Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Diabeł zawsze był wśród nas.

Liliana Snow od najmłodszych lat musiała stosować się do zasad ustalonych przez matkę, panią burmistrz. Nauczyła dziewczynę wszystkiego, aby córka mogła stać się częścią elity społecznej, ale nigdy nie pokazała jej, czym jest miłość.

Dziewczyna obracała się wśród dzieciaków podobnych do niej, pochodzących z dobrze usytuowanych rodzin. Razem z Eliotem Flynnem, Mią White i Xanderem Hendersonem brylowali w Broken Arrow.

Presja ze strony matki i jej toksyczne zachowania zmusiły jednak Lilianę do ucieczki. Wyjechała do Londynu, gdzie po raz pierwszy poczuła, że ma kontrolę nad swoim życiem. Kiedy po ponad roku wróciła do rodzinnego miasta, zrozumiała, że wszyscy z jej paczki bardzo się zmienili.

A szczególnie Xander, chłopak o diabelskich oczach. Był już nie tylko zadziorny i nieobliczalny. Stał się niebezpieczny.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.

449 pages, Paperback

First published December 4, 2024

3 people are currently reading
56 people want to read

About the author

Martyna Janiszewska

2 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
29 (40%)
4 stars
13 (18%)
3 stars
9 (12%)
2 stars
10 (14%)
1 star
10 (14%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Valerieczyta.
32 reviews10 followers
December 14, 2024

•ℛ𝑒𝒸𝑒𝓃𝓏𝒿𝒶•
Tytuł: Nasz Kawałek Nieba
Autor: Martyna Janiszewska
1/5⭐️
[współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle]

•Ta książka okazała się jednym z największych rozczarowań tego roku, nie znalazłam w niej ani jednego aspektu, który by mi się podobał, a cała przygoda z czytaniem tej powieści była zwyczajnie w jednym słowie męką.

•Zacznijmy od tego, że w fabule panował istny chaos, mamy przedstawione życie córki burmistrz, która żyje pod twardą ręką matki, jest zmuszona uczestniczyć w różnych bankietach biznesowych i prezentować się nieskazitelnie, mimo że za tą fasadą idealności kryje się o wiele więcej. To miałoby potencjał, jednak często mieliśmy szybkie przeskoki. Raz główna bohaterka była na bankiecie, a chwilę później już mieliśmy drugi dzień, gdzie spotykała się ze znajomymi lub była w szkole. Tu mocno zabrakło spójności i pomysłu na fabułę, w moim mniemaniu to był zlepek natchnień i pomysłów autorki skumulowane w jedno. Nie było konkretnej rozwijającej się akcji co mnie mocno zawiodło.

•Drugim elementem, przy którym nie mogłam przejść obojętnie to język posługiwany przez bohaterów. Jestem w stanie zrozumieć, że Liliana, będąc nastolatką wraz ze swoją paczką przyjaciół może przeklinać, jednak tutaj to było przesadne. Była momentami strasznie wulgarna, infantylna oraz wiele tekstów dla mnie było strasznie żenujących. Dla mnie sposób ich zachowania nie pasuje do wieku i bardzo źle się czytało dialogi między kimkolwiek.

(1) Warsztat pisarki mógł być lepszy, jak na debiut wypada bardzo słabo. Bardzo rzucały mi się w oczy rażące powtórzenia przez całą książkę. Na każdej stronie znalazłyby się te zwroty chociaż raz albo dwa. Najczęstszymi były: „Gustownie.”, „Pieprzony Pan Idealny”, „Dzieci urodzone w czepku”. Odnoszę wrażenie, że autorce zabrakło zasobu słownictwa i powtarzała te same zwroty co dało fatalny efekt, bardzo mnie irytowały i stanowią kolejny powód mojego rozczarowania nad tą książką.

