Jump to ratings and reviews
Rate this book

Mamy trupa i co dalej. Od umierania do pochowania

Rate this book
Wszyscy umrzemy. Odejdą również nasi bliscy i ci, których znamy. Tymczasem nasze społeczeństwo wypiera śmierć i wszystko, co z nią związane, począwszy od agonii, przez przygotowanie pochówku, na żałobie kończąc. A przecież to nie tylko bardzo potrzebna wiedza praktyczna – gdzie należy się zgłosić po śmierci bliskiej osoby, jak zorganizować pogrzeb? – lecz także szeroki temat medyczny oraz metafizyczny wart świadomego podejścia.

W tej książce znajdziesz rzetelne odpowiedzi na pytania o śmierć, które zawsze bałeś się zadać lub których zadać nie wypada. Łamiąc panujące w naszej kulturze tabu, autorki w przystępny sposób, otwarcie, ale też bez zbędnej sensacyjności opisują śmierć i wszystko, co jej towarzyszy. Dzięki temu przestaje być ona tematem trudnym, tajemniczym i niewygodnym.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, co dzieje się z naszym ciałem, gdy umrzemy, czy ciało zmarłego może się poruszyć, czym zajmuje się tanatokosmetolog, jak przebiega proces kremacji albo jak wygląda ceremonia pogrzebowa, tu znajdziesz odpowiedzi. W książce nie zabrakło też praktycznego poradnika, jak przetrwać pogrzeb, podpowiedzi, jak rozmawiać o śmierci, oraz sekcji z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania.

No to co, uchylamy wieko trumny?

264 pages, Paperback

First published October 16, 2024

3 people are currently reading
150 people want to read

About the author

Małgorzata Węglarz

7 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (31%)
4 stars
27 (38%)
3 stars
18 (25%)
2 stars
3 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 24 of 24 reviews
Profile Image for toczka.
119 reviews6 followers
February 24, 2025
Jakkolwiek by to nie brzmiało, ale warto zaznajomić się z tym tytułem. Autorki rozwiewają wiele wątpliwości w kwestiach pogrzebu, dzięki czemu śmierć nie jest już aż tak przytłaczającym tematem tabu. Choć nie była to ultra przyjemna lektura to myślę, że jak najbardziej potrzebna. Autorki zwięźle i rzeczowo wyjaśniły to, co może trapić osoby niewiedzące nic o organizacji pogrzebu i pożegnaniu zmarłego.
Profile Image for noiprzeczytane.
147 reviews9 followers
November 14, 2024
Chwytliwy i charyzmatyczny tytuł bardzo dobrze tutaj pasuje. Autorki przeprowadzają nas przez cały proces, od związanej z pogrzebem papierologii po mnóstwa innych aspektów o których nawet moglibyśmy nie pomyśleć.

Książka zaczyna się obalaniem paru mitów oraz przestawieniem ciekawostek. Jedną z nich jest „odruch Łazarza”, który został wspomniany przez autorkę „Pod dachem z mordercą” i od tamtej pory dobrze zapamiętałam to zjawisko, które tutaj jest szerzej wytłumaczone. Swojego rodzaju kompendium wiedzy, zaczynając od omówienia najróżniejszych usług, cen czy wyjaśnienie czym zajmuje się tanatokosmetolog?

Poświęcono także rozdział cmentarzom dla zwierząt co było miłym zaskoczeniem.
Natomiast ostatni z nich poświęcony jest na najczęściej zadawane pytania, które pewnie nie jednego z nas już już nurtowały.

Podoba mi się sposób w jaki książka jest napisana - w przystępny, lekki jak na poruszane tematy i z wielką dozą szacunku, czego brakowało mi przy ostatnio tego typu lekturze.
Profile Image for Gabriela | niepoprawna_czytelniczka_.
132 reviews3 followers
November 6, 2024
4.5 ⭐️

Reportaż oswajający z czymś co czeka nas wszystkich, a dalej jest tematem tabu - ze śmiercią. Autorki podeszły do tego z tak wielkim szacunkiem do zmarłych i ich bliskich, że naprawdę ta książka była miłą przygodą. Warto wiedzieć właśnie "co dalej" i jak wygląda branża pogrzebowa w naszym kraju.
Profile Image for Ready To Reading.
184 reviews19 followers
November 17, 2024
Praktyczny, mądry podręcznik dla każdego człowieka. Na pewno będę do niego wracać, bo zawiera wiele przydatnych informacji, a napisany jest w przystępny i zrozumiały sposób. Myślę, że warto po niego sięgnąć, jeśli chcemy godnie odejść z tego świata.
Profile Image for Rude Kadry .
445 reviews38 followers
October 22, 2024
"Mamy trupa i co dalej" to książka, którą czyta się jak powieść, choć zaliczana jest do literatury faktu i to jest prawdziwy komplement w kierunku autorek, Agnes Tołoczmańskiej i Małgorzaty Węglarz.
Zapraszam na moją opinię 👇🏼
____

