Jump to ratings and reviews
Rate this book

Think Like a Killer

Rate this book
Jeśli chcesz rozwiązać tę zagadkę, musisz myśleć jak zabójca, Audrey!

Gdy rodzice Audrey Mistmoore się rozstają, szesnastolatka przeprowadza się ze słonecznej Kalifornii do chłodnej Minnesoty. Odtąd będzie mieszkać w niewielkiej miejscowości Cannon Falls – z matką, jej nowym partnerem i jego synem. Przyrodni brat Audrey, Malone Mayer, to „złoty chłopiec”, hokeista, gwiazda miejscowej szkoły średniej. Każdy chłopak chce się z nim przyjaźnić, a każda dziewczyna marzy, by zatrzymał na niej dłużej spojrzenie.

Jeśli ktokolwiek dorównuje popularnością Malone’owi, to tylko Kayden Delaurentis, kapitan drużyny hokeistów, za którym brat Audrey najwyraźniej nie przepada. Kiedy w podejrzanych okolicznościach ginie jeden z uczniów liceum, Kayden jest głównym podejrzanym w sprawie o morderstwo. Audrey Mistmoore należy do nielicznej grupy osób, które wierzą w jego niewinność.

Dziewczyna rozpoczyna prywatne śledztwo, mające na celu oczyszczenie chłopaka z zarzutów…

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

392 pages, Paperback

First published January 7, 2025

10 people are currently reading
108 people want to read

About the author

Julia Świtkiewicz

5 books13 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
31 (29%)
4 stars
32 (30%)
3 stars
23 (21%)
2 stars
18 (16%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for fyiibooks.
150 reviews18 followers
February 11, 2025
4,25/5⭐️
Mam wiele do powiedzenia o tej książce… Zaczynając od plusów nigdy nie czytałam podobnej historii i uwielbiam, że ma ona wręcz elementy thrillera!! Ostatnio mam fazę na książki, gdzie są jakieś tajemnice i zagadki, więc przeczytałam ją w idealnym momencie. Wątek romantyczny był super A TO NAPIĘCIE MIĘDZY NIMI🛐🛐🛐 Z minusów to są tu moim zdaniem pewne niedociągnięcia i luki, ale nie mam zamiaru się do tego aż tak przyczepiać. Podobało mi się jak został poprowadzony wątek kryminalny, choć pewnej jego części się już później domyślałam. Natomiast epilog WOW TEGO JUŻ SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM!!! Naprawdę podziwiam i gratuluję autorce jak to wszystko poprowadziła. Mam kilka pytań odnośnie zakończenia, ale chyba nigdy nie będzie mi dane poznać na nie odpowiedzi… Na pewno pojawią się z mojej strony dłuższe recenzje, gdzie będę mogła się bardziej rozgadać, bo jest o czym. Ogólnie polecam💋
Profile Image for majkaa .
412 reviews27 followers
February 25, 2025
Wiecie, że kocham książki związane ze zbrodnią lub psychologicznym portretem postaci. Kocham analizować postacie i próbować wraz z bohaterami odgadywać osobę winną. Dlatego od razu po przeczytaniu opisu tej książki byłam zaintrygowana i pewna, że w końcu ją przeczytam. Miałam też duże oczekiwania do romansu, który w opisie zapowiadał się naprawdę dobrze.

Od początku byłam zaangażowana w fabułę i z zainteresowaniem ją śledziłam, jednak po czasie mój zapał do tej książki malał i później chciałam jak najszybciej ją skończyć by dotrzeć do punktów kulminacyjnych.

Moim głównym zarzutem do tej książki jest relacja między Audrey i Kaydenem. Odczułam w niej pewien przymus. Nie czułam pomiędzy nimi chemii. Bardzo mnie odrzucała ta relacja i nie mogłam czytać dalszych opisów o nich.

Wątek kryminalistyczny był już ciekawszy i podobało mi się jego rozwiązywanie. Mam wrażenie jednak, że nie jest on do końca skończony więc ogromnie liczę na drugą część tej powieści (julka patrzę na ciebie!!!)

Zacharian to moja ulubiona postać. Bardzo bardzo chciałabym więcej o nim usłyszeć i poznać jego przeszłość i myśli. Zdecydowanie urozmaicił on książkę. Jest on niesamowicie intrygującą postacią i ma on w sobie coś co przyciąga czytelnika.

Gdybym miała opisać całą tę książkę to bez wachania powiedziałabym że jest ona porąbana. Ci bohaterowie, ta sprawa, relacje między bohaterami. Nigdy nie czytałam książki z tak dobrą manipulacją czytelnikami. Julia owinęła nas wokół palca i sprawiała, że już nie wiedzieliśmy komu wierzyć. No nie powiem że nie chciałabym przeczytać więcej o dziadkach, może innej sprawie albo Zacharianie.

Podsumowując, ta książka ma bardzo dobrze prowadzony wątek sprawy kryminalnej. Jest on naprawdę głęboko przemyślany i nigdy nie przewidziałabym winnej osoby. Niestety relacja między bohaterami bardzo mi się nie podobała przez co przez część książki ciężko było mi przejść, jednak nie eliminowałam przez co całej książki i bardzo się z tego cieszę bo końcowo była ona dobra.
Profile Image for ZYSIA.
10 reviews
January 14, 2025
fabula od poczatku mnie wciagnela i byla niesamowicie dobrze napisana. szczerze tylko te erotyczne wstawki mnie wytracaly z rytmu i przeszkadzaly mi. ogolnie ksiazka trafila w moje gusta i zapamietam ja na dlugi czas.
Profile Image for Agnieszka * booknij_sie.
134 reviews12 followers
May 21, 2025
Zapowiadało się dobrze jednak w połowie zaczęła mnie nudzić a zakończenie no cóż mnie nie powaliło. Połączenie gatunków zbyt przekombinowane a fakt że lektura zajęła mi 2 miesiące mówi sam za siebie d
Profile Image for Klaudia.
5 reviews
April 13, 2025
Po przeczytaniu opisu tej książki niezwłocznie dodałam ją do koszyka i od tamtego momentu nie mogłam się doczekać aż w końcu ją przeczytam. Oczekiwałam mrocznego klimatu, zagadek kryminalnych, myślenia, zaskoczeń… i dostałam to wszystko, ale nie tak jak sobie to wyobrażałam. Pierwszym i chyba najgorszym zaskoczeniem było to jak słaba jest ta książka. Totalnie nie potrafiłam wyczuć klimatu historii ani wkręcić się w fabułę. Postacie są tak słabo wykreowane że nawet pod koniec książki nie pamiętałam kto jest kim, a co najgorsze - nie robiło to nawet większej różnicy. Wszystkich bohaterów łączyła jednak jedna cecha - raz zachowywali się jak nieodpowiedzialni 10 latkowie a raz podejmowali aż nad zbyt dojrzałe decyzje. Wątek romantyczny to coś co najbardziej mnie w tej książce triggeruje - pojawił się z nikąd, rozwijał się w bardzo dziwny sposób i jest cholernie toksyczny, manipulacje i kłamstwa są przedstawione jako coś zupełnie normalnego. Co do wątku kryminalnego, ratuję tą książkę, ale nie jest najlepszy. Wydarzenia często się nie kleiły i były naprawdę nierealne - nawet jak na książkę kryminalną, ciężko było się połapać w tym co tak właściwie się dzieje. Mimo tego jak przed chwilą jechałam po tej książce nie czytało mi się jej aż tak źle, mimo że styl pisania i klimat totalnie nie oddawały fabuły książki nie było to coś przytłaczającego, a nawet mogę powiedzieć że czytało się ją w miarę przyjemnie.
Profile Image for ksiazkoholiczkaaa_.
88 reviews
July 5, 2025
Q: Jaka książka ostatnio was zawiodła?

„– 𝑪𝒛𝒂𝒔𝒂𝒎𝒊 𝒖𝒔𝒘𝒊𝒂𝒅𝒂𝒎𝒊𝒂𝒎𝒚 𝒔𝒐𝒃𝒊𝒆, 𝒛𝒆 𝒃𝒂𝒓𝒅𝒛𝒐 𝒄𝒛𝒆𝒈𝒐𝒔 𝒄𝒉𝒄𝒆𝒎𝒚, 𝒅𝒐𝒑𝒊𝒆𝒓𝒐 𝒌𝒊𝒆𝒅𝒚 𝒌𝒕𝒐𝒔 𝒏𝒂𝒎 𝒕𝒐 𝒐𝒅𝒃𝒊𝒆𝒓𝒂.”

🖤Byłam bardzo ciekawa tej pozycji, przede wszystkim ze względu na to, jak była promowana i przez zagadkę kto stoi za morderstwem. Niestety, jak podeszłam z pozytywnym nastawieniem, tak szybko się zawiodłam.

🖤 Zacznę od głównej bohaterki — Audrey, która ogromnie działała mi na nerwy. Nic jej się nie podobało, w dużym stopniu miałam wrażenie, że uważała się za lepszą od innych i zadzierała nosa, jakby nie wiadomo, kim była. Wspomina o swojej przyszłości o tym, co było przed przeprowadzką i jakiej to nie miała popularności, a w nowym miejscu tego nie ma. Jestem w stanie ją zrozumieć, w końcu musiała zostawić przyjaciół i nie do końca czuje się dobrze, ale zamiast narzekać, że jest uznawana tylko za nową siostrę Malone, mogłaby się zaangażować i zawrzeć nowe znajomości.

🖤Audrey ma swoją mroczną stronę, którą bardzo ukrywa. Jednak zaczyna ona powoli się ujawniać w momencie, gdy dochodzi do śmierci jednego z uczniów z jej szkoły. Audrey bierze sprawy swoje ręce i zaczyna prowadzić dochodzenie, bo jak to powtarza potrafi myśleć jak morderca. Tak szczerze, to o wiele bardziej zainteresowała mnie przeszłość dziewczyny i jej dziadków. Uważam, że to można byłoby fajnie rozwinąć, a tak naprawdę pojawiające się wzmianki o nich tylko podsycały ciekawość, by na końcu zostawić z niczym i jedynie można się domyślać kim byli dziadkowe czy też dziadek Audrey.

🖤Jeśli chodzi o Kaydena, to tak właściwie nie wiele mogę o nim powiedzieć. Jest kapitanem drużyny hokejowej, do tego wrogiem brata Audrey, jednak tak naprawdę nie wiem, skąd wziął się cały konflikt między nimi. W swoich kłótniach próbują przeciągnąć Audrey na swoją stronę, nagadując jeden na drugiego. Występujące rozdziały z jego perspektywy, pozwoliły mi dostrzec, że chłopak ukrywa się za maską pewnego siebie i nie do końca jest taki jaki pokazuje się w szkole. Natomiast relacja jego i Audrey to tam nie czułam chemii. Dla mnie ich relacja została przedstawiona nijako, tak by tylko pojawił się jakiś wątek romantyczny. Dziewczyna nie przepadła za nim, ale w sumie pomagała mu wyplatać się z oskarżeń, bo wierzyła w jego niewinność.

