Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Jak bardzo może namieszać jeden wieczór? Taki, gdy możesz być kim chcesz i obowiązuje tylko jedna zasada...

Poppy po odkryciu licznych zdrad wieloletniego partnera potrzebowała nowego startu. Szaleństwa, zapomnienia. Żadnego planu czy oczekiwań. Żadnej bolesnej przeszłości. Wszystko szło zgodnie z planem, dopóki ktoś nie wyłowił jej z tańczącego tłumu na imprezie maskowej. Liam. To jej jedyne wspomnienie z tej nocy warte zapamiętania... I niemożliwe do zapomnienia.

Nie była na niego gotowa. Dotyk, smak i zapach Liama miały prześladować ją już zawsze w snach...

Dwa lata później Poppy zaciekle walczy o awans w pracy, lecz nowy szef okazuje się trudnym przeciwnikiem. Wywraca do góry nogami jej karierę, mimo to nie sposób wyrzucić go z myśli. Zwłaszcza że jego chłód może skrywać więcej, niż widać gołym okiem.

Co się stanie jeśli Poppy zaryzykuje? Jak wiele zyska... a może jak wiele straci, jeśli podejmie wyzwanie?

Uczucia potrafią kryć się pod wieloma maskami. Od ciebie zależy, czy zdejmiesz je wszystkie.

464 pages, Paperback

First published October 9, 2024

11 people are currently reading
266 people want to read

About the author

Melka Kowal

8 books38 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
83 (17%)
4 stars
152 (32%)
3 stars
141 (30%)
2 stars
65 (13%)
1 star
24 (5%)
Displaying 1 - 30 of 100 reviews
Profile Image for niebieski.cukier.
60 reviews
Read
June 17, 2025
Książka jest nielogiczna, kiepsko napisana i przedstawia szkodliwe wzorce zachowań. Co mnie kompletnie nie dziwi, tak kończy się wydawanie influencerek.

Nie przeszkadza mi schematyczna fabuła, dopóki jest ukazana w ciekawy sposób oraz przede wszystkim logiczna.

Styl pisania bardzo przystępny, co sprawia, że szybko się czyta. Momentami, zwłaszcza przy opisach wyglądu, było czuć klimat fanfiction 2015, co sugeruje nam jeszcze niewykształcony warsztat. Wtrącenia angielskich słówek, w momencie gdy AKCJA DZIEJE SIĘ W ANGLII, nie ma sensu.
Samego odczucia, że jesteśmy w Londynie również brak.

Wątek pracy w wydawnictwie minimalnie rozwinięty. Bogaty prezes wykupuję upadające wydawnictwo, jak się później okazuję chodziło jedynie o grunty pod budynkiem. Do fabuły wnosi nam to jedynie denne przekomarzanki pomiędzy głównymi bohaterami oraz ich potajemne obściskiwanie się w jego gabinecie.
Penelopa (główna bohaterka) ma znaleźć zaginioną autorkę. Magicznie po paru rozdziałach ta autorka sama do niej pisze. Jest spotkanie autorskie? Nie starczyło czasu antenowego na jego opis, ważniejsze dla fabuły było spotkanie byłego chłopaka.

Penelopa i Sawyer są płascy. I pomimo ile razy padło określnie, że Pen jest ,,charakterna'', cokolwiek to miało znaczyć, gdyż jej półtora roczna córka również została tak opisana, nie jesteśmy w stanie przypisać jej innej cechy niż zakompleksiona.
Wciąż czytamy o jej opuchniętej twarzy oraz cieniach pod oczami. Wiecznie porównuje swój wygląd do osób w otoczeniu jak i ocenia ich przez ten pryzmat.
Ktoś czeka w kolejce do klubu, w krótkiej sukience? Pada określenie ,,pudernica''. Współpracownica rywalizująca z nią o awans? Jest zwyzywana od ,,suk'', bo jest ładna.
Z takim męczącym podejściem do życia, Pen nie da się lubić, gdyż w jej światopoglądzie każda inna kobieta jest zła, tylko dlatego, że jest piękna.

Może gdyby Sawyerowi zmienić status miliardera na klasę średnią, dać przeciętny wygląd, a nie Henryka Cavilla, to Pen zorientowałaby się, że główny bohater zachowuje się jak jej prześladowca. I, że jest chodzącą czerwoną flagą.

