Relacja matki i córki rzadko bywa łatwa i najwyraźniej w niektórych przypadkach nawet śmierć niewiele pomaga.
Matka Michaliny, spokojnej pracownicy biura rachunkowego Kwity i Pity, potrafi wywrócić jej życie do góry nogami nawet zza grobu. Najwyraźniej usatysfakcjonowanie Stefanii Poręby było tak samo niemożliwe za jej życia, jak i po śmierci. Aby wypełnić ostatnią wolę matki, Michalina wyrusza w szaloną eskapadę po cmentarzach w celu wybrania najlepszego miejsca pochówku. Podróż z urną na tylnym siedzeniu samochodu obfituje w liczne niespodzianki, a Michalina, gdyby tylko wiedziała, co ją czeka, od razu wysypałaby prochy rodzicielki do kanału Żerańskiego. W życiu jednak naprawdę pewne są tylko śmierć i podatki.
Czy toksyczna matka może sprawić, że przeżyjemy przygodę życia? Okazuje się, że tak i dodatkowo może to zrobić nawet po swojej $mierci ⚰️
Taką niebanalną i pełną szalonych chwil historię serwuje nam @monika_wawrzynska_autorka w pierwszym tomie serii "Śmierć i podatki"
Książka pełna jest absurdalnych sytuacji, które doprowadzają czytelnika do śmiechu a niekiedy sprawiają, że łapią człowieka chwile zwątpienia w to co tam się odwala. Malwina niby rozsądna, dorosła kobieta a niekiedy (zazwyczaj w sytuacjach nerwowych) zachowuje się jak dziecko we mgle a jej rozmyślania są tak nielogiczne, że zaczynałam się zastanawiać jak.....
Masa czarnego humoru, który uwielbiam, genialne i czasami niedorzeczne dialogi i przypadkowa sprawa kryminalna w tle sprawiły, że ksiażkę dosłownie pochłonęlam w jeden dzień. Jak dla mnie idealna odskocznia po ciężkim tygodniu i doskonała książka na poprawę nastroju.
JAKIE TO BYŁO FAJNE. Bardzo szybko i przyjemnie się czyta, uwielbiam bohaterów, a pomysł na fabułę jest świetny. Chcę kolejną część już w tym momencie.
"Pomyłka? Pomyłka? To oni się pomylili, a ja teraz leżę w zamkniętej trumnie, czekając, aż wszystko posprzątają, żeby mogli mnie spokojnie wsadzić do pieca? Co ja jestem szarlotka, która czeka, aż się uprzątnie wszystko ze stołu, żeby mogła wjechać cała pachnąca cynamonem"?
Michalina pracuje w biurze rachunkowym. Ma w miarę poukładane życie, choć w sumie co rusz się w nim sypie. No ale nie ma tego złego. Co do jednego może mieć pewność, matka na pewno wszystko jej wygarnie. I jak na taką rozgadaną kobietę, zapomniała ją poinformować o bardzo ważnym fakcie.... Nie zapomniała jednak zostawić testamentu. Ale nie takiego standardowego, co to, to nie. Michalina zostaje zobowiązana do wycieczki po cmentarzach, żeby wybrać ten najlepszy na pochówek matki.
Dziewczyna więc chcąc nie chcąc, z urną z prochami, rozpoczyna wyprawę. Ale i tutaj nie idzie tak łatwo jak można się spodziewać. Michalina wpada w sam środek afery kryminalnej. A do tego co i rusz Matka jej się rozsypuje i nie ma szans, żeby w wybrane miejsce dotarła w całości. Tylko czy Michalina dotrze?...
Powiem tak, jak tylko zobaczyłam, że jest nowa książka Autorki, to wiedziałam że będę ją czytała.
