W miasteczku, gdzie palmy wyginały się pod ciężarem gorącego wiatru, a fale Oceanu Atlantyckiego z hukiem łamały się o białe plaże, rozgrywała się historia dwóch młodych dusz. Sara Miller, siedemnastoletnia dziewczyna o niezłomnej determinacji, od najmłodszych lat wiedziała, że świat jest miejscem, które warto zdobywać. Jednak życie, zwykle takie przewidywalne, potrafiło zaskoczyć.
Po tragicznej śmierci matki, której strata sprawiła, że świat zaczął obracać się inaczej, Sara i jej starszy brat Leo znaleźli się w wirze emocji i wyzwań. Tam, gdzie kończą się słowa i zaczyna rzeczywistość. Sara radziła sobie z traumą, trzymając głowę wysoko i twardo stąpając po ziemi. Ale los Leoparda prowadził go najciemniejszymi ścieżkami, uzależniając od substancji, które miały uśpić ból.
W świecie pełnym niepewności i zmieniających się kontekstów, pojawił się Matteo Derosa, osiemnastoletni uczeń prywatnego liceum w Miami. Całe życie kroczył ścieżką wyznaczoną przez swojego ojca, aż do pewnego tragicznego wypadku, który odmienił wszystko. Potrzebując wsparcia, zwrócił się ku dziewczynie, której siła była dla niego jak latarnia morska w ciemności. Czy uczucie, które zaczęło kiełkować w sercu Matteo, przekroczy granice przyjaźni?
Pomiędzy rozkwitającymi uczuciami a ciężarem losu, Sara Miller i Matteo Derosa staną w obliczu pytań, na które odpowiedzi mogą zaważyć na ich przyszłości. Czy Sara da się ponieść przeznaczeniu, które splecie ich losy w niewidoczne nici? Czy Matteo odnajdzie w dziewczynie coś więcej niż przyjaźń, co pomoże mu zgoła zmienić bieg swojego życia?
Zaczyna się historia, gdzie serce puka rytmem młodzieńczego uczucia, a los towarzyszy im w niezwykłej tańczonej przygodzie.
Zawsze mam problem z napisaniem recenzji patronackiej i tak jest również tym razem. Dlaczego? Bo historie, na których widnieje moje logo są w mojej opinii cudowne, a ja jestem najdumniejsza i wdzięczna z całego serca, że mogę być ich częścią. Tak, więc, jak zawsze zacznę od: DZIĘKUJĘ Amelka! Dziękuję za szansę i zaufanie. Dziękuję za wszystko!
A teraz zacznijmy od początku: zgłaszając się do naboru patronackiego TOD, nie spodziewałam się, że będę mieć jakiekolwiek szanse, by zostać patronką tej historii. Ale kiedy dostałam maila zwrotnego byłam na maksa podekscytowana i od razu rozpoczęłam czytanie PDF’a.
Jak się domyślacie… przepadłam.
„Thread of destiny” to opowieść, która opowiada o nastolatkach z problemami. Dużymi lub większymi, ale jednak problemami. Muszą walczyć o swoje szczęście i świeżo kiełkujące uczucie, choć to wcale nie jest łatwe.
Czytając ten tytuł znajdziecie masę wszelakich emocji. Smutek, rozpacz - po stracie jednego z rodziców lub te same uczucia przez brak wsparcia od rodziców. Załamanie psychiczne i ucieczki w używki. A także piękne uczucie. Uczucie będące nicią przeznaczenia. Uczucie, które będzie potrzebowało masy trudu, by mogło się rozwinąć.
TOD jest bezpieczną przystanią dla mnie, jak i pewnie wiele czytelników. Choć ta książka momentami nie jest łatwa i tematy w niej zawarte są ładnie mówiąc: bardzo przykre, to styl pisania Amelki pozwala przez nią płynąć.
Relacja Sary i Matteo jest piękna. Jak już wspomniałam wcześniej - wiąże się z nią wiele trudu i wyrzeczeń. Jest nicią prowadzącą prosto do serca. Jest niczym miód rozgrzewający serce. Pokazuję nam - czytelnikom, że warto walczyć i się nie poddawać. 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: ♾️/5
„Nić, która nas łączyła, była teraz silniejsza niż kiedykolwiek, a ja wiedziałam, że przeznaczenie napisało dla nas najpiękniejszą historię.”
