Michał Śmielak to dla mnie pewniak jeśli chodzi o klimatyczne powieści, dlatego gdy zobaczyłam zapowiedź „Miasto mgieł” wiedziałam, że to będzie duszny i mroczny thriller - idealny na jesienny wieczór, po którego po prostu muszę sięgnąć.
Autor zabiera nas w nim w październikowe mgły Sandomierza, które jak zasłona rozciągają się nad miastem, wciągając nas w świat pełen niepokojących rytuałów i ponurych zagadek. To właśnie w tej scenerii spokój sandomierzan przerywa brutalne morderstwo — makabryczne i pełne symboliki rodem z średniowiecznych pochówków antywampirycznych. Ta zbrodnia nadaje nowy, mroczny przydomek sprawcy: „Wampir”🧛🏻♂️.
Podkomisarz Bruno Kowalski, człowiek spokojny, choć naznaczony przez przeszłość, staje przed wyjątkowo skomplikowaną sprawą. Śmielak, kreując go unika typowych schematów, dzięki temu Kowalski nie jest kolejnym nieustraszonym bohaterem, a spokojnym człowiekiem, który stopniowo odkrywa, że walczy o coś więcej niż tylko o rozwiązanie zagadki. Towarzyszy mu w tym lokalny historyk, Krzysztof Szorca, postać pełna wyrazistości i dawnej wiedzy o mrocznych tajemnicach miasta. Choć Szorc początkowo jest opornie nastawiony do pomocy, sprawa, której korzenie sięgają przeszłości, angażuje go mocniej, niż mógłby to przewidzieć.
„Miasto mgieł” to nie tylko thriller, lecz także nieco nostalgiczna podróż do dawnych wieków i legend o wampirach, które, jak się okazuje, nie umarły wraz z rozwojem cywilizacji. Śmielak umiejętnie przeplata współczesność z historią, dodając do fabuły autentyczne wątki z przeszłości Sandomierza. Mgła spowijająca miasto staje się tu symbolem złowrogiej obecności, nieuchwytnego zła, które przenika ulice, parki i stare zaułki, wciągając bohaterów oraz czytających w grę z przeszłością.
Akcja rozwija się w idealnym tempie, powoli odsłaniając kolejne tropy, które z każdym krokiem prowadzą w coraz bardziej niebezpieczne rejony. Atmosfera narasta, budując napięcie do granic możliwości, by na koniec dać nam zakończenie niezwykle satysfakcjonujące i świetnie domykające fabułę.
„Miasto mgieł” wyśmienicie skonstruowana historia z wyrazistymi bohaterami, która zasługuje na uwagę każdego, kto ceni mroczne thrillery z nutą historii i symboliki. To opowieść, która trzyma w napięciu od pierwszych stron i nie pozwoli się Wam odłożyć dopóki nie przeczytacie jej do końca. Mroczna, mglista, duszna i niesamowicie jesienna, musicie ją przeczytać! 🔥
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @skarpawarszawska, a Autorowi @m.smielak za wyśmienita lekturę (współpraca reklamowa) 🩷.