Największym absurdem tej historii jest rozdział, gdzie Pen boi się Sawyera, kobieta płaczę w jego obecności i reaguję strachem na jego postawę. Potem magicznie jest rok później i ona nadal jest w nim zakochana, oczywiście będą z innym typem w związku. On również jest z kimś innym, tylko aby zrobić jej na złość. Ten człowiek groził zabraniem jej ukochanej córki, traktował jak śmiecia, bez szacunku, a ona wciąż go wielbiła. Tutaj potrzeba jest terapia, bo przy swoim chłopaku ,,odczuwa tylko BEZPIECZEŃSTWO, a nie emocję tak jak to było przy Sawyerze''.
Dla rozjaśnienia, relacja pomiędzy tą dwójką nie była zbyt rozwinięta. Ona myślała wyłącznie o tym jaki jest ,,gorący'' i co mogliby robić razem w łóżku. Natomiast on był nieprofesjonalnym szefem przekraczającym jakiekolwiek granice.

Robienie z czytników głupków na każdym kroku.
Kobieta magicznie zachodzi w ciąże, wiedząc, że od piętnastego roku życia jest bezpłodna. Dodatkowo jest tak nieświadoma swojego ciała, że nie zauważa tego przez sześć miesięcy! A o tym aby w ogóle używać zabezpieczenia przed chorobami wenerycznymi, to już nikt nie pamięta.

Miała być komedia romantyczna, a wyszedł nieśmieszny dreszczowiec, powodujący ciarki żenady.
Profile Image for zocharett Kolińska.
208 reviews1,245 followers
November 3, 2024
Zanim sięgnęłam po tę książkę, mignęła mi gdzieś w bookmediach informacja, że jest to romans biurowy. Nie jestem wielką fanką gatunku… ale poznałam autorkę, i znając jej charyzmę, byłam pewna, że nie mogła napisać czegoś, na czym się wynudzę.
Dobrze jest słuchać intuicji. To nie jest typowy romans biurowy. Pokusilabym sie o stwierdzenie, że to nowe spojrzenie na ten gatunek.

Melka przemyciła dużo świetnego poczucia humoru. Wspominam o tym któryś raz z kolei, ale nie chcę wprowadzić Was w błąd - generalnie to nie jest komediowa historia. Powiedziałabym, że jest po prostu życiowa. Szczera, w niektórych momentach do bólu. Czytając, czujecie, jakbyście rozmawiali z koleżanką. To wszystko brzmi tak, jakby mogło sie wydarzyć naprawdę. Decyzje życiowe bohaterów są zrozumiałe, nawet jeśli chcielibyście nimi potrząsnąć.

Spodoba się wszystkim, którzy znudzili się powtarzalnością motywów w książkach. To jest zupełnie inne spojrzenie na romans. Bohaterowie musza pracować na swoje „żyli długo i szczęśliwie”. Ale czy im się uda? 🤔
Profile Image for Nikola Maniaczka Książek.
297 reviews3 followers
July 29, 2025
1,5 ☆

Ta książka ma wszystkie motywy romansów, których szczerze nienawidzę:

