Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kajdany

Rate this book
Nikt nie rodzi się zły. Zło rodzi się w ciemności.

W piwnicy jednej z kamienic na krakowskim Podgórzu policja odnajduje okaleczone zwłoki młodej kobiety. Okoliczności zbrodni i tajemnicza wiadomość pozostawiona przy ofierze nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości, że doszło do brutalnego morderstwa.

Intensywne śledztwo, prowadzone przez komisarza Korczulę i prokurator Sadowską, wiedzie policjantów do kolejnego przerażającego odkrycia, jednak sprawca wciąż pozostaje nieuchwytny. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy kilka dni później, w innej części miasta, odnalezione zostaje kolejne ciało i… kolejna tajemnicza wiadomość. Śledczy nie mają złudzeń, że zbrodnie są dziełem jednego człowieka, którego tożsamość wciąż pozostaje zagadką. Mimo wysiłków wszystkie tropy prowadzą donikąd, jakby morderca zapadł się pod ziemię. Nikt nawet nie przypuszcza, jak trafne jest to stwierdzenie…

Brudny, gęsty i nastrojowy kryminał wiedzie czytelników w rzadko odwiedzane zakamarki Krakowa, przy okazji obnażając jego najciemniejsze strony: zimne piwnice, opuszczone podziemia, kanały pełne szczurów.

Bartłomiej Kowaliński, autor znakomicie przyjętej górskiej trylogii kryminalnej o dziennikarzu śledczym, porzuca Podhale, by odkryć przed czytelnikami nieznane oblicze Krakowa. Kajdany to klimatyczna, misternie utkana powieść kryminalna przedstawiająca zawiłe śledztwo, którego sukces wcale nie jest pewny.

464 pages, Paperback

First published October 24, 2024

2 people are currently reading
23 people want to read

About the author

Bartłomiej Kowaliński

5 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
15 (20%)
4 stars
30 (41%)
3 stars
22 (30%)
2 stars
6 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 21 of 21 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
917 reviews19 followers
November 19, 2024
Bartłomiej Kowaliński zadebiutował na polskim rynku wydawniczym w 2020 roku książką „W zmowie z mordercą”. Choć jego debiutancka powieść oraz dwie kolejne książki z tego cyklu zbierają bardzo dobre opinie, niestety nie miałam jeszcze okazji ich przeczytać, czego bardzo żałuję. Dlatego, gdy pojawiła się zapowiedź najnowszego kryminału autora, „Kajdany”, nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie.

W swojej powieści Kowaliński zabiera nas do Krakowa, prowadząc przez rzadko odwiedzane zakamarki miasta i obnażając jego najciemniejsze strony: zimne piwnice, opuszczone podziemia oraz kanały pełne szczurów.
Prokurator Agnieszka Sadowska zostaje wezwana na miejsce zbrodni w jednej z kamienic na krakowskim Podgórzu. Na miejscu zostają ujawnione brutalnie okaleczone zwłoki młodej kobiety. Wstępne oględziny oraz tajemnicza wiadomość sugerują, że śledczy mają do czynienia z bezwzględnym mordercą.
W obliczu wielu tropów, braku jakichkolwiek punktów zaczepienia i nieubłaganie upływającego czasu, czy prokurator Sadowska wraz z komisarzem Korczulą odnajdą wskazówkę, która doprowadzi ich do mordercy?

