Jump to ratings and reviews
Rate this book

Mosty na Wiśle

Rate this book
Mosty na Wiśle to nowy kryminał autorki bestsellerów Ireny Małysy, którego akcja toczy się w Krakowie w dwóch przestrzeniach czasowych. Autorka w mistrzowski sposób łączy w nim wciągającą fabułę z intrygującą zagadką kryminalną, włączając do tej niezwykłej historii prawdziwe postacie i wydarzenia, w tym okupację Krakowa, kanibala Franza Thama oraz wątek grabieży polskich dzieł sztuki przez nazistów.

Mosty na Wiśle - niemi świadkowie wydarzeń.

Jak dalekie cienie rzucają mroczne tajemnice z przeszłości?

Kraków, 1939. Hania i Estera, nierozłączne dotąd przyjaciółki, nie wiedzą, czy jeszcze kiedykolwiek się spotkają. W obawie przed prześladowaniami społeczności żydowskiej, rodzina Estery wyjeżdża do Palestyny. Hania walczy o przetrwanie w okupowanym Krakowie. Podejmuje pracę w jednym z magazynów w podgórskim getcie, a jej codzienność wypełnia obraz przemocy, jakiej nie widziała dotąd nawet w najgorszych koszmarach. Narastający strach potęgują dodatkowo mrożące krew w żyłach plotki: podobno ktoś w mieście handluje ludzkim mięsem.

Kraków, 1993. Nad Wisłą odkryto zwłoki niemieckiego turysty. Mężczyzna ma na szyi szalik Cracovii. Prowadzący śledztwo Walenty Cichocki przypuszcza, że ma to związek z derbami, które niedawno odbyły się w mieście. Jednak gdy przy moście Powstańców Śląskich odnalezione zostaje ciało kolejnego Niemca, policjant dostrzega w tym pewną zależność. Ponadto dowiaduje się, że obaj mężczyźni interesowali się historią dzieł sztuki zrabowanych wiele lat temu, w czasie okupacji. Aby schwytać zabójcę, Cichocki wkroczy do mrocznego świata kibicowskich porachunków, nielegalnych interesów i odwiedzi najciemniejsze krakowskie zaułki, w których czai się prawdziwe zło.

W jaki sposób te dwa odległe światy łączą się w jeden? Przekonaj się, wkraczając do pełnego sprzeczności i niebezpieczeństw świata najnowszej powieści Ireny Małysy.

392 pages, Paperback

First published November 13, 2024

8 people are currently reading
92 people want to read

About the author

Irena Małysa

7 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
74 (23%)
4 stars
166 (52%)
3 stars
62 (19%)
2 stars
11 (3%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 47 reviews
Profile Image for marguerita.czyta.
183 reviews16 followers
January 21, 2025
„Mosty na Wiśle” autorstwa Ireny Małysy to fascynujący kryminał, który mistrzowsko splata wątki historyczne z fikcją literacką, tworząc intrygującą i wciągającą opowieść. Akcja powieści rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych: w okupowanym Krakowie w 1939 roku oraz w tym samym mieście w roku 1993.

W części osadzonej w 1939 roku poznajemy Hanię i Esterę, nierozłączne przyjaciółki, których losy dramatycznie się rozdzielają z powodu wybuchu II wojny światowej. Rodzina Estery, obawiając się prześladowań, wyjeżdża do Palestyny, podczas gdy Hania pozostaje w Krakowie, zmagając się z brutalną rzeczywistością okupacji. Autorka z niezwykłą precyzją oddaje atmosferę tamtych lat, ukazując codzienne zmagania, lęki i nadzieje ludzi żyjących w cieniu wojny. Szczególnie poruszający jest wątek dotyczący mrożących krew w żyłach plotek o handlu ludzkim mięsem, co dodaje opowieści dodatkowego napięcia.

Druga oś fabularna przenosi nas do roku 1993, gdzie komisarz Walenty Cichocki prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych morderstw niemieckich turystów w Krakowie. Autorka wprowadza czytelnika w mroczny świat kibicowskich porachunków, nielegalnych interesów i skrywanych tajemnic z przeszłości. Postać Cichockiego, zmagającego się z własnymi demonami i fobiami, została wykreowana z dużą psychologiczną głębią, co czyni go bohaterem złożonym i autentycznym.
Irena Małysa z dużą starannością przeplata oba wątki czasowe, stopniowo odkrywając przed czytelnikiem, w jaki sposób historie z przeszłości wpływają na teraźniejszość. Taki zabieg narracyjny sprawia, że lektura staje się niezwykle angażująca, a czytelnik z niecierpliwością oczekuje na rozwikłanie zagadki.

Na szczególną uwagę zasługuje również tło historyczne powieści. Autorka odnosi się do prawdziwych postaci i wydarzeń, takich jak okupacja Krakowa, kanibal Franz Tham czy grabież polskich dzieł sztuki przez nazistów. Dzięki temu „Mosty na Wiśle” nie tylko dostarczają rozrywki, ale również poszerzają wiedzę czytelnika na temat mniej znanych aspektów historii.
Styl pisania autorki jest lekki i plastyczny, co sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością. Umiejętnie budowane napięcie i zwroty akcji utrzymują czytelnika w ciągłym zainteresowaniu. Dodatkowo, realistyczne opisy Krakowa zachęcają do spaceru śladami bohaterów, co może być interesującym doświadczeniem dla miłośników literatury i historii.

„Mosty na Wiśle” to powieść, która na długo pozostaje w pamięci. To nie tylko świetnie skonstruowany kryminał, ale również poruszająca opowieść o ludzkich losach, tajemnicach z przeszłości i ich wpływie na teraźniejszość. Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim miłośnikom literatury kryminalnej oraz tym, którzy cenią sobie historie osadzone w bogatym kontekście historycznym.
Profile Image for Creative_M_Life.
255 reviews2 followers
December 19, 2024
Ona przeżyła wojnę.

On przeżywa jej koszmary.

Wspomnienia, traumy i trupy na krakowskich przedmieściach.

Czym są Mosty na Wiśle?

Łączą przeszłość z teraźniejszością.



