie o wiele więcej. Poznacie Cass, która ma do wykonania pewne zadanie związane z miliarderem Seth. Krok po kroku odkrywamy tajemnice, które aż mrożą w żyłach! Bohaterowie mają więcej sekretów niż moglibyśmy przypuszczać. A Seth to zaskakujący i skrywający się pod niejedną maską, dosłownie i w przenośni. Im dalej w głąb książki, tym więcej odkrywamy tajemnic dotyczących życia bohaterów powieści. Nie ukrywam, że kibicowałam i moje serce skradł właśnie Seth!
,,W każdym z nas drzemie potwór. Czasami widząc go na pierwszy rzut oka, jednak częściej ukrywa się gdzieś głęboko, czekając na odpowiedni moment”
Autorka doskonale wykorzystuje potencjał książki, w której emocjonalna spirala jest nakręcana aż do granic przez mrok, tkwiący w postaciach i świecie przedstawionym. Finał pokazuje, że Katarzyna Wycisk do samego końca potrafi utrzymać naprawdę wysokie napięcie i niepokój, jaki towarzyszył podczas całej lektury. Co każe się prawdą, a co jedynie wytworem wyobraźni? Do czego doprowadzi bohaterów mroczna strona ludzkiej natury? Musicie przekonać się sami ✋
Muszę jednak przyznać, że zakończenie mnie zaskoczyło. To co się tam wydarzyło wbiło mnie w fotel! Dosłownie! Czekam na kontynuację na już! Autorka uraczyła Nas w tej powieści wachlarzem emocji - począwszy od strachu, złości, zaciekawienia, fascynacji - aż do strachu, przerażenia...
Książka otworzyła mi oczy na wiele spraw i momentów w życiu, które mnie blokują. A niektóre rzeczy utkwiły mi w głowie. ,,Syn Chaosu” zawiera fragmenty, które zapierają dech w piersiach, a co najważniejsze niosą przesłanie.
Z jednej strony mamy tutaj powieść o miłości, poświęceniu i śmierci, a z drugiej otrzymujemy historię o konflikcie pokoleniowym, poszukiwaniu wolności i buncie przeciwko narzuconym wartościom i zasadom. Autorka zwraca uwagę, że każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje i to sami wybieramy, po której stronie chcemy się opowiedzieć. My - nie nasze pochodzenie.
Serdecznie polecam Wam zapoznanie się z tą powieścią! Naprawdę warto! Polecam 🖤
,,Przeszłości nie da się zmienić, a przelana krew już na zawsze będzie brudzić mi ręce”
Pragniecie wkroczyć do burzliwego, niebezpiecznego Berlina, gdzie manipulacja, krew na rękach i nienawiść towarzyszą bohaterom każdego dnia? W takim razie zapraszam na recenzję „Syna Chaosu”…
Od skończenia książki minęły dwa dni, a ja nadal kroczę uliczkami owianego mrokiem Berlina. Nie mogłam oderwać się od czytania i chłonęłam każde słowo, jak zahipnotyzowana. Fabuła jest bogata w adrenalinę, strach i niepokój. Demony w postaci ludzkiej, czają się na każdym kroku, by ukrócić chwilowe szczęście bohaterów. Niesamowity jest fakt, że dzięki niezastąpionym stylu pisania Kasi, czułam każdą emocję ze zdwojoną siłą. Uśmiechałam się pod nosem, jak kompletna wariatka, dreszcze wstrząsały całym moim ciałem, a smutek wylewający się z papierowych stron doprowadził do tego, że uroniłam nie jedną łzę. Nie mogę wyjść z podziwu, w jak genialny i niepowtarzalny sposób autorka manewrowała historiami z przeszłości i teraźniejszości. Wprowadziła klimat, dzięki któremu czytelnik mógł naprawdę poczuć, że jest w centrum tych skomplikowanych i dramatycznych wydarzeń, że stoi oko w oko z władcą piekieł. W tej historii zło czai się na każdym kroku i utwierdza nas w przekonaniu, że nawet najwspanialszy człowiek na ziemii może stać się diabłem wcielonym. Każdy wierny czytelnik zdaje sobie sprawę, że czarny charakter nie staje się zły od tak, musi nastąpić wiele czynników, aby wkroczył na chropowatą i i krętą ścieżkę ku prawdziwej ciemności. Fabuła niezwykle wciągająca, zżerająca mi sen z powiek. Głowni bohaterowie nie mają sobie równych. Cass