Co wpłynęło na dzisiejszy kształt Polski? Jakie siły historyczne i geograficzne ukształtowały nasz kraj takim, jakim jest dziś? Jaki los czeka Polskę w najbliższych latach?
W potrzasku historii i geografii to najnowsza książka i pierwszy wywiad rzeka wybitnego znawcy historii Polski, profesora Andrzeja Nowaka. W przeprowadzonej przez dziennikarza Piotra Legutko rozmowie, historyk zabiera czytelników w fascynującą podróż przez wieki polskich zmagań z potężnymi sąsiadami, wewnętrznymi wyzwaniami i globalnymi trendami. Autorzy wnikliwie analizują, jak historia i położenie na mapie wpłynęły na losy naszego narodu, i zastanawiają się, jaka przyszłość czeka nasz kraj.
Andrzej Nowak (ur. 1960) − polski historyk, publicysta, nauczyciel akademicki, sowietolog, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor zwyczajny w Instytucie Historii PAN (kierownik Zakładu Historii Europy Wschodniej na UJ), były redaktor naczelny dwumiesięcznika „Arcana”, znany komentator życia publicznego w Polsce.
Nie odmawiając autorowi wiedzy – ten wywiad-rzeka jest trochę nie-wiadomo-o-czym. Mało odkrywcze dywagacje, bez żadnej wewnętrznej struktury czy wyraźnej myśli przewodniej. Po prostu nic ciekawego.
Najbardziej podobały mi się fragmenty krytykujące Jarosława Kaczyńskiego. Profesor Andrzej Nowak nie powiedział tego wprost, ale chyba wreszcie dotarło do niego, że prezes PiS-u to zwykły PPS-owski socjalista, a nie żaden obrońca polskiej tradycji. Z tego powodu zarzuca Kaczyńskiemu skupienie na partyjnych gierkach przy jednoczesnym ignorowaniu kwestii edukacji i nauki. PiS jest zresztą krytykowany przez Nowaka za brak działań w sferze polityki historycznej, mimo swoich szumnych deklaracji.
Doceniam też, że na prawicy ktoś zaczyna jednak dostrzegać osiągnięcia PRL, zamiast bezrefleksyjnie krytykować "komunę" razem z liberałami. Profesor chwali więc patriotyczne treści za PRL-u, rozwój polskiej nauki (tak, tak - w sferze historii właśnie) czy za kulturę wyższą na poziomie nieosiągalnym za III RP.
Problem w tym, że książka ma w większości bardzo słabe momenty. Piotr Legutko ogólnie jest słabym rozmówcą, z kolei Nowak chwali litewskiego polakożercę Vytautasa Landsbergisa, wierzy w wielki sojusz z Litwą i Ukrainą przeciwko Rosji, chwali Jerzego Giedryocia oraz oburza się na ustawę IPN mającą przeciwdziałać kłamstwom historycznym na temat Polski. Słabo też sprawdziły się prognozy profesora w sprawie wojny na Ukrainie: Niemcy wbrew Francji dążą do kontynuowania wojny, chociaż historyk przekonywał, że zaraz zrobią wielkie pojednanie.
Plusy przysłaniają minusy, a szkoda, bo było w tej publikacji rzeczywiście kilka interesujących momentów. Giną jednak w morzu strumieni świadomości Nowaka i np. w jego obsesji na punkcie Piotra Zychowicza.