Historia Walusia i Hani. Syna i matki. Dwie pętle czasowe na przestrzeni 50 lat. Autorka wrzuca nas w bieg wydarzeń raz jesteśmy pod butem okupanta, aby później szukać mordercy, który porzuca swoje ofiary nad Wisłą. Istne szaleństwo, czyste okrucieństwo. Ta historia nie jest dla ludzi o słabych nerwach. Miejscami brutalna, to ja wyłapałam z niej to jak bardzo traumatyczne przeżycia zmieniają ludzi i działają na tych w ich otoczeniu. Jak ogromny wpływ ma wychowanie mają rodzice i ich zachowania. Jest to też historia o dorosłym człowieku, który po pół wieku nagle wychodzi ze swojej strefy komfortu. Jest też o ogromnej nienawiści, strachu i zemsty, ale też o wielkiej desperacji. Wiem, że to fikcja literacka jednak podziwiam autorkę za to jak połączyła elementy, które mogły mieć miejsce, jak je urzeczywistniła i dodała emocji. Z początku Waluś jest irytujący, a jego natręctwa przyprawiają o gęsią skórkę, to im dalej w tej historii tym gęsia skórka będzie na porządku dziennym, a ciśnienie 300/300. Przeżywałam to z tymi bohaterami, byłam tam i na pewno ta historia zapadnie mi na dłużej w pamięci - o pewnych rzeczach nie warto zapomnieć choć działy się w innej rzeczywistości.

“Runął ostatni most na Wiśle. Ostatni most łączący jej wcześniejsze życie z tym, czym stało się ono teraz. Most łączący Kazimierz z Pogórzem. Most, który był naocznym świadkiem ludzkiego upadku”.
Profile Image for Kalina.
97 reviews
January 26, 2025
3,5⭐️
Bardzo dobre połączenie dwóch lini czasowych. Historia Hanki była bardzo wzruszająca, jednocześnie pokazuje jak jej traumy przeszły na syna, który musiał się z nimi zmagać potem dorosłym życiu.
Ta współczesna linia czasowa podobała mi się szczerze mniej, sprawa zabójstw była lekko przekombinowana jak na mój gust, ale wciągająca i pełna plot twistów. Fajnie, że Walenty musiał włożyć w nią naprawdę dużo wysiłku i nie zawsze robił właściwe założenia.
Profile Image for Karolina Suder.
404 reviews55 followers
November 24, 2025
Przyznaję, że ominął mnie etap fascynacji motywem górskim w polskich kryminałach (być może dlatego, że w odwiecznej rywalizacji góry-morze, zdecydowanie wybieram opcję numer dwa) i nie znam poprzedniej serii Ireny Małysy o Babiej Górze. Ale nasłuchałam się tak wiele pozytywnych opinii na temat jej twórczości, że chciałam przekonać się na własnej skórze czy podzielę zachwyty innych czytelników. A po skończonej lekturze chyba już rozumiem fenomen autorki. „Mosty na Wiśle” to niezwykle klimatyczny kryminał, który łączy realia okupacyjnego Krakowa z latami 90. Irena Małysa naprzemiennie snuje poruszającą opowieść o młodej dziewczynie, która z trudem próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, jaką przyniosła II wojna światowa; i buduje intrygę kryminalną osnutą wokół środowiska krakowskich kibiców i zagadkowej śmierci niemieckich turystów. Udaje jej się przy tym zachować równowagę między osobistymi historiami, a wątkiem śledztwa. A chociaż początkowo trudno dostrzec powiązanie pomiędzy poszczególnymi płaszczyznami czasowymi, zgrabnie łączy wszystkie elementy w całość. Cała historia, zarówno ta rozgrywająca się podczas wojny, jak i w roku 1993, zostaje bardzo mocno osadzona w topografii miasta. Irena Małysa prowadzi czytelnika znanymi ulicami Krakowa i przywołuje kultowe dla miasta miejsca, co stanowi jeden z głównych atutów „Mostów na Wiśle”. Czy polecam? Tak! I czuję się zachęcona do tego by nadrobić wcześniejsze powieści autorki
Profile Image for ela..
101 reviews4 followers
December 19, 2024
Płaszów, Podgórze, Azory, os. Kalinowe - książka z którą z łatwością przemierzałam mój Kraków. Niesamowicie wciągająca historia matki i syna pokazująca tragedię wojny i traumę jaką po sobie pozostawia nawet po 50 latach. Cieszę się, że pod koniec roku trafiłam na tę perełkę
206 reviews
November 22, 2025
3.9, ale moja opinia chyba nie jest za bardzo obiektywna, bo wg mnie dużym plusem tej książki było oddanie Krakowa i opisy miasta (a gdybym nie była z Krakowa to by mnie nie obchodziły) + duży minus za błąd w hymnie Wisły (przywołanie oryginalnego brzmienia tekstu tej piosenki zamiast zmienionej na potrzeby hymnu wersji - banalne do weryfikacji, a kłuje w oczy)
Profile Image for Marta.
55 reviews1 follower
January 19, 2025
POV: Główny charakter vibe = Adam Zawada z "Kryminalnych" :)
Profile Image for book_matula.
410 reviews8 followers
November 19, 2024
Z przyjemnością przedstawiam Wam książkę, która wciągnęła mnie swoją historią do tego stopnia, że nie mogłam zdjąć słuchawek nawet podczas prysznica. Zastanawiałam się, czy warto myć włosy, czy może lepiej zrobić to następnego dnia. Ostatecznie umyłam je dopiero dwa dni później. Przed Wami tytuł dostępny m.in. w aplikacji Legimi w formie e-booka i audiobooka. Opisów tej książki jest już sporo, więc dla tych, którzy lubią wiedzieć o czym jest książka, zachęcam do zapoznania się z nimi. Mega plusem (moim zdaniem) jest akcja rozgrywająca się w dwóch różnych czasach, które ostatecznie łączą się w jedno zaskakujące zakończenie. Jako fanka literatury dotyczącej II Wojny Światowej, tym bardziej pragnęłam poznać tę opowieść. Przyznaję, że po zobaczeniu okładki myślałam, iż to książka o tematyce religijnej, ale zwróciłam uwagę na to, że lektorem jest Filip Kosior, co skłoniło mnie do dokładniejszego zapoznania się z opisem (oczywiście nie na tyle, by zdradzić sobie fabułę).
Z jednej strony mamy Kraków w 1939 roku, gdzie Hania i Estera, dwie przyjaciółki, zostają rozdzielone przez wojnę, a z drugiej strony mamy Kraków, 1993 r. Walentego Cichockiego, prowadzącego śledztwo dotyczące odkrytych zwłok niemieckiego turysty, ale to dopiero początek mocno zakręconej historii. Co mają wspólnego te zwłoki z czasów wojny? No chyba nie myśleliście, że zdradzę wam fabułę, ale jedyne, co ciśnie mi się na usta, żeby uszczknąć wam takie ziarenko historii to podpowiem, że kolekcjonerzy sztuki często gotowi są zrobić coś okropnego, żeby zdobyć najciekawsze, dawno zaginione dzieła sztuki.
Temat wojny, niezależnie od tego, ile lat minęło od jej wybuchu, zawsze budzi ból i niezrozumienie, co jest całkowicie zrozumiałe. To także czas, w którym mogło powstać wiele niedomówień i źle interpretowanych sytuacji, które później prowadzą do tragicznych konsekwencji. Kogo będą dotyczyć? Czy można wybaczyć błędy popełnione w przeszłości? Czy jedyną karą za nie jest śmierć? „… Wszyscy jesteśmy ofiarami ofiar…” – to zdanie nieustannie krąży mi po głowie po odsłuchaniu tej książki i muszę przyznać, że jest w tym wiele prawdy. Hania i Estera wiele straciły w trakcie tych złych lat, ale również wiele zyskały. Jak bardzo tamte wydarzenia potrafią wpłynąć na ludzką psychikę, przekonacie się, sięgając po tę książkę.
Z całego serca polecam.
Profile Image for sarnajpg.
53 reviews
January 7, 2026
3.5
Chyba miałam za duże oczekiwania, ale w miarę mi się podobało. Dobrze poprowadzone dwie linie fabularne, historia trochę naciągana, jak to w polskich kryminałach bywa. Dużo bardziej podobała mi się strona Hanki, Waluś wysysał ze mnie trochę energię.
Plusik za Fałata 🫶🏼
269 reviews1 follower
November 26, 2024
O tak tak tak!
Fantastyczna książka!
.
Marzyłby mi się film w oparciu o tę historię 🔥❤️ Pochłonęła mnie totalnie! Choć przyznaję szczerze, że rozdziały dotyczące przeszłości (czas wojny) to po prostu była uczta dla czytelnika. Pani Ireno, śmiało można by było napisać książkę z historią w tle😍 Oj, czytałabym, czytała...:)
.
Książkę mamy podzieloną na dwie linie czasowe. Czasy II wojny światowej, oraz lata 90'.
W odległej przeszłości poznajemy Hanię i jej losy. Poznajemy ją jako odważną młodą kobietę, która stara się z całych sił walczyć o siebie i swoich najbliższych. Dostrzegamy zmianę jaką przechodzi. Z kobiety radosnej do kobiety przepełnionej strachem i lękiem.
A w czasach bardziej współczesnych poznajemy Walentego, który jest policjantem i prowadzi śledztwo. Ciała zostają odnajdywane pod tytułowymi Mostami na Wiśle.
.
Co łączy obie te historie? Oj długo trzeba poczekać i wiele stron przeczytać, bo baaardzo długo nie dostrzegamy żadnego związku:)
.
Bardzo polecam 🔥
Wspaniała historia❤️
Profile Image for Agnieszka * booknij_sie.
134 reviews12 followers
January 13, 2025
"Mosty na Wiśle" to książka, która przenosi czytelnika w dwa różne ��wiaty – lata 40. oraz 90. XX wieku. W tych dwóch płaszczyznach czasowych splatają się dramatyczna historia wojenna oraz kryminalne wątki transformacji ustrojowej. Autor zręcznie maluje obrazy obu epok, dostarczając nie tylko emocji, ale i refleksji nad zmieniającą się Polską.

