Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zapomniane Schronisko #1

Zima w zapomnianym schronisku

Rate this book
Jak czas spędzony w odciętym od świata miejscu wpłynie na grupę przyjaciół? Czy ta wyprawa w góry zmieni życie Moniki?

Monika po stracie ukochanego narzeczonego postanawia spędzić święta Bożego Narodzenia w Samotni – schronisku górskim, które szczególnie ukochał sobie Michał.

Aleksander wciąż czuje się winny śmierci najlepszego przyjaciela. Wyrzuca sobie, że odpuścił wyprawę w góry, z której Michał już nie wrócił. Wraz z czwórką znajomych dołącza do Moniki, aby w górach uczcić pamięć po zmarłym przyjacielu.

Monikę zachwyca zimowy krajobraz polskich gór, ale nieumiejętnie poruszając się po oblodzonym szlaku, skręca kostkę. Grupa przyjaciół postanawia szukać pomocy w starym schronisku, które na pierwszy rzut oka wydaje się opuszczone. Na szczęście okazuje się, że w starej chacie ktoś mieszka. I mimo że Rafał, właściciel, nie jest skory do pomocy grupie młodych osób, ostatecznie proponuje im nocleg.

352 pages, Paperback

First published October 23, 2024

4 people are currently reading
25 people want to read

About the author

Julia Furmaniak

4 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (14%)
4 stars
37 (38%)
3 stars
33 (34%)
2 stars
9 (9%)
1 star
3 (3%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Safirademesne.
204 reviews8 followers
November 23, 2024
❓️Co jest najtrudniejsze w świętach Bożego Narodzenia? Dla mnie to puste miejsce przy stole, które kiedyś ktoś zajmował.

Monika pragnie choć na chwilę poczuć jego obecność i znaleźć ukojenie w ciągłej tęsknocie. Okrutny los odebrał jej narzeczonego, a ona, szukając sposobu na złagodzenie bólu, postanawia odwiedzić jego ukochane miejsce – Samotnię, górskie schronisko w Karkonoszach. Razem z Aleksandrem, najlepszym przyjacielem narzeczonego, oraz grupą znajomych wyrusza w góry śladem ukochanego. Już na początku drogi dziewczyna skręca kostkę. Uparta i zdeterminowana, nie chce zawrócić, więc wspólnie szukają pomocy w nieczynnym schronisku, które – ku ich zaskoczeniu – okazuje się zamieszkane.

Pierwszy tom tej opowieści skutecznie rozbudza ciekawość czytelnika. Na początku trudno przewidzieć, jak potoczy się romans – czy Monika znajdzie ukojenie w ramionach Aleksandra, czy może w tajemniczym Rafale, właścicielu schroniska? Autorka doskonale oddaje surowy, mroźny klimat gór i budzi w czytelniku respekt dla ich nieprzewidywalnej natury. Sama pracowałam w górskim schronisku i wielokrotnie widziałam turystów w adidasach szturmujących zimowe szlaki, nieświadomych, jak bardzo góry potrafią być nieprzewidywalne nawet dla wprawionych wędrowców.

To nie jest typowa, słodka, świąteczna opowieść. Historia mocno akcentuje stratę bliskich, która w okresie Bożego Narodzenia odciska szczególnie bolesne piętno. Zarówno Aleksander, jak i Monika nie do końca pogodzili się z żałobą, a i Rafał zmaga się z własnym bólem samotności, choć w zupełnie innym wymiarze, niż początkowo mogłoby się wydawać.

Na tym nostalgicznym tle autorka maluje obraz Wigilii wolnej od pośpiechu, stresu i presji perfekcji. Przypomina, że święta to nie liczba dań na stole, a pierogi wcale nie muszą być z kapustą i grzybami, by były wyjątkowe.

