Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Kontynuacja przebojowego Ołowianego Świtu.

Prypeć – wymarłe, modelowe miasto-antychryst w idealnym socjalistycznym raju bez Boga.


Wyścig z czasem w świecie po katastrofie. Stalker Miszka przechodzi na prawy brzeg rzeki – nigdy wcześniej tak daleko nie zabrnął.

Podróż do Serca Zony: Martwe Miasto, Oko Moskwy i czarnobylskie cmentarzysko statków w otoczeniu lasów i bagien.

Naprawdę samotny jesteś tylko w ciemności - wejdź do Zony i poczuj się elementem uniwersum S.T.A.L.K.E.R..

Przed nami wyprawa w nieznane. Przed nami drugi brzeg.

392 pages, Paperback

First published April 25, 2014

Loading...
Loading...

About the author

Michał Gołkowski

53 books105 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
71 (26%)
4 stars
122 (45%)
3 stars
52 (19%)
2 stars
17 (6%)
1 star
4 (1%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Johnson.
356 reviews68 followers
November 6, 2019
Kupiłem, jak zwykle podczas czytania książek z jakiejś „serii”, żeby wiedzieć „co dalej”. No i szczerze mówiąc nie dowiedziałem się. Bohater idzie, idzie i jeszcze raz idzie, niczym „powieść drogi”. I Idzie sobie już drugi tom, trochę już nawykłem do tej pierwszoosobowej narracji z dokładnością aptekarską opisującą znowu co się dzieje w każdej sekundzie życia bohatera (Miszki). Znów: idę w lewo, w prawo, do góry, pomału a wciąż.

Powieść literacko trochę lepsza od poprzedniej, ale utrzymanie tej samej konwencji skutkuje taką samą, niestety już nudą! Doczytać trzeba… Niestety zmuszając się do dotarcia do drugiej karty okładki. Konwencja gry STALKER fajna, ale powieść wtórna i po prostu już nudna. Nie wspominając, że po przebrnięciu przez dwie książki kompletnie NIE wiadomo dlaczego bohater ma jazdy i dziwne podróże po czasoporzestrzeni w swoim umyśle. Dociera do końca i co dalej?

„Fajna, można poczytać”. Tyle. Gorzej niż „Ołowiany Świt” więc 4/10.
Profile Image for Kuba.
41 reviews
February 19, 2026
Druga część Stalkera niestety już trochę zawodzi. Nasz bohater podróżuje po randomowych lokacjach, gdzie spotyka NPCów, ale gdzieś gubi się klimat. Dodatkowo jakby ktoś chciał czytać o modelach karabinów , strzelb, pistoletów i amunicji to kupiłby sobie jakiś leksykon broni, a nie książkę w klimacie postapo.
Profile Image for KsiazkiUwielbiam.
172 reviews1 follower
June 27, 2026
RECENZJA DOTYCZY WYDANIA "ZONA. TRYLOGIA"

Współpraca recenzencka @fabrykaslow

"Najbardziej boję się właśnie o tej porze nocy -

boję się, że świt nigdy nie przyjdzie i na zawsze zostanę w dławiącej oddech ciemności nocy.

Boję się, że przesuną się anomalie i nie dam rady się wydostać Boję się, co przyniesie mi nowy dzień, boję się nieznanego zagrożenia, boję się wszystkiego tego, co może stać się tak niespodziewanie.

Ale przede wszystkim boję się, że znowu zasnę. Ciężko, niemalże z bólem wypuszczam powietrze z płuc, wyciągam z ust Glocka, wycieram o spodnie, chowam do kabury.

Nie dziś.

Być może przyjdzie taki poranek, że nie dam rady, że nie znajdę w sobie już więcej siły, a wtedy pociągnę za spust - ale jeszcze nie dzisiaj."

lle lat mieliście gdy nastąpił wybuch reaktora w Czarnobylu? Ile lat mieli Wasi rodzice? Kojarzycie temat? Ja miałam wtedy trzy lata... Z opowiadań mamy wiem, że najcenniejszą rzeczą wtedy stał się płyn Lugola.

"Zona. Trylogia" to historia fikcyjna, nawiązująca do tamtych tragicznych wydarzeń, natomiast przedstawia świat trzydzieści lat później, dokładnie dziesięć lat po drugim (fikcyjny) wybuchu.

Zonę oglądamy oczami Michała - Miszy. Jest on Stalkerem, osobą, która eksploruje Zonę, zdobywa artefakty powstałe w skutek anomali. Nie jest to łatwa lektura, na pewno nie spodoba się każdemu. Przez większość książki towarzyszymy Stalkerowi, nie tylko obserwując osobliwą faunę i floręale także mierząc się z anomalia i, walczyć z mutanta mi i co jakiś czas spotykając na swojej drodze innych ludzi albo zombie.