Wątek wojenny jest niezwykle poruszający – pełen napięcia, wyrazisty i wstrząsający, co nadaje książce wyjątkowej głębi. Z kolei fabuła osadzona w latach 90. jest nieco mniej wyrazista, ale wciąż potrafi przykuć uwagę dzięki autentycznemu przedstawieniu realiów transformacji: walkmanów, pierwszych McDonald'sów, czy kultowych dżinsów z przetarciami. Dla czytelników, którzy pamiętają te czasy, książka może być nostalgiczną podróżą w przeszłość.

Nieco rozczarował mnie brak tłumaczeń dialogów niemieckich w wersji audio, co może utrudniać pełne zrozumienie niektórych fragmentów, zwłaszcza, że akurat niemieckiego się nie uczyłam. Mimo tego, książka pozostaje interesującą propozycją, która dostarcza zarówno rozrywki, jak i odrobiny wiedzy o przeszłości. To lektura warta polecenia – szczególnie dla tych, którzy cenią połączenie historii z wątkiem kryminalnym.
239 reviews4 followers
November 23, 2024
#irenamałysa w swojej najnowszej powieści odchodzi od swojej serii z Baśką Zajdą i podejmuje się opowiedzenia historii opartej częściowo na przeżyciach jej babci z czasów II wojny światowej. To lektura łącząca powieść historyczno-obyczajowa z wątkiem kryminalno-sensacyjnym rozgrywająca się w dwóch osiach czasowych w trakcie II wojny światowej i w latach 90-tych w Krakowie.
W pierwszej linii fabuły poznajemy młodą Hanię, której życie zostaje brutalnie przerwane przez wybuch wojny. Dziewczyna musi zmierzyć się z okrucieństwem okupantów, strachem i niepewnością o przyszłość. Jej codzienność to walka o przetrwanie, a mroczne tajemnice, takie jak handel ludzkim mięsem, dodają historii dodatkowego dreszczyku grozy.
Równolegle do losów Hani uczestniczymy w śledztwie komisarza Walentego Cichockiego, który w latach 90. próbuje rozwiązać serię tajemniczych morderstw. Ciała ofiar są znajdowane pod mostami na Wiśle, a śledztwo prowadzi do mrocznych tajemnic przeszłości, które mają swoje korzenie w czasach II wojny światowej.
Jak te dwie historie się łączą? Co wspólnego z morderstwami może mieć matka komisarza, a może nawet sam komisarz?
Dlaczego śledztwo łączy się z tajemniczymi włamaniami i kradzieżą reprodukcji obrazów? Po co komuś kopie?
Czytelnik, śledząc losy bohaterów, nieustannie zadaje sobie pytania o to, jakie tajemnice skrywa przeszłość i w jaki sposób wpływa ona na teraźniejszość. Autorka z niezwykłą precyzją odtwarza atmosferę zarówno okupowanego Krakowa, jak i miasta w czasach transformacji ustrojowej. Dzięki szczegółowym opisom miejsc i wydarzeń czytelnik ma wrażenie, że sam przenosi się w czasie i przestrzeni.
Jednak atutem powieści jest nie tylko wielowątkowość historii, ale poruszane problemy historyczne, społeczne i psychologiczna z jakimi mierzą się bohaterowie. Czytelnik ma okazję zastanowić się nad skutkami wojny, nad tym, jak trauma przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, oraz nad tym, jak przeszłość wpływa na naszą tożsamość. Autorka rewelacyjnie pokazuje jak rodzice przekazują swoje traumy dzieciom, jak zarażają też ich nienawiścią, obciążają wspomnieniami. Jak nasze wspomnienia kształtują nas i jak podświadomość wpływa na nasze zachowania. Jak nieuleczone wewnętrzne rany kreują nasze lęki?
Ten aspekt psychologiczny chyba najbardziej mnie ujął i mimo, iż dla niektórych część wątków może być za bardzo rozciągnięta, a zakończenie może nie do końca satysfakcjonować, to uważam, że warto poświęcić czas na lekturę tej pozycji. Szczególnie jeśli lubicie książki, które skłaniają do refleksji, intrygują, zmuszają do analizowania swojej przeszłości i relacji rodzinnych oraz szukają dobrego kryminału historycznego z wątkiem sensacyjnym.
189 reviews1 follower
November 14, 2024
Lubicie książki z historią w tle?
Lubicie książki, których akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych?
Lubicie książki z motywem kryminalnym?

