Czwarty tom przygód zwariowanego rodzeństwa, które uwielbia odkrywać tajemnice.
Nastał wrzesień i początek roku szkolnego. Bogusia i Leszek doskonale odnajdują się w nowej podstawówce. Nic dziwnego – są tam razem z Gardem, Gniewkiem, Bożenką, Stasią i Jasią, czyli pozostałymi członkami Klubu Kwiatu Paproci.
Niestety Tosia jeszcze nie poznała nikogo w swoim wieku. Tylko czy z trzecią b na pewno wszystko jest w porządku? Wychowawczyni, pani Polna, sprawia przecież dobre wrażenie.
W domu Lipowskich też wszystko staje na głowie. Odwiedza ich stary przyjaciel cioci Mirki i były grabarz, Barnim, który wprowadza dużo koloru i muzyki do domu pod lasem. Z kolei ulubieńcy dzieciaków: pies Wafel, kot Farfocel i kogucik Kokosz, mają własne tajne sprawy.
Czy Tosia rozwiąże wszystkie zagadki z pomocą reszty członków Klubu Kwiatu Paproci?
Lekarka, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Debiutancką powieść Wilk napisała w wieku piętnastu lat, a wydała trzy lata później (2006). W 2009 roku ukazała się kontynuacja tej książki - Wilczyca. Autorka została za nią nominowana do nagrody Nautilus, przyznawanej przez czytelników w corocznym plebiscycie na najlepszy polski utwór literacki z gatunku fantastyki. Wilczyca zdobyła w nim piąte miejsce. W Wydawnictwie W.A.B. pisarka opublikowała trylogię, na którą składają się powieści: Ja, diablica (2010), Ja, anielica (2011) oraz Ja, potępiona (2012).
I kolejny tom dziecięcej wersji Kwiatu Paproci za mną. Trzeba przyznać, że autorka trzyma poziom i historia jest tak samo interesująca jak poprzednie. Jest też wątek dydaktyczny z podkreślonym grubą kreską morałem. Bardzo dobry pomysł, by takze najmłodszym czytelnikom przybliżać słowiańskie klimaty.
CHYBA NAJLEPSZY TOM TEJ SERII! Wow to było coś... Super złożony pomysł a na dodatek świetnie wykonany! Jak do tej pory polecałam tą serię teraz będę polecać jeszcze bardziej! Przeczytałam tą książkę w jeden dzień z okazji maratonu który robiłam i nie żałuję! Książkę bardzo płynnie i szybko się czytało. Podobno Pani Katarzyna planuje napisać jeszcze jedną (a może i nawet więcej kto wie!) książkę dotyczącą jednego z bohaterów ale nie powiem którego I czego dokładnie.😋 Tego dowiecie się czytajac książkę od deski do deski. Czy ja mogę coś jeszcze? CZYTAJCIE TE SERIĘ BO NAPRAWDE WARTO!
Przygody Bogusi, Leszka, Tosi i Garda w Bielinach zawsze były dla mnie strzałem w dziesiątkę – te niesamowite, czasem wręcz nadprzyrodzone wydarzenia sprawiają, że trudno się oderwać od książki (czy audiobooka ;)). Dlatego z ogromną przyjemnością sięgnęłam po czwartą część cyklu Klub Kwiatu Paproci Katarzyny Bereniki Miszczuk pod tytułem Tajemnica nauczycielki, którą wspaniale czyta Jagoda Małyszek.
Zwierzaki rodzeństwa Lipowskich. Nastał wrzesień i początek roku szkolnego. Bogusia i Leszek doskonale odnajdują się w nowej podstawówce. Nic dziwnego – są tam razem z Gardem, Gniewkiem, Bożenką, Stasią i Jasią, czyli pozostałymi członkami Klubu Kwiatu Paproci. Niestety Tosia jeszcze nie poznała nikogo w swoim wieku. Tylko czy z trzecią b na pewno wszystko jest w porządku? Wychowawczyni, pani Polna, sprawia przecież dobre wrażenie.
W domu Lipowskich też wszystko staje na głowie. Odwiedza ich stary przyjaciel cioci Mirki i były grabarz, Barnim, który wprowadza dużo koloru i muzyki do domu pod lasem. Z kolei ulubieńcy dzieciaków: pies Wafel, kot Farfocel i kogucik Kokosz, mają własne tajne sprawy.
Czy Tosia rozwiąże wszystkie zagadki z pomocą reszty członków Klubu Kwiatu Paproci?
Magia, tajemnice i słowiańskie klimaty. Zacznę może banalnie, ale co tam. ;)
Nie będę się rozpisywać o tym, jak Katarzyna Berenika Miszczuk mistrzowsko wciąga nas w świat słowiańskich wierzeń – to przecież znak firmowy tej serii. ;) Ani o magicznej atmosferze Bielin, która od pierwszego tomu nieustannie zachwyca.