• Romans z szefem. To nie może się udać dobrze, co teoretycznie sama bohaterka zdaje się widzieć. Jednak ma rozdwojenie jaźni lub bardzo krótką pamięć, bo na jednej stronie twierdzi, że dla dobra dziecka nie może sobie pozwolić na ewentualną utratę pracy, kiedy by ten romans nie wyszedł + nie chce być obiektem plotek, kiedy by ten romans wyszedł na jaw, bo przecież walczy z innymi o awans, więc wiadomo, co inni by mówili, gdyby ona go dostała. Jednocześnie na następnej stronie co robi glowna bohaterka? Zgadliście, leci w romans z szefem :)
• Dziecko. Najzwyczajniej, nie rozczulają mnie one wcale, wręcz tylko psują całą historię.
• Bohaterka ma wroga (jakąś babę, już nie pamiętam jej imienia, bo była na jakieś 3 sceny i tyle. Muszę wierzyć na słowo bohaterce, że tak się nienawidzą). Wróg zazdrosny o "chłopaka" bohaterki, mówi jej, że się przespała z tym "chłopakiem". Bohaterka jest tak naiwna, głupia i dziecinna, że nie zapyta tego swojego obiektu westchnień czy to prawda, tylko ślepo wierzy wrogowi... no aha.
• Konflikt, który można rozwiązać zwykłą rozmową. To się oczywiście łączy z punktem wyżej, ale i tak warto go wyodrębnić. Kurde, mam wierzyć, że bohaterowie są sobie pisani czy tam inne pierdolety, ale jednocześnie muszę się niemiłosiernie wkurzać, drąc się do tej bandy debili "POROZMAWIAJCIE ZE SOBĄ!!!"
• Przyjaciółka jest tylko wtedy, kiedy jest potrzebna dla fabuły (żeby nie było, że autorka zapomniała o dziecku w domu gł. bohaterki, zatem dodaje Chloe, bo trzeba się zająć dzieciakiem). Szkoda, że ta przyjaźń nie jest szczera ani w żaden sposób pogłębiona :/
• Miłość (prawdopodobnie) od pierwszego wejrzenia. Dosłownie, tych bohaterów nie łączy zupełnie nic, nie znają się wcale, na początku to nawet nie widzieli swoich twarzy, nie mają pojęcia o swoich życiach - nic! Ale zakochują się w sobie tak bardzo, że x lat szukaja się, bo... bo tak.
• Enemies to Lovers, ale Enemies jest totalnie "z dupy".
• Eeee... tego faceta nie da się lubić. To taki kutafon, że wolałabym wsadzić dupę w mrowisko, niż przebywać choćby w jednym pokoju z tym pajacem, ale gł. Bohaterka traci dla niego głowę, a przy okazji, my powinniśmy kibicować (chyba?) temu ich związkowi. Tylko jak?
• W książce nie ma ŻADNEGO innego męskiego bohatera, niż taki, który jest byłym chłopakiem, byłym kochankiem, teraźniejszym kochankiem, przyszłym kochankiem/chłopakiem albo ojcem. Także tak, spoko.
• Przynajmniej jeden bohater (zazwyczaj obiekt westchnień) jest BAAAAARDZO BOGATY. Ale nie może być po prostu zamożny czy też w miarę rozsądku, nieeee! Jak szaleć to szaleć - najlepiej to żeby to było takie bogactwo, że pociera tyłek banknotami :)

Uwielbiam Melkę na YT, więc baaaardzo chciałam sprawdzić którąś z jej książek, ale niestety ta jest dość słaba. Nie jest najgorszą książką jaką czytałam, nawet nie jest najgorsza książką tego miesiąca (spokojnie Panie Żulczyk, Pan jest nadal najlepszy wśród najgorszych), ale już nie będę czytać dalszych części "Masek". Być może autorka trochę się podciągnie z czasem w kwestii pisania, bo teoretycznie przez styl autorki naprawdę przyjemnie się płynie (choć też mogłabym się przyczepić wspominania po stokroć, że córka bohaterki ma brązowe włoski albo tłuściutkie paluszki). Liczę na to.
Profile Image for ReAndzia.
59 reviews
October 29, 2025
4,75 ⭐️ padło akurat na mój lekki zastój czytelniczy ale była cudowna, dawno nie miałam tak że uśmiechałam się czytając książkę a wręcz potrafiłam się zaśmiać! Naprawdę napisana świetnie poruszająca też trudne tematy a jednocześnie pozwalająca się oderwać od rzeczywistości
Profile Image for OtarySeal.
422 reviews9 followers
November 16, 2025
trochę to trwało
niech niska ocena was nie zmyli, to nie tak, że tak książka jest jakaś słaba - ona totalnie nie jest dla mnie
jeśli ktoś lubimy romanse to na pewno się tutaj odnajdzie
mi brakowało trochę więcej innych wątków niż samego romansu, momenty związane z wydawaniem książek były dla mnie najciekawsze
Profile Image for Ignacy.
218 reviews4 followers
November 8, 2025
1.75
Ulubiony tekst: ,,(...) lawirując między sałatką prawdy, a stekiem bzdur."
Profile Image for Paulisonek.
6 reviews
December 6, 2025
Książka bardzo mi się podobała 🫶🏻 Denerwowały mnie niektóre opisy odczuć głównej bohaterki, które były przesadzone ale i tak 5 gwiazdek wlatuje 🙆‍♀️ Na pewno sięgnę po kolejne części ale osobiście Sawyer (dupek) Wilson skradł moje serce.
Profile Image for kirasbookk.
147 reviews31 followers
June 29, 2025
dnf po 3 rozdziale, it’s not my cup of tea
Profile Image for Marta_Anna03 .
86 reviews2 followers
November 9, 2025
2,25/5 ✨??? #CzytajPL