(2) Dla mnie ten tytuł nie wzbudził absolutnie żadnych emocji, fabuła mnie nie porwała, bohaterzy również, przeważnie siedziałam znużona i czekałam na moment, aż będę mogła odłożyć tę książkę. Autorka próbowała do fabuły wpleść ciężkie wątki na siłę, gdy w fabule nic się nie działo to stosowała ogrom zapychaczy i wspomniane wcześniej zlepki pomysłów, tutaj można odnaleźć jedną wzmiankę krótką na temat handlu narkotykami i próbą samobójczą. Niestety źle zostało to poprowadzone, tych wątków prawie nie było, a chyba miały wzbudzić emocje czytelnika. Niestety u mnie tak nie było.

(3) Ostatnie, do czego mogę się przyczepić to relacja między głównymi bohaterami. Oprócz tego, że prawie za każdym razem zwracała się do niego lub myślała o nim jako „Pieprzony Pan Idealny” to można tutaj zauważyć wątek enemies to lovers. Został on tak źle pociągnięty i zbudowany, że boli mnie to niezmiernie. Bohaterowie nienawidzą się praktycznie za nic, małe sprzeczki wywołują kosmicznie dużą nienawiść i docinają sobie według nich ostro, ale dziecinnie. Dalej nie potrafię zrozumieć, co się zadziało przy kreacji tego i nad tym ubolewam. Do tej książki na pewno nie sięgnę drugi raz, zbyt wiele rzeczy się nawarstwiło w trakcie czytania, które sprawiły, że nie dam rady przysiąść do „Nasz Kawałek Nieba” i dać tej powieści drugą szansę. Nigdy nie oceniam książek na 1⭐️, bo zawsze staram się znaleźć jakiś aspekt, który jednak w małym bądź większym stopniu mi się podobał i ratuje tę książkę, jednak tutaj nie jestem w stanie.

#naszkawałeknieba #martynajaniszewska #recenzja #współpracareklamowa #współpracabarterowa #wydawnictwoniezwykłe #booklover #bookworm #polishbookstagramer #polishbookstagram #aesthetic
Profile Image for ksiazkowamagda .
644 reviews169 followers
December 13, 2024
💫ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ɴᴀꜱᴢ ᴋᴀᴡᴀᴌᴇᴋ ɴɪᴇʙᴀ💫


Moja ocena ★★★★



|współpraca reklamowa |



Jak mam być z Wami szczera... Nie planowałam czytać tej pozycji. Jednak promocja patronek i motywy mnie do niej przekonały. Nie miałam względem niej żadnych oczekiwań. Wiedziałam jedynie, że to debiut. Gdy tylko dostałam swój egzemplarz wzięłam się ja jej czytanie.

Na początku nie umiałam wkręcić się w tą historię. Jednak później było coraz lepiej. Styl pisania autorki był w porządku. Jednak nie stał się on moim ulubionym. Długość rozdziałów czasem sprawiała, że sprawdzałam kiedy będzie następny, ale to wynika tylko i wyłącznie z moich preferencji gdyż nie przepadam za długimi rozdziałami w książkach.

Cały zamysł na fabułę był naprawdę czymś ciekawym. Jednak czasem gubiłam się w tym co czytałam. Moim zdaniem było zbyt dużo wypowiedzi innych osób naraz i musiałam wracać do niektórych momentów i czytać je raz jeszcze. Wybijało mnie to czasem z rytmu czytania, ale później nie rzucało mi się to tak bardzo w oczy. Irytowało mnie również powtarzane przez główną bohaterkę jednego i tego samego słowa. Wtedy miałam ochotę zamknąć książkę i zakończyć jej czytanie.

Niektórych bohaterów drugoplanowych polubiłam a niektórych wręcz przeciwnie. Czasem ich zachowania i sposób wypowiedzi nie bardzo do mnie przemawiały. Również czasem pojawiała się irytacja, gdy widziałam jak postępują.

