Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zło w nas

Rate this book
Istnieją rany niezdolne do zabliźnienia.

Robert Ruso jest fotografem dobiegającym czterdziestki, który po rozwodzie przeniósł się z Krakowa do rodzinnej Limanowej.

Pewnego dnia otrzymuje enigmatyczny mail – zaproszenie do domku nad jeziorem od kolegi z licealnych lat. Nie zdaje sobie sprawy, że przyjmując zaproszenie, puszcza w ruch bieg wydarzeń, które przerodzą życie jego i najbliższych w koszmar…

Jeden mail. Jeden weekend. Czwórka mężczyzn pozostawionych na odludziu. A wśród nich jedna dusza – przed laty złamana, opętana przez zło domagające się wyzwolenia. „Zło w nas” to opowieść o przeszłości, która nie wybacza, lecz powoli, dzień za dniem, rozbudza cierpienie zagnieżdżone lata temu.

Człowiek to gatunek najokrutniejszy ze wszystkich zwierząt

Mroczna historia o niezabliźnionych ranach i krzywdzie tłoczącej truciznę w żyły. O tym, że zło jest w każdym z nas.

408 pages, Paperback

First published October 23, 2024

2 people are currently reading
9 people want to read

About the author

Kamil Piechura

4 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (5%)
4 stars
5 (29%)
3 stars
8 (47%)
2 stars
1 (5%)
1 star
2 (11%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Logana.
522 reviews13 followers
October 27, 2024
Tematyka nieco wytarta, ale autor znalazł przestrzeń dla siebie na wprowadzenie świeżych sytuacji. Czterech mężczyzn wyjeżdża na weekend do domku nad jeziorem. Powodem zaproszenia okazuje się chęć zemsty jednego z nich. Autor doskonale potrafi wczuć się w zaburzony psychicznie umysł i przelać na papier jego dezorientację czy zmieniającą się percepcję. Mimo dojrzałego stylu i kwiecistego języka autor nie uniknął niedociągnięć. Fabuła nie jest zogniskowana na makabrę, ale drastyczne sceny są zbyt szczegółowe. Za dużo jest różnego rodzaju mazi. Cały czas ktoś ma torsje, nawet pies. W posłowiu autor wyjaśnia, że powieść napisał, gdy był jeszcze na studiach. Może to jest powodem, że książka wydała mi się słabsza niż poprzednie. Brakuje zaskoczeń i zmian optyki, a całość jest dość przewidywalna.

"Życie każ­de­go czło­wie­ka toczy się we wnę­trzu jego wła­sne­go umy­słu. Nie ma tam ni­cze­go in­ne­go – poza wszyst­kim. Nie ma ni­ko­go in­ne­go. Nie ma tam „nas”. Nie ma „ich”.
Tylko ja.
Kiedy umie­ra dusza, świat kur­czy się, drży w po­sa­dach, do­go­ry­wa w kon­wul­sjach, a w końcu się roz­pa­da – wraz z ostat­nim tchem tło­czo­nym przez płuca ginie… wszyst­ko.
Także cier­pie­nie."
Profile Image for very little book nerd.
507 reviews32 followers
April 24, 2025
Hmmm... "Era" tego autora bardzo mi się podobała, ale tutaj mam mieszane uczucia.

Na plus można z pewnością zaliczyć pomysł na fabułę, ciekawie wykreowanych bohaterów i odważne, mocne, maksymalnie obrzydliwe sceny (rozczłonkowywanie, kanibalizm itp).

