Jump to ratings and reviews
Rate this book

The Infamous MC #1

Highway to Freedom

Rate this book
Droga ku wolności usłana jest nierównościami.

Rhys

Wystarcza mi jedno spojrzenie w jasnoniebieskie oczy Madison, aby dostrzec kryjące się w nich ból i cierpienie. Rozum podpowiada, że nie powinienem wchodzić z buciorami do życia sąsiadki, ale jednocześnie nie potrafię tak po prostu zostawić tej sprawy. Cichy głos z tyłu głowy nieustannie powtarza, że w domu naprzeciwko dojdzie kiedyś do tragedii Muszę zdobyć zaufanie starszej o siedem lat kobiety, a potem jej pomóc i przy okazji nie pozwolić, aby wdarła się do mojego serca.

Madison

Mam męża i dwoje dzieci. Powinnam być szczęśliwa, czuć się spełniona jako matka i żona, ale ani trochę nie jestem. Na domiar złego mój nowy sąsiad, członek klubu motocyklowego, jest zbyt spostrzegawczy, bezpośredni i budzi we mnie silne pragnienie wyrwania się ku wolności. Przy nim zaczynam dostrzegać, że moje życie nie wygląda tak, jak sobie wymarzyłam, a mój mąż nie jest tym samym człowiekiem, w którym się kiedyś zakochałam

Książka przeznaczona dla pełnoletnich czytelników.

368 pages, Paperback

First published November 15, 2024

66 people want to read

About the author

Lena M. Bielska

42 books126 followers
A Polish author writing under a pseudonym. In her books, she likes to touch on important topics and make the reader reflect. She loves writing romances with characterful women and men who can be considered a walking green flag. In private, a happy mother, wife and owner of two cat rascals.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
74 (44%)
4 stars
60 (35%)
3 stars
27 (16%)
2 stars
5 (2%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 48 reviews
Profile Image for zajkosink.a.
433 reviews9 followers
December 2, 2024
“Highway to Freedom”

[współpraca reklamowa @wydawnictwokreatywne]

Sięgając po tę książkę zdałam sobie sprawę, że dawno nie czytałam romansu z motocyklistą w roli głównej i, mimo że samego tematu motocyklowego nie było tutaj za dużo to czuję się zadowolona.

Jednak jednymi z najważniejszych tematów tej historii było poruszenie tego, co się działo za zamkniętymi drzwiami…

Przemoc, zaburzenie osobowości, manipulacje i nie tylko…

Sama w sobie historia była lekka, może i nawet za krótka i pewne tematy potrzebowałyby dodatkowego rozwinięcia, ale… Najlepsze w tym wszystkim było to, że ona była treściwa i najlepiej tę historię zrozumieją Ci, którzy będąc rodzicem, kiedykolwiek zwątpili w siebie przy okazji zatracając przy tym siebie. Ale.. zrozumieją tę książkę także Ci, którzy byli w toksycznym związku.

“Highway to Freedom” porusza temat, w którym…

Ona jest w związku małżeńskim z facetem, który jest podłym draniem. Bez pomocy w życiu, sama z dziećmi i zdana na siebie.

“Traktuje mnie jak powietrze. Jak kogoś, kto jest, ale kogo równie dobrze mogłoby nie być. To okrutne i cholernie przytłaczające.”

Ale…

Naprzeciwko jej domu wprowadza się pewien facet o imieniu…

Rhys, który jest członkiem klubu motocyklowego. Pełen lojalności, oddania, srogiej przeszłości i niepohamowanej dobroci, a także spostrzegawczości. Rozczulał mnie ten facet.

“Jesteś nieszczęśliwa.”

Temat związku, i to w jaki sposób przedstawiła go autorka wprowadzał mnie w furię, a raczej jeden osobnik płci męskiej, jakim był mąż głównej bohaterki. Przysięgam - miałam ochotę wyciągnąć go z tej książki i powiesić go za… wszystko. Lena przestawiła ten temat w bardzo realny sposób i nie oszukujmy się, ale sytuacja stricte macierzyńska, w jakiej była Madison jest częstym problemem z życiu Mam.

Wiele Mam się zatraca, zapomina o sobie, budują się niechciane emocje, które zwą się frustracją, bezsilnością i poczuciem totalnej porażki, która zadaje potem pytania “Czy jestem złą mamą?”. Dla mnie najlepszą odpowiedzią jest pytanie “Czy chciałabyś mieć taką samą mamę, jaką jesteś?” i wiecie co? Za każdym wywołuje łzy.

Natomiast…

Temat klubu był potraktowany przyzwoicie. Był nieco okrojony, ale! Pod koniec było go nieco więcej i mam nadzieję, że w drugim tomie dostanie skrzydeł.

Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy klubu, Rhysa, a przede wszystkim Madison, która potrzebuje w swoim życiu poczucia bezpieczeństwa i radości z małych najdrobniejszych rzeczy, a także pięknych ludzi wokół siebie…

“Uśmiechasz się, żeby robić dobrą minę do złej gry, a tak naprawdę masz dość tego, jak wygląda twoje życie.”

Anyway…

Więcej Wam nic nie zdradzę, bo tę książkę trzeba poczuć i samemu zrozumieć, ale jedno jest pewne…

Potrzebuję kontynuacji na już, bo na zakończeniu się zaśmiałam, kiedy Rhys pomyślał “To się wpierdoliłem”. Teraz muszę męża namówić na rewatch Synów Anarchii, bo stęskniłam się za klubem.

Yay!

HtF to historia o walce o siebie i nie tylko. O ruszeniu naprzód i wyzbyciu się z toksyczności, a także o poczuciu życia i przywołaniu na twarz pięknego i szczerego uśmiechu, który w obliczu wydarzeń i lat się zatracił.

Bo…

“Miłość to nie wszystko (...) Oprócz miłości potrzeba też wzajemnego szacunku i oparcia…”
Profile Image for Marta.
1,079 reviews114 followers
November 13, 2024
3,5/5✨️

Klub motocyklowy rzadko spotykam w książkach, a tutaj nie mogłam się oderwać od lektury. Tematyka nie jest łatwa, bohaterowie skomplikowani, ale za to sposób przedstawienia całej opowieści- autorko kochana, uwielbiam twoje pióro.

P.S. Dlaczego to się tak skończyło?!?!? Tak... znikąd. Na szczęście na drugi tom nie trzeba będzie długo czekać.❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥
Profile Image for VERA.
36 reviews4 followers
January 22, 2025
KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM
Profile Image for one_chapter.
554 reviews18 followers
December 29, 2024
Ummm, mam wrażenie że to był taki bardzo długi wstęp do prawdziwej treści bo dopiero pod koniec to wszystko nabrało rozpędu wiec czekam na kolejny tom
Profile Image for Nikola.
377 reviews2 followers
December 11, 2024
[Współpraca reklamowa @wydawnictwokreatywne]

Gdy czytałam tę książkę po raz pierwszy nie sądziłam, że ta tematyka będzie na mnie tak oddziaływująca. Madison ma dwójkę dzieci i męża, który nie traktuje jej odpowiednio, kobieta nie jest szczęśliwa. Jej nowy sąsiad, członek klubu motocyklowego dostrzega jej problemy, zmartwienia...