🖤Autorka w jakimś stopniu umie zmanipulować czytelnikiem, z tym że nie do końca przypasował mi styl pisania. Czytałam tę książkę dosyć długo, a ilość wprowadzonego chaosu była zbyt duża i zaczął mnie męczyć. Do tego niektóre zdania zostały źle skonstruowane, gubiłam się kto, jakie słowa wypowiadał, czy też zastanawiałam się, co autorka miała na myśli w konkretnym zdaniu. Miałam wrażenie, że ta fabuła ciągnie się powoli, też nie do końca czułam ten dreszczyk emocji. Pojawiały się również różne błędy. Pierwszy zauważyłam, gdy była wspomniana impreza, która miała tragiczny finał. Z początku przeczytałam, że odbywała się u Valentina Bryanta, a później, gdy Audrey jest przesłuchiwana przez policjantów, mówi, że Kayden pomógł jej na imprezie u Prestona Bryanta. To tak właściwie u kogo była impreza? Drugi wtedy, kiedy Audrey wspomina, że Rosalie, której nie miałam okazji wcześniej poznać, nie jest taka zła, za jaką ją uważała. W poprzednich rozdziałach nie było w ogóle o takiej osobie wzmianki, a teraz nagle ona jest w porządku? Idźmy dalej, szkoła i wątek hokejowy, jak z początku było o tym wspomniane, to tak później tej wzmianki nie było. Bohaterowie chodzili do szkoły, jak chcieli, a jeśli liczycie na hokej, to go nie znajdziecie.

🖤W dużym stopniu uwaga została skupiona na wątku kryminalistycznym, który został stworzony i przedstawiony dość ciekawie. Sam fakt kto stoi za zabójstwem, sprawił, że zostałam zaskoczona, ponieważ akurat takiego obrotu spraw się, nie spodziewałam. Nie mogłam naprawdę poznać wszystkich bohaterów, potrafili pojawiać się nagle, a i też zastanawiałam się, kiedy i jak Audrey zawarła przyjaźnie z niektórymi. Nawet byli tacy, przy których czułam, jakby autorka o nich zapomniała, by następnie wprowadzić ich później, co sprawiało, jakby byli takim zapychaczem dziury. Szczególnie miało to miejsce przy Dominicu, Louisie, a także Lavinie. Takie przeskakiwanie między bohaterami sprawiały, że nie dało się ich poznać, a dawało więcej zagwozdek, w momencie, gdy musiałam przypomnieć sobie, kim byli.

🖤Miałam nadzieję, że otrzymam więcej informacji o przeszłości Audrey, lecz tak się nie stało. Zawiodłam się na tym, ponieważ chciałam ją poznać poprzez te wszystkie wzmianki, jakie się pojawiały. Z przeszłości Audrey pojawił się Zacharian, którego postać zaintrygowała mnie i chociaż z początku został przedstawiony, jako ktoś z kim dziewczyna nie chciałaby mieć nic wspólnego, tak później ucieszyła się, gdy przybył z pomocą, tym samym wtajemniczając go w całą swoją misję odnalezienia mordercy. Chociaż pojawił się na krótki czas, to na swój sposób go polubiłam, wydawał się ciekawszy niż główny bohater.

🖤„Think like a killer” to pozycja, która mimo zaciekawienia, w dużym stopniu mnie zawiodła. Ciężko mi się czytało i byłam naprawdę o krok od zrobienia dnf. Jednak jestem na tyle uparta, że dokończyłam ją, chociażby ze względu na rozwiązanie kto stał za całą zbrodnią. Dodam tylko, że podobały mi się grafiki wplecione w książkę, był to przyjemny dodatek. Drugi raz nie sięgnę po tę pozycję, a też nie sądzę, by została w mojej pamięci na długo.

🖤Moja ocena: 3/10
Profile Image for żulibooks.
77 reviews4 followers
March 10, 2025
[współpraca reklamowa]
♾️/5 ⭐
Dzień dobry kochani!
Dziś zapraszam was na recenzję książki, która chwyciła mnie za serce od samego początku, a po ilości plot twistów nadal nie mogę się pozbierać. Przeczytajcie więc moją opinię na temat „Think Like a Killer” autorstwa przekochanej Julii Świtkiewicz, za której egzemplarz ślicznie dziękuję wydawnictwu.

Historia Audrey i Kaydena jest tak wspaniała, że nie wiem, od czego zacząć. Gdy sięgnęłam po ich przygody, autentycznie nie mogłam się oderwać. Wyciągnęłam się całą sobą i przeżywałam wszystko, jakby to co najmniej było prawdziwe życie. Moi znajomi w szkole prawdopodobnie mają mnie dosyć, po tym, jak cały czas im opowiadałam o tym cudzie, ale to mówi samo przez siebie, jak genialnie napisane są dzieciaki.

Przy „Think Like a Killer” pierwszy raz zderzyłam się z piórem Julki. Już w tym momencie mogę wam przysięgnąć, że przy pierwszej okazji, która tylko się nadarzy, nadrobię resztę książek jej autorstwa. Powiedzcie mi, jak można być tak dobrym w swoim fachu. Nie mam absolutnie się do czego przyczepić, a kreacja całej historii sprawiła, iż czułam, jakby to wszystko było magiczne, jak z jakiegoś innego świata. Do Julii pasuje mi teraz jedno dosyć ciekawe porównanie. Dla mnie jest niczym czarodziejka, która rzuca na czytelnika zaklęcia, sprawiając, że nigdy nie zapomni, o wszystkim, co przeczytał.

Audrey to bardzo powerful bohaterka, która wykracza poza schematy. To przykład osoby wyznaczającej własne ścieżki, a przez pryzmat przeszłości nauczyła się jak radzić sobie w życiu, by zostać zapamiętaną i poradzić sobie zawsze, niezależnie od pomocy innych. Dziadkowie sprawili, że nie miała łatwego dzieciństwa, ale to ukształtowało jej charakter i jaka jest. Niestety, takie wychowanie posiada również swoje minusy i mimo całego sprytu i odwagi kobieta nie była niezniszczalna. Mimo, iż usilnie próbowała pokazać się z takiej strony, wewnętrznie okazała się niezwykle wrażliwą dziewczynką, której brakuje miłości i odciążenia.

Ale w końcu od czegoś ma Kaydena. Chłopak to kapitan drużyny hokejowej — niezwykle popularny i niezwykle przystojny (hear me out). Od samego wejścia Audrey do liceum w Cannon Falls brunetka wpadła mu w oko, ale jako, iż nastolatka, była siostrą przyrodnią największego wroga Kaydena, wszystko się komplikowa��o. Jednak kochani jak wiemy, zakazany owoc smakuje najlepiej. Moja miłość do tego chłopaka wykracza poza skalę. Delaurentis to mój przyszły mąż i nie widzę innego wyjścia. Był odrobinę zepsuty, ale mimo wszystko zrobił tyle dobrego dla Mistmoore. Ludzie on sprawił, że nastolatka wreszcie zaczęła się otwierać, i mimo że było jej cholernie trudno, dzięki niemu znalazła swoje komfortowe miejsce w jego ramiach, gdzie czuła się po prostu bezpiecznie i tak bardzo kochana. Audrey tego potrzebowała najbardziej na świecie. Od tej dziewczyny wręcz krzyczało, żeby ktoś ją choć trochę odciążył i oto proszę państwa, pojawia się on.

Swoją drogą przez całą książkę było między nimi wyczuwalne tak ogromne napięcie i, mimo że przez długi czas tylko ze sobą pogrywali, nie dało się przeoczyć w tym wszystkim ogromu chemii. Tam dosłownie iskrzyło.

Ale „Think Like a Killer” to nie tylko książka o miłości, ale też o przyjaźni, która jak zawsze jest niczym miód na moje serce. Audrey miała swoich bliskich w Kalifornii, aczkolwiek myślę, iż dopiero w Cannon Falls poznała prawdziwą definicję tego słowa. Tutaj znalazła ludzi, którzy sprawiali, że dziewczyna była szczęśliwa i nie musiała udawać, by wpasować się do ich towarzystwa. Szczególnie relacja Audrey i Logana stała się moją ulubioną. Byli dla siebie jak brat i siostra, co niejednokrotnie pokazywali.

Jeśli chodzi o wątek kryminalny, znów jestem zszokowana, jak Julka to wszystko zaplanowała. Nie domyśliłam się ani trochę, a z każdym kolejnym zwrotem akcji miałam ochotę piszczeć, jednym słowem wielkie wow. Do końca nie spodziewałam się, kto za tym wszystkim stoi, i gdy już myślałam, że wreszcie się to wyjaśni, wjeżdża epilog, który zrył mnie do końca.

Nie wiem, co wy tu jeszcze robicie i czemu zastanawiacie się nad czytaniem Killera, gdyż jest to arcydzieło, jakich mało.
Genialny research, świetnie dopracowana historia, nic tylko brać. A przez to, jak wciąga, uważam, iż może stać się idealnym rozwiązaniem na zastój. Zdecydowanie polecam.
Profile Image for Olilovesbooks2.
524 reviews3 followers
January 22, 2025
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem beYA*

Jakże mocno zaintrygował mnie ten tytuł. Później przeczytałam opis i moje nastawienie do tej powieści było jeszcze lepsze, literatura młodzieżowa z połączeniem kryminału i thrillera psychologicznego i delikatnego romansu, no zapowiadało się to genialnie, jednak z tyłu głowy bałam się, jak to wyjdzie w praktyce i niestety moje obawy się spełniły, a oczekiwania nie zostały zaspokojone.

Audrey po rozstaniu rodziców przeprowadza się wraz z matką do nowej miejscowości, gdzie na nowo musi nauczyć się codzienności. Nastolatka w nowym miejscu dostaje w pakiecie ojczyma, przyrodniego brata i popularność, przez to do jakiej rodziny weszła. Dziewczyna nie jest jednak typowa nastolatką, a pod płaszczykiem ułożonej i zwyczajnej nastolatki skrywa się ciemna storna, która tyko czeka na odpowiedni moment, żeby się ujawnić. Gdy miejscowość obiega wiadomość o śmierci jednego z nastolatków, sytuacja się zagęszcza, tym bardziej, że podejrzanym o zbrodnię zostaje jeden z najpopularniejszych chłopaków. Audrey postanawia zbadać sprawę na własną rękę.