Takiej książki potrzebowałam kilka lat temu, gdy odeszła bliska osoba z rodziny, a ja musiałam ogarnąć wszelkie kwestie pogrzebowe. To był pierwszy raz w moim życiu, gdy śmi€rć była wręcz namacalna, na wyciągnięcie ręki. Pamiętam, że stanęłam zapłakana na środku korytarza i zaszlochałam w ramię męża, że nie potrafię. Co, jak, gdzie, dlaczego - naprawdę mnie to przerosło, ale gdybym wtedy miała w swoich rękach "Mamy trupa i co dalej" mogłoby to wygladać zupełnie inaczej. Ta książka to doskonały, napisany przejrzyście i porywająco przewodnik po najbardziej enigmatycznej sferze ludzkiej egzystencji. O śmierci, pożegnaniu, zwyczajach, zabobonach.

Co dzieje się z ludzkim ciałem, gdy serce przestaje bić? Jak wygląda proces planowania pogrzebu? O czym warto wiedzieć, jak pracownicy zakładu przygotowują zmarłych do pochówku? Autorki uchylają rąbka tajemnicy, zdradzają jak wygląda to "od kuchni". Wiele kwestii mnie zaskoczyło, o kilku wiedziałam, a mistyczne opowieści o trupim jadzie już wsadzam pomiędzy bajki.
Może to zabrzmi lekko upiornie, ale zaczytałam się w tej książce, jak w sensacyjnej powieści! Autorki mają bardzo lekkie pióro, a wszystkie zagadnienia omawiały dokładnie, czasami anegdotycznie, co sprawiło, że tę książkę czytało się mi się bardzo przyjemnie pomimo jej dość sztywnej tematyki. Nie sądziłam, że wywód o balsamowaniu zwł¤k czy wyborze kwiatów na grób może być tak pasjonujące. A proszę mi uwierzyć, był.

"Mamy trupa i co dalej" to prawdziwe kompendium wiedzy o śmi€rci. Warte przeczytania, bo nikogo z nas to nie minie, a może sprawić, że w tej trudnej chwili zamiast paniki, której ja doświadczyłam, będziecie mogli podejść do tematu zadaniowo, wszystko przebiegnie sprawnie i przeżyjecie żałobę bez dodatkowych zupełnie niepotrzebnych stresów. Dzięki Agnes Tołoczmańskiej i Małgorzacie Węglarz poszerzyłam swoje horyzonty w niebanalnym, mrocznym, ale nieodzownym temacie, jakim jest śmi€rć.
Świetne pióro, ciekawie poprowadzona narracja, szczegółowe informacje - daję piątkę z plusem! Zachęcam do przeczytania z całego serca.
Profile Image for Lampkadobregokryminału.
85 reviews2 followers
October 27, 2024
Śmierć w naszym społeczeństwie to temat tabu. Poruszamy go tylko w momentach, gdy faktycznie mamy z nią do czynienia. Wtedy zderzamy się z rzeczywistością, która nie dość, że jest bolesna, to jeszcze całkiem nieznana. Jesteśmy pogubieni w tym, co powinniśmy zrobić, jak się zachować, gdzie zgłosić, co załatwić, a przede wszystkim jak uporać się z tym wszystkim, co nas spotkało. Odpowiedzi na wiele pytań, które wtedy sobie zadajemy, znajdziemy w nowej książce Małgorzaty Węglarz i Agnes Tołoczmańskiej, które przychodzą z pomocą wszystkim tym, którzy mają styczność z funeralna częścią naszej egzystencji, a w sumie jej zakończeniem.

Zaczynając od tematyki książki, bardzo miło się zaskoczyłam. Dowiedziałam się wielu ciekawych faktów m.in. co dzieje się z ciałem człowieka od momentu zgonu do chwili jego złożenia w grobie; czy faktycznie istnieje coś takiego jak „trupi jad”; czym zajmuje sie tanatokosmetolog; o diamentach z prochów ludzkich; znaczeniu cmentarnych roślin; kodach QR na nagrobkach oraz wielu wielu innych kwestiach, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Autorki w sposób wygodny, prosty, a zarazem szczegółowy opisały wszystkie aspekty związane z tematyką funeralną, odnosząc się nawet do kwestii pochówku naszych pupili. Szczególnie jestem fanką rozdziału o rozmowach na temat śmierci i zaplanowaniu swojego pogrzebu. Tak mało osób o tym myśli, a jest to istotne, aby tak jak żyjemy po swojemu, również pożegnać się z tym światem tak jak zapragniemy i zapobiec ewentualnej samowolce naszych bliskich.

Nie byłabym sobą, gdybym nie odniosła się również do kwestii wizualnej, gdyż od dawna nie widziałam tak pięknie wydanej pozycji. Kolorystyka czerni i fioletu idealnie komponuje się z tematyką książki, a elementy graficzne w postaci barwionych brzegów oraz grafik wprowadzają mroczny klimat i zachęcają czytelnika do dalszego poznawania tej małej encyklopedii o śmierci.