Ta historia jest ważna, wiele kobiet może utożsamiać sie z Madison, jej życie nie ułożyło się tak jakby chciała, kobieta jest odpowiedzialna również za dzieci więc jej decyzje nie mogą być pochopne. Podczas czytania czułam dużo frustracji związanej ze sposobem w jaki mąż traktował główną bohaterkę, to jak nie doceniał tego co robiła. Czułam potrzask w jakim się znalazła. Nie mniej ona była silna, co niejednokrotnie udowodniła i choć pojawiło się sporo obaw, łez była też walka o siebie o wolność, o ponownie uwierzenie w swoją wartość i to jest w przedstawione w tej książce w naprawdę emocjonalny i dobry sposób.

W tym tomie wątek romantyczny nie gra głównej roli, jest on raczej dodatkiem i sygnałem, że będzie go dużo więcej w następnej części. Ale to nie umniejsza fabule, akcja i uczucia związane z decyzjami Madison, poznawaniem się głównych bohaterów są naprawdę warte przeczytaniw, a taki slow burn który mamy tutaj gwarantowany sprawia, że zwracamy uwagę na te mniejsze gesty, których tutaj jest naprawdę sporo.

Zawsze gdy czytałam książki z wątkiem klubu motocyklowego miałam w głowie pewien obraz, lecz Rhys totalnie go przekształca jest on świetnym bohaterem, pełnym wyrozumiałości i wytrwałości. Mężczyzną który potrafi docenić, stać się oparciem dla drugiej osoby. A jego relacja z dziećmi głównej bohaterki, czy z Summer siostrzenicą są niesamowite, napełniające serce ciepłem.
Sam wątek klubu jest ciekawy, lecz w moim odczuciu trochę go tutaj zabrakło.

Emocjonalna, pełna nadziei i walki historia o siebie, pokazująca nieidealną relacje. Jestem zachwycona tą powieścią jak i bohaterami z niecierpliwością wyczekuje kontynuacji.
Profile Image for Nicolaa Kociemba.
133 reviews3 followers
October 29, 2024
Czytałam jeszcze te historię na wattpadzie i wiedziałam już co się będzie działo jednak nie zmienia to tego że znów bawilam się niesamowicie i co chwilę były inne emocje przez smutek do radości ilość znaczników jest naprawdę duza a mogłabym dać ich więcej 😆 kocham ich historię i czekam na 2 tom🧁💓
101 reviews
May 22, 2025
Przez pierwsze 150 stron myślałam,że się nie wciągnę i że nie będę kontynuować tej książki. Mimo wszystko czytałam dalej i TOTALNIE NIE ŻAŁUJĘ. Jak się wkręciłam to nie byłam w stanie przestać.
Mój female rage gdy mąż głównej bohaterki wywalił ponad skalę, przysięgam.
Czasami naprawdę było mi przykro podczas czytania, bo główna bohaterka zasługuje na wszystko co najlepsze i cieszę się, że postanowiła o to zawalczyć.
Polecam !!!!
Nigdy nie czytałam takiej książki, o takim klimacie. Na pewno jest ona wyjątkowa.
126 reviews
November 2, 2024
3,5/5⭐️ to było super! I czekam na kolejna część
Profile Image for Marta.
174 reviews1 follower
March 23, 2025
Bardzo podobała mi się świadomość autorki i to jak trafnie sportretowała bohaterkę, która przedstawia tak wiele kobiet, które tkwią w tego rodzaju relacjach. Jednocześnie niezwykła dojrzałość w połączeniu z mogłoby się wydawać banalną fabułą pozostawiła mnie w pozytywnym zaskoczeniu.
Profile Image for &#x1065a; Karolka &#x1065a;.
212 reviews39 followers
February 8, 2025
𝐭𝐲𝐭𝐮ł: Highway to Freedom
𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫: Lena M Bielska
𝐨𝐜𝐞𝐧𝐤𝐚: ♾️/5 ⭐️

𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐝𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢 !!

Przychodzę dzisiaj do was z recenzją, jednej z moich ulubionych książek spod pióra Leny. Ta historia skradła moje serce jeszcze za czasów publikacji na wattpadzie. I nie mogę uwierzyć, że mogę trzymać w ręce pierwszą część historii tej cudownej dwójki !!

A teraz chcę wam opowiedzieć o jednej z najsilniejszych bohaterek i o bohaterze, który stał się dla niej ogromnym wsparciem.
Madison Robinson to bohaterka, którą ogromnie podziwiam. Jest matką, która wychowuje dwójkę wspaniałych dzieci. Staje na rzęsach aby niczego im nie brakowało. Walczy z mężem, który na nią nie zasługuje.
Rhys Hodge to anioł w ciele człowieka. On dosłownie jest w stanie poświęcić siebie dla dobra innych. Jest lojalny wobec swoich Braci i klubu. A to jak traktuje Madison i jej dzieci, moje serce puchło z miłości do niego.

To jak bardzo kocham tą dwójkę, tego nie da się opisać słowami. Ci bohaterowie stali się dla moją definicją domu. Rozpływałam się za każdym razem, gdy Rhys nazywał Madison 𝙈𝙪𝙛𝙛𝙞𝙣𝙠𝙖̨. I to jak nie odpalał motocykla pod domem, aby nie obudzić jej dzieci, niby to nic wielkiego ale BOŻE. Jego małe gesty pokazywały to jak bardzo nasza Madi zawróciła mu w głowie.

I nasza słodka ośmioletnia Evie. Może to zabrzmieć dziwnie ale utożsamiam się z nią. Tej dziewczynki nie da się nie pokochać. W niektórych momentach miałam przebłyski mojego dzieciństwa i chciałabym móc przytulić Evie, bo wiem co mogła czuć. Ale miała wspaniałą mamę, która wspierała ją we wszystkim.

I bohater o którym miałam nie wspominać ale muszę wyrzucić swoją frustrację. Patrick 𝘿𝙞𝙘𝙠𝙨𝙤𝙣 to mąż Madison, czyli najgorszy bohater w tej książce.Nie pamiętam kiedy ostatnio, aż tak bardzo nienawidziałam jakiegoś bohatera. Miałam ochotę wejść do książki i nim potrząsnąć ale to i tak, by nic nie dało. Bo to ten typ bohatera, który jest księciem całego wszechświata i myśli, że jest najważniejszy.