Sięgając po „Kajdany” Bartłomieja Kowalińskiego, liczyłam na mocną, brutalną i przede wszystkim wciągającą lekturę i taką też dostałam! Autor stworzył niesamowicie intrygujący kryminał, który od pierwszych stron wciągnął mnie w wir przerażających wydarzeń, przeplatanych żmudnym, ale skrupulatnie prowadzonym śledztwem. Wykreował bardzo realistycznych bohaterów, którzy od razu zyskali moją sympatię; zarówno Sadowska, jak i Korczula są w pełni zaangażowani w śledztwo, dokładni i precyzyjni. Jedyne, czego mi zabrakło, to głębszej charakterystyki ich życia prywatnego i przeszłości. Niemniej jednak myślę, że taki był zamysł autora – abyśmy poznali Korczulę i Sadowską z ich zawodowej perspektywy.
„Kajdany” to kryminał, w którym autor skupia naszą uwagę głównie na prowadzonym śledztwie. Towarzyszymy policji na każdym kroku, wspólnie odkrywając kolejne elementy układanki i próbując połączyć je w całość. To co głownie zwróciło moją uwagę podczas lektury, to szczegółowe opisy pracy policji, prokuratury oraz medyka sądowego. Tematyka medycyny sądowej bardzo mnie intryguje, a czytając książkę, byłam mile zaskoczona, gdyż miałam okazję „uczestniczyć” w przeprowadzaniu sekcji zwłok ofiar. Widać, że autor odrobił pracę domową i dobrze przygotował się do napisania tej książki, a zawarte w niej informacje dotyczące charakterystyki zbrodni oraz pracy patologa sprawiają, że historia nabiera realizmu.
„Kajdany” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Bartłomieja Kowalińskiego i jestem w pełni usatysfakcjonowana. Autor oddał w ręce czytelników świetnie skonstruowany kawał dobrego kryminału, który chłonęłam z ogromnym zaangażowaniem. Mimo że prowadzone przez policję śledztwo nie jest dynamiczne, wręcz przeciwnie – małymi krokami przemierzamy uliczki Krakowa w poszukiwaniu kolejnych tropów – to jest na tyle intrygujące, że trudno oderwać się od lektury. Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autora, który stworzył tak nieszablonową historię, momentami zapierającą dech w piersiach, dostarczającą nie tylko niesamowitych wrażeń i emocji, ale przede wszystkim zaskakującą zakończeniem. Polecam.
Profile Image for Agata Górska.
533 reviews11 followers
October 29, 2024
"Kajdany" to moje pierwsze spotkanie z piórem Bartłomieja Kowalińskiego, który jest już jednak znany z cyklu kryminałów z Pawłem Wolskim. To, że ta seria została doceniona przez wielu czytelników sprawiło, że do najnowszej powieści Autora podeszłam z pewną dozą zaufania ;)

I nie zawiodłam się! Bo Bartłomiej Kowaliński oddaje w ręce czytelników kawał naprawdę porządnego kryminału. Zabiera nas do Krakowa, ale nie tego, który znamy z pocztówek czy wycieczek z przewodnikiem lub z życia studenckiego. Autor pokazuje inne oblicze tego miasta - pełnego grozy, tajemnic i niedostępnych zakamarków. Kreuje Kraków jako osobnego, ważnego bohatera powieści oraz tworzy niesamowity, intensywny klimat, który wręcz “oblepia” czytelnika.

"Kajdany" opierają się wyłącznie na śledztwie prowadzonym przez Korczulę i Sadowską. Tu każde słowo, każdy szczegół mają znaczenie i tak właśnie do sprawy podchodzą bohaterowie. Nie ma miejsca na zbędne opisy czy poboczne wątki. Do tego widać masę włożonej pracy w pozyskiwaniu przez Autora wiedzy. Praca prokuratora, medyków sądowych, współpraca pomiędzy jednostkami policji, wiedza historyczna - Bartłomiej Kowaliński doskonale wplata to w fabułę, a książka nabiera autentyczności. Przez to Kajdany stają się prawdziwie mięsistym kryminałem, w który odbiorca zanurzy się całym sobą.

To, czego mi brakowało w powieści to spojrzenia na bohaterów z innej perspektywy jak tylko ich zawodowa rola. Agnieszkę i Sebastiana poznajemy głównie jako śledczych, a mniej jako ludzi z emocjami, życiem prywatnym i przeszłością.