Sposób ukazania problemów w książce moim zdaniem został naprawdę dobrze przedstawiony i poprowadzony. To właśnie one sprawiły że nie raz miałam łzy w oczach. Osobiście bolało mnie to z czym musiała zmagać się główna bohaterka. Przede wszystkim sposób w którym zostały one opisane sprawiły, że oceniłam tą pozycję na taką a nie inną ocenę.

Liliana jest bohaterką którą polubiłam mimo wszystko. Miała w sobie coś co sprawiło, że bardzo szybko zżyłam się z jej postacią. Nawet jeśli czasem mnie irytowała to zmieniłam o niej zdania. Szczerze jej współczułam, że musiała dorastać w takim domu a nie innym. Nie zasłużyła na to wszystko. Szczególnie moją niechęć kieruje do matki głównej bohaterki. Miałam jej dość za każdym razem, gdy tylko się pojawiała. Nie musiała nic mówić by podnieść mi ciśnienie. Była egoistką myślącą tylko o sobie i swoich własnych korzyściach. I w udawaniu jak to idealna nie jest. A to były tylko pozory.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Lilliana ma wszystko skoro pochodziła z bogatego domu. Jednak to tylko pozory. Presja którą miała na sobie sprawiła, że dziewczyna coraz bardziej znikała i zrobiła pewną rzecz bo miałam już tego dość. To dzięki temu uwolniła się od tego wszystkiego. Zostawiając również swoich przyjaciół bez słowa. Jednak po jej powrocie nic już nie było jak kiedyś. A nowa rzeczywistość wcale nie jest tak kolorowa jak myślała. Na nowo musi zacisnąć zęby i robić to co od niej oczekują inni. Ale coraz bardziej ma tego dość. I się sprzeciwia temu wszystkiemu, wiedząc dobrze jaką czekają ją konsekwencje. Na nowo również musi spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom i spróbować naprawić to co kiedyś było nierozerwalne. Będzie strasznie trudno bo oni też dorośli i już nie są tacy sami jak kiedyś.

Najbardziej zabolało mnie to jak główna bohaterka spotkała się z swoją młodszą siostrą. Bolał mnie fakt, że to również uległo zmianie i nic nie było jak dawniej. Ich relacja uległa zniszczeniu i krok po kroku musiała być budowana od nowa. A to nie należało do łatwych zadań.

Przechodząc do głównego bohatera czyli do Xandera mam z nim ogromny problem. Niby go polubiłam a niby wręcz odwrotnie. Nie do końca wiem co mam o nim myśleć. Bo jego zachowanie bardzo często przeczyło temu co mówił. Zdaje sobie sprawę, że on również nie miał łatwo. I miał w sobie dużo żalu, złości. Ale nie był konsekwentny w swoich decyzjach zwłaszcza tych dotyczących głównej bohaterki. Najpierw był nie miły a potem chciał wszystko naprawić i był naprawdę w porządku. Jestem ciekawa jakie zdanie o nim wyrobie w dalszych częściach. I czy zdoła mnie do siebie przekonać.

Oczywiście mam dużo pytań i jeszcze mniej odpowiedzi. Ale wiem, że na nie poznam odpowiedzi w kolejnych częściach. Jestem mimo wszystko bardzo ciekawa w którą stronę to wszystko pójdzie i co jeszcze zaplanowała autorka. Domyślam się, że "Nasz kawałek nieba" to tylko wstęp i wprowadzenie. I chyba nie do końca jestem na to gotowa.

Mimo minusów bawiłam się naprawdę w porządku podczas jej czytania. Jeśli zastanawiacie się czy dać szansę tej historii to tak. Niech każdy samodzielnie wyrobi sobie o niej zdanie.
Profile Image for Nikola.
30 reviews
February 15, 2025
Nasz kawałek nieba cz. 1 - @janiszewska_autorka
Sugerowany wiek 16+
Moja ocena ♾️/5 ⭐

" Do końca świata i jeden dzień dłużej, zawsze i na zawsze.."