Całość składa się z trzech tomów. Pierwszy wprowadza czytelnika w ten świat, Misza wypełnia zadania powierzone mu przez Doktora. W drugim tomie coraz bardziej skupiamy się na potrzebie Miszy by odkryć miejsce, które nawiedza go w snach. Niepokajace myśli i wspomnienia Miszy wzbudzają niepokój i ciekawość. W zasadzie nie wiemy skąd się wziął Stalker, kim był w poprzednim życiu - przez Zoną. Cześć ta zdecydowanie bardziej pobudza ła wyobraźnię. Totalnie wsiąknęłam w ten świat. Czy na koniec dostałam odpowiedzi? Nie do końca niestety. Czy poczułam zawód? Trochę tak.

Tom trzeci "Droga do nikąd" - tutaj miałam pewien zgrzyt, ale gdy ogarnęłam, że opowiada on o życiu Michała sprzed wejścia do Zony, w mojej głowie wszystko zaczęło się pięknie układać.

"Dlaczego muszę patrzeć na twarze szarych ludzi? Dlaczego wszędzie, gdzie spojrzę, widzę puste spojrzenia? Bo sam jestem pusty - spoglądam we wsteczne i wtedy dociera to do mnie. Bo w twarzach ludzi widze tylko odbicie siebie, bo ich nijakość i szarość przypomina mi o mojej własnej. Bo samochód, mieszkanie i pięciocyfrowa wypłata to już za mało, żeby wypełnić wewnętrzną pustke."

"Stoję - w całym tego słowa znaczeniu - u wrót piekła, w niedużej sieni pomiędzy normalnym światem a Zoną, która zdaje sie wyjątkowo nerwowo reagować na ludzi włażących na Jej salony w ubłoconych buciorach. Jestem ubrany jak włóczega, wygladam i pachnę jak bezdomny, a mimo to.. Mimo to czuję się bardziej na miejscu tutaj niż przez trzydzieści lat normalnego życia. Tutaj nie jestem marketingowcem, nie jestem Warszawiakiem, nie jestem podmiotem w trzydziestodwuprocentowym progu podatku dochodowego. Nie jestem nawet Polakiem ani Europejczykiem. Jestem - po prostu JESTEM, i to w zupełności wystarczy."

Początkowo nie umiałam się przestawić na czas i przestrzeń inną niż Zona. Przez dwa pierwsze tomy zdążyłam już w nią wniknąć, pochłonęła mnie. Tutaj potrzebowałam chwili by odnaleźć się w Wielkim Świecie. Jednak dość szybko ponownie"wróciłam na znane tereny", choć tak na prawdę nowe i dla nie i dla Michała, który na samym początku swojej drogi musiał się wiele nauczyć. Bo żadny kurs surwiwalu nie może przygotować na to co skrywa Zona!

W związku z tym że miejscem akcji jest obszar znajdujący się na terenie Ukrainy, Michał nie tylko musiał dostosować się do ekstremalnych warunków funkcjonowania z tym miejscu, ale także znaleźć wspólny język z innymi Stalkerami, którzy stali się jego przewodnikami. Wiąże się to z trudnymi sytuacjami ale i dość zabawnymi. Zanim Misza stał się Miszą nadano mu dość osobliwe imię. Jakie? Niech to zostanie tajemnicą, która mam nadzieję skłoni Was do sięgnięcia po Zonę, albo przynajmniej po poszczególne jej części - "Ołowiany świt", "Drugi brzeg" i "Droga do nikad".

Jeśli lubicie klimat postapo, świat pełen pułapek, anomalii i tajemnic, które z jednej strony chce się odkryć, lecz z drugiej strony ma się świadomość, że lepiej je zostawić, to ta książka jest dla Was. Owszem może się momentami dłużyć, bo przez dużą część po prostu eksplorujemy tereny po katastrofie, zmienione, dzikie i puste, lecz mimo to świadomość, że tak do końca nigdy nie jesteśmy sami, że ktoś patrzy, sprawia, że nawet zwykły spacer może nagle zmienić się w walkę na śmierć i życie.

Prócz może niebyt wielu, ale jednak interreakcji bohatera z innymi mieszkańcami Zony, które bywają różne, raz przyjazne, raz wręcz przeciwnie, bardzo ciekawe okazują się jego wewnętrzne monologii, oraz sny.
A co jest w tych snach? Czyżby wspomnienia tortur? Eksperymentów? Co działo się w Czarnobylu, Prypeci zanim Zona przejęła władze?
Poniżej kilka fragmentów.

