Z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach. A i to nie zawsze!
Katarzyna Łęczycka, twórczyni imperium kosmetycznego Złota Róża, przyzwyczaiła swoich krewnych do tego, że widuje się z nimi tylko raz w roku, kiedy to zaprasza ich na kilka zimowych dni do swojej bajecznej rezydencji w Lubniewicach.
I choć owe familijne zjazdy zawsze były równie perfekcyjnie zorganizowane, co piekielnie nudne, to tym razem na krewnych słynących z niechęci do okazywania jakichkolwiek ludzkich uczuć czekać miała nie lada niespodzianka: morderstwo.
Ile mrocznych tajemnic ukrywają Katarzyna i jej krewni?
Kto chce ich skompromitować i doprowadzić ich firmę do bankructwa? I jaki sekret skrywa należąca do Łęczyckiej złota broszka w kształcie róży?
Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w nowej komedii kryminalnej Alka Rogozińskiego, autora łączącego w swoich powieściach klasyczne zagadki detektywistyczne ze sporą ilością czarnego humoru.
Z zawodu dziennikarz, z pasji kryminalista… to znaczy – twórca kryminałów. Przez lata związany z mediami. Karierę zaczynał w połowie lat 90. w kultowej już dzisiaj Rozgłośni Harcerskiej, potem zasiadał za mikrofonem m.in. w Radiu Plus i warszawskim Radiu Kolor. W latach 2007-2020 pracował w wydawnictwie Edipresse, gdzie piastował funkcję sekretarza redakcji magazynu „Party”.
Zadebiutował w marcu 2015 roku kryminałem „Ukochany z piekła rodem”, zdobywając 1-sze miejsce na liście bestsellerów kryminalnych EMPIK.com. Co prawda dotąd nie udało mu się powtórzyć tego wyczynu, ale za to aż 9 z napisanych przez niego powieści dotarło do TOP 10 tej największej polskiej księgarni. Były to kolejno: „Jak Cię zabić, kochanie?” (najwyższa lokata: 6), „Do trzech razy śmierć” (8), „Kto zabił Kopciuszka?” (10), „Zbrodnia w wielkim mieście” (5), „Miłość Ci nic nie wybaczy” (3), „Teściowe muszą zniknąć” (8), „Miasteczko morderców” (9), „Po trupach do celu” (8) i „Bardzo cichy rozwód” (7). Do TOP 3 w kategorii „Literatura obyczajowa” dotarła tez jego komedia spod znaku „płaszcza i szpady” – „Skradziony klejnot”.
Dwie jego powieści, „Jak Cie zabić, kochanie?” i „Do trzech razy śmierć”, zostały nominowane w plebiscycie „Książka roku” portalu Lubimy Czytać.
Za książkę „Lustereczko, powiedz przecie” nagrodzony 1-szą nagrodą w plebiscycie „Zbrodnia z przymrużeniem oka”. Ponownie zdobył tę nagrodę rok później za powieść „Zbrodnia w wielkim mieście”, a dwa lata póżniej za komedię kryminalną „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!”.
Jesienią 2019 roku jego powieść „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” doczekała się inscenizacji na deskach Teatru Druga Strefa. Bilety na kilkanaście pierwszych spektakli wyprzedały się w ciągu kilku godzin. Niestety, pandemia Covid-19 spowodowała, że kolejne spektakle zostały odwołane.
W 2022 roku sprzedano prawa do ekranizacji jego powieści „Skradziony klejnot” (pierwszego tomu sagi „Gorset i szpada”).
Alek uwielbia literaturę kryminalną i historyczną (zwłaszcza dotyczącą epoki Cesarstwa Rzymskiego), jest uzależniony od dobrych seriali, gier karcianych i planszowych, włoskiej i francuskiej kuchni, „Ptasiego Mleczka” i herbaty earl-gray oraz ma dwa życiowe hobby: muzykę (kocha Madonnę, a za swoich idoli uważa Jima Morrisona i The Doors oraz Kate Bush) i podróże. Jego marzeniem jest objechać cały świat, a na stare lata zamieszkać na jednej z wysp Morza Śródziemnego. A tam już tylko pisać, i pisać, i pisać, i pisać…
Podobno relacje rodzinne bywają trudne, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą grube miliony i malująca się w jaskrawych barwach przyszłość pełna luksusu i wygody. Alek Rogoziński podejmuje ten motyw w Królowej lodu, gdzie mocno przerysowani, trochę wręcz karykaturalni, bohaterowie przyjmują dobrą minę do złej gry i starają się nie narazić nestorce rodu i właścicielce kosmetycznego imperium. Kilka anonimów i cyrk mamy gotowy. Co wydarzyło się w czasie okołoświątecznym w niezwykłej rezydencji w Lubniewicach? Czy znany nam już inspektor Darski podoła kolejnej zagadce?