Podsumowując, książka stanowi rzetelne kompendium wiedzy w przedstawianej tematyce, z którym powinien zapoznać się każdy z nas - każdy przecież kiedyś umrze.
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews74 followers
November 7, 2024
Memento mori. Pamiętaj o śmierci.

****
Przemijalność życia, jego kruchość i ulotność zaskakuje niemal na każdym kroku. Codzienne zmagania z rzeczywistością aprobują nas do tego stopnia, że refleksje na temat śmierci - z którą wiążą się przecież smutek, żal oraz cierpienie - spychamy poza samoświadomość. A jeśli już o śmierci wspominamy, staramy się jakoś ją oswoić, odrobinę ugłaskać; hasła typu ‘ i tak wszyscy umrzemy’ nie są nam obce. Okraszone odpowiednim komentarzem, ironicznym uśmiechem stanowią doskonałe rozładowanie napięcia. Ale pod pierzynką zabawnego sloganu kryje się pewnego rodzaju niepodważalność – nasza historia faktycznie kiedyś dobiegnie końca…

Jednak co potem? Czy w ogóle jakieś ‘potem’ istnieje?

****

Na te oraz inne pytania starają się odpowiedzieć Małgorzata Węglarz i Agnes Tołoczmańska. W swojej publikacji ,,Mamy trupa i co dalej. Od umierania do pochowania’’ autorki omawiają podstawowe zagadnienia dotyczące życia (poza)grobowego. Przytaczane kwestie, choć na pierwszy rzut oka może i oczywiste, w rzeczywistości tak oczywistymi nie są; wiedza z zakresu grzebania zmarłych i nieustannie rozwijającej się branży funeralnej w mentalności przeciętnego obywatela co prawda funkcjonuje, lecz bywa zazwyczaj dość powierzchowna - ilość formalności, papierologii i spraw organizacyjnych świeżo upieczonego żałobnika z pewnością przytłoczy; odejście bliskiego często bywa szokiem, więc co zrobić, aby móc podołać przyziemnym obowiązkom? Od czego zacząć?
Węglarz i Tołoczmańska analizują przebieg standardowej procedury pogrzebowej. Kompleksowo, krok po kroku, w sposób przejrzysty i zrozumiały prezentują listę niezbędnych czynności, które należy wykonać podczas przygotowania miejsca wiecznego spoczynku. Towarzyszące temu tematowi wątpliwości oraz poboczne zawiłości, zostają wyszczególnione i objaśnione; począwszy od obrzędów ceremonialnych, na zaspokojeniu naturalnej ciekawości odbiorcy skończywszy.
W ‘’Mamy trupa…’’ nie występuje bowiem żadne tabu. Szczegółowe tajniki umierania – biologiczne procesy zachodzące w ludzkim ciele, etapy rozkładu, procesy gnilne – są przedstawiane z naukowego punktu widzenia, stronią zaś od taniej sensacji lub nadmiernego epatowania brutalnością; to całkiem spora zaleta, biorąc pod uwagę ciężar emocjonalny oraz dyskomfort związany z motywem śmierci. Zostają za to poruszone aspekty bezpośrednio tyczące się sektora funeralnego – wraz z autorkami zaglądamy do prosektorium śledząc prace wykfalifikowanych specjalistów; badamy przebieg rozmaitych zabiegów, jakim zostają poddanie szczątki przed złożeniem do trumny; obserwujemy ceremoniały świeckie oraz religijne; zgłębiamy także praktyki zapewniające zmarłym spokój spoczynku.
Niemniej intrygującą, a równie ciekawą kwestią pozostaje ludowa kultura grzebania oraz wszelkie przesądy, mity czy legendy narosłe wokół. Autorki przytaczają, opracowują i konfrontują je ze współczesnym podejściem do zagadnień nadnaturalnych - jak wykazują, wiele z wymienionych, choć obdarzone sceptycyzmem przez przeciętnego Kowalskiego, trwale i głęboko zakorzenia się w naszym folklorze, najprawdopodobniej, pozostając jego istotną częścią przez kolejne lata.
Wątek wierzeń oraz guseł stanowi tutaj doskonałe dopełnienie, jednocześnie uatrakcyjniając odbiór ogółu. Reportaż Węglarz i Tołoczmańskiej prócz podejmowania stricte praktycznych kwestii, stanowi również niezwykle satysfakcjonujący przewodnik po tematach około pośmiertnych – dla entuzjastów lektura obowiązkowa!
Profile Image for Obiektywnakrytykaliteracka.
72 reviews2 followers
November 25, 2024
https://www.instagram.com/obiektywnak...

Od pierwszej chwili, gdy tylko zobaczyłam okładkę tej książki, byłam pewna, że muszę ją przeczytać. Uważam, że tego typu tytuły pomagają społeczeństwu wyzbyć się zbiorowego tabu, a także nabyć stosowną wiedzę i uzyskać odpowiedzi na pytania, których w codziennych warunkach nie mogliby zadać. Praca autorek jest odpowiednią pozycją dla osób, które z tematyką funeralną nie miały w ogóle do czynienia, czy (tak jak ja) potrzebują w życiu głosu rozsądku, który pomoże im się oswoić z daną tematyką. W tym wypadku tekst został przygotowany tak, że wyczerpuje znamiona podstaw tej specyficznej dziedziny, zaciekawia czytelnika, oraz obala większość mitów, które nasuwają się na myśl, po przeczytaniu opisu tej książki.