Życie Sary Miller nie jest usłane różami. Strata natki w tak młodym wieku niesie za sobą pewne traumy, które są trudne do przepracowania. Najlepszym przykładem na to jest jej brat Leo, który popada w uzależnienie. Sara jako młoda dziewczyna musi szybko dorosnąć i stawić czoła problemom, rozterkom, które dopadają ją z wielu stron. Można by powiedzieć, że wiele rzeczy czy osób poznaje się w najgorszych momentach swojego życia. Przedawkowanie brata sprawiło, że jej nić splotła się z nicią Matteo - najlepszym przyjacielem jej brata. Ta dwójka stanie przed wieloma problemami i wyborami, które dość znacząco wpłyną na ich życie. Matteo jest chłopakiem z dobrego domu, synem senatora. Nie mógłby sobie pozwolić na to, aby wywołać gniew u swoich rodziców, którzy od zawsze kierowali jego życiem, ale także na szwank reputacji jego rodziny. Znajomość z Sarą, przynosi mu w pewien sposób ukojenie, a także pomoc, której tak potrzebował, aby poradzić sobie ze swoimi atakami paniki. 520 róż, to jego sposób na powiedzenie dziewczynie, że ją kocha.
Sara i Matteo to para, która z pewnością pokazuje, że miłość to nie tylko szczęście, ale także i płacz, cierpienie. Oboje mają swoje przeżycia, które ich ukształtowały i w pewien sposób do siebie zbliżyły, pokazując, że razem mogą wiele.
Czy Matteo i Sara dostaną swoją szansę na szczęście? Czy pomimo przeciwności losu nie poddadzą się, tylko będą o siebie walczyć? A może są sobie już na zawsze przeznaczeni ? Nici zostały zaplecione. Czekają tylko, abyście mogli je dostrzec.
Książka jest lekko i spójnie napisana, jak na debiut autorki to bardzo dobrze wróży w dalszej karierze pisarskiej. Sama historia to typowo młodzieżowa opowieść o dzieciakach z bogatych domów, lubiących różne używki, a także różne aktywności spędzania czasu poza swoją prestiżową szkołą. Powieść czyta się naprawdę szybko. Pomimo kilku powtórzeń, które wyłapałam nie ma się do czego przyczepić i nie ma to żadnego wpływu na moją ocenę. Widać, że Amelka napisała ją z sercem, starannie dbając o rozwój fabuły, a także wykreowanie postaci. Pomimo tego, że książka porusza trudne tematy uzależnień, problemów rodzinnych, to czytało się ją przyjemnie i z zapartym tchem. Ze strony na stronę, chciałam wiedzieć co się wydarzy dalej. Wiele scen mnie poruszyło, a o to u mnie ciężko. Czasami po prostu trzeba przeczytać coś innego, coś takiego jak Thread of Destiny. Coś nam przeznaczonego.
Pamiętajcie, że wasz los jest zapisany w gwiazdach.
Wielkie gratulacje dla autorki. Mam nadzieję, że każda jedna książka będzie tak dobra jak właśnie ta.
Motywy to: friends to lovers, paczka przyjaciół, forbidden love, he fell’s first, brother’s best friend, alkohol, narkotyki, przedawkowanie, utrata rodzica, żałoba, depresja, przemoc domowa.
Hejka! dzisiaj przychodzę do was z recenzją ᴛʜʀᴇᴀᴅ ᴏꜰ ᴅᴇꜱᴛɪɴʏ. Na początku chciałabym bardzo podziękować autorce i wydawnictwu za możliwość współpracy ♡ [współpraca reklamowa @amelautorka @wydawnictwo.najlepsze ]
❥ Życie szesnastoletniej Sary Miller rozpada się na kawałki - traci matkę, a jej brat popada w uzależnienie. Dziewczyna niespodziewanie zbliża się do przyjaciela jej brata - Matteo DeRosy. Ich uczucia zaczynają być coraz silniejsze, jednak przed nimi pojawia się wiele przeciwności. Czy odnajdą w sobie siłę, by się z nimi zmierzyć? ᴄᴢʏ ᴜᴅᴀ ɪᴍ ꜱɪᴇ̨ ᴏᴅɴᴀʟᴇᴢ́ᴄ́ ꜱᴡᴏᴊᴇ ᴘʀᴢᴇᴢɴᴀᴄᴢᴇɴɪᴇ?