to najbardziej intrygująca bohaterka tej książki. Dziękuję, Ci Kasiu za stworzenie, tak silnej kobiecej postaci. Cass walczy do ostatniej kropli krwi, nie poddaję się, gdy coś idzie nie po jej myśli. Ma w sobie moc, by osiągnąć zamierzone cele. Kocham w niej tę zadziorność i energię, jakby mogła wszystko. Oddałam jej całe swoje serce, ponieważ tak wielkie wrażenie na mnie wywarła. Seth Schwarz, kiedy o nim pomyśle do głowy przychodzi mi ta typowa fraza ‚’’To skomplikowane”. Czy autorce udało się stworzyć Boga Chaosu? Zdecydowanie tak. Mężczyzna jest pełen sprzeczności, owiany tajemnicą stawia wielkie kroki ku swej wymarzonej zemście. Nie jest to dobry moralnie bohater, ale czy rozumiem jego palącą żądze zemsty? Jak najbardziej. Miałam wrażenie, że cały świat jest u jego stóp. Wykreował się na takiego, więc od razu przyciągnął moją uwagę. Relacja Cassy i Setha to coś, na co czekałam chyba wieki. Ta dwójka jest jak tykająca bomba, jak zapalniczka i podpałka, która wznieci ogień, aby osiągnąć to, czego chce. Zawiła relacja, pełna namiętności i adrenaliny. Chciałabym powiedzieć, że nienawidzę Amira - kolejnego bohatera, niestety okłamywałabym samą siebie. Patrząc na jego przeszłość wiem, że zniszczyła go miłość, bycie drugim wyborem i klan. Liczę na to, że pozytywnie zaskoczy mnie w drugim tomie. Na koniec powiem tylko jedno, tak dopracowanej i mocnej książki ze świecą szukać. 🖤
"Strategia małych kroków jest znacznie bardziej pociągająca niż głośne jednorazowe pi*rdolnięcie".
Berlin - miasto, w którym dobro przeplata się ze złem, bieda i bogactwo mijają się ze sobą. Miasto w którym, niezwykle łatwo dać się zwieść i zatracić w objęciach grzechu.
Seth, miliarder, który pojawił się znikąd, czym zwrócił na siebie uwagę całego miasta. Mężczyzna budzi strach i ciekawość wśród ludzi. Plotki na jego temat przeplatają się z teoriami spiskowymi, ale tylko nieliczni są bliscy prawdy.
"Kwaśny odór potu zmieszany ze smrodem strachu działają na mnie jak zapalnik. Prowokują bestię, wodzą ją na pokuszenie."
Cass, żyje w cieniu arabskiego klanu. Wie, że odmówienie Amirowi równa się śmiercią. Dziewczyna dostaje zlecenie, które wydaje się niemożliwe do wykonania. Wkrótce potem kobieta tonie w chaosie, gdzie różnica między prawdą a kłamstwem zupełnie zanika.
"Syn Chaosu" książka, która sieję zament i spustoszenie. Historia, która rozgrzewa, rozpala i wzbudza niezwykłe emocje. No powiem Wam, że autorka mnie zaskoczyła, siedziałam jak na szpilkach i czekałam aż bomba wybuchnie i Cass pozna prawdę. Fabuła napisana jest w dwóch ramach czasowych to co było kiedyś i to, co jest tu i teraz. Katarzyna Wycisk wodzi czytelnika za nos. Czytasz już masz nadzieję, że to będzie ten moment, ta chwila a tu za chwilę totalna zmiana a ty masz szok i niedowierzanie na twarzy. Emocje to totalny rollercoaster, ile ja bym dała, aby mieć pod ręką kontynuację. Bohaterowie tu można by pisać i pisać. Ale powiem Wam, że bardzo ich polubiłam, to przyciąganie między nimi, kuszenie i wodzenie siebie nawzajem za nos. Te chwile, kiedy próbują rozszyfrować siebie nawzajem. Nie zabrakło też pikantnych scen, które nawet przez chwilę nie wydawały się złe czy odrzucające. Dużym plusem jest tu wątek uzależnienia. Autorka w delikatny sposób pokazuje nam jak trudna jest walka z nałogiem, jak krucha jest granica pomiędzy walką a pokusą. Na koniec dodam, że książka wydana jest przepięknie, ta cudowna okładka, wklejki i barwione brzegi to będzie na pewno jedna z perełek na mojej półce. Jak pisałam wyżej. Niecierpliwie czekam na kontynuację, bo autorka zakończyła w takim momencie, że zostawiła mnie z wielkim szokiem na twarzy, bo jak to tak można, ja się pytam?