Jak wspominałam oczekiwania były duże, byłam bardzo ciekawa jak autorce wyjdzie połączenie tych wszystkich gatunków, wyszło nie najgorzej, ale mam jednak sporo zastrzeżeń. Po pierwsze fabuła rozwija się bardzo powoli. Początkowo nieco poznajemy bohaterów i panujące w miejscowym społeczeństwie zasady. Dostajemy opisy szkolnego i nastoletniego życia, mnie w pewnym momencie zaczęło to wszytko nużyć, bo nic ekscytującego się nie działo. W momencie informacji o śmierci nastolatka miałam nadzieję, że fabuła nabierze tempa, ale tak się nie stało. Audrey chce poznać prawdę i zaczyna własne śledztwo, bo jak sama uważa potrafi myśleć jak zabójca, jednak to śledztwo ni jak nie rusza na przód, a nastolatka zaczyna bardziej skupiać się na relacji z potencjalnym mordercą niż na swoim dochodzeniu. Także wątek kryminalny jak dla mnie się posypał całkowicie, jednak plusem na pewno są elementy thrillera psychologicznego, nasza główna bohaterka skrywa mroczną i skomplikowaną przeszłość, dostajemy zalążek motywu psychopaty, a cała sprawa i kolejne wydarzenia mocno mieszają powodując niezły mętlik. W pewnym momencie ciężko się połapać co tak właściwie się stało, aż nagle niemal wszytko zostaje wyjaśnione, to też mi się nie podobało, bo jak dla mnie zabrakło tutaj logiki wydarzeń. Najlepszy w tym wszystkim był epilog, który całkowicie mnie zaskoczył, także tutaj chylę czoła.

Mam mieszane uczucia co do bohaterów, o ile ci drugoplanowi są całkiem fajnie wykreowani, to największy problem mam z głównymi czyli z Audrey, Malonem i Kaydenem. Jest jakiś konflikt ale nie do końca wiadomo dlaczego, wplątują w swoje sprawy nastolatkę, która odbija się niemal jak piłka pomiędzy jednym a drugim chłopakiem. Jak dla mnie są wręcz dziwni. Sama Audrey choć wydawałoby się, że będzie mocnym charakterem, jest strasznie zagubiona, jak dla mnie nie do końca wychodzi jej myślenie jak morderca, gdzieś się w tym wszystkim pogubiła i w mojej ocenie jest dość płaską postacią, co więcej bardzo ubolewam nad tym, że autorka nie poświęciła więcej czasu na poznanie jej przeszłości, mamy tylko wplątane urywki, które wprowadzają w powieści delikatny chaos.

Podsumowując, książka jest intrygująca, miała naprawdę duży potencjał, który według mnie nie został w pełni wykorzystany. Szczerze mówiąc męczyłam się przy jej lekturze. Fabuła jest strasznie powolna, monotonna i ciężka. Zabrakło mi tutaj dreszczyku emocji, spójności wydarzeń, takiego dopracowania i dopieszczenia szczegółów, brakuje tutaj tytułowego myślenia jak morderca. Cóż miałam wizję czegoś innego, dlatego jestem ogromnie zawiedziona.
143 reviews1 follower
February 20, 2025
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

– Think Like a Killer – Julia Świtkiewicz

5/ 5 ✮
kategoria wiekowa: 18+
|| wydawnictwo: Beya

[współpraca reklamowa]

Końcówka stycznia to czas, który zapisze się w mojej pamięci, bo dzięki temu mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że przeczytałam ZBYT DOBRĄ książkę! 🙏 Pióro Juli to prawdziwa alchemia – wciąga, zaskakuje i nie pozwala na moment oderwać się od lektury. A jej styl? To nie tylko czysta poezja, ale także mistrzowska gra z napięciem, które z każdą stroną rośnie. ( z książki na książkę widzę ogromny progres u Julki)

Zakończenie? Ach, to był prawdziwy *mindfuck*! Ja, osoba, która w zagadkach kryminalnych nie dostrzega żadnych detali, na końcu poczułam się jak totalny *kretyn*. Ale wiecie co? To było genialne! Jula po prostu wzięła moją głowę, porządnie nią potrząsnęła, zostawiając mnie w totalnym chaosie. Rozsypała wszystkie kawałki puzzli i złożyła je tak sprytnie, że nie miałam pojęcia, który kawałek pasuje do jakiego. Zamiast zakończenia, które daje satysfakcję rozwiązania, dostałam narastający mętlik, który przenosi całą historię na zupełnie inny poziom. Genialna zagrywka! ☺️

Fabuła? Rollercoaster emocji, w którym każda minuta przynosi nowy zwrot akcji. Lubicie to? Bo ja tak. Co chwilę wpadamy w dziurę, by zaraz wyskoczyć na szczyt z prędkością światła. Julka nie daje nam ani chwili wytchnienia – manipuluje nami jak marionetkami, wprowadzając nas w sidła swoich intryg. To jakbyśmy sami stali się częścią tej historii – i choć ja, jak każda postać, zostaję wciągnięta w to wszystko po uszy, to jednak nie sposób się od tego uwolnić.

A teraz pora na prawdziwą perłę – postacie. 🎀Audrey to postać, która nie jest tylko ofiarą własnych okoliczności. Wraz z nią przeżywamy jej rozterki, strach, ale też determinację, by odkryć prawdę. To dziewczyna, która mimo młodego wieku, posiada niesamowitą siłę woli. Na pozór nie wyróżnia się niczym szczególnym – mieszka w małym miasteczku, w którym życie płynie w tempie hokejowego meczu. Ma matkę, nowego faceta, a do tego przyrodniego brata, Malone’a – prawdziwego lokalnego bohatera. Ale to Audrey staje się sercem tej opowieści. Gdy w jej świecie pojawia się 🎀Kayden Delaurentis (zakochałam się w typie z książki) – chłopak z mroczną aurą, tajemniczy, nieco wyobcowany – Audrey nie daje się ponieść plotkom. Widzi w nim coś, czego inni nie dostrzegają. To, co się dzieje między nimi, jest pełne napięcia i chemii, ale nie chodzi tu tylko o romantyzm. Kayden to postać, która skrywa w sobie tyle tajemnic, że aż zaczynamy się zastanawiać, czy w ogóle jest w stanie otworzyć się przed kimkolwiek. Jego związek z Malone’em – wybuchowy, pełen rywalizacji i niechęci – tylko podkręca atmosferę.

A potem, gdy jeden z uczniów ginie w tajemniczych okolicznościach, Kayden staje się głównym podejrzanym. I właśnie wtedy Audrey wkracza do akcji. Jak prawdziwa detektyw, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Bo choć jej serce podpowiada jej, że Kayden jest niewinny, rozum nie daje jej spokoju – i tak zaczyna śledztwo, które prowadzi ją do odkrycia mrocznych sekretów i coraz bardziej złożonych kłamstw. Z każdą stroną staje się coraz bardziej zamieszana w tę grę, a my z nią.

W końcu, Julka nie daje nam żadnej taryfy ulgowej. Jesteśmy tylko pionkami w jej grze, ale to ta gra sprawia, że nie możemy oderwać się od książki ani na moment.

Na uwagę zasługuje też piękne wydanie książki. Jestem zakochana w tych ilustracjach. I wielkie gratulacje Jula! Jesteś mistrzynią słów! 🖤
Profile Image for illunisss.
15 reviews4 followers
February 14, 2025
𝒯𝒽𝒾𝓃𝓀 𝓁𝒾𝓀ℯ 𝒶 𝓀𝒾𝓁𝓁ℯ𝓇 ℴ𝒹 𝒥𝓊𝓁𝒾𝒾 𝒮́𝓌𝒾𝓉𝓀𝒾ℯ𝓌𝒾𝒸𝓏

„𝒯ℴ 𝒷𝓎𝓁 𝓅𝒾ℯ𝓇𝓌𝓈𝓏𝓎 𝓇𝒶𝓏, 𝓀𝒾ℯ𝒹𝓎 𝒷ℴ𝓁ℯ𝓈́𝓃𝒾ℯ 𝓊𝓈́𝓌𝒾𝒶𝒹ℴ𝓂𝒾𝓁𝒶𝓂 𝓈ℴ𝒷𝒾ℯ, 𝓏̇ℯ 𝓉𝓎𝓁𝓀ℴ 𝓂𝓎𝓈́𝓁ℯ𝓃𝒾ℯ 𝒿𝒶𝓀 𝓏𝒶𝒷ℴ́𝒿𝒸𝒶 𝓂ℴ𝑔𝓁ℴ 𝓃𝒶𝓈 ℴ𝒸𝒶𝓁𝒾𝒸́.”

[współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya ]

Osoby, które mnie znają, doskonale wiedzą, że uwielbiam kryminalistykę czy psychologię, więc nic dziwnego, że po usłyszeniu tytułu i przeczytaniu opisu ta książka mnie zainteresowała. Połączenie kryminału i romansu brzmiało genialnie. Sam początek historii był w miarę interesujący, jednak czym głębiej się w nią zagłębiałam, tym bardziej czułam, że coś jest nie tak, aż doszło do momentu, gdzie się męczyłam i czytając, odliczałam strony do końca.

Według mnie sam pomysł był dobry, jednak podczas pisania książki czegoś zabrakło. Zacznijmy od głównych bohaterów, którzy pomimo bycia nastolatkami mieli wachania nastrojów i w jednej sekundzie zachowywali się jak dzieci, by za chwilę spoważnieć czy kompletnie zmienić swoją osobowość.

Minusem według mnie było też wrzucenie czytelników na głęboką wodę w relacjach pomiędzy bohaterami. Często była pomijana faza rozwoju relacji, która według mnie jest bardzo ważna, jako że buduję więź pomiędzy protagonistką a drugoplanową postacią. Czułam się przez to, jakbym nie znała ponad połowy bohaterów i pomimo tego, że Audrey nazywała, niektórych z nich jej najlepszymi przyjaciółmi, to miałam wrażenie, jakbyśmy ich prawie w ogóle nie poznali.

Relacja Audrey i Kaydena strasznie mnie męczyła. Ich związek pojawił się z nikąd i wydawał mi się strasznie zrobiony na siłę. Nie czułam pomiędzy nimi żadnej chemii, a ich zmiany nastrojów czy zachowań względem siebie strasznie mnie konfundowały i odstraszały od ich relacji jeszcze bardziej.