Niemniej, "Kajdany" to mocny, brutalny, klimatyczny polski kryminał, który sprawił, że z zapartym tchem śledziłam każdy kolejny trop i zwrot akcji. A przy intensywnej końcówce autentycznie zapomniałam o oddychaniu. Polecam!
103 reviews
February 16, 2025
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony książka niesamowicie dopracowana (opisy miejsc czy sekcji zwłok), z drugiej zachowanie policjantów, ich odzywki, sposoby zatrzymań świadków, spory kompetencyjne wnerwiają i jeśli policja na prawdę tak pracuje, to nic dziwnego, że efektów brak, a stosunek społeczeństwa do tej formacji jest negatywny. Zakończenie mi się nie podobało, jest jakby urwane, brakuje też kilku lat z życia sprawcy (niby popełnił samobójstwo, a jednak żyje). Nie wiem, czy sięgnę po inne książki tego autora.
Profile Image for Klaudia_p.
666 reviews89 followers
December 6, 2024
Podobało mi się, że akcja toczy się w Krakowie, w miejscach, które znam albo chociaż kojarzę. Intryga też była całkiem niezła, ale brakowało mi głównego bohatera/bohaterki. Było całkiem sporo postaci, ale żadnej, która wybijałaby się na pierwszy plan. Przynajmniej w moim odczuciu.
Profile Image for Bibliotecznie.
261 reviews1 follower
November 19, 2024
"Kajdany" to pierwsza powieść Bartłomieja Kowalińskiego, którą miałam okazję przeczytać. Jeśli poprzednie trzy są równie dobre, to myślę, że z czasem sięgnę również po cykl z Pawłem Wolskim.

Miejscem akcji jest Kraków, jednak autor zaskoczył mnie stworzeniem kompletnie odmiennego od standardowego obrazu tego miasta. Tym razem prym wiedzie tutaj jego mroczna strona. Spodziewajcie się ciemnych miejsc, kanałów pełnych szczurów i brudnych piwnic.

W jednej z krakowskich kamienic zostają znalezione zwłoki kobiety. Śledczy znajdują przy nich tajemniczą wiadomość, która na razie nic im nie mówi, jednak z pewnością ma ogromne znaczenie dla dokonanej zbrodni. Sprawę prowadzą prokurator Sadowska i komisarz Korczula. Zanim jednak rozkręcą się w działaniach, zostaje znalezione kolejne ciało. Przy nim również czeka na policjantów wiadomość, a zatem morderca jest ten sam. Wkrótce okazuje się, że to jeszcze nie koniec...

W toku śledztwa policjanci typują kilku podejrzanych, jednak sprawa nie jest prosta. Wciąż trafiają na ślepe zaułki, a morderca sprytnie wodzi ich po manowcach zbrodni. Fascynujące jest obserwowanie toku myślenia śledczych i podążanie za nimi krok w krok, a także sięganie do umysłu i wspomnień mordercy, dzięki czemu możemy spróbować go zrozumieć. Przytłaczająca atmosfera miasta robi robotę.

Autor skupił się na zagadce kryminalnej i prowadzonym śledztwie, więc niewiele tu będzie tła społecznego czy prywatnego życia bohaterów, chociaż pojawi się więcej informacji w temacie relacji Sadowskiej i Korczuli. Postaci pani prokurator i komisarza są bardzo wyraziste i momentami nie przebierają w słowach. Praca śledczych wymaga ogromnych pokładów cierpliwości, ponieważ większość poszlak prowadzi donikąd. Pozostała część ekipy nie angażuje się tak bardzo, jak wspomniana dwójka. Czy zginie ktoś jeszcze, zanim wpadną na trop mordercy? Co popycha człowieka do tak makabrycznych czynów?