❝Nie należałam do niego, ale z każdą chwilą coraz mocniej uświadomiłam sobie, jak bardzo tego chcę❞

❝Idziemy na imprezę gdzie maski grają główną rolę przecież i ty możesz grać❞

Książka przeczytana i przesłuchana w ramach akcji #CzytajPl 🫶 Miałam od roku "Maski" na swoim TBR i jak od razu ją zobaczyłam w tej akcji, to po nią sięgnęłam. Autorkę głównie kojarzę z Instagrama, gdzie nagrała reakcję na temat (nie pamiętam dokładnie czy to to) "Credance".

Okładka jest przepiękna, więc od razu pomyślałam, że jest to słodka młodzieżówka. Później sprawdziłam na LC i się okazało, że jest to literatura obyczajowa (po którą rzadko sięgam) i romans.

Książkę bardzo szybko i przyjemnie się czyta. Uroku dodaje mała Tilly (mogło jej być więcej). Główna bohaterka pracuje w księgarni, co jest tutaj nawet dobrze pokazane. Na początku "Maski" miały potencjał i na tym chyba się skończyło. Bo w końcu kto nie lubi zabaw maskowych i Kopciuszka? Ten pierwszy rozdział naprawdę mi się podobał.

I zapomniałam. Pojawiło się wspomnienie piosenki Taylor Swift ❝Look What You Made Me Do❞. Jedna z moich ulubionych piosenek od Tay 💟

A później zaczęły się schody. Trochę zniesmaczyłam się tekstem: "Rok temu byli już po ślubie, a ja wesoło pląsałam w macicy mojej matki". CO TO JEST ZA TEKST? Nawet takiego sformułowania nie widziałam w tych toxic książkach, które już przeczytałam.

Akcja dzieje się w Anglii. Co trochę psuły te wtrącenia po angielsku jak np. Pardon my french.

Między bohaterami nie czuć żadnej chemii:// Poppy na początku była całkiem znośna, ale później zmieniła się na większą kłamczuchę. Była cały czas zazdrosna o koleżankę. Nie wiadomo skąd się wziął ich konflikt.

Najgorsze co mnie najbardziej irytowało to składnia. Niestety 😭💔 Składnia woła tutaj o pomstę do nieba. "Masło z kanapkami" tak razi w oczy. To jest tylko taki przykład, ale było dużo więcej takich sytuacji. Wydawnictwo najwyraźniej zapomniało o korekcie. "Kremowy sos" mogę wybaczyć.

Mieszane uczucia mam. Przyjemnie się czytało i słuchało. Chciałabym zapomnieć o istnieniu tego 3 rozdziału i o niektórych zachowaniach Penelope Taylor.

Liczę na to, że autorka poprawiła swój styl w następnych tomach, które zapewne kiedyś przeczytam.

I odkryje co skrywają następne maski 🎭
Profile Image for Marta.
1,080 reviews113 followers
October 21, 2024
3,5/5✨

początek przypomniał mi o moim ukochanym "Possessed", lecz na tym podobieństwa się zakończyły.🎭

było intrygująco, ciekawie, miejscami nawet gorąco od unoszącego się w powietrzu napięcia między bohaterami. niestety przesz większą część książki nie mogłam się zaangażować - przyznaję, trochę odpływałam. nie lubię długich rozdziałów, dlatego gdyby nie audiobook, pewnie czytałabym ją dwa razy dłużej... za to naprawdę podobała mi się kreacja postaci i problematyka, którą Melka postanowiła tutaj wpleść (choćby samotne wychowywanie dziecka czy praca w wydawnictwie). Tak jak pewien bohater przeżyłam szok przy jednej scenie (nieco mniejszy w porównaniu do jego sytuacji) i nie powiem, ale rozwiązanie, które wybrała autorka po raz kolejny mnie zaskoczyło. może i nie padły miłe słowa, jednak czy ktokolwiek zachowałby się inaczej?