Jeśli odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi "tak", to oddaję w Wasze ręce książkę Ireny Małysy "Mosty na Wiśle".

Uwierzcie, że ta powieść to coś więcej niż thriller psychologiczny.
To powieść, która porusza najczulsze struny ludzkiej duszy. Skłania do refleksji. Skłania do pochylenia się nad historią, a dokładnie nad czasem drugiej wojny światowej. Trudnym, bolesnym czasem okupacji.

Autorka nasączyła książkę całą gamą emocji.
Podczas lektury nieustannie czuje się dreszcz niepokoju i niepewności.
Nieustannie się analizuje i próbuje rozwiązać kryminalną zagadkę.
Z niesłabnącą ciekawością śledzi się losy bohaterów. A te są zawiłe. Brutalne. Okrutne.
I choć historia przebiega dwutorowo, to jednak w jakiś sposób się ze sobą łączy, tworząc spójną całość.
Bo ta historia ma ogromny wpływ na to, co dzieje się współcześnie.
A dzieje się naprawdę dużo.

Akcja powieści rozgrywa się w Krakowie.

Mamy rok 1939.
Właśnie tutaj poznajemy losy Hanny, której przyszło mierzyć się z okrucieństwem, jaki niesie za sobą wojna.
Młoda dziewczyna, w krótkim czasie, doświadczyła wielu okropieństw. Przemoc, strach i niepewność o jutro stały się jej codziennością.
Bo każdy dzień to walka o przetrwanie.
Każdy dzień to walka o kromkę chleba.
Każdy dzień to walka o życie.

Mamy rok 1993.
Właśnie tutaj dochodzi do licznych zabójstw. Giną mężczyźni. I to mężczyźni, którzy interesowali się dziełami sztuki, zrabowanymi wiele lat temu podczas okupacji.
Śledztwo zaczyna prowadzić Walenty Cichocki.
Sprawca nieustannie jest krok przed nim, jednak policjant depcze mu już po piętach.
Czy komisarzowi uda się rozwiązać kryminalną zagadkę?
I jak wiele będzie musiał przejść, by tego dokonać?

"Mosty na Wiśle" to powieść, która zapada w pamięć. Meandruje wokół przeświadczenia, że zło rodzi zło. Wszak "wszyscy jesteśmy ofiarami ofiar". Lewiruje między nocnymi majakami, wyobraźnią i koszmarną codziennością, która potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie.
Niezwykle poruszająca.
Niezwykle realna.
Tytułowe mosty mają tu niemałe znaczenie.
Są łącznikiem czasów.
Są symbolem.
Są wyznacznikiem.
Serdecznie polecam ❤️
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
December 4, 2025
" [...] Pa­mię­taj, Hanuś, co ci mó­wi­łam. Dziewczyna ma być lekka w tańcu, ale nie za lekka w życiu. [...]"

"Mosty na Wiśle", to kolejna świetna powieść Ireny Małysy. Od samego początku wciągnęła mnie w swój wir. Autorka w idealny sposób przedstawiła dwie historie, które się ze sobą wzajemnie przeplatają. Czy coś je ze sobą łączy? Jak zwykle ja wam tego nie powiem. Mogę jedynie powiedzieć, że obie historie emocjonalnie mnie rozłożyły.
Pierwsza historia zabiera nas do roku 1993 do Krakowa. Poznajemy ciekawego bohatera Walentego Cichockiego, który momentami przypominał mi serialowego detektywa Monka. Tak jak on ma swojego terapeutę i dziwne nawyki. Cierpi między innymi na antofobię, czyli ma lęk przed kwiatami. Nie martwcie się — ma więcej lęków. Należy do Klubu Historycznego, w którym członkowie między innymi poszukują dzieł sztuki zrabowanych przez hitlerowców, podczas drugiej wojny światowej. To musi być ekscytujące i czasochłonne zajęcie. Walenty pracuje w policji w wydziale kryminalnym. Jest bardzo dobrym, chociaż dziwnym komisarzem.
Z tym bohaterem przemieszczamy się po Krakowie. Dzięki niemu oczami wyobraźni mogłam się tam przenieść. Przyznam się wam, że jeszcze nigdy tam nie byłam. Może jeszcze kiedyś to nadrobię. Będziemy świadkami derby i tego co się dzieje po. Aż strach pomyśleć co się może zdarzyć po meczu.
W 1939 roku poznajemy moją imienniczkę Hankę. Przed wojną uwielbiała chodzić do kina. Była wielką fanką Grety Garbo. Miała przyjaciółkę Esterę, która była Żydówką. Ich przyjaźń zostanie wystawiona na próbę. Czy ją przetrwają? Z Hanką wchodzimy w okrutny świat drugiej wojny światowej. Przeżyjemy mroczne chwile, o których wolelibyśmy zapomnieć. Czy ta bohaterka przetrwa wojnę? Jaki los zgotowała dla niej Irena Małysa?
Uwielbiam, gdy powieści przenoszą mnie do czasów drugiej wojny światowej. Czy jestem dziwna? Autorka pokazała nam ten świat z punktu widzenia młodej dziewczyny. Jestem jej za to wdzięczna.
Jeżeli lubicie dobre kryminały, które przenoszą nas do różnych czasów, to idealnie trafiliście.
"Mosty na Wiśle" Ireny Małysy poznałam dzięki audiobookowi, czytał Filip Kosior. Znakomity aktor i lektor. Jego wykonanie jest perfekcyjne. Warto wysłuchać jego interpretacji.
Czy komisarz Walenty Cichocki jeszcze do nas powróci?