Czy coś mi nie zagrało? Książka liczy zaledwie 350 stron i nie domyka żadnego z wątków. Cała akcja pozostaje zawieszona, by rozwinąć się w kolejnym tomie. Brakowało mi jakiegokolwiek zakończenia – nawet otwartego, ale dającego choć odrobinę satysfakcji. Taka krótka forma sprawia, że ledwo można nacieszyć się historią, nim nagle zostaje przerwana w kluczowym momencie. Miałam wrażenie, że wszystko dopiero się zaczynało, a już się skończyło.

Mimo to na pewno sięgnę po kolejny tom, bo jestem bardzo ciekawa, jak rozwiną się ostatnie wydarzenia.

3.75/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Profile Image for Magdalena Szymańska.
32 reviews1 follower
February 20, 2025
Książka, która mnie zaskoczyła.... dlaczego? Sama nie wiem....historia jakich wiele, a jednak ..ma w sobie coś co przyciągało i działała zasada ...:" jeszcze jeden rozdział"🤪 moje pierwsze spotkanie z autorką i zapewne nie ostatnie, bo niebawem ukazuje się kontynuacja historii o zapomnianym schronisku!
Monika cierpi i tęskni, tęsknota jakich mało, bo strata ukochanej osoby w tak młodym wieku boli!
Aleksander, najlepszy przyjaciel narzeczonego Moni, rękami za kumplem i zmaga się z wyrzutami sumienia...
Piotr, Bartek i Filip to pozostali przyjaciele Michała a Weronika...trochę przypadkowo trafia do ekipy na ich wspólny wypad w góry!
Wycieczka, która ma przywołać wspomnienia, ukoić ból, zamienia się w coś czego żadne z nich się nie spodziewało...
Każdy na swój sposób przeżywa śmierć chłopaka, każdy inaczej sobie radzi z tęsknota i wspomnieniami...kim jest tajemniczy Rafał, właściciel nie działającego schroniska? Czy obecność młodych ludzi pomoże mu z jego własnym bólem?
Profile Image for Natalia.
197 reviews23 followers
November 20, 2024
2,5
Słucha się tego przyjemnie, bo klimat górski jest opisany całkiem ok, ale... Aleksander jest d*pkiem, Klaudia pojawia się znikąd, cała ta ekipa chyba się nie lubi i właściwie nic się nie wydarzyło.
Profile Image for Kochająca Książki.
241 reviews1 follower
December 6, 2024
I tak oto pierwsza zimowo-świąteczna powieść za mną. Tego typu historie zawsze wzbudzają we mnie wdzięczność za to co mam, za osoby, które są obok mnie. I to jest w nich najpiękniejsze.

Przyznam, że nie spodziewałam się, że autorka w taki sposób poprowadzi fabułę, a zwłaszcza relacje między bohaterami tej historii. Ścieżka Moniki przecięła się z osobą, której początkowo nie brałam pod uwagę. Nie do końca mnie przekonała ta relacja, ale nie spisuję jej na straty.

Autorka zaserwowała nam kilka plot twistów. Jeden z nich bardzo mnie zaskoczył i aż dwa razy przeczytałam tą samą stronę, by się upewnić, czy czegoś źle nie zrozumiałam. Kolejnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że nie jest to jednotomówka. Byłam święcie przekonana, że to historia na „raz”, a tu takie zaskoczenie.

W ostatnim rozdziale autorka przeszykowała dla czytelników bombę z opóźnionym zapłonem. Rzuciła tylko jakieś hasła, obiecując czytelnikowi jakąś ogromną tajemnicę, która ostatecznie nie ujrzała światła dziennego – przynajmniej w pierwszym tomie. Nie do końca mi się to podobało. Być może autorka chciała w ten sposób wzbudzić większą ciekawość czytelnika, ale czy faktycznie to przyniesie taki skutek? No cóż, zobaczę na własnym przykładzie czy za jakiś czas skuszę się na kontynuację tej historii, gdy ukaże się ona na rynku wydawniczym.

Moja ocena: 3 ⭐
Profile Image for Milaii.
758 reviews26 followers
November 2, 2024
Monika doznaje kontuzji kostki i zamiast w nowoczesnym schronisku górskim ląduje wraz z przyjaciółmi swojego zmarłego narzeczonego w nieczynnym schronisku, w którym zamieszkuje Rafał, jego pies oraz owieczka Niezgódka z dzwoneczkiem przywiązanym pod bródką.