nie planowałam tyle pisać o "Maskach", lecz słowa dalej chcą ze mnie wylatywać. coś jest w piórze Melki Kowal, co sprawia, że chce się czytać jej książki. nawet jeśli nie była to moja ulubiona lektura, to sposób w jaki została napisana, poprowadzona, aż w końcu zamknięta, naprawdę mi się podobał. co do zakończenia, to jest ono idealnym zwieńczeniem historii Poppy i...🤫 nie ma miejsca na kłamstwa, niedomówienia i ucieczki. jest rozmowa i tego się tutaj trzymajmy.
Profile Image for Monia.
173 reviews
November 20, 2025
Przez 20% jeszcze było nawet spoko ale później tylko gorzej. Bohaterowie zachowują się jak 12 latkowie a nie na swoje dwadzieścia ileś. Komunikacja leży i kwiczy. Główna bohaterka i jej dwubiegunowość wchodzi na inny poziom. Penelope jest tchórzem jak nazwał ją ten typ, zero przyzwoitościI to wymuszone enemies era było żałosne i lowk wzięło się z dupy. Pyskowanie z szefem od którego zależy twój zarobek i dobrobyt twojego dziecka to nie jest kozackie tylko po prostu głupie. „Nienawidzę go ale wzbudza żar w każdej części mojego ciała”. Bohaterowie w ogóle płascy, książka nielogiczna. Jedynym dobrym i słusznym elementem tej książki to ich wizyty u terapeuty. Przynajmniej przystępny język więc się szybko czytało.
Dziękuję za uwagę.
Profile Image for Ewelina Nasiłowska.
47 reviews2 followers
November 6, 2025
Cieszę się, że słuchauam w audiobooku bo bym się poddała 🫡.
Główna bohaterka jest napalona na typa więc się na niego wścieka.
Non stop mamy opisy jak to nie jest jej mokro, nie mrowi jej kij wie gdzie albo co to jej po głowie nie chodzi, przez co jest jej jeszcze bardziej mokro 🥴.
Jakby gówno w papierku, bo jak dla mnie to zasługuje na gołą klatę na okładce, dałam się nabrać właśnie na okładkę i całkiem nienajgorszy opis...
Ja bym tu bardzo dużo chciała napisać ale czasem jak nie ma się nic miłego do powiedzenia lepiej przemilczeć, więc tym razem skorzystam z tej życiowej mądrości.
Profile Image for Czytanna.
52 reviews
November 28, 2024
Widziałam tą książkę w bookmediach, polecaną z prawej i lewej strony, więc postanowiłam dać jej szansę. Trochę musiała poczekać, ale w końcu przeczytałam.

Nie rozumiem tych zachwytów. Pierwsze 40 stron było tak schematyczne, że wręcz żenujące. Gdyby nie to, że przerzuciłam się na audio to porzuciłabym lekturę, w audio przestało mnie to tak męczyć. Natomiast dalej nie było wiele lepiej. Bohaterka taka super mama samotnie wychowująca, z drobną pomocą rodziców i psiapsi, ale nagle zmienia się w pierwszą naiwną w jakże oklepanej scenie z Olgą.

Schemat goni schemat, a za nim biegnie kolejny.
Profile Image for Marta.
9 reviews1 follower
February 3, 2025
Tshirt w jednej chwili zamieniający się w rozchełstaną koszulę - nie wiedziałam, że czytam książkę o magicznym uniwersum. Autorka powinna popracować nad notatkami z fabuły, bo takich błędów logicznych jest cała masa. Zdania zbudowane są co najmniej niezrozumiale, pokusiłabym się nawet o określenie, że koło polskiej składni niewiele z zawartości tej książki stało.
Przez te mankamenty ciężko skupić się na fabule, ale to nie problem, bo niczym się nie wyróżnia, więc można się łatwo domyśleć o co chodzi z kontekstu.
Ogólnie bardzo słaba.
Profile Image for Vanparo.
43 reviews
June 20, 2025
ZOCHARETT ZAUFAŁAM CI

Young adult jak każdy inny - spróbujmy stworzyć głębię w toksycznej i bezpodstawnej relacji. Poza tym niezbyt konsekwentna, napalona główna bohaterka i facet zachowujący się jak dziecko i robiący każdemu na złość... Podobało mi się że na końcu poszli razem na terapię.