Pochłonęłam tą książkę w niecałe dwa dni i jedyne co mi pozostaje to teraz czekanie na 2 część. Mam nadzieję, że sięgnięcie po historię Madison i Rhys’a, bo warto !!
𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐚𝐫𝐨𝐥𝐤𝐚 ♥
33 reviews
December 13, 2024
[współpraca reklamowa]

„Highway to Freedom” to książka, którą miałam okazję poznać już podczas publikacji na Wattpadzie. Rhys i Muffinka już wtedy skradli moje serce i nie mogłam się doczekać, aż wrócę do nich na papierze. Pierwszy tom skupia się głównie na Madison, jej emocjach i życiu w toksycznym małżeństwie. Sam fakt poruszanej problematyki, czyni tę książkę niezwykle ważną. A do tego pełni serca członkowie klubu motocyklowego, których nie da się nie pokochać. Świetnie wykreowani bohaterowie, fabuła i przede wszystkim przekaz tej historii, czynią ją wyjątkową pozycją.

Madison to jedna z najsilniejszych bohaterek o jakich czytałam. Pełna odwagi i determinacji. Kobieta, która poświęciła się by być cudowną mamą i żoną dbającą o dom. Jednak w tym wszystkim zatraciła siebie, swoje szczęście, marzenia, plany. Niestety pomijając wsparcie swojej najlepszej przyjaciółki, z wszystkim została sama, nie mogąc liczyć na pomoc przede wszystkim swojego męża, który traktuje ją bardziej jak gospodynię domową niż żonę. Byłam z niej niesamowicie dumna, kiedy powoli dostrzegała jaka jest prawda o człowieku, z którym żyje od tylu lat i stawia pierwsze kroki ku swojej wolności. Jej emocje, przeżycia, rozterki związane z tym czego pragnie, co powinna, czego się boi były znakomicie opisane. Niesamowicie rozczulało mnie także to jak cudowną jest mamą, gotową dla swoich dzieci zrobić wszystko i stawiającą ich dobro zawsze na pierwszym miejscu. A to na jak mądrą córkę wychowała Evie i jak wyjątkową relację z nią miała było czymś przepięknym.

Rhys to bohater, którego nie da się nie polubić. W tym tomie jest dosyć tajemniczą postacią i mimo rozdziałów z jego perspektywy tak naprawdę niewiele wiemy o nim i jego przeszłości. Z pozoru groźny, wytatuowany członek klubu motocyklowego. Niesamowicie bezpośredni, szczery i bardzo spostrzegawczy. Dla bliskich gotowy do największych poświęceń. Przy bliższym poznaniu widzimy jak jest troskliwy, oddany, lojalny, pełen szacunku do kobiet i dzieci, opiekuńczy, rodzinny, służący pomocą, mający złote serce, a przy tym wszystkim niezwykle męski i pewny siebie. Wraz ze swoją siostrą pomaga zrozumieć Madison, że ma szansę na lepsze życie i robi wszystko by nie czuła się, że jest w tym sama.

Patrick to bohater, który został genialnie wykreowany. Podnosił mi ciśnienie każdym pojawieniem się. Za każdym razem, gdy się odzywał miałam ochotę rzucić książką. Małżeństwo jego i Madison jest idealnym przykładem tego jak nie powinien wyglądać związek i tworzenie rodziny. W ich relacji brakuje takich fundamentów jak wzajemne wsparcie, zaufanie, szacunek. Patrick jest zarówno okropnym mężem jak i ojcem. Patrzącym wyłącznie na własne zachcianki, stawiającym siebie na pierwszym miejscu i niedoceniającym swojej żony. Im dalej tym byłam bardziej przerażona jego manipulacjami i tym do czego jest w stanie się jeszcze posunąć by zatrzymać Madison przy sobie.

W tym tomie wątek romantyczny dopiero kiełkuje, nie stanowi najważniejszego punktu w fabule i jest to jak najbardziej na plus. Dzięki temu można skupić na odczuciach i emocjach Madison i jej próbie walki o wolność. Ale nie można powiedzieć, że między nią, a Rhysem nic się nie dzieje. Chemia i przyciąganie między tą dwójką jest naprawdę odczuwalne, jednak to co wysuwa się na pierwszy plan to przede wszystkim troska jaką obdarza Madison Rhys. Stawia on pomoc jej i ją samą na pierwszym miejscu, co pokazuje jak cudownym jest mężczyzną.

Ta pozycja na przykładzie Madison pokazuje nam to jak wygląda życie wielu kobiet. To historia o nich i o ich walce. Tej której mają już za sobą, którą podjęły, lub którą pragną podjąć, ale z różnych powodów boją się to zrobić. Ta książka, nie tylko ukazuje realia życia wielu żon, ale także przede wszystkim realia bycia matką. Pokazuje jak to wygląda naprawdę, a nie jak wygląda wyidealizowany obraz jaki często dostajemy w mediach. Należy pamiętać, że tak jak Madison można mieć chwile słabości, można być zmęczonym i to nie sprawia, że jest się gorszym rodzicem. Relacja Patricka i Madison pokazują także jak wiele może nam umknąć, kiedy jesteśmy zaślepieni miłością na początkowych etapach związku, że czasami dopiero z czasem widzimy jaka druga osoba jest naprawdę i że nawet jeśli sądzimy, że zauważyliśmy to za późno być coś z tym zrobić, to nigdy nie jest za późno by zawalczyć o siebie i swoją przyszłość. Czytając tę historię widzimy jak wiele kosztuje człowieka walka o wolność, jak ciężkie poproszenie o pomoc, podjęcie tej jednej decyzji, postawienie pierwszego kroku. Jak ważne jest wsparcie osób, które nam wierzą, nie bagatelizują naszych problemów i po prostu są przy nas.

To historia, która wzbudza w czytelniku wiele emocji. Przede wszystkim dużo smutku, złości, wzruszeń. Ale nie brakuje także momentów pełnych humoru, które idealnie rozładowują napiętą atmosferę. Tak jak zawsze przez książki Leny się płynie i tak też było w tym przypadku i całość pochłonęłam naraz. „Highway to Freedom” to książka, w której można się zatracić, przeżywać wszystko z główną bohaterką i stać się jej największym kibicem w walce o siebie. Niosąca wiele pięknych wartości, skłaniająca do refleksji i otwierająca oczy na to co dzieje się często blisko nas samych.

W książce pojawia się wielu bohaterów drugoplanowych, ale w żadnym stopniu nie wprowadzają oni zamieszania, wręcz przeciwnie - są idealnym uzupełnieniem fabuły, a kilku z nich polubiłam do tego stopnia, że nie mogę się już doczekać dalszych historii z tej serii, by poznać ich jeszcze bliżej.

Wielkie brawa dla Leny także za to jak świetny research dotyczący klubów motocyklowych został tutaj przeprowadzony. Ich zasady, obyczaje, nazewnictwo - nic nie zostało pominięte. Świetnie zostało także ukazane to jak krzywdzące są stereotypy dotyczące takich miejsc i ludzi. Bo są to osoby o wielkim sercu, pełne szacunku i lojalności. Choć z pozoru mogące budzić postrach, to tak naprawdę dające poczucie bezpieczeństwa. I przede wszystkim osoby pełne pasji.