Ps.

Warto doczytać do końca.
52 reviews1 follower
December 28, 2024
Cześć, szybkie pytanie: czy lubisz czytać powieści z historią w tle?

Ja 😀 lubię i wysoko sobie cenię, kiedy z książek, które czytam wyciągam „coś” więcej niż rozrywkę, kiedy oprócz losów bohaterów mogę też poznać klimat i historię miejsca, w którym rozgrywa się akcja oraz ciekawe fakty, których wcześniej nie znałam. Wszystko to znalazłam w najnowszej powieści Ireny Małysy pt. „Mosty na Wiśle”, którą dzięki współpracy z Wydawnictwem Mova @wydawnictwomova miałam okazję przeczytać w listopadzie. Zapraszam do recenzji:

📌 Fabuła została przedstawiona na dwóch osiach czasowych, jedna to okres II wojny światowej, druga to lata 90te XXw., każda z nich to osobna historia i każda pozwala dobrze poznać bohaterów oraz ich losy. Początkowo się wydaje, że tych dwóch historii nic nie łączy jednak w miarę czytania zaczynają razem tworzyć spójny obraz całości.

📌 Lata wojenne pokazane są z perspektywy życia młodej kobiety – Hani, która w okupowanym przez hitlerowców Krakowie zmuszona jest do walki o przetrwanie. Każdego dnia z przerażeniem obserwuje koszmar wojny, w tym wysiedlenia i masową zagładę Żydów. Z kolei na drugiej linii czasowej przenosimy się do lat 90tych. Walenty Cichocki – komisarz policji usiłuje rozwiązać zagadkę serii brutalnych morderstw, których sprawca pozostawia ciała pod mostami, a cała sprawa w tajemniczy sposób łączy się ze słynnymi dziełami sztuki zrabowanymi podczas wojny.

📌 Mocnym punktem tej powieści są jej bohaterowie - dobrze wykreowani i wielowymiarowi, ze swoimi zasadami moralnymi i słabościami a także (w przypadku Cichockiego) z lękami i dziwactwami. Widzimy co myślą i czują oraz jakie zachodzą w nich przemiany w miarę rozwoju akcji.

📌 Wysoko oceniłam tą książkę, autorka dobrze oddała klimat miejsca i czasu, w którym rozgrywała się akcja. Wydarzenia sprzed lat zgrabnie łączą się z teraźniejszością zaskakując w finale. Całość czyta się szybko i z ogromnym zainteresowaniem i przyznam szczerze, że chętnie spotkałabym się jeszcze z Walentym Cichockim w kolejnej części ;)
139 reviews
December 15, 2024
„Mosty na Wiśle” -opowieść toczy się w dwóch przedziałach czasowych w roku 1993 i 1939-1945.
Autorka za sprawą Walentego Cichockiego – komisarza powstałej trzy lata wcześniej policji, przedstawia czytelnikowi Polskę, która podnosi się z komuny. Mamy więc błysk czerwonych Fiatów 126p i szczyt mody trzech pasków na dresie, a społeczeństwo poznaje pierwsze McDonaldy.
Funkcjonariusz dostaje do rozwiązania mor*erstwo jakie dokonano na niemieckim turyście, a później kolejnym, obaj mężczyźni interesowali się dziełami sztuki zrabowanymi przez nazistów... zaczyna się wyścig z czasem.

Cichocki jest bardzo dobrym śledczym, jednak od lat cierpi na masę natręctw i dziwact, które systematycznie utrudniają mu życie zarówno prywatne jaki i zawodowe. Mężczyzna za radą terapeuty dołączył do Klubu Historycznego, który również zajmuje się odzyskaniem zrabowanych dzieł sztuki.

Główną bohaterką akcji toczącej się podczas II Wojny Światowej jest Hania, młoda dziewczyna którą poznajemy na kilka miesięcy przed jej wybuchem, kiedy to wybiera się na potańcówkę ze swoją żydowską przyjaciółką. Z biegiem czasu widzimy jak dziewczyna próbuje przetrwać trudny czas wojny. Przechodzimy razem z nią przez pierwsze zmiany jakie we wrześniu ‘39 zaczęli wprowadzać Niemcy, aż do samego końca wojny. Jej oczami widzimy jak Kraków staje się „ urlaute deutsche Stadt”. Nowa rzeczywistość jest straszna, jedynym pocieszeniem jest to, że Hania nie jest żydówką i udaje się jej dostać pracę w niemieckim magazynie.

Razem z tą młodą dziewczyną przechodzimy przez jej trud przetrwania, straty bliskich, ból i odrzucenie, ale także miłość i szczęście – tych jednak jest niezmiernie mało, a każdy łyk szczęścia trzeba zapłacić dziesięcioma goryczy. Czytając płakałam, bo bohaterka już nie miała czym.. jednak przetrwała.

Fantastycznie napisana książka, w której oczywiście im bliżej końca tym bardziej splatają się obie linie czasowe.
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
January 7, 2025
Opowiem Ci o mojej ostatniej podróży, jeszcze z poprzedniego roku, do Krakowa.

Oprócz wycieczki do konkretnego miasta, odbyłam również podróż w czasie, ponieważ fabuła książki Mosty na Wiśle prowadzi czytelnika do roku 1939, czasów wojennych, w których żyła Hania, czasu koszmaru, pełnego przemocy, żalu, smutku i straty oraz do roku 1993. Tu głównym bohaterem jest Walenty, prowadzący śledztwo dotyczące śmierci, nie jednej… a w to wszystko wplątana została historia sztuki. Waluś, człowiek pełen „dziwactw”, który próbuje z nimi walczyć. Pasjonat historii, człowiek bardzo zamknięty w sobie, człowiek, którego dogania przeszłość…

To nie jest bezpieczna przeprawa, pełno tu niebezpieczeństw, mrocznych zaułków, szarości, tajemnic sprzed lat, cierpienia i historii, o której nikt nie chciałby pamiętać. Jednak nie można tego wymazać, to co wydarzyło się w czasach okupacji wybrzmiewa coraz głośniej. HIstoria ludzi, zaginionych dzieł sztuki, konsekwencji tamtych lat, tęsknoty, miłości a może jej braku brzmi coraz głośniej i głośniej…

Autorka doskonale przeprowadza czytelnika przez dwie linie czasowe, a ten do samego końca nie jest pewien czego może się spodziewać. Finał historii wszystko wyjaśnia, scala fabułę, jak most dwa brzegi. Tu wszystko wydaje się być tak bardzo realne i przytłaczające, ale warte poznania. Czytając tę książkę uświadomiłam sobie, że nie wiem za wiele o Krakowie z czasów II wojny światowej… Dziękuję za tę lekcję. Za nakreślenie obrazu tej strasznej rzeczywistości. Jeśli miałabym wskazać czego mi zabrakło w tej historii to wskazałabym tylko na aspekt historycznosztuczny. Jako miłośniczka tej dziedziny chciałabym jej więcej, ale i tak cieszę się niezmiernie z faktu, że ten temat, kradzionych, utraconych dzieł sztuki, został poruszony.