Autorka porusza dość specyficzny, jak na nasze realia, temat jakim jest śmierć. Potrafi jednak tak obrócić temat, że nie raz nie mogłam powstrzymać się ze śmiechu. Do tego afera kryminalna, której w ogóle się nie spodziewałam, sprawiła, że książkę przeczytałam w zastraszającym tempie 🙈
Życie Michaliny nie jest zwyczajne. A jeszcze mniej zwyczajne staje się, kiedy wyrusza w podróż życia z matką na tylnym siedzeniu samochodu. Z matką w urnie. A I tutaj zaskoczyła ją bardziej, niż Michalina mogłaby się spodziewać. Co się jednak okazuje, oprócz tego że kobieta wcina się w środek afery i ledwie z niej wychodzi cało, to matka swoim testamentem bardzo jej pomaga. Z oswojeniem się z sytuacją i z tym, aby zaczęła życie bez niej obok. A że robi to w nietypowy sposób, cóż... Książka wciąga, zaskakuje, wywołuje śmiech ale i pozwala na chwilę zastanowienia. Wracamy też do bohaterów, których miałam okazję poznać przy poprzednich książkach. Myślę, że to taka książka na jeden wieczór. I na pewno pokazuje, że nie zawsze tak naprawdę znamy tych, z którymi żyjemy 😉
Główną bohaterką opowieści jest Michalina - księgowa z biura rachunkowego o wdzięcznej nazwie Kwity i Pity, 😉 której uporządkowane życie wywraca się do góry nogami za sprawą... zgønu matki. ☠️ Stefania Poręba najwyraźniej postanowiła, że skoro za życia skutecznie komplikowała egzystencję córki, nie ma powodu, by przestać to robić po swoim odejściu z ziemskiego padołu. 🤷♀️ Ostatnia wola matki zmusza Michalinę do nietypowej misji - znalezienia idealnego miejsca spoczynku dla prochów swojej rodzicielki. Ta nietypowa podróż (z nietypowym bagażem w postaci urny ⚱️ ze Stefanią w środku 🫣) rozpoczyna serię absurdalnych, ale też dających do myślenia sytuacji.
"W proch się przewrócisz" to opowieść łącząca elementy komedii i kryminału. Znajdujemy tu wciągającą intrygę, 🤩 zaskakujące zwroty akcji, mnóstwo dobrego humoru, 😆 ale też niełatwą tematykę śmiɛrci, do której autorka podeszła z dużym wyczuciem. 👌 Otrzymujemy również doskonale sportretowaną trudną więź między matką i córką. Poważne refleksje przeplatają się z elementami czarnego humoru, tworząc trochę nietypową, ale bardzo dobrze dobraną mieszankę. 👍
"W proch się przewrócisz" to przewrotna, inteligentna komedia z kryminalnym twistem, która bawi, 😄 ale też skłania do refleksji nad relacjami rodzinnymi i przemijaniem. 🤔 Swoją książką autorka udowodniła, że nawet najbardziej poważne tematy można przedstawić w przystępny sposób. Jeśli chcielibyście przeżyć niezwykłą, pełną niespodzianek podróż po nekropoliach, 🪦 to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Gorąco polecam❗️☺️
Znacie pióro Pani Moniki Wawrzyńskiej? Jeśli nie, to macie sporo dobrego do nadrobienia. Ja zakochałam się w jej stylu po lekturze trylogii funeralnej. Dziś o pierwszym tomie serii p.t.: „Śmierć i podatki”. „W proch się przewrócisz” @monika_wawrzynska_autorka @hardewydawnictwo „W życiu jednak naprawdę pewne są tylko śmierć i podatki”. Michalina wiedzie spokojne życie, pracuje w biurze rachunkowym „Kwity i pity”. Ma trudną relację z matką. Po śmierci mamusi ta relacje się zmienia na jeszcze gorszą. Albowiem Stefania w ostatniej woli nakazuje córce, by ta znalazła jej idealne miejsce pochówku. Michalina wybiera się w podróż po polskich metropoliach, by znaleźć miejsce godne mamusi. Czy wożenie urny na tylnym siedzeniu auta jest bezpieczne? Okazuje się, że bardzo nie bezpieczne. Na dziewczynę czeka wiele niespodzianek, niestety nie zawsze miłych. Tak, paczka kokainy znaleziona w aucie należy do nich 😉
Pomyślicie może jak to ? Temat funeralny to nic zabawnego. Nic bardziej mylnego! Nie u pani Moniki. Inteligentny czarny humor i kryminał to idealne połączenie. Jestem zachwycona. Zaufaj mi i przeczytaj tę książkę! Bardzo polecam!
Oj jak ta książka dawała mi nadzieję na perełkę. Niestety, pomimo wspaniałego sarkazmu i czarnego humoru z początku książki, historia z rozdziału na rozdział staje sie nudna. Na siłę wepchany wątek narkotykowy moim zdaniem byl niepotrzebny. Trzeba było iść w innym kierunku bo książka z czegoś fajnego robi sie szybko kolejnym zwyklaczkiem.
This entire review has been hidden because of spoilers.
czyta się wręcz ekspresowo! poza tym zainspirowałam się i napisałam własne epitafium „Epitafium dla farmaceuty: Dawki przeliczał, leki dobierał Równie szybko umierał”
4 ⭐ Tego było mi trzeba. Świetna komedia z wątkiem kryminalnym, pełna sarkazmu i czarnego humoru. Kto by pomyślał, że podróżowanie z urną w koszyku może wiązać się z takimi przygodami!
3,5 To jest właśnie to czego wymagam od komedii : lekka, zabawna, z prostą fabułą, z przerysowanymi sylwetkami osób. Naśmiewająca się ze świata, z fajną bohaterką.