"Chciałem żebyś cierpiała" - bad boss po tym jak straszył matke swojego dziecka sądem (oraz przed tym jak wyznał jej miłość)

Muszę jednak przyznać, że mimo niechęci do tego gatunku, spicy sceny nie są pisane, aż tak źle. Skręciło mnie może trzy razy... to chyba nowy rekord.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Ala a.razy.dwa.
153 reviews2 followers
December 12, 2024
Momentami było bardzo intrygująco a momentami ciągnęło się niemiłosiernie, bardzo nierówna książka. Chociaż cała historia miała potencjał na hit.
Profile Image for Anna Jeżowska.
142 reviews96 followers
October 31, 2024
świetna!! bardzo dobrze się bawiłam i nie spodziewałam się kilku zwrotów akcji a myślałam że przewidzę co się może wydarzyć.
wątek pracy w wydawnictwie-uwielbiam
30 reviews
November 20, 2025
Chemia niby jest, ale toksyczne i niedojrzałe postaci. Dobrze, że książka ze free;)
Profile Image for Aleksandra Woźniak .
84 reviews
February 12, 2026
Ci, którzy obserwują mnie od jakiegoś czasu, z pewnością wiedzą, że romans to nie jest mój ulubiony gatunek literacki. Zazwyczaj szukam w książkach czegoś zupełnie innego, ale muszę przyznać, że przy lekturze „Masek” bawiłam się naprawdę znakomicie!

Choć sama historia jest dosyć przewidywalna, to sposób jej serwowania przez autorkę okazał się tak przystępny i lekki, że od książki nie sposób było się oderwać. Melka Kowal ma niesamowity dar przyciągania uwagi czytelnika – fabuła płynie tu tak sprawnie, że nawet znane schematy nabierają nowego blasku i dają masę frajdy z czytania.

Ta książka to doskonały dowód na to, że warto czasem wyjść poza swoją czytelniczą strefę komfortu. Jeśli szukacie czegoś, co zapewni Wam świetną rozrywkę i po prostu dobrą zabawę, to „Maski” będą strzałem w dziesiątkę – nawet jeśli na co dzień, tak jak ja, omijacie romanse szerokim łukiem!
Profile Image for Daria**.
302 reviews
October 14, 2024
"Nie trzeba kogoś znać, by odczuwać tęsknotę, którą może ukoić tylko ta jedna osoba"

Macie ochotę na pełną uroku i humoru historię?

Poppy jest w totalnej rozsypce po rozstaniu z partnerem. Była z nim kilka lat i myślała, że coś to poważnego. A okazuje się, że dla jej partnera tak nie było. Przez cały ich związek zdradzał ją z wieloma kobietami. A jego tłumaczenie? Obrzydliwe. Dodatkowo mężczyzna doprowadził do tego, że wszyscy ich dotychczasowi przyjaciele się po prostu nadzwyczajnie od niej odwrócili. Mimo, że to ona została skrzywdzona, ona była tą ofiarą to jednak on nastawił wszystkich przeciwko niej czyniąc z siebie ofiarę. Jednak jest czas pokazał to mężczyzna dostał za swoje. Nigdy nie traktował bohaterki dobrze. Spowodował, że czuła się bezwartościowa i miała pełno kompleksów, zero pewności siebie, pełno obaw i poczucie beznadziejności.

"Czuję się, jakbym była ze szkła, a to, co mi zrobił, zupełnie mnie rozbiło. Nie wiem, jak mam teraz pozbierać się do kupy... Nie wiem, czy jestem gotowa, by wyjść i pokazać się światu taka..."

Poppy za namową przyjaciółki decyduje się iść na bal maskowy. Początkowo nie jest chętna do tego, ale zmienia zdanie. Ten bal, ten wieczór pozwoli być jej kimś, kim tylko chcę. Może być Poppy, a może też być na ten jeden, jedyny wieczór kimś innym.

"Nie wiedziałam jeszcze kim stanę się tego wieczoru, ale na pewno wiedziałam, kim nie byłam. Bo gdy przekroczyłam próg mieszkania z wysoką niesioną głową, zdecydowanie nie byłam już po Poppy. Nie byłam też ofiarą"

I faktycznie tak się dzieje, a wieczór staje się dla niej niezapominany. To miała być zabawa na jedną noc, bez żadnych konsekwencji, ale czy taka była?