Nie będę ukrywać - pierwszym, co skusiło mnie do zakupu tej książki, było jej przepiękne wydanie. Dawno nie widziałam tak dopracowanej wizualnie pozycji 🤩 Obawiałam się jednak, czy fabuła trafi w mój gust, bo dark romance to raczej nie moja bajka, a trójkąty miłosne omijam szerokim łukiem. Na szczęście Katarzyna Wycisk poprowadziła historię w taki sposób, że naprawdę dobrze spędziłam przy niej czas. A moja mroczna czytelnicza dusza również dostała to, czego potrzebowała - brutalny, ciężki klimat, który pochłonął mnie bez reszty.
Już od pierwszych stron bohaterowie zapowiadają się na silne, wyraziste postacie. Nie pozwalają sobie wejść na głowę, mają jasno określone cele i nie wahają się przed niczym, by je osiągnąć. Czasem rzucą soczystą k**wą, czasem podejmą decyzje, które wbijają czytelnika w fotel - i to właśnie sprawia, że chce się o nich czytać.
Autorka stworzyła mroczny, brutalny świat osadzony w zepsutym do szpiku kości Berlinie, gdzie rządzi półświatek - arabskie klany, dilerka, nocne kluby, gangi motocyklowe. Ten klimat bardzo mi się spodobał. Do tego dochodzą mocne sceny - tortury, walki w klatce, krwawe starcia. Jeśli dodamy do tego bardzo szczegółowo opisane sceny erotyczne, to mamy książkę, która zdecydowanie nie jest dla każdego. Sama autorka zaznaczyła, że nie jest to lektura dla osób wrażliwych ani dla tych, którzy nie ukończyli 18 lat - i absolutnie się z tym zgadzam.
Jeśli chodzi o narrację, książka podzielona jest na dwie perspektywy - Cass i Setha. Na początku to właśnie Seth bardziej mnie intrygował, bo w jego rozdziałach działo się więcej, a wydarzenia były dynamiczne. Historia Cass początkowo składała się głównie z przemyśleń i wspomnień, co pozwalało lepiej poznać bohaterów, ale nie porywało tak jak część Setha. Na szczęście z czasem wszystko się wyrównało, a fabuła z perspektywy dziewczyny nabrała tempa.
Podsumowując - to moje pierwsze podejście do dark romance i muszę przyznać, że dobrze się bawiłam. Na tyle, że z ciekawością sięgnę po kolejne książki w tym gatunku. A na drugą część „Syna Chaosu” czekam z niecierpliwością.
Z twórczością @katarzynawycisk spotkałam się już podczas mojej przygody z Gamerka. Ale to co się stało tutaj, odbiera mi mowę 😱 Nie mam pojęcia jak się do tego odnieść 🤔
@katarzynawycisk gdzie kolejna część? Jak możesz tak trzymać swoich czytelników w niewiedzy? Gdzie twoje sumienia?
Mocna opowieść o trójce przyjaciół, których w pewnym momencie ich życia rozdzielił los. Berliński półświatek pochłonął całą paczkę. *** Młody Viktor wstępuje w szeregi Klanu by ratować swoją matkę. Czy mu się to uda? Czy znajdzie siłę by pomóc jej wyjść z nałogu? *** Amir jest synem bosa Klanu. Jako młody chłopak mial w sobie duszę artysty, ale jako dorastający mężczyzna ma świadomość, że przyjdzie czas przejęcia "rodzinnego biznesu". Czy odnajdzie się jako głową klanu? Czy będzie w stanie postawić dobro rodziny nad dobrem przyjaciół? *** Cassi młoda, zagubiona dziewczyna. Została zostawiona w domu dziecka przez ojca. Dziewczyna Amira. Ale czy tylko? Do kogo tak naprawdę bije jej serce? Co ona ma wspólnego z zemsta Setha? Kim jest Seth?