"Mamy trupa..." to skromne, lecz dokładne kompendium wiedzy, na temat branży pogrzebowej i osób zmarłych. Autorki bez zbędnego owijania w bawełnę i używania trudnego medycznego żargonu, opisują krok po kroku, co dzieje się z ciałem człowieka po tym, jak umrze. Zachodzące procesy są zaiste ciekawe i nurtujące, zwłaszcza że nieczęsto można usłyszeć miarodajne informacje na ten temat. Uchylenie rąbka tajemnicy oraz wyjaśnienie pewnych kwestii, z całą pewnością uspokoi niektórych czytelników, pozbywając się taniej sensacji, którą często można zaobserwować w szeroko pojętych mediach. Z interesujących wzmianek, przeczytamy między innymi o "syndromie łazarza"- opóźnionym powrocie krążenia u osób, u których uprzednio stwierdzono zgon. Sytuacja może się pojawić od kilku minut, do kilku godzin od śmierci. Jest to niezwykle rzadkie zjawisko. Podobnie brzmiącym, choć zupełnie innym będzie "odruch Łazarza"- odruch bezwarunkowy pojawiający się u osób, u których stwierdzono śmierć mózgu. Odpowiada za niego rdzeń kręgowy. Polega na chwilowym uniesieniu rąk lub skrzyżowaniu ich na piersi. Czy o "trupim jadzie" którym tak naprawdę są ptomainy- powstałe w procesach gnilnych białek, charakteryzujące się silnym, nieprzyjemnym zapachem. Wyjaśnionych zostanie oczywiście o wiele więcej nazw, czy zawodów, co ostatecznie powinno rozwiać część wątpliwości.

Poniżej wypisałam cztery zawody z branży pogrzebowej, o których wspominają Małgorzata Węglarz i Agnes Tołoczmańska, które niekoniecznie kojarzymy, lub w ogóle wiemy, czym się zajmują. Oczywiście stanowią tylko część całej funeralnej gałęzi i zdecydowanie nie mogłyby się obyć bez pozostałych (zarządcy cmentarza, czy pracowników administracyjnych). Przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o poszczególnych nazwach, więc wiedzę o ich istnieniu zawdzięczam książce i jej autorkom.

Tanatokosmetolog- przygotowuje zmarłych do pochówku. Do jego zadań należy m.in. mycie, ubieranie, czesanie zmarłego, oraz nakładanie makijażu specjalnymi kosmetykami.

Balsamista (również tanatopraktyk, tanatopraktor)- przygotowuje ciało do pochówku tak jak tanatokosmetolog, dodatkowo przeprowadzając balsamację, która ma za zadanie spowolnić procesy gnilne w ciele zmarłego.

Celebrans pogrzebowy- duchowny, który przewodniczy ceremonii religijnej (źródło-https://wsjp.pl/haslo/podglad/51201/c...), lub wykwalifikowana osoba, zazwyczaj niebędąca duchownym, która odprawia pogrzeby (źródło-https://www.dignityfunerals.co.uk/adv...). Prowadzi ceremonię pogrzebową, pozbawioną symboli i obrzędów religijnych. Wygłasza mowę pożegnalną i przewodzi całej ceremonii pogrzebowej.

Żałobnik- inaczej grabarz.

Reportaż gustownie przybliża tematykę śmierci, pochówku i żałoby. Przez trzynaście rozdziałów przeczytamy o naturalnej kwestii odejścia, która jest nieodłączną częścią naszego życia, rodzajach pogrzebów, oraz o ogarniającym nas żalu, gdy ważna dla nas osoba umrze. Profesjonalnie przedstawione wyjaśnienia, język branżowy i specjalistyczny, a także cudowna szata graficzna, zasługują na ogromne uznanie, ponieważ to ciężki kawał, dobrej pracy! Okładka również pasuje do klimatycznego wnętrza- umieszczono na niej dwa szkielety i dekoracje, nieco kojarzące się z gotykiem. Zastosowano też skrzydełka, które zapobiegną wywijaniu się okładki. Wydawnictwo wykorzystało je do przedstawienia sylwetek autorek i krótkiego posłowia, wyjaśniającego tematykę książki. Dobór kolorów również cieszy oko, wpasowując się w klimat tekstu- zdecydowanie ten tytuł będzie dobrze wyglądać na półce. Podczas lektury nie zauważyłam żadnych błędów, co również jest ogromnym plusem. Wydawnictwo RM dopięło ten projekt na ostatni guzik, tworząc świetny produkt, dopracowany na wielu płaszczyznach. Efekt zdecydowanie wyróżnia się pośród rynku wydawniczego, nie naśladując podobnych tytułów. Niestety, książka ma tylko 264 strony, przez co można mieć wrażenie, że jest krótka lub że zabrakło w niej pewnych detali.