Wow, zakochałam się. Ta historia to coś cudownego, magicznego. Przez kartki się płynie, przeżywa emocjonalny rollercoaster.
Nie mam słów aby opisac jak ta książka mną zawładnęła. Jest ona jedna z lepszych książek jakie przeczytałam dotychczas. Stała się ona moim domem w bardzo krótkim czasie.
Podczas czytania tej książki, to płakałam, piszczałam z radości, rozplywalam się.

Lily to dziewczyna którą pokochałam. Miała bardzo trudne życie i popłakałam się wiele razy na to jak jej matka ją traktowała, ale mimo tego dziewczyna była cholernie silna i pełna determinacji. Nazywana przez Xandera panna idealną.
Xander bardzo przypadł mi do gustu mimo tego iż był bardzo skryty przez całą książkę to można było wyczuć, że bardzo mu zależy na ich paczce czyli " dzieciach urodzonych w czepku". Był nazywany przez Lily Panem idealnym. Ich relacja była dość dziwna i można było powiedzieć, że się nienawidzą, ale była między nimi nić która brzmiała " mogę cię nie lubić, ale rękę zawsze ci podam".

Dzieci urodzone w czepku skradły moje serce, a najbardziej z nich to Flynn i Lee, są to moi ulubieńcy.
Byli takimi osobami z którymi z miłą chęcią mogłabym się zaprzyjaźnić i nigdy nie byłoby nudno.
Lee był przeuroczy, robił wszystko aby Lily była szczęśliwa i był takim przyjacielem oddanym od serca.
Nie chciał nigdy aby Liliana się załamywała jak wróciła do Broken Arrow.


To co Martyna stworzyła to coś cudownego. Jedna z cudownych historii jakie czytałam. Nie mogę się doczekać aż wezmę się za drugi tom!

Dziękuję!
Do zobaczenia 💕

#booklover #books #bookmedia #booktokpl #book #booksbooksbooks
Profile Image for Natalia Pająk.
71 reviews
December 28, 2024
1.5
Nie wiem co to miało przedstawiać i o czym to jest tak naprawde, romans to nie główny wątek a tak dramatyzować nawet ja nie jestem w stanie.
Drugiego tomu raczej nie czytam i jeśli ktoś nie umie to niech nie pisze o tak poważnych rzeczach i niech nie wydaje tego w niezwykłym.
"Pieprzony pan idealny" autorce ze słownika wykreślcie.
Taka cegła, a żałuje że nie spożytkowałam tego czasu na coś lepszego.
Profile Image for Julia Jarosz.
64 reviews1 follower
December 1, 2024
zawiodłam się na tej książce. bohaterowie irytowali mnie od samego początku, akcja nie była zbyt ciekawa i mam wrażenie, że jest tutaj dużo rzeczy bez sensu i wiele tzw. zapychaczy, aby książka była dłuższa. powtarzanie w kółko tych samych słów i kłócenie się o byle co strasznie mnie denerwowało. na palcach jednej ręki mogę policzyć ile było serio spoko dialogów między bohaterami, które cokolwiek wnosiły, bo inne to było wyzywanie, kłótnie i żarty, które nie były wcale śmieszne. wiele wątków pojawiało się nagle i znikało tak samo szybko. bohaterowie byli bez wyrazu i miałam wrażenie, że każdy z nich jest taki sam i niczym się nie wyróżnia. żadnej większej akcji również tu nie zastałam przez co książka była dla mnie nudna. między bohaterami też nie wyczułam żadnej chemii, ani głębszych emocji, bo ciągle byli dla siebie wredni. denerwowały mnie też przekleństwa, które pojawiały się naprawdę często i opisana przyjaźń, która nie została według mnie pokazana w 100% w taki sposób na jaki była kreowana.