Skupię się za to na czymś, co robi na mnie ogromne wrażenie – jak pięknie autorka rozwija swoich młodych bohaterów. Z każdą kolejną przygodą, z każdym nowym wyzwaniem i problemem, Bogusia, Leszek, Tosia i Gard dojrzewają, uczą się, a my możemy z nimi przeżywać te zmiany.
A co tym razem? Ekipa musi zmierzyć się nie tylko z tajemniczą, demoniczną nauczycielką i dziwnymi wędrówkami zwierząt, ale też z własnymi emocjami i odpowiedzialnością. Co ważne, w tej części dzieciaki w końcu decydują się poprosić dorosłych o pomoc. I chociaż dorośli okazują się świetnym wsparciem, to nie „przejmują gry” – młodzi nadal są na pierwszym planie.
Podsumowując: Tajemnica nauczycielki to kolejna udana, wciągająca przygoda, w której autorka zgrabnie łączy humor, grozę i ciepło relacji międzyludzkich.
Polecam serdecznie każdemu – niezależnie od wieku!
Tym razem nie tylko klub kwiatu paproci przeżywa przygody, lecz również ich zwierzaki. Jaką komitywę założyły. Może one też powinny założyć klub? XD Albo dostać zaproszenie do już istniejącego. W końcu są bardzo produktywni i skuteczni. Dzieciaki też dają sobie nieźle radę. Po tytule wiadomo, kogo wzięli na tapetę. Chodź dowiedzą się więcej niż tylko tę tajemnicę. I ktoś pozna ich sekret.
Kolejny tom komfortowej serii przeznaczonej głównie dla młodszych, ale nie tylko, już za mną. Jak zwykle bardzo interesująca historia, zawierająca słowiańskie wierzenia (tradycje, bogowie oraz inne groźne i te łagodniejsze demony). To wszystko ma swój własny, wyjątkowy klimat, który wraz z lekkim stylem pisania autorki wciąga czytelnika niesamowicie
Rozpoczyna się kolejny rok szkolny w Bielinach. Tosia, Leszek i Bogusia już się zadomowili w nowym miejscu, znaleźli też kilkoro przyjaciół, z którymi tworzą Klub Kwiatu Paproci. Członkowie poznali sekret Garda, syna Gosławy i Mieszka. Chłopak nieco obawia się, że jego tajemnica może przez przypadek zostać ujawniona. Jednak to nie on wiedzie w tej części prym.
Również nie Dąbrówka, najmłodsza z rodzeństwa Lipowskich, choć dziewczynka rośnie, samodzielnie się porusza i pewnie niedługo przysporzy rodzinie zmartwień.
Tym razem skupiamy się na Tosi i jej klasie. Choć dziewczynka jest raczej towarzyska, nie ma znajomego żadnego dziecka w jej wieku. Nikt z jej klasy nie chce mieć z nią nic wspólnego i dziewczynka nie rozumie dlaczego. Bardzo mocno przeżywa to, że jest odsunięta. Ale dzieci w jej klasie są jakieś dziwne: bardzo spokojne, grzeczne i wpatrzone w nauczycielkę, panią Polną, jak w obrazek. To, co powie kobieta, jest dla nich prawie że święte. Choć wychowawczyni wydaje się normalną osobą, tyle, że ceniącą bardziej porządek i dyscyplinę, to Tosia odnosi wrażenie, że nie jest do końca tym, za kogo się podaje. Czy dziewczynce uda się odkryć tajemnicę nauczycielki?
A to nie jeszcze nie koniec. Do cioci Mirki przyjeżdża jej dawny przyjaciel. Kolorowy, starszy pan, lubiący grać na gitarze, w dodatku dawny grabarz, czyli bardzo ciekawa osoba.
No i zwierzaki też coś knują. Pies Wafel, kot Farfocel i chowaniec Kokosz bywają widziane w odległych od domu miejscach. Jednym słowem: dużo się dzieje.
"Tajemnica nauczycielki" to kolejna odsłona przygód rodzeństwa Lipowskich. Jak zwykle jest ciekawie, czasami strasznie, ale momentami zabawnie. Fabuła angażuje czytelnika, można polubić niektórych bohaterów, nawet tych uchodzących za demony. I choć książka skierowana jest do młodszego czytelnika, również dorośli będą się przy niej dobrze bawić.