Gdy przeczytałam zapowiedź na okładce, pomyślałam, że pomysł jest wprost idealny na komedię kryminalną i nie pomyliłam się. Rywalizacja o spadek w postaci firmy okazuje się wprost cudownym narzędziem do pokazania intencji bohaterów., którzy, niestety, tym razem wydali mi się aż za bardzo przerysowani. Jestem świadoma tego, że komedia ma wyolbrzymiać i bawić, pokazywać karykatury osób i zdarzeń, naświetlać absurdy i pozwalać nam z nich drwić, a wszystko to dzieje się zazwyczaj za sprawą postaci. I o ile tutaj stereotypów mamy na pęczki, tak tym razem chyba zrobiło się ich zbyt dużo w jednym miejscu i ten aspekt mnie nie porwał. Doczytałam książkę do końca głównie dla inspektora Darskiego i Betty-ten team chyba zawsze jest w stanie uratować sytuację. Uwielbiam ich i cieszę się ogromnie za każdym razem, gdy autor przemyca ich postaci do swoich historii. Nie ujmuję również pomysłowi, który podkreślam jest świetny i ma ogromny potencjał. Trochę przypomina mi to klimaty Glass Onion w wersji komediowej i całkiem mi się to podoba. Niestety, finalnie czuję się trochę zasmucona i doskwiera mi jakiś niedosyt, zupełnie jakby ktoś opowiedział mi fajną historię w pewnym pośpiechu. Niemniej mam w swojej biblioteczce domowej jeszcze kilka książek Alka Rogozińskiego i z pewnością będę po nie sięgać, a jeśli chodzi o Królową lodu, to ostatnie słowa autora, jakoby nie był to jednak koniec tej historii, uznaję za obiecującą deklarację i nie omieszkam wrócić do potencjalnej kontynuacji :)
Świąteczny czas, rodzina zjeżdża się w posiadłości nestorki rodu, wszyscy dobrze się bawią, jest miło, sielsko i anielsko. Z rodziną najlepiej. Prawda? Niestety nie w tym wypadku.
Katarzyna Łęczycka jest twórczynią imperium kosmetycznego "Złota Róża". Cała rodzina czeka na decyzję, kogo seniorka wybierze na swojego następcę. Katarzyna ma jednak swój plan. Zamierza odciąć każdemu dopływ gotówki. Jak do tej pory korzystali z jej pieniędzy bez skrupułow, ale już dosyć tego. Jak to się mówi, z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu, a i to nie zawsze. W tej rodzinie brak normalnych relacji rodzinnych, podobnie jak lojalności, wierności i zaufania. Za to patrzą na siebie z chęcią mordu w oczach, podkładają sobie nawzajem świnie. Jak można się spodziewać w końcu musiało dojść do zbrodni.
"Co za sprawa - westchnął Kalinowski. - I za upiorna rodzina. To zabawne, że słowo patologia kojarzy się zawsze z jakimiś menelami. A tymczasem najwięcej patologii z reguły kryje się w takich przebrzydle bogatych rodzinach. Obawiam się, że czeka mnie długie i żmudne śledztwo. - Niekoniecznie - mruknął Darski."
Tam gdzie przestępstwo, tam i Darski. Tym razem był na miejscu nawet wcześniej. Czy uda mu się rozwiązać tę kryminalną intrygę?
Bardzo dobrze mi się ją czytało. Książka wypełniła mi wolny czas po świętach, było i kryminalnie i zabawnie. Polecam!
Z książkami Alka Rogozińskiego jest jak z zupą pomidorową - lubią ją wszyscy. Jedni mniej, drudzy bardziej ale nie sądzę żeby ktokolwiek powiedział, że jest to najgorsza rzecz jaka mu się w życiu przytrafiła.
Tym razem opowieść ma w tle zwariowaną rodzinę i ekscentryczną matronę tejże. Niezwykle przenikliwą osobę i nie mniej bogatą. Raz w roku urządza ona zjazd rodzinny w swojej willi. Tym razem jednak ma przeczucie, że rodzinka ze względu na jej wiek staje się coraz bardziej żądna spadku a nawet, że ktoś może chcieć bieg spraw przyspieszyć. Postanawia więc zgodnie ze starym przysłowiem zapobiegać zamiast leczyć co skutkuje wynajęciem pani detektyw żeby dowiedzieć się co tak właściwie bliskim chodzi po głowie. Od tego momentu jak to zwykle u autora mamy do czynienia z różnymi przypadkowymi zbiegami okoliczności, ujawnianiem rodzinnych sekretów a całość podlana jest świetnym humorem. Czego chcieć więcej?
Jeżeli znacie książki Alka Rogozińskiego to ta pozycja nie będzie dla Was żadnym zaskoczeniem. Jest tutaj dokładnie wszystko to za co tak lubimy i cenimy autora. Nic więcej, nic mniej. Ot, bardzo dobra, lekka pozycja w sam raz na dwa niezbyt długie zimowe wieczory. Polecam.
Katarzyna Łęczycka obawia się o swoje życie. I słusznie. Jej najcenniejsze dziecko-imperium kosmetyczne „Złota Róża” jest warta fortunę. A jej rodzina to banda niewdzięcznych darmozjadów. Każdy z nich bez mrugnięcia okiem czerpie benefity i korzysta z zastrzyków gotówki, jakie regularnie otrzymują. Cała familia spotyka się raz w roku, w dworku w Lubniewicach. Tak będzie i tym razem, jednak nikt się nie spodziewa finału tegoż spotkania. Wyjdą na jaw brudy i sekrety, nawet tych najgrzeczniejszych. I chyba nie muszę mówić – trup się ściele gęsto. Komu i dlaczego zależy na kompromitacji innych? I co ma z tym wspólnego złota róża?
Kocham poczucie humoru Alka i biorę w ciemno wszystko, co napisze, bo to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Świetna intryga, barwni bohaterowie, żarty sytuacyjne, aktualne sytuacje ze świata „szołbizu”. Ja to kocham! I polecam wszystkim!
Miało być zabawnie i lajtowo, wyszło nudno i męcząco. Bohaterowie w powieści byli jednocześnie przerysowani do granic i nijacy, ale przede wszystkim było ich za dużo. Czułam się trochę tak, jakbym trafiła w telewizji na jeden z paździerzy opisywanych przez Sfilmowanych i nie mogła zmienić kanału, bo sprzęt się zablokował (brzmi jak niezły koszmar). Może mój tata, który ma 80 lat i dalej ogląda kabarety, zaśmiałby się przy tej książce, ale ja przy zabawnych (chyba?) scenach, czułam głównie zażenowanie. Zostało ze mną tylko poczucie zmarnowanego czasu.
Jako zagadka kryminalna nawet zgrabne, pomijając tabuny niczym się od siebie nie różniących podejrzanych, z których większość miała imię na "M" - słowniczek postaci na początku był naprawdę przydatny. Jako komedia - no nie bardzo. Wysilone żarty z nowoczesnych jasełek i problemów z określenie tożsamości płciowej, czyżby autor zmieniał się w wąsatego wuja?
Przyjemna rozrywka, jak zwykle szybko się słuchało. sama koncepcja przypominała mi trochę "Babkę z zakalcem", ale samo rozwiązanie zagadki mnie dość zaskoczyło. Epilog jak zwykle zagadkowy i już chcę się dowiedzieć, co dalej. No bo jak tak można zakończyć tę powieść? ;)
“Królowa lodu” to książka o tym, że patologie spotkaċ można nie tylko w ubogich rodzinach, gdzie brud i nędza ale także, a może przede wszystkim, w bogatych rodzinach, gdzie wszyscy żyją na koszt jednej osoby, nie trudząc się pracą i życiem jakie wiedzie przeciętny obywatel. 2,75 gwiazdek