Fabuła książki bardzo przypadła mi do gustu, totalnie uwielbiam jej klimat. Niestety, w moim odczuciu akcja działa się trochę za szybko. Było wiele wątków lub wydarzeń, których rozwinięcia mi brakowało - momentami czułam się, jakbym pominęła jakiś fragment.
❥ Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani - Matteo od razu skradł moje serce. Wszystko co robił dla Sary było po prostu cudowne i z każdą stroną uwielbiałam go coraz bardziej. Niestety, również miałam wrażenie, że ich relacja rozwijała się trochę za szybko. Mimo, że bohaterowie znali się od dłuższego czasu, to i tak brakowało mi dokładniejszego opisania ich rozwijającego się uczucia. Moją uwagę przyciągnęła także relacja Sary z Leo - jej bratem. Autorka idealnie pokazała relację rodzeństwa i ilość wsparcia jaką siebie wzajemnie obdarowywali. Pozostali bohaterowie również byli cudowni - wszyscy byli różni, ale jednocześnie się dopełniali.
❥ Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny do czytania. Drobnym minusem jest wcześniej wspomniane przeze mnie zbyt szybkie prowadzenie akcji, brakowało mi rozwinięcia niektórych wątków i wydarzeń. Jednak pomimo tego, książkę czytało mi się naprawdę dobrze.
❥ Przez praktycznie całą książkę nie mogłam powstrzymać uśmiechu. Pomimo drobnej niedoskonałości naprawdę polubiłam Sarę, Matteo i ich historię. Zakończenie bardzo mi się spodobało i cieszę się z takiego biegu wydarzeń.
Czy polecam? Zdecydowanie tak! Uważam, że mimo wszystko warto sięgnąć po tą historię.
Myślę, że jeśli bym ją przeczytała parę lat temu, byłabym nią zachwycona. Książka dla młodzieży, o młodzieży.
Historia opowiada o grupce przyjaciół z bogatych domów, lubiących razem imprezować. Zmuszeni do podporządkowywania się swoim nadto ambitnym rodzicom i jakie skutki młodym to przynosi, uciekanie w nałogi, czy depresja. Nasza dwójka głównych bohaterów Sara i Matteo się w sobie zakochują, co oczywiście nie podoba się apodyktycznemu ojcu chłopaka, który stara się utrudnić kontakty syna z dziewczyną, finalnie wywożąc go do Włoch na całe wakacje przed rozpoczęciem jego studiów. Sara postanawia go szukać, w sekundę kupuje bilety lotnicze z Miami do Włoch, nie wiedząc nawet w jakim mieście Matteo się znajduje. Odwaga czy głupota? W końcu to pierwsza miłość, nie takie rzeczy się robi dla niej. Ogólnie 3/4 książki polega na przedstawieniu randek tej dwójki, każdy rozdział jest przeznaczony jednej randce, dla mnie to było za mało. Brakowało mi w tym jakiejś głębi, sensu. Ukazania ich życia. Na koniec wakacji, Matteo zostawia Sarę i wyjeżdża na studia na Harvard, zrywając totalnie z nią kontakt. Dziewczyna stara się zapomnieć, nauczyć żyć bez niego, zastanawia się dlaczego się kompletnie stracił. I o zgrozo, największy dla mnie absurd tej książki, Matteo wraca po 7! latach, zastaje ją w windzie podczas jej pracy i mówi: hej, wyjdziesz za mnie? Odpowiedź Sary była dla mnie gwoździem do trumny. Męczyłam się na tej książce, mimo, że pióro autorki jest naprawdę przyjemne i proste.
Nie mówię, że zła jest ta pozycja, bo nie jest. Nie jest ona po prostu dla mnie, uważam, że jestem na nią za stara. Ale polecam po nią sięgnąć i się samemu co do niej przekonać.