Kolejnym minusem była też dla mnie Audrey, która cały czas powtarzała, jak to jest świetną manipulatorką, i żeby pamiętałaby „myśleć jak zabójca”, jednak to właśnie było tyle. Samo powtarzanie. Cały czas o tym mówiła, a nigdy nie mogliśmy zobaczyć tego w akcji. „Myślenie jak zabójca” to tak naprawdę profilowanie sprawcy, czyli próba wejścia w jego głowę na podstawie informacji, które się ma, jednak w książce tego nie doświadczyłam. Audrey tylko cały czas powtarzała to hasło, jednak nic z nim nie robiła.

Plusem natomiast było dołączenie Zachariana, który chociaż trochę urozmaicił tę książkę i nadał jej większego tempa. Uważam, że jest on jedną z niewielu interesujących postaci w tej historii.

Przez to, jak męczyłam się z tą historią, wiele razy rozważałam „dnf”, jednak chciałam jej dać uczciwą recenzję, przez co dalej brnęłam. Byłam też również ciekawa, kto był sprawcą zbrodni, jednak gdy doszłam do tego momentu, to odkrycie nie wywołało we mnie żadnych większych emocji.
Profile Image for ZOpowieści.
111 reviews5 followers
March 7, 2025
💕𝚁𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚓𝚊💕

[współpraca reklamowa]
🅃🅈🅃🅄🄻: Think like a killer
🄰🅄🅃🄾🅁: Julia Świtkiewicz
🅆🅈🄳🄰🅆🄽🄸🄲🅃🅆🄾: @wydawnictwo.beya
🄾🄲🄴🄽🄰: 2/10⭐️

Wybaczcie mi, że dzisiaj bez opisu historii, ale sama recenzja okazała się tak długa, że nie mieści się w jednym poście🙈

Tak jak dobrze się zaczął i trwał ten miesiąc, tak jego końcówka to jakieś pasmo porażek!🙈
Jestem licencjatem z Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ze specjalizacja kryminologia i kryminalistyka, więc wszelkie kryminały, thrillery i historie truecrime, są bardzo bliskie mojemu sercu. Tutaj po tytule i opisie, spodziewałam się super mrocznego i tajemniczego thrillera z wątkiem romantycznym. Pomyślicie „Wow! Coś super!” i ja też na to dałam złapać! No, ale jak widać, pozory mylą, a niektóre książki, nie powinny zostawać wydane.
Pomysł na historię oraz sposób wydania książki, ogromne WOW! Szczególnie jeśli chodzi o arty i to, jak wydawnictwo się postarało przy tej książce! Ja uwielbiam, kiedy poza ścianami tekstu, książka posiada coś jeszcze. Jednak na spory minus jak dla mnie: czcionka. Kto to wymyślił takie małe literki?! Ja rozumiem, że oszczędność papieru, ekologia, ale moja oczy płakały jak czytały (z powodu traci i ze zmęczenia, przy tak malutkich literkach).

Jeśli chodzi o samą treść, to sama nie wiem od czego zacząć. Sposób poprowadzenia narracji i tworzenia postaci sprawiał, że nie byłam w stanie zapalać jakąkolwiek sympatią i większym uczuciem, do któregokolwiek z bohaterów. Większość z nich była tam, aby być. Nie znaliśmy ich praktycznie w ogóle, co sprawiało, że większość relacji było pusta i dosłownie z d… Tak było również w przypadku związku, między Andrey i Kaydenem. Ala ta relacja była zwyczajnie od czapy i od początku nic w niej nie grało. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze irracjonalne i abstrakcyjne zachowania bohaterów, które są tak skrajne, że momentami nie wiedziałam, ile tak naprawdę mogą mieć oni lat. Raz, zachowywali się jak rozwydrzone bachory, zaraz jak dojrzali ludzie, z poukładanym ��yciem i kredytem na 30 lat. Autorka w żadnym stopniu nie była konsekwentna podczas pisania tej historii, co powodowało u mnie momentami tak wielką frustrację, że miałam ochotę rzucić tą książką o ścianę i nigdy więcej do niej nie wracać (trochę żałuję, że tego nie zrobiłam). Byłby to mój pierwszy od bardzo dawna DNF. Nie polecam.

Wybaczcie mi, że dzisiaj bez opisu historii, ale sama recenzja okazała się tak długa, że nie mieści się w jednym poście🙈
Profile Image for Amelia.
49 reviews
February 4, 2025

𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪

𝓣𝔂𝓽𝓾ł: “𝓣𝓱𝓲𝓷𝓴 𝓵𝓲𝓴𝓮 𝓪 𝓴𝓲𝓵𝓵𝓮𝓻”

𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻: 𝓙𝓾𝓵𝓲𝓪 Ś𝔀𝓲𝓽𝓴𝓲𝓮𝔀𝓲𝓬𝔃

𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪: 𝟒/𝟓 ⭐️

[Q] Lubicie filmy psychologiczne?


Hej Misiaki!

Dzisiaj opowiem Wam o książce, którą stosunkowo niedawno przeczytałam i przy której świetnie się bawiłam.

“Think Like a Killer” to młodzieżówka z wątkami kryminalnymi i analizami psychologicznymi morderców oraz ich zachowań. Jak można się spodziewać, moimi ulubionymi momentami były właśnie te, w których mogliśmy “myśleć jak zabójca” i zagłębiać się w psychikę osób popełniających przestępstwa.

Styl pisania autorki był bardzo przyjemny, co sprawiło, że historię pochłonęłam w ekspresowym tempie. Czytając, czułam się, jakbym wróciła do czasów, gdy zarywałam noce, pochłaniając książki na Wattpadzie. Tutaj było bardzo podobnie – nie mogłam się oderwać, a przez kolejne dni chodziłam niewyspana.

Spoiler alert!

Bardzo podobało mi się to, że historia nie jest opowiedziana z perspektywy “dobrej” postaci. Zamiast tego mamy okazję zanurzyć się w tę drugą stronę. Audrey od początku była niezwykle intrygującą i nieco szaloną bohaterką, dlatego uważam, że jej zakończenie doskonale oddawało cały charakter tej historii.

Nie jest to intensywny kryminał – oprócz wątku psychologicznego mamy tu również hokej, szkołę, przyjaźnie, związki… czyli coś dla każdego. Osobiście bardzo mi się podobało, a dodatkowym atutem były ilustracje w książce, które totalnie skradły moje serce. To świetny dodatek, który jest dużym plusem jeśli chodzi o fabułę wydanie.

Przechodząc do postaci to największym atutem tej książki była dla mnie Audrey. Uwielbiam sposób, w jaki autorka ukazała jej siłę, wewnętrzną walkę i mierzenie się z rzeczywistością. Była naprawdę zapadającą w pamięć bohaterką, co mocno wpłynęło na odbiór całej fabuły.

Oczywiście musi być też ktoś, kto działa na nerwy – w moim przypadku był to Malone, przyrodni brat Audrey. Jego problematyczna natura i zachowanie irytowały mnie przez większość książki, choć muszę przyznać, że na końcu udało mu się nieco odkupić swoje winy, ratując siostrę.

Podsumowując, “Think Like a Killer” to wciągająca, dynamiczna historia z fascynującym spojrzeniem na psychikę morderców. Jeśli lubicie młodzieżówki z kryminalnym twistem, dobrze wykreowane postacie i lekki, przystępny styl, ta książka zdecydowanie jest dla Was!

[ współpraca barterowa @wydawnictwo.beya @juliaswitkiewicz ]
Do usłyszenia!

—————————
February 25, 2025
𝐓𝐡𝐢𝐧𝐤 𝐋𝐢𝐤𝐞 𝐚 𝐊𝐢𝐥𝐥𝐞𝐫 – 𝐉𝐮𝐥𝐢𝐚 𝐒́𝐰𝐢𝐭𝐤𝐢𝐞𝐰𝐢𝐜𝐳

[współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya]

𝐐: 𝐋𝐮𝐛𝐢𝐜𝐢𝐞 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢 𝐳 𝐦𝐨𝐭𝐲𝐰𝐞𝐦 𝐦𝐨𝐫𝐝𝐞𝐫𝐬𝐭𝐰𝐚 𝐢 𝐫𝐨𝐳𝐰𝐢𝐚̨𝐳𝐲𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐠𝐨?

„– 𝐽𝑒𝑠𝑡𝑒𝑠́ 𝑛𝑎𝑗𝑠ł𝑜𝑑𝑠𝑧𝑎̨ 𝑡𝑎𝑗𝑒𝑚𝑛𝑖𝑐𝑎̨, 𝑗𝑎𝑘𝑎̨ 𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦𝑘𝑜𝑙𝑤𝑖𝑒𝑘 𝑚𝑖𝑎ł𝑒𝑚 – 𝑤𝑦𝑠𝑧𝑒𝑝𝑡𝑎ł. – 𝐼 𝑛𝑎𝑗𝑙𝑒𝑝𝑠𝑧𝑦𝑚, 𝑐𝑜 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑝𝑜𝑡𝑘𝑎ł𝑜 𝑤 𝑡𝑦𝑚 𝑟𝑜𝑘𝑢.”

Podeszłam do tej książki 𝐛𝐞𝐳 𝐳̇𝐚𝐝𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚𝐧́ i z przyjemnością mogę powiedzieć, że 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐛𝐚𝐰𝐢ł𝐚𝐦!! Już od samego początku bardzo spodobała mi się fabuła i byłam niezwykle ciekawa, jak się wszystko potoczy. Styl pisania Julii jest naprawdę 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐣𝐞𝐦𝐧𝐲, ale z jakiegoś powodu 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐬𝐳𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐨𝐥𝐧𝐨 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚ł𝐚𝐦 𝐭𝐞̨ 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐞̨, co jest do mnie niepodobne. Nie zmienia to jednak faktu, że czytanie tej książki było 𝐬𝐮𝐩𝐞𝐫 𝐝𝐨𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦. 🖤