Choć to historia pełna niepokoju, żalu, tragedii to kroczyłam przez nią z wielką ciekawością i zainteresowaniem. Kolejny raz świat wykreowany przez @irenamalysa_autor mnie pochłonął.
Profile Image for bookoralina.
128 reviews3 followers
May 31, 2025
Lubicie kiedy w powieści przeplatają się dwie linie czasowe? Czy ma dla Was znaczenie jak odległe od siebie są wydarzenia przedstawione w obu z nich?
"Mosty na wiśle" to właśnie taka historia – opowieść, która łączy czasy okupacji z realiami lat dziewięćdziesiątych.

Walenty Cichocki to pełen lęków i natręctw śledczy, prowadzący sprawy tajemniczych morderstw, do których dochodzi w Krakowie w 1993 roku. Łączy je pochodzenie ofiar oraz to, że obaj mężczyźni mieli na sobie szaliki Cracovii. Głębsze dochodzenie ujawnia,  że to nie wszystko ‐ obaj interesowali się historią sztuki i dziełami zrabowanymi podczas wojny

1939 rok – Kraków.  Hania i Estera to przyjaciółki, które wojna zmusza do rozstania. Estera, Żydówka, ucieka do Palestyny w obawie o swoje życie. Hania próbuje odnaleźć się w brutalnej wojennej rzeczywistości, pracując w magazynie w getcie i narażając się na kontakty z okrutnymi Niemcami.

Jakby realia okupacyjne nie były wystarczająco przerażające, po mieście krążą pogłoski... o kanibalu.

Co łączy śledztwo dotyczące zamordowanych Niemców, kiboli, obrazy Kossaka i dziewczynę próbująca przetrwać drugą wojnę światową?

Autorka umiejętnie splata wszystkie te wątki. Przez większą część fabuły trudno domyślić się jaki związek będą miały ze sobą wszystkie przedstawione postaci. Dopiero z czasem autorka odkrywa przed czytelnikiem karty. Jest to świetny zabieg, który trzyma w napięciu i przyciąga uwagę do samego końca.

Wyraziści bohaterowie to kolejny mocny aspekt tej książki. Ekscentryczny komisarz, którego początkowo ciężko polubić z czasem wzbudza sympatię. Wszystko za sprawą wychodzących na jaw faktów o jego przeszłości.

Z kolei postaci z wojennej lini czasowej nieco szybciej zaskrabiają sobie serce czytelnika, możliwe, że właśnie przez swoje przeżycia i trudności, z którymi przyszło im się zmierzyć.

Wątek krakowskiego kanibala był niesamowity. Wstrząsający, makabryczny i – co najbardziej przerażające – oparty na prawdziwych wydarzeniach. Trudno wyobrazić sobie, co czuli ludzie żyjący wtedy w ciaglym strachu.

Autorka ma lekkie pióro i dobrze prowadzi narrację. Przeskoki między liniami czasowymi są naturalne, klarowne i nie burzą rytmu czytania.

Rozwiązanie zagadki i zakończenie książki mocno mnie zaskoczyły. Choć pewne elementy udało mi się przewidzieć, finał i tak sprawił, że zamknęłam książkę z szeroko otwartymi oczami.

Cieszę się, że dzięki Klubowi Książki, do którego należę, miałam okazję poznać tę powieść. Sama pewnie bym po nią nie sięgnęła, a byłaby to duża strata.

Który wątek byłby dla Ciebie najciekawszy – śledztwo prowadzone w latach 90., dramatyczne losy przyjaciółek z czasów wojny, a może tajemniczy kanibal z Krakowa?
99 reviews1 follower
November 27, 2024
Skłębione chmury wojny,
przesłoniły radość.
Co znaczy słowo „ wolny ”,
gdy odeszła życia jasność?
Po okruszynę chleba,
po ciepła blask maleńki.
Tak mało było trzeba,
ten płacz tak cichuteńki.
W nich już tylko zgliszcza,
jak te na Wiśle mosty.
I ta miłość najbliższa,
ofiara brutalnej chłosty.

W środku duszy zagłębiona,
tak z całej siły w niej tkwiąca.
Trauma w nim zakorzeniona,
tak bardzo umysł trawiąca.
Wojenne piętno ich losy rzuciło,
w otchłań bezdenną.
Największy lęk w nich zostawiło,
odebrało nadzieję bezcenną.
I tak skruszyła się i złamała,
jej dusza.
Tak wiele złego doznała,
i żal serce porusza.

Krakowskie Podgórze.
Skąpane w cierpieniu.
Ograbione z wolności.
Głód. Zimno. I strach.
I wieniec wojennej mgły.
Tam strzał.
I krzyk.
Tam ludzie.
Nieludzie.
Tam potwory.
Tam żołnierz niemiecki.
Odbiera życie.
Żydów skazuje na los.
Okrutny.

A teraz...
Po tej wojnie. Gdzie lata 90.
Teraz została zadra. W niej.
Którą zaszczepiła w nim. Swoim synu.
Bo...
„ Niemiec by cię zabił ”.
Nerwica natręctw rozproszyła jego umysł.
On jej więźniem. To jego piekło.
Ale coś w nim jest. Coś wyjątkowego.
Co pozwala mu być dobrym policjantem.
Choć zagubionym. W tym swoim piekle.
To zdeterminowanym.
I pragnącym normalności.

Idealnie połączone ze sobą okupacyjne losy i lata 90. Wszystkie wątki szczepione ze sobą tak jak powinny. Klimat krakowskiego Podgórza mroczny, lepki i gęsty pod skórę się wkrada. Kibicowskie środowisko, handel zagrabionymi w czasie wojny dziełami sztuki, wyraziści bohaterowie przez los naznaczeni i zagadka kryminalna utkana intrygującą nutą. Tutaj jest wszystko, jak być powinno.