„Highway to Freedom” to wyjątkowa i przede wszystkim niezwykle prawdziwa historia. To książka o sile kobiet. O walce o siebie i o wolność. O tym, że można czuć się samotnym nawet wtedy, kiedy ma się naokoło siebie masę ludzi. O chwilach zwątpienia. O tym, że każda matka może sobie pozwolić na chwilę słabości i nikt nie ma prawa jej za to oceniać. To książka o życiu. Polecam ją całym sercem!
Profile Image for holyconfess.
156 reviews10 followers
November 9, 2024
“Gryzę się w język, żeby nie powiedzieć, że od takich „drobnych nieporozumień” wszystko się zaczyna”.

[ współpraca reklamowa: @wydawnictwokreatywne ]

Zwykle książki Leny wciągam jak burza. Dzień, no może dwa, i po wszystkim. Jednak „Highway to Freedom” to zupełnie inna historia. Tym razem, zamiast kilku chwil z przerwami, pochłonęła mnie całkowicie, od pierwszej do ostatniej strony, tak że ani przez moment nie mogłam się od niej oderwać. Ta historia trafiła do mnie głębiej niż jakakolwiek inna stworzona przez autorkę. Rozłożyła mnie na łopatki, wciągnęła i trzymała, aż poczułam ją w każdej komórce ciała.

To opowieść o poszukiwaniu wolności, o sile potrzebnej do zmierzenia się z samotnością i bólem, z poczuciem, że coś w życiu poszło nie tak, mimo wszelkich wysiłków. Madison, jest kobietą, która przeszła długą drogę pełną zwątpienia, walki i nadziei na szczęście. Małżeństwo, w którym tkwi, dawno przestało być tym, czego pragnęła. Marzy, by wrócić do starych, dobrych czasów, ale coraz bardziej zaczyna dostrzegać, że pewne rzeczy są nieodwracalne. Kiedy w jej życie wkracza Rhys, nowy sąsiad i członek klubu motocyklowego, Madison znajduje w nim wsparcie i zrozumienie, których tak długo jej brakowało.

Ich pierwsze spotkanie było przypadkowe, ale już wtedy wyczułam w tej relacji coś niezwykłego. Madison, pełna żalu i zmęczona rolą, którą odgrywa od lat, zaczyna dostrzegać, że życie może wyglądać inaczej, że zasługuje na więcej niż codzienność pełna niepokoju i samotności.

Rhys, mimo że początkowo nie chce angażować się w sprawy sąsiadki, nie potrafi przejść obok niej obojętnie. Podoba mi się, że mężczyzna nie wchodzi w jej życie „z buciorami”. Widać, że chce pomóc, ale robi to delikatnie, nie zmuszając Madison do niczego, tylko wspierając ją drobnymi gestami. To, że kobieta przychodzi do niego z babeczkami w ramach podziękowania, jest tylko początkiem ich wzajemnego dawania sobie nadziei.

Kiedy ich relacja zaczyna się rozwijać, Madison nie przestaje myśleć o tym, jak jej mąż zareagowałby, gdyby zobaczył, że zaczyna otwierać się na kontakt z innymi. Ma świadomość, że ich znajomość z Rhysem może zostać źle zrozumiana, co prowadzi do kolejnych konfliktów i wewnętrznych rozterek. Jednak zamiast wycofać się, w końcu zaczyna myśleć o sobie – o własnym szczęściu, o potrzebie wyjścia z zamknięcia, o swoich dzieciach, które potrzebują silnej i spełnionej matki. Nie da się czytać tej historii, nie kibicując jej z całego serca.

Wielką rolę w przemianie Madison odgrywa nie tylko Rhys, ale i jego siostra Danielle, która sama zmagała się z podobnym piekłem. Dla mnie ich rozmowa była jednym z kluczowych momentów tej książki… Kobieta, która wie, co to znaczy ból, potrafi przemówić do innej kobiety tak, że Madison zaczyna rozumieć, iż naprawdę ma prawo do szczęścia. Ogromne wsparcie daje jej także przyjaciółka Willow, która nawet z odległości potrafiła ją wspierać i stać za nią murem, bez względu na to, jakie decyzje podejmie. Ta lojalność i siła kobiecej przyjaźni, która płynie z każdej strony tej książki, jest wspaniałym przykładem, jak wielką moc ma takie wsparcie w trudnych chwilach.

Cała książka ma słodko-gorzki smak. To nie jest typowa opowieść z łatwym happy endem. Wręcz przeciwnie, wywołała we mnie całą gamę emocji. Były momenty, gdy chciałam, by Madison w końcu postawiła ten pierwszy, wielki krok, ale równocześnie bałam się razem z nią, bo wiem, jak ciężko jest zmienić całe życie, zwłaszcza gdy czujesz, że jesteś w tej walce sama. Każdy ma prawo do szczęścia i wolności, ale droga do tego celu bywa naprawdę wyboista. Rhys, który wchodzi w życie Madison z taką łagodnością i zrozumieniem, przypomina, że czasem na naszej drodze pojawiają się ludzie, których obecność może zmienić wszystko.

„Highway to Freedom” jest bez wątpienia jedną z moich ulubionych książek Leny M. Bielskiej. Ta historia zmusza do refleksji, dodaje siły i wiary w to, że można walczyć o siebie. To nie jest tylko książka o miłości i relacji, a opowieść o wewnętrznej wolności, o tym, że czasem najważniejszym krokiem jest ten, który robimy dla siebie. W życiu jest tyle sytuacji, gdy trzeba postawić granice, a autorka pisze o tym w sposób niezwykle prawdziwy i poruszający. Sama znam osoby, które latami tkwiły w podobnych relacjach i nigdy nie zdobyły się na odwagę, by coś zmienić. Ta książka pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by stanąć po swojej stronie.

Styl autorki, jak zawsze, jest zachwycający. Sposób, w jaki Lena konstruuje świat, pełen realizmu i pasji, co sprawia, że historia Madison i Rhysa staje się bliska każdemu, kto zaznał choć troszkę podobnego bólu. Byłam pod wrażeniem jej podejścia do tematu klubu motocyklowego, to nie była moja pierwsza książka o tej tematyce, ale „Highway to Freedom” sprawiło, że zrozumiałam i doceniłam tę kulturę.

Nie mogę się doczekać kolejnego tomu i wierzę, że Madison znajdzie szczęście, na które zasługuje. „Highway to Freedom” to książka, którą polecam każdemu – każdemu, kto kiedykolwiek czuł się zagubiony, samotny lub potrzebował przypomnienia, że życie zawsze może być lepsze.

Dziękuję Lenie za to, że stworzyła historię, która tak głęboko wnika w serce.
Profile Image for Literary Queen.
152 reviews
December 9, 2024
„- Wiedz, że nie zrobię z twoim ciałem niczego, czego nie będziesz chciała i na co nie będziesz zdecydowana, ale nie będę się hamować, jeśli wyrazisz zgodę. Nie obchodzi mnie, że masz męża. Mogę cię nawet pocałować na jego oczach i będę miał w dupie, czy to go zaboli.”