𝐀𝐮𝐝𝐫𝐞𝐲 to bardzo 𝐢𝐧𝐭𝐫𝐲𝐠𝐮𝐣𝐚̨𝐜𝐚 i 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐛𝐢𝐞𝐠ł𝐚 postać, którą naprawdę polubiłam, choć 𝐜𝐳𝐚𝐬𝐚𝐦𝐢 𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐚ł𝐚𝐦 𝐣𝐞𝐣 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚𝐧́. Jednak po przeczytaniu całej książki zaczęłam widzieć więcej rzeczy, a wszystko zaczęło 𝐮𝐤ł𝐚𝐝𝐚𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚̨ 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐤𝐚̨ 𝐜𝐚ł𝐨𝐬́𝐜́. Natomiast jeśli chodzi o głównego bohatera – 𝐊𝐚𝐲𝐝𝐞𝐧𝐚 – muszę przyznać, że 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐩𝐨𝐳𝐲𝐭𝐲𝐰𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐬𝐤𝐨𝐜𝐳𝐲ł. Spodziewałam się typowego playera, a okazało się, że chłopak 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐚ł 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨 𝐮𝐰𝐚𝐠𝐞̨ 𝐀𝐮𝐝𝐫𝐞𝐲 i stale pokazywał, że mu zależy. Ich relacja była dość 𝐜𝐡𝐚𝐨𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐚 i czasami dla mnie 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐚ł𝐚, ale naprawdę 𝐩𝐨𝐥𝐮𝐛𝐢ł𝐚𝐦 𝐢𝐜𝐡 𝐝𝐮𝐞𝐭. Fajnie się patrzyło na ich wspólne chwile, a ich rozmowy 𝐰𝐲𝐰𝐨ł𝐚ł𝐲 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐞 𝐮𝐬́𝐦𝐢𝐞𝐜𝐡𝐮 𝐧𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐭𝐰𝐚𝐫𝐳𝐲. Chciałabym też wspomnieć o relacji 𝐀𝐮𝐝𝐫𝐞𝐲 𝐳 𝐣𝐞𝐣 𝐨𝐣𝐜𝐳𝐲𝐦𝐞𝐦, która roztapiała moje serce. Mężczyzna traktował nastolatkę, jak 𝐬𝐰𝐨𝐣𝐚̨ 𝐰ł𝐚𝐬𝐧𝐚̨ 𝐜𝐨́𝐫𝐤𝐞̨ i stale się wzruszałam, gdy czytałam o tej dwójce. 🥹

Autorka wypełniła tę książkę 𝐳𝐰𝐫𝐨𝐭𝐚𝐦𝐢 𝐚𝐤𝐜𝐣𝐢, które uwielbiam, a rozwikływanie tajemniczych morderstw było naprawdę 𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐰𝐞 i 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐨𝐧𝐞. Ich rozwiązanie było dla mnie 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲𝐦 𝐬𝐳𝐨𝐤𝐢𝐞𝐦. Natomiast rzecz, która najbardziej 𝐫𝐨𝐳𝐰𝐚𝐥𝐢ł𝐚 𝐦𝐢 𝐠ł𝐨𝐰𝐞̨ to epilog. Po zakończeniu patrzyłam się w ścianę i nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Julia totalnie mnie 𝐳𝐚𝐬𝐤𝐨𝐜𝐳𝐲ł𝐚 i sprawiła, że 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠ł𝐚𝐦 𝐰𝐲𝐣𝐬́𝐜́ 𝐳 𝐩𝐨𝐝𝐳𝐢𝐰𝐮. Uważam, że zakończenie jest wprost 𝐠𝐞𝐧𝐢𝐚𝐥𝐧𝐞. 😌

Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐩𝐢𝐞̨𝐤𝐧𝐞 𝐨𝐛𝐫𝐚𝐳𝐤𝐢, które znajdują się w środku książki. Za każdym razem, gdy na nie patrzyłam, 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠ł𝐚𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐚𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐰𝐲𝐜𝐚𝐜́. Miałam ochotę wpatrywać się w nie całe dnie. 𝐌𝐚𝐣𝐚 𝐖𝐚𝐬𝐢𝐥𝐞𝐰𝐬𝐤𝐚, która je wykonała, jest niesamowicie 𝐮𝐳𝐝𝐨𝐥𝐧𝐢𝐨𝐧𝐚 i należą jej się ogromne gratulacje za stworzenie tak pięknych ilustracji!! 💞

𝑥𝑜𝑥𝑜 𝑙𝑖𝑣 <3
Profile Image for mentoax.
10 reviews
January 23, 2025
[współpraca reklamowa z wydawnictwem BeYA]

Chyba nie mogłam wybrać lepszej książki, z którą zaczęłabym ten rok.

Wciągnęłam się już od pierwszych stron. Nie mogłam się oderwać od kartek i ciągle powtarzałam "jeszcze jeden rozdział". Ta historia mnie totalnie pochłonęła! Choć nie mogę ukrywać, że delikatnie nudził mnie fakt, że przez pierwszą połowę książki historia rozkręcała się z prędkością ślimaka, który odrzutowca w skorupie nie miał. Mimo to nie nastawiłam się negatywnie i liczyłam, że później akcja się rozkręci. Świetną robotę robiły ilustracje, które znajdziemy w książce. Dzięki nim lepiej potrafiłam sobie zobrazować daną sytuację.

Autorka zrobiła naprawdę dobrą robotę, gdyż od początku do samego końca nie opuszczała mnie ciekawość. Na początku były to błahe rzeczy typu "z kim będzie trzymać Audrey", ale z każdym rozdziałem interesowała mnie nowa rzecz. Choć myślałam, że coś wiem, to jednak nic nie wiedziałam. Ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że lubię czytać kryminały.

Kyden był... przesłodki. To jak bardzo zależało mu na Audrey, jak się o nią troszczył, było urocze. Strasznie urocze. Bardzo często, kiedy czytam o romantycznych relacjach głównych bohaterów, coś mi nie pasuje. Jest to sztuczne, płytkie a czasami przekoloryzowane. Tutaj na nie czułam nic z tych rzeczy, wszystko czytało mi się tak przyjemnie, że aż jestem zła, że ta książka nie jest dłuższa.

Audrey na początku była dla mnie również zagadką. Nie nadążałam za jej myślami i nie ukrywam, że trochę mnie irytowała. Nie wiem tylko, w którym momencie to zniknęło. Choć może się domyślam, ale żeby się tego dowiedzieć musicie sami przeczytać killera.

Czuje niedosyt przez słabo rozwinięty wątek bohaterów drugoplanowych, którzy wykreowani zostali spoko, lecz odczuwałam wrażenie, że większość została tam wrzucona tylko po to, aby po prostu byli. Gdyby zniknęli w połowie, nikt z czytelników nawet by nie zauważył. Przyznaję jednak punkt autorce, za rozwinięcie wątku ojczyma, gdyż wielu przypadkach, takie postacie wspomniane są raz może dwa razy, a potem słuch po nich zanika.

Pomimo tego wszystkiego, książka bardzo mi się spodobała i chętnie, w przyszłości przeczytam ją ponownie. Niestety tym razem wiedząc, kto jest mordercą... bądź mordercami.
Profile Image for Book_besties__.
231 reviews2 followers
January 20, 2025
"Miałam zaledwie siedemnaście lat, gdy moim głównym celem w życiu stało się morderstwo"

Kiedy zobaczyłam zapowiedź Think like a killer, wiedziałam, że będzie to pozycja, po którą sięgnę. Połączenie morderstwa i hokeja? Nie mogło być lepiej!
Niestety hokeja, było tutaj trochę mało (podświadomie liczyłam, że kij do hokeja stanie się narzędziem zbrodni czy coś #dontjudgeme 😅) ale morderstwo było i to nie jedno 🩸

Na początku nie mogłam przeżyć tego, że sprawę morderstwa chce rozwiązać szesnastolatka, a akcja dzieje się wśród uczniów liceum, ale szybko okazało się, że Audrey nie jest zwyczajną szesnastką. Jaka więc jest panna Mistmoore? Sprytna, zawsze o krok przed wszystkimi, inteligentna, a przede wszystkim piekielnie spostrzegawcza, więc bez wątpienia była odpowiednią osobą do rozwiązania tej zagadki. Co do wieku, cóż, kiedy jak nie właśnie w liceum czujemy się, jakbyśmy byli niezniszczalni? 😅

Sprawę poszukiwania mordercy co jakoś czas przyćmiewa relacja łącząca Audrey i Kaydena. Chociaż z początku opierała się ona tylko na wzajemnym manipulowaniu, a dziewczyna wzbraniała się, jak mogła, żeby nic nie poczuć (bo przecież posiadanie osoby, na której Ci zależy) to bardzo przyjemnie obserwowało się, jak powoli otwierają się przed sobą, a Audrey w końcu zyskuje osobę, przy której czuje się bezpiecznie. Drażniło mnie tylko okropnie, że Kayden ciągle zwracał się do niej per "dziewczynko", rozumiem zamysł, ale wybór tego konkretnego przezwiska zupełnie do mnie nie przemawia 🙈

Historia obfituje w mnóstwo zwrotów akcji.
Audrey, wraz ze swoją ekipą do zadań specjalnych raz za razem odkrywa kolejne, niewygodne tajemnice mieszkańców miasteczka, aż w końcu dziewczyna traci przewagę i sama staje się celem.

Książka mocno daje mi vibe "Słodkich kłamstewek", które swego czasu kochałam miłością absolutną ❤️

Jeśli lubicie taki klimat i niestraszne Wam dość szczegółowe opisy 💀 to polecam, chociaż chwilami można się pogubić to historia jest ciekawa i bardzo wciągającą a zakończenie zaskakuje
Profile Image for Paulina.
66 reviews1 follower
February 5, 2025
Gdy zobaczyłam opis i motywy "Think Like a Killer", byłam przekonana, że to coś dla mnie. Małomiasteczkowy klimat, hokej i tajemnicze m0rderstwo – brzmiało jak idealny thriller. Niestety, im dalej zagłębiałam się w historię, tym bardziej czułam, że coś tu nie gra.

Już od samego początku czułam pewien dyskomfort podczas lektury – i nie wynikał on z mrocznej atmosfery lecz ze sposobu, w jaki została napisana. Bohaterowie, choć teoretycznie nastolatkowie, balansują między dziecinnymi a nadmiernie dojrzałymi zachowaniami. Niestety niemal każdy z nich okazuje się toksyczny i manipulujący, a ich relacje często wydają się wymuszone.

Największy problem miałam jednak z główną parą – Audrey i Kaydenem. Ich „romans” pojawia się znikąd, a relacja to ciągłe przepychanki i zmienne nastroje. Bardzo trudno było mi uwierzyć w jakiekolwiek uczucie między nimi, bo zupełnie nie czułam między nimi chemii i dlatego raziły mnie sceny ich zbliżeń, które sprawiały wrażenie dodanych na siłę, jakby miały jedynie potwierdzić, że ich związek się rozwija.

Zdaję sobie sprawę, że książka jest oznaczona jako 18+, ale po prostu spodziewałam się, że to ostrzeżenie dotyczy brutalnych opisów zbr0dni, a nie scen łóżkowych. Zwłaszcza że mówimy o bohaterach, którzy mają po zaledwie szesnaście czy siedemnaście lat i te sceny były zupełnie niepotrzebne, a już zwłaszcza w takim natężeniu.