plusem na pewno była relacja głównej bohaterki z siostrą co mnie rozczuliło, ale książka mimo wszystko mnie nie zachwyciła. nie wiem czy sięgnę po kolejny tom, ale narazie się na to nie zapowiada. niekoniecznie polubiłam się ze stylem pisania autorki, ale zdaje sobie sprawę z tego, że jest to debiut.
Profile Image for mikaczyta.
11 reviews2 followers
December 17, 2024
RECENZJA PATRONACKA • 𝐍𝐀𝐒𝐙 𝐊𝐀𝐖𝐀𝐋𝐄𝐊 𝐍𝐈𝐄𝐁𝐀

[współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle]

Autorka: Martyna Janiszewska
Kategoria wiekowa: 16+
Ocena: ♾️/5

“W tej chwili zrozumiałam, że wszystko, co wydarzy się w ciągu tych kilku lat, będzie warte przyjaźni z nimi.

Oni byli warci wszystkiego, co 𝐧𝐚𝐣𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐞.„

𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀:

Te parę miesięcy temu nie spodziewałabym się, jak ważna stanie się dla mnie ta książka oraz jak z niecierpliwością będę czekała na dalsze losy bohaterów, bo to właśnie oni sprawili, że czułam niesamowity komfort podczas czytania.

Jestem ogromną fanką motywu 𝐟𝐨𝐮𝐧𝐝 𝐟𝐚𝐦𝐢𝐥𝐲 w książkach. To jak bohaterowie traktują siebie jak rodzina, może się nawet wszystko walić, ale wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. I tutaj idealnie ten motyw został przedstawiony. Były między nimi wzloty i upadki, jednak ani przez chwile nie przestałam odczuwać tego ciepła i troski.

Wśród całej paczki przyjaciół trzeba wyróżnić 2 głównych bohaterów - 𝐋𝐢𝐥𝐲 i 𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫’𝐚 inaczej mówiąc 𝐏𝐀𝐍́𝐒𝐓𝐖𝐀 𝐈𝐃𝐄𝐀𝐋𝐍𝐘𝐂𝐇. Nastolatków, którym od dziecka wpajano dążenie do 𝐩𝐞𝐫𝐟𝐞𝐤𝐜𝐣𝐢.

* 𝐍𝐚𝐣𝐰𝐲𝐳̇𝐬𝐳𝐞 𝐰𝐲𝐧𝐢𝐤𝐢 𝐰 𝐧𝐚𝐮𝐜𝐞
* 𝐍𝐢𝐞𝐧𝐚𝐠𝐚𝐧𝐧𝐞 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞
* 𝐓𝐫𝐳𝐲𝐦𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞 𝐳 𝐝𝐚𝐥𝐚 𝐨𝐝 𝐩𝐫𝐨𝐛𝐥𝐞𝐦𝐨́𝐰 𝐢 𝐬𝐤𝐚𝐧𝐝𝐚𝐥𝐢

Tak właśnie miała wyglądać ich codzienność. Powiem, że nie raz bolało mnie serce gdy czytałam z czym musieli się zmagać, do tego dochodziło brak miłości ze strony rodziców i przemoc zarówno ta fizyczna jak i psychiczna.

“ Za każdym razem, kiedy wchodził na mój balkon i proponował ucieczkę od na-
szej rzeczywistości na dach hotelu, gdzie oglądaliśmy gwiazdy, opowiadał mi swoje sny i zadawał tysiące pytań. Z własnego
doświadczenia doskonale wiedziałam, że te sny miały pełne pokrycie w rzeczywistości.

Przemoc fizyczna i psychiczna występowała w naszych domach na co dzień.„

Z innych rzeczy dotyczących tej dwójki, 𝐍𝐚𝐬𝐳 𝐊𝐚𝐰𝐚𝐥𝐞𝐤 𝐍𝐢𝐞𝐛𝐚 zaliczyłabym do 𝐒𝐋𝐎𝐖 𝐁𝐔𝐑𝐍’𝐎𝐖 więc czytając ten tom nie nastawiajcie się na ogromną chemię między bohaterami chociaż powiem wam, że napięcie momentami jest wyczuwalne 😋 Wątek 𝐄𝐧𝐞𝐦𝐢𝐞𝐬 został poprowadzony w dość ciekawy sposób - wiemy, że się nienawidzą od dawna jednak nie wiemy w zasadzie od czego to się zaczęło dlatego nie mogę się doczekać na następnych tomów aby się dowiedzieć co tak naprawdę się wydarzyło.