Zdecydowanie polecam, sięgnijcie po tę historię i zanurzcie się w brudach i sekretach nieznanego od tej strony Krakowa.
Profile Image for Krakoos.
28 reviews
November 27, 2024
„Kajdany” to kryminał, którym nie pogardzi żaden amator gatunku. Mroczny, nastrojowy, brutalny, nieprzyjemny wręcz, ale jednocześnie przyciągający swoją jakością. Tradycyjnie ocenę podnosi moje ukochane miasto. Każdy fragment powieści do mnie przemawiał. Podgórze znam bardzo dobrze, przez rok reprezentowałem barwy nieistniejącego już klubu Korona, w przepięknym kościele św Józefa brałem ślub. Jako gówniarz ganiałem z kumplami po wspomnianych fortach przy Nowym Kleparzu, żadne z miejsc wspomnianych w książce nie jest mi obce. Kraków mojej młodości pełen był takich tajemniczych i wrogich zakamarków. Dziś większość z nich przejęła już cywilizacja, ale Bartłomiej Kowaliński potrafił we mnie tę nostalgię rozbudzić. W „Kajdanach” dostajemy przede wszystkim spójną, logiczną i świetnie opowiedzianą historię. Mało tego, śledzimy poczynania wyjątkowego zespołu złożonego ze zwykłych ludzi, z krwi i kości, inteligentnych, ale nie bezbłędnych. Imponuje mi nie dająca sobie w kaszę dmuchać prokurator Sadowska, polubiłem komisarza Korczulę, którego dedukcja wielokrotnie wygnała na manowce. Olbrzymim atutem książki jest właśnie ta naturalność. Poznajemy kolejne etapy śledztwa jakby zaglądając kryminalnym przez ramię. Nic nam nie umyka, a oni też nie wyciągają dowodów jak królika z kapelusza. Pewnie momentami się zżymamy gdy podejmują błędne decyzje lub niefortunnie analizują dowody, ale jednocześnie doceniamy, że nie mamy do czynienia z wszystkowiedzącymi nadludźmi. Kowaliński wykonał tytaniczną pracę opisując pracę śledczych. Mimo gęstniejącej atmosfery wokół śledztwa pozwolił sobie wielokrotnie na niewymuszony humor. Kajdany zaimponowały mi na tyle, że z chęcią sięgnę po inne pozycje autora.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
385 reviews4 followers
October 27, 2024
Mam osobisty sentyment do Krakowa i urzekł mnie sposób, w jaki autor go przedstawił, a wręcz zaprezentował. Opisy były bardzo klimatyczne, absolutnie nie stroniły od ukazania jego ciemnych zakamarków. Wykreowana przez Kowalińskiego atmosfera była pełna mroku, a duchota łapała za gardło jak papieros bez filtra, momentami ten klimat w moich oczach wchodził w noir, taki skąpany w brudzie i ociekający beznadzieją moralną.

Podobało mi się, jak autor prowadził dochodzenie, jak wyprowadzał swoich podopiecznych na manowce, jak nieprzerwanie podsycał niepewność co do ostatecznego powodzenia i zakończenia śledztwa z przytupem. Przyznaje jednak, że momentami nieco moim zdaniem autor nie trzymał tempa, to znaczy różnica miedzy skrajnie szybkim, a skrajnie wolnym była zbyt duża i ten dysonans trochę mnie męczył.

W powieści bardzo podobała mi się narracja, która za sprawą autora bardzo zręcznie łączyła w sobie zarówno zwroty akcji i momenty refleksji. Autor pisze mimo często trudnych zagadnień w sposób lekki i łatwy do przyswojenia. Jednak nie wiem, czy to tylko moja przypadłość, ale wielokrotnie doszukiwałam się głębszych znaczeń i w muszę przyznać, że ta historia ma w sobie sporo z dramatu.
Muszę jeszcze dodać, że narracja mordercy bardzo mi tę powieść uatrakcyjniła.

W moich oczach ten tytuł stał znacznie bardziej wieloznaczny, niż początkowe fragmenty powieści mogły sugerować. Po przeczytaniu w dawnych czasach trylogii z Pawłem Wolskim wiedziałam mniej więcej, czego mogę się po autorze spodziewać i zupełnie nie czuje się zawiedziona, bo to udana powieść, która ma w sobie drugie dno.

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Initium
Profile Image for Vaconafa.
146 reviews3 followers
November 7, 2024
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo wydawnictwu.

Duszny klimat i przygnębiająca aura w powieści sprawiają, że jest to jeden z lepszych kryminałów jakie czytałam. Śledztwo, które jest tutaj prowadzone sprawia, że wręcz czujemy niepokój i strach by wyjść z domu po zmroku... Kilka morderstw, które są ze sobą połączone zawsze sprawia, że chcemy odkryć prawdę. Śledztwo jest tak zmyślnie utkane, że aż do ostatniej chwili nie byłam pewna jak to się zakończy. Ten narastający niepokój... to ciągłe analizowanie informacji jakie dostajemy w trakcie lektury. Dla mnie to wszystko sprawiło, że ten kryminał jest nieodkładalny i wciągający.