A jak wypada wątek kryminalny? Na początku całkiem intrygująco, ale z każdym kolejnym m0rderstwem historia staje się coraz bardziej absurdalna. Dochodzi do sytuacji, w której nastolatka wydaje się prowadzić skuteczniejsze śledztwo niż policja i prawnicy – co, zamiast budować napięcie, wywołuje raczej niedowierzanie.

Nie ukrywam, że ta książka mnie rozczarowała. Relacje bohaterów są toksyczne, śledztwo traci wiarygodność, a obiecany wątek hokejowy praktycznie nie istnieje. Jeśli ktoś liczy na mroczny thriller w klimacie małego miasteczka z hokejem w tle, może się srogo zawieść.

[ współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya ]
Profile Image for Natalia Kazimierczuk.
119 reviews
February 27, 2025
Współpraca reklamowa

Ta książka jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Sięgając po nią nie miałam absolutnie żadnego wyobrażenia, a po przeczytaniu ciężko mi zebrać emocje i je składnie opisać.

Julia zabiera nas na ciekawą przygodę. Już od początku podsyca ciekawość i rozwija wątki, przez które zapominamy o czym jest ta książka. W głównym wątku mamy mord*rstwo jednego z uczniów, ale to te poboczne kształtują książkę. Coraz bliższa relacja z Kaydenem, rozwijającą się przyjaźń z Luciusem, nie do końca zrównoważone zachowania Malone’a, a w tym wszystkim otoczka ciągłych sekretów. No, Julia rozegrała to na prawdę dobrze.

Początkowo Audrey niesamowicie mnie wkurzała. Jej pewność siebie była denerwująca, ale z czasem zrozumiałam i polubiłam jej charakter. Kayden to moja ulubiona postać, bardzo podobało mi się jak walczył o Audrey. Podobnie Lucius, jego poczucie humoru było boskie. Tak właściwie każda z tych postaci była na swój sposób wyjątkowa. Nawet dziwny Malone, który przejawiał wątpliwe zachowania.

Autorka dobrze się nami bawi. Wiele razy myślałam, że wiem kim jest mord*rcą, i że przechytrzyłam autorkę, a tu guzik. To było bardzo pozytywne zaskoczenie bo nie tego się spodziewałam.

Podczas czytania miałam mieszane uczucia, ale teraz uważam, że to na prawdę dobra książka. Fajnie manipuluje czytelnikiem i co lepsze, nie nudzi, choć jest grubaskiem. Niektóre opisy owszem mogłyby być krótsze, ale to coś co da się wybaczyć. Choć końcówka i tak była ogromnym zaskoczeniem bo nie tego się spodziewałam. A nawet poczułam się oszukana przez autorkę 😂 ale to był dobry zabieg. Bo mimo, że liczyłam nie większy wątek romantyczny to wrażenia z tej historii mam teraz niesamowite, a wszystkich fanów kryminalnych zagadek zachęcam. Będziecie się dobrze bawić podczas rozwiązywania tej tajemnicy i gwarantuje, że nie wpadniecie na to rozwiązanie.

Niesamowicie gratuluję autorce pomysłu oraz wykonania! Wielkie ukłony i brawa!

Niesamowicie też dziękuję wydawnictwu za możliwość zrecenzowania tego kryminalnego cuda 😍😍😍
Profile Image for Matylda.
52 reviews
February 26, 2025
"Think Like A Killer" Julia Świtkiewicz

[ #współpracarecenzencka @wydawnictwo.beya ]

🔪 Przychodzę dziś do Was z recenzją, którą jest mi bardzo ciężko napisać, ponieważ z jednej strony książka mnie pod jakimś względem zachwyciła, a z drugiej zawiodła. Od razu po przeczytaniu opisu bardzo zainteresowałam się książką. Nie dość że tytuł mnie bardzo zaciekawił to i również prolog. To właśnie on od razu zwiększył moje oczekiwania.

🔪 Od razu po przeczytaniu prologu zaintrygowana zaczęłam wtapiać się w tę opowieść jednak po kilku rozdziałach książka zaczęła mnie nużyć. Spodziewałam się iż głównym wątkiem będzie zbrodnia i rozwiązanie zagadki, aczkolwiek pomyliłam się ponieważ był nim romans i nie przeszkadzałoby mi to gdyby nie wziął się on z nikąd.

🔪 Relacja głównej bohaterki Audrey i Kaydena była bardzo toksyczna. Chłopak od tak rozpowiedział wszystkim jego kolegom iż Audrey jest jego i on ją sobie rezerwuje! Rozumiem że to jest bardziej dark romans, aczkolwiek główna bohaterka nie jest rzeczą i ma prawo do samodzielnych decyzji. Mam wrażenie że autorka stworzyła proces powstawania relacji Audrey i jej przyjaciół w głowie, ale zapomniała opisać jej w książce przez co w pewnym momencie nie rozumiałam dlaczego bohaterowie są tak ze sobą zżyci.

🔪 Pomimo tych minusów ostatnie sto stron książki było dla mnie wciągające i cały swój wolny czas poświęcałam, aby ją skończyć. Bardzo spodobał mi się klimat w jakim to wszystkim się skończyło aczkolwiek musiałam czytać dwa razy epilog, aby zrozumieć co tam naprawdę się stało. Nie wiem jakim cudem, ale coś w tej książce sprawiło że wiem iż zrobię kiedyś jej reread.

🔪Motywy: manipulacjie, kłamstwa, sekrety, zbrodnia, śledztwo, enemies to lovers, hokej.

1.8/5⭐

#bookgirl #scarybooks #thillerbooks #enemiestolovers #bookstagramerka #współpracarecenzencka #book #bookstagram #bookworld
Profile Image for Rosie.
37 reviews3 followers
February 2, 2025
[ współpraca reklamowa ]

„Think Like a Killer” to najnowsza książka Julii, ale też pierwsza, którą od niej przeczytałam. Nie miałam co do niej za dużych oczekiwań, a sięgnęłam po nią głównie ze względu na to, że bardzo mało polskich autorek decyduje się na pisanie powieści z wątkiem kryminalistycznym (a przynajmniej tak mi się wydaje haha).

Zacznijmy może od tego, że jest to wielowątkowa, skomplikowana historia i trudno mi będzie napisać recenzję tak, aby każdy kto jej nie czytał zrozumiał o co mi chodzi. Uważam, że właśnie jej największym plusem jest to, że za każdym krokiem głównej bohaterki stoi jej głęboka i traumatyczna przeszłość, która zostawiła ślady na jej osobowości.

Pierwsze 100 stron strasznie mnie nudziło, ponieważ długo musieliśmy czekać na sam rozwój akcji (jest to też powód, dla którego obniżyłam delikatnie ocenę). Później było już tylko lepiej - naprawdę się wkręciłam i nie mogłam doczekać się kolejnych stron.

Oprócz tego małym minusem jak dla mnie było to, że książka głównie opierała się na wątku romantycznym i miałam wrażenie, że czasem autorka trochę zapominała o głównym wydarzeniu. Jako, że jestem wielką fanką romansów to nie było to dla mnie aż tak straszne, ale jeśli ktoś sięga po tą książkę ze względu na wątek kryminalistyczny to może się trochę zawieźć.

Zakończenie - O MÓJ BOŻE. Tak, siedziałam kilka minut i patrzałam się w ścianę. Miałam wrażenie, jakbym mogła domyślić się tego zakończenia, ale jednak nigdy bym o tym nie pomyślała. Oczywiście tutaj wiele osób może się kłócić o jakieś błędy logiczne, ale ja czytam książkę dla rozrywki, a ta końcówka zdecydowanie należała do ciekawych i dających do myślenia. Wiele rzeczy nabrało sensu i szkoda, że nie było jeszcze jednego rozdziału „po kilku latach”.

Naprawdę Wam polecam !!!
Profile Image for kornelka .
27 reviews1 follower
Read
April 2, 2025
DNF

Nie mogłam doczekać się, aż przeczytam tą książkę. Po przeczytaniu opisu od razu byłam kupiona, bo kogo nie przekonał by wątek hokeja i m0rderstwa w jednej historii? Ja nie musiałam wiedzieć nic więcej o żeby zacząć ją czytać.

Niestety moje oczekiwania były chyba zbyt wysokie, bo nawet nie dałam rady dotrwać do końca książki. Co jest dla mnie bardzo dziwne, gdyż bardzo rzadko robię DNF jakiejkolwiek książce, ale niestety czułam, że gdybym czytała ja dalej to po prostu popadłam bym w zastój. Miałam plany, żeby wrócić do tej historii po paru dniach, ale gdy zaczęłam czytać ją ponownie to od razu tego pożałowałam.

Pierwszym moim zawodem w tej książce był wątek hokeju, którego prawie w ogóle nie było. Oczekiwałam, że będzie on jednym z głównych wątków w tej historii. Był on raczej wątkiem pobocznym i rozumiem to, ale to nie było to co oczekiwałam od tej pozycji. W pewnym momencie wątek m0rdestwa zaczął mnie nudzić, czułam że fabuła cały czas stoi w miejscu.


W dodatku nie polubiłam się z żadnym z głównych bohaterów. Ich relacja była bardzo toksyczna, przez co mnie odrzucała. Nie czułam żadnej chemii między nimi i czułam że ta relacja była bardzo na siłę.
W dodatku główna bohaterka Audrey- została wykreowana na silną postać, co mnie strasznie irytowało, bo często jej zachowanie było nie spójne z jej kreacją, przez co strasznie się gubiłam w tej książce.


Było to moja pierwsze spotkanie z tą autorką, lecz muszę przyznać, że niestety moje ostatnie. Historia na prawdę miała ogromny potencjał, ale zdecydowanie nie został on wykorzystany. Pomimo tego zachęcam was do sięgnięcia po tą książkę i wyrobić sobie własną opinię, bo wiem że wielu osobą ona się spodobała.
Profile Image for Daria Skukis.
23 reviews6 followers
March 16, 2025
𝐓𝐡𝐢𝐧𝐤 𝐥𝐢𝐤𝐞 𝐚 𝐤𝐢𝐥𝐥𝐞𝐫 - Julia Świtkiewicz

𝓜𝓸𝓽𝔂𝔀𝔂: hokej, small town, he fell first and harder, face of an angel - mind of a killer, tajemnice, mord€rstwo
𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪: 18+
𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5

Hejka, dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki pt. „Think like a killer” od Julki Świtkiewicz.

Na samym początku chciałabym zaznaczyć, że miałam wobec tej pozycji ogromne oczekiwania i na szczęście się nie zawiodłam.

Ze stylem pisania Julki jestem już zapoznana, ponieważ wcześniej sięgałam po jej poprzednie książki, jednak 𝐓𝐡𝐢𝐧𝐤 𝐥𝐢𝐤𝐞 𝐚 𝐤𝐢𝐥𝐥𝐞𝐫 jest zdecydowanie moim faworytem. Zaczynając od pomysłu na fabułę, charaktery bohaterów, plot twistów, a kończąc na wspaniałym stylu pisania, który tak bardzo pokochałam.