Madison Robinson wiedzie życie kochającej żony, wspaniałej matki, wyśmienitej kucharki i cukierniczki. Ale wiecie co ? Czasami to co na zewnątrz, to co również kryje się za fasadą idealnego domu nie jest takie w rzeczywistości? Młoda kobieta długo nie zdawała sobie sprawy, że to co dzieje się w jej życiu to nie jest jej wina. Że kochający mąż, kochający był tylko rok po ślubie. A 9 lat było tylko koegzystencją. Kiedy Maddy w końcu podejmuje decyzję o rozwodzie, wszystko sprzeciwia się ku niej. Patrick czyści konta, zostawiając ją bez grosza przy duszy, wyjeżdża do pracy w dni kiedy miał mieć wolne, wtedy kiedy Madison miała iść do nowej pracy, a gdyby tego było mało zamontował w domu kamery, by udowodnić wszystkim, że mieszka z paranoiczką i wariatką.
Traf chciał, że niefortunne spotkanie Maddy i motocyklisty sprawia, że w życiu kobiety pojawia się światło w tunelu i ryk motocykla.

Madison to trzydziestopięcioletnia mężatka, która poświęciła całą siebie dla dzieci i męża. Nie zrozumcie mnie źle. Oddała się dzieciom, obdarzając ich miłością. Miłością bezwarunkową. Jeżeli zaś chodzi o męża… cóż. Kto zaznał toksycznej relacji ten wie, co się dzieje w życiu takiej osoby. Pomimo ciągłego upokarzania, umniejszania i traktowania jak zapchaj dziurę, czekającą na spełnienie to Madison była niesamowicie silną kobietą. Inteligentną i utalentowaną. O czym niejednokrotnie przekonał się Rhys, zajadając się jej babeczkami. Pomimo tego wszystkiego co ją spotkało, odnalazła w sobie siłę, by uwolnić się od potwora i zacząć żyć po swojemu.

Rhys Meadows to dwudziestoośmioletni motocyklista, który dopiero co opuścił więzienie. Odsiadka zostawiła po sobie blizny na duszy, z którymi musiał się zmagać zaraz po wyjściu. Nowe stanowisko wśród szeregów klubu motocyklowego podniosło go na duchu, jednak nie w takim stopniu jak nowy cel. Pomoc sąsiadce. Rhys nie jest głupi i szybko udaje mu się rozpracować Madison. I choćby miał zatracić w tym siebie, nie spocznie dopóki Maddy nie będzie szczęśliwa. Bo on w pewnym sensie jest, jakby nie patrzeć przez żołądek do serca. Czyż nie ?

Powiedzieć, że ta książka nie jest przepełniona bólem to kłamstwo. Ktoś to przeżył na własnej skórze przemoc fizyczną, a przede wszystkim psychiczną jest jedną z najsilniejszych osób. Słowa niestety są jak sztylety i czasami ranią bardziej niż czyny. Wiele osób przejdzie nad tą książką obojętnie, wiele osób rozpłacze się tak jak ja. Ciężko zebrać mi słowa, aby opisać co ta książka zrobiła ze mną. Co ta historia zrobiła z moim sercem. Świadomość, że każdego dnia jedna z nas tego doświadcza jest druzgocąca. Lektura pokazuje idealnie z czym zmaga się kobieta znajdując w sobie siłę. Jakie wątpliwości przytaczają się przez jej umysł. Ale pokazuje także, że odpowiedni wsparcie jest kluczem do sukcesu.

Siedzę i płaczę, a moje serce jest w strzępach.

Motywy jakie tu znajdziecie to: slow burn, he fall first, age gap, samotny rodzic, klub motocyklowy, małomiasteczkowy klimat, toksyczna relacja
Profile Image for Distracted_by_books.
180 reviews6 followers
November 9, 2024
Madison kocha swoje dzieci. Od ich narodzin spędzała z nimi każdą wolną chwilę. Początkowo brzmi to dobrze, ale nie jest tak kolorowo. Jej mąż pracuje, spędza większość czasu poza domem. Ich małżeństwo zaczyna pękać, coraz częstsze kłótnie stają się codziennością. Kiedy pojawia się przebłysk normalności, za każdym razem później jest coraz gorzej.
Jej nowym sąsiadem zostaje Rhys. Z początku ją przeraża, jednak pod powłoką wyglądu człowieka niczym z gangu, kryje się uosobienie tego, za czym Madison tęskni w przypadku swojego małżonka. To właśnie Rhys jest wtedy, kiedy obecność tego drugiego jest wręcz pożądana. Mężczyzna sprawia, że o siedem lat starsza od niego kobieta dostrzega czego potrzebuje w życiu, a czego nie otrzyma zostając przy mężu.

Jeśli tak jak ja mieliście okazję czytać historię wcześniej, teraz również została ona zaserwowana w dawkach. "Highway to Freedom" jest pierwszym tomem "The Infamous MC". Uwielbiam moment, w którym zakończyła się ta część, ponieważ pozostawia nas w zawieszeniu, ale z rodzaju tych pozytywnych.

Całość została oczywiście przedstawiona z perspektywy Rhysa oraz Madison, minimalnie z przewagą kobiety. Poznajemy tu bardziej życie prywatne głównej bohaterki, patrzymy na to, jak zmaga się ze swoimi wątpliwościami. Jest to bardzo lojalna postać, która wpadła w pewnego rodzaju ramy i nie chce nikogo skrzywdzić. Najważniejsze jest dla niej szczęście jej dzieci.

Rhys od samego początku wyciąga do niej pomocną dłoń. Nienawidzi przemocy wobec kobiet, tak samo jak Madison oddałby wszystko za najbliższych. W pakiecie z nim idzie jeszcze kilka osób, które łamią wszelkie stereotypy w oczach bohaterki.

Lena potrafi wzbudzać moje emocje i zainteresować mnie historią w każdym wydaniu. Ta książka nie jest tylko rozrywką. Jest bardzo pouczająca, pokazuje, że trzeba walczyć o siebie i swoje szczęście. Niejednokrotnie jest to bardzo trudne, ale przecież najważniejszy jest ten pierwszy krok. Fabuła sprawiła, że polało się kilka łez, pojawiło się też wzruszenie, ale i uśmiech. Jestem zachwycona tym, jak dobrzy, bezinteresowni potrafili być niektórzy bohaterowie. Jest słodko, jest gorzko, wszystko to stanowi równowagę, a jako czytelniczka chciałam, żeby w końcu poczuć tylko ten pierwszy smak, bo Madison i Rhys po prostu na to zasługują.

Uważam, że tematyka klubu motocyklowego została bardzo dobrze skonstruowana. Osoby, które mają na bakier z takimi grupami, mogą zmienić zdanie po lekturze. Łamiemy stereotypy w bardzo przyjemny sposób.