Jest to romans, więc udają, że nic do siebie nie czują. Jedzą, piją, komplementują się nawzajem jacy są przystojni i rozmawiają o swoich ex, grają w butelkę. Wybory, których autorka dokonuje nie pchają fabuły do przodu, wszystko stoi w miejscu.

Jest to tom I. Jakby ktoś potrzebował więcej.
514 reviews3 followers
December 22, 2024
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Jej poprzednia książka "Pensjonat na brzegu jeziora" bardzo mi się podobała, dlatego postanowiłam ponownie sięgać po twórczość Julii. Tym razem padło na zimowo - świąteczną powieść "Zima w zapomnianym schronisku" rozpoczynającą cykl "Zapomniane schronisko". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Ja pochłonęłam ją w jeden poranek i nie byłam w stanie odłożyć choćby na moment. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w świetny i niezwykle autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy, czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać tak naprawdę kilkoro bohaterów (Monikę, Aleksandra, Piotrka, Filipa, Weronikę, Rafała i jego żonę)- ich myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo także jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie i ich relację z innymi ludźmi, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Tym sposobem każda z postaci odgrywa tutaj ważną rolę, wprowadzając do historii wiele zawirowań i emocji. Razem z bohaterami przeniosłam się w Karkonosze. Autorka w bardzo plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób oddała ten niepowtarzalny górski klimat. Momentami miałam wrażenie jakbym towarzyszyła bohaterom we wszystkich poczynaniach i chłonęła otaczający ich krajobraz i jego surowe piękno. Z zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam losy każdego z bohaterów oraz łączące ich relację, tym bardziej w tak skrajnych warunkach z jakimi przyszło się im mierzyć. Każdy z nich jest zupełnie inny, każdy kieruje się innymi priorytetami w życiu, każdy ma inne doświadczenia i potrzeby, ale wszystkich łączy postać Michała, który przed dwoma laty zginął w górach. W wyniku niefortunnego zdarzenia trafiają do chaty, w której mieszka Rafał. Jego postać mocno mnie zaintrygowała i byłam szalenie ciekawa także jego historii. Kiedy poznałam jego przeszłość i kiedy pojawiła się tutaj jeszcze jedna postać podskórnie czułam, że autorka zrobiła to nie bez powodu. Tylko czekałam na kolejną "lawinę", tylko tym razem jaką emocjonalną, z którą przyjdzie się mierzyć bohaterowie. Nie ukrywam, że jedni przypadli mi do gustu bardziej, inny mniej, ale dzięki temu ta historia stała się jeszcze bardziej autentyczna. Jest to powieść wielowątkowa, a ja z przejęciem czytałam kolejne jej strony, by kartka po kartce zacząć stopniowo odkrywać tajemnice bohaterów. Niesamowicie poruszyło mnie to co spotkało w szczególności Monikę, Aleksandra oraz Ralafa. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić i wesprzeć bohaterów. Zapewnić ich, że jeszcze i dla nich zaświeci słońce. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o stracie bliskiej osoby, radzeniu sobie z żałobą, trudnych relacjach międzyludzkich, a także poczuciu winy. Pisarka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak ważna w naszym życiu jest rozmowa z drugim człowiekiem. Uświadamia również jak kruche jest życie. Podczas lektury towarzyszyło mi uczucie nostalgii, smutku, ale i nadziei. "Zima w zapomnianym schronisku" to historia, która przede wszystkim skłania do głębszych przemyśleń nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy każdego dnia. Kiedy myślałam, że nic nie jest w stanie już mnie zaskoczyć w tej powieści Julia zaserwowała takie zakończenie, które pozostawiło mnie z milionem pytań bez odpowiedzi i nierówno bijącym sercem.. Nie mogę się doczekać ciągu dalszego! Polecam!
Profile Image for Kama.
530 reviews
December 22, 2024
Śmierć ukochanej osoby na zawsze pozostawia piętno w sercach i duszach ludzi, którzy mierzą się ze stratą.
Odejście zamyka jedne drzwi , lecz to nie oznacza,że nie otwiera kolejnych.
Nie zakochuję się z wyboru. Gdybym wsiadł do tego pociągu , on nadal by żył.