Dodatkowym plusem, jak dla mnie ogromnym, bo w sumie z tego powodu sięgam po twórczość polskich pisarzy, jest możliwość poznawania Krakowa od drugiej strony. Dla mnie osobiście największą zaletą polskich powieści kryminalnych, thrillerów czy nawet obyczajowych jest osadzenie akcji w Polsce i stworzenie bohaterów, o których możemy pomyśleć, że właśnie gdzieś tam idą ulicą, którą znamy. Ten klimat krakowskich ulic, kanałów i zakamarków, których pewnie sami na wycieczce byśmy nie chcieli odwiedzić dodaje autentyczności powieści i sprawia, że w głowie pojawia się myśl, że takie wydarzenia mogą mieć miejsce w naszym świecie, a nie tylko w wyobraźni autora.

Oczywiście muszę też pochwalić kreacje bohaterów, zwłaszcza komisarza, którego osobiście bardzo polubiłam i chętnie spotkam ponownie w kolejnej wciągającej powieści autora.

Jeśli macie ochotę na świetny kryminał to nie zastanawiajcie się tylko czytajcie tą książkę! Osobiście bardzo polecam!
99 reviews1 follower
November 5, 2024
w ręku jego kajdany
by zadać bólu rany
w sercu jego cierpienie
o ojcu złe wspomnienie

ciemne piwnicy mury
tam wygłodniałe szczury
by kobiety karę otrzymały
by zemsty smak poznały

w nim drzemie samotność
smutek to jego niezłomność
zło z krzywdy się rodzi
z cierpiącego serca wychodzi

tam w ciemności wołanie
tam w ciemności obłąkanie
serce mrokiem zmienione
serce traumą zmęczone

Pierwsze spotkanie z autorem.
I jakie dobre. Jakie mięsiste.
Mocne. Gęste. Obfite w duszność.
I lepkie od niepokoju.
Od klimatu, który wciska się pod skórę.
Bo ten mrok.
Bo ta ciemność ludzkiej duszy.
Bo ta jej szarość spływająca po piwnicy murach.
W niej zimno. I krew. I cierpienie.
Zemsty smak. I krzywdą natchnienie.

To szczury. Kajdany. I sznur.
By one poczuły. By one cierpiały.
By zemsty z rąk jego zaznały.
To pogoń. To szukanie.
To sprawcy ściganie.
Śledztwo zawiłe, tropy rozrzucone.
Po Krakowie.
Ciemnym. Mrocznym. I zimnym.
Przeszywająco zimnym.
Spowitym szarości mgłą.
Obleczonym w zło.
Które wydobywa się. Wylewa. Wypływa.
Z podziemi ciemnych jak noc.
Z duszy czyjejś. Natchnionej ku zemście.
Z serca samotnego,
mocno zranionego.

To jest kryminał z krwi i kości. Prawdziwy. Rzetelny. Szczery. Angażuje od początku. Wciąga najmocniej. Słowami kusi i zagadką kryminalną. Bohaterami wyrazistymi. Charyzmatycznymi. Prokurator Sadowska i komisarz Korczula - jak ta dwójka do siebie pasuje. Niełatwo stworzyć tak zgrany śledczy duet. W natłoku kryminalnych powieści zalewających rynek wydawniczy, trudno nadać im charakterystyczny kształt. Autorowi to się udało. Stworzył konkretny kryminał obfitujący w emocje. To lubię. Polecam bardzo.
Profile Image for Anna Sochacka.
581 reviews2 followers
November 20, 2024
„Kajdany” to najnowsza książka Bartłomieja Kowalińskiego, autora świetnie przyjętej podhalańskiej trylogii kryminalnej. Tym razem pisarz zabiera nas w podróż do Krakowa, by pokazać jego inne, bardziej mroczne oblicze.