Poprzez wojenne obrazy we mgle wspomnień babci autorki ukryte, przedzierałam się przez tę opowieść. Niełatwą. Bolesną. I cichą w swoim krzyku. I choć boli. Choć głęboko dotyka. I serce porusza. Do duszy głębi. Bo wojna. Bo zło okrutne. I takie najgorsze. To nie wolno w niepamięć puszczać tamtych strasznych chwil. Trzeba pamiętać.

Utonąć można w tych emocjach. I ja utonęłam. Przepadłam. W nich. I Wam też polecam. Przepaść.
356 reviews2 followers
December 7, 2024
Lubisz książki, których akcja toczy się na kilku płaszczyznach czasowych? 💬

„Mosty na Wiśle” autorstwa Ireny Małysy to powieść, która przenosi nas do Krakowa z lat 1939 i 1993. Z jednej strony przyglądamy się okrutnym czasom okupacji, grabieży dzieł sztuki, a nawet poznajemy historię kanibala Franza Thama. Z drugiej strony widzimy obrazy Krakowa po transformacji ustrojowej – miasta, które zmaga się z brudnym światem prostytucji i przestępczości, stara się odnaleźć w „nowoczesności” i musi stawić czoła zagadkowej sprawie trupów znajdowanych pod mostami na Wiśle.

Fabuła jest naprawdę ciekawie nakreślona, a podoba mi się szczególnie to, że autorka wplotła w nią autentyczne postacie oraz wydarzenia. Dzięki temu całość staje się niezwykle realistyczna i wciągająca. Poznajemy tutaj Hannę oraz Walentego, którzy oprowadzają nas po pięknych, ale też mrocznych rejonach Krakowa. Hania ukazuje swoimi oczami wojnę, rozdzierające serce sceny z getta i codzienność krakowian splamioną krwią. Prowadzi nas ulicami, gdzie panuje podział na wrogów, niemieckich współpracowników, Polaków i Żydów. Ludzie dzielą się także na tych głodujących i… kanibali. Natomiast Walenty Cichocki to przykład policjanta, a zarazem obywatela wolnej Polski, który stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości, próbując jednocześnie rozwiązać zagadkowe zbrodnie. Ale jak to zrobić, skoro po latach przykrych doświadczeń nikt nie ufa policji, a sam policjant zmaga się z fobiami i dyskomfortem społecznym?

Lata 1939 i 1993 wzajemnie się przenikają, tworząc niezwykle angażującą całość, pełną zagadek, momentów grozy i przerażenia. Jestem pod wrażeniem, jak Irena Małysa zgrabnie połączyła te wszystkie lata i historie, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie niezwiązane, a jednocześnie tchnęła w swoją książkę ogrom emocji, wobec których nie można pozostać obojętnym.

Serdecznie polecam!
K.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
383 reviews4 followers
December 11, 2024
Irena Małysa zupełnie kupiła mnie tym, jak umiejętnie połączyła watek kryminalny z portretem życia w polskich realiach. Autorka znakomicie kreśliła tło wydarzeń, przedstawiając Kraków od podszewki, co nadało tej książce realności, którą dodatkowo znakomicie podkreśliły bardzo naturalne dialogi i wiarygodne postacie, bo mówiąc wprost warstwa społeczna, jest wielkim atutem powieści.

Spodobała mi się kreacja Cichockiego, człowieka o nietuzinkowych umiejętnościach i na swój sposób pięknym umyśle, a jednak posiadającym swoje fobie i będącym słabo przystosowanym społecznie, a jednak ta postać intryguje i we mnie budziła sympatię.

Nie sposób nie docenić mi konstrukcji intrygi kryminalnej w wykonaniu pisarki, ponieważ wciągnęła mnie w wir wydarzeń od samego początku. Podobało mi się misterne budowanie napięcia, które okraszone było licznymi zwrotami akcji, a jak wiadomo „krymigryski” to lubią. Cała warstwa psychologiczna powieści została dopieszczona, ale nie jest to żadne zaskoczenie, bo przynajmniej mnie autorka już do tego przyzwyczaiła.

Na uznanie zasługuje bardzo umiejętne przeplatanie się dwóch osi czasowych, które przenikają się w tak naturalny sposób, że nie wywoływały dezorientacji.

Małysę doceniam za bodźcowanie mnie do refleksji, bo o ile książki często wywołują refleksję, o tyle tutaj jest inaczej, jest mocniej, głębiej, czasem boleśniej, jest trudno, ale przy tym bardzo satysfakcjonująco.

Czy „Mosty na Wiśle” dały mi literackie spełnienie? Jak najbardziej tak, było klasyczne śledztwo, mnóstwo refleksji, skomplikowanie relacje międzyludzkie, dopieszczona warstwa historyczna, a do tego multum emocji i nieustanna ciekawość, która nie opuściła mnie nawet na chwilę podczas czytania.


Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Moda
Profile Image for Logana.
512 reviews14 followers
January 25, 2025
Z autorką jest mi ewidentnie nie po drodze. Nie nadajemy na tych samych falach. Nie przypadła mi do gustu poprzednio czytana książka i nie kupiła mnie najnowszą. Jesteśmy na kursie kolizyjnym na linii autor — czytelnik. Powieść napisana jest ładną, poprawną stylistką, ale zupełnie nieprzyciągającą mojej uwagi. Czasy wojny, choć nie lubię jej łączenia z teraźniejszością, przykuwały zainteresowanie. Policyjne śledztwo prowadzone w 1993 w ogóle mnie nie zaangażowało. Niewiele wyłapałam z historii, rozwiązanie mnie nie interesowało. Książka mnie nudziła i zmęczyła.
Prócz tego brakowało mi opisów Krakowa, zarówno tego w czasach II WŚ, jak i tego z lat dziewięćdziesiątych. Autorka nie pochyliła się nad architekturą, klimatem miasta, a w to miejsce wstawiła opisy prozy życia bohaterów, mieszkania itp. Naturalny potencjał wyglądu Krakowa nie został wykorzystany. Zdawkowe rzucenie nazwą własną może coś mówić jedynie rodowitemu Krakusowi. Mnie opis, że ktoś wskazał w stronę ulicy Floriańskiej, mówi tyle, co nic.
"Wa­len­ty spoj­rzał w stro­nę Pod­gó­rza." - początek i koniec opisu.

Kolejnym elementem, który mnie, jako czytelnika, rozczarował to wykorzystanie historycznych postaci "Rzeźnika z Krakowa" Franza Tham'a i jego kochanki Marii Motak. Autorka przyznała, że ich historia została zmieniona na potrzebny fabuły. Przerażająca historia była mdła i płaska.