Ta książka jest niezwykle życiową. Porusza aspekty, które nią są nam obce, a mogą dotyczyć też nas samych lub osób, które znamy. Może stanie się pewnego rodzaju pomocą, jeśli ktoś takiej potrzebuje.
Profile Image for books_smile_and_love.
72 reviews
January 25, 2025
🧁 Post Recenzencki 🧁

Uwielbiam pióro Leny, więc z przyjemnością sięgnęłam po jej kolejny najnowszy tytuł. I muszę przyznać, że kolejny raz się nie zawiodłam pochłonęłam książkę w jeden dzień.

Madison to postać, która w początkowych rozdziałach lekko mnie irytowała, ale również próbowałam ją zrozumieć. Z każdą kolejną kartką było coraz lepiej jednak nie w przypadku jej męża. Boże ten człowiek jest tak bardzo przeze mnie, znienawidzony i uważany za totalnego dupka. Żadne słowa nie są w stanie usprawiedliwić jego zachowania, a końcówka pokazuje, jaki jest naprawdę. Madison wychowuje dwójkę dzieci, zajmuję się domem i nawet nie ma czasu zjeść śniadania, przy czym mąż jest zaskoczony, czym tak bardzo jest zmęczona. Widzi w niej sprzątaczkę i panią do zaspokojenia jego potrzeb, a nie żonę, którą poświęciła dla niego, jak i dzieci tak wiele. Bardzo podoba mi się to jak powoli zaczyna o siebie walczyć, zaczyna ufać innym i zyskiwać osoby, które nie oczekują od niej niczego w zamian. Jej relacja z Rhysem jest naprawdę fajna, może w tym tomie dostaliśmy tylko skrawek tego, co pomiędzy tą dwójką zaczyna rozkwitać jednak bardzo mi się to podobało.

Rhys to bohater, którego polubiłam od pierwszej strony, jego opiekuńczość i cięty język jest niesamowity. Należący do klubu motocyklowego, w którym najważniejsi są jego bracia i zaufanie. Kiedy poznaję swoją o siedem lat starszą sąsiadkę czuję, że w jej domu nie jest za kolorowo zmęczenie na twarzy Madison daję mu dużo do myślenia. Z każdą kolejną chwilą spędzona przy jej boku zauważa w niej naprawdę fascynującą pełną marzeń kobietę. Zdaję sobie sprawę, że ma męża, tylko czy nadal go kocha? Jednak to jak się do niej zwraca Muffinko jest przesłodkie, w końcu przez żołądek do serca jak to się mówi. Jego relacja z siostrą to jak dba o nią i jej córkę myślę, że w jego obecności nikt nie poczuje się zagrożony. Oczywiście po wyjściu z więzienia zaczynają dziać się podejrzane rzeczy czy bliscy mężczyzny są bezpieczni.

Książkę czytało mi się naprawdę szybko i przyjemnie, pomijając męża Madison była świetna. Bracia Rhysa są przezabawni nie mogę doczekać się drugiego tomu i ich wzajemnego dogryzania mężczyźnie w kierunku Madison. Trzymam kciuki, że kobieta będzie twarda i nie zwątpi w swoje siły, a Rhys jest tak kochany, że już teraz wpadł do mojej topki. Mam nadzieję, że drugi tom będzie jeszcze lepszy i nie mogę się doczekać, kiedy po niego sięgnę.
Profile Image for Funzczytania.
80 reviews63 followers
November 16, 2024
Książka, którą powinna przeczytać każda kobieta .

Motywy jakie znajdziecie w środku :

❤️ Toxic mąż vs Hot sąsiad
❤️ Klub motocyklowy
❤️ Kto Ci to zrobił ?
❤️ Małe miasteczko
❤️ 18+
❤️ Slow burn

Moja ocena: 5/5 ⭐️

Krótko o bohaterach:

👩🏻Madison jest oddaną matką oraz żoną , jednak jej małżeństwo jest jednym wielkim nieporozumieniem , ponieważ mąż nie interesuje się jej potrzebami oraz nie pomaga przy wychowywaniu dzieci, oraz w obowiązkach domowych . Kobieta jest sfrustrowana i do tego nie widzi szansy na polepszenie swojej sytuacji. Wszystko zmienia się w momencie, gdy do domu naprzeciwko przyjeżdża mężczyzna , który od pierwszej chwili wzbudza zainteresowanie bohaterki.



🧔🏻‍♂️Rhys to jeden z członków klubu motocyklowego , który po kilkuletniej odsiadce pragnie wrócić do normalnego życia. Mężczyzna stawia sobie za cel udzielenie wszelkiej pomocy dla sąsiadki , ponieważ on jedyny zauważa, jak bardzo kobieta jest nieszczęśliwa.

Książka wzbudza całą gamę emocji . Madison probuje za wszelką cenę uratować swoje małżeństwo , ale jej mąż jest skończonym dupkiem i manipulatorem , wówczas mamy ochotę wyrzucić, powieść przez okno , ale gdy tylko pojawia się główny bohater, który jest tak wspaniałym mężczyzną to nasze serce skacze z zachwytu.



Highway to Freedom jest romansem zdecydowanie slow burn i chemia między Madison i Rhysem rośnie z rozdziału na rozdział, powoli , stopniowo.



Książkę czyta się błyskawicznie , jest napisana lekkim językiem , pomimo trudnych tematów poruszanych przez autorkę. Koniecznie należy wspomnieć o bohaterach pobocznych , którzy są niesamowicie zabawni i niejednokrotnie rozluźniają atmosferę.



Cudownie ukazana jest więź między członkami klubu motocyklowego , ich lojalność oraz oddanie . Bardzo podobała mi się ta rodzinna atmosfera oraz szacunek , jaki okazywali sobie ci mężczyźni.



Z całego serca polecam wam tę książkę oraz nie mogę się doczekać kontynuacji , aby sprawdzić, czy Madison zawalczy o lepsze jutro, a Rhys przyzna się w końcu do swoich uczuć.

( Współpraca patronacka - wydawnictwo Kreatywne )
Profile Image for Alicja.
240 reviews11 followers
November 15, 2024
„- ɴɪᴇ ᴡɪᴇᴍ, ᴊᴀᴋ ᴍᴀᴍ ᴄɪ ᴅᴢɪęᴋᴏᴡᴀć - ꜱᴢᴇᴘᴄᴢᴇ.
- ᴡʏꜱᴛᴀʀᴄᴢʏ, żᴇ ᴜᴘɪᴇᴄᴢᴇꜱᴢ ᴍɪ ʙᴀʙᴇᴄᴢᴋɪ - ʀᴢᴜᴄᴀᴍ ᴢ ʟᴇᴋᴋɪᴍ ʀᴏᴢʙᴀᴡɪᴇɴɪᴇᴍ, żᴇʙʏ ᴄʜᴏć ᴛʀᴏᴄʜę ᴘᴏᴅɴɪᴇść ᴊą ɴᴀ ᴅᴜᴄʜᴜ.“

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

„Highway to Freedom“ to książka, w której znajdziemy motyw klubu motocyklowego. W tej historii autorka tworzy bogate tło emocjonalne i niesamowite relacje. Główna bohaterka, Madison, to kobieta, która z trudem znosi życie jako niepracująca żona i matka, kontrolowana przez manipulacyjnego męża. Czuje, że pragnie czegoś więcej, a przypadkowa znajomość z sąsiadem, Rhysem, członkiem klubu motocyklowego, otwiera przed nią nowe możliwości.