Pragnęła umrzeć, ale na własnych zasadach. Spotkała jednak na swej drodze drapieżnika, który napisał dla niej inne zakończenie. Po wszystkim zostawił w piwnicy jej sponiewierane, nagie ciało szczurom na pożarcie.

Od początku jest bardzo intensywnie i emocjonująco. Opisy zbrodni robią duże wrażenie: są one brutalne, krwawe i odrażające. Kto i dlaczego zabija w ten sposób? Dowiemy się tego, nie tylko z kolejnych etapów toczącego się dochodzenia, na czele z prokurator Agnieszką Sadowską i komisarzem Sebastianem Korczulą, ale otrzymamy wgląd w umysł samego mordercy. Jego uczynki nie mogą znaleźć usprawiedliwienia, jednakże dowiemy się dlaczego stał się potworem. „Nikt nie rodzi się zły. Zło rodzi się w ciemności”.

„Kajdany” to niezwykle esencjonalny kryminał z mocnymi opisami zbrodni, intensywnym śledztwem, szalonym seryjnym mordercą, którego gęsta atmosfera zmrozi nas do kości.
Polecam każdemu kryminałożercy.

Profile Image for Logana.
513 reviews14 followers
November 8, 2024
Jest to pierwsza powieść autora, którą czytałam i jestem mile zaskoczona.
Mimo że śledztwo w sprawie brutalnych zbrodni nie pędzi w zatrważającym tempie, to jest wciągające. Bohaterowie zostali precyzyjnie wykreowani. Ich relacje, dialogi są realistyczne. Postać prokurator Agnieszki Sadowskiej to jedna z najlepiej nakreślonych kobiet, jakie występowały w literaturze, którą czytałam. Logiczna, rozsądna, konkretna, która jednym zdaniem potrafiła zamknąć usta i postawić do pionu policjantów. Komisarz Sebastian Korczula idealnie uzupełniał Sadowską.
Niektóre rozdziały należą do sprawcy. Daje to czytelnikowi możliwość zrozumienia motywacji, ale jednocześnie nie zmniejsza zaciekawienia z toczącego się śledztwa.
Jedyną uwagą, jaka mi się nasuwa to, że autor powinien się postarać, by bardziej emocjonalnie zaangażować czytelnika i bynajmniej nie chodzi mi o intensyfikację i tak już brutalnych opisów zbrodni.

Po "Kajdanach" zamierzam przeczytać inne książki dotychczas napisane przez autora.
298 reviews
July 9, 2025


"Potrzebny sznur, by z mroku wyszedł szczur."

W piwnicy jednej z krakowskich kamienic znaleziono zwłoki. Ktoś potraktował kobietę wyjątkowo brutalnie. Wkrótce w innej lokalizacji odkryto kolejne zmasakrowane ciało, a okoliczności wskazują na tego samego sprawcę.
Dochodzenie poprowadzi komisarz Sebastian Korczula pod okiem pani prokurator Agnieszki Sadowskiej.

Książkę czyta się bardzo szybko i to nie tylko za sprawą wartkich dialogów. Mamy tu dobrze poprowadzoną narrację, czytelnik jest świadkiem poczynań dochodzeniowców, a rozdziały widziane oczami zabójcy stanowią dodatkowy walor. Kolejną zaletą tej powieści jest Kraków, opisane miejsca, z których część znam.
Zagadka kryminalna jest dopracowana i intrygująca, jedynie zakończenie jakby niekompletne.

Miłośnicy powieści kryminalnych nie zawiodą się. "Kajdany" pod względem fabularnym wypadły zupełnie inaczej niż seria z Pawłem Wolskim, za to w stylu poznać rękę tego samego autora.
Mnie się książka podobała.
Polecam.
Profile Image for Magdalena Szczechowska.
72 reviews1 follower
December 12, 2024
Bartłomiej Kowaliński zgrabnie łączy kryminał z psychologią, a jego styl pisania sprawia, że nie można oderwać się od lektury. Autor dogłębnie wnika w psychikę mordercy, sprawiając, że jest dla czytelnika postacią intrygującą. Z każdą przeczytaną stroną zanurzamy się coraz bardziej w jego skomplikowany umysł odkrywając jego mroczne tajemnice.