𝑇ℎ𝑟𝑒𝑎𝑑 𝑜𝑓 𝐷𝑒𝑠𝑡𝑖𝑛𝑦 to książka, która mimo swojej pozytywności zawiera w sobie wrażliwe tematy, takie jak 𝘶𝘻𝘢𝘭𝘦𝘻̇𝘯𝘪𝘦𝘯𝘪𝘢, 𝘱𝘳𝘰𝘣𝘭𝘦𝘮𝘺 𝘳𝘰𝘥𝘻𝘪𝘯𝘯𝘦.
Historia opowiada o Sarze, nastoletce, która już wkraczając w dorosłość musi mierzyć się z wieloma trudnościami. A także o Matteo DeRosa, który już wkrótce stanie się dla dziewczyny kimś znacznie więcej niż przyjacielem brata.
Ich relacja rozwijała się naturalnie, niewymuszalnie. Czytając jak z każdym kolejnym spotkaniem się zbliżali czułam jak na moich ustach wbrew mnie pojawią się uśmiech. Chłopak był totalnie słodki i pomimo przeciwności w postaci rodziciela nie poddał się i nadal spotykał z ukochaną.
A jego wyznanie miłości? Całkowicie oryginalne i słodkie. Czułam te motyle w brzuchu podczas tej sceny.
Całkowicie wzruszyło mnie nawiązanie autorki do relacji jej i jej chłopaka. Nie zliczę ile razy rozmyślałam ile z fabuły jest fikcją.
Uwielbiam to ile ta książka potrafiła wywołać we mnie emocji. Większość jak można się skapnąć było pozytywnych. Totalnie zakochałam się w panie DeRosa. Przepadłam dla niego i w tajemnicy rzeknę, iż zazdroszczę lasce takiego chłopa.
Amelka ma fajny styl pisania i z niecierpliwością czekam na jej kolejne książki.
Co do książki nie miałam żadnych oczekiwań ze względu na to, że jest to debiut Amelki. Już po pierwszych rozdziałach zostałam pozytywnie zaskoczona stylem pisania autorki. Rozdziały nie są ani za krótkie, ani za długie również ich zawartość nie zawiera zbędnych opisów co sprawiło, że czytanie mnie nie „zanudzało” i szybko mi się czytało.
Fabuła jest rozwinięta naprawdę dobrze i każdy rozdział zaskakiwał mnie czymś nowym. Jedyna rzeczą, która mi osobiście nie przypadła zbytnio do gustu to zbyt szybko rozwijająca się akcja. Pomimo, że był ten cały proces tworzenia wspólnej relacji to uczucia narodziły się dość szybko. Oczywiście rozumiem, że bohaterowie znają się już bardzo długo, ale mimo to było dla mnie trochę za szybko i takie dość niespodziewane.
Jeśli chodzi o bohaterów to uważam, że Amelka zrobiła to cudownie. To jak zostały wykreowane te postacie oraz ich osobowości to coś co mi zdecydowanie skradło serce.
Cudowna historia Sary i Matteo to coś więcej niż zwykły młodzieżowy romans, znajdziecie tam wiele wartości i złotych myśli! Dzięki nim zobaczycie, że przeznaczenie istnieje! Polecam wszystkim sięgnąć i się przekonać!