"Duszę się i dławię, próbuje zaczerpnąć powietrza, usta i nos zalewa mi gęsta maź.
Miotam się na wszystkie strony, próbuję krzyczeć, ale tylko tracę powietrze, bezgłośnymi bąblami uciekające ku górze. Walę pięściami, uderzam w coś, szkło rezonuje głuchym
echem. (...)
Kaszlę i krztuszę się, leżąc nago w pustym pojemniku, próbując zaczerpnąć powietrza przez zaklejony nos.
Krzyczę w bezsilnej wściekłości i cierpieniu, podnoszę ręce ku niewidocznemu niebu, którego nie widziałem już tak długo..."

"Płonę. Moje żyły, mój kręgosłup, moje oczy i mój mózg, płonę od środka. Każdy ruch to eksplozja bólu, każde uderzenie męczarni to skurcze mięśni, więc jestem perpetuum mobile cierpienia. (...) Chcę zamknąć oczy, ale nie mam już powiek, więc wyje z bólu, próbując poruszyć nieistniejącą częścią ciała. Oczy łzawią i pieką, ale ból należy już do kogoś innego... "

Serdecznie polecam trylogię " Zona " dla mnie to była niesamowita przygoda! 🔥

#zonatrylogia #michałgołkowski #postapo #zona #czarnobyl
2 reviews
November 4, 2014
Przeczytałem...na siłę. Tak jak pierwszą część dało się przeczytać to tutaj już miałem długie przystanki. Przez połowę książki bohater idzie, przeskakuje, idzie, ucieka, chowa się, idzie, przeskakuje...to bardziej niż nużące. Pierwsza część była na miły luźny wieczorek..druga katorga. Przepraszam Michale Gołkowski ale zniechęciłeś mnie do swoich produkcji. W porównaniu do innych post-apo wizji świata (np. Metro 2033) to ta książka jest niczym. Dwie gwiazdki jako że lubię ten klimat.
Profile Image for Jaroslaw Gralicki.
87 reviews
Read
July 20, 2024
Kontynuacja przebojowego Ołowianego Świtu

Prypeć – wymarłe miasto-antychryst 

Wyścig z czasem w świecie po katastrofie. Stalker Miszka przechodzi na prawy brzeg rzeki – nigdy wcześniej tak daleko nie zabrnął.

Podróż do Serca Zony: Martwe Miasto, Oko Moskwy i czarnobylskie cmentarzysko statków w otoczeniu lasów i bagien.

Naprawdę samotny jesteś tylko w ciemności - wejdź do Zony i poczuj się elementem uniwersum S.T.A.L.K.E.R.
Profile Image for Radosław Magiera.
783 reviews16 followers
January 2, 2026
Dość słabe to było. Niby można się domyślać jakiejś fabuły spinającej z pierwszą powieścią cyklu, lecz większość tekstu opisuje łażenie protagonisty po Zonie, co przypomina zapis z gry RPG postapo, w dodatku gry dość słabej, gdyż monotonnej i nudnej. Nie jest to ten autor, który uwiódł czytelników "Sybirpunkiem". Na plus wyjątkowo dobrze oddany klimat miejsca oraz dialogi niepowtarzalne i nieosiągalne dla zachodnich autorów próbujących rozgrywać akcję swych powieści w Rosji i okolicach. Szkoda, że zdarzają się babole typu "promieniowane przenikające". Lektor jaki taki. Może dobrze, że nie podaje w nagraniu swego nazwiska ;)

