Mój pierwszy ostatni raz to historia o tym, że nawet z największego bagna można wyjść na prostą. Opowieść Friedmanna nie jest opowieścią terapeutyczną. Autor zaprasza do miejsc, w których był, i do tych, w których jest teraz – w trzeźwiejącym życiu, po przejściu wyboistej drogi. A w tle – Dziki Zachód Warszawy lat 90.
Mój pierwszy ostatni raz to dowód na to, że da się odbudować poczucie własnej wartości. Wyjść z depresji. Nawet jeśli ostatnich razów są setki. Nawet jeśli wzlotów jest równie wiele, jak upadków.
Historia poruszająca, inspirująca i zachęcająca do przejrzenia się w niej jak w lustrze. Friedmann wyszedł z życiowego bagna. Jak? Poznaj jego historię.
3,5 ⭐️ Książka to zbiór historii i przemyśleń autora skupiona wokół jego doświadczeń z alkoholem i narkotykami. Doceniam szczerość, dzielenie się swoimi trudnościami. Książka jest krótka, napisana w stylu „historie opowiadane na spotkaniu”. Nie wiem, jak dużo z tego zostanie ze mną na dłużej, ale nie żałuję sięgnięcia po nią i odsłuchania odcinków „Co ćpać po odwyku” z udziałem Wojtka Friedmanna.
Jak każda publikacja New Homers - potrzebna i to turbo. Friedmann nie wychodzi z roli gawędziarza, przeczytałam to na fali Kolki i Baśki. Jeśli chodzi o korektę - tak sobie, jest dużo literówek, repetycji. Ale to młode wydawnictwo, można wybaczyć (chętnie posłużę jako korektorka, nawet na zasadzie wolontariatu)!
Ta książka wciąga od pierwszych stron! Na początku to bardziej snorklowanie po Wielkiej Rafie Warszawy lat 90, a później coraz wciąga Cię coraz głębiej w muł, przez kolejne dna następnych nałogów, upadków i nieudanych powrotów. Wielkie brawa dla Wojtka, za to, że zdecydował się na taką szczerość! i mega trzymam kciuki za każdy kolejny dzień!
spora ilość humoru na początku, ale w pewnym momencie robi się straszliwie smutna - w sumie jak miałaby nie być smutna... brawa dla newhomers, świetnie, że ktoś w polsce zajmuje się wydawaniem książek o tej tematyce, oby jak najwięcej takich inicjatyw
może bardziej 2.5, nie wywarła na mnie wrażenia i zamiast pozostawić z nadzieją pozostawiła myśl “to się nigdy nie kończy”, może muszę wrócić do niej w innym momencie życia. “czujesz strach, czujesz smutek, żal? czujesz, bo trzeźwiejesz.” rozczulona
Spowiedź alkoholika z dotychczasowego "życia" i walki o życie. Książka krótka, ale dosadna. Brak oceny, bo takich książek nie powinno się oceniać. Pozostaje trzymać kciuki za pana Wojtka 🙂