*ೃ༄𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 𝐏𝐀𝐓𝐑𝐎𝐍𝐀𝐂𝐊𝐀*ೃ༄ Oczywiście na początku chciałabym podziękować z całego serca Amelce za to, że mi zaufała i powierzyła swój debiut pod skrzydła. Zaczniemy od stylu pisania, który już od pierwszych stron sprawił, że nie mogłam się oderwać od czytania. Ja po prostu wiedziałam, że to jest to!! Z każdą stroną wkręcałam się coraz bardziej i przepadłam. Amelka pisze bardzo przyjemnie, ta historia jest pełna emocji i naprawdę strasznie komfortowa. Jestem pewna, ze jak się postaracie to przeczytacie ją w dwa dni hahaha. ❤️Fabuła tej książki może wydawać się prosta i niewyróżniająca się, ale kiedy się wczytamy to zauważymy jej wyjątkowe cechy. Amelka wykreowała cudowny świat, który mimo wszystko jest ciężki, pełen smutku i zagubienia. Bohaterowie zmagają się z problemami. Główna bohaterka i jej brat muszą zmagać się ze stratą mamy. Możecie sobie wyobrazić jak trudna jest to sytuacja. Sara stara się jak może, żeby znów wszystko wróciło na dawne tory. A do jej życia wkracza Matteo… który za wszelką cenę nie daje za wygraną. Cały czas stara się zbudować dobrą więź z dziewczyną, nie poddaje się. Wymyka się z domu, by spotykać się ze Sarą, zabiera ją w różne ciekawe miejsca… i wiele wiele innych, czy to nie brzmi cudownie? Ich relacja jest naprawdę pełna emocji, do tej pory myślę o tej dwójce, bo ta książka nie może wyjść mi z głowy. Końcówka książki jest na maxa ciekawa, ale więcej wam nie zdradzam!! Musicie się sami przekonać. 𝐂𝐙𝐘 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌? Myślę, że widzicie po recenzji i po tym, że jest to mój patronat 🥹 Po prostu pokochałam tę książkę całym sercem, nigdy nie zapomnę o tej historii, będę do niej wracać nie jeden raz. 𝐌𝐎𝐉𝐀 𝐎𝐂𝐄𝐍𝐀 ♾️ /5 ⭐️
książka dla mnie wyjątkowa, ponieważ jest ona moim pierwszym dzieckiem patronackim. zdecydowałam się na wzięcie tej historii pod swoje skrzydła, ponieważ jest zupełnie urokliwa. główni bohaterowie - sara i matteo, to dzieciaki których życie nie oszczędzało. ich życia są pełne strat, problemów, bólu. poznając ich historię strona za stroną, przepadałam dla opowieści o nastolatkach, którzy nie mają najbardziej kolorowego życia, ale mają siebie nawzajem. niezwykle klimatyczna, pełną wrażeń, muzyki, pasji i miłości. idealna na to, aby oderwać się od szarej rzeczywistości codziennego życia i wpaść do niekoniecznie cukierkowej, ale świetnej historii.
ps. przeczytajcie to dla samego matteo, który skradnie wasze serca!!!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Nie miałam, zbyt dużych oczekiwań co do tej książki, ale tak totalnie mnie ona zaskoczyła… Styl pisania Amelki jest CUDOWNY, ma bardzo duże zasoby słownictwa co jest ogromnym plusem. Książka totalnie mnie wciągnęła i szybko ją pochłonęłam. Były momenty gdzie odczuwałam, że za dużo i za szybko się dzieje akcja, dlatego 4⭐️
Życie Sary zmienia się diametralnie po śmierci jej matki. Jej starszy brat popada w uzależnienie i przedawkowuje, a ojciec jest ciągle poza domem. W tym trudnym okresie pomaga jej przetrwać Matteo - najlepszy przyjaciel jej brata, który także walczy z własnymi demonami. Ich wspólnie spędzany czas pomaga im na chwilę zapomnieć o całym bólu. Jednak ich związek jest skazany na porażkę, gdy ojciec Matteo zakazuje synowi jakiegokolwiek kontaktu z Sarą. Czy przeznaczenie znowu ich połączy, mimo przeciwności losu?
Książka jest napisana w bardzo przyjemny i lekki sposób, przez co naprawdę trudno jest się od niej oderwać. Mimo poruszonych trudnych tematów pochłonęłam ją za jednym razem i uwierzcie mi, że był to naprawdę bardzo dobrze spędzony czas.
Matteo od razu skradł moje serce. Wszystkie jego gesty i niespodzianki dla Sary wywoływały uśmiech na mojej twarzy. To co dla niej robił przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Organizował jej cudowne i niestandardowe randki, wspierał ją, kupował kwiaty i przede wszystkim był przy niej, kiedy go potrzebowała. Natomiast Sara to silna nastolatka, która nie poddała się, gdy zaczęło jej się sypać życie. Nie załamała się i walczyła o swoje lepsze jutro.
Uwielbiam sposób ukazania relacji Leo i Sary. Mimo tego że dokuczali sobie, jak każde rodzeństwo, to potrafili być również dla siebie oparciem w trudnych momentach. Było widać, że się kochają i ze zrobią dla siebie wszystko nawet, gdy nie okazywali tego wprost.
TOD to cudowna młodzieżówka, która opowiada o miłości, przeznaczeniu oraz problemach z którymi na codzień zmagają się młodzi ludzie: strata ukochanej osoby, uzależnienia, samotność oraz przemoc domowa. Podczas czytania tej książki znajdziecie w niej wiele różnych emocji. Od szczęścia i zauroczenia, do tęsknoty, rozpaczy i smutku.