Jeśli jesteście fanami wyścigów w książkach, tutaj także znajdziecie coś dla siebie. Uważam, że ten wątek został naprawdę dobrze napisany jednakże, książka nie opiera się tylko na nich więc sięgając po niebo nie nastawiajcie się, że będzie ich dużo ❤️‍🩹

Styl pisania Martyny jest bardzo prosty i przyjemny co sprawiło, że książkę przeczytałam w zasadzie na raz.

Na sam koniec jeszcze raz chciałabym jeszcze raz podziękować, za szansę objęcia patronatem dzieciaków i możliwości poznania ich historii 🥹
Mam nadzieję, że pokochacie ich tak jak ja ich pokochałam. No i oczywiście nie mogę się doczekać aż poznam dalsze ich losy!!

Całusy, mika 💋
Profile Image for melka.
156 reviews3 followers
October 31, 2024
historia liliany, która w swoim życiu zdecydowanie nie miała łatwo oraz xandera, który za swoich bliskich oddałby życie.
ale pieniądze podobno daja szczęście, prawda?
na pewno nie w ich przypadku.
bankiety, elitarna szkoła, bale, spotkania. od zawsze bycie znienawidzoną marionetką matki dla liliany było zbyt wyczerpujące. dodatkowo przemoc domowa? wszystko się piętnuje, a gdyby nie xander, chłopak który w jej życiu był od zawsze, tej książki by nie było. uratował ją. tym samym obiecując, że będzie. zawsze i na zawsze. czy spełni tą obietnice, pomimo że nienawidzi dziewczyny całym swoim sercem? nie ma okazji tego pokazać, bo dziewczyna opuszcza paczkę przyjaciół i wyjeżdża do londynu, aby nie wywołać żadnego skandalu swoim wybrykiem.


pokochałam książkę dzieci urodzonych w czepku. jest ona wręcz otulająca serce, mimo że pojawiają się w niej naprawdę trudne tematy. motyw found family, jaki pojawia się w londynie jest zupełnie nie do zastąpienia. już sama paczka dzieciaków z broken arrow jest ogromnie wspierająca, pomagającą, walcząca o siebie nawzajem. ta historia pokazuje nam, że nie ważne jak trudno by było prawdziwi przyjaciele zawsze nas odnajdą w "biedzie". będą trwali. nawet ci, którzy nie zawsze pałali nas sympatią jak np. chłopak, który ma małe problemy w podziemiu, który pachnie kawą i nikotyną. jest on wręcz gustowny.

jeśli uwielbiacie książki z dobrym humorem w sobie, które otulą wasze serce, ale tym samym pokażą trochę brutalności i nie będą za słodkie, koniecznie musicie to przeczytać! liliana snow wraz z przyjaciółmi z broken arrow i rodziną, którą zyskała w londynie, zawładną waszymi sercami! ❤️

[ współpraca reklamowa/patronat medialny]
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Booksneedy.
66 reviews2 followers
December 23, 2024
𝓣𝔂𝓽𝓾𝓵: Nasz Kawałek Nieba
𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻𝓴𝓪: Martyna Janiszewska
𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸: Niezwykłe
𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪: 16+
𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪: ★★★★.5/★★★★★

Chciałbym zacząć od tego, że na Nasz Kawałek Nieba natknęłam się przypadkiem, szukając czegoś przyjemnego do przeczytania na Empik Go, dlatego nie miałam żadnych oczekiwań i ciekawiło mnie czy ta historia wogóle mi się spodoba.