W Bielinach rozpoczął się rok szkolny. To pierwszy rok Tosi w miejscowej szkole. Już pierwszego dnia okazuje się, że po przedstawieniu się cała klasa odwraca się od dziewczynki. Wszystko wskazuje na to, że to nowa nauczycielka ma jakiś związek z dziwnym zachowaniem klasy. Nie byłby to pierwszy raz kiedy jakiś demon próbuje namieszać w życiu młodych Lipowskich. W domu ciotki Mirki pojawia się stary znajomy szeptuchy, który wrócił z Indii, a domowe zwierzęta Lipowskich biegają po wiosce i dziwnie się zachowują. Dużo roboty jak na nastoletni Klub Kwiatu Paproci.
Bardzo lubię ten cykl dla dzieci. Autorka w bardzo prosty i lekki sposób wprowadza czytelnika w świat słowiańskich demonów. Malownicza wioska, dobrze napisane postaci i humor, który przy każdej okazji przywołuje uśmiech na twarzy. Podoba mi się to, jak autorka skupia się na jednej, konkretnej postaci z mitologii i buduje wokół niej fabułę kolejnych książek. Po powolnym poznawaniu różnych potworów czy demonów przyjemnie czyta się o kolejnych stworzeniach i ich właściwościach. Wyobrażałem sobie podczas czytania jakby to było mieszkać w miejscu gdzie starożytna magia i religia nadal istnieją, bo sam fakt istnienia innych istot pośród nas jest fascynujący.
Oczywiście cykl jest skierowany do najmłodszych czytelników i to widać po sposobie w jaki książka jest napisana, ale jestem pewien, że będąc młodszym czułbym lekki strach podczas lektury. Bardzo przyjemna historia i fajna odskocznia od cięższych tytułów.
"Tajemnica nauczycielki" to czwarty tom cyklu słowiańskiego dla dzieci Klub Kwiatu Paproci autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Z przyjemnością wróciłam do Bielin i przygód dzieciaków, które zdążyłam polubić podczas lektury poprzednich części.
Młodzi bohaterowie rozpoczynają kolejny rok szkolny. Większość nie ma najmniejszego problemu z wejściem na szkolne tory, ale Tosia trafiła pechowo. Nie dość, że pozostali członkowie Klubu Kwiatu Paproci mają w klasie bratnią duszę, to jeszcze wychowawczyni klasy, do której trafiła Tosia, jest jakaś dziwna. Uczniowie klasy trzeciej również trzymają duży dystans i wyraźnie ignorują nową dziewczynkę. Tosia czuje się wykluczona z grupy, ale początkowo nie chce przyznać, że w szkole źle jej się układa. Przez chwilę udaje jej się odwrócić uwagę rodzeństwa i przyjaciół, ponieważ w ich życiu sporo się dzieje. Zauważają, że domowe zwierzaki gdzieś znikają każdego dnia, a do tego zabierają ze sobą jedzenie. Kogo dokarmiają w takiej tajemnicy i dlaczego? W domu cioci Mirki pojawia się niespodziewany gość, jej dawna miłość, Barnim, który kiedyś był grabarzem i mieszkał w Bielinach. W takim towarzystwie będzie wesoło. Poza tym Barnim włączy się w szukanie odpowiedzi na pytanie, kim jest pani Polna, wychowawczyni Tosi. Oj, będzie się sporo działo.
Dzieciaki próbują same rozwiązać nowe zagadki, jednak kiedy robi się niebezpiecznie, wzywają na pomoc rodziców Garda, Gosławę i Mieszka. Wspólne działania szybko przynoszą efekty.
Kurcze to było urocze i w ogóle ale ja chyba po prostu nie jestem docelowym odbiorcą. Po pierwszym tomie liczyłam, że ta seria będzie dojrzewać razem z czytelnikiem i później bohaterowie będą mierzyć się z poważniejszymi problemami, a no niestety jak narazie tego nie ma. Ale to nie jest problem samej książki tylko moich oczekiwań, więc dla młodszego czytelnika zdecydowanie ten tom też jest świetny.
Przyjemna, chociaż mam wrażenie, że autorka skierowała ją już do nieco starszych dzieci - takich rosnących razem z książką. Ma to jak najbardziej sens. Mimo to była to dość luźna pozycja, w sam raz na jeden wieczór. Ciekawa, fajnie przedstawiała demony, chociaż trochę szybko się zadziała. Ale to jednak książka dla dzieci, więc pewne tempo musi być zachowane.
Ostatni tom tej serii, to cudo! Bardzo szybko się to czytało, i będę tęsknić za moimi ulubionymi bohaterami! Mam nadzieję że Autorka, zdecyduje żeby napisać coś jeszcze o nich! Kocham tą serię całym serduszkiem!
3,5 Dorównuje poprzednim, natomiast zauważam już któryś raz, że te książki są mocno skrócone, rozumiem, że dla dzieci, ale uwielbiam ten klimat i bohaterów, i liczę na bardziej rozbudowaną fabułę. Myślałam, że będzie więcej scen ze szkoły i więcej babci, ale to też było całkiem całkiem.