Autor zrobił świetny research, wszystkie procedury postępowania, praca śledczych czy techników kryminalistyki oraz topografia Krakowa są doskonale opisane a scena sekcji zwłok jest jedną z najlepszych jakie czytałam.

Książka ma niepowtarzalny mroczny i mglisty klimat. Akcja toczy się w podobnym czasie jaki mamy teraz co dodatkowo wpływa na wrażenia z lektury. Krótkie, ciemne i wilgotne dni, zimne noce sprawiają, że książkę odbieramy wielowymiarowo.
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
November 20, 2024
To historia, która pochłonęła mnie bez reszty. Aby rozwiązać tę sprawę musisz bacznie wszystko obserwować, bo każdy ruch może być niebezpiecznych, musisz cofnąć się w przeszłość, bo „nikt nie rodzi się zły. Zło rodzi się w ciemności.” Zawiłe śledztwo, świetnie wykreowani bohaterowie, mrok Krakowa… Po drodze napotkasz na wiele przeszkód, mylnych tropów, czasem zastoju w sprawie, bo morderca potrafi się kamuflować.
Brud,, strach, szczury…. śmierdzące kanały i piwnice, miejsca w których nikt nie chciałby się znaleźć, to po nich będziesz kroczyć, aby dogonić sprawcę.
Trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, mam tylko jedno małe ale, za szybko się skończyła :)
Profile Image for Natalia.
15 reviews7 followers
December 13, 2024
Moje pierwsze spotkanie z tym autorem i na pewno nie ostatnie! Polecam,bardzo dobry kryminał.
387 reviews
February 3, 2025
Good crime story set in Krakow. Looking forward for the next installment of this series.
Profile Image for micusiowo.
783 reviews32 followers
February 3, 2025
Kraków.
Mroczne Podgórze i mroczna zbrodnia.
Fajnie, że autor zwraca uwagę na nietypowe krakowskie miejscówki.
Profile Image for Kinga Stasina.
265 reviews5 followers
July 13, 2025
Przed Wami kryminał, który wciąga od pierwszej strony i nie pozwala się oderwać aż do ostatniej kropki.

Kraków. W piwnicy jednej z kamienic ujawniono okaleczone zwłoki młodej kobiety. Nie ma tutaj wątpliwości, że doszło do makabrycznego morderstwa. Intensywne śledztwo prowadzone przez komisarza Korczulę i prokurator Sadowską, wiedzie do kolejnego przerażającego odkrycia. Sprawca zaczął bawić się w kotka i myszkę?

Autor zadbał o szczegóły w swojej powieści. Stworzył bardzo ciekawy portret psychologiczny sprawcy, którego z jednej strony nie nawidzisz, a z drugiej jest ci go żal. Jest to osoba pełna sprzeczności, bo jednocześnie budzi lęk jak i zrozumienie. Zagłębiając się w jego motywy z zaskoczeniem odkryjesz, jak cienka jest granica między jego ofiarami, a nim samym. Do tego mamy charakternych bohaterów głównych. Napięcie w powieści rośnie stopniowo, jest gęsto, mrocznie i brudno. Z każdym rozdziałem wiesz, że zaraz coś się wydarzy. Autor umiejętnie buduje atmosferę zagrożenia, balansując między światem teraźniejszym jak i przeszłością.

Każdy element układanki wskakuje na swoje miejsce we właściwym momencie, prowadząc do satysfakcjonującego finału. W pewnym momencie okropnie bałam się o Korczulę. Tą pozycja to po prostu moja topka tego roku - było tak genialnie!

Z wielką przyjemnością sięgnęłam po Kajdany Autora, bo zachwycił mnie swoją pierwszą trylogią górską. Teraz umocnił swoją pozycję jeśli chodzi o moich ulubionych pisarzy kryminalnych. Kajdany mam nadzieję, że również okażą się seria, bo polubiłam Korczulę i Sawicką - duet od naprawdę popapranych spraw.

Książka idealnie poleca się dla fanów serii o Brudnym czy Wilczyńskim. Polecam ogromnie!
Displaying 1 - 21 of 21 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.