Można poczytać i posłuchać, jeśli się jest fanem postapo i Gołkowskiego, ale ogólnie nie warto. Ja sięgnę i po następną część, bo taką mam słabość ;)
2 reviews
April 1, 2020
Kiedy do końca ksiązki zostało mi kilka stron, myślałem, że nie pojawią się już postaci kobiece. W pewnym sensie pojawiła się,jedna. Piszę niestety, bo Gołkowski nie umie pisać tego typu postaci. Niby nie powinno to być nic trudnego, a jednak. A propos bezsensownych wątków, nie rozumiem po co był cały wątek główny, po którego zakończeniu człowiek zadaje sobie pytanie:"No dobra, tylko po co nam ta cała historia?" Motywacja bohatera, czy też główna siła napędowa książki, jest po to, żeby Miszka mógł sobie poskakać po krzakach.
51 reviews
February 28, 2019
To co napisałam o "Ołowianym świcie" można śmiało powtórzyć dla Drugiego brzegu - opisany ciekawy świat, akcji brak.
12 reviews
July 3, 2022
Nigdy nie widziałem tak świetnego przedstawienia absolutnego upadku człowieka. To i tajemnica odkrywana stopniowo sprawiają, że nie można przewidzieć zakończenia
Profile Image for Sandra Tomes.
146 reviews
October 4, 2025
Przechodzisz przez 2 książki po to, żeby bohater na końcu doznał cudownego ozdrowienia. A o co chodziło z jego "chorobą"? Domyśl się czytelniku, bo z książki się tego nie dowiesz.
Profile Image for lara.
49 reviews
May 23, 2026
ta część mi się tak ciągnęła… masakra, ciekawe ale tak sobie…
Profile Image for Margo C..
349 reviews1 follower
May 31, 2026
4.75🌟
Uwielbiam te klimaty. Świetny drugi tom
Profile Image for Rin.
156 reviews13 followers
March 22, 2017
Nie jestem znawcą gatunku, może dlatego tak mi się Gołkowski podoba. Nie jest to proza najwyższych lotów, to na pewno. Ale też nie sądzę by autor celował w ten tytuł. To jest Zona, to jest stalker. Tam ma być prosto, jak konstrukcja cepa. Świetnie wykreowany nastrój, czytając masz wrażenie, jakbyś to ty był Miszką, przemierzał Zonę z odbezpieczonym zbawicielem w rękach. Pod względem wątku fabularnego jest o niebo lepiej, mamy jasny cel. Poprzedni tomik to zlepek stalkerskich opowieści, zalążek do dziesiątek kolejnych tomów, które mogłyby powstać. Dla kogoś nie obeznanego w temacie genialne wprowadzenie.
Bohater urasta do miana mistrza w swoim fachu. Sama jego obecność wystarczy, żeby wszyscy wokół byli zobligowani zrobić łał, meksykańską falę, bo hej, Miszka zawitał. Weteran, człowiek, który przeszedł całą Zonę, czego on to nie widział. Ale dla równowagi ma nie pokolei we łbie, jest niebezpieczny dla swojego otoczenia, też popełnia błędy, no nie mam, po prostu nie mam się do czego przyczepić.
Czytałam jak zarzuca się autorowi niekonsekwencję, no mają panowie i panie trochę racji, nie przeczę. I czasem nawet to denerwuje. Ale jako świeżak w gatunku jestem w stanie ten błąd wybaczyć bez cienia żalu.
Słów kilka o audiobooku: na początku wydaje się być sztywno, może przez narrację pierwszoosobową, może przez to, że poprzednim moim audiobookiem była superprodukcja narrenturm, ale lektor tak przyjemnie zaciąga ruskim, że ostatecznie nie mam żadnych zastrzeżeń.
Profile Image for Leon z Hornšperku.
6 reviews
December 19, 2023
Nie dałem rady przeczytać całej, poddałem się mniej więcej w połowie. Może zmusiłbym się do przeczytania wszystkiego, ale dowiedziałem się, że trzeci tom jest prologiem, a czwarty i piąty opowiadają o innym człowieku. No i to mnie przekonało do podjęcia takiej, a nie innej decyzji.

Główny bohater cały czas szedł, szedł i szedł. Nie jest to "Nad Niemnem", ale brak dialogów doskwiera. Powtarzające się co jakiś czas opisy tego, jakie czynności wykonywał Misza były nudne jak flaki z olejem. Przeskoczyłem do ostatniego rozdziału i z tego co rozumiem, Z innych recenzji dowiedziałem się, że książka nie tłumaczy, dlaczego . Tak jakby nawet Autor zmęczył się przygodami stalkera i wcześniej niż początkowo planował, został zmuszony do napisania zakończenia na siłę.

Nie daję jednej gwiazdki tylko dlatego, że sam styl pisania (używane słownictwo) poprawiło się względem Ołowianego Świtu.
Profile Image for Polin.
61 reviews1 follower
June 24, 2022
Drugi Brzeg jest jak Cień Czarnobyla grany od końca. Lokacje dobrze znane fanom serii gier pokazane od innej strony. Kilka interesujących wzmianek historycznych i naukowych. Autor nie szczędzi gore i opisów tortur przedstawianych w snach głównego bohatera. Fabuła jest znacznie bardziej spójna niż w poprzedniej części, oparta na jednej, większej misji. Główny bohater przeprawia się przez Prypeć-rzekę by rozwiązać swoje problemy umysłowe i emocjonalne, których nabawił się w poprzedniej książce. Tajemnica trzyma w napięciu do samego końca.
Generalna poprawa względem poprzedniej książki z serii.
2 reviews
September 1, 2015
W tej książce nic się nie dzieje. Bohater idzie, skacze, śpi i tak w kółko... Ta książka to jakiś ponury żart.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews