From the author of You & Me At the End of the World comes a brand new romance you can’t tear yourself away from. Every night at midnight, time stops and Aria wakes up somewhere a moonlit path between towering sequoias, a remote waterfall in Bali, under a canopy of sparkling lights in the Italian countryside. And every single time, a frustratingly arrogant but very cute boy called Strat is there too. Aria can’t shake the feeling that she knows Strat from somewhere. And as their midnights become a place of calm in a world that is breaking around her, flashes of an exhilarating, loved-soaked year as a couple start to resurface. Stunned, Aria finds out that she had her memories of each other erased — but why? And why is this unknown force drawing them back together every midnight, in ever more exotic locations? Perfect for fans of Adam Silvera, Laura Steven, and Jennifer Niven ETERNAL SUNSHINE OF THE SPOTLESS MIND meets Taylor Swift’s MIDNIGHTS An achingly beautiful romance story from the author of TikTok bestseller You & Me At the End of the World Reviews for You & Me at the End of the World "[...] achingly real characters, off-the-charts romantic chemistry, and a shocking twist you won't see coming" Abigail Johnson, author of Every Other Weekend Praise for The Half Life of Love "Brianna Bourne offers us a moving and enthralling story that reminds us that love lights our way as we all travel in death's shadow." Jeff Zentner, award-winning author of In the Wild Light and The Serpent King
When she's not writing, Brianna Bourne works as a stage manager for ballet companies around the world. Originally from Texas, she grew up in Indonesia and Egypt and now lives in England with her husband and their two daughters.
Hejka!! Przychodzę do was z recenzją jednych z sierpniowych premier wydawnictwa young. Jest to już ostatnia z wszystkich, nie była najlepsza gdyż nie skradła mojego serca tak bardzo jak „Jeszcze jeden oddech”, ale naprawdę mi się podobała!
Od samego początku nie mogłam się oderwać. Styl pisania był cudowny i bardzo przyjemnie mi się czytało całą książkę.
Jeśli chodzi o motyw snów to ma totalnie całe moje serce. Był na maksa ciekawy pod względem treści a zarazem intrygujący, bo pierwszy raz się z takim wątkiem spotkałam.
Z bohaterami bardzo się polubiłam. Ich historia była wzruszająca i wyjątkowa. Oni sami są strasznie uroczy i cieszę się, że mogłam poznać ich historię.
Jedyną rzeczą, do której mogę się przyczepić jest to, że często gubiłam się w skakaniu między rzeczywistością a teraźniejszością, do tego stopnia że czasami nie wiedziałam co się dzieje.
Książka jest również bardzo wartościowa, bo porusza temat choroby, siostrzanej więzi ale też pierwszej i prawdziwej miłości, przez co treść jest bardzo rozczulająca.
Mimo że spodziewałam się łez przy czytaniu, w ogóle nie płakałam i oczywiście nie uważam tego za minus. Podczas czytania głównie wyglądałam tak: 🥹☺️ bo Strat i Aria byli PRZESŁODCY.
Podsumowując, „Zaczekam na ciebie w snach” to pełna emocji powieść, dla każdego fana „Midnighs” od Taylor Swift, ale także dla osób, które lubią słodkie młodzieżówki.
Wow I was really shocked with this book, I didn’t expect to love it as much as I did. I have never read a book that is like this one, it was soo interesting! It literally had aspects of fantasy, mystery, romance, and contemporary in it and you wouldn’t think that would work, but for me it really did. I loved that both the characters helped each other grow into better people, it was such good pacing too. I will definitely be recommending this book out and I can’t wait to buy my own physical copy of it when it comes out!
Dawno nie czytałam tak dobrej młodzieżówki. Byłam na maxa podjarana czytając tę książkę i chciałam poznać jak najszybciej rozwiązanie „zagadki”. Już od pierwszych stron czułam, że ta książka do mnie przemówi.
Przemyślenia głównej bohaterki trafiły w sedno. Aria jest zagubiona, a tajemnicze sny wreszcie rozwiązują jej problemy i sprawiają, że choć na trochę może o nich zapomnieć. Używała swojej wyobraźni, by móc przenieść się do zmyślonych rzeczywistości. To wszystko idealnie odzwierciedla jak czują się zagubieni nastolatkowie.
Interesujące dla mnie były również tematy związane z siostrą Arii i tego, jak zachowują się względem siebie jako bliźniaczki. Było to dla mnie nowe spojrzenie, choć nie zawsze rozumiałam ich zachowanie. Przez prawie całą książkę nie mogłam zrozumieć zachowania Cady, ale na szczęście później odkupiła swoje winy i również jej perspektywa dała nowe światło na relacje pomiędzy dziewczynami.
Poruszany w książce temat mody również był ciekawy, a w szczególności to, jak Aria odczuwała swoje emocje za pomocą kolorów/materiałów itp. Czytając opisy tych wszystkich kreacji miałam ochotę zobaczyć te sukienki na żywo..
Niestety uważam, że wątek z rodzicami był za mało rozwinięty, chciałabym dowiedzieć się jednak trochę więcej. Jest on też w pewnej mierze dosyć kluczowy, bo jednak Aria ucieka przed tym co ma nadejść.
Podsumowując bardzo polecam wam tę książkę, bawiłam się przy niej świetnie. Był to idealnie spędzony czas wolny. [ współpraca reklamowa Wydawnictwo Young]
“Zaczekam na ciebie w snach” to książka wyprzedzająca pewne stałe cechy literatury młodzieżowej- akcja dzieje się na naszym świecie, a jednak działają tu centra wymazywania pamięci czy realizm magiczny spotkań we śnie. Aria i Strat po raz pierwszy spotykają się w swoich marzeniach sennych, jednak szybko ich relacja rozkwita w rzeczywistości. To kontrastowi bohaterowie pełni lęków, znajdujący się w trudnych sytuacjach życiowych.
Aria na własne oczy widzi, jak pogrążona w śpiączce siostra bliźniaczka traci wszystko, co wypracowała podczas lat gry w siatkówkę. Natomiast Strat musi zajmować się ojcem, który mimo upływu czasu nie radzi sobie ze stratą żony. Te doświadczenia wpływają przede wszystkim na zachowania bohaterów- są niepewni, skłonni do uciekania od prawdy i w tym wszystkim boleśnie prawdziwi.
Te pozytywne aspekty mają niestety swoje słabsze punkty. Książka jest dość chaotyczna i trudno czasem rozróżnić wydarzenia na jawie od powracających do bohaterów wspomnień. W wielu momentach trudno zrozumieć pewne słowa i zachowania Arii i Strata, pomimo odczuwanej do nich empatii. Idealizacja miłości, tak powszechna w młodym wieku, jest podkreślona aż nadto- jako prawie dorosły czytelnik ciężko mi było pojąć tę perspektywę.
Dla równowagi, książka ma bardzo dobrą scenę zamknięcia i zawiązanie wszystkich wątków. Dla mnie to stabilne 3.5/5 gwiazdki, jednak młodsi czytelnicy powinni się lepiej w niej odnaleźć!
[książka przeczytana w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem Young]
Choć z racji wieku po młodzieżówki sięgam już coraz rzadziej, raz na jakiś czas zdarza się taka, która czymś mnie do siebie przyciąga. W przypadku Zaczekam na ciebie w snach była to... informacja o tym, że główną inspiracją do jej powstania była płyta Midnights Taylor Swift (możecie tego o mnie nie wiedzieć, ale to mój ulubiony album Taylor i za razem ostatni jej dobry album, change my mind). I moje pytanie brzmi - czy da się słuchać za dużo Taylor Swift? Cytując nieodżałowanego Tadeusza Sznuka odpowiem: nie wiem, choć się domyślam.
Czuć mocno w tej książce inspirację tym właśnie albumem, już od pierwszych rozdziałów, w których bohaterowie spotykają się w snach, w krainie północy. Nie powiem jednak, żeby mi to przeszkadzało, bo choć Zaczekam na ciebie w snach jest totalnie najbardziej młodzieżówkową młodzieżówką, która nie wywołała nie wiadomo czego w mojej głowie i sercu, to wciąż było to doprawdy przyjemne doświadczenie.
Ta książka ma wady, choćby w tym, że czasem (zwłaszcza na początku) momentami nieco zbyt sugestywnie wprowadza pewne elementy do świata przedstawionego, co skutkowało tym, że ja gdzieś na 70 stronie zdołałam przewidzieć, jak się ona skończy i jedynym pytaniem (też do pewnego momentu) było tylko - jak do tego doszło? Niemniej nie uważam, że to jakiś straszny problem i jestem świadoma tego, że gdybym była te kilka lat młodsza, to absolutnie nie sprawiłoby mi to problemu.
Zaczekam na ciebie w snach ma jednak jeden w sobie zawarty element, którego się absolutnie nie spodziewałam, a który w jakimś stopniu dotknął mnie osobiście i który z tej książki zapamiętam najbardziej. Nie wiem, czy to zjawisko to tylko eskapizm, czy zachowanie głównej bohaterki mogłabym już podciągnąć pod maladaptive daydreaming, ale jako osoba, która odkąd tylko pamięta żyje raczej w świecie fikcji stworzonym we własnej głowie, niż w rzeczywistości doceniam mocną lekcję, jaka płynie z historii Arii. Jakkolwiek stworzony w wyobraźni świat jest bezpieczny i piękny, tak nie jest prawdziwy i nigdy nie będzie, a świat rzeczywisty i tak trzeba przeżyć, a on ostatecznie wcale nie musi okazać się taki zły. W końcu nawet najdelikatniejszy dotyk rzeczywistej, prawdziwej ukochanej osoby będzie po stokroć lepszy od tego pełnego ognia, ale wymyślonego, którego doświadczyć można tylko w wyobraźni.
Myślę, że w świecie coraz większych bodźców i niepokojów taka chęć ucieczki wewnątrz własnej głowy jest niebywale kusząca i takie przypomnienie o wartości rzeczywistego świata, nawet zawarte w zwykłej książce, może przynieść ukojenie.
• 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 3,5/5 • 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫/𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚: Brianna Bourne • 𝐰𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: Young
[ współpraca reklamowa ]
→ 𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀: (może zawierać lekkie spojlery!!) • JEZU JAKI ZAMYSŁ NA TĘ FABUŁĘ BYŁ WSPANIAŁY - czy ten, którego się „spodziewałam” po tej książce, czy też ten, który później się pojawił. Był niestandardowy, rozwijał się w niemalże „idealnym” tempie - tak, że nie czułam się jakbym była przerzucana między nowymi informacjami, ale też nie zbyt wolno, abym ciągle i ciągle chciała czytać, poznawać więcej. Choć myślę, że do samego entuzjazmu z lektury przyczynił się ten styl pisania autorki - płynęło się przez niego, nie był zamulający. Nie mogę jednak nie wspomnieć też o minusach tej książki - zaczynając od tych, które najmniej mi zawadzały. Pierwszy aspekt, który może być też po części związany z wydaniem, ale chodzi mi tu o brak oddzielenia snów głównej bohaterki od rzeczywistości, ale też jej wspomnień, ponieważ łapałam się na tym, że myliłam jedno z drugim. Wystarczyłyby jakieś przerwy między akapitami, cokolwiek, co pokazałoby mi zmianę między miejscami/osią czasową. Mam jeszcze obiekcje do jednej sprawy, która w największym stopniu zaważyła nad moją oceną tej książki - relacja romantyczna bohaterów. A raczej jej prawie całkowity brak. Mogło być to w dużym procencie spowodowane tym, że ogromną część książki zajmują sny/wspomnienia/przemyślenia głównej bohaterki, ale nawet, jeśli tak duża ich ilość była potrzebna, to wystarczyło dodać choć kilka scen z interakcji głównych bohaterów. Ale nie - jedyne co dostajemy to, poza pojedynczymi spotkaniami, ich wspólne wspomnienia. To mnie tak bardzo frustrowało - ciągle czułam się, jakby żyli przeszłością, nie teraźniejszością. Jedyne, co na plus z tej relacji, to zakończenie - ono jako jedyne jako tako było romantyczne, ale pomijając je, jestem strasznie zawiedziona „chemią” między nimi :// Więc podsumowując całe moje wypociny - warto sięgnąć po tą powieść dla fabuły, przekonać się, jak to jest śnić z nieznajomym wspólne sny, ale nie oczekiwałabym od niej wielkich polotów miłosnych!!
★ Hejka!! Przychodzę dzisiaj do was z recenzją książki „Zaczekam Na Ciebie W Snach” autorstwa Brianny Bourne. Nie miałam żadnych oczekiwań co do tej książki. Nie spodziewałam się, że historia o Ari i Stracie, aż tak mnie pochłonie. Już od pierwszych stron czułam, że będzie to moja nowa książkowa miłość. Nie myliłam się. Od dawna nie czytałam książki, która aż tak skradłaby moje serce.
☆ Książka opowiada o dziewczynie - Arii, która co noc, o północy budzi się różnych niezwykłych miejscach. W swoich snach za każdym razem spotyka również Strata. Odkrywa jednak, że nie jest on tylko chłopakiem ze snu. Po jakimś czasie do dziewczyny wracają urywki wspomnień i uświadamia sobie, że coś ich łączyło. Jednak dlaczego o sobie nie pamiętają?
★ Tak jak wspomniałam wyżej, książka wciąga już od pierwszych stron. Bohaterowie najpierw widzą się we śnie, a następnie orientują się, że mogą spotkać się w prawdziwym życiu. Pomysł ten jest niezmiernie oryginalny i ciekawy!! Od razu miał moje serce. Bardzo łatwo było mi się wczuć w klimat tej innej „rzeczywistości”.
☆ Teraz trochę o bohaterach. Strat i Aria 🥹🥹, no co mogę powiedzieć. Uwielbiam ich, zdecydowanie zapadną w moją pamięć na długo i wiedziałam to już od początku. To ile ciepła czułam czytając o nich!! Ta relacja była c u d o w n a.
★ Zdecydowanie nie spodziewałam się, że uronię podczas czytania łzę. A było ich nawet kilka.
☆ Zakończenie było idealne!! Nie mam co do niego żadnych zarzutów. Książka skończyła się tak jak miałam nadzieję. Jestem w stu procentach usatysfakcjonowana💞!!
★ Podsumowując, jest to kolejna książka, która znalazła specjalne miejsce w moim sercu!! Na końcu chcę jeszcze podziękować wydawnictwu Young za możliwość recenzowania tak pięknej historii!! Mam nadzieję, że jak najwięcej osób o niej usłyszy!!
Od samego początku byłam tej książki bardzo ciekawa. Motywy spotkania w snach i wymazywania pamięci brzmiały dla mnie cudownie, a już sam opis mnie zaciekawił.
Jest to historia Arii i Strata. Dziewczyna pewnej nocy ma pewien sen, podczas którego spotyka nieznajomego chłopaka. Później każdej nocy się to powtarza i widzi go codziennie. Nie mają świadomości, że w rzeczywistości oni tak naprawdę istnieją i to wcale nie tak daleko.
Bohaterowie byli przecudowni. Początek rozpoczęcia ich relacji był pomysłowy, jak w ogóle cały zarys na fabułę. Ciekawiło mnie też jak rozwinie się wątek z Cady, chorą siostrą Arii.
Styl pisania autorki przypadł mi do gustu praktycznie od razu. Był on bardzo przyjemny i dzięki niemu czytało się tą książkę jeszcze szybciej. Z pewnością sięgnę też po inne książki Brianny, a jedna z nich jest nawet wydana w Polsce.
Z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł. ,,Zaczekam na ciebie w snach" jest naprawdę warte przeczytania i ani trochę nie żałuję żadnej chwili poświęconej tej książce.
Do tej książki podchodziłam z 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲𝐦𝐢 𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚𝐦𝐢, a ku mojemu zdziwieniu okazała się ona jeszcze 𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐚 niż się spodziewałam.
𝐀𝐫𝐢𝐚 po wypadku swojej siostry zmienia się. Nie ma tak ogromnego zapału do projektowania i szycia jak kiedyś. Pewnej nocy we śnie znajduje się na 𝐩𝐨𝐥𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐳 𝐟𝐨𝐫𝐭𝐞𝐩𝐢𝐚𝐧𝐞𝐦, gdzie chwilę później pojawia się także pewien 𝐜𝐡𝐥𝐨𝐩𝐚𝐤. Pokochałam 𝐀𝐫𝐢𝐞 natychmiastowo, widziałam w niej trochę siebie – 𝐫𝐨𝐦𝐚𝐧𝐭𝐲𝐜𝐳𝐤𝐚, 𝐦𝐚𝐫𝐳𝐲𝐜𝐢𝐞𝐥𝐤𝐚, od zawsze pragnęła 𝐛𝐚𝐣𝐤𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐦𝐢𝐥𝐨𝐬𝐜𝐢. Była bardzo realistycznie przedstawiona, stworzona, ale przede wszystkim 𝐮𝐫𝐨𝐜𝐳𝐚.
𝐒𝐭𝐫𝐚𝐭 też był postacią, dla której 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐩𝐚𝐝𝐥𝐚𝐦 – był ogromną 𝐳𝐢𝐞𝐥𝐨𝐧𝐚 𝐟𝐥𝐚𝐠𝐚. Mimo swojej 𝐩𝐞𝐰𝐧𝐨𝐬𝐜𝐢 𝐬𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 dotyczącej wyglądu, starał się jak najbardziej zatuszować informacje o jego rodzinie. Kompletnie mnie to 𝐫𝐨𝐳𝐜𝐳𝐮𝐥𝐚𝐥𝐨 i sprawiało, że chciałam go mocno 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐭𝐮𝐥𝐢𝐜. Kocham w książkach motyw albo jakąkolwiek wzmiankę o 𝐦𝐮𝐳𝐲𝐜𝐞, a pianino chyba jest moim ulubieńcem, dlatego przez to 𝐳𝐚𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐥𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞 w jego postaci 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐦𝐨𝐜𝐧𝐢𝐞𝐣.
𝐙𝐚𝐜𝐳𝐞𝐤𝐚𝐦 𝐧𝐚 𝐜𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐰 𝐬𝐧𝐚𝐜𝐡 porwało mnie już na samym początku. Stało się dla mnie ogromnie 𝐤𝐨𝐦𝐟𝐨𝐫𝐭𝐨𝐰𝐚 książką. Nie umiałam się od niej oderwać, myślałam o niej całymi dniami. To typ książki, przez który się 𝐩𝐥𝐲𝐧𝐢𝐞. Mimo wolniejszej fabuły nie była nudna, a właśnie ten szczegół dodawał jej 𝐮𝐫𝐨𝐤𝐮 𝐢 𝐬𝐩𝐨𝐤𝐨𝐣𝐮.
Ogromnym plusem była też 𝐧𝐢𝐞𝐭𝐲𝐩𝐨𝐰𝐚 𝐟𝐚𝐛𝐮𝐥𝐚 – aspekty wybiegające w 𝐦𝐞𝐝𝐲𝐜𝐲𝐧𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐬𝐳𝐥𝐨𝐬𝐜𝐢, czyli 𝐰𝐲𝐦𝐚𝐳𝐲𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐚𝐦𝐢𝐞𝐜𝐢. Ten motyw był cudowny i super poprowadzony. Z każdym kolejnym rozdziałem nie mogłam się doczekać, czego się jeszcze o tym dowiem.
𝐑𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐚 między bohaterami także mnie urzekła. 𝐀𝐫𝐢𝐚 𝐢 𝐒𝐭𝐫𝐚𝐭 byli wobec siebie 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐮𝐫𝐨𝐜𝐳𝐲, 𝐬𝐥𝐨𝐝𝐜𝐲. Rozpływałam się przy prawie każdej ich rozmowie. 𝐒𝐭𝐫𝐚𝐭 był 𝐩𝐞𝐰𝐧𝐲 swoich uczuć i próbował przekonać do nich też 𝐀𝐫𝐢𝐞, ale nie był w tym bardzo nachalny, 𝐰𝐬𝐩𝐢𝐞𝐫𝐚𝐥 ją w rozwiązywaniu ich wspólnej zagadki i 𝐩𝐨𝐦𝐚𝐠𝐚𝐥 jej.
𝐙𝐚𝐜𝐳𝐞𝐤𝐚𝐦 𝐧𝐚 𝐜𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐰 𝐬𝐧𝐚𝐜𝐡 jest 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐜𝐮𝐝𝐨𝐰𝐧𝐚 historią, którą powinien poznać każdy, a przede wszystkim osoby, które kochają 𝐬𝐩𝐨𝐤𝐨𝐣𝐧𝐞, 𝐝𝐞𝐥𝐢𝐤𝐚𝐭𝐧𝐞 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞, dla których można 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐩𝐚𝐬𝐜 𝐧𝐚 𝐬𝐚𝐦𝐲𝐦 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚𝐭𝐤𝐮. Mam nadzieję, że sięgając po tę lekturę, 𝐀𝐫𝐢𝐚 𝐢 𝐒𝐭𝐫𝐚𝐭 𝐫𝐨𝐳𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐣𝐚 𝐰𝐚𝐬 𝐰 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 tak mocno jak mnie.
Thank you to the publisher and netgalley for approving me to read this book, I’m rating it 4.25 stars,
What a beautiful and unique concept. I had been happily drawn in by the cover, but adamant I needed to read this because of the blurb.
This book is one for the hopeless romantics following their heart and questioning their head. Fate potentially sets our FMC and MMC on quite the journey with some hard truths and painful revelations and it all begins at a meet at midnight.
Thank you to Netgalley and the publisher for providing me with a free eARC in exchange for an honest review!
Hmm… It’s a pretty unique concept, but I didn't enjoy it. There's some really interesting futuristic things going on with the memory erasures, and it was beautifully written, but I didn't feel this "intense" chemistry between Strat and Aria that there supposedly was. I kept reading because I wanted to find out what had happened, but I wasn't actually invested in the characters.
Była to naprawdę świetna i ciekawa historia💜 Było to z pewnością coś nietypowego - nie miałam nigdy okazji czytać podobnej książki. Ogólnie cała fabuła była super🫶🏻 Bohaterów również ogromnie polubiłam!! Jedynie z początku nie mogłam się wciągnąć i jakoś opornie mi szło czytanie ale później już było lepiej. Motyw snów>>> Do ostatnich stron byłam niesamowicie zainteresowana co się dokładnie wydarzy!
Meet Me at Midnight is a whimsical YA magical realism romance that I absolutely devoured. I read it in a single sitting and couldn’t put it down. If you’re a fan of YA romance with a touch of magic, this is definitely one to add to your TBR.
I especially enjoyed the character growth throughout the story and the way it explores love. As a hopeless romantic myself, I appreciated that the book acknowledges that love isn’t always perfect or painless, while still delivering a heartfelt and hopeful romance.
Thank you to Random House Children’s Press for the ARC!
every time i read a brianna bourne book I'm surprised by the creativity put into the concept of the story and the fictional/fantasy aspects of it.
"All my life, I have been a dreamer."
"I loved being a dreamer. The world was prettier in my imagination, and I loved sliding into my own spin-off realities. It was always easier there than in real life."
I was truly obsessed with Half Life of Love, so I’m not even remotely surprised I loved this.
I am such a sucker for a dream state and an Eternal Sunshine plot. This was so good! It was more than a romance, it was about growing up and facing the things that you don’t always want to and realizing that your perfect moments don’t always get to be that.
But the chemistry was HOT and you should also definitely read it for them.
Miałam wobec niej ogromne oczekiwania bo poprzednia książka tej autorki (,,Pół życia miłości”) skradła moje serce. Niestety mocno się zawiodłam i wciąż zastanawiam się nad końcową oceną.
Bardzo spodobał mi się motyw "spotkania w snach" (bohaterowie spotykają się w snach o północy), który wyróżnił tę historię spośród innych zwykłych młodzieżówek. Uważam, że ten wątek został dobrze (i tajemniczo 🤫) poprowadzony. Ponownie utwierdziłam się w przekonaniu, że autorka ma przyjemny styl pisania i potrafi pisać niezwykłe młodzieżówki!!
Jeżeli chodzi o minusy tej książki to mimo krótkiego formatu bardzo mi się dłużyła.. Nie potrafiłam wciągnąć się w fabułę i przez pierwszą połowę zupełnie nie czułam chemii między bohaterami. Z jednej strony byłam ciekawa co wydarzy się dalej ale z drugiej odliczałam już strony do skończenia tej historii. Niestety możliwe, że zostało to spowodowane moim zastojem czytelniczym a ta książka zdecydowanie mnie z niego nie wyprowadziła 😔
Pomimo tego kibicowałam Astrid i Stratowi <33 Uważam, że zostali robrze wykreowani (Strat był bardzo uroczy 🥹) a w drugiej połowie naprawdę spodobał mi się tej wątek romantyczny.
Wow what an emotional ride! This is not your normal romance story but it will keep you hooked! There's some fantasy/futuristic elements entwined that threw me off at the beginning. Memory erasure is a thing in this world and a big part of this story. The midnight meetings were absolutely adorable and so romantic. I loved seeing the characters meet and their nightly adventures.
There is suspense and I did not know what would happen next. I was nervous the entire time to see how everything would play out. I really don't want to give spoilers but this story is such a must-read. It will keep you engaged and wanting to turn the page.
Thank you Get Underlined and Love Underlined for the gifted ARC copy.
Meet Me at Midnight follows Aria as she’s navigating through a difficult year of her life. One night, she wakes up in a beautiful glade where everything is peaceful and perfect, except for one thing: Strat, a boy her age who believes that she is in his dreams, not the other way around. I don’t want to say much more because I went into it quite blind and found that it made everything that happened even more shocking, especially at the beginning!
🌍 While this story is set in the current day, there are some sort of futuristic features because there is a company that can erase memories of people. This feature was really interesting though, and I love how it tied in with the mystery in the plot! 🌸 I found Aria to be one of the most relatable main characters I’ve read in a long time, even though she did make some decisions that had me wanting to reach through the page and shout at her 😂 Especially chapter 44, that chapter actually had my heart racing so much and I was terrified for what was going to happen! 🩷The romance between Aria and Strat was so sweet but I also loved how it was integrated with the mysteries of the past. Watching them grow closer and more understanding of each other as they investigated was amazing. ✍️I adored the writing in this book, too. The descriptions of each dream felt so immersive and I genuinely imagined the places so much more vividly that I usually do reading anything! I actually desperately wanted to join Aria and Strat in their dreams as they sounded so magical ✨There were really great quotes in here that were integrated so seamlessly with the rest of the writing. I hadn’t planned to annotate this book but I couldn’t help myself! If you haven't read a book by Brianna Bourne yet, you absolutely must!! I’m hoping to get to ‘the Half Life of Love’ in 2026.
Aria każdej północy spotyka w swoich snach pewnego ch��opaka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że są to również jego sny. A sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy dziewczyna doświadcza wspomnień ze swojego życia, w których ten chłopak się pojawia.
Podeszłam do tej książki bez żadnych oczekiwań i naprawdę pozytywnie się zaskoczyłam! Ostatnio jakoś polubiłam się z młodzieżówkami.
Bardzo podobał mi się zamysł spotkań w snach. Bohaterowie przenosili się do wielu pięknych miejsc i z czasem te spotkania stawały się dla nich taką bezpieczną przystanią, so cute! Na początku myślałam, że lepiej by było, gdyby bohaterowie mieszkali daleko od siebie, a sny to jedyne miejsce, w którym mogą się spotkać. Niestety, wtedy reszta fabuły nie miałaby za bardzo sensu, więc jednak dobrze jest, jak jest (chociaż z chęcią przeczytałabym książkę, taką jak opisałam!).
Mam wrażenie, że fabuła tutaj została trochę nierównomiernie poprowadzona. W moim odczuciu bohaterowie za szybko dowiedzieli się, że się kiedyś znali i mieszkają tak blisko siebie. Później natomiast był taki „przestój”, kiedy próbowali dowiedzieć się całej prawdy i wywołać wspomnienia. A na końcu, kiedy wszystko wyszło na jaw, znowu było według mnie za szybko.
Bardzo trafiło do mnie przesłanie, jakie niesie za sobą książka oraz to, jak został wykreowany związek bohaterów. Pokazuje on nam, że nie wszystko w naszym życiu zawsze będzie idealne, czy tak jak to sobie wymarzyliśmy, ale te nieidealne rzeczy również są potrzebne i warto o nie walczyć.
Ogromnie podobała mi się przemiana bohaterki w relacji z jej siostrą. Świetnie pokazuje, że nawet jeśli kogoś kochamy, to nie powinniśmy rezygnować z siebie i ze swoich marzeń, bo my również jesteśmy ważni.
Jest to idealna książka dla młodszych czytelników, ale także dla tych starszych 🫶🏻
Tytuł: Za czekam na Ciebie w snach. Autor: Brianna Bourne 4/5⭐️
[współpraca reklamowa z @wydawnictwoyoung]
•O matko! Jakie to było cudowne i oryginalne, pierwszy raz w życiu się zetknęłam z tego typu historią i przepadłam właśnie za twórczością autorki. Czy kiedykolwiek czytaliście książkę z motywem snów? 👀 Dwójka bohaterów– Aria i Strat wpadają na siebie tylko, że w swoich snach. Ich rzeczywistości połączyły się w zupełnie nierealny sposób i sprawy zaczynają nabierać tempa, gdy odnajdują się w prawdziwym życiu i próbują dojść do sedna, jakim cudem to możliwe. Brzmi cholernie ciekawie, prawda? Nadal mam ciary jak myślę o tej książce! Brianne nie można odebrać pomysłowości i oryginalności, bo ta fabuła to majstersztyk, sięgając po jej książkę z pewnością padnie zdanie „nigdy już podobnej nie przeczytam”, bo zwyczajnie nie istnieją takie! Cała kreacja popłynęła tak pięknie i naturalnie, wszystko mogłabym przyrównać właśnie do snów, które odgrywają kluczową rolę w tej powieści, wczytując się w losy bohaterów, czytelnik popada w błogie uczucie ukojenia, autorka zadbała o to, aby jej fani się nie nudzili przy „Zaczekam na ciebie w snach”. Cały proces dojścia do prawdy był długi i czasami się komplikował, Brianne stawiała przed Arią i Stratem góry do pokonania, dawała im liczne szansy i nie mogę powiedzieć, że jestem nieusatysfakcjonowana. Ta zawiłość i element zagwozdki sprawiał, że siedziałam przy tej książce dłużej i o to właśnie chodziło! Nie szło się oderwać od niej🩷☁️.
•Jak ja ubóstwiam intrygujących bohaterów z potencjałem… tak bym opisała właśnie Arię i Strata. Zdecydowanie nam dawkowano ilość informacji o nich, poznawaliśmy ich na przestrzeni całej książki i oni samowolnie trafili do mojego serca. Te emocje przenikały przez całe moje ciało, tak się przywiązałam do książki, że czułam się wręcz głupio myśląc, że to tylko literki na papierze, a miały taki wpływ na mnie, ale działały niczym magia. Wspomnienia, sny i piękne chwile to idealne określenia na to, co znajdziecie w powieści Brianne Bourne, którą wam polecam! Totalny strzał w dziesiątkę (zresztą proszę popatrzeć na przepiękne wydanie od wydawnictwa Young…🥹🫶🩷☁️) Wejdzie do krainy snów wraz z Arią i poznajcie jej historię💘.
•Na sam koniec chciałabym dodać, że to świetna książka zarówno dla młodszych niż i starszych czytelników! Kategoria wiekowa mieści się w 14+, jednak „Zaczekam na ciebie w snach” jest uniwersalne i czytelnicy o naprawdę różnych gustach mogą sięgać po nią i gwarantuje, że nie zawiodą się💘☁️.
this is one of those teen friendly, cute romance books with a touch of fantasy & science fiction. it is very character driven and slow-burn, but in a good way. you read through a single POV, Aria Lendell's, as she navigates high school life, familial dynamics, and love. she's a big dreamer with an even bigger imagination, often going through life in her own little bubble while also in the shadow of her twin sister, Cady. but as always, life has a way of throwing us curve balls and causing us to unravel. Aria is dealing with so much in her personal life, so much so that it's inducing anxiety. that is up until every midnight, she dreams of meeting a boy in magical places. all is well until she realizes that her dreams aren't what they seem... or are they?
i think many teens (and even adults) can relate to Aria; whether it's in the way she daydreams, or wanting to people please, or going through the harsh realization that life is complicated. erasing those complications, looking for easy ways out, or pretending they don't exist doesn't change that life happens. we need to face our mistakes, imperfections, and lives head-on, or we'll be running in circles looking for answers that are at the end of the tunnel. as the saying goes, "the only way out is through." the way the author created this message using magical dreams and a fictional company that erases memories was well done. the story was crafted with a hint of suspense and emotional aspects, that i rooted for Aria and Strat every step of the way.
all in all, i liked it and will recommend it. there's no spice, but lots of yearning and making out. but in a way that's, again, teen friendly. would love to also see someone draw their interpretations of Aria's dresses, because i loved how she describes them with so much excitement, awe, and passion. it made me wonder if the author is just as passionate about fabrics and fashion design (aside from being an incredible writer, of course). anyway, this was a really cute romance that was such a pleasure to read.
disclaimer: this book was read as an ARC via NetGalley, thanks to the author and publisher. i leave this review of my own volition. all thoughts and opinions are mine.
Po zobaczeniu zapowiedzi tej książki wiedziałam, że muszę ją przeczytać. 𝐉𝐞𝐣 𝐨𝐤ł𝐚𝐝𝐤𝐚 𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢ł𝐚 𝐧𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐚̨ 𝐥𝐢𝐬𝐭𝐞̨ 𝐮𝐥𝐮𝐛𝐢𝐞𝐧́𝐜𝐨́𝐰! Zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Z radością mogę powiedzieć, że tak samo miałam z treścią tej lektury. 𝐌𝐨𝐦𝐞𝐧𝐭𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰𝐤𝐫𝐞̨𝐜𝐢ł𝐚𝐦 𝐢 𝐨𝐝 𝐫𝐚𝐳𝐮 𝐳𝐚𝐮𝐫𝐨𝐜𝐳𝐲ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐭𝐞𝐣 𝐰𝐲𝐣𝐚̨𝐭𝐤𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢. Fabuła jest niezwykle interesująca i niepowtarzalna. Przez całe czytanie byłam przeogromnie ciekawa prawdy na temat snów i wspomnień głównych bohaterów. 🩷
Z minusów… 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐬𝐳𝐧𝐢𝐞 𝐠𝐮𝐛𝐢ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐜𝐳𝐚𝐬𝐢𝐞 𝐚𝐤𝐜𝐣𝐢. Momentami nie wiedziałam, czy coś jest wspomnieniem, teraźniejszością czy snem. Zdarzyło się wiele momentów, że rozumiałam, ale po chwili znowu się gubiłam. Muszę jednak przyznać, że jakoś 𝐰 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐢𝐞𝐣 𝐩𝐨ł𝐨𝐰𝐢𝐞 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢 𝐛𝐲ł𝐨 𝐥𝐞𝐩𝐢𝐞𝐣! ✨
Bardzo polubiłam głównych bohaterów! 𝐉𝐮𝐳̇ 𝐨𝐝 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧 𝐳𝐝𝐨𝐛𝐲𝐥𝐢 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞. Ich romans rozwijał się strasznie szybko, ale jeśli spojrzymy na to przez pryzmat ich przeszłości, 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐰 𝐬𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐨 𝐳𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐞𝐜́ 𝐢 𝐳𝐚𝐚𝐤𝐜𝐞𝐩𝐭𝐨𝐰𝐚𝐜́. Bardzo przyjemnie czytało mi się o ich wspólnych chwilach. Aria i Strat byli niesamowicie uroczy! Do tego ich problemy bardzo 𝐝𝐨𝐭𝐤𝐧𝐞̨ł𝐲 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞 i zobaczyłam w nich siebie z przeróżnych okresów życia. 🤍🫂
Tak samo jak główna bohaterka od zawsze 𝐳𝐚𝐭𝐫𝐚𝐜𝐚ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐦𝐨𝐢𝐜𝐡 𝐦𝐲𝐬́𝐥𝐚𝐜𝐡 𝐢 𝐬𝐧𝐚𝐜𝐡. Najchętniej przeniosłabym się do 𝑖𝑛𝑛𝑒𝑗, 𝑙𝑒𝑝𝑠𝑧𝑒𝑗 𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑦𝑤𝑖𝑠𝑡𝑜𝑠́𝑐𝑖. 𝑾𝒚𝒎𝒂𝒓𝒛𝒐𝒏𝒆𝒋 – 𝒋𝒂𝒌 𝒛 𝒏𝒂𝒋𝒑𝒊𝒆̨𝒌𝒏𝒊𝒆𝒋𝒔𝒛𝒚𝒄𝒉 𝒔𝒏𝒐́𝒘. ☁️🫧
Uważam, że jestem najbardziej wyrozumiałą osobą na świecie, dlatego też mimo 𝐧𝐢𝐞𝐜𝐡𝐞̨𝐜𝐢 𝐝𝐨 𝐂𝐚𝐝𝐲 (bliźniaczki głównej bohaterki), nie jestem w stanie powiedzieć, że jej nie lubię. 𝐑𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐞𝐦 𝐣𝐞𝐣 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐜𝐡𝐨𝐜́ 𝐠𝐨 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐩𝐢𝐞𝐫𝐚𝐦. Popełniła wiele błędów, a niektóre z nich były naprawdę słabe wobec Arii. Myślę, że autorka doskonale przedstawiła 𝐩𝐫𝐨𝐛𝐥𝐞𝐦𝐲 𝐳 𝐤𝐨𝐦𝐮𝐧𝐢𝐤𝐚𝐜𝐣𝐚̨ w dzisiejszych czasach, a ta historia jest idealnym przykładem, dlaczego 𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐚 𝐦𝐨́𝐰𝐢𝐜́ 𝐨 𝐬𝐰𝐨𝐢𝐜𝐡 𝐮𝐜𝐳𝐮𝐜𝐢𝐚𝐜𝐡 𝐢 𝐨𝐛𝐚𝐰𝐚𝐜𝐡. Szkoda, że ta książka nie wyszła u nas w zeszłym roku, ponieważ 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐣𝐞𝐣 𝐰𝐭𝐞𝐝𝐲 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐨𝐰𝐚ł𝐚𝐦. 🥺
Myślę, że jest to 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚 𝐳 𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐞𝐤 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐚 𝐘𝐨𝐮𝐧𝐠, a jak raczej wiecie, dużo ich przeczytałam oraz mam sporo ulubieńców. 😌 Świetnie się bawiłam i z ogromnym uśmiechem na twarzy mogę wam ją polecić, choć muszę najpierw zaznaczyć, że jest to książka, która 𝐳𝐚𝐰𝐢𝐞𝐫𝐚 𝐝𝐞𝐥𝐢𝐤𝐚𝐭𝐧𝐞 𝐞𝐥𝐞𝐦𝐞𝐧𝐭𝐲 𝐟𝐚𝐧𝐭𝐚𝐬𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐞 (spotykanie się w snach, usuwanie pamięci i związane z tym skutki), więc nie każdemu może przypaść do gustu. 💜