Dzieci urodzone w czepku pokochałam od samego początku, bardzo przyjemnie czytało się o ich dobrych momentach, drobnych kłótniach czy też większych, z pewnością uwielbiam też ich przez poczucie humoru, nie ważne co by się działo tak czy siak są w tym wszystkim razem i razem sobie poradzą.

Relacja głównych bohaterów, Liliany i Xandera jest pokręcona, pełna sprzeczek i wyzwisk ale bohaterowie mają też wiele wspólnych cech, tak samo trudne dzieciństwo, wywierana na nich obu presja. Wiem, że to napewno nie koniec ich losów razem i nie mogę się doczekać aby przeczytać co jeszcze stanie się między nimi.

Na samym początku, może tylko dla mnie ale akcja działa się naprawdę szybko, jest to dla mnie plusem i minusem. Lubię czytać książki, w których akcja dzieje się odrazu ale nie zawsze wyłapywałam imiona bohaterów, pomimo tego sam początek przekonał mnie do dalszego czytania. Zdecydowanie na plus, według mnie jest to, że nie skupiamy się tylko i wyłącznie na 2 osobach, a na całej grupie. Autorka bardzo przyjemnie pisze, lektura nie jest ani ciężka, ani trudna. Książka zdecydowanie przypadła mi do gustu, z czystym sumieniem mogę ją polecić. Nie mogę się doczekać drugiej części tej historii, mam nadzieję, że spodoba mi się nawet bardziej niż tom 1.
Profile Image for Maja.
29 reviews
November 28, 2024
„Nasz Kawałek Nieba” to historia, która spodobała mi się już od pierwszych stron, a w szczególności po prologu, który pozostawia w naszych głowach wiele pytań. Styl pisania jest prosty i przyjemny, a nie licząc prologu, cała książka pisana jest z perspektywy głównej bohaterki. Uwielbiam kreację bohaterów oraz relacje, jakie zostały między nimi stworzone. Każdemu został poświęcony czas, więc nie mamy tu przypadku, gdzie na przykład o głównych bohaterach coś tam wiemy, ale już o ich przyjaciołach czy rodzinie zupełnie nic. Relacje natomiast nie są tworzone na siłę, wiemy jak powstały oraz czuć ich autentyczność, dzięki czemu dużo łatwiej jest wejść w ten cały świat. Jest to historia z niemałym poczuciem humoru, występują tu liczne żarty, sarkazmy oraz sceny, przy których nie da się, chociażby nie uśmiechnąć, a przy tym nie są one żenujące czy niesmaczne. Mimo że jest to dopiero wstęp do całej historii, ponieważ pierwszy tom został podzielony na papierze na dwie części, to już przepadłam dla dzieciaków urodzonych w czepku i nie mogąc się doczekać ich dalszych przygód.

PS Drugi tom to ma takie plot twisty i tyle się tam dzieje, że wypadniecie z kapci.

♾️/ 5⭐
[patronat medialny] [współpraca reklamowa]
1 review
December 17, 2024
Dawno nie czytałam tak nudnej ksiązki,miała potencjał a skupiła sie ona gównie na nic nie wnoszących mało ambitnych wymianach zdań miedzy bohaterami i sprzeczkach o głupoty,poczucie humoru bohaterów rozwniez bez polotu czekałam na jakis zwrot akcji ktory jednak nie nastąpił,strata czasu…
Profile Image for estocolmo_reads.
59 reviews
January 19, 2025
Nie sądziłam że aż tak spodoba mi się ta książka. Początkowo skusiła mnie tylko i wyłącznie okładka bez czytania opisu. Nie żałuję jej kupienia i jestem zadowolona, że wyprowadziła mnie z zastoju 🫶🏽
Profile Image for Natalia.
52 reviews
July 25, 2025
Ogólnie mega spoko tylko zakończenie zostawiło mi trochę niedosyt?
Profile Image for oliwia.
29 reviews1 follower
December 24, 2024
No i to koniec...