Jak można poświęcić siebie by zacząć wszystko od nowa? Jaką potężną moc ma prawdziwe uczucie, by na nowo połączyć dwoje ludzi? Jak życie zmusza bohatera książki do porzucenia swojego prawdziwego ja?
*** Nie oceniałem ludzi po kolorze skóry czy korzeniach, jednak nieraz byłem świadkiem uprzedzeń rówieśników, a także dorosłych. Nienawiść pojawiała się praktycznie w każdym zaułku. Biali pluli na kolorowych i odwrotnie. Prawda jest taka, że nikt nie pozostawał bez winy. Wszystkich można by wrzucić do jednego wora. ***
Książka rewelacyjnie napisana. W stylu Kasi @katarzynawycisk. Mnie pochłonęła od pierwszych stron. Tylko dlaczego tak się musiała skończyć?
Akcja toczy się w dwóch liniach czasowych – „kiedyś” i „teraz” – dzięki czemu odkrywamy przeszłość bohaterów stopniowo, kawałek po kawałku. Cass nie wie, że tajemniczy, niebezpieczny Seth to tak naprawdę Victor – jej dawny przyjaciel, który kiedyś znaczył dla niej wszystko. Dziś to zupełnie inny mężczyzna: zimny, zamknięty, przepełniony gniewem.
To, co napędza Setha, to zemsta. Za to, co wydarzyło się kilka lat wcześniej. Za krzywdy, które zmieniły go nie do poznania. Ale przez całą książkę czuć jego wewnętrzny konflikt – bo jak zniszczyć kogoś, kogo kiedyś się kochało? Jak odebrać coś osobie, która była kiedyś całym światem?
Ten dylemat Setha to jeden z najmocniejszych wątków powieści – rozdarcie między chęcią zemsty a wspomnieniami dawnej miłości i przyjaźni.
W tle mamy berlińskie podziemie, walki w klatce, tortury, przestępczy świat, gangi i motywy mitologii egipskiej. Autorka świetnie łączy je z elementami współczesności. Pojawiają się wątki kryptowalut i bezwzględnej walki o wpływy, które tylko podkręcają klimat tej brutalnej rzeczywistości.
Zarówno Seth, jak i Cass to osoby niezwykle analityczne, zdeterminowane, nielubiące przegrywać. Zawsze chcą być o krok przed innymi. Dla nich to nie tylko walka o przetrwanie, ale też o władzę, kontrolę i odpowiedzi.
„Syn chaosu” to wciągająca, mroczna opowieść o bólu, lojalności, walce o siebie i o… zemście, która staje się motywem przewodnim tej historii. Katarzyna Wycisk serwuje nam brutalny świat, w którym każdy ruch ma konsekwencje, a emocje ranią bardziej niż ciosy pięści… ale też o tym, że uczucia – nawet te najgłębiej ukryte – nigdy nie znikają do końca. Polecam z całego serducha! 🖤 Już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugi tom. Muszę wiedzieć, co będzie dalej…🙈
Po paru miesiącach w końcu udało mi się zabrać za tą historię i bardzo, ale to bardzo żałuję, że tak przeciągałam. Książka jest burzliwa i emocjonalna, czułam się jakbym weszła w głąb tornada.
Chciałabym wymienić chociaż jeden minus tej książki, ale przysięgam wam, że dla mnie w tej książce nie ma takiej rzeczy.
Mimo tego że było dużo opisów to jestem mile zaskoczona, że te opisy mnie pochłaniały. Chciałam wiedzieć co będzie dalej. Zero lania wody, opisy są konkretne. Śmiało mogę powiedzieć, że są ciekawsze niż dialogi.
Nie spotkałam się jeszcze z motywem egipskich bogów. Zaskoczyło mnie to i nie sądziłam, że taki motyw mnie wciągnie.
Klimat klanów i nienawiści między sobą bardzo mnie zaciekawiła. Intrygi, zemsta, tajemnice, obsesja, kłamstwa, sprawiały, że chciałam więcej i więcej.