Rhys, świeżo po wyjściu z więzienia, jest zaskakująco empatycznym bohaterem, który dostrzega cierpienie Madison i wyciąga do niej pomocną dłoń. Choć przeszłość trzyma go w ciągłym napięciu, jego obecność staje się dla Madison odskocznią i siłą. Lenie udaje się utrzymać emocjonalne napięcie między bohaterami, delikatnie rozwijając ich zakazaną relację. Madison, mimo że z początku czuje lęk przed zmianą, zaczyna dostrzegać swoje potrzeby i powoli walczy o wolność. Zostało to przedstawione naprawdę świetnie i myślę, że w odpowiednim tempie.

Autorka zręcznie balansuje między wątkami romantycznymi a refleksją nad odnajdywaniem siebie i własnych wartości. To nie tylko opowieść o miłości, ale przede wszystkim o odwadze i wewnętrznej walce. Autorka pokazuje, że niektóre relacje, choć pozornie idealne, mogą ukrywać głębokie rozczarowanie. Przełamuje także stereotypy: Rhys okazuje się bohaterem pełnym wrażliwości, troski i lojalności, a historia dostarcza silnych emocji. Ten człowiek jest cudowny!

Podsumowując, jest to inspirująca i pełna napięcia powieść, która przypomina, jak ważna jest walka o siebie i swoje szczęście. Dla miłośników powieści obyczajowych o silnych emocjach i życiowych decyzjach będzie to idealna lektura.

Buziaki,
Alicja ❤️
/Współpraca reklamowa/
Profile Image for Wieczór Książkowy.
135 reviews4 followers
January 17, 2025
Książki są naprawdę bliskie mojemu sercu, ale tylko część z nich wpływa na mnie w tak intensywny sposób.

„Highway to Freedom” to historia kobiety, która odważyła się wybrać na poszukiwanie wolności. Niesamowicie wzrusza mnie droga, jaką musiała przejść główna bohaterka, bo przecież jej historia może być historią każdej z nas. Jestem pewna, że wiele kobiet zobaczy w Madison cząstkę siebie i mam wielką nadzieję, że jej siła da wam nadzieję na to, że naprawdę może być inaczej.

Pod wieloma względami historia Madison jest smutna, przykra i łamiąca serce. Jednak niesie za sobą ogrom nadziei i siły. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła wszystkie przeciwności, z jakimi musiała zmierzyć się bohaterka. Pokazała to wszystko w realny sposób, uwzględniając rozterki i wątpliwości Madison, bo przecież uwolnienie się z toksycznej relacji, posiadając małe dzieci, o które cały czas się martwi, nie jest proste.

W tej części otrzymujemy mniej romansu, ale to nie znaczy, że w ogóle go tam nie ma. Czasami te mniejsze gesty i słowa wsparcia mogą okazać się ważniejsze niż szybkie wyznania miłości, które później nic nie znaczą. Rhys i Madison zostali przyjaciółmi, byli swoim wsparciem i kto wie, co czeka ich w drugiej czę��ci…

Rhys Hodge. Naprawdę nie wiem, w jaki sposób mam opisać tego faceta, bo już od wielu miesięcy ma on całe moje serce i naprawdę każda kobiet zasługuje na taką osobę w swoim życiu. Kontrast między nim a Patrickiem idealnie pokazuje, jak powinna wyglądać zdrowa, piękna relacja.

Ta historia ma również obłędne tło. Klub motocyklowy został świetnie przedstawiony, nie brakuje tutaj dawki adrenaliny i scen, które rozbudzają ciekawość czytelnika.

HTF dostarcza naprawdę silnych emocji. Warto po nią sięgnąć, by zobaczyć, jak Lena po raz kolejny wychodzi poza znane nam ramy i prezentuje, coś tak wzruszającego.
Profile Image for Agata i Karolina.
346 reviews2 followers
March 28, 2025
"Highway to Freedom" czyli pierwszy tom serii The Infamous MC i zarazem powieść, która uświadomiła nas, że z książki na książkę historie Leny M. Bielskiej są przez nas nie czytane a wręcz pochłaniane 🤣

Nie ma co się oszukiwać. To był naprawdę, ale to naprawdę dobry romans, który czytało nam się z wielką przyjemnością o czym zresztą świadczy fakt, że łyknęłyśmy go w jeden wieczór. Styl pisania Leny stale ewoluuje podnosząc poprzeczkę innym książkom a fabuła jak to się potocznie mówi "ma ręce i nogi". Autorka stopniowo wprowadza nas w świat Madison i Rhysa odsłaniając krok po kroku z czym się oboje mierzą na codzień.

W bardzo realny sposób przedstawione są ich problemy czy potrzeby ale także i błędy jakie popełniali m.in w przeszłości. Jesteśmy przekonane, że to właśnie z nimi będzie mogła się utożsamić nie jedna osoba mówiąc "kurcze też to przeżywam" przez co książka będzie mogła w pewien sposób dać wskazówki jak sobie radzić i czego nie robić, aby uniknąć pogorszenia sytuacji w jakiej się dana osoba znajduje.
W książce widzimy również z czym wiążą się trudy macierzyństwa ale i jak bardzo istotne jest partnerstwo w związku jaki z kimś zawieramy. Jak ważne jest to, aby w tym drugim człowieku mieć wsparcie a co za tym idzie zawsze móc liczyć na pomoc.

Choć przebieg akcji jest nieco przewidywalny to i tak mamy ochotę czytać kolejne strony książki ponieważ sprawia nam nie lada przyjemność. Poza skupianiem się na obserwacji jak rozwija się znajomość głównych bohaterów chętnie czytamy także o wzmiankach związanych z dziećmi Madison, które są naprawdę urocze.

Naszym zdaniem jeżeli lubicie historie w stylu slow burn romance w dodatku z wątkiem motocyklowym to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę książkę 😊
Profile Image for seafullofbooks.
449 reviews
December 9, 2024
Historia Madison i Rhysa choć na ten moment w zasadzie Madison z dodatkiem Mad Doga to coś z czym utożsamiać się może z początku wiele matek. Wszystkie wzajemnie oskarżenia, pretensje i przemęczenie często jest normalne i wszystko zależy od tego jakiego mamy partnera. Tu Lena zagrała bardzo fajną kartą bo wydawałoby się teoretycznie zwyczajny pracoholik jednak im głębiej Madison odważa się sięgać pamięcią tym coraz więcej zachowań wzbudza niepokój. Końcówka zaś pokazuje dopiero jak bardzo miłość może zaślepić i jak niewiele czasami można wiedzieć o partnerze! Podobało mi się, że główna bohaterka nie chciała już w tym trwać i była gotowa coś z tym zrobić i doskonale rozumiem jej postawe względzem narzucania jej pewnych rzeczy.