Na końcu chciałabym bardzo podziękować Amelce, za możliwość patronowania TOD. Sara i Matteo skradli moje serce i jestem naprawdę wdzięczna, że mogę być częścią ich historii. Kocham i dziękuję za wszystko.
ℚ: Macie swoje ulubione miejsce? ♫︎sʜᴜᴛ ᴜᴘ ᴀɴᴅ ᴅᴀɴᴄᴇ ~ ᴡᴀʟᴋ ᴛʜᴇ ᴍᴏᴏɴ♫︎ 💚~ W zasadzie ten tatuaż jest jak moje osobiste motto przypominają mi, że życie, podobnie jak pajęczą sieć, tkamy sami, a każdy węzeł na tej nici opowiada o naszych doświadczeniach, wyborach i emocjach, które odczuwaliśmy każdego dnia ~ odpowiedział brunet, co jakiś czas spoglądając na tatuaż.💚 ✰✰✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Miami ⤳ Przyjaciel Brata ⤳ Forbidden Love ⤳ Friends to Lovers ⤳ He falls first ❗16+❗
«𝐷𝑒𝑑𝑦𝑘𝑎𝑐𝑗𝑎: Dla tych, którzy wciąż szukają swojego przeznaczenia. Uwierzcie, że ono przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.»
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ| • Od zawsze zakochana w fikcji ~ od filmów, przez gry aż do literatury. Jej pasja do książek zainspirowała ją co stworzenia czegoś własnego. Fundamentem jej debiutanckiej książki jest jej chłopak i ich relacja, którą Amelia uważa za przeznaczenie. W przyszłości chciałaby żyć zgodnie ze sobą i kieruje się zasadą spontaniczności, wierząc, że najlepsze rzeczy w życiu przychodzą niespodziewanie. Amelia wierzy, że tylko poprzez autentyczność i spontaniczne decyzje można odkrywać prawdziwe szczęście.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪: ༄ Sara musi pogodzić się z odejściem swojej mamy. Dziewczyna ma chłopaka Maxa, z którym bardzo dobrze się dogaduję.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲: ༄ Sara ~ musi pogodzić się z odejściem mamy. ༄ Matteo ~ chłopak, który przyjaźni się z bratem Sary.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪: ༄ Bardzo szybko czytało się tę książkę, nawet nie wiedziałam, kiedy ją skończyłam. Zdecydowanie nie mogłam się oderwać. ༄ Czy polecam? Zdecydowanie tak.
Myślę, że każdy z nas ma chociaż jedną książkę, po którą sięgnął w przeciągu chwili, w sumie nie mając ochoty na nic innego i okazało się, że to właśnie ta historia znalazła specjalne specjalne miejsce w waszym sercu. Dokładnie tak było u mnie z książką "Thread of destiny" autorstwa Amelii Pietrusiak. Mamy tu opowieść o 16-letniej Sarze, której życie rozpada się na miliony kawałków po śmierci mamy. Po pewnym czasie jej starszy brat Leo przedawkowuje, a życie dziewczyny robi się coraz gorsze. Wtedy zaczyna mieć bliższą relację z najlepszym przyjacielem Leo - 18-letnim Matteo. Ich związek, choć jest pełen bliskości, zostaje wystawiony na próbę. Więc czy Sara i Matteo sobie z tym poradzą? Tego musicie już dowiedzieć się sami. Ta historia na prawdę mnie urzekła. Była dla mnie bardzo komfortowa i dała mi dużo ciepła. Pojawiły się u mnie łzy radości jak i smutku, co tylko świadczy o tym, że polubiłam bohaterów i przejmowałam się ich losem. Co do postaci to muszę powiedzieć, że zostały one świetnie wykreowane. Każdy był inny, co pozwalało mi się z niektórymi utożsamić. Styl pisania autorki jest bardzo lekki i przyjemny, ja przez tę książkę dosłownie płynęłam. Więc jeżeli szukacie dobrej, pełnej akcji książki na jeden czy dwa wieczory to tę mogę wam zdecydowanie polecić. [współpraca barterowa]