Monika Rowińska ma wrażanie, że jej bezpieczny świat już nigdy taki nie będzie. Dwa lata wcześniej kobieta straciła narzeczoɓnnnnnnĝnego, który zginął pod lawiną w ukochanych Karkonoszach.
Żałoba zdaje się nie mieć końca, zaś kolejne upływające miesiące tylko potęgują tęsknotę za najbliższym człowiekiem.
By wyrwać się z marazmu dziewczyna postanawia w okresie Bożego Narodzenia udać się do Samotni- górskiego schroniska, zajmującego szczególne miejsce w sercu zmarłego.
Nie wybiera się tam jednak sama- towarzyszą jej bowiem przyjaciele Miśka- Piotrek, Aleks, Filip oraz koleżanka Aleksandra ze studiów, Weronika.
Ciesielski wspomniał jej o wyprawie, ta zaś chętnie skorzystała z okazji, licząc na to,że wyjazd zbliży ją do przystojnego kolegi z roku..

Jak to zwykle bywa i w tym przypadku życie napisało jednak zupełnie inny scenariusz.
Monia nieoczekiwanie skręciła kostkę, co spowodowało, że cała grupa trafiła do zapomnianego przez turystów schroniska Przy szlaku, którego właścicielem jest Rafał.
Mężczyzna początkowo nie jest zachwycony towarzystwem młodych, lecz udziela im schronienia.
Jakie tajemnice skrywają bohaterowie i czyje serce zabije szybciej?
Czy tegoroczna Wigilia odmieni los przyjaciół?
Kto jeszcze pojawi się wśród śniegu i mrozu?
Na te pytania odpowie powieść Julii Furmaniak będąca początkiem cyklu Zapomniane schronisko.

Bardzo szybko wciągnęłam się w historię Moniki i podczas lektury niejednokrotnie zaciskało mi się gardło, a nie łatwo osiągnąć taki efekt słowem pisanym. Fabuła książki pani Julii jest wciągająca, bolesna i bardzo poruszająca wrażliwe struny serca, choć okładka zwiastuje raczej sielankowy romans wśród górskich szczytów i śniegu.
I owszem miłość jest jednym z wątków, lecz to uczucie naznaczone trudnościami i poczuciem winy.
Szybko zżyłam się z bohaterami i obdarowałam ich sympatią.
Autorka tworzy niesamowity klimat , zaś ostatnie strony powieści zwiastują wiele komplikacji i trudnych wyborów.
Czy prawda zawsze wyzwala? A może niewiedza okaże się błogosławieństwem w obliczu cierpienia?
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy i serdecznie polecam tę zimową historię ❄️❄️❄️

Profile Image for PasjOla.
522 reviews2 followers
May 7, 2025
To smutna historia, w której strata bliskiej osoby kładzie się cieniem na życie bohaterów.

Grupka przyjaciół postanawia wybrać się w góry do schroniska Samotnia, by uczcić pamięć kolegi, który zginął pod lawiną śnieżną dwa lata temu. Jest to szczególny czas, bo zbliża się Boże Narodzenie. W górach znów jest mnóstwo śniegu i jest mroźnie. A kilka dni, które mają spędzić w ukochanym schronisku Michała, wydaje się jego przyjaciołom znakomitym pomysłem. Jednak uraz, któremu ulega Monika, narzeczona Michała, powoduje, że młodzi ludzie muszą zatrzymać się w wędrówce do celu. Natrafiają na opuszczone schronisko, w którym znajdują schronienie dzięki uprzejmości właściciela. Teraz ten dom jest prywatny i już nie przyjmuje gości ze szlaku. W obliczu trudnych okoliczności przyrody Rafał robi jednak dla nich wyjątek. Wkrótce okazuje się, że stara chata skrywa smutną tajemnicę.