Historia dzieciaków urodzonych w czepku była wspaniała, pochłonęła mnie doszczętnie i nie żałuje ani sekundy oraz ani jednej łzy wypłakanej na tej książce. Lily Snow pokazała mi prawdziwą siłę i odwagę stawienia czoła nowej rzeczywistości, która wcale nie była tak straszna jak się jej wydawało. Jej zacięcie i dobroć względem bliskich są tak wspaniałe, że kilka razy chciało mi się po prostu płakać. To jak dba o swoją młodszą siostre jest magiczne, chce zapewnić jej dobre wspomnienia z dzieciństwa i chce aby miała możliwość bycia dzieckiem. Chociaż nie zawsze dawała radę sama to ma przeogromne wsparcie przyjaciół, którzy są równie dobrymi ludźmi co ona. Xander Henderson tak jak na Wattpadzie okazał się chujem, ale przynajmniej takich z wielkim sercem, który skoczy za dzieciakami z Broken Arrow w ogień. Po odbudowaniu relacji z ojcem na prwno się zmienił i szczerze myśle że na lepsze. No w papierowej wersji zyskaliśmy więcej iconicznych tekstów Xandra, co naprawdę napada szczęściem i radością, ale niestety straciłam swoje ukochane przezwisko "Evans" dla Dylana




OFICJALNIE STWIERDZAM ŻE XANDER HENDERSON TO MÓJ KOLEJNY KSIĄŻKOWY MĄŻ❤️❤️❤️😍😍😍

i jeszcze jedno każdemu życzę takiego pantofla jakim jest Eliot Flynn, bo jest wspaniałym przyjacielem😍🥰
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for tonieess.
46 reviews1 follower
December 29, 2025
2/5 ⭐️

Zważając na to, że to debiut nie miałam zbyt wielkich oczekiwań. Niemniej książka wypadła dość słabo w moich oczach.

Pomysł na fabułę był ciekawy, ale jego poprowadzenie pozostawia wiele do życzenia. Wątki są często urywane, a przeskoki czasowe wprowadzają zamęt, przez co momentami zwyczajnie się gubiłam. Początkowo planowałam przeczytać całość, jednak po kilku rozdziałach poddałam się i sięgnęłam po audiobooka.

Rozdziały są dość długie i chwilami trudno przez nie przebrnąć. Brakuje spójności – fabuła sprawia wrażenie przypadkowych zlepków sklejonych na siłę, a luki i pomieszane wątki dodatkowo potęgują chaos. Bardzo irytująca okazała się liczba powtórzeń. Słowa takie jak „Pan Idealny”, „Gustownie” czy „Dzieci urodzone w czepku” pojawiały się zdecydowanie zbyt często. Odniosłam również wrażenie, że autorka na siłę stara się podkreślać, jak trudne życie mają bohaterowie, co po piątym powtórzeniu zaczęło być już zwyczajnie męczące.

Główna bohaterka jest infantylna, na siłę szuka zaczepki zamiast rozwiązań i irytuje się za każdym razem, gdy ktoś ma odmienne zdanie. Mam wrażenie, że miała być kreowana na silną i niezależną postać, jednak finalnie wyszła z tego lekka klapa. Dialogi często były suche, nielogiczne i mylące. Wielokrotnie musiałam się cofać, aby zrozumieć, kto właściwie wypowiada daną kwestię. Rozumiem, że bohaterowie są nastolatkami, ale język był momentami tak wulgarny, że ciężko było przez to przebrnąć.

Relacja głównych bohaterów, która prawdopodobnie miała być enemies to lovers, została poprowadzona wyjątkowo nieudolnie. Prędzej określiłabym ją jako historię niedojrzałych ludzi, którzy powoli zaczynają rozumieć jak wygląda relacja z drugim człowiekiem. Sprzeczki o nic, nieustanny problem Liliy do Xanderem oraz ich dziecinne odzywki sprawiały, że relacja była męcząca w odbiorze.

Niemniej jednak życzę autorce sukcesów na dalszej drodze pisarskiej.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.