Podoba mi się wyszczególnienie dostępnych opcji oraz opisy wyjaśniające poszczególne wybory. Przykładowo, pochówek, będzie miał dostępne (w Polsce) dwie opcje- zwyczajny, polegający na włożeniu ciała do trumny, oraz kremację, gdzie zwłoki pali się w krematorium i uzyskany z nich popiół umieszcza się w urnie. Autorki wówczas opisują, jak przebiega cały proces (od przejęcia ciała przez zakład pogrzebowy, do włożenia trumny/urny do grobu), przedstawiają wszystkie dostępne opcje, równocześnie odpowiadając na pytania, które niekiedy wstyd byłoby zadać na głos (wspominają m.in. o brokatowej urnie). Na szczególne uznanie zasługują również ciekawostki- ile sztuk kwiatów należy przynieść na grób, jaki rodzaj i kolor kwiatów (Wiktoriański język kwiatów się kłania), szczegóły dotyczące ekshumacji, czy porady od zakładu kamieniarskiego, odnośnie do odpowiedniego materiału na pomnik.

Autorki mają lekki, przystępny i dopracowany styl. Przygotowany materiał czyta się bardzo przyjemnie, ponieważ dogłębnie wyjaśnia wszelakie terminy i procesy, z szacunkiem odnosząc się do zmarłych i ich najbliższych. Warsztat pisarski jest na całkiem dobrym poziomie, ponieważ całokształt jest ukazany kreatywnie i nieszablonowo, a także nie znajdziemy w książce żadnych błędów (językowych, czy merytorycznych). Research również stanowi nie lada gratkę, ponieważ spotkamy się z wieloma zagadnieniami i nazwami własnymi, których nie znajdziemy od ręki w wyszukiwarce. Ogrom tekstów źródłowych tylko potwierdzi, że praca nad tym tytułem zajęła sporo czasu oraz że większość zawartości wciąż jest zupełnie nieznana społeczeństwu (wiele źródeł stanowią zagraniczne materiały). Powiedzieć, że książka zmniejsza barierę w danym temacie, to jakby nie powiedzieć nic. W dodatku będzie odpowiednia dla laika, jak i dla osoby mocniej obeznanej na temat, ze względu na ilość zagadnień i poziom ich wyjaśnienia.

Kogo wskazałabym jako odbiorcę tego tekstu? Każdego, kto jest chętny, by poszerzać swoją wiedzę, a zwłaszcza osoby, które dotychczas otrzymały błędne odpowiedzi związane z pytaniami o branżę i obrządki pogrzebowe. Albo zwyczajnie nie otrzymały ich wcale. Książka spodoba się wszystkim sympatykom tematyki przemijania, biologii, czy nawet religii, ze względu na związane z poszczególnym wierzeniem kolejne kroki w pochówku.

Po zakończeniu lektury mam więcej odpowiedzi, niż pytań, co jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie targają mną żadne emocje- wręcz pokusiłabym się na opisanie tego stanu, jako przejmującego spokoju i satysfakcji, ze względu na zetknięcie się z merytorycznym tekstem. Refleksji nasuwa się sporo, co zawdzięczam zdobytej wiedzy, którą (niestety) będę musiała wykorzystać w przyszłości. Jedno jest pewne- to ciekawa pozycja, w związku z którą nie żałuję ani trochę, że po nią sięgnęłam. Jeżeli nie mieliście okazji przeczytać "Mamy trupa i co dalej", to szczerze polecam wam, żeby nadrobić ten błąd jak najprędzej.
Profile Image for Matylda.
138 reviews1 follower
January 4, 2025
2.5/5 ✨
Książka bardzo zachęciła mnie tytułem i zwabiła okładką, ale liczyłam na więcej ciekawostek niż w kółko powtarzanych tych samych faktów, jest to napewno bardzo przydatny podręcznik jeśli chodzi o planowanie i przeżywanie pogrzebu i śmierci, ale dla mnie dla której (mam nadzieję) takie tematy są odległe było to lekko nużące
265 reviews1 follower
October 31, 2024
Mówi się, że pewne na świecie są tylko dwie rzeczy: podatki i śmierć, tyle że od podatków można uciec, a śmierci nikomu nie udało się jeszcze oszukać.
Małgorzata Węglarz, Agnes Tołoczmańska stworzyły niezwykłe kompendium wiedzy pośmiertnej, które odpowie na nurtujące was pytania, co dzieje się z ciałem od chwili ustania funkcji życiowych do momentu pochowania. Autorki opowiedzą o tanatokosmetyce, szerokim wachlarzu usług pogrzebowych, normach prawnych dotyczących pochówku czy prawnych kruczkach, które towarzyszyć będą organizatorom pogrzebu.
Śmierć jest dla nas dziś tematem tabu, oswajamy ją wprowadzając do powiedzonek i żartując sobie z niej głośno, bo któż z nas „nie umarł ze śmiechu” i nie „zaliczył zgona” na imprezie? A tak naprawdę uparcie przestrzegamy wszelkich przesądów, by nie dopuścić do siebie myśli o nieuniknionym końcu. I właśnie to tabu łamią autorki Mamy trupa, przeprowadzając czytelnika przez cały trudny proces organizacji pogrzebu, od wybrania trumny i ubioru poprzez metodę pochówku, ceremonii czy pomnika.
Muszę przyznać, że ta książka wywołała u mnie niepokój i smutek, choć jest to niezaprzeczalnie świetny poradnik, o tym jak mierzyć się ze śmiercią to jednak myśl o jej nieuchronności nie jest przyjemna.
Ale skupmy się na zaletach! Mamy trupa, w bardzo otwarty i pozbawiony sztywności sposób rozprawia się z mitami dotyczącymi śmierci i opowiada o tym, czego możemy się spodziewać tak jako organizatorzy pogrzebu czy osoby, którym marzy się praca w zawodach związanych ze śmiercią.
Bardzo pozytywnym zaskoczeniem w książce był dla mnie rozdział o śmierci zwierząt, które teoretycznie nie są wpuszczane na ludzkie miejsca wiecznego spoczynku ale wiadomo… Autorki absolutnie nie zachęcają do łamania przepisów, po prostu mimochodem wskazują furtkę, która nie jedno złamane serce może pocieszyć.
Dla mnie absolutnie 10/10, choć jak wspominałam, śmierć to trudny temat, jednak autorki obeszły się z nim niezwykle fachowo, a jednocześnie niemal po przyjacielsku. Nie jest to zbiór „norm i wytycznych” a opowieść o pułapkach, kruczkach i smutku, które przynosi ze sobą sen wieczny tym, którzy pozostają żywi.