Monika odpoczywa i z zachwytem odkrywa uroki zimy w górach. W dodatku zapomniane schronisko jest niezwykle uroczym miejscem, a właściciel to bardzo miły mężczyzna. Dziewczyna wydaje się dobrze z nim dogadywać. Te spokojne chwile burzą jednak słowa najbliższego przyjaciela Michała, Aleksandra, któremu nie w smak jest to, że nie mogą iść dalej, do celu podróży.

Czy przyjaciołom uda się zrealizować plan?

"Zima w zapomnianym schronisku" to pierwsza część historii. I to widać. Poznajemy bohaterów, to, co się im przydarzyło, jakie relacje łączyły młode osoby ze zmarłym kolegą. Dowiadujemy się też co wydarzyło się w starej chacie i jaką tajemnicę skrywa Rafał. Jednak końcówka książki pokazała, że mężczyzna miał co innego na myśli niż to, czego domyśliła się Monika. Lektura kończy się niespodziewanie, bez jakiegoś zamknięcia wątku. Nie pozostaje mi nic innego jak sięgnąć po kolejną część i poznać dalsze losy Rafała, Moniki, Aleksandra i Weroniki.
Profile Image for Zouza.Reads.
201 reviews2 followers
December 12, 2024
Wierzcie lub nie, ale mało prawdopodobne jest to, że w tym roku przeczytacie piękniejszą książkę w świątecznym klimacie od „Zimy w zapomnianym schronisku” autorstwa @juliafurmaniak ❄️

Ta pozycja była pierwsza na liście, jeśli chodzi o moje świąteczne tytuły. Pierwsza i zaryzykuję stwierdzenie, że najlepsza. Naprawdę ciężko mi cokolwiek o niej napisać bo wiem, że czegokolwiek bym nie napisała będzie to zdecydowanie niewystarczające.

„Zima w zapomnianym schronisku” to pełna cierpienia i nostalgii historia. Ale przecież nie chodzi o to, by w ten magiczny czas czytać same lukrowane tytuły. Prawda? Takie książki są każdemu z nas potrzebne. Wstrząsające czytelnikiem, skłaniające do refleksji ale i niosące ogromną nadzieje na lepsze jutro.

Właśnie na taką nadzieję czeka nasza główna bohaterka Monika, która straciła swojego ukochanego w tragicznych okolicznościach. Niemogąca poradzić sobie z rozdzierającą tęsknotą, postanawia spędzić święta w Samotni - schronisku, które swego czasu pokochał Michał. Dziewczyna do końca nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie tylko dla niej ten czas jest wyjątkowo trudny. W podróż postanawiają udać się z nią najbliżsi jej ukochanego, by razem uczcić pamięć po zmarłym przyjacielu. Nikt z nich nie przewidział jednak, że bardzo trudno będzie im pokonać tę wędrówkę i dotrzeć bezpiecznie do celu.
Los ma na nich zgoła inny plan i wskaże im drogę do starego, opuszczonego schroniska, w którym życie każdego bohatera w znaczącym stopniu ulegnie zmianie.

Zaufajcie mi i przeczytajcie ten tytuł. Nie będę ukrywać, że nie raz podczas lektury poczułam piasek w oku.
Piękna ale smutna. Otulająca ale i przygnębiająca. Taka właśnie jest „Zima w zapomnianym schronisku”✨
Profile Image for seafullofbooks.
447 reviews
March 13, 2025
Książka melancholijna, podnosząca na duchu i ucząca żyć dalej po stracie? Proszę bardzo! Wcale nie przygnębiająca choć opowiada o dość smutnych wydarzeniach. Do tego przedstawia te same wydarzenie, które wpłynęło na życie zupełnie różnych osób w różny sposób.