Mija czas. Życie Poppy dosyć się zmieniło, zwłaszcza po pamiętnej nocy, po której zostały jej tylko wspomnienia i coś jeszcze. Obecnie pracuje jako redaktorka w wydawnictwie i bardzo dobrze sobie w tej pracy radzi. Ma nosa do książek i autorów, a dzięki niej one osiągają wielki sukces. Jest to praca, do której chodzi wręcz z radością i powiem szczerze, że tego trochę jej zazdroszczę. Dziewczyna bardzo si�� zmieniła. Nabyła pewności siebie i ciężko pracuje. Ma dużo na głowie. Praca, obowiązki i pewna ważna dla niej osoba, dla której chciałaby mieć znacznie więcej czasu. Jakby tego było mało to w pracy zaczyna się komplikacja.

Jest to zdecydowanie bardzo silna bohaterka, która nigdy się nie poddaje i robi to co kocha. I widać jej głęboką zmianę, którą przeszła. Nie da się jej nie lubić. Niestety nie ma szczęścia w miłości, bo każdy facet na którego trafia no po czasie okazuje się nie wart czegokolwiek. Jedyne co mi się nie podobało w jej zachowaniu to to, że cały czas ucieka.

Sawyer Wilson nowy szef a do tego bardzo irytujący i nieznośny osobnik. Cóż, pierwsze spotkanie bohaterów no nie należy do dosyć sympatycznych. Jednak mimo szefa, który średnio wzbudza jej sympatię dziewczyna nie ma zamiaru się poddawać i walczy o swoją pozycję, tym bardziej kiedy jest okazja na jej awans. A to pozwoliło by jej znacznie polepszyć warunki życia i zamieszkać tam gdzie marzy. Powiem szczerze, że nie dziwię się dlaczego naszą bohaterka nie traktuje go z sympatią, bo początkowo ciężko było go polubić. Jego zachowanie było w pewnych momentach dosyć ciężkie to zrozumienia, ale z czasem się okazało, że było to czymś spowodowane. Ale czym? Tego sami musicie się dowiedzieć.

Relacje bohaterów określiłabym jako "to skomplikowane". Nie brakuje niechęci, zwłaszcza ze strony naszej bohaterki, ale i czegoś więcej. Ich kontakty są pełne przekomarzanek czy dogryzań, co często wywołuje uśmiech na twarzy. Ta relacja jest naprawdę dosyć burzliwa. Jednak pewne wydarzenie, prawda powoduje, że coś się zmienia. Ale dlaczego? Co się stało?

"Licho faktycznie nie spało, było zbyt zajęte wślizgiwaniem się do moich myśli. Miałam problem. Wysoki, ciemnowłosy i wkurzający problem..."

Z czasem zaczyna się pomiędzy nimi układać, ale do czasu... Jak w końcu wszystko się prawie ułożyło i wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze do tego, żeby "żyli długo i szczęśliwie" to jednak pojawiają się problemy. Tak duże problemy, że nasza bohaterka nawet decyduje się na dosyć istotną zmianę w swoim życiu zawodowym. Dotychczas, jak praca przynosiła jej szczęście z wielką chęcią do niej przychodziła to teraz wręcz przeciwnie. Brak zaufania, brak szczerości i pewna tajemnica, powoduje, że wszystko się niszczy.

Jaką tajemnicę skrywa Poppy?

"Za kubeł zimnej wody posłużył mi strach przed powiedzeniem mu tego, co nadal przed nim ukrywałam. Twierdził, że tym razem nie zamierza odpuścić. Byłam ciekawa, czy podtrzyma te słowa, gdy już pozna prawdę. I starałam się zignorować przerażenie na myśl o tym, że tego nie zrobi, a w zamian pośle mnie do stu diabłów"

O tak, to wszystko powoduje, że pomiędzy nimi jest bardzo gorąco. Gorąco, ale nie od miłości a raczej wręcz od nienawiści, zwłaszcza ze strony jednego z nich. To co później nastąpiło? No cóż, dla mnie to było dosyć niedojrzałe i dziecinne. Robienie sobie na złość czy robienie wszystko żeby druga osoba cierpiała? No dziecinada. Najgorsze chyba było zachowanie mężczyzny. Fakt, miał wszelkie prawo być zły, Poppy bardzo zawiniła, ale z drugiej strony był w tym pewien powód. Wystarczyłoby porozmawiać, prawda?