Rhys zaś póki co jest postacią dość tajemniczą - nie wiadomo za co dokładnie odbył kare więzięnia ani co go tak spotkało, jest za to bardzo rozsądnym i pożadnym człowiekiem. Podobało mi się, że totalnie bezinteresowanie był w stanie pomóc kobiecie w czymś tak prozaicznym jak koszenie trawnika czy stanąć w jej obronie jak podczas urodzin Evie. Oprócz odpowiedzialności za swoich Braci czy zachowania jak powinien się zachować mężczyzna niewiele więcej o nim można powiedzieć i myśle, że drugi tom będzie fajnym rozwinięciem jego osoby. Lena troche też przełamuje stereotyp motocyklisty jako typowego złego, łamiącego prawa twardziela i pokazuje, że mają rodziny, angażują się w akcje charytatywne czy wykonuje zwyczajne zawody jak pomoc mamie w kawiarni😉. Bardzo podobał mi się ten tom i czekam na kolejny w którym rozwinie się bardziej wątek między Maddy a Rhysem🤭.
51 reviews1 follower
February 10, 2025
HIGHWAY TO FREEDOM – Lena M. Bielska

Ta książka to prawdziwa perełka! Kocham Rhysa i Madison, a Patrica najchętniej wyrzuciłabym do wora, a wór do jeziora – bez najmniejszych wyrzutów sumienia.

Wielokrotnie to powtarzałam, ale napiszę jeszcze raz: uwielbiam styl pisania Leny. Jest lekki, wciągający i pełen emocji, dzięki czemu od pierwszych stron zanurzyłam się w tej historii. Bohaterowie są świetnie wykreowani – mają głębię, charakter i nie są jednowymiarowi, co sprawia, że z łatwością można ich polubić.

Rhysa uwielbiam za jego oddanie rodzinie, gotowość do poświęceń i lojalność wobec przyjaciół. Do tego jego staranie się o Madison była po prostu rozczulająca.

Madison zaś zachwyciła mnie swoją siłą i determinacją, by wreszcie zawalczyć o własne szczęście – a przede wszystkim o szczęście swoich dzieci. Podjęła trudne decyzje, ale zrobiła to w sposób, który budzi mój ogromny szacunek.

Jeśli zaś chodzi o Patrica… cóż, jego obecność wywoływała we mnie jedynie irytację i złość, więc daruję sobie dłuższe rozważania na jego temat.

Muszę też dodać, że choć zazwyczaj nie przepadam za odwróconym age gapem, gdzie kobieta jest starsza od mężczyzny, to tutaj zupełnie mi to nie przeszkadzało.

Podsumowując – jeśli, tak jak ja, uwielbiacie styl Leny, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. A ja już nie mogę się doczekać, aż przeczytam drugą część!


PS. Pamiętajmy, że tyle ile ludzi żyje, tyle jest opinii i każdemu może podobać się coś innego👩‍👧‍👧🏍

#książka #book #LenaMBielska #Madison #Rhys #booklover #bookstagram #booktok #klubmotocyklowy #babeczki #mama #Highwaytofreedom
Profile Image for By_Z.
344 reviews
December 16, 2024
4,5 ⭐

Wolność to jedno dwusylabowe słowo, a znaczy tak wiele. W przypadku Madison oznacza całe jej życie.

Pozbawiona radości, wiary w siebie i zadowolenia z życia rodzinnego, przytłoczona byciem tylko i poprostu mamą, nie zauważa tego, że jej życie nie jest takie jak powinno być. Dosadnie, ale w odpowiedni dla niej sposób uświadamia jej to dopiero nowy sąsiad - Rhys. I dopiero tutaj rozpoczyna się prawdziwa droga do wolności.

Tematy poruszane przez całą książkę - walka o siebie, stawianie pierwszych nowych kroków, toksyczność związku, manipulacje - nie były łatwe. Jednak zostały przedstawione w bardzo przystępny sposób.

A motyw MC, po który sięgam zbyt rzadko był bardzo dobrze wpleciony i przedstawiony. Uwielbiam rozpiskę bohaterów, którą autorka umieściła na pierwszych stronach.

Przez książkę poprostu się płynie. Połknęłam ją praktycznie w jeden dzień. Uwielbiam takie historie. Nie mogę się doczekać drugiej części.

To moje pierwsze spotkanie twórczością Pani Bielskiej i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że zaskoczyła mnie niesamowicie. Nie spodziewałam się czegoś tak świetnie poprowadzonego i treściwego. Mój zastój czytelniczy nareszcie wyparował.
Profile Image for oliviaarosea.
279 reviews5 followers
November 11, 2024
3/5⭐️
Hm, mam trochę mieszane uczucia. Nie była to zła książka. Nie była też źle napisana, ale ciężko było mi się w nią wdrożyć.

Osobiście uważam, że było dużo niepotrzebnych informacji, mało z relacji samych głównych bohaterów. No rozumiem, będzie druga część i w ogóle, ale ja potrzebuję więcej, żeby się wciągnąć w coś i sięgnąć po ten drugi tom.

Sama tematyka klubu motocyklowego na plus. Kiedyś lubiłam coś takiego na wattpadzie. Jednak samo wykonanie… No złe nie było, ale czegoś mi po prostu brakowało.

No i bohaterka momentami taka trochę nijaka. Chemia pomiędzy bohaterami też nie była jakaś przyciągająca, przez co nie czułam tego za bardzo.

Ciężko mi do końca wytłumaczyć czego mi brakowało w tej książce, no ale od samego początku czułam, że nie będzie to moja ulubiona książka.

Autorka ma zdecydowanie lepsze pozycje, które uwielbiam, jednak ta nie pozostanie moją ulubioną od niej.
Profile Image for Agga InTheNameOfBook.
201 reviews
November 24, 2024
{3.5⭐️} Książka jest napisana w przyjemny, prosty sposób. Łatwo i szybko się ją czyta.
Bardzo podobała mi się jej tematyka, nie spotkałam wielu książek z tak rozwiniętym klubem motocyklowym, ale też nie szukałam. A tutaj można poznać temat dość dobrze, nie miałam pojęcia że istnieją tak różne określenia czy słowa w ich slangu, bardzo duży plus za to.
Czuć w niej że jest pierwszym tomem i nie mogę się doczekać drugiego po tej lekko urwanej akcji.
To co chwyciło mnie w niej za serce to postawa Madison jako matki czy żony, może nie zgadzam się z każdą jej opinią to ja rozumiem bo widziałam już podobne sytuacje, tak samo Evie, mi jako starsza siostra krajało mi się serce z dumy jak bardzo pomagała mamie i ją wspierała.
Patric za to jest postacią do jakiej czułam nienawiść jak nigdy do nikogo, jakbym mogła przeszłabym przez ekran i go udusiła..
Jestem ciekawa rozwoju sytuacji i mam nadzieję, że będzie szczęśliwe zakończenie 😌
Displaying 1 - 30 of 48 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.