I choć bycie postawionym przed koniecznością zmierzenia się ze śmiercią i organizacją pogrzebu nikomu nie jest miła i co logiczne unikamy tego tematu jak ognia, to nikt nie jest wieczny i myślę, że warto rzucić okiem na Mamy trupa, bo wiele kwestii może wam rozjaśnić i ułatwić, gdy nadejdzie ten czas.

ZA egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydawnictwu RM
#współpracarecenzencka
#współpracabarterowa
#współpracareklamowa
Profile Image for Hania Andrysiak.
243 reviews2 followers
November 25, 2024
IG, TT, YT - @mood.readerka

Ta książka zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące śmi3rci, jakie można zadać. To kompleksowa pozycja o tym, co dzieje się pomiędzy śmi3rcią, a złożeniem ciała do grobu (lub urny). Porusza także delikatnie temat żałoby. I o wszystkim tym opowiada z szacunkiem, z poszanowaniem ludzkiej psychiki, ale także bez zbędnego patetyzmu. Brakowało mi takiej książki na polskim rynku wydawniczym!

Gdy umiera nam bliska osoba, często nie wiemy co dalej robić. Jak zorganizować pogrzeb? Co się dzieje z jej ciałem w zakładzie pogrzebowym? Jak zdobyć zasiłek na pogrzeb? W pośpiechu, emocjach i żałobie albo dostajemy podpowiedzi od bliskich osób co dalej robić (jeśli mają za sobą takie doświadczenie) lub najprawdopodobniej poszukujemy informacji w internecie. I weryfikowanie co jest prawdą, a co nie, to pewnie ostatnia rzecz, na jaką mamy wtedy przestrzeń. Dlatego polecam zaopatrzyć się w tę książkę - w niej znajdziesz odpowiedzi na te pytania.

Nie jest to jednak przewodnik po tym, jak zorganizować pogrzeb. Autorki zadbały, aby poruszała różne tematy, chociażby:

- kariera w branży pogrzebowej - jakie są możliwe zawody i ścieżki rozwoju?
- cmentarze dla zwierząt i co robić w przypadku śmi3rci pupila
- kody QR na trumnach

Autorki konsekwentnie walczą także ze stereotypami i mitami, w które branża pogrzebowa jest bogata. Konfrontują się z nimi i praktycznie tłumaczą, na przykład dlaczego nie istnieje coś takiego jak trupi jad. Pomiędzy stronami znajdziecie także ciekawostki dotyczące tradycji pogrzebowych na świecie oraz te znane z polskich cmentarzy.

To ciężka lektura - nie będę ukrywała, że nie. Jeśli jesteś w żałobie albo nie czujesz, że jesteś na nią gotow* to daj sobie jeszcze czas. Mi samej łza w oku nieraz się zakręciła - a jest to literatura faktu! Jednak, jak same autorki zauważają, może to wynikać z faktu omijania tematu śmi3rci w naszym kraju. A trzeba o nim mówić i edukować.

A Agnes Tołoczmańska i Małgorzata Węglarz właśnie to robią. Cieszę się, że taką książkę napisały kobiety pracujące w branży pogrzebowej lub związane z nią zawodowo w inny sposób. Bo są po prostu rzetelnym źródłem informacji, a w całej lekturze widać, że zależy im na usuwaniu patologii w niej istniejących. I na jej rozwoju oraz edukowaniu społeczeństwa.