Wątek kryminalny w połączeniu z miłosnym, niespodziewane zwroty akcji i bohaterowie z tak różnymi, a jednak silnymi charakterami. To wszystko sprawia, że mamy przepis na idealną książkę, którą pochłonięcie na raz.

Jedynym minusikiem, jak dla mnie, są długie rozdziały. Wiem, że dużo osób takie lubi, jednak ja mimo wszystko jestem zwolenniczką tych krótszych.

Przysięgam wam, ta książka mocno namiesza wam w głowie. Nawet nie wyobrażacie sobie, ile różnych teorii miałam podczas czytania. Jedne się sprawdziły, drugie nie, za to faktem jest to, że niesamowicie cudnie się bawiłam.

Zdecydowanie ogromna ogromna polecajka ode mnie oraz jestem strasznie ciekawa waszego zdania na temat danej książki.

Mam nadzieję, że moja recenzja będzie dla was przydatna 💗

- Ściskam, Daria
10 reviews
February 20, 2025
Spodziewałam się po tej książce tego, że będzie ona dość mocna, ale na pewno nie tego, że aż tak rozwali mi głowę. Po przeczytaniu całości przez dłuższą chwilę siedziałam z książką w ręku i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Plot twist na samym końcu był tak mocny, że naprawdę nie potrafiłam uwierzyć w to co czytam, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Fabuła wciąga już od samego początku, kładąc się spać po przeczytaniu połowy powieści nie mogłam zasnąć bo sama zastanawiałam się kto był mordercą. Podczas czytania towarzyszyły mi różne emocje, smutek, gniew, śmiech i tak na zmianę. Muszę przyznać, że książka ma klimat. Autorka potrafi budować napięcie i naprawdę nie mogłam przestać czytać. Jestem jednak lekko zawiedziona końcówką, liczyłam na to, że autorka napisze co dalej z Audrey, Kaydenem i ich resztą przyjaciół(mam nadzieję, że doczekamy się 2 części!!). Myślę, że szczerze mogłabym polecić tą książkę innym, jeśli lubicie kryminały połączone z romansem to zdecydowanie jest historia dla was. Mi bardzo się spodobał taki motyw i na pewno w przyszłości sięgnę po więcej książek tego typu. Styl pisania autorki był przyjemny dzięki czemu szybko się czytało oraz nie było wieku błędów w pisowni (wychwyciłam tylko dwa). Na koniec muszę też pochwalić za przepiękne obrazki w środku które pomagają lepiej wizualizować sobie niektóre wydarzenia!
[współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya]
Profile Image for avokados.
152 reviews1 follower
May 1, 2025
„𝙽𝚊𝚣𝚢𝚠𝚊𝚖 𝚜𝚒𝚎̨ 𝙰𝚞𝚍𝚛𝚎𝚢 𝙼𝚒𝚜𝚝𝚖𝚘𝚘𝚛𝚎 𝚊 𝚙𝚒𝚎𝚛𝚠𝚜𝚣𝚢 𝚛𝚊𝚣 𝚠𝚒𝚍𝚣𝚒𝚊ł𝚊𝚖 𝚌𝚣𝚢𝚓𝚊̨𝚜́ 𝚜́𝚖𝚒𝚎𝚛𝚌́ 𝚠 𝚠𝚒𝚎𝚔𝚞 𝟹 𝚕𝚊𝚝.”

4 / 5 ☆

Co tu się stało. O mój boże. Po samym prologu wiedziałam, że w tej książce będzie się działo, ale nie przewidziałam tego, że będzie aż tyle zwrotów akcji. Pierwsze rozdziały brzmiały niewinnie, poznajemy Audrey, która po rozwodzie rodziców wyprowadza się wraz z matką do Minnesoty, gdzie mieszka jej nowy partner wraz z synem. Malone pomaga przyrodniej siostrze w zaklimatyzowaniu się w nowym otoczeniu dając jej jedną prostą zasadę: nie zadawania się z Kaydenem Delaurentisem, którego chłopak wyraźnie nie lubi. Wydaje się to łatwe, ale do czasu, dopóki w tajemniczych okolicznościach ginie jeden z uczniów i wszystkie podejrzenia padają na Kaydena. A osobą, która wierzy w jego niewinność i za wszelką cenę pragnie mu pomóc staje się Audrey. Wiedząc, że nie może liczyć na skuteczne działanie policji, postanawia rozpocząć własne śledztwo. W jego trakcie pojawia się coraz więcej podejrzanych i nowych poszlak, które zostały pominięte przez funkcjonariuszy. Ale czy Audrey uda się mimo wszystko odnaleźć zabójcę? Tego dowiecie się sięgając po tą książkę.

𝑁𝑎𝑤𝑒�� 𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑖𝑒𝑐𝑖𝑒, 𝑗𝑎𝑘 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑐ℎ𝑐𝑖𝑎ł𝑎𝑏𝑦𝑚 𝑛𝑎𝑝𝑖𝑠𝑎𝑐́ 𝑐𝑜𝑠́ 𝑤𝑖𝑒̨𝑐𝑒𝑗 𝑜 𝑡𝑒𝑗 𝑘𝑠𝑖𝑎̨𝑧̇𝑐𝑒, 𝑎𝑙𝑒 𝑛𝑖𝑒𝑠𝑡𝑒𝑡𝑦 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑜𝑔𝑒̨. 𝑁𝑖𝑒 𝑐ℎ𝑐𝑒̨ 𝑛𝑖𝑘𝑜𝑚𝑢 𝑠𝑝𝑜𝑗𝑙𝑒𝑟𝑜𝑤𝑎𝑐́ 𝑡𝑒𝑔𝑜, 𝑐𝑜 𝑡𝑎𝑚 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑠𝑡𝑎𝑛𝑖𝑒, 𝑏𝑜 𝑡𝑎 𝑙𝑒𝑘𝑡𝑢𝑟𝑎 𝑧𝑤𝑦𝑐𝑧𝑎𝑗𝑛𝑖𝑒 𝑧𝑎𝑠ł𝑢𝑔𝑢𝑗𝑒 𝑛𝑎 𝑡𝑜, 𝑧̇𝑒𝑏𝑦 𝑝𝑜 𝑛𝑖𝑎̨ 𝑠𝑖𝑒̨𝑔𝑛𝑎̨𝑐́. 𝐴𝑙𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑜𝑧̇𝑒 𝑏𝑦𝑐́ 𝑡𝑎𝑘 𝑘𝑜𝑙𝑜𝑟𝑜𝑤𝑜, 𝑏𝑜 𝑛𝑖𝑒 𝑜𝑠𝑧𝑢𝑘𝑢𝑗𝑎̨𝑐 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑠𝑎𝑚 𝑝𝑜𝑐𝑧𝑎̨𝑡𝑒𝑘 𝑏𝑦ł 𝑑𝑜𝑠𝑦𝑐́ 𝑚𝑒̨𝑐𝑧𝑎��𝑐𝑦 𝑖 𝑐𝑖𝑒̨𝑧̇𝑘𝑜 𝑏𝑦ł𝑜 𝑚𝑖 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑤𝑐𝑖𝑎̨𝑔𝑛𝑎̨𝑐́ 𝑤 𝑡𝑎̨ 𝑓𝑎𝑏𝑢ł𝑒̨. 𝑁𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡𝑒𝑚 𝑝𝑒𝑤𝑛𝑎, 𝑤 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑦𝑚 𝑚𝑜𝑚𝑒𝑛𝑐𝑖𝑒 𝑡𝑜 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑧𝑚𝑖𝑒𝑛𝑖ł𝑜, 𝑎𝑙𝑒 𝑝𝑜 𝑡𝑦𝑚 𝑚𝑜𝑟𝑑𝑒𝑟𝑠𝑡𝑤𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑧𝑐𝑧𝑒 𝑡𝑟𝑜𝑐ℎ𝑒̨ 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑚𝑒̨𝑐𝑧𝑦ł𝑎𝑚, 𝑝𝑜𝑡𝑒𝑚 𝑙𝑒𝑐𝑖𝑎ł𝑎𝑚 𝑗𝑢𝑧̇ 𝑧𝑢𝑝𝑒ł𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑜𝑐ℎł𝑜𝑛𝑖𝑒̨𝑡𝑎 𝑙𝑒𝑘𝑡𝑢𝑟𝑎̨. 𝐽𝑒𝑑𝑦𝑛𝑒 𝑐𝑜 𝑚𝑜𝑔𝑒̨ 𝑝𝑜𝑤𝑖𝑒𝑑𝑧𝑖𝑒𝑐́ 𝑡𝑜 𝑡𝑜, 𝑧̇𝑒 𝑘𝑜𝑐ℎ𝑎𝑚 𝐾𝑎𝑦𝑑𝑒𝑛𝑎 (𝑖 𝑡𝑜 𝑤𝑐𝑎𝑙𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑧 𝑡𝑜, 𝑧̇𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡 ℎ𝑜𝑘𝑒𝑖𝑠𝑡𝑎̨). 𝑀𝑖𝑚𝑜, 𝑧̇𝑒 𝑤 𝑡𝑒𝑗 𝑘𝑠𝑖𝑎̨𝑧̇𝑐𝑒 𝑗𝑒𝑑𝑦𝑛𝑎 𝑤𝑧𝑚𝑖𝑎𝑛𝑘𝑎 𝑜 𝑡𝑦𝑚 𝑠𝑝𝑜𝑟𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑜𝑗𝑎𝑤𝑖𝑎 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑛𝑎 𝑝𝑜𝑐𝑧𝑎̨𝑡𝑘𝑢, 𝑝𝑜 𝑟𝑎𝑧 𝑝𝑖𝑒𝑟𝑤𝑠𝑧𝑦 𝑚𝑖 𝑡𝑜 𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧𝑘𝑎𝑑𝑧𝑎, 𝑏𝑜 𝑑𝑧𝑖𝑒𝑗𝑎̨ 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑡𝑢 𝑡𝑎𝑘𝑖𝑒 𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑦, 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑧 𝑐𝑜 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑎𝑚 𝑐𝑧𝑎𝑠𝑢 𝑛𝑎 𝑚𝑦𝑠́𝑙𝑒𝑛𝑖𝑒 𝑜 𝑡𝑦𝑚, 𝑧̇𝑒 𝑔ł𝑜́𝑤𝑛𝑦 𝑏𝑜ℎ𝑎𝑡𝑒𝑟 𝑤 𝑡𝑒𝑔𝑜 ℎ𝑜𝑘𝑒𝑗𝑎 𝑔𝑟𝑎. 𝑃𝑜ł𝑎̨𝑐𝑧𝑒𝑛𝑖𝑒 𝑘𝑟𝑦𝑚𝑖𝑛𝑎ł𝑢 𝑖 𝑟𝑜𝑚𝑎𝑛𝑠𝑢 𝑡𝑜 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑐𝑜𝑠́, 𝑐𝑧𝑒𝑔𝑜 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑧𝑒𝑏𝑢𝑗𝑒̨ 𝑤𝑖𝑒̨𝑐𝑒𝑗 𝑤 𝑠𝑤𝑜𝑖𝑚 𝑧̇𝑦𝑐𝑖𝑢, 𝑏𝑜 𝑧 𝑗𝑒𝑑𝑛𝑒𝑗 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑟𝑜𝑠𝑛𝑎̨𝑐𝑒 𝑢𝑐𝑧𝑢𝑐𝑖𝑒 𝑚𝑖𝑒̨𝑑𝑧𝑦 𝑏𝑜ℎ𝑎𝑡𝑒𝑟𝑎𝑚𝑖 𝑎 𝑧 𝑑𝑟𝑢𝑔𝑖𝑒𝑗 𝑖𝑛𝑡𝑒𝑛𝑠𝑦𝑤𝑛𝑒 𝑝𝑜𝑠𝑧𝑢𝑘𝑖𝑤𝑎𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑖𝑛𝑛𝑒𝑗 𝑜𝑠𝑜𝑏𝑦. 𝑃𝑜ł𝑎̨𝑐𝑧𝑒𝑛𝑖𝑒 𝑖𝑑𝑒𝑎𝑙𝑛𝑒, 𝑛𝑖𝑒 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑑𝑙𝑎 𝑓𝑎𝑛𝑜́𝑤 𝑘𝑟𝑦𝑚𝑖𝑛𝑎𝑙𝑛𝑦𝑐ℎ ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑖 𝑎𝑙𝑒 𝑡𝑎𝑘𝑧̇𝑒 𝑑𝑙𝑎 𝑡𝑦𝑐ℎ, 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑧𝑦 𝑏𝑒̨𝑑𝑎̨ 𝑚𝑖𝑒𝑙𝑖 𝑝𝑖𝑒𝑟𝑤𝑠𝑧𝑦 𝑟𝑎𝑧 𝑠𝑡𝑦𝑐𝑧𝑛𝑜𝑠́𝑐́ 𝑧 𝑡𝑎𝑘𝑖𝑚 𝑡𝑦𝑝𝑒𝑚 𝑙𝑒𝑘𝑡𝑢𝑟𝑦.
Profile Image for Moonandsun.
105 reviews
March 13, 2025
"Jeśli chcesz rozwiązać tę zagadkę, musisz myśleć jak zabójca, Audrey!"