Czy bohaterzy mają szansę na miłość? Czy rozpracują swoje problemy? Będą w stanie sobie wybaczyć?

"Maski" to dosyć niepozorna książka. Wydaje się, że to będzie słodki i lekki romans. Jednak nie jest tak do końca. Wiele się tu dzieje i wiele jest przed bohaterami. Bardzo mi się podobało to w jaki sposób autorka ukazała ich relacje. Nie jest i nigdy nie był to cukierkowy romans, a coś więcej. Pokazuje, że prawdziwa relacja wymaga bardzo dużo pracy, tak jak tutaj. I że trzeba chcieć walczyć, a się nie poddawać. Żaden związek nie jest idealny, a czasami potrzebuje w tym celu pomocy. A brak zaufania, szczerości i nieporozumienia mogą wiele zepsuć. Relacja z Sawyera i Poppy za szybko się rozwinęła. Tak szybko, że nie byli oni w stanie się dobrze poznać, czy być ze sobą do końca szczerzy, a tym samym nie byli w stanie sprostać problemom. Potrzebny był czas co było tutaj pokazane. Te rozgraniczenie czasowe powodowało, że ta cała historia była bardziej autentyczna. Nic nie dzieje się już, teraz, a w odstępach czasowych kilku lat i pokazuje to, w jaki sposób bohaterzy się zmienili. Widać bardzo dużą różnicę od tego co było na początku a od tego co było na końcu.

Z pobocznych postaci bardzo polubiłam dwie osoby, a raczej trzy. Chloe wspaniała przyjaciółka, która towarzyszy cały czas Poppy i ją wspiera. Jest przy niej we wszystkich momentach, służy jej wsparciem i pomocą. Szkoda, że jej życie nie było takie na jakie zasługiwała. Drugą postacią, która wzbudziła moją sympatię był ojciec naszej bohaterki.

"Maski" to książka, z którą bardzo dobrze spędziłam czas. Jest tu wszystko co lubię. Romans i nie brakuje śmiesznych momentów. Przewidywalna, ale dobra. Często towarzyszył mi uśmiech na twarzy i nie raz parsknęłam śmiechem, choćby przy tym co stało się z autorką książki na jej spotkaniu. Okładka bardzo przyciągająca wzrok i to ona pierwsza zwróciła moją uwagę. Jest naprawdę prześliczna. A po przeczytaniu opisu stwierdziłam, że zdecydowanie muszę się z nią zapoznać. Zabierając się za nią spodziewałam się słodkiego, uroczego romansu, ale dostałam coś więcej. Ktoś kto kocha romanse, a zwłaszcza biurowe musi koniecznie po nią sięgnąć! Polecam się zapoznać, miłego!





10 reviews
December 2, 2025
Szczerze mówiąc to była chyba najgorsza książka w moim życiu 😆 cieszę się, że mogłam ją przeczytać za darmo. Ku przestrodze i nigdy więcej 😊
37 reviews1 follower
October 17, 2025
Oceniam na 2.75, tylko dlatego, ze szybko się czyta. Książka jest nielogiczna i promuje bardzo toksyczne zachowania u o obojga bohaterów. Plus, ze chociaz jest jakaś refleksja na ten temat. Rozczarowanko, bo po zachwytach ktore czytalam, myslalam, ze bedzie lepsza.
Profile Image for Ola.
23 reviews
October 14, 2024
Nie było to złe, ale wybitne też nie.
Ja lubię, gdy szczegóły się zgadzają a tu kilka razy się zdziwiłam - bohaterka jeździ fordem czy toyota? Ma zielono-brązowe oczy, czy jednak piwne? Londyn i jazda czerwonym autobusem do pracy? Hmm… Poznali się w sylwestra 2022(którego całkowicie przegapili, to po co jest wzmianka, ze to sylwester?), przeskok o rok później i nagle mamy 2024, a potem znowu rok później? Jak, kiedy?
Displaying 1 - 30 of 100 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.