Ja jestem bardzo wdzięczna za tę książkę. Uświadomiła mi, jak wielu rzeczy jeszcze nie wiedziałam.

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem.
135 reviews1 follower
November 3, 2024
Im człowiek jest młodszy tym rzadziej myśli o przemijaniu. Głównie dzieje się to w okolicach Święta Zmarłych. Jednakże przychodzi taki okres w życiu, że nasi najbliżsi na równi z nami starzeją się. Jeśli są to nasi dziadkowie lub rodzice to naturalną koleją rzeczy powinno być, że to oni przed nami opuszczą ziemski padół. Nikt tego oczywiście nie wypatruje jednak powoli powinniśmy się oswajać z taką myślą, chociaż jest ona nieprzyjemna.
I pojawia się najważniejsze pytanie, jeśli już spotka nas ból wiecznego rozstania z bliską nam osobą, co dalej? Jak zacząć załatwiać sprawy związane z obrządkiem pogrzebowym? Oczywiście internet w obecnych czasach będzie niezwykle pomocny. Wypluje kilka suchych faktów lecz większość osób zostanie z wieloma pytaniami dotyczącymi na co zwrócić uwagę wybierając firmę pogrzebową, co z makijażem pośmiertnym, urna i kremacja czy tradycyjny pochówek?
Na te i wiele innych pytań w niezwykle rzetelny sposób odpowiedziały dwie przyjaciółki, Małgorzata i Agnes, „siedzące w branży” dziewczyny, w książce „Mamy trupa i co dalej”. Przeprowadzą was przez procedury, które zaczynają się z ostatnim wydechem osoby, którą kochamy czy którą się opiekujemy i w związku z tym na nas spoczywa obowiązek zadbania także o jej byt pośmiertny. Dziewczyny obaliły w książce kilka mitów krążących od wieków, jak np. „trupi jad” oraz zwróciły uwagę czytelnika na wybór wiązanki lub nakreśliły czym się kierować przy wyborze nagrobka.
Wydaje mi się, że autorki odpowiedziały na wszystkie pytania, które błądziły od jakiegoś czasu gdzieś w mojej głowie a których nie chciałam na głos sformułować. Dlatego jeśli nie chcecie ich wypowiadać na głos, a macie ochotę dowiedzieć się jak postępować w „godzinie śmierci” to ta pozycja jest dla was obowiązkowa. Zadowolą się nią także osoby, które nie mają potrzeby aby wiedzieć „co dalej” mają robić po śmierci bliskiej osoby a po prostu z czystej ciekawości mają ochotę na to aby poszerzyć swoją wiedzę w tym zakresie.
Uważam, że „Mamy trupa i co dalej” to strzał w 10 i dziękuję Małgorzacie i Agnes, że zechciały stworzyć dla mnie takie kompendium wiedzy.

Współpraca barterowa z Wydawnictwem RM
239 reviews4 followers
November 1, 2024
Listopad to czas, kiedy nasze myśli skupiają się na śmierci, wspominania naszych bliskich zmarłych. Może warto też zastanowić się jak wygląda cały proces od śmierci do pochowania zmarłego wraz z procesem przeżywania żałoby i załatwiania wszelkiego rodzaju formalności.
Agnes Tołoczmańska i Małgorzata Węglarz oddają w ręce czytelników nietuzinkową książkę, która łączy w sobie reportaż o śmierci z poradnikiem jak zorganizować pogrzeb. Wydaje mi się, że nie było do tej pory na rynku wydawniczym podobnej lektury i już sam ten fakt sprawia, że czytanie tej pozycji jest interesujące.
Oprócz wielu przydatnych wskazówek o całym procesie pochówku, dowiemy się również skąd pochodzą określone słowa i zwyczaje na cmentarzach.
A wiecie jakie jest pochodzenie słowo cmentarz i co kiedyś oznaczało? U starożytnych Greków dosłownie oznaczało „miejsce snów”. Piękne.
Dodatkowo dowiecie się co wspólnego ma lodówka ze zwyczajami na cmentarzu? I nie chodzi tu o chowanie zwłok do chłodni ;)
Odkryjecie też tajniki pracy osób z branży pogrzebowej i to nie tylko tak znanych jak grabarz, ale również balsamista czy tanatokosmetolog. Jak przygotowuje się ciało zmarłego do trumny? I od kiedy w zasadzie używamy słowa trumna?
Skąd pochodzą i co oznaczają określone zwyczaje na grobach i dlaczego na pogrzeb i groby przynosimy często kwiaty? Jakie znaczenie ma każdy kwiat?
#mamytrupaicodalej to książka dla wszystkich, którzy stanęli w obliczu śmierci bliskiej osoby. Może być również pomocna dla osób, które chcą się przygotować na tę trudną sytuację lub po prostu chcą lepiej zrozumieć proces żałoby. To pozycja, która pozwala spojrzeć śmierci w oczy i zrozumieć, że nie jest to temat tabu, ale naturalna część życia. Dzięki tej książce czytelnik czuje się mniej samotny i lepiej przygotowany na to, co go czeka.
To co ją wyróżnia to otwartość na trudne tematy, szczerość, praktyczne wskazówki, rzetelność i szczypta humoru na lepsze przyswojenie zagadnienia.
Dodatkowo jest przepięknie wydana. Polecam
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
383 reviews4 followers
December 29, 2024
Umieranie to temat od zawsze dla wielu jest trudny, dlatego bardzo ucieszyłam się, że dzięki temu reportażowi czytelnicy mają okazje nieco oswoić ten temat. Ta książka to nietypowa opowieść o tym, co dzieje się z ciałem człowieka po śmierci i to od momentu zgonu, przez rytuały przygotowań pogrzebowych, aż po rytuały pochówku. Autorki wpuściły mnie do świata, który wielu woli się dystansować, a dla niewtajemniczonych jest niedostępny.