Audrey wraz z mamą przeprowadza się do Minnesoty. Odtąd będzie mieszkać z nowym partnerem matki i jego synem. Malone powszechnie jest uznawany za złotego chłopca i gwiazdę szkoły. Od lat rywalizuje z Kaydenem. Wkrótce potem chłopak zostaje oskarżony o morderstwo, a Audrey, wbrew woli przyrodniego brata, zrobi wszystko, by oczyścić go z zarzutów.
Muszę przyznać, że strasznie byłam ciekawa tej historii, jednak zawiodłam się już na samym wstępie. Od razu domyśliłam się, kto jest zabójcą, ale myślałam, że akcja zostanie poprowadzona w ciekawszym kierunku.
Zabrakło mi również tej chemii między głównymi bohaterami. Liczyłam, że może Audrey będzie wplątana w trójkąt miłosny z przyrodnim bratem, bo przez chwilę to się właśnie zapowiadało. I tutaj także się trochę przeliczyłam. Wszystkie sceny zbliżeń wyglądały na nieco wymuszone i ciężko mi było się w nie wczuć.
Jedyne, co mi się podobało, to grafika dołączona do niektórych rozdziałów, przedstawiająca daną scenkę.
Uważam, że historia miała ogromny potencjał, jednak zabrakło mu tutaj tego "czegoś".
Profile Image for Sylwia Kirsz.
45 reviews
February 2, 2025
Dobra, to jedna z tych książek, której nie mogłam się doczekać i czekałam na szpilkach, aż do mnie dotrze. Cała fabuła jest tak genialnie rozplanowana, że ja do końca wierzyłam, że główna bohaterka jest dobrą osobą. To było w tym wszystkim najlepsze. Wątek kryminalny, detektywistyczny, romans, kłamstwa, manipulacja- to wszystko było tak ze sobą idealnie połączone, że nie mogłam się oderwać od tej książki. Na prawdę, jestem pełna podziwu w jaki sposób Julka rozplanowała akcję całej książki. Główna bohaterka w żadnym momencie mnie nie zawiodła, nie była „głupią nastolatka”, ona doskonale wiedziała co robi. No jestem zachwycona i już teraz wiem, że muszę sięgnąć po inne książki Julki. Polecam!
Profile Image for mela.
176 reviews
February 11, 2025
4.5 ⭐

EJJJJ ALE TO BYLO SUPER

🪞🍂🎞️✒️✉️🍁🕸️📼🥀

prześwietnie się bawiłam rozwiązując zagadkę niczym z filmu se7en jakby serio
w dodatku te cytaty z Biblii, Jokera itp wow

uwielbiam humor julki, piszę w świetny sposób! uwielbiam to jak w mrocznych momentach mogłam zacząć się śmiać z rozmowy z Kaydenem czy Keelerem. Przysięgam.

relacja Kaydena i Audrey była intrygująca, czułam chemie, napięcie. to było świetne. momentami te dwie oschłe osoby były dla siebie tak kochana, że chciało mi się płakać 🙏

jedyne co czasami mi nie pasowało to wiek głównej bohaterki chyba bym wolała jakby była trochę strasza, ale to nie było aż tak istotne tak szczerze

mimo wszystko kotka Kaydena i Keeler to moje ulubione postacie 😝💕🙏
5 reviews
February 17, 2025
Jest to pierwsza książka tej autorki, jaką mogłam przeczytać. Sięgnęłam po nią z ciekawości na tytuł nie wiedząc czego się spodziewać. Autorka opisuje nam historię Aundrey po przybyciu do Cannon Fals, dziewczyna jest specyficzna i sama jest zagadką. Próbuje ona razem ze swoją grupą przyjaciół oczyścić z zarzutów morderstwa Kayden’a oraz odnaleźć prawdziwego mordercę. Jest to książka dla osób lubiących motyw hokeja chodź jest go tam trochę mało oraz dla osób lubiących rozwiązywać zagadki. Odnajdą się też osoby lubiący lekki romans, do którego bohaterowie nie potrafią się przyznać.
Ale nawet bliscy znajomi są zdolni do najgorszego, ale czy są mordercami? Tego dowiecie się po przeczytaniu…
Bardzo serdecznie każdemu polecam tą książkę i życzę miłego czytania 🥰
Profile Image for Magdalena.
156 reviews5 followers
April 13, 2025
2,5 ⭐️ Byłam zaskoczona tym, jak ta powieść jest ładnie wydana. Uroczo zadrukowany rewers, śliczne ilustracje w środku, dymki wiadomości. Książka wygląda naprawdę pięknie! Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to czcionka. Jestem nieco ślepym dyslektykiem, więc to zapewne nie będzie problem wszystkich, ale mi zarówno sama czcionka, jak i mała ilość światła na stronach, trochę utrudniały czytanie.

Jednak najważniejsza jest treść, a tu mam nieco mieszane odczucia. Bo z jednej strony, kiedy już do niej usiadłam, czas przy czytaniu mijał całkiem fajnie. Jednak, gdy tylko ją na chwilę odłożyłam, nie ciągnęło mnie do powrotu. Nie poczułam więzi z postaciami, trochę się domyślałam, jak to może się skończyć, przez co nie czułam aż takiego dreszczyku. Nie zrozumcie mnie źle, to taki całkiem niezły młodzieżowy (chociaż książka jest +18) thrillero-kryminał z domieszką romansu. Chyba po prostu po opisie liczyłam na więcej, przede wszystkim więcej akcji i emocji. Może vibe pierwszego sezonu „Riverdale” i „Przewodnika po zbrodni…”, a dostałam 🤷🏼‍♀️. Byłam ciekawa, czy moje przypuszczenia się potwierdzą, ale nie czułam tej wewnętrzne potrzeby odkrycia prawdy. Zabrakło mi tego czegoś, ale uważam, że to ok lektura, z pewnością znajdzie swoich fanów. Ja już może po prostu jestem za stara, bo młodzieżą byłam jaaaaaakiś czas temu. Mimo wszystko bawiłam się całkiem nieźle, więc chyba nie mogę narzekać.
Profile Image for Amelia.
107 reviews1 follower
May 11, 2025
Momentami chciałam tej książce dać 2 gwiazdki. Nie podoba mi się kreowanie tak sprzecznej postaci. Szczerze nie jestem w stanie stwierdzić czy był to świadomy zabieg ale to w jaki sposób audrey przekonywała czytelnika o tym jak psychopatyczna i „inna” jest, po czym płakała przez jakąś małą rzecz po prostu mi tu nie pasowała przez to w jaki sposób było to opisane. Parę razy też musiałam przeskoczyć paragraf czy dwa, ponieważ było to po prostu nużące. Główna bohaterka gada w kółko o tym samym, przekonuje jaka to ona nie jest po czym zachowuje się jakby w cale nie posiadała umiejętności o których cały czas mówi. Zakończenie ciekawe i trzeba przyznać że dobrze zrobione ale po połowie książki musiałam się zmuszać do jej skończenia.
Profile Image for zosia.
135 reviews
January 21, 2025
było okej, ale spodziewałam się czegoś innego
wątek związany z zabójstwami, kryminalny był naprawdę intrygujący i chciałam poznać rozwiązanie (chociaż się go trochę domyślałam) i żałuję że było go tak mało
za to romans mnie wymęczył, nie czułam wcale chemii pomiędzy Audrey i Kaydenem, a ich relacja wyglądała trochę na siłę
za to Zacharianb i jego dołączenie do ekipy bardzo mi się podobał
męczyła mnie też sama Audrey i jej wywody jak to bardzo nikogo nie potrzebuje, żadnych przyjaciół ani nic. szkoda że tylko powtarzała jak bardzo dobrze jej idzie manipulacja a nie mogliśmy tego zobaczyć w jej zachowaniu
generalnie takie lekkie czytadło, góra 2/3 dni
Displaying 1 - 30 of 43 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.