Nie wiem jak ani dlaczego ale od początku czułam, w którą strone potoczy się ta historia i było to dla mnie całkowicie normalne. Nie są to łatwe sprawy, oczywiste ani dla wszystkich zrozumiałe ale dokładnie takie scenariusze pisze życie. Czasami nie dostrzegamy tego co jest najprostszym rozwiązaniem i nie widzimy tego co pragnie podsunąć nam los. Nie zawsze wszystko jest dziełem przypadku a pewne rzeczy staną się czy tego chcemy czy nie.

Autorka pokazuje również, że nie zawsze z rodziną jest najlepiej a wręcz że często to najbliźsi najbardziej ranią. Nie trzeba robić tego co chcą wszyscy, a postępować w zgodzie ze sobą. To w zasadzie coś co przez całą powieś jest delikatnie przemycane. W końcu główna bohaterka szukała ukojenia i myślała, że znajdzie je tak gdzie jej narzeczony je odnajdował, ale to co dla niego było słusznie niekoniecznie dla niej musiało być najlepsze… Sporo tu demonów przeszłości, niedomówień i snucia domysłów ale bardzo mi się podobała koncepcja tek historii i ciesze się, że moge sięgnąć po następny tom od razu🤭. Chce jak najszybciej skonfrontować czy to co myślę, okaże się prawdą…
76 reviews
February 8, 2025
Obyczajówka mocno nierówna, niektóre opisy ciężko mi się czytało (choć może to wynika z moich preferencji, dotąd mało czytałem tego typu książek). Podoba mi się wątek "przerabiania" straty ukochanego, klimat gór (można się odrobinkę dowiedzieć o górach i wspinaczce, choć są ta strzępki informacji dla kogoś kto nie ma zupełnie pojęcia) i wątek organizowania świąt po swojemu. Bohaterów ani lubię ani nie lubię - niektórzy zostali zaznaczeni tylko na początku, potem autorka sobie ich odpuściła (przewijają się bez znaczenia) aby na końcu zmienić ich charaktery. To w sumie trochę minus - grupka sześciu osób zmuszona jest do przebywania w obrębie w miarę małej przestrzeni i połowa nie ma za wielkiego znaczenia dla książki. Aleks jest jak dziecko, a na końcu zachowuje się jak szuja. Wątek Klaudii i Rafała trochę z kapelusza, mam pewne podejrzenia co do końcówki, ale...może się nie sprawdzą. Oby tylko wyjaśnienie było sensowne. Jeśli będę miał nastrój na obyczajówkę i będę pamiętał o drugiej części (i się ukaże ta druga część) to przeczytam.
Profile Image for Gosia.
129 reviews7 followers
December 24, 2024
Pomysł na fabułę ma duży potencjał na świąteczny zimowy klimat i w istocie trochę go jest. Jednak przeplatanka myśli, rozmów i czynów bohaterów to mdła powtarzanka kręcąca się w pętli.

Ta wzdycha do tego, ten sam nie wie czego chce, ucieka przed tą bardziej, przed tamtą mniej, ta przeżywa stratę, ale trochę mąci z tym, trochę wtrąca się do tamtego i wszyscy kręcą się w kółko do porzygu. Jest jeszcze ten, co wyolbrzymił fakty i tamta, co pojawiła się znikąd i nie wiadomo, o co jej chodzi. A wszyscy prowadzą romantyzowane pełne mądrości dialogi przyprawiające o mdłości.

Usytuowanie powieści z górskim schronisku to najmocniejsza i najbardziej klimatyczna cześć książki.

Za zakończenie wielki minus, strasznie mnie zirytowało takie zagranie na nosie czytelnikom.

Czy książka wpisuje się w świąteczny klimat? Tak.
Czy ją polecam? Niekoniecznie.
Profile Image for Imka.
209 reviews
February 12, 2025
Czytało się tę książkę bardzo szybko i z przyjemnością mimo, że nie jestem fanką książek, gdzie bohaterka staje pomiędzy wyborem między dwoma mężczyznami. Górski klimat, czyli coś co kocham.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.