Seth jak ja go uwielbiam. Jest przebiegły, niemożliwy, mściwy, dąży po trupach do celu. Cholernie dobrze mi się czytało jego perspektywę. Poznawanie jego toku myślenia mną wstrząsnęło. GENIUSZ STRATEGICZNY.
Cass zagubiona dziewczyna, która jest między młotem a kowadłem. Jedynie czego pragnie w życiu to wolności i spokoju. Uwielbiam patrzeć jak inteligentnie rozważa każdy swój krok.
Ale boże ta książka jest jak rollercoaster emocjonalny. Nie mogłam złapać oddechu tylko musiałam brnąć dalej żeby wiedzieć co się dzieje.
Nie czytałam jeszcze takiego enemy to lovers. Było dopracowane, napięcie między bohaterami było niesamowite. Uwielbiałam każdą sekundę.
Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny do czytania. Katarzyna wykonała naprawdę świetną robotę. Jestem zakochana i zachwycona.
Jest to moje pierwsze spotaknie z twórczością autorki. Muszę przyznać, że dużo wdziałam dobrych opini na temat jej innej ksiażki! Jednak to własnie Syn Chaosu skradł moje serce.
To jest jeden z najelpszych dark romans jakie czytałam od bardzo dawna. Cała historia jest bardzo dobrze dopracowana dzięki bohaterom i klimatów, który oddaje ksiażka! Opis mrocznego Berlinu wygrało wszystko!
Moje serce zostało skradzione przez mitologię egipską, która idealnie pasuje do tej histori! Pod czas czytania od paliła mi się moja wewnętrza miłość do mitologii, która siedzi we mnie od kilku lat.
Bohateroie bardzo inteligentni. Seth to bardzo intrygujaca postać, która ma jeden cel, czyli zemścić się. Cassie prze piekna oraz krucha dziewczyna, ale jednak gdy pokaże swoje pazury potrafi wykorzystać swój umiejętności.
Co do stylu pisania autorki mogę powiedzieć, iż jest bardzo przyjemny. Bardzo szybko i łatwo czytało mi się wszytsko, a jej styl pisani jest tak dobra, że mogłabym czytać to w kółko.
Zakończenie to taki chmaski polsat! Jak można zakończyć w takim momencie?! Przecież ja jak i inni czytelnicy nie wytrzymamy do czasu wydania drugiego tomu! Kasia mam nadzieje, że kontynuacje dostaniemy jeszcze w 2025 roku!
Czy sięgne po inną książkę autorki? TAK!!!! Czy mogę polecić ten dark romans? NAWET MUSZĘ!!!
Odkąd tylko zobaczyłam tę książkę nie mogłam się doczekać, aż ją przeczytać. Przepiękna okładka, wspaniałe ilustracje i te malowane brzegi… Ta książka wygląda wspaniale.❣️
Katarzyna Wycisk przenosi nas do najmroczniejszych zakątków Berlina. W tle mafia, nielegalne walki i wojna gangów. Wszystko przeplecione sporą dawką intryg, niebezpieczeństw i gorącego romansu.
Autorka stworzyła wyraziste postacie o mocnych charakterach, które dostarczą wam sporo mocnych wrażeń przez niemal każdą stronę tej książki. Cass i Seth skrywają wiele. Stopniowo krok po kroku odkrywają swoje karty, nadal trzymając asy w rękawie. Pomimo wielu przeciwności sporo ich łączy. Zwłaszcza trudna przeszłość, która pozostawiła trwałe ślady na ich obecnym życiu. Demony przeszłości nie chcą ich opuścić, rzucając nieustannie bolesne kłody pod nogi. Jednak jest między nimi coś takiego magnetycznego, coś co ciągnie ich do siebie. 🖤 ,,Syn Chaosu” dostarczył mi wiele różnych emocji. Ciężko było mi się od książki oderwać. Przez całym czas chciałam się dowiedzieć, co się dalej wydarzyło. Już nie mogę się doczekać co przyniesie kolejny tom. Koniecznie sięgnijcie po tę książce i dajcie się ponieść tej niezwykle ciekawej fabule. Polecam🔥🌪️🖤