Mnie ta powieść się nie podobała, ale polecam wyrobić sobie własne zdanie.
Profile Image for Anna Sochacka.
580 reviews2 followers
December 17, 2024
„Mosty na Wiśle” to nowy kryminał Ireny Małysy, którego akcja toczy się w Krakowie w dwóch przestrzeniach czasowych. Autorka w mistrzowski sposób łączy wciągającą fabułę z intryguj��cą zagadką kryminalną doprawiając wszystko prawdziwymi zbrodniami z okresu drugiej wojny światowej.

Początek lat 90. XX wieku. Komisarz Cichocki to pełen lęków i fobii mężczyzna, który prowadzi śledztwo w sprawie morderstw niemieckich turystów. Wszystkie ofiary znajdowane pod krakowskimi mostami mają na sobie kibicowskie szaliki. Czy ich śmierć ma coś wspólnego z porachunkami fanów Cracovii i Wisły? A może chodzi o ich zainteresowania historią polskiej sztuki?

Do czasów krótko przed wojną, jak i już po jej rozpoczęciu, przenosimy się dzięki drugiej bohaterce – Hance, która wraz z najlepszą przyjaciółką zakochuje się w tym samym mężczyźnie, podczas gdy życie w okupowanym mieście zaczyna przypominać senny koszmar. Choć niektóre rozgrywające się tu wydarzenia wydadzą się nam tak okrutne, że aż nieprawdopodobne, to jak wynika posłowia, właśnie one znalazły swoją zatrważającą inspirację w rzeczywistości.
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
164 reviews
November 6, 2025
„Mosty na Wiśle” to klimatyczny, dwutorowy kryminał, w którym Irena Małysa splata realia okupacyjnego Krakowa z latami 90., tworząc intrygującą zagadkę kryminalną i poruszającą opowieść o przeszłości, traumie i zawiłościach ludzkich losów. To historia, która łączy pokolenia – zarówno na linii bohaterów, jak i czytelników 🌉
Autorka miesza wątki z czasów II wojny światowej, losy Hani i Estery w Krakowie pod okupacją oraz z lat 90., kiedy komisarz Walenty Cichocki prowadzi śledztwo w sprawie morderstw niemieckich turystów nad Wisłą.
Bardzo spodobał mi się sposób połączenia wątków rodzinnych i kryminalnych, gdzie przeszłość przenika się z teraźniejszością. To jak autorka przeplata realia historyczne z osobistymi historiami i śledztwem.
Bardzo ciekawa pozycja, która zachęca mnie to przeczytania innych pozycji autorki.

Profile Image for Magdalena.
60 reviews2 followers
January 29, 2025
Topograficzne szczegóły przyniosły mi dużo przyjemności z czytania, ale wydaje mi się, że dla odbiorców spoza miasta mogą być mało ciekawe. Z kolejnymi nazwami ulic, placów czy dzielnic nie idzie zbyt wiele dodatkowych opisów, które pełniej odmalowałyby krajobraz powieści.

Akcja toczy się dość przewidywalnie, ale czyta się całkiem wartko. Niestety wojenna część historii nie domaga jeżeli chodzi o styl. Nawet bardzo przykre, czy w zamiarze wręcz szokujące fragmenty wypadają pastelowo.

Kiepsko rozrysowana jest przedwojenna sytuacja w mieście. Niestety bez łyżki dziegciu w postaci opisu występującego przed wojną antysemityzmu nie da się gładko przełknąć wątku przyjaźni Hanki i Estery. Wychodzi to bardzo niewiarygodnie.
8 reviews
November 10, 2024
Bohaterowie, klimat, a do tego zagadka kryminalna, wszystko łączy się tu idealnie.
Irena Małysa opisuje inna twarz Krakowa podczas wojny/okupacji niemieckiej, z perspektywy zwykłej dziewczyny, pokazując jak wszystkie wydarzenia wpłynęły na życie jej i jej dziecka (w końcu podobno wszyscy nosimy w sobie wciąż traumy wojenne naszych przodków...).
Obraz Kraków z początkow lat 90 jest również oddany świetnie. Jest to lekko nostalgiczny powrót do tamtych czasów i pomimo pokazanej kryminalnej strony miasta można sobie przypomnieć czasy młodości ;)
Myślałam, że będzie ciężko przebić serie z Baśka Zajdą, ale myślę, że poprzeczka właśnie została podniesiona.
Profile Image for ainer_books.
283 reviews7 followers
December 11, 2024
Ale to było dobre… ale to wciąga! Miałam już styczność z twórczością Pani Ireny Małysy, ale to… takich historii potrzeba więcej. Ciężko było się oderwać i to jedna z tych książek, dla której zarwałam kawałek nocki ☺️
Od początku do końca wszystko tutaj grało. Dwie historie, morderstwa, walka o życie, krakowskie getto, dużo cierpienia i niewyjaśnionej przeszłości. Nieraz pojawiła się gęsia skórka, a w niektórych momentach nawet łzy w oczach.
Prawda rozdarła serce, a życie bohaterów legło w gruzach jak mosty na Wiśle…
Czytajcie moi drodzy!

Dodatkowy plus za to, że akcja rozgrywa się w moim ukochanym Krakowie ☺️
66 reviews
November 30, 2025
Jestem pozytywnie zaskoczony. Mimo, że można niektóre wątki przejrzeć to i tak jakość prozy, konstrukcja fabuły, łączenie dwóch rzeczywistości są na świetnym poziomie.
Zostałem pozytywnie zaskoczony wątkami psychologicznymi. Widać tutaj dobre przygotwanie i zgrabne wykorzystanie jej jako głównego szkieletu fabuły.
Ukazanie klimatu Krakowa oraz dwóch epok w jego dziejach na prawdę zadziałało. Książka dobrze oddała klimat samego Krakowa jak i Podgórza.
Dla mnie szczególnie biska książka z powodu tego, że mieszkam w centrum wydarzeń z książki.
na prawdewarto sięgnąć.
Profile Image for Ewa.
33 reviews2 followers
March 7, 2025
Świetna historia, aczkolwiek wspominki z okresu wojny bywają super mroczne i szkodujące - aż się nie chce wierzyć że takie rzeczy miały miejsce.

Oprócz tego akcja dzieje się w Krakowie, co dla rodowitej Krakowianki czyta się jeszcze lepiej.
Profile Image for Anka_wie_.
193 reviews12 followers
July 31, 2025
Część kryminalna może nie była jakaś wybitna ale cała otoczka obyczajowa sprawiła, że nie mogłam się oderwać. Chętnie bym przeczytała od autorki jakąś powieść historyczno-obyczajową bo jest duży potencjał.
Displaying 1 - 30 of 47 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.