Minusem jest z kolei to, że choćbym bardzo się starała, nie jestem w stanie wyobrazić sobie, by coś podobnego mogło się wydarzyć. To wszystko było po prostu zbyt przekombinowane. Na potrzeby książki - spoko. W rzeczywistości - no nie. Druga sprawa - fabuła została opisana bardzo nieliniowo. Mamy wydarzenie X, w kolejnym rozdziale opisane są rzeczy dziejące się piętnaście minut wcześniej, w jeszcze następnym pół godziny później, żeby w kolejnym wrócić do X. Do tego retrospekcje z dalekiej przeszłości i przebitki z wydarzeń dziejących się kilka dni później. ZA DUŻO TEGO 🤯

No i poza tym... piesek ☹️
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
394 reviews4 followers
November 13, 2024
„Zło w nas” to moje pierwsze spotkanie z autorem i przyznaję, że ta powieść od początku przykuła moją uwagę pomysłem na fabułę i to pomimo tego, że moje pierwsze skojarzenie to wielokrotnie prześwietlone już kliszę z horrorów. Bo powiedzcie sami, czy wyjazd paczki kumpli nie brzmi jak klasyka gatunku?

Zdecydowanie podobało mi się budowanie napięcia przez autora i to była dla mnie jedna z większych zalet obok zagłębiania się w emocje towarzyszące bohaterom. Doceniam także to, jak autor wykreował bohaterów, ponieważ pomimo tego, że są to postacie, które trudno darzyć sympatią, to ich portretowanie jest znakomite i dla mnie bardzo dobrze wpisało się w całą powieść, bo ja jako czytelniczka absolutnie nie powinnam ich polubić.

Trudno było mi nie odnieść wrażenia, że autor nico zbyt mocno skupił się na „ubieraniu” treści swojej książki, ponieważ ilość przymiotników i porównań (które swoją drogą były dość osobliwe) sprawiły, że momentami treść i sedno historii schodziło na dalszy plan, co samo w sobie nie jest pożądane w książce, a przynajmniej ja jako czytelniczka nie mogę tego zaakceptować.

Drugi zarzut, a w zasadzie dla mnie problem to trochę przerost ambicji autora. Zwyczajnie podczas czytania odnosiłam wrażenie, że Piechura zbyt dużo chcę w swojej powieści upchnąć, zbyt wiele, co finalnie doprowadziło do braku balansu w tej historii i otrzymała pięknie ubraną niedopracowaną historię.

To była powieść o zemście i traumach, a w zasadzie ich niszczycielskie, a wręcz destrukcyjnym wpływie na człowieka. Trudno mi jednak nie zauważyć tych wymienionych wcześniej mankamentów, które miały oczywisty wpływ na odbiór powieści.

Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Filia
689 reviews2 followers
November 11, 2024
„Zło w nas” to lektura pełna niespodzianek. Ten mrożący krew w żyłach kryminał, został naprawdę pieczołowicie przemyślany, autor, najciekawsze co w tej lekturze, zostawił na sam koniec, jako wisienkę na torcie. I właśnie to zakończenie najbardziej mnie przeraziło, sprawiło że było mi naprawdę źle i smutno, nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. To jedna z tych lektur, która owiana jest mgłą i tajemnicą od samego początku i czytelnik tak naprawdę, od pierwszych stron czuje, że coś dużego się święci. To naprawdę fajny zabieg, sprawia że całość jest ciekawa i że chętnie się do tej lektury wraca. To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem i tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać, początkowe oceny na lubimyczytać trochę mnie ze stresowały, na szczęście zaufałam samej sobie i po prostu zaczęłam czytać i szybko wciągnęłam się w lekturę. I może nie była to petarda, ale to naprawdę ciekawa i oryginalna lektura. Zawiera sporo mrożących krew w żyłach opisów, wiele prób wtargnięcia w umysł konkretnego bohatera, dostarcza sporo adrenaliny i są momenty w których mamy ciarki na plecach. To brudna lektura, opisująca krew, zabójstwo, zawiera wiele opisów naturalistycznych, ale akurat to mi nie przeszkadza, chociaż wspominam o tym, gdybyście jednak nie lubili takich rzeczy. Opowieść o tym, że przeszłość zawsze upomni się o swoje, że tego co złe się nie zapomina i że tajemnice z przeszłości kroczą za nami jak cień. Jest mrocznie, przerażająco, zagmatwanie i zaskakująco.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.