Zdecydowaną zaletą reportażu jest pomimo jego tematu lekkość i bardzo swobodny styl narracji, przez co zaznajomienie się z tymi trudnymi zagadnieniami jest o dziwo bardzo przyjemne. Pisarki wykazały się bardzo dużą empatią podczas snucia swoich opowieści, jednak pojawia się również czarny humor, co w moich oczach było strzałem w dziesiątkę, ponieważ zdecydowanie pozwoliło mi to nabrać dystansu do książki. Zawsze cenię, gdy książka jest w stanie rozbawić, a przy tym wywołać jakieś głębsze przemyślenia i tutaj tak właśnie było.

Autorki przybliżyły mi różne aspekty śmierci, począwszy od społecznych, kulturowych czy tych najbardziej przyziemnych biologicznych. Dzięki pisarkom odwiedziłam prosektoria, domy pogrzebowe, towarzyszyłam rozmowom z grabarzami, duchownymi i wieloma innymi uczestnikami czynności wokoło pogrzebowych. Co najważniejsze ten reportaż to nie sprawozdanie z suchymi faktami, to przyjemna „podróż” przez trudny i dość niedostępny teren.

Węglarz i Tołoczmańska stworzyła wyjątkowy reportaż, który połączył rzetelność dziennikarską z wrażliwością i błyskotliwością. Ta książka oswaja śmierć i odsłania tajniki pośmiertnych rytuałów, a jednak zachowuje jakąś tajemniczość.
Zdecydowanie podobało się to dla mnie.

Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem RM
Profile Image for mysilicielka.
731 reviews7 followers
October 23, 2024
Dobrze się ją czyta, autorki w prosty sposób oswajają trudny temat. O pogrzebach i wszystkim, co z tym związane, chyba nikt z nas na co dzień nie myśli, a przecież jest to rzecz nieunikniona - czeka to naszych bliskich i przede wszystkim nas samych. Mówienie o końcu nie sprawi, że nagle "kopniemy w kalendarz", mimo to ten pierwotny lęk jest w nas silny. Znajdziemy tu dużo ciekawostek, odpowiedzi na nurtujące pytania, te które chodzą nam po głowie i takie, o których nam się nie śniło (w zawodach wygrywa "czy w piecu kremacyjnym można zrobić popcorn?"). Tematy, które są poruszane, to m.in. pogrzeb zwierzęcia, makijaż i ubiór nieboszczyka, pracownicy w branży, proces kremacji, przebieg pogrzebu i ewentualnej ekshumacji. Po lekturze zakłady pogrzebowe nie wydają się już takie straszne, warto przeczytać.
Profile Image for saraa.
17 reviews
July 30, 2025
4,5
Książka w przystępny sposób tłumaczy przebieg przygotowania ciała i pochówku zmarłego. Bardzo interesująca, napisana z subtelnym humorem. Polecam każdemu, kto nie wie jak przebiegają takie procesy. Zaciekawił mnie temat i będę go dalej zgłębiać
Profile Image for Julia.
52 reviews
October 30, 2024
Nie mogłam się oderwać. Bardzo dużo przydatnej wiedzy. Jedynym minusem były nie zawsze śmieszne żarty autorek.
3 reviews
December 23, 2024
Ciekawa książka, ale daje 4* za sporo literówek oraz błędne nazewnictwo botoksu kwasem hialuronowym. Brakuje też rozwinięcia kilku wątków, a są wspominane w książce.
Profile Image for Isa.
52 reviews2 followers
February 6, 2025
Mam nadzieję, że życie po śmierci istnieje, bo po lekturze tej książki chce sobie zaplanować fancy pogrzeb z fancy trumną i urną, i będzie mi szkoda, jeśli tego nie uda mi się zobaczyć.

3.5/5
Profile Image for Wiktoria ..
2 reviews
March 27, 2025
Książka pełna cennych informacji i ciekawostek, napisana prostym językiem. Chętnie sięgnę po inne książki w tej tematyce.
61 reviews
April 14, 2025
Bardzo dobra książka, choć trudna dla mnie przez wzgląd na śmierć członka rodziny kilka miesięcy temu. Dla ciekawych tematu super
Displaying 1 - 24 of 24 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.